Pożary w Europie – które kraje płoną i dlaczego coraz częściej?
Spis treści
Pożary w Europie najmocniej trawią Półwysep Iberyjski, a stały pas zagrożenia ciągnie się przez Francję, Włochy, Grecję, Bałkany Zachodnie i Turcję. Ogień przesuwa się przy tym na północ i dociera do Belgii, Skandynawii, a coraz wyraźniej także do Polski. W Europie Południowej pożarów bywa mniej, za to pojedyncze pogorzeliska są coraz rozleglejsze. Iskrę niemal zawsze daje człowiek.
Hiszpania i Portugalia – epicentrum europejskich pożarów
Najmocniej płonie Półwysep Iberyjski, czyli Hiszpania i Portugalia. Podsumowanie sezonu Copernicus wymienia dziewięć pożarów, z których każdy spalił ponad 10 000 ha. Siedem z nich wybuchło na Półwyspie Iberyjskim. W lipcu jeden z frontów płonął około 40 km na zachód od Madrytu.
Taka koncentracja nie jest wyjątkiem jednego lata. W prowincji Zamora po stronie hiszpańskiej wielkie pożary wracają co kilka sezonów. W 2022 r. przeszły tam dwa wielkie pożary Sierra de la Culebra. W sierpniu 2025 r. ogień spalił w prowincji 22 843 ha i zmusił do ewakuacji ponad 8 000 osób. W dystrykcie Guarda po portugalskiej stronie pożary Serra da Estrela objęły w 2022 r. 10 112 ha w samej gminie Guarda.
Gdzie poza Półwyspem Iberyjskim płoną lasy?
Po Hiszpanii największą spaloną powierzchnię miały w tym sezonie Włochy i Francja – tak wynika z analizy State of Wildfires. We Francji spłonęło około 6,6 razy więcej niż średnio w latach 2006–2025. Największy pożar sezonu, Saumos w Nowej Akwitanii, spalił około 42 000 ha i znów objął sosnowe lasy Żyrondy. Według CNPF żaden region Francji nie został jednak oszczędzony.

Stały pas śródziemnomorski tworzą jeszcze trzy obszary:
- Grecja – Attyka wokół Aten i wyspa Eubea płoną niemal każdego lata, często tuż przy zabudowie.
- Bałkany Zachodnie – Albania, Czarnogóra i wybrzeże Chorwacji mają ten sam układ: gorące, suche lato i gęste zarośla makii.
- Turcja – zachodnie i południowe wybrzeże, gdzie lasy sosnowe schodzą po stokach aż do morza.
Nowością jest przesuwanie się zagrożenia na północ. W ostatnich sezonach duże pożary dotykają obszarów położonych dalej na północ. Belgia odnotowała największy pożar w swojej historii. Szwecja i Finlandia znają już letnie pożary lasów borealnych, Wielka Brytania – płonące wrzosowiska, a Europa Środkowa – suche bory sosnowe. Polska coraz wyraźniej leży w tym pasie, zwłaszcza przy suchej wiośnie i upalnym lecie. Jak daleko na północ sięga ogień w bieżącym sezonie, pokazuje aktualna mapa pożarów.
Większe pogorzeliska, dłuższy sezon – co sprawia, że ogień w Europie jest groźniejszy?

Według prezentacji EFFIS dla Parlamentu Europejskiego liczba pożarów i spalona powierzchnia w UE od 2006 r. ogólnie rosną. W Europie Południowej liczba pożarów spada, za to coraz większą część spalonej powierzchni dają nieliczne zdarzenia. Wydłuża się też tradycyjny sezon pożarowy.
Według statystyk systemu EFFIS od początku roku w UE wykryto 2 237 pożarów. Spłonęło w nich 692 419 ha terenu. Te dane obejmują wyłącznie pożary większe niż 30 ha. Na jeden zarejestrowany pożar przypada średnio ponad 300 ha.

Skąd tak rozległe pogorzeliska? Z warunków, które spotykają się w jednym krajobrazie. Fala upałów i susza wysuszają roślinność do stanu, w którym zapala się od jednej iskry. Wyludnianie obszarów wiejskich zostawia porzucone pola. Pastwiska bez wypasu zwierząt zarastają krzewami. W efekcie ogień dostaje ciągły materiał palny bez przerw między lasem a wsią. Brakuje wtedy pasów, na których pożar mógłby sam wyhamować.
Iskrę najczęściej daje człowiek. Ponad dziewięć na 10 pożarów w UE wywołuje działalność człowieka. Pojedynczego pożaru nie da się też wprost przypisać zmianie klimatu. Rozmiar pożaru zależy zarówno od pogody, którą zmienia klimat, jak i od sposobu gospodarowania ziemią.
Unijny mechanizm ochrony ludności
Pomoc przy pożarach płynie przez Unijny Mechanizm Ochrony Ludności: każdy kraj dotknięty pożarami może przez niego poprosić o wsparcie w gaszeniu. Wniosek trafia do ERCC, czyli całodobowego Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego, które przekazuje go pozostałym państwom i kieruje na miejsce dostępne samoloty oraz zespoły.
W danych Komisji Europejskiej pożary stanowią blisko 20% wszystkich wniosków o pomoc. Komisja Europejska finansuje też prepozycjonowanie, czyli rozstawienie sił przed szczytem zagrożenia. Z takiego finansowania korzystał polski moduł GFFF. Od 1 do 30 sierpnia służbę w Hiszpanii pełniło w nim rotacyjnie 105 strażaków, w trzech 35-osobowych zmianach.
Słabym punktem jest skala wspólnej floty. W sezonie flota rescEU i europejska pula ochrony ludności liczą 22 samoloty gaśnicze: 14 średnich amfibii i 8 lekkich maszyn, co przy kilku krajach płonących naraz nie wystarcza. Dlaczego nie dokupić maszyn od razu? Środki UE pozwolą kupić 12 nowych samolotów do stałej floty. Zamówienie samolotów rescEU ma jednak przynieść pierwszą partię dopiero pod koniec 2027 r. Równolegle państwa członkowskie kupują bezpośrednio 10 maszyn do flot krajowych.
Z tego ograniczenia wynika pytanie, czy kolejne pieniądze kierować na gaszenie, czy na prewencję pożarową w krajobrazie. Komisja Europejska w Unijna strategia przeciwpożarowa stawia obok samolotów środki zapobiegawcze. Należą do nich pasy przeciwpożarowe i infrastruktura gaśnicza, np. drogi leśne.


