Przejdź do treści
Środowisko · Odpady i recykling

Czym jest mikroplastik? Wpływ na ludzi oraz środowisko

Drobne kolorowe fragmenty mikroplastiku zebrane z piasku na otwartej dłoni na plaży
Spis treści

Mikroplastik to stałe cząstki tworzyw sztucznych mniejsze niż 5 mm, uwalniane głównie z farb i opon oraz powstające z rozpadu większych odpadów. Wykryto je w każdym badanym ekosystemie, a także we krwi, płucach i łożysku człowieka. Czy tam szkodzą, wciąż nie wiadomo. Pewne jest jedno: plastik prawie się nie rozkłada, więc jego ilość w środowisku stale rośnie.

Mikroplastik to cząstki tworzyw mniejsze niż 5 mm

Mikroplastik to stałe, nierozpuszczalne cząstki polimerów syntetycznych, których największy wymiar nie przekracza 5 milimetrów. Wszystko, co większe – butelka, reklamówka, kawałek sieci – to już makroplastik. Większość definicji przyjmuje górną granicę 5 mm. Jednej uzgodnionej definicji jednak nie ma, bo próg dolny źródła wyznaczają inaczej.

Cząsteczki mikroplastiku w paście do zębów
Cząsteczki mikroplastiku w paście do zębów, Dantor (talk) 20:55, 18 November 2013 (UTC), CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

EFSA, czyli Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, przyjmuje dla mikroplastiku zakres od 0,1 µm do 5 mm. Poniżej zaczyna się nanoplastik: cząstki od 0,001 do 0,1 µm, czyli od 1 do 100 nanometrów. Część badaczy przesuwa tę granicę do 1 µm, więc ta sama cząstka bywa w różnych pracach nazywana inaczej.

Granice nanoplastiku, mikroplastiku i makroplastiku według EFSA i ISO

Drugi podział dotyczy pochodzenia. Mikroplastik pierwotny wytwarza się celowo w mikrorozmiarze – to granulat przemysłowy i mikrogranulki. Mikroplastik w kosmetykach, przez lata dodawany do peelingów i past, jest najbardziej znanym przykładem tej grupy. Do pierwotnego należą też cząstki uwalniane podczas użytkowania opon, farb i tekstyliów. Mikroplastik wtórny powstaje dopiero z rozpadu większych odpadów.

Skąd się bierze mikroplastik i co jest jego największym źródłem?

Polar i sportowa koszulka z poliestru w bębnie otwartej pralki w domowej łazience

Wśród źródeł niezamierzonego uwalniania mikroplastiku w UE największe są farby i ścieranie opon. Według szacunków emisji mikroplastiku w UE farby uwolniły około 547 000 ton w 2019 roku. Do 2022 roku ta ilość wzrosła o około 11,2%. Ścieranie opon, drugie w kolejności, odpowiadało za około 450 000 ton, z przyrostem o około 5,3% w ciągu trzech lat.

Pozostałe pozycje zestawienia są wyraźnie mniejsze. Utrata granulatu, czyli peletów służących za surowiec do produkcji wyrobów, wyniosła około 112 000 ton i do 2022 roku wzrosła o około 6,2%. Tekstylia uwolniły około 31 000 ton włókien syntetycznych, traconych przy produkcji, użytkowaniu, praniu, suszeniu i postępowaniu z odpadami.

Gdzie w tym rachunku są butelki i torebki? Nie stanowią osobnej pozycji, bo mikroplastikiem stają się dopiero jako rozpadające się odpady. Większość uwalnianych cząstek to właśnie mikroplastik wtórny, więc udział opakowań jest realny, tylko rozłożony na lata fragmentacji w środowisku.

Gdzie ląduje mikroplastik i jak trafia do organizmu?

Czy hasło „mikroplastik jest wszędzie” to przesada? Nie – wykryto go w każdym ekosystemie, w którym go szukano, od lodu arktycznego i rowów oceanicznych po śnieg na szczytach gór. Większość cząstek pozostaje rozproszona w wodzie, osadach i powietrzu. Nawet Wielka pacyficzna plama śmieci skupia tylko część plastiku z oceanu.

Organizm człowieka nie jest tu wyjątkiem. Cząstki znaleziono we krwi, płucach, wątrobie, łożysku, nasieniu i mózgu, a także w blaszkach miażdżycowych i mleku matki.

Do organizmu cząstki trafiają dwiema głównymi drogami:

  • Przewód pokarmowy – z jedzeniem, zwłaszcza owocami morza jedzonymi w całości, jak małże, i z produktami z całego łańcucha pokarmowego. Do tej drogi należy też woda pitna, kranowa i butelkowana, z cząstkami ze źródła, rur i opakowania.
  • Drogi oddechowe – włókna i drobiny z kurzu domowego oraz powietrza miejskiego, w tym pył ze ścierania opon.

Badania zwykle wykrywają więcej cząstek w wodzie butelkowanej niż w kranowej. Część z nich pochodzi z samej butelki i nakrętki – ścieranych przy otwieraniu, zgniataniu i nagrzewaniu. Zamiana plastiku na szkło nie rozwiązuje jednak sprawy. Zanim woda trafi do jakiegokolwiek naczynia, styka się z rurami, pompami i uszczelkami. W badaniu laboratorium ANSES cząstki w napojach ze szklanych butelek pasowały do farby na kapslach. Woda i wino były przy tym skażone wyraźnie mniej niż pozostałe napoje.

Skóra ma według obecnej wiedzy marginalne znaczenie, bo nieuszkodzony naskórek dobrze zatrzymuje cząstki. Narażenie dotyczy więc każdego, choć jego wielkości nie da się podać jedną liczbą.

Jak mikroplastik wpływa na środowisko i zwierzęta?

Mikroplastik połykają zwierzęta na każdym poziomie łańcucha pokarmowego – od zooplanktonu i małży po ryby, ptaki morskie i wieloryby – bo cząstki mają rozmiar ich pokarmu. Połknięty plastik zalega w przewodzie pokarmowym, daje fałszywe uczucie sytości i zmniejsza ilość przyjmowanej energii. Do tego dochodzi sorpcja zanieczyszczeń: na powierzchni cząstek gromadzą się trwałe związki organiczne i metale ciężkie, które razem z nimi trafiają do organizmów. Szkodzić mogą też substancje dodawane do samych tworzyw. Wymieranie ryb od opon dotyczy przede wszystkim łososi w strumieniach przy ruchliwych drogach. Przyczyną jest rozpuszczony w spływach z jezdni produkt utleniania 6PPD, dodatku chroniącego gumę przed starzeniem.

Mniej znana droga prowadzi przez ląd. Oczyszczalnie zatrzymują dużą część cząstek w osadzie ściekowym, a ten trafia na pola jako nawóz. W glebie mikroplastik zmienia jej strukturę, retencję wody i równowagę pierwiastków, co odbija się na dżdżownicach, mikroorganizmach i korzeniach roślin. Cząstki unoszone wiatrem mogą też działać jako zarodki kropel i kryształków lodu, dlatego ich wpływ na chmury jest dziś kierunkiem badań.

Wszystkie te skutki narastają, bo polimery prawie się nie rozkładają. Rozkład plastiku trwa dziesięciolecia lub stulecia. Przedmiot kruszy się w tym czasie na coraz mniejsze fragmenty, zamiast znikać. Każda nowa tona emisji dokłada się do zasobu, który już krąży w środowisku, i ilość mikroplastiku stale rośnie.

Mikroplastik w organizmie człowieka

Badania wskazują, że cząstki plastiku przenikają z przewodu pokarmowego i płuc do krwi, a wraz z nią do narządów. Najłatwiej przechodzą najmniejsze z nich. W badaniach na zwierzętach nanoplastik pokonywał barierę krew–mózg. W ludzkim łożysku zidentyfikowano dotąd cząstki od około 2 do 60 µm. Nanoplastiku nie wykazano tam bezpośrednio. Szkoda, jeśli do niej dochodzi, może mieć trzy źródła.

  • Sama cząstka – może drażnić tkanki i podtrzymywać stan zapalny oraz stres oksydacyjny tam, gdzie się odkłada.
  • Dodatki chemiczne – bisfenol A (BPA) i ftalany to disruptory endokrynne o udokumentowanym działaniu hormonalnym, które mogą uwalniać się z cząstek.
  • Przenoszone toksyny – zanieczyszczenia zgromadzone na cząstce, opisane wyżej przy zwierzętach.

Osobny wątek dotyczy jelit, gdzie cząstki stykają się z nabłonkiem i mikrobiomem jelitowym. Niemiecki instytut zaznacza w pytaniach i odpowiedziach BfR, że dane są niewystarczające. Dlatego instytut nie może na razie całościowo ocenić wpływu mikroplastiku na barierę jelitową. Badania na zwierzętach sugerują zmiany w składzie bakterii, ale u ludzi pozostaje to hipotezą.

Najgłośniejsze powiązanie z chorobą dotyczy układu krążenia. Badanie opublikowane w 2024 roku w NEJM objęło pacjentów po zabiegu udrożnienia tętnicy szyjnej. U tych, w których usuniętej blaszce miażdżycowej wykryto polietylen lub PVC, w ciągu około trzech lat częściej dochodziło do zawału, udaru albo zgonu. To wynik obserwacyjny.

Dlaczego naukowcy wciąż spierają się o szkodliwość mikroplastiku?

Komunikaty „poważne zagrożenie” i „niskie ryzyko” wynikają z tych samych badań, czytanych z innym akcentem. Pierwszy podkreśla, że cząstki są w tkankach, drugi – że nie wiadomo, czy tam szkodzą. Według stanowiska Federalnego Instytutu Oceny Ryzyka nie udowodniono związku mikroplastiku w ciele z konkretnymi chorobami. Ten sam instytut uznaje za mało prawdopodobne, by cząstki plastiku w żywności stwarzały ryzyko dla zdrowia – zawsze z zastrzeżeniem, że chodzi o obecną wiedzę.

Komu więc wierzyć? Obu komunikatom w ich granicach, bo wykrycie cząstki w tkance nie dowodzi jeszcze szkody. Badania obejmują zwykle małe grupy. Plastik jest przy tym obecny w sprzęcie laboratoryjnym, rękawiczkach i powietrzu pracowni. Autorzy krytyki badania w NEJM uważają, że wiele czynników wskazuje na możliwe zanieczyszczenie próbek plastikiem z zewnątrz.

Trudność ma też źródło w metodach. Nie istnieją międzynarodowo ustandaryzowane metody wykrywania ani zharmonizowane protokoły badań, więc wyników z różnych laboratoriów nie da się wprost porównać. Biodostępność – czyli to, ile połkniętych cząstek organizm faktycznie wchłania – wciąż jest słabo zmierzona. Brak dowodu szkody nie jest jednak dowodem bezpieczeństwa. Dlatego laboratoria pracują nad wspólnymi metodami, bez których kolejne badania nie dadzą porównywalnych wyników.

Jak ograniczyć mikroplastik w domu i co reguluje prawo UE?

Jedzenie w szklanym pojemniku w mikrofalówce, pusty plastikowy pojemnik i dzbanek filtrujący na blacie

Całkowicie uniknąć mikroplastiku się nie da, ale niektóre nawyki zmniejszają narażenie wyraźniej niż inne. Najwięcej daje kontrola nad tym, co styka się z gorącym jedzeniem, bo ciepło przyspiesza uwalnianie cząstek z tworzyw. Pojemniki mogą uwalniać cząstki także bez podgrzewania. W badaniu Uniwersytetu Nebraski przechowywanie przez ponad sześć miesięcy w lodówce i w temperaturze pokojowej mogło uwalniać z nich miliony cząstek. Liczy się też rodzaj materiału: w badaniu pojemników na żywność saszetka z polietylenu uwalniała więcej cząstek niż pojemniki z polipropylenu.

  1. Podgrzewaj jedzenie w szkle lub ceramice, zwłaszcza w mikrofalówce, gdzie plastik nagrzewa się najmocniej.
  2. Przekładaj gorące potrawy do naczyń szklanych lub stalowych, zanim trafią do plastikowego pojemnika.
  3. Wybieraj herbatę liściastą albo w papierowych torebkach zamiast „piramidek” z nylonu lub PET.
  4. Filtruj wodę metodą odwróconej osmozy – membrana o porach mniejszych niż nanometr zatrzymuje zdecydowaną większość cząstek, a filtry węglowe w dzbankach zwykle tylko ich część.
  5. Odkurzaj odkurzaczem z filtrem HEPA i ścieraj kurz na mokro, bo w kurzu domowym gromadzą się włókna syntetyczne.
  6. Pierz syntetyki w niższej temperaturze i przy pełnym bębnie, a w pralce bez filtra używaj worka zatrzymującego włókna.
Daty wejścia w życie unijnych ograniczeń mikroplastiku według kategorii produktów

Prawo UE reguluje mikroplastik dodawany do produktów celowo i straty granulatu. Ograniczenie REACH dla mikroplastiku obowiązuje od 17 października 2023 roku. Zakazuje sprzedaży mikroplastiku jako takiego oraz produktów z celowo dodanym mikroplastikiem od 0,01% wagowo. Obejmuje między innymi sypki brokat, mikrogranulki w kosmetykach i granulat na sztuczne boiska, przy czym część kategorii ma okresy przejściowe. Nie dotyczy polimerów naturalnych, biodegradowalnych ani rozpuszczalnych. Emisji z opon, farb i prania w ogóle nie reguluje. Rozporządzenie (UE) 2025/2365 o stratach granulatu nakłada obowiązek ich unikania od 16 grudnia 2025 roku.

Czytaj dalej

Więcej w: Odpady i recykling