Przejdź do treści
Energetyka

Co to jest biogaz? Skład, powstawanie i zastosowanie

Komora fermentacyjna biogazowni rolniczej z kopułą zbiornika biogazu i pochodnią obok
Spis treści

Biogaz to palna mieszanina metanu i dwutlenku węgla, którą mikroorganizmy wytwarzają z gnojowicy, kiszonki czy resztek żywności, gdy rozkładają je bez dostępu tlenu. Wystarczy wpuścić powietrze, a te same resztki zaczną się kompostować i metanu prawie nie będzie. Dlatego sercem każdej instalacji jest szczelny, ogrzewany zbiornik. Reszta zależy od tego, co trafi do środka.

Czym jest biogaz i jak powstaje?

Biogaz to palna mieszanina gazów – głównie metanu i dwutlenku węgla – powstająca wtedy, gdy mikroorganizmy rozkładają materię organiczną. Warunek konieczny podaje analiza IEA o biogazie: rozkład musi przebiegać w środowisku pozbawionym tlenu, czyli beztlenowo. Przy dostępie powietrza te same resztki kompostują się i oddają głównie dwutlenek węgla oraz ciepło, a metan prawie nie powstaje.

Człowiek nauczył się kontrolować ten proces. Fermentacja metanowa zachodzi samoistnie na torfowiskach i bagnach, w zbiornikach gnojowicy oraz w żwaczu krów, gdzie mikroorganizmy trawią celulozę z paszy. Instalacja zamyka ten sam mechanizm w szczelnym zbiorniku, żeby gaz dało się zebrać zamiast wypuszczać go do atmosfery.

Sam rozkład działa jak łańcuch, w którym każda grupa mikroorganizmów żywi się produktami poprzedniej.

Cztery etapy fermentacji metanowej i powstające w nich związki
  1. Hydroliza – bakterie rozcinają węglowodany, białka i tłuszcze na cukry proste, aminokwasy i kwasy tłuszczowe.
  2. Acidogeneza (kwasogeneza) – te związki fermentują do lotnych kwasów tłuszczowych, alkoholi, wodoru i dwutlenku węgla.
  3. Acetogeneza – produkty pośrednie przechodzą w kwas octowy, wodór i CO₂, czyli pożywienie ostatniej grupy.
  4. Metanogeneza – archeony metanogenne wytwarzają metan z octanu albo z wodoru i CO₂.

Ostatni etap ma szczególny status. Metanogeneza to szlak metaboliczny archeonów – mikroorganizmów zwyczajowo nazywanych bakteriami, choć tworzą osobną domenę – i tylko ona bezpośrednio daje metan. Archeony źle znoszą wahania warunków, dlatego instalacje utrzymują stałą temperaturę, najczęściej w przedziale 35–40°C. Gdy nie nadążają, w komorze gromadzą się kwasy i łańcuch staje.

Różna liczba etapów wynika ze szczegółowości podziału, a nie z różnic w samym procesie. Uproszczone opisy łączą kwasogenezę z acetogenezą i podają trzy etapy. Model fermentacji metanowej opisany w pracy z Uniwersytetu Wrocławskiego wyróżnia pięć, zaczynając od dezintegracji, czyli rozpadu cząstek surowca.

Z czego składa się biogaz?

Metan stanowi w surowym gazie z biogazowni zwykle 50–70%, a dwutlenek węgla 20–45%. Takie zakresy podaje raport IEA Bioenergy. Skoro liczby się różnią, którym wierzyć? Zakres jest szeroki, bo skład zależy od substratu i warunków fermentacji. Tłuszcze i białka dają gaz bogatszy w metan niż celuloza, a niestabilna temperatura obniża jego udział.

Resztę stanowią domieszki, przede wszystkim para wodna i siarkowodór (H₂S). Siarkowodór jest toksyczny. Po spaleniu tworzy związki siarki, które korodują silniki, kotły i armaturę gazową. Dlatego gaz przed użyciem się odsiarcza. Parę wodną usuwa się przez osuszanie. W gazie z odpadów komunalnych i osadów ściekowych pojawiają się też siloksany, które w komorze spalania zostawiają twardy osad krzemionkowy.

Praktycznie całą energię niesie metan, więc wartość opałowa wynika wprost ze składu. Wartość opałowa według IEA wynosi około 21 MJ/m³. Gaz ziemny wysokometanowy ma jej około 35 MJ/m³. Metr sześcienny biogazu daje zatem mniej więcej 60% energii tej samej objętości gazu ziemnego.

Surowce i instalacje do wytwarzania biogazu

Pryzma obornika i silos z kiszonką kukurydzy, w tle komora fermentacyjna biogazowni rolniczej z kopułą gazu

Do komory trafia wilgotna biomasa z czterech grup: odchody zwierząt (gnojowica i obornik), rośliny uprawne w postaci kiszonki, odpady przemysłu spożywczego oraz bioodpady i osady ściekowe. Grupy różnią się wydajnością. Gnojowica składa się w ponad 90% z wody, więc z tony daje kilkakrotnie mniej gazu niż kiszonka kukurydzy. Dlatego zwykle miesza się ją z bardziej energetycznym wsadem.

Sercem procesu jest komora fermentacyjna – szczelny, izolowany i ogrzewany zbiornik z mieszadłami. Większość komór pracuje w zakresie mezofilowym. Fermentację termofilową w temperaturze 55–60°C stosuje się rzadziej. Wyższa temperatura przyspiesza rozkład, ale czyni proces bardziej podatnym na czynniki szkodliwe.

Elementy biogazowni i drogi biogazu oraz pofermentu

Z komory wychodzą dwa produkty: gaz i poferment (digestat), czyli przefermentowana masa bogata w azot, fosfor i potas, rozlewana na pola jako nawóz. Pozostałe elementy, z których składa się biogazownia – zbiorniki wstępne, magazyn gazu, układ oczyszczania i odbioru energii – obsługują komory fermentacyjne.

Biogaz rolniczy, wysypiskowy i z oczyszczalni ścieków

Trzy rodzaje biogazu odróżnia pochodzenie i sposób pozyskania. W ślad za substratem różni się też ich skład. Wspólną ramę wyznacza ustawa o odnawialnych źródłach energii, która definiuje biogaz jako gaz z biomasy. Ustawa wymienia przy tym m.in. instalacje przeróbki odpadów zwierzęcych lub roślinnych, oczyszczalnie ścieków i składowiska. Gaz wysypiskowy powstaje w złożach odpadów samoistnie, więc trzeba go przechwycić, zanim ucieknie do atmosfery. Biogaz z oczyszczalni produkuje się celowo z osadów ściekowych w wydzielonych komorach fermentacyjnych.

Biogaz rolniczy ma w tej samej ustawie osobną, węższą definicję. Obejmuje przede wszystkim gaz z fermentacji metanowej produktów rolnych i pozostałości z rolnictwa, w tym odchodów zwierzęcych. Wyłączony jest gaz z surowców ze składowisk i oczyszczalni ścieków, w tym zakładowych, które nie rozdzielają ścieków przemysłowych od pozostałych. Tylko wsad z tej listy pozwala, by biogazownia rolnicza działała jako wytwórca biogazu rolniczego.

Do czego służy biogaz?

Kogeneracja, czyli spalanie gazu w silniku sprzężonym z generatorem, to najczęstsza droga: jedna jednostka wytwarza jednocześnie prąd i ciepło. Prąd trafia do sieci, a ciepło z chłodzenia silnika ogrzewa komorę fermentacyjną, budynki albo suszarnię. Prostszym wariantem jest kocioł gazowy dający samo ciepło. Nadwyżkę gazu, której nie da się zużyć, spala się w pochodni.

Druga droga prowadzi przez oczyszczanie. Biometan to biogaz, z którego usunięto dwutlenek węgla, wodę, siarkowodór i pozostałe domieszki, tak że udział metanu przekracza zwykle 95%. Wymagania jakościowe wyznaczają norma PN-EN 16723-1 i specyfikacja operatora sieci, bo biometan ma działać w urządzeniach jak gaz ziemny wysokometanowy. Biogaz i biometan pochodzą więc z tej samej komory, a różni je stopień oczyszczenia i zakres zastosowań.

Oczyszczony gaz można wtłaczać do sieci gazu ziemnego, sprężać jako bioCNG albo skraplać jako bioLNG i tankować do autobusów czy ciężarówek. W sieci zastępuje gaz kopalny bez żadnych zmian w kuchenkach i kotłach odbiorców. Wtłaczanie do sieci wymaga instalacji uszlachetniania i przyłącza gazowego w miejsce silnika kogeneracyjnego, co wyznacza różnicę między biometanownią a biogazownią.

Czy biogaz da się wytworzyć i spalić w domu?

Domowa fermentacja jest technicznie możliwa – ten sam łańcuch mikroorganizmów zadziała w beczce z trawą i resztkami jedzenia. Czy da się na tym zagotować wodę? Tak, ale na krótko, bo w małej skali gazu powstaje niewiele. Proces potrzebuje stałej temperatury i kilku tygodni, zanim produkcja się ustabilizuje. Nieogrzewany zbiornik zimą praktycznie staje. Przy niższej wartości opałowej biogazu palnik z dyszą do gazu ziemnego pali go niestabilnie.

Poza eksperymentem biogazownia przydomowa ma sens dopiero przy dużej ilości biomasy, na przykład w gospodarstwie z hodowlą. Zagrożenia są realne także w małej skali: metan w stężeniu około 5–15% w powietrzu tworzy mieszaninę wybuchową. Siarkowodór w wyższych stężeniach poraża węch, więc jego zapach przestaje ostrzegać.

Korzyści oraz wady biogazu

Etykieta „zielonego” paliwa opiera się na trzech mechanizmach, z których każdy działa inaczej:

  • Klimat – metan z gnojowicy i odpadów składowanych beztlenowo i tak trafiłby do atmosfery. Według współczynników IPCC metan ogrzewa atmosferę około 28 razy silniej niż CO₂ w horyzoncie stu lat. Spalenie zamienia go w dwutlenek węgla, który rośliny niedawno pobrały z powietrza.
  • Zagospodarowanie odpadów – gnojowica, wywar gorzelniany i resztki żywności stają się surowcem, zgodnie z ideą gospodarki o obiegu zamkniętym.
  • Lokalna niezależność – gaz powstaje na miejscu, więc gospodarstwo albo gmina zyskują źródło prądu i ciepła niezależne od pogody.

Bilans słabnie w dwóch sytuacjach. Pierwszą są wycieki. Według wniosków raportu IEA dzisiejsze biogazownie i biometanownie emitują metan w ilości od 2% do 5,5% swojej produkcji. Przy takiej sile cieplarnianej metanu każdy uciekający procent zjada wyraźną część zysku klimatycznego.

Drugą sytuacją jest surowiec uprawiany specjalnie na energię. Kukurydza na kiszonkę wymaga nawozów, paliwa do maszyn i ziemi, która mogłaby rodzić żywność, więc gaz z niej ma gorszy ślad niż gaz z odpadów. Biogaz nie jest zatem automatycznie neutralny klimatycznie – wynik zależy od szczelności instalacji i pochodzenia wsadu.

Skalda produkcji biogazu w Polsce

Biogazownia rolnicza ze zbiornikami fermentacyjnymi z zielonymi kopułami na skraju pól, w oddali domy wsi

Europa wytwarza blisko połowę światowej produkcji biogazów. Polska należy na tym tle do rynków wciąż rozwijających się. Według danych KOWR o biogazie rolniczym krajowi wytwórcy uzyskali w ubiegłym roku 515,2 mln m³ biogazu rolniczego. Na 28 maja 2026 r. w rejestrze wytwórców figurowało 209 instalacji należących do 175 podmiotów. Biometan wytwarzają tylko dwie z nich. Pozostałe niemal w całości zamieniają gaz na prąd i ciepło.

Roczna produkcja biogazu rolniczego w Polsce w latach 2011–2025

Najwięcej instalacji działa w Wielkopolsce. Biogazownie w Polsce powstają głównie przy dużych fermach i zakładach przetwórstwa rolno-spożywczego, czyli tam, gdzie surowiec jest na miejscu.

Zapach w sąsiedztwie pochodzi głównie z obchodzenia się z surowcem i pofermentem, czyli z rozładunku, otwartych zbiorników i rozlewania na polach. Dlatego zapach biogazowni zależy od sposobu prowadzenia instalacji. Ograniczają go hermetyczna hala przyjęć, szybkie podawanie wsadu do komory i zamknięte magazynowanie pofermentu.

Instalacja przechowuje palny gaz, więc dla sąsiadów liczą się szczelność, odległość od zabudowy i regularne kontrole.

Czytaj także

Więcej w: Energetyka