Bez kategorii

PAN: Zmiany w lasach będą miały dramatyczny wpływ na wiele obszarów naszego życia

Puszcza Białowieska.

„Las, jaki znaliśmy, zmienia się na naszych oczach” – piszą eksperci z Polskiej Akademii Nauk. I tłumaczą, że lasy są zarazem ofiarą zmian klimatu, jak i naszym kluczowym sojusznikiem w walce z nimi.

W ostatnim czasie w Polskiej Akademii Nauk powołano nową grupę ekspercką. To Komitet Problemowy ds. Kryzysu Klimatycznego przy Prezydium PAN. Gremium ma informować o zagrożeniach związanych ze zmianą klimatu i proponować odpowiednie rozwiązania. Jednym z pierwszych tematów, jakiemu przyjrzeli się badacze, jest sytuacja w polskich lasach. Czyli sytuacja coraz trudniejsza.

„Las, jaki znaliśmy, zmienia się na naszych oczach. Zmienia się zasięg występowania wielu gatunków, a niektóre stopniowo znikają z naszych lasów. Coraz częstsze susze i huraganowe wiatry osłabiają drzewostany, które następnie padają ofiarą patogenów” – wyliczają eksperci w wydanym komunikacie.

Dramatyczny wpływ

„Zmiany te będą miały dramatyczny wpływ na wiele obszarów naszego życia, w tym na funkcjonowanie ogromnej gałęzi gospodarki związanej z przemysłem drzewnym” – dodają naukowcy.

I podkreślają, że jednocześnie lasy mogą odgrywać kluczową rolę w przeciwdziałaniu zmianom klimatu i łagodzeniu ich skutków.

„Las przechwytuje z atmosfery dwutlenek węgla, który następnie przechowywany jest w samych drzewach oraz w glebie. Zwiększenie powierzchni lasów nie zastąpi wprawdzie odchodzenia od paliw kopalnych, ale może być jednym z narzędzi kompensowania emisji dwutlenku węgla. Lasy odgrywają też kluczową rolę w stabilizacji obiegu wody, zmniejszając dotkliwość zarówno susz, jak i powodzi” – wyjaśnia komitet.

Co ważne, nie wszystkie lasy spełniają te funkcje równie dobrze. Dlatego istotna jest nie tylko ich powierzchnia, lecz także jakość. Szczególną ochroną powinny być więc objęte stare, bogate w różnorodność życia systemy leśne.

Zgromadzony przy prezesie PAN zespół ekspertów podkreśla, że kompleksowe działania związane z zarządzaniem polskimi lasami powinny być wypracowane z udziałem wszystkich zainteresowanych grup oraz ekspertów. „Musimy uratować nasze lasy, żeby one mogły ratować nas” – dodają badacze. I wzywają do opracowania wielowymiarowej, opartej na dialogu społecznym polityki leśnej.

Zmiana klimatu a produkcja drewna

Naukowcy wcale nie twierdzą, że gospodarka leśna nie jest potrzebna. Wręcz przeciwnie – zauważają, że produkcja drewna ogranicza produkcję energochłonnych materiałów, takich jak stal, beton czy plastik. Doceniają też jej znaczenie jako ważna gałąź naszej gospodarki. Gałąź, której przez zmianę klimatu coraz bardziej grozi jednak załamanie.

„Powszechne i rozległe zmiany w składzie gatunkowym drzewostanów powodują, że gatunki drzew o dużym znaczeniu gospodarczym ustępują miejsca gatunkom do tej pory mniej rozpowszechnionym i nie odgrywającym ważnej roli w produkcji surowca drzewnego” – tłumaczą.

Kolejną konsekwencją może być rozpad wielu drzewostanów, szczególnie monokultur iglastych sadzonych niegdyś na produktywnych gruntach.

„Procesy takie pojawiły się już kilka lat temu w efekcie suszy na obszarze południowo-zachodniej Polski. Będzie to prowadzić do rozpadu drzewostanów gospodarczych na dużych obszarach, destabilizacji rynku drzewnego oraz problemów logistycznych przy próbach schematycznego uprzątania terenu i sadzenia drzew” – przestrzega komitet.

Lasy dla klimatu

Z drugiej strony lasu są istotne, by klimat chronić. Co jednak bardzo ważne: sadzenie lasów nie może zastąpić ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Drzewa po prostu nie są w stanie pochłaniać tyle dwutlenku węgla i w takim tempie, w jakim emituje go działalność człowieka.

Niektórzy podkreślają, że młode drzewa rosną szybciej, a więc pochłaniają więcej CO2, dlatego ochrona starych lasów nie jest ich zdaniem tak istotna. Ale takie myślenie jest błędne. Dlaczego? Bo istotne jest nie tylko samo tempo pochłaniania dwutlenku węgla, ale i akumulacja w glebie. A nawet około połowy węgla nagromadzonego przez ekosystemy leśne znajduje się właśnie w niej.

Przy wycięciu fragmentu starego lasu i przygotowania gruntu pod nowe nasadzenia w krótkim czasie z gleby i odpadów drzewnych zostaną uwolnione ogromne ilości dwutlenku węgla. Posadzone w tym miejscu młode drzewa będą potrzebowały co najmniej kilkudziesięciu lat, aby zrównoważyć tę emisję. W przypadku niektórych gatunków to nawet ponad 100 lat.

„Ponadto, wbrew obiegowym twierdzeniom, stare drzewa nadal pochłaniają dwutlenek węgla z atmosfery i czynią to bardzo efektywnie. Dlatego wycinanie starych drzew i sadzenie w ich miejsce młodych nie jest sposobem na poprawę bilansu węglowego w czasie mierzonym dziesięcioleciami”  – wyjaśnia komitet.

Według ekspertów zamiast tego warto więc po prostu odtwarzać lasy tam, gdzie kiedyś rosły. W pewnym stopniu można też sadzić drzewa na innych terenach, które lasem nie są. Podejmując decyzje w tej sprawie należy kierować się jednak zasadą: po pierwsze nie szkodzić. Inaczej lekarstwo może okazać się gorsze niż choroba. Bo np. lasy posadzone na obszarze dawnych mokradeł mogą prowadzić wręcz do wzrostu emisji dwutlenku węgla, a nie ich ograniczania.

Co najważniejsze?

Zdaniem naukowców najwyższa pora zacząć kształtować drzewostany w sposób odpowiadający na obecne i przyszłe wyzwania klimatyczne. W związku z tym należy zwiększyć zróżnicowanie składu gatunkowego i struktury młodych lasów, a także oprzeć się na naturalnych procesach.

Przy myśleniu o lasach nie możemy zapominać, że są to ekosystemy leśne, w których każdy odgrywa swoją rolę. Jak bobry, które retencjonują wodę, duże drapieżniki, które regulują zagęszczenie roślinożerców czy dzięcioły, nietoperze i dziki, które zjadają żerujące na roślinach owady.

Choć rozsądne zarządzanie lasami to proces rozłożony na wiele lat, niektóre pilne działania należy podjąć już teraz. Komitet Problemowy ds. Kryzysu Klimatycznego wymienia na przykład, że warto:

  • bezzwłocznie ograniczyć lub wyeliminować wycinkę drzew (szczególnie liściastych) w obszarach chronionych i ich bezpośrednim sąsiedztwie, na terenach górskich, w dolinach cieków i w obszarach najcenniejszych przyrodniczo,
  • ustanowić moratorium na wycinkę drzew starych i starodrzewów leśnych do czasu rozpoznania ich zasobów w skali kraju i możliwości objęcia ich ochroną,
  • objąć ochroną i wspierać odtwarzanie mokradeł leśnych oraz wszystkich innych naturalnych form retencji wody na terenach lasów.

Pilnym zadaniem, które określi ramy działania na kolejne lata, jest też stworzenie wieloletniej polityce leśnej państwa. I uwzględnienie w niej adaptacji lasów do zmian klimatu.

„Koncentracja prawie 80% zasobów leśnych w rękach Skarbu Państwa jest czynnikiem sprzyjającym podejmowaniu szybkich i skutecznych działań związanych z ochroną lasów przed zmianami klimatu. Podejmowane decyzje powinny być jednak wypracowane w ramach partycypacyjnego procesu włączającego wszystkie grupy interesariuszy oraz naukowców zajmujących się tematyką leśną, przyrodniczą i społeczną” – dodają naukowcy.

Co zrobi rząd?

W ostatnich dniach ministerstwo klimatu i środowiska poinformowało o ograniczeniu lub wstrzymaniu wycinki w 10 cennych przyrodniczo starych obszarach leśnych. Ministerstwo zapowiedziało też utworzenie nowych parków narodowych i „konstytucji” dla Puszczy Białowieskiej. Resort zadeklarował również, że już wkrótce na jego stronie internetowej powstanie specjalna zakładka, która umożliwi przekazywanie informacji o innych miejscach wartych objęcia dodatkową ochroną.

Można to uznać za początek działań, o które apelują eksperci i naukowcy. A także początek realizacji obietnic składanych podczas kampanii wyborczej.

W umowie koalicyjnej zapisano, że jej strony „podejmą zdecydowane działania na rzecz poprawy poziomu ochrony polskich lasów, rzek i powietrza”. Szefowie partii współtworzących rząd zapowiedziały w niej, że z wycinki zostanie wyłączone 20% najcenniejszych obszarów leśnych. Można więc uznać, że obecne moratorium to początek realizacji obietnicy.

W umowie zapisano też, że eksport nieprzetworzonego drewna zostanie ograniczony, a drewno będzie służyć przede wszystkim polskim przedsiębiorcom. „Wprowadzimy zakaz spalania drewna w energetyce zawodowej. Ustanowimy społeczny nadzór nad lasami oraz wdrożymy program odnowy bagien i torfowisk. W porozumieniu z lokalnymi społecznościami zwiększymy powierzchnię parków narodowych” – zapowiedzieli koalicjanci.

Z całym komunikatem zespołu PAN można zapoznać się w tym miejscu.

 

Podobne wpisy

Więcej w Bez kategorii