Bez kategorii

Polskie miasta chorują. „Recepta na lepszy klimat” to książka, która ma pomóc w ich leczeniu

Książka „Recepta na lepszy klimat
Książka „Recepta na lepszy klimat"

Zmiana klimatu to jeden z najbardziej zaniedbywanych tematów w polskich miastach. A przecież od tego zależy nasza jakość życia.

– Zmiana klimatu to bardzo źle opowiadana historia. Za dużo w niej straszenia, a za mało nadziei, za dużo Chin i roku 2050, a za mało Polski i roku 2022. W rezultacie wielu ludzi myśli, że to ich nie dotyczy, a ochrona klimatu oznacza same wyrzeczenia. A przecież to nieprawda – mówi Szymon Bujalski, były dziennikarz łódzkiej „Wyborczej”, który napisał książkę „Recepta na lepszy klimat”.

Ile warte są drzewa w mieście?

Pierwszy cennik drzew w polskim mieście wprowadzono w Łodzi już w 1974 r. Uwzględniono w nim, ile młodych drzewek trzeba nasadzić, aby uzyskać te same korzyści ekologiczne, które dostarczało drzewo usunięte lub uszkodzone. Ostateczny cennik uwzględnił jednak zaledwie jedną szóstą wartości, jaką zaproponowano w projekcie.

Przyrodnik Romuald Olaczek doszedł do wniosku, że „prawdopodobnie wyliczone wartości drzew przekraczały jakąś barierę psychologiczną urzędników miejskich, którzy nie mogli uznać, iż zwyczajne drzewo uliczne może mieć wartość kilku samochodów osobowych.”

Anegdota o cenniku drzew jest jednym z wielu miejskich wątków, który w swej premierowej książce  porusza Szymon Bujalski. Bujalski to dziennikarz przez kilkanaście lat związany z łódzkim oddziałem „Wyborczej”. Odszedł z redakcji w połowie 2021 r., by skupić się na pisaniu o – jak tłumaczy – jednym z najbardziej przemilczanych, a jednocześnie najważniejszym kryzysie naszych czasów. Czyli kryzysie klimatycznym.

– Zdaję sobie sprawę, co mogą myśleć ludzie. Co ma ich obchodzić jakaś zmiana klimatu, skoro wokół same kryzysy? Czemu mają przejmować się tym, co będzie w drugiej połowie tego wieku, gdy wojna, drożyzna i łamanie prawa to brutalna teraźniejszość? Jaki jest sens zajmować się takimi sprawami w Łodzi czy w Polsce, skoro za zmianę klimatu o wiele bardziej odpowiadają Chiny, USA czy Indie? Tego typu argumenty słyszałem już wiele razy. Ale jeśli ktoś tak stawia sprawę, to po prostu źle łączy kropki. Tak naprawdę większość zmian, jakie można wprowadzić w polskich miastach z myślą o poprawie jakości życia tu i teraz, jest też zmianami wprowadzanymi z myślą o klimacie – przekonuje Bujalski, który prowadzi na Facebooku i Instagramie profil „dziennikarz dla klimatu”.

Kto ma wymienić kopciuchy i zadbać o Las Łagiewnicki?

Przykłady? W polskich miastach wciąż pozostały do wymiany tysiące kopciuchów zanieczyszczających powietrze, przez które mieszkańcy duszą się zimą w smogu i chorują. Latem ulice miasta coraz częściej zamieniają się w wartkie potoki, a potężny deszcz niszczy miejską infrastrukturę i majątek ludzi. W okresie wakacyjnym coraz częściej odczuwamy też fale upałów. Gdy pierwsza naprawdę duża nadeszła do Łodzi w 1994 r., śmiertelność w mieście w tym czasie wzrosła o dwie trzecie.

Coraz wyższe temperatury szkodzą też drzewom, przez co miejska roślinność będzie miała coraz trudniejsze warunki, by przetrwać. – Czy od władz Chin zależy więc to, czy będziemy oddychać w naszych miejscowościach czystym powietrzem? Czy to od premiera Indii zależy los tysięcy drzew w którymkolwiek z polskich miast? Czy rolą prezydenta USA jest uspokajanie ruchu w stolicy Polski i rozwój infrastruktury rowerowej? Chyba nie – mówi Bujalski.

I dodaje: – Dlatego w swoje książce staram się pokazać, że ochrona klimatu Ziemi i poprawa jakości życia w polskich miastach nie są czymś przeciwstawnym. W rzeczywistości to historie o tym samym. W związku z tym zaryzykuję stwierdzenie, że zmiana klimatu to bardzo źle opowiadana historia. Za dużo w niej straszenia, a za mało nadziei, za dużo Chin i roku 2050, a za mało Polski i roku 2022. W rezultacie narrację dotyczącą teraźniejszości przejmują populiści, przez których wielu ludzi myśli, że zmiana klimatu ich nie dotyczy, a jego ochrona oznacza same wyrzeczenia. A przecież to nieprawda – ocenia były dziennikarz łódzkiej „Wyborczej”.

„Recepta” dostępna od grudnia

Książka „Recepta na lepszy klimat. Zdrowsze miasta dla chorującego świata” ukaże się w księgarniach w pierwszych dniach grudnia. Jest to 13 publikację wydana w ramach cyklu „Miasto szczęśliwe” od Wydawnictwa Wysoki Zamek. Książkę w wersji e-book i papierowej można zamówić m.in. pod tym linkiem.

Podobne wpisy

Więcej w Bez kategorii