Ojciec Święty przeciw obsesyjnej dominacji człowieka nad światem. A Oni nie słyszą, nie podają dalej...

40 znaczących instytucji katolickich (w tym niemiecki bank „Kościoła i Caritasu” i Asyż – miasto papieża Franciszka) poinformowało, że kończy inwestycje w paliwa kopalne. To największa tego typu deklaracja złożona dotychczas przez organizacje kościelne. Decyzja wynika z przekonania co do wartości ekologicznych i potrzeby poszanowania środowiska dla dobra ludzi oraz ze względu na rachunek ekonomiczny – kościół dostrzega, że świat zmierza w kierunku ekonomii niskoemisyjnej.

W pustyni i w pustce

Wydawałoby się, ze "żarna kościoła mielą bardzo powoli", a tu kolejne sensacje z Watykanu! Katolicyzm pod przywództwem Papieża Franciszka zaczyna być, w wielu aspektach, jedną z bardziej progresywnych sił. Przy wytykanym, przez Ojca Świętego, szybkim szerzeniu się kultury obsesyjnie skupionej na dominacji człowieka trudno jest, bez oburzenia, przyjmować ciągłe powoływanie się obecnego Ministra Środowiska na, opacznie interpretowane, słowa Stwórcy w Księdze Rodzaju "Czyńcie sobie ziemię poddaną", jako zgodne z wykładnią Kościoła Katolickiego.

Podczas otwarcia sesji plenarnej Papieskiej Akademii Życia duchowy przywódca rzymskich katolików powiedział: Charakterystyczną cechę tych przemian możemy dostrzec w szybkim szerzeniu się kultury obsesyjnie skupionej na dominacji człowieka – jako gatunku i jako jednostki – nad rzeczywistością. Niektórzy mówią wręcz o egolatrii, czyli o faktycznym kulcie samego siebie, na ołtarzu którego poświęca się dzisiaj wszystko, w tym najcenniejsze uczucia. Nie jest to rzecz niewinna: w ten sposób kształtuje się bowiem człowieka, który nieustannie przegląda się w lustrze, do tego stopnia, że traci on zdolność zwracania wzroku na innych i na świat.

Daleko posuniętą nieprawdą byłoby stwierdzenie, że zeszłotygodniowe słowa Papieża Franciszka zrobiły zawrotną karierę w polskich mediach...

Dlaczego przyroda dzieli?

Wiesz na pewno, że słowa te wypowiada autor "ekologicznej" encykliki "Laudato si". Na szczęście, także w naszym kraju, nie wszyscy księża wspierają - jak dyrektor toruńskiego koncernu medialnego Tadeusz Rydzyk - Ministra Środowiska (od jakiegoś czasu bez "Ochrony") Jana Szyszko. Obaj mają zwyczaj wycierać sobie złote usta źle interpretowanym cytatem ze Starego Testamentu. Mało tego, robią to z praktyką zalecaną przez jednego ze słynniejszych ministrów propagandy XX wieku - powtarzają cały czas, mając nadzieję, że wszyscy uznają za prawdę to, że czynienie ziemi sobie poddanej, to wyrzynanie zwierzyny na skalę przemysłową i nieliczenie się z odwiecznymi skarbami przyrody.

Osobom zaglądającym częściej, czy rzadziej do portalu wpolityce.pl być może trudno będzie uwierzyć, w to, co znalazło się tam dokładnie rok temu. Dodajmy, że to miejsce w sieci, które dziś wraz ze swoją siostrzaną redakcją prasową SIECI PRAWDY zwalcza prywatny sektor odnawialnych źródeł energii. Otóż, to właśnie internetowy serwis Braci Karnowskich, 15 października 2016 roku tak oto prezentował poglądy wykładowcy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Słowa „czyńcie sobie ziemię poddaną” należy rozumieć właściwie, nie jako bezlitosną eksploatację natury lecz jako przyjęcie odpowiedzialności - przekonywał ks. prof. Waldemar Chrostowski podczas konferencji nt. zrównoważonego rozwoju w świetle ekologicznej encykliki „Laudato si”. Prof. Chrostowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zwrócił uwagę, że papież Franciszek w swojej ekologicznej encyklice „Laudato si” podkreślił, że „nigdy nie traktowaliśmy tak źle i nie okaleczyliśmy naszego wspólnego domu jak to miało miejsce w ciągu ostatnich dwóch stuleci”. Profesor wskazał, że papież w swej encyklice dodaje, iż przez błędną interpretację słów „czyńcie sobie ziemię poddaną” doszło do „bezlitosnej eksploatacji natury”.

„Nie jest to poprawna interpretacja Biblii, tak jak to rozumie Kościół. Musimy dziś stwierdzić, że choć z faktu bycia stworzonymi na boży obraz i nakazu czynienia sobie ziemi poddaną, nie można wywnioskować absolutnego panowania nad innymi stworzeniami” — powiedział Chrostowski. Profesor zaznaczył, że „panowanie” w biblijnym znaczeniu, oznacza odpowiedzialność.

„Panujcie, czyli przyjmijcie na siebie odpowiedzialność, bo jako jedyne istoty stworzone, jesteście stanie to świadomie pojąć. Papież mówi, ta odpowiedzialność wobec Ziemi należącej do Boga oznacza, że człowiek obdarzony inteligencją musi szanować prawa natury i delikatną równowagę między bytami tego świata”

Tak, to nie pomyłka! nie tylko takie wypowiedzi, ale i komentarze do nich jeszcze 12 miesięcy temu miały możliwość widnieć w tej "niepokornej", jak się przedstawia, redakcji.

Wystarczył rok, by tego rodzaju postawa - jak wiele innych poglądów nie głoszonych i nie popieranych przez ministrów i wysoko postawionych działaczy Prawa i Sprawiedliwości - wyparowała z mediów obecnego głównego nurtu.

I nie chodzi o to, że nie słyszymy już duchownych pokroju profesora Chrostowskiego. Publiczne i zasilane przez spółki Skarbu Państwa media wprowadziły cenzurę, której nie powstydziliby się czołowi propagandziści komunistycznych "środków masowego przekazu", jak wówczas mówiono. Papież mówi coś, co polskim władzom nie jest miłe? Tym gorzej dla Papieża: w państwowych mediach po prostu takiego tematu, ani słów nie będzie.

I co pan nam zrobi? - chciałoby się skomentować słowami Kierownika Szatni z filmu "Miś". Gdzie się podziały resztki przyzwoitości i wrażliwości wielu znajomych dziennikarzy, którzy zatrudnili się w tych redakcjach? Czy tego rodzaju manipulacje słowami Ojca Świętego przystoją praktykującym wiernym? A co z wrażliwością na przyrodę, środowisko, co z refleksją jaki stan świata zostawią swoim dzieciom i wnukom, i jak tłumaczą kilkuletnim dzieciom, że pan Minister Szyszko jest (w prostym, dziecięcym języku) "dobry", że nie wybija całej zwierzyny, bo coś musi zostać na potem? Szkoda, że Franciszek - tak szybko po wybraniu go na Głowę Kościoła - przyjechał do Polski. Najwyraźniej nie zdążył rozeznać się, który z kapłanów i z jakim zapleczem poglądów i postaw uznany jest przez obecne władze i - niestety - znaczną część duchowieństwa za Nr 1 nad Wisłą? Powiedzmy sobie jasno: poglądy duetu Rydzyk-Szyszko to diametralnie odmienne widzenie świata niż treści zawarte w encyklice Franciszka, czy wypowiadane tydzień temu w Akademii Życia.

Ale polscy wierni to nie tylko, z takich czy innych powodów, osoby popierające toruńskiego Redemptorystę. Na szczęście nie zapominają języka w gębie oraz jak składać myśli przy pisaniu na ten temat. Przykładowo: tak na stronie misyjne.pl obnażany jest faryzeizm, zwalających na zachęty od Pana Boga, realizację swych morderczych instynktów na słabszych, którzy się nie obronią, naszych braciach mniejszych. Kamil Idzikowski w artykule Jak mądrze czynić sobie ziemię poddaną?, odważnie zatytułował jeden z akapitów. Oto on:

Nieszczęsne wersy z Genesis

Nie sposób mówić o człowieku i naturze z perspektywy chrześcijańskiej, nie nachylając się choć na chwilę nad biblijną Księgą Rodzaju, szczególnie nad owym słynnym: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi” (Rdz 1,28), od którego wszystko się zaczęło. Czy to przypadek, że to właśnie wyrosła z chrześcijaństwa cywilizacja Zachodu swoim bezmyślnym „panowaniem” doprowadziła świat do tak opłakanego stanu, w jakim znajduje się obecnie? Możliwe, że odwoływanie się do Biblii byłoby w tym wypadku wyłącznie podłym aktem pokrętnego usprawiedliwiania systemem etycznym zbrodni dokonanych z pobudek politycznych i ekonomicznych. Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że żadna z innych wielkich religii (z wyłączeniem judaizmu) nie uzbraja swoich wyznawców w tak potężne narzędzie służące do tego usprawiedliwiania.

Znakomity, również, tekst wyszedł spod pióra - popularnego z "Sondy 2" w TVP, radiowej Trójki, oraz cieszącego się największą sprzedażą opiniotwórczego tygodnika "Gość Niedzielny" - dziennikarza i popularyzatora nauki, Tomasza Rożka.

Po co Papież ma pisać o ekologii?

Po co? Zupełnie nie ogarniam tak postawionego problemu. Poszanowanie środowiska naturalnego, poszanowanie daru, jaki dał nam Bóg, jest jednym z podstawowych obowiązków złożonych na nasze barki. Środowisko to nie tylko szczeżuje czy chrząszcze. To przede wszystkim ludzie! Szacunek dla człowieka automatycznie oznacza poszanowanie otoczenia. Oddychamy tlenem z atmosfery, jemy rośliny i zwierzęta, jesteśmy częścią ekosystemu. Gdy go zrujnujemy, zabijemy także siebie. Warto zdawać sobie z tego sprawę, warto o tym głośno mówić. Papieże mówili o tym wielokrotnie. Żaden z nich w ostatnich latach nie był jednak tak uważnie słuchany przez nieprzyjazne (w najlepszym wypadku obojętne) Kościołowi katolickiemu środowiska jak Franciszek. Stąd jego wyraźny głos ma szczególną wartość. Także, a może przede wszystkim dlatego, że katolikom, ludziom religijnym, często zarzuca się brak szacunku dla środowiska. Ta opinia jest także skutkiem nadinterpretacji słów zapisanych w Starym Testamencie (Rdz 1,28): I rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!

Czyńcie ziemię poddaną to nie to samo co „wyniszczajcie”. Panujcie nad rybami i ptakami, nie oznacza wytrzebiajcie i wybijcie, tylko roztropnie wykorzystujcie.

O refleksję nad przemianami, współczucie i czułość

W obliczu epokowych przemian, które zachodzą we współczesnej kulturze, nauce i technice, chrześcijanie muszą przejąć inicjatywę. Muszą pomóc światu, aby wszedł na drogę prawdziwego rozwoju – mówił Ojciec Święty Franciszek. Zauważył że przed ludzkością stają dziś poważne wyzwania. Biotechnologie pozwalają na manipulowanie życiem, które do niedawna były niewyobrażalne. Konieczna jest zatem refleksja nad konsekwencjami zachodzących przemian. Wskazał ponadto na potrzebę ponownego dowartościowania współczucia i czułości. Chodzi tu między innymi o wrażliwość na różne potrzeby człowieka w zależności od wieku. Współczesny świat ma z tym wiele trudności. Tytułem przykładu Papież wspomniał o fakcie, że nasze miasta są coraz bardziej wrogie dla dzieci, a zarazem coraz mniej otwarte dla osób starszych.

Postać obecnego Papieża jest powodem wielu dyskusji w Polsce. Niewyobrażalną przed laty tendencją jest to, że broniony jest często przez osoby nie określające się jako bogobojne i nie uczestniczące w praktykach religijnych przesadnie lub wręcz wcale, a nierzadko kontestowany. Nie do końca jest traktowany poważnie w tych - jak najpoważniejszych - sprawach w których bije na alarm, przez wiernych - jakże nieszczęśliwie to słowo wygląda w tym kontekście. Na szczęście, przez część ich, tylko.

Paweł Sito: Ojciec Święty przeciw obsesyjnej dominacji człowieka nad światem. Propaganda władz, niczym PRL bis. Nie widzą, nie słyszą, nie podają dalej..., Reo.pl

Komentarze

30.10.2017 6:50 Rafał

Na początku chwalony jest papież, później potępia się pewne wersety z Biblii i jak zwykle uderza się w Rydzyka i Szyszke.
To wam się podoba Papież?
No tak to by się zgadzało : niedawno poniżał się przed muzułmanami później stwierdził że nie jest w stanie potępić homoseksualizmu, obecnie w 500 lecie rewolucji Lutra przymila się do niego i plecie ewidentne bzdury co do jego intencji. Ogólnie przymila się do wszystkich.
No, no, no wyszło szydło z worka : jesteście prawdziwymi katolikami ale przecież to zabobony, powinniście być racjonalistami.

30.10.2017 7:32 papa ohara

Najbogatsze i najpotężniejsze państwo świata jakim jest Watykan może sobie inwestować w co tyko ma ochotę. To oni rozdają karty i to nie człowiek obsesyjnie dominuje nad światem tylko Watykan.

30.10.2017 8:39 Kloszard

Szyszko i Rydzyk to wystarczająco obrzydliwe kreatury. Obecny papież jest ich całkowitym zaprzeczeniem.

30.10.2017 12:35 CZORNYJ

„Rozum to jest największa k… a diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k… ą; jest prostytutką, prawdziwą k… ą diabelską, k… ą zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość. Rzuć jej w twarz plugastwo, aby ją oszpecić. Rozum jest utopiony i powinien być utopiony w Chrzcie… Zasługiwałby na to, ohydny, aby go wyrzucono w najbrudniejszy kąt domu, do wychodka.” – kazanie Marcina Lutra wygłoszone w Wittemberdze w 1546

Takiego mówce chwali Bergoglio . Już nie mówiąc o podstawowej herezji oderwania zbawienia od uczynków której najwyraźniej jest zwolennikiem .
Czyli krótko "róbta co chceta" .

Dla agnostyczki sprawa jest po prostu zabawna . Kościół posoborowy dogorywa , w poszczególnych krajach biskupi coraz bardziej olewają co bredzi Watykan . Idąc cichcem w stronę kościołów narodowych . A wierni , ci naprawdę wierzący coraz częściej zerkają w stronę Lefebvrystów . Cerkiew z patriarchą noszącym pod chałatem gwiazdki generała KGB pewnie też coś sobie urwie .

Jak czasami w trasie radio nie chce złapać nic innego niż Rydzyka to zdarza mi się słuchać . Rzeczowo gadają , nawet jeśli się z jakąś teza nie zgadzam . I muzyka zdarza się znośna .
Nie wiem co tak typa atakujecie . Zazdrość że klecha miał takie zdolności organizacyjne a wy nie ?

30.10.2017 14:00 Wojtek Sz.

Przeca "poddaną" to w polskim tłumaczeniu jest. Ja się na hebrajskim nie znam, ale możliwe, że w oryginale, to nie byłoby tak właśnie prosto i łatwo interpretować. W dodatku to stary testament. Wczoraj na kazaniu mówili o dwóch podstawowych przykazaniach: "Miłości Chrystusa i bliźniego".

30.10.2017 21:35 Rafał

@Czornyj
Na ten fragment kazania również zwróciłem uwagę w książce Lisickiego "Luter. Ciemna strona rewolucji" Polecam każdemu tą książkę.
To co robi obecny Papież jest podobną rewolucją niszczącą jednak kościół od środka.
W dziejach tej instytucji była cała masa miernych papieży. Ciekawe tylko czy on będzie ostatni, bo demontaż kościoła trwa w najlepsze.

30.10.2017 23:04 adaś

Artykuł nieco chaotyczny , na przemian pochwały i pretensje, myślę, że można było nieco bardziej wysilić się przy pisaniu.
"Wydawałoby się, ze "żarna kościoła mielą bardzo powoli", a tu kolejne sensacje z Watykanu! "
Naprawdę nie wiem o co chodzi, ja żadnych sensacji tu nie widzę. Sensacja to by była gdyby papież np nagle stwierdził że małżeństwo nie jest sakramentem.

Z ministrem Szyszko rzeczywiście jest problem. Ileś lat temu słyszałem jak mówił, że człowiek ma znikomy wpływ na klimat. Podejrzewam, że zdania nie zmienił bo gdy niedawno wypowiadał się na temat encykliki "Laudato si " to kwestie klimatu wyraźnie omijał.

Natomiast Tadeusz Rydzyk to najwyraźniej chłopiec do bicia, co by nie zrobił. Jak swego czasu zajmował się geotermią to też było źle.

"katolikom, ludziom religijnym, często zarzuca się brak szacunku dla środowiska"
Moje doświadczenie życiowe w tym względzie jest zupełnie inne, ale czego to się ludziom religijnym nie zarzuca.... Lista jest długa a chwilami tak absurdalna, że już jej nie czytam.

30.10.2017 23:20 adaś

@Papa Ohara
"i to nie człowiek obsesyjnie dominuje nad światem tylko Watykan." No niesamowite... A pan Zenek twierdzi że to żydokomuna. Natomiast pani Ziuta że masoni..
Możesz dołączyć do ich dysputy
Byle nie na tym forum.

30.10.2017 23:22 adaś

@Rafał
Ciekawi mnie czy chociaż przeczytałeś "laudato si" ?

30.10.2017 23:54 papa ohara

@Adaś, z faktami się nie dyskutuje więc po co te prymitywne uwagi? Jakbyś nie wiedział to pieniądz i seks żądzą światem czyli Watykan. Z faktami się nie dyskutuje.

31.10.2017 0:04 papa ohara

I jeszcze tylko dodam, że nie obchodzi mnie twierdzenie pana Zenka czy pani Ziuty a temat jest jak najbardziej do poruszenia na tym forum i pod tym tematem. Ja stwierdzam jedynie fakt i to niezaprzeczalny: Watykan = najbogatsze państwo świata = najbardziej wpływowe państwo świata. I nic tego nie zmieni dopóki biliony będą wpadać na tacę a jak widać frajerów nie brakuje bo dają coraz więcej. Mam tylko nadzieję, że chociaż promil tego trafi na jakieś szczytne cele zamiast do funduszy typu zvon, giełdy czy luksusowe nieruchomości.

31.10.2017 3:16 gupol(szukam w OZE)

@papa ohara
smieszny jesteś.. 350 mln dolarów budzetu to nie taka znowu fortuna. pozatym gdyby watykan był tym czym twierdzisz że jest to nikt nigdzie by się nie ośmielił dyskryminować chrześcijan, o prześladowaniach nie wspominając a lewacy nie mogliby nigdzie realnie rządzić;)

31.10.2017 11:36 Meteor

Moim życiem nie rządzi ani pieniądz, ani seks.
Nie zabijam się dla pieniędzy - mógłbym mieć ich więcej, choćby po to aby na Nowy Rok polecieć do Tanzanii.
Nie zabijam się również dla seksu. Mam tyle ile chcę, z poszanowaniem drugiej osoby. Niezaspokojonego głodu nie biegnę zaspokoić do agencji.
Idiotyczne uproszczenie w powiedzeniu, że światem rządzi pieniądz i seks zostało wymyślone chyba przez tych ludzi, którzy są od rzeczonych rzeczy uzależnieni, aby nobilitować ich nierzadko podłe postępowanie.

31.10.2017 22:40 adaś

@Papa Ohara
"I jeszcze tylko dodam, że nie obchodzi mnie twierdzenie pana Zenka czy pani Ziuty"
Nawet jeśli Cię nie obchodzi to schemat myślenia masz taki sam. Dla pana Zenka uosobienie wszelkiego zła to żydokomuna, dla pani Ziuty są to masoni .
A dla Ciebie Watykan. Z ludźmi dla których świat jest w tak prosty sposób czarno-biały nie można prowadzić rzeczowej dyskusji. To nie moje uwagi są prymitywne tylko Twój wglad w rzeczywistość jest (delikatnie mówiąc) uproszczony.

31.10.2017 23:22 papa ohara

@Adaś, być może masz rację. W każdym razie zawsze jest tak, że tematy religijne są z natury trudne i bardzo delikatne. Jeśli kogoś z Was uraziłem to bardzo
przepraszam.

01.11.2017 0:59 adaś

@Papa Ohara
Dla mnie tematy religijne i filozoficzne są przede wszystkim ciekawe.
Po pierwsze nie uraziłeś mnie, a po drugie zupełnie o co innego chodzi- o sposób patrzenia na świat. A otaczająca nas rzeczywistość jest bardzo złożona i na pewno nie jest czarno-biała.
Jeżeli trudno Ci spojrzeć na siebie z dystansu to popatrz na emocjonalne wypowiedzi Rafała ( zaczynające się np od " bo wy lewacy...") i pomyśl :
- czy o to chodzi w dyskusji ?
-czego ciekawego można sie z takiej wypowiedzi dowiedzieć ?

01.11.2017 1:05 papa ohara

Obiecuję Ci, że w przyszłości będę patrzeć na te tematy bardziej obiektywnie.

01.11.2017 7:29 Rafał

@Adaś
To co robisz względem mnie nazywa się chyba jak się nie mylę "wybieraniem rodzynek"
Nie mam pretensji, bo w to wpada praktycznie każdy chcąc zdyskredytować przeciwnika, wybierając tylko niektóre wypowiedzi.
Słowo "lewak" tu masz rację jest złe, powinno stosować się "neomarksista". To że traktujesz moje wypowiedzi jako emocjonalne świadczy o tym że samo słowo wyżej wymienione budzi u ciebie emocje. To tylko fakt i nie ma się co podniecać. Linków do znaczenia tego określenia nie będę Ci podsyłał.
Proponuję Ci na początek niejakiego Karonia i kanał program wiedzy społecznej na YouTube.
Tylko od razu ostrzegam to nie są jakieś łatwe filmiki na 10 minut, trzeba chcieć to zrozumieć i wykazać trochę wysiłku umysłowego.

01.11.2017 22:57 adaś

@Rafał
Może tak jeszcze raz , na spokojnie przeczytaj swoją pierwszą wypowiedź pod artykułem. Jeśli nadal twierdzisz, że nie jest emocjonalna to chyba nie za bardzo potrafisz rozeznać swój stan.
Ale nawet z emocjonalnymi wypowiedziami można próbować dyskutować. Więc może napisz kogo konkretnie, jakich "onych " masz na myśli pisząc :
"No, no, no wyszło szydło z worka : jesteście prawdziwymi katolikami ale przecież to zabobony, powinniście być racjonalistami."
Pytałem też czy czytałeś "Laudato si" ale nie odpowiedziałeś. Czyżby niewygodny temat ?

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto