Dlaczego bociany wyrzucają pisklęta? Winne susze i brak pokarmy
Bociany wyrzucają pisklęta chore, kalekie albo wyraźnie słabsze, bo karmienie wszystkich mogłoby osłabić cały lęg. Najczęściej trafia to najmłodsze, które wykluło się ostatnie i od początku przegrywa z rodzeństwem. W zwykłym sezonie zdarza się to rzadko. Dopiero susza, która wysusza łąki i odbiera parze pokarm, sprawia, że pod gniazdami leży więcej młodych.
Które pisklęta bociany wyrzucają z gniazda nawet bez suszy?

Bocian biały wyrzuca z gniazda pisklę chore, kalekie, wyraźnie słabsze albo zachowujące się nienaturalnie. Robi to, żeby chronić resztę lęgu. Ten odruch utrwalił dobór naturalny. Rodzic ocenia przy tym stan potomstwa, co należy do mniej oczywistych ciekawostek o bocianach.
Dlaczego wybór pada najczęściej na najmłodsze? Rodzice wysiadują jaja od pierwszego zniesionego, więc pisklęta wykluwają się mniej więcej co drugi dzień. Różnica wieku przekłada się w ten sposób na różnicę siły. Jak wynika z badania Piotra Zielińskiego, najsłabsze pisklę bardzo rzadko odpada samo. Rodzice zwracają pokarm na dno gniazda w dużej porcji złożonej z wielu drobnych kawałków, więc żadne młode nie przejmuje całości. Dlatego czasem to rodzic przyspiesza zmniejszenie lęgu. Zabicie pisklęcia jest szybkie i skuteczne, a mimo to w zwykłym sezonie obserwuje się je rzadko.
Susza zabiera bocianom pokarm i żerowiska
Susza uderza w bociany przez żerowiska: wilgotne łąki i pastwiska wysychają, a razem z nimi znika łatwa zdobycz. Pokarm bocianów to w dużej mierze zwierzęta zależne od wilgoci, czyli mięczaki i owady. Przy braku opadów jest ich mniej. Dlaczego więc w suchym roku pod gniazdami leży więcej piskląt? Każde podrastające młode zwiększa zapotrzebowanie lęgu. Para zdobywa przy tym coraz mniej, choć żeruje dłużej. Wtedy rodzice zmniejszają lęg w opisany wyżej sposób.
Skutki braku deszczu nasilają dwa czynniki. Wielu rolników w programach rolnośrodowiskowych kosi łąki dopiero po 15 czerwca, co chroni łąki i żyjące na nich zwierzęta. Dla bociana to utrudnienie, bo żeruje najsprawniej na nisko skoszonej lub zgryzionej trawie. Do tego w suche lata pisklęta bywają dodatkowo osłabione przez infekcje pasożytnicze.
Skutki suchego sezonu dla populacji widać dopiero po latach. Młode bociany zaczynają się rozmnażać zwykle w wieku trzech–czterech lat, więc słaby rocznik oznacza mniej ptaków, które później dołączą do populacji lęgowej. Ornitolodzy oceniają ostrożnie, że coraz mniejsza liczba bocianów w kolejnych sezonach może być jednym ze skutków powtarzających się susz.
Pisklę pod gniazdem – co zrobić, gdy je znajdziesz?
Pisklęcia wyrzuconego przez rodziców nie ma sensu odkładać, bo zostanie usunięte ponownie. Właściwy krok to telefon do ośrodka pomocy dzikim ptakom albo do lekarza weterynarii. Skąd więc popularna rada, żeby odłożyć je do gniazda? Dotyczy ona pisklęcia, które wypadło, na przykład przy silnym wietrze. Z ziemi trudno jednak odróżnić jeden przypadek od drugiego. Telefon do specjalisty jest więc właściwy w obu. Na gniazdo nie wchodź samodzielnie, bo leży wysoko i wejście jest niebezpieczne.
Natychmiastowej pomocy wymagają cztery objawy:
- Rany, krew, odsłonięte kości lub mięśnie
- Pozycja leżąca zamiast stojącej
- Zamknięte oczy i wyraźne osłabienie
- Brak ruchu mimo mrówek na ciele
Do czasu przekazania ptaka znalazca postępuje według wskazówek ośrodka lub weterynarza i nie karmi go ani nie leczy na własną rękę. Szkoda jest wtedy znacznie bardziej prawdopodobna niż pożytek. Bociany są pod ochroną, więc dalszą opiekę prowadzi ośrodek rehabilitacji. Nawet szybka pomoc nie gwarantuje jednak, że pisklę przeżyje.


