Marnowanie żywności to wielki problem. Także dla klimatu

Ilustr.: Mailtosap, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Izraelski startup Wasteless opracował system oparty na sztucznej inteligencji. Jeśli termin spożycia łatwo psującego się produktu zacznie się zbliżać, cena automatycznie zostanie obniżona. Im bliżej daty ważności, tym większa obniżka. A dzięki elektronicznym cenówkom zmiany w cenie na półce będą widoczne od razu.

Wasteless twierdzi, że system ogranicza marnotrawstwo żywności w sklepach spożywczych o co najmniej 40%. W ciągu najbliższych kilku lat - dzięki udoskonaleniu technologii - odsetek ten ma wzrosnąć do 80%.

Rozwiązanie będzie testowane w Metro, które obsługuje prawie 700 hurtowych sklepów spożywczych w 24 krajach. W Polsce znamy je jako Makro. I to właśnie w naszym kraju rozpoczną się testy. Jeśli zakończą się sukcesem, inicjatywa rozleje się do wszystkich państw.

W kwietniu wprowadzenie elektronicznych cenówek zapowiedział też Lidl. Pierwsze uruchomiono w sklepie w Poznaniu, w najbliższych miesiącach dołączą do niego setki kolejnych. Z czasem stanie się to powszechne zapewne wszędzie. Dzięki temu automatyczne obniżanie cen w połączeniu z inteligentnym systemem będzie mogło stać się normą.

17% żywności ląduje w koszu

To tylko jeden ze sposobów na to, by zmniejszyć problem marnowania żywności. A to, że problem jest naprawdę duży, pokazuje niedawny raport Food Waste Index, który opublikował Program Środowiskowy ONZ. W publikacji poświęconej globalnej skali problemu pod uwagę wzięto tylko to jedzenie, które trafia do sprzedaży. Nie uwzględniono więc strat powstałych np. przy produkcji i transporcie. Najważniejsze wnioski?

Rocznie na świecie produkuje się 5,3 mld ton żywności, która trafia do sprzedaży. Aż 931 mln ton – czyli 17% - jest marnowane. Najwięcej jedzenia, bo aż 61%, marnuje się w naszych domach, kolejne 26% w gastronomii, a 13% w sklepach.

Eksperci ONZ zwracają uwagę, że chociaż w przeszłości uznawano marnotrawstwo żywności za problem głównie w bogatszych krajach, to raport tego nie potwierdza. Na podstawie zebranych danych ustalono, że nie istnieje znacząca różnica między krajami o wysokich i niższych dochodach, gdzie straty w przeliczeniu na mieszkańca wynoszą odpowiednio ok. 80 kg i ok. 90 kg (wliczając wszystkie „źródła” marnowania, takiej jak gospodarstwa domowe, gastronomię i sklepy). Dane te wskazują więc, że problem dotyka wszystkich grup społecznych (warto mieć przy tym na uwadze, że dane z biedniejszych państw są dość skromne, a tych najbiedniejszych nie uwzględniono w ogóle).

Trzeci największy emitent

Autorzy raportu zwracają przy tym uwagę, że skala marnowania jedzenia w całym cyklu żywnościowym jest o wiele większa. Jeśli uwzględnimy produkty, które tracone są na innych etapach, jak produkcja, zbiory czy transport, to okazuje się, że globalnie tracimy aż jedną trzecią żywności.

Gdybyśmy produkowali jej o tyle mniej, globalne emisje gazów cieplarnianych spadłyby o 8-10%. Jeśli potraktowalibyśmy więc marnowanie żywności jako kraj, byłby to trzeci największy emitent gazów cieplarnianych na świecie – za Chinami i USA, a przed Indiami.

„Ograniczenie marnowania żywności zmniejszyłoby emisję gazów cieplarnianych i szkody dla środowiska naturalnego oraz zwiększyło dostępność żywności, a co za tym idzie - zmniejszyło głód i pozwoliło oszczędzić pieniądze” – tłumaczy Inger Andersen, szefowa Programu Środowiskowego ONZ.

Mimo to – jak zauważa Organizacja – problem ten nie został odpowiednio dostrzeżony w Porozumieniu Paryskim, w ramach którego światowi przywódcy zobowiązali się do działań na rzecz ochrony klimatu. O ile na liście wyznaczonych dla państw celów pojęcie „food loss” („utrata żywności” - np. przy produkcji) wspomniano w dokumencie jedynie 11 razy, to zagadnienia związane z „food waste” („marnowaniem żywności”) nie pojawiają się ani razu.

Jak zauważa ONZ, jeśli poważnie chcemy potraktować ochronę klimatu, przyrody i bioróżnorodności oraz przeciwdziałanie zanieczyszczeniu środowiska, to firmy, rządy i sami obywatele równie poważnie muszą podejść do problemu marnowania żywności. „Ludzie powinni kupować rozważnie, gotować kreatywnie i uznawać marnowanie żywności za społecznie nieakceptowalne” – apeluje Andersen.

Jak nie marnować jedzenia?

Pomysłów na to, co zrobić z żywnością, której nikt już nie zje, nie brakuje.

Pulp Pantry przetwarza powstałą przy produkcji soków pulpę warzywną na chipsy, a na różnego rodzaju przekąski przekształca niedoskonałe zdaniem producentów żywności banany amerykańska firma Banana. Podobnie działa marka ReGrained, która ratuje ziarno powstałe w procesie warzenia piwa i przetwarza je na mąkę.

„We Francji trwają teraz prace nad tym, by w ciągu najbliższych kilku lat wprowadzić zasadę, że klient restauracji musi zabrać do domu to, czego nie zje. Dostaje od restauracji pudełko i zabiera. Zbadano bowiem, że 20% jedzenia ludzie zostawiają na talerzach. Oczywiście jakiś procent wyrzuci to pudełko po wyjściu z restauracji, ale część ludzi zabierze i rano sobie przypomni, że byli poprzedniego dnia w restauracji, zapłacili 30 euro za obiad, którego sporo zostało i ma w lodówce, to weźmie do pracy albo zje na śniadanie. Nawet jeśli 10-20% się uratuje to warto wprowadzić taką regulację” - opowiada Sylwia Majcher, blogerka, edukatorka i autorka książek o żywności (w tym jej marnowaniu).

Majcher podaje też przykład Danii, która wprowadziła szeroki program redukcji marnowania jedzenia, dzięki któremu w ciągu 5 lat ilość wyrzucanej żywności zmniejszyła się o jedną czwartą. „Zaczęto robić mnóstwo akcji społecznych, do szkół weszły programy związane z tym tematem. Duńczycy powołali nawet instytut do niemarnowania jedzenia. Weryfikują czego i gdzie marnuje się najwięcej i jak temu zaradzić. Pokazują problem lokalnie i globalnie” - opowiada Majcher.

Do rozwiązania problemu można wykorzystać też technologię. Sprawdzanie prognozy pogody pomaga japońskiemu producentowi tofu, firmie Sagamiya Foods, zapobiegać dostarczaniu zbyt dużej ilości tofu. Aby ograniczyć marnotrawstwo żywności, opracowano sposób przewidywania sprzedaży. Temperatura była odpowiednim wskaźnikiem do przewidywania popytu na produkty, więc teraz dane z Japońskiego Stowarzyszenia Meteorologicznego są wykorzystywane do podejmowania decyzji, ile tofu powinno zostać wyprodukowane, aby znalazło odbiorców. „To inteligentne rozwiązanie oparte na danych skutecznie zmniejsza nadwyżki produkcji Sagamiya i pozwala firmie zaoszczędzić około 10 milionów jenów rocznie” - relacjonuje portal Taste Tomorrow.

Z kolei singapurska firma Lumitics pomaga szefom kuchni w analizie odpadów żywnościowych. Jest to możliwe dzięki użyciu technologii, która fotografuje, waży i analizuje całą żywność wyrzucaną do kosza. Wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpoznawania obrazów, aby zidentyfikować np. to, ile kanapek jest wyrzucanych, jak często i jakim kosztem. Następnie Lumitics przekazuje informacje zwrotne, które pomagają m.in. zwiększyć wydajność i opracować menu.

Ile jedzenia marnujemy w Polsce?

Według danych ONZ w Polsce marnujemy ponad 2,1 mln ton jedzenia rocznie – przeciętnie 56 kg na mieszkańca. To jeden z niższych wyników w Europie. Dla porównania w naszej części Europy mniej żywności marnują jedynie Rosjanie (33 kg), a więcej Bułgarzy (68 kg), Ukraińcy (76 kg) czy Węgrzy (94 kg). Na pierwszym miejscu ze 144 kg na osobę jest Grecja, a na drugim – Malta (129 kg).

Wyższe straty żywności w naszym kraju pokazuje badanie sfinansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, których wyniki opublikowano pod koniec 2020 r. Wykonały je zespoły badawcze Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB) i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Wynika z nich, że na etapach produkcji, przetwórstwa, dystrybucji i konsumpcji w Polsce marnuje się ponad 120 kg na osobę rocznie – łącznie ponad 4,8 mln ton żywności, z czego prawie 3 mln (60%) – w gospodarstwach domowych. Mniejsze straty mają miejsce przy produkcji rolniczej i przetwórstwie (po ok. 15%), a także handlu (7%).

Ekspertów najbardziej zaskoczyło to, że za największe straty odpowiadają gospodarstwa 1-2 osobowe, w tym osoby po 60 roku życia. „Najczęściej wskazywanym powodem wyrzucania żywności w domach było jej zepsucie, przeoczenie daty ważności, przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia czy zbyt duże zakupy. Powody wyrzucania żywności wskazywały, że jednym z kluczowych czynników sprzyjających jej wyrzucaniu jest nieodpowiednie przygotowanie się do zakupów oraz same zakupy” – czytamy na stronie projektu.

„Warto zrozumieć, że w ślad za naszym wyrzuconym jednym jabłkiem czy marchewką uruchamia się łańcuch także innych strat: ekonomicznych i środowiskowych. Odpowiednimi działaniami możemy oszczędzić nasze pieniądze, za które kupiliśmy produkt, cenne surowce, które zostały zużyte, by produkt mógł powstać, ale również mamy wpływ na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, które produkuje gnijąca żywność na wysypiskach, obciążając środowisko naturalne” - podsumowuje dyrektor IOŚ-PIB, dr. inż. Krystian Szczepański.

Szymon Bujalski

gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto