Co powinno być priorytetem dla nowego rządu, który przejmie władzę po PiS? Oto propozycje związane z ochroną klimatu, środowiska i zwierząt.
Stojące przed przyszłym rządem wyzwania są ogromne. Wśród nich znajduje się też wiele związanych z ochroną klimatu, środowiska i zwierząt. Ich łączny wpływ na to, jak wygląda nasze codzienne życie, jest gigantyczny.
Spośród tematów, którymi warto się zająć, wybrałem te, którymi można się zająć względnie szybko. I które mogą zyskać duże poparcie społeczeństwa, co może ułatwić wprowadzanie przyszłych, dalej idących zmian.
Jaka jest więc lista moich priorytetów?
1. Natura
W społeczeństwie nie ma tu większego oporu. W Polsce chcemy dbać o przyrodę, z której jesteśmy dumni. Więc róbmy to.
Nowego Parku Narodowego nie utworzono u nas od ponad 20 lat i najwyższa pora to zmienić.
Trzeba również zacząć realnie chronić polskie lasy. Dlatego przynajmniej 20% z nich – zwłaszcza tych starych i naturalnych – powinno być wyłączone z wycinki.
Należy też wycofać szkodliwą specustawę odrzańską i odbetonować polskie rzeki, przywracając im naturalny bieg.
2. Co korzystne, to tańsze
Koszty życia poszybowały w kosmos, a zarobki wciąż mamy raczej przyziemne. Dobrze, żeby tańsze stawało się jednak przede wszystkim to, co sprzyja ochronie środowiska i klimatu.
Dlatego warto znieść VAT za warzywa i owoce, dzięki czemu zaczniemy chętniej po nie sięgać.
Dlatego warto też wprowadzić tańsze bilety kolejowe. Albo obniżając ceny (np. o 50%), albo wprowadzając tanie bilety miesięczne – jak w Niemczech za 49 euro (to samo chce teraz zrobić Francja).
I wreszcie warto zamrozić ceny prądu dla wybranych odbiorców energii.
3. Co korzystne, to wspierane
Kilka lat temu wiele osób rzuciło się na pompy ciepła. Choć podjęło najlepszą dla klimatu i środowiska decyzję, dla siebie – już średnią. Dziś mogą pluć sobie w brodę, bo ceny prądu zamrożono na poziomie mocno krzywdzącym dla każdego, kto ogrzewa dom prądożernymi pompami.
Trzeba więc chronić przed wysokimi cenami prądu takie osoby, a także zachęcać do podobnych działań innych.
Tak, by przydomowa fotowoltaika, magazyny energii, ocieplanie budynków itp. po prostu się ludziom opłacało. W im krótszej perspektywie czasowej, tym lepiej.
4. Zielone miasta
Tak, za nami wybory parlamentarne, nie samorządowe. I tak, to samorządy same z siebie betonowały place, rynki i ulice. Żeby odwrócić niekorzystny trend, potrzeba jednak impulsu. A przy okazji warto pokazać, że naprawienie relacji samorządów z rządem może przynosić mieszkańcom wymierne korzyści.
W skrócie: rządowe konkursy na zazielenianie miast? Tak, poproszę.
Ale poproszę też o zmianę prawa tak, by gminy mogły i musiały skuteczniej chronić zieleń już istniejącą. W tym tę nieformalną (jak nieużytki), której jest o wiele więcej niż zieleni formalnej (jak parki).
5. Prawa zwierząt
Co powiesz na Rzecznika Praw Zwierząt? Bo ja powiem tak: „tak”.
A żeby rzecznikowi/rzeczniczce dać się wykazać, od razu podrzuciłbym do zaopiniowania konkretne pomysły.
Na przykład projekt ustawy antyodorowej, dzięki której ludzie mieszkający wokół ferm mogliby wreszcie – dosłownie i w przenośni – odetchnąć. Bo dziś żyją po prostu w wielkim smrodzie.
Do tego dorzuciłbym projekty ustaw wprowadzających:
- zakaz hodowli zwierząt na futra,
- zakaz chowu klatkowego,
- zakaz transportu żywych zwierząt zagranicę,
- i moratorium na nowe fermy przemysłowe.
6. Miotła i sądy
Czy tysiące okrzyków opozycji o obronie konstytucji, stawianiu przed trybunałami i wyciąganiu konsekwencji za setki afer były tylko populistycznymi wrzutkami? Mam nadzieję, że nie.
Starą władzę trzeba rozliczyć.
Pozwalniać krewnych i znajomych królika z ministerstw, Orlenu, PGE, Lasów Państwowych i innych instytucji, w których się porozmnażali.
A jeśli jest za co ścigać i karać ministrów, posłów, prezesów, dyrektorów, kierowników – ścigać i karać. Na przykład za katastrofę ekologiczną na Odrze.
7. Wizja
Wiele działań będzie rozłożonych na lata – i obejmie czas wykraczająca poza najbliższą kadencję. Nie oznacza to jednak, że nie są one ważne.
Do kiedy Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica chcą osiągnąć neutralność klimatyczną? Do kiedy chcą zakończyć wykorzystywanie węgla w energetyce? Do kiedy kopciuchy mają poznikać?
Tego z programów wyborczych się nie dowiedzieliśmy. Ale musimy dowiedzieć się teraz.












