Życie pola naftowego

 Życie pola naftowego, czyli czerpanie z zasobów nieodnawialnych

Zanim rozpocznie się eksploatacja złoża, najpierw trzeba je oczywiście odkryć i zinwentaryzować zasoby. Obiecujące geologicznie formacje bada się za analizując rozchodzenie się w skorupie ziemskiej sztucznie wytwarzanych fal sejsmicznych. Wykonuje się próbne odwierty, a następnie uruchamia się kolejne szyby wydobywcze. Z początku ropa jest łatwo dostępna i łatwo jest zwiększać wydobycie. Później ropa przestaje sama tryskać spod ziemi - trzeba ją pompować, wyciskać spod ziemi wprowadzając do złoża wodę i gaz - wydobycie stabilizuje się, a następnie maleje.

Rys. Fazy eksploatacji złoża ropy

Czytaj więcej o eksploatacji złoża w The Oil Drum

Zaawansowane techniki wydobywcze pozwalają na bardzo efektywne wyeksploatowanie złoża, pozwalając na wypompowanie nie 20% znajdującej się w złożu ropy, jak to było kilkadziesiąt lat temu, ale nawet ponad 50% (konkretne wartości zależą od rodzaju warstwy roponośnej, układu złoża i innych czynników).
Niezależnie od rodzaju i efektywności zastosowanych metod wydobywczych w miarę jak eksploatujemy złoże, pozostaje w nim coraz mniej ropy. W wydobywanej ropie jest też coraz więcej wody. Kiedy jej ilość staje się zbyt duża (np. 99%), szyb zostaje zamknięty. Stopniowo z eksploatacji wyłączane są kolejne szyby naftowe i części złoża. Typowy czas życia złoża wynosi kilkanaście - kilkadziesiąt lat i zależy w dużym stopniu od intensywności eksploatacji.

Przykładowe (typowe) profile eksploatacji złóż

Złoża intensywnie eksploatowane, szczególnie z wykorzystaniem odwiertów poziomych, umożliwiających szybkie pompowanie ropy, „kończą się” znacznie szybciej. Także spadek wydobycia z takiego złoża charakteryzuje się tempem kilkunastu procent rocznie, w odróżnieniu od kilku procent rocznie dla złóż eksploatowanych metodami „klasycznymi”.

To dość oczywista zależność - mając zbiornik o określonej pojemności (złoże) i czerpiąc z niego ropę w szybszym tempie - szybciej go opróżnimy.

Świat pełen jest starych, opuszczonych terenów naftowych. Kiedyś były tętniącymi życiem miejscami, dawały pracę tysiącom ludzi, zapewniały energię całym krajom. Dziś - pozostały po nich tylko opuszczone, niszczejące pozostałości starych szybów, pomp i opuszczonej, zniszczonej infrastruktury.

Rys. Stary szyb wiertniczy w Teksasie (USA)

Rys. Stare wieże wiertnicze, Morze Kaspijskie

Rys. Opuszczone pole naftowe w Maracaibo

Dla Europy kluczowe znaczenie ma ropa, która jest wydobywana na Morzu Północnym, głównie przez Wielką Brytanię i Norwegię. Ponad 90% wydobywanej w Europie ropy pochodzi właśnie z Morza Północnego.

Rys. Wydobycie ropy ze złóż na Morzu Północnym, źródło: The Oil Drum

Ropa na Morzu Północnym została odkryta w latach ’60 XX wieku, pierwszy szyb naftowy powstał w 1971 roku, a rurociąg w 1975 roku. Kryzysy naftowy z lat 1973 i 1979 i wzrost cen ropy spowodowały szybkie uruchomienie produkcji. Pomimo trudnych warunków pogodowych panujących na Morzu Północnym, udało się bardzo szybko uruchomić masową i efektywną eksploatację złóż. Jednak ceną tej wysokiej efektywności wydobycia było nadzwyczaj szybkie ich wyeksploatowanie.

W styczniu 2008 roku wielka Brytania wydobywała dziennie 1.2 miliona baryłek, w porównaniu z maksimum 2.7 miliona baryłek w 1999 roku. Roczny spadek wydobycia wyniósł odpowiednio: 8% w 2001, 4.6% w 2002, 8.2% w 2003, 10.9% w 2004, 11.6% w 2005, 11% w 2006 i 8% w 2007.

Poniższy wykres pokazuje zużycie i wydobycie ropy w Europie. Kolorem czerwonym pokazane są kraje importujące ropę, zielonym jej eksporterzy - Norwegia i Dania. W obu tych krajach wydobycie ropy spada, Norwegia w 2006 roku wydobywała 2.36 miliona baryłek dziennie, w 2007 wydobycie spadło do 2.21, na 2008 rok szacuje się 2.03 miliona baryłek, z dalszym spadkiem wydobycia w kolejnych latach.

Rys. Zużycie, wydobycie i import ropy w Europie.

Czarna linia pokazuje, że kraje europejskie zużywają dziennie ok. 15 milionów baryłek ropy, o wartości ponad 1.5 miliarda dolarów (przy cenie 100 dolarów za baryłkę - w połowie 2008 roku cena sięgnęła nawet 147 dolarów za baryłkę).
Wydobycie jest pokazane szarym kolorem - praktycznie odpowiada ono wydobyciu na Morzu Północnym. Różnica pomiędzy zużyciem a wydobyciem pokrywana jest oczywiście z importu, główne z Rosji, Bliskiego Wschodu i Algierii (kolor czerwony).

Polska nie ma znaczących zasobów ropy i importuje praktycznie całą zużywaną ropę, w roku 2007 import wyniósł 532000 baryłek dziennie - przy cenie ropy 100 USD/baryłkę oznacza to coroczne spalanie ropy o wartości blisko 20 miliardów dolarów rocznie).

Rys. Zużycie i import ropy w Polsce. Wydobycia praktycznie nie ma.

Na świecie, 54 spośród 65 państw-producentów ropy przekroczyło lub znajduje się właśnie w fazie szczytu wydobycia.

Rys. Kraje, mające za sobą szczyt wydobycia ropy lub, których wydobycie osiągnęło plateau, oznaczone są na czerwono, kraje, w których wydobycie ropy wciąż wzrasta - na zielono. Źródło: davidstrahan.com

Poniższy wykres pokazuje wydobycie w krajach, które mają za sobą szczyt wydobycia, lub których wydobycie znajduje się na plateau (określenie „szczytu wydobycia”, dla którego przez jakiś czas wydobycie nie zmienia się - już nie rośnie, ale i jeszcze zauważalnie nie spada).

Rys. Wydobycie ropy w krajach mających za sobą szczyt wydobycia bądź zbliżających się do niego.

Kraje spoza OPEC w ciągu 2 lat osiągną szczyt wydobycia. IEA, 2008

Czytaj więcej w Times

Dane na temat wydobycia i zużycia ropy, gazu i węgla dla wszystkich znaczących krajów świata można znaleźć w przeglądzie statystycznym British Petroleum (BP) z czerwca 2008 roku.

W 2007 roku 21 krajów wydobywało łącznie 68.9 milionów baryłek, czyli aż 84% z całości wydobycia 81.5 miliona baryłek. W 1997 roku 21 krajów wydobywało łącznie 61.4 miliona baryłek rocznie, czyli 85% z całości 72.1 miliona baryłek. To pokazuje, jak skoncentrowane jest wydobycie ropy i jak niewiele krajów liczy się w światowym wydobyciu.
Kraje zostały pogrupowane wg zmian w wydobyciu.

Tabela. 21 największych producentów ropy pogrupowanych wg wzrostu/spadku wydobycia, na podstawie danych British Petroleum (BP) z czerwca 2008 roku

W 1997 roku żaden z krajów nie cierpiał na szybki spadek wydobycia. Rosło wydobycie w krajach wydobywających 46.1 miliona baryłek dziennie, a spadało jedynie dla krajów wydobywających 15.3 mln b/d. W 2007 roku rosło wydobycie w krajach wydobywających 36.6 miliona baryłek, ale spadało w krajach wydobywających 36.6 mln b/d.
Osiągnęliśmy już punkt, w którym połowa wydobycia ropy 21 największych jej producentów, wydobywających łącznie 84% ropy, pochodzi z krajów, w których wydobycie spada.

Zobacz graficzną, opartą o dane BP, wizualizację dla krajów i regionów świata na Mazama Science.

Narzuca się pytanie - skoro kolejne kraje, jeden po drugim, wyczerpują swoje zasoby ropy, to jak długo kraje posiadające jeszcze rezerwy ropy i mogące zwiększyć ich wydobycie, będą w stanie zaspokoić rosnący światowy popyt na ropę? Jakie jeszcze są dostępne zasoby? Co z odkrywaniem nowych złóż? Co z zasobami ciężkiej ropy?

Wiemy już jak wygląda cykl życia pola naftowego. Wiemy też, że Oil Peak jest nieunikniony. Pojawia się pytanie kiedy zabraknie ropy?

Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.



logowanie | nowe konto