Do roku 2050 zużycie energii na świecie ma wzrosnąć o połowę

Do połowy obecnego stulecia globalne zużycie energii ma wzrosnąć o prawie 50%. Choć dynamicznie zwiększać ma się produkcja energii ze źródeł odnawialnych (OZE), to rosnąć ma także (choć wolniej niż w przypadku OZE) produkcja energii z paliw kopalnych.

Tak przynajmniej wynika z opublikowanej 24 września kolejnej edycji raportu International Energy Outlook 2019, zawierającego prognozy dotyczące zmian produkcji i zużycia energii na świecie. Raport ten został przygotowany przez Energy Information Administration (EIA), amerykańską agencję będącą częścią Departamentu Energii USA.

Wnioski płynące z raportu nie napawają przesadnym optymizmem. Do 2050 roku EIA przewiduje prawie 50% wzrost zużycia energii (w porównaniu do stanu z roku 2018).

Większość tego wzrostu ma przypadać na kraje które nie należą do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD); przede wszystkim na szybko rozwijające się gospodarki Azji.

Wzrost zużycia energii w przemyśle (przez „przemysł” EIA rozumie także m. in. rolnictwo i przemysł budowlany) prognozowany jest na poziomie 30% (wszystkie podawane tu dane procentowe dotyczą okresu między 2018 a 2050 rokiem).

Z kolei zużycie energii w transporcie ma wzrosnąć o 40% , z czego w państwach nie należących do OECD aż o blisko 80%. Zarówno przewóz osób, jak i pasażerów rozwija się bowiem w tych krajach znacznie szybciej niż np. w USA czy państwach Unii Europejskiej.

Wreszcie, w sektorze który po angielsku nazywa się po prostu buildings sector, a po polsku „komunalno-bytowym” przewidywany jest wzrost zużycia energii o 65%. Ma to mieć związek głównie z rosnącymi w skali świata dochodami, postępującą urbanizacją oraz zwiększonym dostępem do energii elektrycznej, czyli z postępami elektryfikacji.

Jeśli chodzi o samą energię elektryczną, przewiduje się wzrost jej zużycia o 79%. Poza wymienionymi wyżej czynnikami będzie to spowodowane przyrostem populacji naszej Planety i coraz wyższym standardem życia w wielu krajach. A także z rozwojem transportu opartego o pojazdy elektryczne – zarówno o samochody jak i zelektryfikowaną kolej.

Najciekawsze jest jednak zestawienie prognoz dla różnych źródeł energii elektrycznej

Najszybciej mają się rozwijać odnawialne źródła energii (OZE) – zużycie energii elektrycznej z OZE ma rosnąć (średnio) o 3.1% rocznie. Dla porównania, dla ropy naftowej prognozuje się wzrost o 0.6%, dla węgla o 0.4%, zaś dla gazu ziemnego o 1.1% rocznie. Tak, również dla wszystkich paliw kopalnych przewidywany jest wzrost!

Zużycie energii elektrycznej wygenerowanej przez elektrownie jądrowe ma wzrosnąć dość nieznacznie (1% rocznie), i oczywiście udział procentowy energetyki jądrowej w produkcji energii spadnie.

Całkowite światowe zużycie gazu ziemnego ma w omawianym okresie wzrosnąć o ponad 40%. Zwiększyć ma się nie tylko ilość gazu używana do produkcji energii elektrycznej. Więcej tego surowca ma być także używane w przemyśle – głównie chemicznym, metalurgicznym i wydobywczym.

Całkowite zużycie paliw płynnych ma wzrosnąć o ponad 20%.

EIA przewiduje też, że światowe zużycie węgla będzie malało aż do lat 30-stych obecnego stulecia, między innymi dlatego, że węgiel używany do produkcji energii elektrycznej ma być zastępowany przez gaz ziemny i OZE. Jednak w latach 40-tych przewidywany jest ponowny wzrost zużycia węgla, co ma być konsekwencją rosnącego zużycia tego surowca w przemyśle i wytwarzaniu energii elektrycznej w nie należących do OECD krajach azjatyckich (poza Chinami).

Jak to się wszystko ma do zaleceń IPCC dotyczących ograniczania emisji gazów cieplarnianych i do spełnienia celów zapisanych w Porozumieniu Paryskim, oceńcie Państwo sami.

Jeśli jednak prognozy w tak długim horyzoncie czasowym jak te w raporcie EIA (ponad trzy dekady!) wydają się Państwu wróżeniem z fusów, to warto popatrzyć na to, co z produkcją i konsumpcją energii z różnych źródeł działo się w ostatnich latach. I na tej podstawie wyciągać wnioski co do nieco bliższej przyszłości.

Możemy na przykład sięgnąć po wydawany przez znany koncern petrochemiczny BP (już po raz sześćdziesiąty ósmy!) opracowania Statistical Review of World Energy. Zaraz na samym początku przeczytamy tam co następuje:

Globalne zużycie energii pierwotnej gwałtownie wzrosło w 2018 r., w największym stopniu jeśli chodzi o gaz ziemny i odnawialne źródła energii. Niemniej jednak emisje (dwutlenku) węgla wzrosły w najwyższym tempie od siedmiu lat.

Bob Dudley, dyrektor wykonawczy (group chief executive) BP w przedmowie do raportu stwierdził zaś bez ogródek:

Nie ma wątpliwości, że obecne tempo postępu jest niezgodne z celami klimatycznymi z Paryża. Świat jest na ścieżce niezrównoważonego rozwoju: im dłużej emisje (dwutlenku) węgla będą rosły, tym trudniejsze i bardziej kosztowne będzie ostateczne dostosowanie się do zerowej emisji netto. Kolejny rok wzrostu emisji dwutlenku węgla podkreśla pilną potrzebę zmiany (naszego) świata.

Nie wygląda to zbyt różowo, prawda? Zwłaszcza jeśli wiemy jak bardzo już obecnie zaburzyliśmy klimat naszej planety, i jak mało mamy czasu na działanie. Inaczej, jak szybko powinniśmy całkowicie odejść od spalania paliw kopalnych.

Oczywiście, może być tak że te wszystkie prognozy się po prostu nie sprawdzą. Wydaje mi się jednak że nie powinniśmy na to ani przesadnie liczyć, ani też biernie czekać. Tak jak nie czekają w Londynie i w wielu innych miejscach na świecie. Również w Polsce, co dobrze widać na filmie Extinction Rebellion Polska.

Jakub Jędrak, SmogLab

Komentarze

14.10.2019 18:56 triodak

Osobiście nie zgadzam się z tym wzrostem. System chciałby tak iść w konsumpcję jak określa to raport ale zderzy się z oil and gas peak. Hossa z gazem łupkowym też długo nie potrwa. Jest to sektor który funkcjonuje tylko dzięki śmieciowemu kredytowi, z olbrzymią bańką zadłużenia. Wszyscy będą dożyć do tego by to status-quo utrzymać ale za 5-10 lat maks. będzie to po prostu niemożliwe. Bańka pęknie i wtedy znowu zużycie spadnie jak w 2008 roku.
USA położy łapy na Wenezueli i nowych obszarach wydobywczych w Brazylii (po wycięciu Amazonii). To przedłuży działanie tego 'wydobywczego' systemu po kolejnym kryzysie ale nie pozwoli dociągnąć do wzrostów o: 18% ropa, 12% węgiel i 33% gaz.
W/g mnie przekroczenie 10% przez każde z tych źródeł energii będzie nie lada wyzwaniem. 30 lat to dużo by zwiększyć wydobycie o 10% ale obstawiałbym że się nie uda przekroczyć tego progu.

15.10.2019 12:12 Ja

Ludzie tak naprawdę nie wiedzą, jak najróżniejsze sprzężenia zwrotne zadziałają w najbliższych kilku latach a patrzą w przyszłość z perspektywą 30 i więcej lat. Cały czas widać, że myślenie życzeniowe jest tu najsilniejsze.
Ja osobiście chciałbym przenieść się na parę minut w okolice 2040 i zobaczyć, w jakim stanie jest świat.

15.10.2019 12:25 Devak

Pamiętam, że jak byłem w szkole trzydzieści lat temu to ludzkość miała już niedługo masowo latać w kosmos, a podróże międzyplanetarne to miała być powszedność. Jak jest każdy widzi. Z tymi projekcjami dotyczącymi energii za 30 lat jest podobnie: duby smalone

15.10.2019 15:51 Felek

Wzrost zużycia o 50% do 2050 roku względem obecnego poziomu? Po pierwsze to się kłóci z deklaracjami EU i UN i wytycznymi IPCC. Po drugie to już chyba nie na paliwach kopalnych. Z ledwością utrzymuje się na planecie podobny (choć wciąż rosnący) poziom wydobycia ropy naftowej. Są ogromne trudności z pozyskiwaniem łatwodostępnych i odpowiedniej jakości złóż bo zwyczajnie nie mogą ich znaleźć. A to pomimo dużych i też rosnących nakładów na poszukiwania, metody poszukiwawcze mocno się zmieniły a to oznacza, że odpowiednie do wydobycia paliwa kopalne są albo tam gdzie ich nie szukano dotychczas albo są one zbyt głęboko na obecne metody wydobywcze. No chyba, że rząd światowy szykuje już po cichu jakieś "akcja depopulacja" lub też zamierzają wypuścić na rynek technologię pokroju fuzji (szczerze wątpię, zbyt dużo osób i firm by nam tym straciło kolosalne pieniądze - oni będą ciągnąć ten swój smrodliwy spalinowóz aż nad samą przepaść) bądź wypuszczą technologię zgazowujące na skalę przemysłową bądź mają w zanadrzu technologie oparte na słońcu ale z realną możliwością magazynowania i bezstratnego przesyłu. Ewentualnie jeszcze zacierają ręce i upatrują wielkich możliwości po złożach klatratów metanu ale to może być wyrok śmierci dla nas wszystkich. Nie wiem na ile prawdopodobne jest zdestabilizowanie się złoża poprzez powiedźmy przebicie takiego bąbla i odpompowywanie podgrzanego odrobinę gazu ale mam nadzieję, że nie będą w ogóle sięgać po klatraty. No istnieje jeszcze prawdopodobieństwo, że na światło dzienne wyciągną jakąś inną technologię, która została opracowana przez fizyków teoretyków i jest działająca oraz sprawna. Z doniesień niektórych ludzi wynika, że coś takiego USA może mieć w zanadrzu. UFO jakiś napęd ma i to bardzo potężny, bezgłośny, który sprawia, że statek w medium jakim jest atmosfera porusza się nie oddziałując z nią. To by było źródło energi zdolne do wyniesienia nas na naprawdę zaawansowany poziom ale możnowładcy tego świata bardziej cieszą się miliardami dolarków i eurasków na kontach niż osiągnięciami cywilizacyjnymi ludzi.

15.10.2019 21:32 Misha_XL

A gdyby tak kwotowy podatek ekologiczny? Pięć dolarów od każdej pary nowych portek niezależnie od ceny detalicznej? Dolar od JEDNEJ pieluchy typu Pampers? Dwieście dolców od jednego nowego smarkfona? Trzy dolce od kilograma wieprzowiny (sorry Logic, ja też bym płacił...)?
Ekologicznie cacy. Ekonomicznie be, bo załamanie produkcji. Politycznie tragedia, bo rewolucja.
Znaczy nie ma szans. Dla mnie wniosek jest prosty - im szybciej dwunogi znikną z powierzchni planety, tym lepiej dla Ziemi. Tej Ziemi...

16.10.2019 9:00 Ryan

Eko podatki i eko reżim w ramach obecnego systemu to niewypał. Każde nowe podatki na sklepy wielkopowoerzchniowe, czy producentów, czy dystrybutorów, czy usługodawców , czy banksterkę w końcu i tak na koniec trafiają do nas - my wszyscy za to płacimy. Więc to samo będzie z takimi podatkami jak podane wyżej. Zapłacą te daniny Ci, którym najbardziej zależy na ułudzie czystszego środowiska.

16.10.2019 10:27 Marcin A. Leszczyński

hmm...

do 2050 wzrost zużycia energii o połowę... pomyślmy.

EROEI spada cały czas, więc można założyć, że spora część tej energii będzie szła tylko na wydobycie.

To jeden scenariusz, w którym spodziewam się, że będzie przyrost CO2 roczny rzędu 4-7 PPM rocznie.

Wszystko to - aby mieć i tak praktycznie trwałą recesję, stagflację z uwagi na zmiany klimatyczne, spadające EROEI, wrodzone wady kapitalizmu przewidziane przez K. Marksa, zanieczyszczenia.

16.10.2019 10:38 Marcin A. Leszczyński

Można rozpatrzyć też inne scenariusze np. Peak Oil w 2019 albo 2020 roku i spadek produkcji o 3-7% rocznie co pogrąży dalsze wydobycie wszystkiego, transport, konsumpcję.

EIA nie jest zbyt skuteczne w swoich przewidywaniach, a na 30 lat do przodu to już trochę śmieszne.

16.10.2019 10:43 Marcin A. Leszczyński

Chciałbym zobaczyć te 3-7% rocznie jak zastąpią OZE, albo czymś innym w ciągu roku mając powiedzmy średnio 5% mniej energii rocznie na świecie z najważniejszego paliwa.

Good luck with that!

16.10.2019 11:44 Logic

@Misha_xl
A dla czego to to mnie z nowym podatkiem ? Do osoby zarabiającej poniżej średniej krajowej i to na czarno bez szans na emeryturę.
Do koncernów i miliarderów prosze sie zgłaszać tych co mają jachty ze złota.
Ale szaraczka mozna zgnoic bo nic nie powie.
Wiec ja bede pierwszym ktory pójdzie na barykadę walczyc z takimi ekooszołomami.

16.10.2019 19:13 Logic

I tak czas na zmiany juz dawno minął.
Okno na zmiany juz dawno sie zamknęło. Wiec ta cała dyskusja jest po próżnicy.
Ludzkość musi przejść lekcje - załamanie, masowy kanibalizm, ludobójstwo, wymieranie.
Zeby sie czegoś nauczyć. Trudno tak sie dzieje na prawie wszystkich planetach tego poziomu.
Sory kreacja tak to urządziła taki mamy klimat.
Teraz taka lekcja potem bedzie juz lżej.

16.10.2019 19:17 Logic

I nie bedzie żadnego przyjścia Chrystusa, ewakuacji przez kosmitów, cudownych wynalazków, podboju kosmosu itp. podobnych beredni.
Wypijemy to piwo jakiego żeśmy sami naważyli co do kropli.

16.10.2019 19:30 Devak

@LOGIC
Jesteś inteligentny gość, ale z tym kanibalizmem to już przestań, jeżeli nawet wystąpi to tylko epizodycznie. Co jak co,ale gdybym miał wcinać ludzinę to wolałbym już palnąć sobie w łeb. I myślę, że zdecydowana większość społeczeństwa postąpiłaby podobnie. Tylko bardzo zdegenerowane jednostki próbowałyby przetrwać w aż tak extremalny sposób.

16.10.2019 20:50 Logic

@Devak
Ja tez wolał bym odrazu skończyć ze sobą. I tak chyba zrobię jak sie zacznie.
Ale teraz wyobraź sobie ze TO dzieje sie stopniowo. Najpierw zabrakło wody, potem anarchia w miastach głód, gangi, strach, półapka. A ty masz dzieci płaczące z głodu którym nie masz co dać. Jednocześnie wiesz ze za ścianą mieszka samotny sąsiad.
Poczytaj albo obejrzyj film Alive dramat w Andach. Tamci tylko na początku mieli opory potem traktowali mieso zmarłych jak zwykłe mieso. Co było by dalej gdy by nawet tego zabrakło ?
Zaryzykuje twierdzenie ze wybrali by najsłabszego.
Nie masz pojęcia co to jest głód. Ale taki prawdziwy obezwładniający i doprowadzający do szaleństwa.
Dla tego jak widzę teraz marnowanie zywnosci to mnie kurwica strzela.

16.10.2019 23:34 Misha_XL

@LOGIC
A dlatego, że pałaszujesz mięcho i nie masz zamiaru przestać. Ja zresztą też, dlatego piszę jak jeden mięsożerca do drugiego.
Ale nie komunizuj proszę, bo to nieLOGICzne jest. Nieważne, ile kosztował jacht ze złota, nieważne że jest szczytem bezguścia - ale przede wszystkim nieważne, ile ten śmieszny Malezyjczyk ma pieniędzy.
Ważne, w jakim stopniu produkcja i użytkowanie tego jachtu niszczy planetę. I tylko od tego powinna zależeć danina.
Podejście do tematu od strony rufy - czyli "ile kto może, tyle powinien płacić" to czysty komunizm. "Od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb". Myślę, że nie muszę dodawać autora.
Nie stać Cię - Twój pech. Trzy plasterki szynki na tydzień muszą wystarczyć. I bynajmniej nie mówię tego z góry, tylko jak szarak do szaraka. Moja dniówka na czarno w tym miesiącu to 43,48 zł. A mimo to pierwszy bym Cię zestrzelił z barykady, gdybyś na takową wlazł.
Twoja definicja głodu pachnie mi Knutem Hamsunem. Czytałeś? To przeczytaj jeszcze "Błogosławieństwo ziemi" tegoż. To jest dopiero horror. Prawdziwa do bólu opowieść o tym, jacy są ludzie.
Dlatego kiedy Ty ze sobą skończysz, ja będę się napawał zagładą gatunku - i świadomością, że miną miliony lat, zanim nasi następcy osiągną taki poziom rozwoju jak my teraz.

17.10.2019 7:51 Logic

@misha_xl
Aha czyli bogacze beda sobie pływać na jachtach ze złota a ty dziadu żryj sobie obierki po kartoflach.
No to tak nie bedzie.
Bogacza bedzie stac na to zeby sobie jeść mieso z gatunków zagrożonych wyginięciem.
Czemu mam nie komunizować - jestem symetrystą i niektóre poglądy mam lewicowe a niektóre ( większość ) prawicowe. To sie uzupełnia a ty jesli tego nie widzisz jestes poprostu głupi.
Komuniści robili bardzo zle wprowadzając ta swoja inżynierie społeczną.
Ale to co teraz jest to tez patologia czyli posiadanie przez kilkudziesięciu pasożytów ponad połowy bogactw na ziemi.
Albo ja ciebie bym odstrzelił a celnie strzelam.
Głód pamietam z poprzedniego wcielenia jeśliś ciekaw - obys nigdy nie doświadczył.
Bedziesz sie napawał zagładą ? To mi pachnie psychopatią, uważaj bo role moga sie bardzo szybko odwrócić w takim swiecie i ktos twoim cierpieniem moze sie napawać.

17.10.2019 14:25 Misha_XL

Moim cierpieniem już się napawano - i to takim, że głód się chowa. A wiem co mówię - nie jadłem przez dwa tygodnie, przetestowałem Hamsuna na sobie.
Chcesz, żeby właściciel złotego jachtu sprzedał go na złom - drogi, ale jednak złom? To postępuj jak mądry szarak. Na czym on zarabia? Na spodniach Made in Malaysia, dobrych i tanich? Nie kupuję i wszystkich znajomych uświadamiam, że to źle.
Przekonasz się wtedy, jakich masz znajomych, tak przy okazji. Na czym im naprawdę zależy.
Nie lubisz Bezosa, który goni szaraków do niewolniczej pracy? Znielub szaraków, którzy płacą miliardy co miesiąc za zakupy w Amazonie.
Oczywiście są wyjątki, jak choćby gatunki zagrożone wyginięciem. Tu zakazy nie do obejścia powinny być. Ekstraktu z rogu nosorożca nie kupisz - a jak kupisz i cię złapią, to dziesięć lat paki, choćbyś był właścicielem złotego jachtu.
A tak na marginesie: podejrzewam, że gdybyśmy się spotkali w realu na prawdziwej dyskusji, skończyłoby się mordobiciem - ale konstruktywnym, bo obaj wyszlibyśmy mądrzejsi, choć z siniakami...

17.10.2019 16:58 logic

@Misha_xl
Generalnie uważam te dyskusję za bezsensowną to jak by dyskutować na tonącym Titanicu kto ma pomalować komin.
Zobacz sobie na protesty rolników w Holandii - będzie dokładnie tak jak mówię społeczeństwo toleruje ekologów bo jest JESZCZE dobrobyt i można sobie pozwolić na takie fanaberie. Pogadamy jak przyjdzie prawdziwy kryzys - choćby pękniecie tej bańki pustego pieniądza.
Swoja drogą to tylko pokazuje idiotyzm obecnego systemu - holenderskim rolnikom ograniczyć produkcję a kupować ją w Brazylii i przy okazji wyciąć połowę lasu deszczowego. Byle słupki się zgadzały - jacy my ekologiczni. Tylko jakoś nie zauważyli że metan z krów to nic w porównaniu z tym co wyemituje permafrost i ocean arktyczny.

17.10.2019 18:41 Zakrecony

@logic -
Biznes jak zwykle tylko Niby "zielony". Szkoda słów.

17.10.2019 20:01 Logic

Ekodebile podobno próbowali zablokować kolej w UK
Czyli chyba najbardziej ekologiczny srodek transportu,
brawo samo zaoranie level hard.
Jesli chcieli zrobić źle dla dyskusji o klimacie, to zrobili wszystko co mogli.

18.10.2019 7:50 Carlinfan

@LOGIC
Nie ekodebile tylko konkretna organizacja, extinction rebellion. To wszystko to opłacony spektakl.

18.10.2019 9:55 Logic

No to jak tak to ma wyglądać to w końcu trzeba bedzie zrobic im pogrom.

18.10.2019 15:08 Carlinfan

Najgorsze w tym, że Greta ma powiązania z ER. Ciekawe jest, że redakcja ZnR, odnosząc się do klimatycznych kłamstw odnośnie Grety w filmie BaldTV, całkowicie przemilczała kwestię ER i sponsorowania jej rzekomo spontanicznego protestu.

19.10.2019 4:02 gupol(szukam w OZE)

@carlinfan

a co ma robić redakcja ZnR?
od 10 lat pominięta, niedoceniona, niszowa, niesłuchana, zepchnięta na boczny tor jak piąte koło u wozu. wreszcie nadarza się jakaś okazja żeby jakoś kolwiek zaistnieć. skoro nie można zaistnieć inaczej jak tylko popierając Gretę Thunberg to trzeba ją popierać. nawet jeśli się z nią nie zgadzam. inaczej wchodzimy w jeszcze głębszy społeczny niebyt. o ile można jeszcze głębiej.

19.10.2019 10:40 Carlinfan

@GUPOL
Problem w tym, że ludzi, szczególnie tych lansowanych przez media nie należy popierać. Popierać należy to co z czego się wywodzimy, czyli naturę. I tak w czynach ER nie widzę nic naturalnego tylko patologię. Zwrócili się przeciwko zwykłym ludziom, a nie przeciw władzy lub firmom, które zanieczyszczają i dokładają do GO.
A co z miało zrobić ZnR, na pewno nie dawać milczące przyzwolenia na takie zachowania jak te od ER.

19.10.2019 14:25 Misha_XL

@LOGIC
Psychopata? Moi? Non!
Mizantrop? Oui!
Charaktarystyczną cechą psychopatów jest brak empatii. A tego u mnie jest aż za dużo, tyle że moja empatia nie ogranicza się do jednego gatunku.
Ale nie o tym chciałem, tylko o tych paskudnych bogaczach. Postaw się w ich sytuacji - Ty nie chcesz rezygnować z mięsa, a od nich domagasz się rezygnacji z jachtów. Czyli to oni, nie Ty, mają ponieść lwią część kosztów przetrwania gatunku. Dlaczego? Dlaczego oni mają radykalnie zbiednieć, a Ty nie? Trochę to niesprawiedliwe.
Gdybym był bogaty, inwestowałbym w tej chwili w złoto, srebro, bunkry czy uprawy hydroponiczne - żeby przeżyć. O ile dwadzieścia lat temu ktoś mógłby przekonać mnie - bogacza - do rezygnacji z rollsa, odrzutowca albo jachtu, o tyle dziś nikt mnie nie przekona, żeby przestać budować bunkier. Albo podziemne miasto dla takich jak ja bogaczy.
Nikt z wyjątkiem biedoty. Wystarczy, że biedota przestanie kupować moje spodnie/benzynę/cholerawiecojeszcze - i leżę na łopatkach.
Szaraki mają w rękach jedyny skuteczny bat na bogaczy. Ale nigdy z tego bata nie strzelą, bo sami musieliby poświęcić to, co mają.
A szaraki niczego poświęcić nie chcą, w tym sęk. Nawet tutaj, na rzetelnej i godnej szacunku stronce, debata kręci się wokół abstrakcyjnego "co musimy zrobić, żeby przetrwać".
Nie chodzi o to, co trzeba zrobić. Chodzi o to, z czego musimy zrezygnować, co poświęcić, żeby przetrwać. Ale to takie niepoprawne politycznie - mówić szarakom, że z bogaceniem się już koniec.

19.10.2019 14:46 Carlinfan

@MISHA
Porównanie mięsa w kwestii biedaków a jachtów w kwestii bogaczy, jak łysy grzywką....

19.10.2019 17:29 Logic

@Misha_xl
Czyli chyba sam jestes nadziany bo bronisz tej patologii. Albo działasz w ER i bronisz ich bo ci płacą.
Niesprawiedliwe jest to ze jeden pasożyt z drugim nie bedzie miec jachtu ze złota albo prywatnego jumbo-jeta a sprawiedliwe bedzie to ze ja mam zbiednieć z osoby zarabiającej poniżej średniej krajowej do poziomu żebraka ?
Czy ty słyszysz sam siebie ? Bredzisz.
No i tym złotem sie najesz na końcu.

20.10.2019 16:57 Światłolub

Temczasem Faihvoklocki donoszą w dzisiejszej gazecie, iż by naród Teslowaty rozpoczął wypychanie się ogniwami litowymi celem uzyskania miejsca na 8 razy pojemniejsze i lżejsze ogniwa aluminiowe (właściwie te ostatnie są ogniwami paliwowymi):
https://www.dailymail.co.uk/news/article-7592485/Father-eight-invents-electric-car-battery-drivers-1-500-miles-without-charging-it.html?fbclid=IwAR2rHDYNt_-Q9bjJrFhLG94Z_e1EHQNTF1BySNOaQ58O_pJmsdpyu4GkgBc

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto