Przejdź do treści
Budownictwo · Ogrzewanie

Szybkie rozpalanie pieca na ekogroszek krok po kroku

Kocioł retortowy na ekogroszek z zasobnikiem w kotłowni, przez otwarte drzwiczki widać żółty płomień

Żeby rozpalić piec na ekogroszek, uruchamiasz podajnik w trybie ręcznym, usypujesz na retorcie niski kopczyk paliwa i zapalasz w jego wgłębieniu podpałkę z papierem i drobnym drewnem, a dmuchawę włączasz na niskich obrotach. Pełny nadmuch szkodzi, bo potrafi zdmuchnąć podpałkę, zanim zajmie się złoże. Na tryb automatyczny przełączasz sterownik dopiero przy żółtym, stabilnym płomieniu.

Czysta retorta, drożny komin i suchy opał przed pierwszą iskrą

Szybki start zależy od trzech warunków, które trzeba spełnić przed podpaleniem: retorty wolnej od popiołu, drożnej drogi spalin i suchego paliwa w zasobniku. Czy komin, który ciągnął wczoraj, trzeba sprawdzać? Po dłuższym postoju tak, bo wychłodzony przewód ciągnie słabiej.

Wilgoć w paliwie spowalnia zapłon. Ciepło podpałki idzie wtedy na odparowanie wody. Instrukcje producentów ograniczają wilgotność ekogroszku najczęściej do 11%. W poszczególnych instrukcjach limit wynosi od 9% do 15%. Wilgotność sprawdzasz przy zakupie razem z innymi parametrami, które określają ekogroszek jako paliwo. Przed zawilgoceniem chronisz go, trzymając worki w suchej kotłowni.

Retorta i popielnik mają być wolne od popiołu. Warstwa popiołu tłumi powietrze z dmuchawy. Przy pracującym podajniku nie wkładaj rąk do komory palnika ani do zasobnika paliwa, bo obracający się ślimak może poważnie zranić.

Jak rozpalić piec na ekogroszek?

Podpałka z drobnych szczapek drewna płonie we wgłębieniu kopczyka ekogroszku w retorcie kotła

Rozpalanie zaczyna się w trybie pracy ręcznej od podpałki, drewna i papieru ułożonych na paliwie, a kończy przełączeniem na automat.

Przekrój kotła retortowego z kolejnymi krokami rozpalania ekogroszku
  1. Uruchom podajnik w trybie ręcznym i zatrzymaj go, gdy na retorcie stanie niski kopczyk paliwa.
  2. Zrób w szczycie kopczyka płytkie wgłębienie i ułóż w nim podpałkę z papierem i drobnym drewnem.
  3. Podpal i włącz dmuchawę na niskich obrotach.
  4. Odczekaj około 5 minut, aż płomień rozpali całe złoże.
  5. Przełącz sterownik kotła na tryb automatyczny dopiero przy stabilnym płomieniu.

Ilość powietrza ustawia się obrotami wentylatora na regulatorze. Można też użyć fabrycznej przysłony na wentylatorze. Na starcie obie nastawy trzymasz nisko.

Skąd rada o „maksymalnym powietrzu”? Prawdopodobnie pochodzi z innego typu urządzenia. Instrukcja kotła zasypowego zaleca przy rozpalaniu maksymalnie otworzyć klapkę powietrza w dolnych drzwiczkach. W kotle retortowym z dmuchawą pełny nadmuch potrafi zdmuchnąć podpałkę, zanim zajmie się złoże. W kotle z podajnikiem ta rada się nie sprawdza.

Dym w kotłowni albo spaliny cofające się przy drzwiczkach to sygnał, żeby przerwać rozpalanie. Zatrzymaj dmuchawę, przewietrz pomieszczenie i nie zaczynaj od nowa, dopóki ciąg kominowy nie zostanie sprawdzony.

To, czy można już przejść na automat, ocenisz po płomieniu. Czerwony, dymiący ogień oznacza za mały dopływ powietrza. Jasny, biały ogień to za duży dopływ. Sterownik przełączasz, gdy płomień jest żółty, stabilny i obejmuje cały kopczyk, a z komina nie leci ciemny dym. Przełączenie przy czerwonym, dymiącym ogniu może skończyć się zgaśnięciem złoża.

Palnik gazowy, pellet czy żar z poprzedniego cyklu – co najbardziej przyspiesza start?

Najszybciej startuje kocioł, w którym w retorcie został żar z poprzedniego cyklu. Przy zimnym kotle czas skracają palnik gazowy albo pellet. Garść pelletu na podpałce służy tylko rozpaleniu. Nie oznacza przejścia na palenie peletem w piecu na ekogroszek na co dzień.

Każda droga ma swój warunek:

  • Palnik gazowy – przy zimnym kotle: płomień skierowany w jedno miejsce kopczyka wytwarza żar bez czekania, aż zajmie się drewno. Ten sposób nie należy do standardowych zaleceń.
  • Pellet – przy zimnym kotle: drobna porcja na podpałce zapala się szybko i przenosi ogień na ekogroszek.
  • Żar – po krótkiej przerwie albo po trybie podtrzymania: usuń popiół, podnieś żar podajnikiem w trybie ręcznym i dosyp świeże paliwo, bez podpałki.

Czy płynna rozpałka polecana na forach nie byłaby jeszcze szybsza? Nie. Rozpalanie cieczami łatwopalnymi, np. olejem napędowym czy benzyną, to standardowy zakaz w instrukcjach obsługi kotła. Powodem jest ryzyko pożaru lub wybuchu. Zamiast nich producenci dopuszczają specjalne podpałki, takie jak kostki rozpałkowe.