Bez kategorii

Mniej aż o 1/5. Żaden kraj w Europie nie zwija kolei bardziej niż Polska

Od 1995 r. Polska wydała sześć razy więcej pieniędzy na rozbudowę dróg niż na kolei. W tym czasie sieć autostrad wzrosła aż o 600%, a sieć kolejowa skurczyła się o 20%.

Podróż samochodem z Gdańska do Wrocławia i z Florencji do Neapolu zajmuje mniej więcej tyle samo czasu – według Google Maps niecałe pięć godzin. Jak zmieni się sytuacja, gdy zamiast auta wybierzemy kolej?

W takim przypadku polska podróż wydłuży się przynajmniej o kilkanaście minut, a podróż włoska… skróci z prawie pięciu do trzech godzin. Do tego w ciągu dnia z Gdańska do Wrocławia wyrusza 12 pociągów, a z Florencji do Neapolu – 51 (dane dla wtorku, 9 października, liczone też podróże z przesiadkami). Pierwsze 12 połączeń rozpoczyna się zaś już do godziny 9.

Jedyna różnica na minus to cena – w Polsce najtańszy bilet kosztuje 79 zł, we Włoszech 35,8 euro, czyli mniej więcej dwa razy tyle. Z drugiej strony średnie zarobki we Włoszech są jednak niemal dwa razy wyższe niż u nas.

Polacy wybierają więc samochody, bo chcą czy bo są do tego zmuszani? O jednoznaczną odpowiedź jest pewnie trudno. Nowy raport przygotowany na zlecenie Greenpeace pokazuje jednak to, co wynika z powyższego przykładu: ci, którzy decydują się na podróż koleją, a nie autem, łatwo nie mają.

Polska (anty)mistrzem Europy

W raporcie przyjrzano się politykom transportowym 30 krajów w Europie w latach 1995-2021. Wnioski?

W analizowanym okresie Polska wydała 68 mld euro na drogi i zaledwie 11 mld euro na kolej. Do tego od 1995 r. polska sieć autostrad wydłużyła się o 596%, co jest trzecim największym procentowym wzrostem w stawce po Irlandii (wzrost o 1321%) i Rumunii (wzrost o 714%).

W tym samym czasie sieć kolejowa skurczyła się o 19%, czyli o 4660 km. Procentowo to najgorszy wynik wśród 30 państw, choć pod kątem kilometrów zlikwidowanej sieci wyżej są Niemcy (6706 km).

– W ostatnim ćwierćwieczu polscy politycy wyznawali zasadę „weź kredyt, kup samochód”. Kolejne rządy wpychały nas w uzależnienie od samochodów. Efekty samochodozy są opłakane: kilkanaście milionów Polek i Polaków nie ma dostępu do transportu publicznego i cały czas rośnie nasze uzależnienie od importu ropy, którą Polska często kupuje od dyktatorów. Rządzący skazują nas na życie w hałasie i spalinach i pozbawiają nas szans na bezpieczny klimat – mówi Marek Józefiak, rzecznik i ekspert Greenpeace Polska.

W 2018 r. polskie władze wydały na inwestycje kolejowe 12 euro w przeliczeniu na mieszkańca, co stanowi jeden z gorszych wyników w UE i zaledwie 13% średniej unijnej. Z kolei jak informuje portal Wysokie Napięcie, w 2022 r. Polska wydała na import ropy i paliw samochodowych ponad 100 mld zł.

– Polska polityka transportowa potrzebuje zwrotu o 180 stopni, bo obecnie nadal pędzimy ku samochodozie. Pomimo deklaracji o stawianiu na kolej, rząd PiS planuje w najbliższych latach wydać ponad cztery razy więcej na inwestycje drogowe niż na inwestycje kolejowe. To przepis na dalsze uzależnianie mieszkańców naszego kraju od aut, wpychanie nas w drogą i szkodliwą pułapkę – dodaje Józefiak.

Nie tylko Polska

W 30 krajach Europy, które przeanalizowano w raporcie, średnio od 1995 roku wydatki na drogi były o 2/3 większe niż wydatki na kolej. W połowie państw długość autostrad wzrosła zaś ponad dwukrotnie.

Łącznie inwestycje w budowę i utrzymanie dróg pochłonęły 1,5 biliona euro, a na kolej (głównie na kolej dużych prędkości) wydano 930 miliardów euro. Tylko w trzech państwach – w Austrii, Belgii i Wielkiej Brytanii – wydatki na kolej przewyższały wydatki na drogi.

W rezultacie sieć autostrad w Europie wydłużyła się o 60%, czyli o ponad 30 tys. km (z 51,5 do 82 tys. km), a sieć kolejowa skurczyła się o 6,5%, czyli ponad 15,5 tys. km. Zdaniem Greenpeace to właśnie takie ustawienie priorytetów doprowadziło do wzrostu ilości podróży samochodowych o 29%.

Wydaje się jednak, że trend zaczyna się odwracać. W ostatnim okresie analizy, a więc w latach 2018-2021, przewaga wydatków na drogi wśród 30 krajów europejskich zmalała z 66 do 34%. A więcej pieniędzy na kolej wydają już nie trzy państwa, lecz siedem.

Jak wzmocnić kolej?
Co powinno się zrobić, żeby kolej była wybiera przez ludzi częściej?

Zdaniem Greenpeace warto zwiększać dostępność pociągów dla dużej części populacji poprzez rozbudowę regionalnych sieci kolejowych i łączenie ich z pociągami dalekobieżnymi. Jednocześnie organizacja zachęca polityków, by mieli odwagę ograniczać budżety na rozbudowę autostrad.

Greenpeace zaleca również stopniowe wycofywanie szkodliwych dla środowiska dotacji. Dzięki temu transport kolejowy stanie się bardziej przystępny cenowo w porównaniu z transportem drogowym i lotniczym. „Doprowadzi to do większego popytu na kolej i większych przychodów, które można wykorzystać na prace konserwacyjne i poprawę komfortu. W konsekwencji może to ponownie doprowadzić do większego popytu na kolej i większych przychodów” – przekonuje organizacja.

Sektor transportu odpowiada za 70% zużycia ropy w Unii Europejskiej oraz za blisko 30% emisji dwutlenku węgla. Transport jest jedynym sektorem w UE, w którym do tej pory nie udało się zmniejszyć emisji CO2. Między 1995 a 2019 rokiem emisje z transportu wzrosły w UE o 15%.

Podobne wpisy

Więcej w Bez kategorii