„Przyszłość naszych dzieci leży dziś w rękach polityków. Od ich priorytetów, decyzji i działań podjętych w tej dekadzie zależy, czy planeta, którą przekażemy przyszłym pokoleniom, będzie się nadawała do życia, czy będzie już tylko areną walki o przetrwanie” – podkreślają Rodzice dla Klimatu, którzy próbują przeforsować przez parlament ustawę Dzieci Przede Wszystkim.
5 grudnia odbyło się drugie posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. dzieci pt. „Dzieci a klimat”, współorganizowane przez ruch społeczny Rodzice dla Klimatu oraz senator prof. Alicję Chybicką.
Planowanym efektem spotkania i zarazem odpowiedzią na niektóre z zagrożeń zdiagnozowanych przez ekspertów ma być pilna ustawa spójna z hasłem kampanii Dzieci Przede Wszystkim. Stojący za nią Rodzice dla Klimatu mają być też zaangażowani w proces legislacyjny.
Działać niezwłocznie i na wielu płaszczyznach
„Problemy kryzysu planetarnego mają bardzo złożony charakter, a ich przejawem są postępująca degradacja środowiska naturalnego, zmiany klimatu i masowe wymieranie gatunków. Stanowisko naukowców wyrażone w raportach IPCC nie pozostawia wątpliwości – trzeba działać niezwłocznie, równocześnie na wielu płaszczyznach, tj. transformacja energetyczna, zrównoważony system żywnościowy, ochrona bioróżnorodności, eliminacja zanieczyszczeń z powietrza, wody i gleby, zrównoważony transport i konsumpcja, edukacja klimatyczna oraz adaptacja do zmian klimatu, których już nie unikniemy. Jeśli naprawdę zależy nam na przyszłości naszych dzieci, żaden z tych tematów nie może zostać pominięty” – punktuje Elżbieta Lemańska-Błażowska z Wrocławia, mama 4-letniej Dąbrówki.
Działania indywidualne nie wystarczą, dlatego Rodzice dla Klimatu od lat apelują o zmiany systemowe m.in. domagając się od rządu przystąpienia do celu neutralności klimatycznej, rozpoczęcia prac nad układem o nierozprzestrzenianiu paliw kopalnych, czy realizacji postulatów w związku z katastrofalną jakością powietrza w Polsce i jego wpływem na zdrowie dzieci.
Efektywność energetyczna, bezpieczeństwo i zieleń
Teraz Rodzice dla Klimatu proponują w Senacie opracowanie ustawy, która sprawi, że polskie placówki szkolno-wychowawcze staną się miejscami wolnymi od zanieczyszczeń, dostosowanymi do zmian klimatu i będącymi wzorem dobrych praktyk dla całego społeczeństwa.
Przedmiotem ustawy będą m.in. rozwiązania techniczne poprawiające efektywność energetyczną budynków, monitoring jakości powietrza, lokalizacja i eliminacja źródeł zanieczyszczenia, bezpieczna droga do placówek, ich przyjazne i zielone otoczenie, poprawa nawyków żywieniowych dzieci i młodzieży oraz wdrożenie rzetelnej edukacji klimatycznej. „Część z tych postulatów powinna być także zastosowana w odniesieniu do placówek medycznych, zwłaszcza dziecięcych” – podkreślają Rodzice dla Klimatu.
„Nie wyobrażamy sobie, by jakakolwiek opcja polityczna odmówiła nam poparcia tych postulatów. Niemniej jednak będzie to idealny sprawdzian wiarygodności polityków przed wyborami” – podsumowuje Kamila Kadzidłowska z Warszawy, mama Leona, Juliana i Jeremiego. „Mamy już serdecznie dosyć pustych frazesów wyborczych. Chcemy, by zdrowie, przyszłość oraz bezpieczeństwo dzieci, a nie interesy partyjne, stanęły wreszcie w centrum każdej decyzji politycznej. Ponadpartyjnie”- kończy.












