Kolejne miasta chcą zazieleniać place i rynki. Kilkanaście tego typu projektów jest już realizowanych lub ma doczekać się realizacji w najbliższych miesiącach.
Nie tak łatwo wskazać coś, co w przestrzeni publicznej bronione jest bardziej niż drzewa. Nie tak łatwo znaleźć miejski temat, który budzi większe emocje wśród mieszkańców. I nie tak łatwo znaleźć przykłady, gdy samorząd wybiera drzewa i zieleń nad beton i kostkę. Istnieje jednak szansa, że stanie się to łatwiejsze.
Przykłady?
- Włocławek
- Warszawa
- Łódź

Wizualizacja drzew na placu Wolności w Łodzi
- Kraków
- Skierniewice
Co z innymi miastami?
- „Odbetonują rynek w tym mieście [Ostrowiec Świętokrzyski – mój. przyp.]. Będzie więcej zieleni i drzewa dające cień”.
- „Pierwszy krok w kierunku odbetonowania centrum Ciechanowa”.
- „Rybnik odbetonuje centrum. Znamy szczegóły”.
- „Odbetonują place, ustawią ławki, posadzą drzewa – władze Kalisza przemówiły ludzkim głosem”.
- „Będzie zielona rewolucja w centrum Kielc.”
- „Mniej betonu, więcej drzew. Takie Gorzów ma pomysły na zieleń w centrum.”
Zmiana to proces
Trzeba też pamiętać, że zmiana to proces. Im więcej mieszkańców będzie się domagało zieleni w mieście, tym większa szansa, że ten proces przyspieszy. Im częściej ten temat będzie się pojawiał, tym większa szansa, że realizowane inwestycje faktycznie zaczną tworzyć nową jakość. A im więcej przykładów wprowadzania zieleni w miejsce betonu, tym większa szansa, że śladem tym pójdą kolejne miasta.












