– Luka wynosi już ponad 300 milionów złotych i każdego tygodnia rośnie o kolejne 100 milionów – alarmują eksperci. Rząd zapewnia, że wszystkie zaległe pieniądze zostaną wypłacone, ale uzasadnione wątpliwości pozostają.
Program Czyste Powietrze jest na skraju bankructwa – ostrzegają Polski Alarm Smogowy i Fundacja Instrat.
Przyczyna? Zablokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Obudowy, na które Polska nie mogła liczyć, bo nie spełniła wymogów postawionych przez Komisję Europejską. Z tego powodu kilkanaście tysięcy rodzin, które wymieniło kopciuchy lub ociepliło dom, wciąż nie otrzymało zwrotu poniesionych nakładów. Jak zwracają uwagę organizacje pozarządowe, potwierdza to samo ministerstwo klimatu i środowiska.
– Luka wynosi już ponad 300 milionów złotych i każdego tygodnia rośnie o kolejne 100 milionów. Do końca lutego kwota niewypłaconych pieniędzy wzrośnie do 700 milionów złotych. To sytuacja niedopuszczalna – ocenia Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.
Dotacje do wymiany starych kotłów i ocieplenia domów w ramach Czystego Powietrze udzielane są od 2018 r. Popularność programu powoli rosła: w 2019 roku złożono 85 tys. wniosków, a w 2023 już 217 tys.
Zadziwiająca dysproporcja
W ostatnich tygodniach premier Donald Tusk deklarował podjęcie skutecznej walki smogiem. Kluczem do tego ma być „termomodernizacja na wielką skalę”. Jego zdaniem w drugiej połowie roku Polska stanie się rekordzistą w skali Europy, jeśli chodzi o tempo zmian w tej dziedzinie. Ale pieniędzy brakuje już teraz.
PAS oraz Instrat wskazują, że bez natychmiastowych działań programowi Czyste Powietrze grozi więc wyhamowanie, a realizacja obietnic nie będzie możliwa.
– Dziwi nas dysproporcja pomiędzy deklaracjami rządu i zapowiedziami przedwyborczymi a mizernym wsparciem, jakie obecnie otrzymuje Program Czyste Powietrze – komentuje Michał Hetmański, prezes fundacji Instrat.
200 mln zł to za mało
Kilka dni temu ministerstwo klimatu i środowisko poinformowało, że 200 mln zł z pierwszej transzy środków z KPO zostanie przekazane na program Czyste Powietrze.- Pracujemy też nad środkiem zaradczym, który pozwoli na wypłacenie wszystkich zaległości – zapewniła podczas konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska, szefowa ministerstwa.
Jak zauważają eksperci, 200 mln zł to jednak mniej niż 1% z otrzymanej. Jednocześnie na program Czyste Powietrze zaplanowano 3,1 mld euro z KPO, a więc 12% kwoty przyznanej Polsce. Dlatego zdaniem PAS i Instratu na walkę ze smogiem powinno zostać przekazane 10% zaliczki, a więc 2 mld zł. Dopiero tak wysokie wsparcie rozwiązałoby problem płynności finansowej.
– Pieniądze w budżecie są, potrzebna jest jednak determinacja rządu, by znalazły się w programie Czyste Powietrze – podsumowuje Hetmański.
Do 2030 r. bez kopciuchów?
W ciągu pięciu lat programu liczba wniosków sięgnęła ponad 750 tys. Zdecydowanie najwięcej w poprzednim roku, kiedy to w końcu duża część pieniędzy zaczęła być przeznaczana na termomodernizację budynków.
Do wymiany wciąż pozostało jednak ok. 2,7 mln kotłów. Atak smogu z początku stycznia, gdy polskie miasta znalazły się na czołowych miejscach najbardziej zanieczyszczonych miejscowości na świecie, pokazuje, że droga do rozwiązania problemu zimowego smogu jest jeszcze bardzo długa.
Ale i nie tak długa, jak może się wydawać. Niedawny raport Europejskiego Centrum Czystego Powietrza wykazał, że nieznaczne przyspieszenie tempa wymiany kopciuchów pozwoli pozbyć się niemal wszystkich kopciuchów już do 2030 r.












