Bioróżnorodność może pomóc uchronić uprawy przed wpływem suszy

Szwajcarsko-kanadyjski zespół naukowców przyjrzał się temu, jak bioróżnorodność może pomóc lokalnym rolnikom w minimalizowaniu skutków susz, związanych ze zmianami klimatycznymi. Analiza danych z 23 krajów tropikalnych wykazała, że bioróżnorodność wokół upraw stanowi ważny czynnik zabezpieczający uprawy. Jest to szczególnie ważne, ponieważ to państwa Afryki, Azji i Ameryki Południowej są wskazywane jako te, które najsilniej będą doświadczać ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Badacze przyjrzeli się wielkim zbiorom danych (big data), pochodzącym z 23 tropikalnych państw. Analizowane dane dotyczyły dochodów z ponad 7,5 tys. gospodarstw rolnych, bioróżnorodności wokół nich, a także pogody.

Okazało się, że w tych gospodarstwach, wokół których naturalna bioróżnorodność była większa (np. ze względu na bliskość dzikich łąk i lasów), tam straty w czasie suszy były mniejsze. Oszacowano ponadto, że w przypadku utraty połowy gatunków w regionie gospodarstwa, negatywny wpływ suszy byłby dwukrotnie większy.

“Powinniśmy chronić bioróżnorodność nie tylko dlatego, że lubimy widzieć tygrysy i lwy, ale dlatego, że stanowi ona również ważny wkład w sektor produkcji” – powiedział prof. Frederick Noack, współautor badania. „Jest to szczególnie ważne dla ludności mieszkającej na obszarach, gdzie trudno jest uzyskać ubezpieczenie lub pożyczki w celu zrekompensowania skutków wstrząsów środowiskowych”.

Adaptacja do zmian klimatu

Autorzy badania zaznaczyli, że wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje, wykraczało poza ramy ich analiz, polegających na analizie zbiorów danych. Wskazali natomiast kilka przykładów, w jaki sposób większa bioróżnorodność może sprzyjać uprawom.

Przykładowo: Jeśli na danym terenie żyje kilka gatunków pszczół, może to umożliwiać zapylanie roślin w różnym zakresie temperatur – a więc również przy ponadprzeciętnych temperaturach. Większa bioróżnorodność może również nie sprzyjać szkodnikom (np. poprzez występowanie ich naturalnych wrogów), przez co uprawy miałyby być bezpieczniejsze.

Niezależnie od przyczyn związku między bioróżnorodnością a stabilnością upraw, badanie wykazało, że o bioróżnorodność warto zadbać. Wyniki badań wpisują się w debatę na temat sposobów radzenia sobie ze skutkami zmian klimatycznych – kluczowych dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego wielu społeczności.

Źródła: SmogLab, Journal of the Association of Environmental and Resource Economists, EurekAlert!

Komentarze

05.07.2019 12:35 WJ

Oczywista oczywistość:) My tutaj (ZnR) to wiemy :)

W moim ogrodzie rosną pokrzywy i inne różne
rośliny traktowane jako etetycznie wątpliwe ;)
Jednak to wypieszczone kosiarką trawniki są bardzej żółte ( chyba pomimo podlewania) niż moje chaszcze.
Gdy był jeszcze deszcz zaskakująco ładnie zakwitały niektóre z róślin.
Dookoła mnie jednak monotonia użytkowania zieleni (niezbędnik- tuja i tłuczone kamyki) wokół domu.
Może jakis promyk nadziei daje trend by w miastach zamiast trawników siać łąki dla owadów oraz skuteczniejszego zabezpiecznia wilgoci na powierzchni, bez koszenia..

05.07.2019 13:25 Devak

Trudno już się nawet odzywać w tym temacie. Na wsiach z bioróżnorodności zrezygnowano na rzecz gospodarstw wielkoobszarowych, na których królują monokultury. Monokultury, które żeby funkcjonować potrzebują coraz więcej herbicydów, pestycydów i różnego rodzaju odżywek, a i tak w obliczu zmieniającego się klimatu przegrywają z czymś tak zdawałoby się prozaicznym jak brak wody.
I mimo, że chyba tylko idiota nie widzi zmian jakie zachodzą wokół nas to dalej wycinane są zadrzewienia na polach i łąkach aby tylko coraz bardziej wydajne maszyny mogły pracować. Tylko, że i tak te maszyny mają coraz mniej do roboty...

05.07.2019 13:48 wsciekly_kot

@WJ
Obecnie tylko taki ogród ma sens i błyskawicznie podnosi się z suszy, trawnik na zapałkę nie ma szans bez codziennego deszczowania. Ale trawniki są w mojej okolicy wypierane przez kostkę. Wtedy wystarczy randapkiem parę razy w roku, miotełką i spokój, a sąsiedzi widzą ze bogato.... I co im zrobisz....

W ramach eksperymentu, na kamienistym kawałku działki rosną mi od trzech lat kaktusy. I mają się dobrze.

05.07.2019 14:33 mol

@Devak
Ale są też tacy w Polsce co nie niszczą gleby oraniem i mają jak pozwoli pogoda podwójne zbiory.

05.07.2019 15:20 Devak

@Mol Może i są ale jest ich naprawdę znikomy promil

05.07.2019 16:55 Marcin

@WJ
Ja też mam taką działeczkę. "Prezes" upomniał mnie, że to niezgodne z jakimś regulaminem, że sąsiadom nasiona chwastów finduję, że pismo napisze. Codziennie sprawdzam pocztę. Czekam...

06.07.2019 12:35 WJ

Gdy mi trudno, potrzebuję potwierdzenia, że są Ludzie mi podobni w oglądzie Swiata :))) Dzięki


@MARCIN
A może zaskocz "prezesa" i zaproponuj, żeby pomógł Ci przekonać innych do pozostawiania takich pasów roślin dla owadów zapylająch, koniecznych przecież do efektywnych plonów :)
Czasem wyprzedzające, proste działanie bywa skuteczne :)

07.07.2019 11:59 Ryan

Szczytem absurdu i komiczności zagubienia ludzkiej rasy jest opisana w linku poniżej sytuacja:

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/warszawa-robotnicy-kosili-piasek-urzednicy-sie-tlumacza/r2qjynx

Krótko mówiąc - "nie wiem po co uny to robiom ale tyż zrobie"

07.07.2019 18:49 Rafał

Ludzie w miastach to specyficzna rasa, to takie korpoludki oderwane od rzeczywistości. Może to stres miejski wpływa na procesy umysłowe. To znaczy skażenie, hałas, szybkie tempo życia. Oni łykną wszystko bo biedaki nie mają czasu na jakiekolwiek przemyślenia, korpo przecież wymaga pełnego zaangażowania.
Jak się np. obserwuje pogodynki z mediów głównego ścieku, to można zauważyć fakt że oni cieszą się z braku opadów, chociaż w kraju narasta tragiczna susza. Czym to wytłumaczyć? Ja to tłumaczę kompletnym zidioceniem i cieszę się że jestem ciemnym bezzębnym ludem pisowskim mieszkającym na prowincji.

07.07.2019 22:02 Marcin

@WJ
Spróbuję, ale ciężko będzie. Nie pasuję tam ze swoimi chaszczami pośród wimbledońskich trawników.
A jeden taki podlewa swój ogród niezależnie od opadów. Codziennie wieczorem musi spryskać trawę, krzewy i drzewa. Na horyzoncie ciemne burzowe chmury, a ten swoje...

07.07.2019 23:41 Carlinfan

@RAFAŁ
Od zarania dziejów TV w prognozie pogody z aprobatą przyjmowano dni sloneczne w przeciwieństwie do deszczowych, więc Twoje argumenty w tej kwestii są, delikatnie rzecz ujmując, bzdurne.

08.07.2019 11:53 Winicjusz

@MOL
Najpewniej stosują oni mulczowanie gleby (ściółkowanie), dzięki temu struktura gleby nie jest naruszana, zachowany jest naturalny profil glebowy, powierzchniowe warstwy ziemi nie wysuszają się nadmiernie, a jednocześnie taka ściółka np. ze słomy czy siana pozwala na życie większych populacji geobiontów i innych żyjątek (bakterii, grzybów, glonów, nicieni, dżdżownic, etc.), które rozkładają materię organiczną, tworząc próchnicę. Poza tym nie ma problemu erozji, zachwaszczenia, no po prostu same zalety ;)
Widziałem kiedyś w tv taki dokument o szwajcarskim rolniku z gór Jura, który tak właśnie uprawiał swoje pole, bez nawozów, oprysków, w zgodzie z naturą, dzikimi zwierzętami. Tam nawet pies z lisem się zaprzyjaźnili :)

08.07.2019 13:02 WJ

@MARCIN
Doświadczam jak bywa "ciężko" w pokrewnych działaniach. Jeszcze próbuję, raz po raz popadając w przygnębienie.

Z natury jestem indywidualistką, jednak doznaję ( co dla mnie nowe), że poczucie wspólnotowości ( na przykład na ZnR), może czasem pomóc w przytłoczonym świadomością pewnych procesów samopoczuciu.

We "wspólnocie losu" może czai się "globalne rozwiązanie"(?)

Gdyby Ludzkość zamiast karmić się konkurowaniem i wyścigiem w konsumowaniu, zjednoczyła się w przeciwdziaąłniu GO , byłąby szansa. Narazie to kwestia marzeń......

09.07.2019 10:58 Felek

@WJ

Gdyby, gdyby to zrobiła to by było dobrze.
Natomiast na ile ludzkość jest mi znana, szybciej uwierzę, że gdyby doszło do załamania gospodarki, recesji, hiper inflacji, niedoborów surowcowych, kataklizmu pogodowego bądź innego lub też wojny, to szybciej ludzkość wykorzysta ostatnie swoje zasoby by zabrać ostatnie zasoby innym oraz ich uśmiercić. Tym bardziej, że teraz kultura kreuje takich właśnie ludzi. Zbyt skupionych na sobie, nie powiązanych emocjonalnie z innymi, nie stanowiących jakiejś wspólnej jedności z pewną grupą swojego otoczenia. W wypadku rozsypki obecnego porządku świata (co jest nieuniknione) większość też skupi się na sobie i polegnie, a na dodatek pociągnie za sobą innych. To może być naprawdę tragiczny widok i można tylko zazdrościć wszystkim, którzy nie musieli tego doświadczać bo zmarli przed tymi wydarzeniami. Czasami śni mi się taki świat po nocach i to jest chyba jedyna rzecz jakiej się boję, przeczuwając, że tak się właśnie stanie.

Kiedyś zapytałem takiego jednego Pana, który w mojej okolicy produkuje jednorazowe naczynia z plastiku, typu kubeczki, łyżki, noże, widelce itd. Co on myśli na temat odpowiedzialności za swój produkt. Nie był mi w stanie odpowiedzieć więcej jak to, że jego odpowiedzialność ogranicza się przecież do sprzedaży, dystrybucji i płacenia podatków. Czego niby jeszcze od niego oczekiwać? No to zadałem mu kolejne pytanie, czy nie wydaje mu się, że to idiotyzm, że jego produkt użyty zostanie jeden raz a później złamany czy pognieciony spędzie kolejne tysiące lat gdzieś rzucony w jakieś krzaki albo zakopany pod ziemią. Oburzył się, odwrócił na pięcie i schował do swojego pięknego, wystawnego domu, z pięknym garażem pełnym aut. Ot i cała historyja.

09.07.2019 12:32 WJ

@FELEK
Cenne, że próbowałeś z uświadamiem, również delikatnie nadal próbuję w soim otoczeniu.

Na marne pocieszenie napiszę Ci , że jestem prawie pewna, że ten Pan ma "swoje ciepienia". Nie wierzę, że bezrefleksyjnym konsumowaniem można zagłuszyć lęki, które każdy posiada. Znam kilka historii od tzw. "kuchni" .
A czy Ktoś z Was poznał naprawdę szczęśliwego Bogacza albo inaczej "człowieka spełnionego "bo duużo posiada ? Jestem bardzo ciekawa, bo zakładam, że to mało możliwe.

15.07.2019 21:07 ŚWIATŁOLUB

Amerykanom w Iowa przez dwudziesty wiek użyteczna warstwa gleby zmalała z 40cm. do 20cm.
Czy są jakieś badania ile w Polsce ubyło gleby przez ostatnie 100 lat (erozja)? Wyczytane tu: http://www.bbc.com/future/bespoke/follow-the-food/why-soil-is-disappearing-from-farms/ że

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto