Dlaczego jedzenie mięsa z chowu przemysłowego jest mało efektywne energetycznie?

Jak wyjaśnić, że jedzenie mięsa z chowu przemysłowego jest dużo mniej efektywne kalorycznie niż jedzenie roślin?

Łatwo to wyjaśnić, stosując analogię:

Wyobraź sobie, że kanibale lub inni mięsożerni kosmici hodują Cię na mięso, od noworodka. Zjedzą Cię, gdy już odpowiednio przybierzesz na wadze, powiedzmy jak osiągniesz wiek 15 lat. Oczywiście musisz dożyć tego wieku, karmią Cię więc - dla ustalenia uwagi i uproszczenia powiedzmy, że ziarnem w ilości 1 kg dziennie. W sumie do dnia 15 urodzin, kiedy to wyprowadzono by Cię do rzeźni, żeby zamienić Cię w szyneczkę, polędwiczkę, wątróbkę itd. zjadł(a)byś ok. 5,5 tony ziarna. Przy typowej w tym wieku wadze 60 kg po odjęciu kości i innych niejadalnych części ciała (z grubsza 1/3 wagi) pozostałoby z Ciebie 40 kg mięsa.

Rys. 1. „Ludzkie mięso”. Źródło PETA.org.au

Zamieniliśmy więc 5500 kg ziarna w 40 kg mięsa. Niezbyt efektywne energetycznie, prawda?

Żeby nie było też skrajnie nieefektywne finansowo, hodowane są gatunki zwierząt zoptymalizowane pod kątem szybkiego przyrostu masy, a do tego trzyma się je w bezruchu w ciasnych boksach, żeby nie "marnowały" energii. Hodowla ludzi na mięso nie jest więc ekonomicznie opłacalna - przedstawiciele naszego gatunku uważają też zwykle taki pomysł za nieetyczny (choć gdyby na Ziemię przylecieli dużo bardziej zaawansowani od nas kosmici, mogliby nie mieć z tym problemu).

Czytaj też Wojna Światów

Marcin Popkiewicz

Komentarze

19.07.2019 6:49 Rafał

No a ja właśnie kupiłem kaszanke na sobotniego grilla. Jednak myślę że od paru grilów w sezonie letnim planeta się nie rozleci.
Zresztą kaszane będziemy mieli wszyscy już za kilkadziesiąt lat i to nie od kaszanki.

A tak szczerzę, czy nie lubicie dobrej kaszaneczki z cebulką?

19.07.2019 8:16 Mariusz

Do wyhodowania 1kg tucznika potrzeba do 3 kg paszy. ALe to się liczy od prosięcia o masie 25 kg czyli razem tak z 5 - 6 kg bo trzeba jeszcze doliczyć żywienie maciory. No i utrzymanie chlewni(prąd do oświetlenia, robienia śruty itp itd) i zamrażanie mięsa i utrzymywanie go w stanie zamrożonym w magazynach i marketach i lodówce w domu.
Czyli ludź to raczej zły przykład bo aż tak nieefektywna hodowla zwierząt nie jest chociaż z pukty widzenia etycznego dla mnie jest to i tak nie do zaakceptowania.
Ja od wielu lat jestem laktowegetarianem

19.07.2019 8:21 Logic

Owszem lubimy grilla gozej ze zwierzętami.
Jak tylko pojawi sie sztuczne mieso zaczynam je kupowac.
Ja mam tak ze jak nie zjem mięsa to zwyczajnie chodzę głodny.

19.07.2019 10:08 Kloszard

@RAFAL
Oczywiście ja lubię kaszaneczkę z cebulką. Ale chów przemysłowy to wynaturzenie. Dlatego mięso jadam rzadko, okazjonalnie, od święta i głównie dobrej jakości. Zresztą tak to wyglądało jeszcze kilkadziesiąt lat temu na polskiej wsi, która była z definicji ekologiczna. W tamtych czasach jadano też mięso rzadko i to głównie własnego chowu. Nie stosowano pestycydów i nawozów sztucznych. Plony może nie były tak duże jak teraz, ale tamto tak zwane prymitywne rolnictwo działało przez wiele pokoleń, dając zdrową i smaczną żywność, nie wyniszczając gleby i zatruwając gleb przy okazji. Gdyby nasi przodkowie tak traktowali glebę jak my teraz, to dzisiaj w Polsce nie dałoby się produkować żywności. A teraz niby nowoczesne, przemysłowe, wysoko wydajne rolnictwo niedługo dojdzie do ściany. Jest zupełnie nie przygotowane na susze i powodzie, niszczy żyzne gleby, które powinny być traktowane jak najcenniejszy dar od natury/Boga. Dochodzi do tego zabudowa chaotyczna. Jak można pozwalać by na glebach drugiej klasy budowano parkingi i ogromne hale. A wystarczy popatrzeć ile tego szajsu pobudowano na równinie Łowicko-Błońskiej , między Sochaczewem a Błoniem. Zabudowano ogromne połacie czarnych ziem, które pokrywają w porywach 1% powierzchni Polski. Decydenci, którzy na coś takiego pozwolili powinni trafić za kratki. Systemy permakulturowe łączące tradycje techniki i nowoczesną wiedzę z zakresu ekologii są odpowiedzią na barbarzyńskie przemysłowe rolnictwo.Tak wymagają więcej pracy fizycznej, produkują droższą żywność, ale lepszą, która nie truje ludzi. Oczywiście w dzisiejszych czasach jest mało "sexy", bo nie ma w nim miejsca na rozległe monokultury, potężne kombajny... Jest to system typu low tech, ze ściółkowaniem, nawozami organicznymi. Zresztą niedługo nie będziemy mieli wyjścia. Do czego doprowadza rolnictwo przemysłowe, nie liczące się z przyrodą i ludźmi mieliśmy okazję przekonać się wiosną tego roku. Miałem wrażenie, że Polska nagle przesunęła się na Bliski Wschód. Mamy wiedzę i możliwości jak wytwarzać żywność nie niszcząc gleby, nie zatruwając i nie zanieczyszczając wód. Jednak z uporem maniaka brniemy w coś co nie ma szansy działać na dłuższą metę - bo wymaga tego od nas bezwzględny rynek, bo tak jest wygodniej itp.

19.07.2019 13:01 WJ

@KLOSZARD
Podzielam Twoje spostrzeżenia.

Boli mnie to monokulturowe, przemysłowe hodowanie zwierząt i roślin.
Niemal czuję jałowość upraw, które zdominowały moją gminę. Jeden gatunek, bez chwastów i przesuszona, umęczona gleba. Unosi się nad tym jakis smutek, może wyczuwalny tylko dla mnie. Jednak myślę, że w pobliżu ferm zwierżęcych każdy człowiek odczuwa dyskmfort, warto to sobie uświadomić , bo przecież bydło albo konie, czy owce na pastwisku, w otoczeniu drzew działają kojąco. Przypadek to czy mój amatorski "dowód" na potwierdzenie tego o czym pisze KLOSZARD?

19.07.2019 16:05 PIT

Jak czyste mięso zmieni przemysł spożywczy?
Mięso hodowane w laboratorium nadchodzi.

https://youtu.be/Mi5EfhPGHg4

19.07.2019 16:48 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=ARWpPcNQLJ4
tego nie znałem

19.07.2019 18:33 ŚWIATŁOLUB

Umieściłem to wcześniej pod innym artykułem:
Amerykanom w Iowa przez dwudziesty wiek użyteczna warstwa gleby zmalała z 40cm. do 20cm. http://www.bbc.com/future/bespoke/follow-the-food/why-soil-is-disappearing-from-farms/

19.07.2019 18:47 Marek Marszałek

Pozdrawiam wszystkich szlachetnych wegan dla których padlina, trupy są pokarmem nie godnym rozumnego człeka.

20.07.2019 3:23 gupol(szukam w OZE)

sedno sprawy leży gdzie indziej. w tym przypadku ważniejsze jest to czym karmi się zwierzęta a nie to jak efektywnie przetwarzają paszę na własne tkanki.
jeśli świnie kurczaki czy bydło karmimy zbożami, ziemniakami i roślinami strączkowymi to jest to bardzo nie efektywny energetycznie sposób na "produkcję" mięsa.
w ten sposób zwierzęta konkurują o żywność z ludźmi. 2 mld najbiedniejszych ludzi głoduje żeby 2 mld najbogatszych mogło się cieszyć mięsem hodowanym na takiej paszy.
co innego gdy zwierzęta karmi się trawą, słomą, chwastami, łętami i odpadkami roślinnymi nie strawnymi dla człowieka.
wtedy problem konkurencji o to samo pożywienie znika.
dlatego mogę sobie spokojnie wyobrazić przemysłowo tuczone bydło, owce czy kozy na odpadach z przemysłu spożywczego których mięso będzie super efektywne energetycznie.
świnie i kury nie mają w takim układzie szans z przeżuwaczami.

20.07.2019 7:36 Logic

2 mld potem 4, 8, 16, 32, 64 .....
Gdzie jest granica tego szaleństwa ?

20.07.2019 7:38 Rafał

@Kloszard
Sensownie odpisałeś polskie rolnictwo i zabudowę dobrych jakościowo gleb. Ale wiadomo deweloper z kasą rządzi.
Ogólnie każdy rozsądny człowiek powinien jeść mało mięsa i to z różnych przyczyn.
Veganizm dla mnie natomiast to idiotyzm, można od biedy można go stosować w krajach południa ale nie u nas porze chłodnej.
Taka dieta prędzej czy później doprowadzi do braku witamin i aminokwasów. Człowiek niestety genetycznie jest bardzo upośledzony w porównaniu do zwierząt jeśli chodzi wytwarzanie niezbędnych składników z elementów prostych.
Innymi słowy : człowiek to nie krowa.

20.07.2019 9:38 Marcin Leszczyński

"Taka dieta prędzej czy później doprowadzi do braku witamin i aminokwasów. Człowiek niestety genetycznie jest bardzo upośledzony w porównaniu do zwierząt jeśli chodzi wytwarzanie niezbędnych składników z elementów prostych."

Owszem. A jak dodasz do tego różne predyspozycje genetyczne - to się okaże, że niektórzy mają większe zapotrzebowanie na niektóre z tych składników (np. nieco mniejsza synteza, albo gęstość receptorów). I wtedy bez odpowiedniej suplementacji dosyć ciężko.

Ja np. mam duże zapotrzebowanie na taurynę... jak jakiś kot normalnie :D. Gdyby nie było suplementów to bym jadł kg mięsa dziennie.

A suplementy są w pewnej części zależne od paliw kopalnych, technologii zasilanej przez nie.

20.07.2019 9:47 Marcin Leszczyński

Ale owszem mało efektywne energetycznie - tak samo jak wiele innych rzeczy w cywilizacji.

Co do moralności tego wszystkiego - to brzmi to źle, czuję się, że to złe, z drugiej strony uprawy przemysłowe roślin zabijają być może dużo więcej istot - tylko tego nie widać i nie zawsze jest to bezpośrednio, a pośrednio.

Czy jak kogoś pod ostrzałem balistycznym bym chronił tarczą kuloodporną i nagle bym zabrał tę tarczę - to czy nie jestem winny?

Spora część energii ze słońca, minerały, witaminy, które są dostępne dla Nas ludzi na danym obszarze - to tyleż mniej dostępne jest dla dzikiej zwierzyny.

Dla tego jeża, sarny, dzika, trzmiela, traszki... wszystkie zabite przez rolnictwo, aby Nas mogło być za dużo i coraz więcej.

Najbardziej moralne byłoby zmniejszenie populacji ludzi. Z tego co patrzę to dążymy też do tego na różne sposoby, choć nie jest to takie oczywiste patrząc na liczby.

20.07.2019 9:51 Marcin Leszczyński

a kosmici pewnie by mogli faktycznie Nas hodować, gdyby się okazało, że jesteśmy dla Nich smaczni, lub ważni dla jakiegoś kulturowego czy religijnego czegoś.

Można sobie wyobrazić taki scenariusz.
W słowo kosmici moglibyśmy również wrzucić "sztuczna inteligencja".

20.07.2019 13:16 WJ

Może to dla Wielu kontrowersyjne, ale uważam, że etyczna chodowla zwierząt i takież pozbawianie ich życia dla karmienia ludzi, jest do przyjęcia.
Jeszcze nie zabiłam ssaka ani ptaka, a może to przede mną?
Owady uśmiercam bez problemu ( w skali mikro), z wyjątkiem pszczół i zapylaczy, bo wzbudzają mój zachwyt swoją pracą, co oceniam to z perpektywy człowieczej, a nawet indywidualnej...

Jeśli miałabym osądzić, co jest moralniejsze w stosunku do Bioróznorodności Świata- jedzenie z szacunkiem, odświętne mięsa - czy emitowanie w środowisko dla wygody lub z chęci zysku wszelkich toksyn( plastik, spaliny, ścieki przemysłowe) oraz zużywanie megaporcji energii na fantazje, które będą tylko dla bogatych ( stać nas na to w krajach G20 ...)
Jako uczciwy wybieram wariant pierwszy, natomiast drugi bez wahania odrzucam

20.07.2019 14:26 Miro

@MARCIN LESZCZYŃSKI

Piszesz, że rolnictwo zabija jeże, traszki itd. Ale właśnie im więcej hodowlanych zwierząt, tym więcej trzeba monokultur rolniczych na produkcję paszy.

20.07.2019 16:08 Carlinfan

Tam gdzie jest zysk, etyka nie ma prawa bytu. Tym bardziej w takiej kwestii jak przemysłowy przerób żywego inwentarza na pokarm dla ludzi i nie tylko.

20.07.2019 20:54 Marcin Leszczyński

@Miro

Tak - ale.
Ale niezależnie czy będzie to masywna industrialna produkcja żywności dla stricte niemięsnych ludzi, czy też mix jak teraz - to wpływ na środowisko jest zbyt wysoki i tu i tu.

To nie jest problem - tradycyjna hodowla zwierząt. Tak robili ludzie od tysiącleci.

Problemem jest hodowla czy uprawa przemysłowa, dla miliardów ludzi oparta na zużyciu nieodnawialnych zasobów wody, gleby, paliw kopalnych.

Ludzi jest po prostu za dużo i konsumują za dużo.

Dlaczego mamy rezygnować z mięsa - skoro nie rezygnujemy z innych rzeczy, które szkodzą planecie? Być może w większym stopniu?

Np. rozmnażanie, plastik, nowoczesny transport, chłodzenie, beton, nawozy sztuczne, internet, komputer, bitcoin??? Tę listę można praktycznie dwoić i troić.

21.07.2019 13:41 SONAER

Z niczego nie musielibyśmy rezygnować, gdyby na planecie żyło odpowiednio mniej ludzi. Ale przeludnienie to temat tabu, bo z zupełnie nielogicznych przyczyn uważa się, że każdy ma prawo do posiadania dzieci.
Oznacza to w praktyce, że każdy alkoholik, narkoman, złodziej, chory psychicznie, człowiek pozbawiony domu czy pracy, głodujący, chory zakaźnie itd. itp. może sobie zrobić dziecko, jeśli np. na imprezie, po libacji czy na kacu przyjdzie mu na to ochota.
Gdzie tu się myśli o prawach tych dzieci do normalnego życia i rozwoju?!

Z drugiej strony, żeby wychowywać i uczyć dziecko w szkole czy przedszkolu trzeba mieć studia pedagogiczne, żeby jeździć samochodem potrzebne jest prawo jazdy, nawet na rower trzeba mieć kartę rowerową. Tysiące różnych certyfikatów, zaświadczeń, uprawnień itd. aby móc robić coś odpowiedzialnego.
Tymczasem, żeby wychować własne dziecko, coś co jest najważniejszym i najtrudniejszym zadaniem w życiu, nie potrzeba NICZEGO. Gdzie tu jest sens i logika? Gdzie tu są prawa człowieka, czyli dziecka?!

21.07.2019 17:13 pole torsyjne

czekajcie ! zaczekajcie !
czekajcie muszę złapać oddech
rozdroże już dawno minęliśmy wiem bo byłem się odlać i spotkałem taką babę co siedziała pod stertą liści, mówiła że jest wszystko wiedzącą babą ple ple,
skoro wszystkowiedząca - pomyślałem - o co by ją zapytać? i przyszło mi że o drogę (bo głupi przeważnie nie jestem). no to mówię że ziemia na rozdrożu czy mamy skręcić w prawo czy w lewo żeby dojść do rajskich ogrodów edenu?
a ona mówi - że co? do edenu? chłopie to trzeba było 200 lat temu uważnie patrzeć na drogowskazy. musieliście przecież mijać drogowskaz z napisem romantyzm.
-no tak coś było ale romantyzm to jakieś takie niemęskie a my przecież nie geje
baba już nic nie powiedziała tylko ze zrozumieniem pokiwała głową
no to co? musielibyśmy się kawałeczek wrócić...
chyba
https://www.youtube.com/watch?v=jlT82yGNIRQ
do krainy łagodności

21.07.2019 20:19 Meet is fantastic

Człowiek to nie królik i powinien jadać głównie mięso. Nie da się najeść zieleniną a przynajmniej nie na długo. Ziemi i tak już uratować nie można więc co za różnica co się ma na talerzu. Ja dzisiaj na obiadek zjadłem trzy cudowne i soczyste steki z polędwicy wołowej. Coś cudownego! Prawdziwa poezja smaku i niesamowita pycha! Polecam każdemu. Ja ogólnie wołowinę jadam regularnie przynajmniej 4 razy w tygodniu i nie wyobrażam sobie życia bez mięsa. Kocham też tatar, kiełbasy, kabanosy i wszelkiego rodzaju wędliny. Mięso to jest to :-)

21.07.2019 23:43 Grisby

@MEET IS FANTASTIC
gwoli formalności kiedy już nie da się powstrzymywać napływu milionów uchodźców z południa jesteś za tym by ich wpuszczać czy by ich zabijać na granicach?

22.07.2019 2:54 gupol(szukam w OZE)

@logic
"2 mld potem 4, 8, 16, 32, 64 .....
Gdzie jest granica tego szaleństwa ?"

w twojej głowie, zapewne. bo ten ciąg liczb skończy się raczej już przy 10. patrząc na obecne trendy demograficzne.

@sonaer
"Z niczego nie musielibyśmy rezygnować, gdyby na planecie żyło odpowiednio mniej ludzi.:
tak tak oczywiście. znowu ta utopijna bajka o całej planecie dla jednego "bogacza";)
zasobów na świecie wystarczy dla wszystkich ludzi. ale jest ich za mało żeby zaspokoić chciwość jednego człowieka. tak to wygląda.

22.07.2019 9:09 SONAER

@GUPOL

Sam opowiadasz niczym nie poparte bajki. Fakty przemawiaja przeciwko tobie. Na Ziemi zaczyna brakować nawet piasku!

http://pomijane.pl/piasek-ziemi-wyczerpuje-sie/

Piasek na naszej planecie znika każdego dnia. Ten pozornie nieskończony materiał obejmujący plaże, brzegi rzek i delt na całym świecie powoli się kończy. Zaczynamy odczuwać jego niedobór, a globalny popyt rośnie z roku na rok. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do myśli o kończących się powoli zasobach ropy naftowej, od czasu do czasu ktoś wspomina o wodzie pitej, ale piasek?

Bez względu na to, skąd wydobywamy piasek, ma to ogromny wpływ na środowisko. Powoduje powodzie, prowadzi do utraty różnorodności biologicznej i szkodzi infrastrukturze takiej jak mosty i wały. Zanieczyszcza rzeki i wody gruntowe, a także niszczy plaże. Emisje gazów cieplarnianych związane z wydobyciem piasku i jego transportem także odciskają swoje piętno.

Podnoszący się poziom mórz i zmniejsza powierzchnię plaż, a wpływ przybrzeżnego i morskiego wydobycia piasku intensyfikuje się. Wydobywanie piasku z rzek już doprowadziło do zniszczenia całych ekosystemów. Rządy reagują obostrzeniem regulacji prawnych, monitorując i kontrolując wydobycie piasku na obszarach, na których jest prawdopodobne, że doprowadzi to do kosztownych konsekwencji środowiskowych czy infrastrukturalnych.

Ale słabo egzekwowane przepisy w krajach rozwijających się – szczególnie w niektórych częściach Afryki i Azji – prowadzą do nieprzewidzianych konsekwencji: kwitnący czarny rynek nielegalne wydobycie piasku, mafie piaskowe, które sprawują kontrolę nad zasobami poprzez groźby, łapówki i przemoc. Tak, istnieją mafie piaskowe! Niektóre syndykaty przestępcze już teraz przejmują kontrolę nad piaskiem wiedząc, że jego wartość będzie tylko rosła.

22.07.2019 9:17 PIT

@SONAER
"Fakty przemawiaja przeciwko tobie."

Cóż @GUPOL stosuje tzw. wyparcie.
Prawda jest jedna, stała i niepodważalna, leży tam gdzie leży.

22.07.2019 12:32 Miro

@MARCIN LESZCZYŃSKI

Oczywiście, że nadmiar plastiku, betonu itd. szkodzi równie lub bardziej niż przemysłowy chów mięsa dla ludzi. To wszystko jest powiązane - chlewnie są betonowe, a mięso pakowane w plastik.

Wszystko - jako ludzkość - powinniśmy ograniczać w równym stopniu.

Ja jem mięso, ale w ostatnim czasie ograniczyłem bardzo mocno i chcę dojść do jednego posiłku mięsnego w tygodniu. Głównie ze wzlędów etycznych.

Mnie chodziło o to w poprzednim wpisie, że przemysłowa hodowla roślin dla ludzi zabiera mniej terenów niż przemysłowa hodowla roślin dla zwierząt, które potem zostaną zjedzone przez ludzi. To przecież oczywistość powtarzana od lat.

22.07.2019 14:24 Felek

Przyznaję się, pracuję w firmie produkującej wędliny i tym podobne! (Przynajmniej na razie) Z punktu widzenia opłacalności przetwarzania energii z surowca wtórnego (rośliny) na produkt ostateczny w postaci mięsa, to rzeczywiście jest to cholerne marnotrawstwo. Wcale do końca się z tym dobrze nie czuję ale jednocześnie wiem, że taka jest natura tej planety. Jedno życie żyje kosztem innego, nawet jeśli rasa ludzka w swojej niezmierzonej szlachetności (haha - wolne żarty...) kiedykolwiek przestawi się na rośliny w 100% to całej reszty fauny do tego nie zmusimy. Dalej będzie zabijanie (nie tylko drapieżniki), umieranie z przyczyn naturalnych, związanych z chorobami itd. Gdzie jest życie tam jest i śmierć, a człowiek ma wrodzone ciągoty do uśmiercania bez powodu, dla zabawy czy z kaprysu, nawet najbliższych.
Gdyby jednak powstał syntezator działający na energii słonecznej i będący w stanie wyprodukować jedzenie z materii nieożywionej, to dlaczego nie. Jestem za, moim zdaniem to będzie i tak konieczne. Im coś jest prostsze u podstaw tym lepiej, zwłaszcza w wypadku tak fundamentalnym jak zapewnienie pożywienia wciąż rosnącej populacji. Jeśli przy okazji ograniczy to cierpienia sfrustrowanych aktywistów - tym lepiej. Przynajmniej mamy świadomość, że nie zadajemy jako kolektyw więcej cierpienia niż to konieczne.

23.07.2019 3:14 gupol(szukam w OZE)

@sonaer
taak piasek "plażowy" jest rzeczywiście podstawą naszej egzystencji. bez niego zginiemy marnie.
a w tym artykule na końcu masz taki fragment:
" Recykling betonu, kurzu z kamieniołomów, a nawet szklanych butelek może przyczynić się do zmniejszenia popytu na sam piasek.

Naukowcy opracowują również naturalne alternatywy dla piasku. Zespół inżynierów z siedzibą w Wielkiej Brytanii testuje nową formułę betonu w Indiach, gdzie zastępuje się czysty piasek przez odrobinę piasku z drobnymi cząstkami tworzyw sztucznych."

czyli jednak są alternatywy.
za chwilę opracują technologię robienia betonu z piasku erodowanego przez wiatr a nie wodę i co wtedy powiesz?
zresztą limitem jest tylko tania energia a nie materia. mając tanią energię można robić prawie wszystko. nawet przemysłowo produkować diamenty.

@pit
heh wyznawca UFO mówi mi o wyparciu oraz niepodważalnej i jedynej najwyższej prawdzie.
nie zapomnij wziąć leków i pilnuj żeby plejaranie cie nie zapomnieli zabrać jak będą stąd odlatywać...

23.07.2019 10:48 SONAER

Mądry człowiek dostosowuje liczbę dzieci do dostępnych środków.
Mądre społeczeństwo dostosowuje populację do zasobów.

Głupki i głupie społeczeństwa zastanawiają się co zrobić dopiero wtedy, gdy tych zasobów zaczyna brakować. Kierują się przy tym ślepą wiara w naukowców i polityków, zrzucając na nich odpowiedzialność za rozwiązanie problemu. A z ciagle rosnącą populacja nic nie robią.

@GUPOL
Opowiadasz BAJKI o nieistniejących technologiach lub o takich, które na dzień dzisiejszy nie maja praktycznego znaczenia dla rozwiazania globalnego problemu istniejącego TU i TERAZ.
Pocieszaj się dalej, że kiedyś, ktoś, cos wymyśli. Skoro już nad tym pracują, to problem z głowy?
Gratuluję logicznego myślenia.
A co będzie, jeśli nie wymyślą albo wymyślą i nie wdrożą, bo będzie np. za drogo, albo wdrożenie potrwa wieki? Pech? Dobre okreslenie na totalną zagładę.

23.07.2019 11:17 Felek

Właśnie wrzuciłem na kronice miesiąca link do artykułu o tzw. hempcrete. Czyli o betonie zrobionym z surowca uzyskanego z konopi, być może to was zainteresuje.

23.07.2019 11:19 Carlinfan

@SONAER
Wiesz ile takich projektów wymyślonych, doprowadzonych do prototypu albo nawet do produkcji nie przetrwało próby czasu ? Np taki blu ray. Po co komu to było ? Albo telewizory z 3D. Podobnie może być z OZE, szczególnie jak ich wdrożenie opiera się głównie na dopłatach do tego interesu. To są drobne elementy składające się na zagładę ludzkości.

I jacy mądrzy ludzie pozwolili, aby biedne kraje afrykańskie dodały do tej czary goryczy wkład w postaci niekontrolowanego rozrodu ? Brnąc w teorię spisku można twierdzić, że ktoś to zaplanował, aby zalać Europę imigrantami, rzekomo klimatycznymi.

23.07.2019 11:41 PIT

@CARLINFAN

"Podobnie może być z OZE, szczególnie jak ich wdrożenie opiera się głównie na dopłatach do tego interesu."

To jeszcze nic, OZE powinno być wyprodukowane z energii pochodzącej od OZE to po pierwsze co narazie nie ma miejsca. Po drugie za 20 lat trzeba całe to OZE wymienić na nowe (panele i turbiny).

Dodatkowo przy wzroście ekstremalnych zjawisk klimatycznych panele są wyjątkowo słabo odporne. Po przejściu huraganu i np. gradu zostaje sito nienadające się do niczego.

Z powyższego OZE niczego nie zmieni i nie uratuje przed zagładą.

@GUPOL

Żadnym wyznawcą nie jestem, po prostu mając dowody wiem, że pierwszy kontakt obył się dawno temu. Radzę przestudiować materiały może się czegoś mądrego dowiesz chociaż znając jak jesteś uparty jak stare drewno to wątpię w ten cud.

23.07.2019 11:58 Carlinfan

@PIT
Serio, masz dowody ? To na co czekasz ?

Wiesz ja na przykład wierzę, że teoria odnośnie planowanego wyburzania WTC jest w 100% prawdą. Jest to nagrane na kamerach; są relacje naocznych świadków, że w budynkach były cykliczne wybuchy, które nie miały bezpośredniego związku z uderzeniami samolotów. Jako wisienka na torcie - WTC 7.
Daj choć tak ważkie dowody na istnienie twoich kosmitów, jak te które mamy wszyscy na teorię planowanego wyburzenia WTC.

25.07.2019 9:36 Felek

Akurat WTC to jest gigantyczne kłamstwo i test na to jak bardzo ludzie dali się już ogłupić mediom. Kilka faktów:
1) Budynek tej klasy wytrzymałości był projektowany na uderzenie samolotu 727, większego i cięższego niż 747.
2) Budynek tej klasy w ogóle nie może zawalić się w 10 sekund. On się nawet nie zawalił, on się rozsypał w drobny pył.
3) Pyłu i resztek konstrukcji zostało na wysokość może kilku do 10 pięter maksymalnie. A powinno pozostać 4-5 krotnie więcej. Część mogła schować się do piwnic ale nie wiele.

Wtedy jeszcze internet nie był tak silny jak dziś. Obecnie wiele osób odchodzi od telewizji i w ogóle jej nie ogląda. Za to zagłębia się chętnie w wymysłach producentów filmów, seriali i tym podobnych. Czyli nie interesują się tym co dzieje się naprawdę, nie chcą nawet znać prawdy, boją się prawdy i z góry zakładają, że prawdę może mówić tylko autorytet, czyli wtedy Amerykańskie Media i Amerykańscy Naukowcy, jedyni w swoim rodzaju.
W dodatku WTC jest łącznikiem do wielu innych wydarzeń, które toczą się dalej, cały czas. Terroryzm i jego ciągła ekspansja po Europie od roku 2001. A to tylko czubeczek góry lodowej.

25.07.2019 9:51 Felek

Sprostowanie:
Design projektu był na samoloty 707 lub 727, a samoloty jakie uderzyły to były 767 a nie 747. Moja pomyłka.

26.07.2019 1:02 gupol(szukam w OZE)

@sonaer
"Mądry człowiek dostosowuje liczbę dzieci do dostępnych środków"

widzę że masz poglądy jak @logic.
ja nie mam dzieci i nie planuję. ale moim zdaniem mądry człowiek może nie mieć dzieci z powodów filozoficznych, moralnych, etycznych, ontologicznych. np z powodu rozważań o sensie istnienia albo traumatycznego dzieciństwa etc.
ale nie z powodów tak banalnych i prozaicznych jak "napchanie bebecha" sobie i swoim potomkom.
to dowodzi prymitywizmu i tępoty.
znaczy że co, gdybyś był milionerem płodziłbyś bękarty na lewo i prawo? taki jest twój poziom człowieczeństwa? to tylko dowodzi małości i marności twojej oraz tobie podobnych postaci.
a co do "nieistniejących technologii" to juz nie raz się okazywało że jednak istnieją i robią swoje. np kwestia gazu i ropy łupkowej. jak narazie to one są "górą". więc ostrożnie z tym katastrofizmem bo można się mocno pomylić.

@pit
jakie dowody? jakie materiały? psychiatryczne bredzenia jakiegoś "billa"?. to tak jakbyś na dowód istnienia boga dał mi książkę z wizjami "św faustyny". sory ale nie upadłem jeszcze tak nisko.

26.07.2019 9:31 PIT

@GUPOL

Te "psychiatryczne bredzenia jakiegoś tam Billa" sprawdzają się na naszych oczach. Część już się sprawdziła, część jest w trakcie, a część czeka na swoją kolej.

Ludzkość ma ostro przej... bo działa z premedytacją przeciwko kreacji. A prawa kreacji są wieczne, stałe i niepodważalne.

26.07.2019 10:06 SONAER

@GUPOL
Widzę, że twój nick przeszkadza ci w rozumieniu pewnych spraw, dlatego tłumaczę:

"Mądry człowiek dostosowuje liczbę dzieci do dostępnych środków"

oznacza, że nie wolno mieć dzieci wcale czy zbyt dużo,
gdy człowieka nie stać na ich utrzymanie i wychowanie. Takie postępowanie jest łamaniem praw człowieka - dziecka.

Napisałem też:

"Mądre społeczeństwo dostosowuje populację do zasobów."

co oznacza, że nie wolno dopuścić do przeludnienia, a to narzuca maksymalną ilość dzieci w rodzinie, bez względu na stopień bogactwa.


I nie opowiadaj ciągle tych samych bajek o technologiach. Fakty są takie, że żadna z nich nie obroniła nas przed załamaniem klimatu i żadna z nich w przewidywalnej perspektywie klimatu nie naprawi.

26.07.2019 11:28 Carlinfan

@SONAER
A komu zależało w inwestowanie w technologie ochraniające klimat ? Nikomu. Filtry na kominy... jakieś ruchy pozorne. Ludzkość w tej kwestii jest spóźniona o kilka dziesięcioleci. Dla tych, którzy mają moc sprawczą, to nic nie znaczy, liczy się tylko kasa.

26.07.2019 12:51 PIT

@CARLINFAN

Dlatego też nie informowano mas o przeludnieniu. Bo im wyższe przeludnienie tym większy popyt, a na autorów granic wzrostu z 1972 roku wylano wiadro pomyj.

To wszystko była celowa robota, przecież Shell bardzo dobrze wiedział, że dojdzie do katastrofy klimatycznej tylko postanowili siedzieć cicho i robić kasę.

Nie tylko oni zresztą, a ogłupiałe masy są jak potulne pieski, z którymi można zrobić wszystko. Cechuje je totalny brak własnego, niezależnego myślenia.

Efekty są widoczne gołym okiem po 40 latach.

26.07.2019 12:53 SONAER

@CARLIFAN
Ci co mają moc sprawczą, możni tego świata, boją się tylko jednego: Anarchii.
Ta prędzej, czy później musi nastapić jeśli nie ograniczymy przeludnienia. Na razie nikt oficjalnie o redukcji liczby ludzi nawet nie wspomina, ale zbrodnicze plany depopulacji już istnieją. I jeśli nie ograniczymy populacji w naturalny sposób zostaną wprowadzone w życie.

26.07.2019 13:07 PIT

@SONAER

Istnieje ku temu wysokie prawdopodobieństwo.

Możni tego świata nie mogą dopuścić do utraty władzy, a dla niej zrobią wszystko.
Przy obecnej technice te miliardy ludzi to "bezużyteczni zjadacze" i są zbędni.

28.07.2019 17:28 Ludomir

Najskuteczniejszym sposobem na zbrodniczą depopulację jest jak widać konsumpcjonizm.

29.07.2019 4:32 gupol(szukam w OZE)

@sonaer
dobra tylko że "dostępne środki" to nie jest stała fizyczna tylko dosć zmienne i pojemne pojęcie.
co to właściwie znaczy dostępne środki? ile dolarów na człowieka dziennie? potrafisz to określić?

i co to diabła oznacza "dostosować populację do zasobów"? kolejne czysto uznaniowe hasełko. dostępność zasobów jest zmienna i zależy od wielu czynników. dostępność tą można właściwie dowolnie zmniejszać lub powiększać.

co to znaczy przeludnienie? 12 osób na km2 jak twierdzi pit? skąd on to wyssał? z palca bila meyera?

@"Fakty są takie, że żadna z nich nie obroniła nas przed załamaniem klimatu "

jakie załamanie klimatu? co za brednie.
nie ma żadnego załamania klimatu. są tylko jego zmiany i to jak dotąd raczej niewielkie.

@pit
no co jakie "przepowiednie" bila się sprawdziły? daj coś konkretnego. chętnie się dowiem,

30.07.2019 11:26 Carlinfan

@PIT
Nie ma w tym za grosz dowodu na kontakt. Wszystko to wiedza ogólnodostępna, którą Meier przetwarza na poziomie akademickim i dodaje do tego otoczkę kosmicznego oświecenia.

A skoro już to rozwiń coś w tej kwestii:
The Henoch Prophecies
285. And this will be the reason that the planet will slowly but surely enter an extraordinary spinning orbit around the Sun, while the first phase is already occurring, which causes a change in climate, leading to a new ice age.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto