Z doświadczeń osobistych: fotowoltaika na dachu – czy to się opłaca?

Od wielu lat przymierzałem się do zainstalowania paneli fotowoltaicznych na swoim domu jednorodzinnym w Gdańsku. Pierwszą przymiarkę zrobiłem w 2015 roku, otrzymując ofertę na instalację o mocy 2,6 kW za 19 938 zł. Jestem osobą zaangażowaną w ochronę środowiska i redukcję emisji, ale nie zdecydowałem się – miałbym prąd drożej niż z sieci, a jako bonus użeranie się z zakładem energetycznym i papierologią.

Kolejną przymiarkę zrobiłem w 2017 roku, kiedy panele fotowoltaiczne zaczęła sprzedawać IKEA – a właściwie nie tyle ona, co współpracująca z nią firma GEO Solar. Uznałem, że po pierwsze IKEA nie może sobie pozwolić na wizerunkową wtopę przez firmowanie czegoś, co okaże się wkręcaniem klientów, a dodatkowo pełna obsługa papierologii przez wiarygodną firmę pozwoli na bezstresowe podłączenie instalacji.

Wszedłem więc na stronę internetową GEO Solar i uruchomiłem kalkulator projektowania instalacji fotowoltaicznej.

Na mapie Google obrysowałem powierzchnię dachu, podałem jego parametry, takie jak kąt nachylenia czy orientacja oraz orientacyjne zużycie energii i od razu dostałem wstępne zgrubne oszacowanie.

Gdy uznałem, że wygląda to interesująco, podałem swój email kontaktowy i następnego dnia firma skontaktowała się ze mną w celu przysłania dokładniejszej wyceny. Po odpowiedzeniu na kilka pytań i przesłaniu dokumentacji budynku dostałem ofertę wstępną, opiewającą na kwotę 23 600 zł za instalację o mocy 5,04 kW. Wszystko to było nieodpłatne.

Następnym krokiem była decyzja, czy jestem zainteresowany – jeśli tak, budynek miał obejrzeć instalator i na tej podstawie miała powstać oferta finalna. Gdybym nie zdecydował się na instalację, wizyta ta kosztowałaby mnie 200 zł. Koniec końców, po drobnych zmianach w projekcie, stanęło na 20-modułowej instalacji o mocy 5,6 kW w cenie 25 468 zł. Zdecydowałem się i instalacja PV została założona. Firma stanęła na wysokości zadania, podłączając i konfigurując wszystko od A do Z, załatwiając też pełne przeprocesowanie papierologii z firmą energetyczną. Z mojej strony musiałem tylko podpisać co trzeba (i oczywiście uregulować rachunek).

Na początku 2018 roku instalacja ruszyła i zaczęła produkować prąd. Mija rok i mogę podsumować sytuację.

W przeciągu 12 miesięcy moja instalacja wyprodukowała 5420 kWh prądu, z czego ok. 50% zostało zużyte na miejscu (budynek jest wynajęty na biuro, więc zapotrzebowanie na prąd największe jest w ciągu dnia, gdy instalacja wytwarza najwięcej prądu; w typowym domu mieszkalnym ten tzw. „współczynnik autokonsumpcji” wynosiłby raczej ok. 30%). Nadwyżka nie zużytej na miejscu energii (też 50%) została odprowadzona do sieci, skąd, zgodnie z obowiązującym systemem rozliczeń, można nieodpłatnie (na zasadzie cofania licznika, bez opłat za przesył) odebrać 80% wprowadzonego prądu (inaczej mówiąc, z perspektywy prosumenta w tym systemie rozliczeń sieć jest bezpłatnym akumulatorem o 80% sprawności).

Tak więc, z 5420 kWh wyprodukowanego prądu (licząc 30% zużycie „na miejscu”, jak dla typowego domu), miałem dla siebie 5420*0,3+5420*(1-0,3)*0,8=4661 kWh. Przy cenie prądu 0,62 zł/kWh oznacza to rachunki mniejsze o 2890 zł rocznie. Oznaczałoby to, że wydana kwota 25 468 zwraca się w niższych rachunkach po 25468/2890 = 8,8 latach.

Wypada tu jeszcze doliczyć koszty serwisu (szacowane na 500 zł raz na 5 lat, czyli średnio 100 zł rocznie), koszt kapitału (miałem wolne środki na koncie oprocentowanym na 1% rocznie) oraz spadek wydajności paneli z czasem (przyjąłem 1% rocznie). Z drugiej strony patrząc na cyrk z ceną prądu z sieci i nieuniknione podwyżki po wyborach można przyjąć, że cena kilowatogodziny będzie rosła – załóżmy zachowawczo, że o 3% rocznie (czyli przez 15 lat z 62 gr do 94 gr za kWh w ujęciu realnym). Przy tych założeniach zwrot z inwestycji mamy po ok. 10 latach.

Arkusz z obliczeniami, do którego można wpisać własne dane

Instalację zrobiłem bez jakichkolwiek dotacji, przy takich założeniach przedstawiam szacunki.

Gdyby instalacja działała 15 lat (co jest raczej pesymistycznym założeniem), dałaby (przy założeniu autokonsumpcji 30% energii i uwzględniając nieodpłatne oddawanie 20% nadwyżki prądu do sieci) 65230 kWh, co przekłada się koszt 39 gr/kWh (według cen obecnych).

Uwaga: istotną rolę gra koszt kapitału. Gdyby inwestycja była realizowana w oparciu o kredyt (na przykład oprocentowany w wysokości 10% rocznie), nie miałaby sensu ekonomicznego – suma wydatków byłaby większa od zysków.

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z inwestycji. Prąd jest sporo tańszy niż z sieci (nawet od strony czysto finansowej, abstrahując od wszelkich kosztów zewnętrznych energetyki węglowej). Z drugiej strony mogłem chwilę poczekać z instalacją, bo teraz mógłbym wydane pieniądze odpisać od podatku, co istotnie zmniejszyłoby koszt i dałoby mi jeszcze tańszy prąd.

Ulga podatkowa i lepszy dach

Od nowego roku weszły przepisy pozwalające odliczyć od podatku kwotę wydaną na zainstalowanie ogniw PV wraz z osprzętem, co pozwala na zbicie kosztów o 18% (a jak jest w drugiej grupie podatkowej, to aż o 32%). Co więcej, dach mojego budynku nie jest optymalnie położony – jest skierowany pod niewielkim kątem nachylenia na południowy zachód. Mocniej nachylony dach skierowany na południe pozwoliłby na o co najmniej 10% większy uzysk energii.

Zakładając taką samą cenę instalacji PV jak w 2017 roku (żeby nie było że reklamuję firmę GEO Solar, zachęcam też do złożenia zapytań w innych firmach), dla dachu o lepszej orientacji (roczna produkcja energii ok. 6000 kWh) oraz z odpisaniem wydatków od podatku (18%) i 15-letniego okresu działania instalacji, uzyskujemy (przy założeniu autokonsumpcji 30% energii) 72 210 kWh przy koszcie 20 884 zł, co przekłada się na koszt energii 29 gr/kWh – ponad dwukrotnie taniej niż z sieci.

Jeśli masz wolne środki, warto zainwestować w instalację PV nawet bez dopłat. To nie tylko dobra inwestycja, ale też cegiełka dorzucona do ochrony środowiska i zmiany systemu energetycznego.

Dodam, że w mojej opinii nie potrzebne są już żadne dotacje do fotowoltaiki, wystarczy udostępnienie programu nieoprocentowanych kredytów spłacanych z oszczędności na prądzie – po wzięcie nieoprocentowanej pożyczki ustawi się kolejka. Rzecz jasna udzielając nieoprocentowanej pożyczki (a więc poniżej stopy inflacji) budżet państwa de facto dotuje instalacje PV – biorąc jednak pod uwagę, że wykonujące je firmy zapłacą CIT, pracownicy PIT, a wszystko będzie obłożone VATem, do budżetu państwa trafi zwrotnie kwota znacznie większa od dotacji związanej z udzieleniem tych nieoprocentowanych kredytów.

Arkusz z obliczeniami, do którego można wpisać własne dane

Marcin Popkiewicz

Komentarze

11.02.2019 7:39 Devak

Mam zamiar w kwietniu, maju założyć panele, a jesienią pompę ciepła. Twój artykuł na pewno pomoże mi w decyzji. Dzięki:)

11.02.2019 8:11 boleśnie doświadczony

Z moich doświadczeń osobistych:

Foto woltanika na dachu się opłaca aż do najbliższego gradobicia i końca gwarancji producenta. Potem zaczynają się schody, awarie i wydatki na serwis. Po tych doświadczeniach wróciłem do tradycyjnego i pewnego źródła energii czyli do sieci krajowej. Zdecydowanie nie polecam bo w dłuższej perspektywie to się zupełnie nie opłaca a pieniądze zainwestowane w panele są dosłownie wyrzucone w błoto. Mitem jest, że to tani prąd. Lepiej te pieniądze po prostu wydawać na bieżące rachunki za prąd z sieci niż kombinować. Nie dajcie się wrabiać w te cuda na kiju bo to się nie sprawdza.

11.02.2019 10:42 lolas

@BOLEŚNIE DOŚWIADCZONY, w którym roku zakładałeś instalację że już ci się gwarancja producenta skończyła?? i te koszty ci się pojawiły

11.02.2019 10:49 dns900

Potwierdzam to co napisał @boleśnie doświadczony. Mój wujek jakieś 5-6 lat temu zainstalował na swoim dachu panele słoneczne (parametrów nie pamiętam). W piwnicy domu miał sterownik z akumulatorami. Jeszcze w czasie gwarancji pojemność akumulatorów szybko spadła i zostały one wymienione na koszt producenta. Zaraz po okresie gwarancji powierzchnia paneli zaczęła matowieć i pojawiały się tzw martwe cele, które zmniejszyły wydajność paneli. Producent poinformował kuzyna, że to normalne bo wszystko ma swoją trwałość a słońce wypali nawet dachówki i że panele najlepiej wymienić po 10 latach na nowe. Akumulatory z tego co wiem na dzień dzisiejszy praktycznie już nie trzymają. Strach pomyśleć co by było gdybyśmy mieli energetykę opartą na takim badziewiu :(

11.02.2019 10:50 lolas

żeby nie było rozczarowań to warto dodać, że rok 2018 był dla fotowoltaiki świetny, i uzyski na z instalacji były 10-15% wyższe niż dla lat poprzednich, może kolejne lata też tak będą wyglądały, czyli słońce od kwietnia do października, ale raczej jest to dość ryzykowne założenie,

no a na plus jest wspomniana ulga podatkowa, no i to że ceny modułów przez ostatni rok spadły o ~20%, i jak się uwzględni "magazyn" w sieci o sprawności 80% to oferta wygląda już interesująco, nawet uwzględniając potencjalnie niższe niż w 2018 uzyski z instalacji

11.02.2019 11:54 Logic

Jak by to było takie opłacalne to te panele wszędzie juz by były. To samo te nieszczęsne elektryki, koło mnie zrobili punkt ładowania przy transformatorze. Na razie stoii owinięte folią ciekawe co z tym dalej.
Jaki bedzie zawrotna kolejka do tego punktu.

11.02.2019 15:09 Devak

Co do paneli nie znam problemu z autopsji, ale myślę, że niedługo poznam. Ale co do kolektorów słonecznych, jak zakładałem siedem lat temu też wszyscy "znawcy" mówili wyłuda pieniędzy, po roku to się zepsuje itp. Minęło siedem lat urządzenie działa tak jak działało na początku. Wodę w słoneczne dni podgrzewa do ponad 80 stopni, zero jakichś awarii. Nie wiem może ze 4 złote za prąd za pompkę która tłoczy glikol. Ile razy musiałbym palić w piecu. Ta inwestycja na pewno mi się już zwróciła.
I jestem raczej dobrej myśli, że z fotowoltaiką będzie podobnie...

11.02.2019 15:12 Devak

p.s.
Jedyny błąd jaki zrobiłem to to, że skorzystałem z dofinansowania. Koszty zestawu solarnego po dofinansowaniu okazały się takie same jak bym kupił urządzenie na wolnym rynku. Obyłoby się bez całej tej papierologii i kredytów, które trzeba było zaciągać mimo posiadania własnej gotówki.

11.02.2019 15:28 ŚWIATŁOLUB

Do kompendium wiedzy fotowoltaicznej w 6 komentarzach trochę brakuje: grad, który uniemożliwia Polakom użytkowanie paneli, rozczarowany wujek, złe akumulatory, wredny gwarant paneli, przeczuwanie ryzyka braku nasłonecznienia, pieniądze na panele = zmarnowane, droga energia z foto paneli.

Dobra, to sobie pogadaliśmy o wszystkim i o niczym, a teraz proszę o garść informacji:

1. Panele jakiego producenta nie wytrzymują gradobicia? (marka, typ, data produkcji). Czy panele miały krawędzie zabezpieczone metalowymi listwami i czy kąt i orientacja przestrzenna (pion versus poziom) ustawienia paneli był w jakiś sposób sugerowany przez ich producenta?
2. Jakie akumulatory zostały użyte do przechowywania nadmiaru wyprodukowanej energii? (producent, pojemność i typ akumulatora, znamionowe napięcie użyteczne pojedynczej sztuki, data produkcji).
3. Jak zostały podłączone akumulatory i czy posiadały układy kontroli roz/ładowania BMS?
4. Jakiego typu kontrolera użyto do zarządzania energią produkowaną przez panele (producent, typ kontrolera).
5. Jaki typ paneli został użyty i kto je firmuje (oznaczenie typu i model wg. producenta, mono~ poli~ krystaliczny, thin layer?)
6. Czy był użyty system współzasilania sieci energetycznej lub inwerter zewnętrzny (proszę podać przynajmniej jego sprawność i parametry znamionowe).
Do póki nie ma tych wszystkich danych, trudno mi się odnieść do informacji z komentarzy, gdyż są napisane na poziomie ogólności wykluczającym merytoryczną dyskusję "na temat". Jeśli wolno mi coś podpowiedzieć, na pewno nie warto kupować paneli z okresem gwarantowanych parametrów krótszym niż 20 lat. Jestem użytkownikiem kilku rodzajów paneli foto i jeśli o coś mam pretensję to do siebie, albo do poziomu cen ale nie do samych paneli tylko do cen magazynów energii (obecny poziom cen paneli jest jak najbardziej opłacalny dla użytkownika, a zapowiada się, że panele będą nadal tanieć). Tanie magazyny energii nadają się ale do wyrzucenia, a te dobre są niestety odzwierciedleniem cen przyzwoitych akumulatorów, czyli kosztują sporo.

11.02.2019 16:36 ŚWIATŁOLUB

@Marcin Popkiewicz
Jakie typy paneli były do wyboru? Patrząc na zdjęcie nr 2 dach po prawej wydaje się być zapełniony ogniwami thin layer. Jak Ci nie zależy za bardzo na estetyce elewacji zewnętrznej można z 1,5 pięterka obłożyć tym typem ustawionym tak jak nakazuje kształt budynku: pionowo. Najbardziej zaskoczyła mnie kiedyś technika ich montażu wyłącznie na ... taśmę dwustronną (mówimy o korporacyjnych wysokościowcach).
Cienkowarstwowe są mniej trwałe i sprawne ale za to całkiem nieźle zbierają energię nawet w pochmurny dzień. Ciekawi mnie czy instalator po wizji lokalnej sugerował konkretny typ paneli? Czy tylko operował ich mocą?

11.02.2019 23:19 Carlinfan

Ani razu nie padło słowo gwarancja, a nakreslona perspektywa zwrotu to 25 lat. Na forach polskich i zagranicznych można znaleźć informacje o spadku sprawnosci paneli PV już po 2 latach. O sprawnosci akumulatorów nie ma co wspominać bo jeszcze takich nie wymyślili co by pracowały w trybie ciągłym bez spadku parametrów dluzej niż rok.

11.02.2019 23:59 ŚWIATŁOLUB

@CARLINFAN specjalnie dla Ciebie:
https://www.buya123products.com/uploads/vipcase/468623916e3ecc5b8a5f3d20825eb98d.pdf
Rozumiem, że piszesz ŝprawnść", a myślisz "trwałość" :)
Dobre aku dają radę 2000 do 3000 cykli ładowania. Jeśli użyjesz danego dnia np. tylko 20% energii z akumulatora to doładowanie do pojemności znamionowej oznacza 0,2 cyklu. Oznacza to, że aku z linku (wcale nie najlepszy) posłuży użytkownikowi kilkanaście lat. Jeśli dodatkowo użytkownik zrobi sobie komputerową optymalizację ładowania/rozładowania np. będzie ładował tylko do 90% pojemności, pilnował maksymalnych prądów ładowania i rozładowania - jeszcze dłużej.

12.02.2019 12:30 Carlinfan

@Światłolub powiedz dlaczego teoria rozmija się z praktyką i juz w drugim roku praca na akumulatorach jest odczuwalnie krótsza?
Odnośnie optymalizacji to mało kto ma czas na zabawę z tym. To powinno być zoptymalizowane an starcie.

12.02.2019 12:54 Mariusz

Carlinfan
No ale ty mówisz o akumulatorach kwasowo-ołowiowych. Wytrzymują niewiele ale są tanie.

Ich opłacalność przy obecnej taryfie jest raczej niewielka bo są na pewno straty na cyklu ładowanie i potem z powrotem przepuszczanie prądu z akumulatora przez inwerter plus straty na samorozładowywniu sie akumulatora. A sieć dzisiaj działa jak magazyn energii o sprawności 80% i nieograniczonej pojemności :-)

12.02.2019 15:01 Marcin

Mam 3-letnie doświadczenie z instalacji. 10 paneli monokrystalicznych, 2.8 Kw, mocy. Inwestycja z kredytu z Banku + dotacja. Od ponad roku mam jeszcze pompa ciepła. Przed nią była nadwyżka energii, obecnie nie. Ale nie płacę zupełnie za ogrzewanie wody i CO. Może powinienem mieć większą moc instalacji.
Mam uwagę co się opłaca a co nie? W perspektywie zmian klimatu i koniecznego odstawienia paliw kopalnianych wszystko się opłaca co wiąże się z niespalaniem!!! Dyskusja na temat kiedy się koszty zwrócą jest jałowa. A uwaga na temat akumulatorów... Ja nie ma ich, a energia z paneli jest wpuszczana w sieć. Akumulatory są zbędne.

12.02.2019 16:10 logic

A czy przypadkiem producenci tych paneli i akumulatorów przy ich produkcji nie stosują starej zasady zaplanowanej długości życia ? Czy to technologia jeszcze jest nie dość zaawansowana ?

12.02.2019 22:12 adaś

Jeżeli założymy, że najwięcej energii potrzebujemy zimą to sensowne jest umieszczenie paneli pionowo na południowej ścianie a nie na dachu. ( chyba mało kto ma dach o nachyleniu 60 stopni odpowiedni dla paneli "zimowych" ) Wtedy odpada problem z gradobiciem.

12.02.2019 23:04 notek

Instalacja off-grid, inaczej wyspowa z akumulatorami nie ma sensu ekonomicznego - tylko tam gdzie nie ma sieci lub są częste przerwy a prąd musi być non-stop. Akumulatory trzeba wymieniać co 2 lata w takim użytkowaniu.
Panele mają gwarantowaną żywotność 25 lat, grad jaki u nas występuje nie uszkodzi szklanej powłoki paneli (choć klimat się zmienia i kto wie). Od jesieni 2018 przestały obowiązywać minimalne cła na panele chińskie, cena z 0,42eu/W spadła obecnie do ok. 0.25eu/W. Jeśli możecie sami postawić instalację i macie znajomego z uprawnieniami do OZE, to jest to najlepszy moment. Ceny za gotowe instalacje to ok 4tys zl za kW, ale wątpię czy znajdziecie jeszcze firmę która je założy. Od kwietnia wchodzą przepisy wykonawcze narzucone przez dystrybutorów energii odnośnie inwerterów - powyżej 3.2kw muszą byc 3 fazowe, pozwalające na zdalne sterowanie (operator może wyłaczyć kiedy chce) i z innymi parametrami, jakie spełnia może kilka najdroższych niemieckich modeli (nie ma znaczenia że mają obecne certyfikaty). Cena dla małych instalacji poszybuje mocno w górę.

http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/33562/operatorzy-wnioskuja-o-zmiane-zasad-przylaczania-i-obslugi-mikroinstalacji

Czyli jak zawsze- politycy rządowi są jak najbardziej za, ale instalacje będą dla fanatyków PV. Po co naród ma sam produkować prąd.....
Pewną nadzieję daje właśnie wprowadzona dyrektywa REDII w UE, ale kiedy i w jakim stopniu przyjmie ją polski ustawodawca, narazie o tym cisza.
Sam jestem elektronikiem, pracuję nad systemem autonomicznego włączania odbiorników w przypadku generacji mocy z PV, tak żeby odprowadzać jak najmniej do sieci. Instalację na drewnianej pergoli (dach mam źle ustawiony) zrobiłem sam pod koniec grudnia: 2,5kW za ok 6000zł. Mając pompę ciepła, instalacja zwróci mi się bardzo szybko, czekam tylko na podłączenie do sieci.

13.02.2019 10:48 pole torsyjne

mija 25 lat niech będzie że nawet 40 lat i co dalej z tym całym złomem ? jaki system recyklingu tych laminatów 21 wieku?
https://globenergia.pl/fotowoltaika-i-recykling-jak-to-wyglada/
http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/31570/powstal-pierwszy-zaklad-recyklingu-paneli-pv - jeśli naprawdę pierwszy to nie jest dobrze. jaki reżim odzysku planujecie? bo na dobrej woli prosumentów bym nie polegał.
wszystko marność

13.02.2019 23:17 Damage

Panele dopiero zaczynają wchodzić na szerszą skalę i ja powiedziałbym raczej, że JUŻ powstał zakład recyclingu. 25 lat to szmat czasu, żeby powstał odpowiedni system, już nie szukaj dziury w całym, bo to i tak o niebo lepsze od spalania węgla.

14.02.2019 9:24 lolas

panela są już na tyle tanie że warto się zastanowić, nad użyciem PV do grzania wody, odpadają wtedy kwestie związane z inwerterem, bo panel można spiąć bezpośrednio z grzałką, albo przez ogniwa peltiera przepuścić (też bez inwertera), taki układ działa trochę na zasadzie pompy ciepła, COP jest maks 2, ale instalacja jest dość prosta i tania, do tego odpadają problem z przegrzaniem klasycznych solarów z glikolem, i ewentualną wymianą glikolu

15.02.2019 9:22 observer

@Notek
"Od kwietnia wchodzą przepisy wykonawcze narzucone przez dystrybutorów energii odnośnie inwerterów - powyżej 3.2kw muszą byc 3 fazowe, pozwalające na zdalne sterowanie (operator może wyłaczyć kiedy chce) i z innymi parametrami, jakie spełnia może kilka najdroższych niemieckich modeli (nie ma znaczenia że mają obecne certyfikaty). "

Czyli rząd PiS (bo spółki energetyczne są pod zarządzaniem PiS) zafundował nam przez trzy lata

1. węgiel z Rosji
2. panele z Niemiec.

Czyli energetyka zależna coraz bardziej od Niemiec i Rosji.

Moje gratulacje dla Kaczyńskiego. Tylko Polska i Polacy na tym źle wyjdą.

18.02.2019 4:02 gupol(szukam w OZE)

@obserwer


se lepiej przypomnij pająku czerwony co nam zafundował twój ukochany rząd POstkomuny przez 8 lat:( nie licząc masowego złodziejstwa i łamania demokracji.)

1. gaz od ruskich, i to chyba najdroższy na świecie. 2 razy droższy od tego który ruscy sprzedawali brytyjczykom.
2 używane wiatraki z niemiec.
to dopiero była niezalezność.
moje gratulacje dla tuska. polska i polacy super na tym wyszli.

18.02.2019 11:49 Mariusz

https://www.nrel.gov/docs/fy12osti/51664.pdf

O degradacji paneli. Jest lepiej niż niektórzy uważają

18.02.2019 11:50 Mariusz

Panele są też w dużym stopniu odporne na grad

18.02.2019 11:56 Mariusz

GUPOL
Gaz rosyjski od dawna kosztuje mniej więcej tyle co dla reszty. Drogi był przez krótki czas po negocjacjach w bardzo niekorzystnym okresie gdy ceny rosły i wydawało sie wszystkim że przebiją sufit. Potem ropa staniała i razem z nią gaz bo w umowach z Gazpromem są zawsze mechanizmy regulujące cenę gazu która podąża za cena ropy. Niestety w naszym chorym kraju władza nie chce ujawniac cen gazu aktualnie płaconych bo dzięki temu może coś bredzic o "drogim ruskim gazie" i szykowac się do zakupów gazu LNG z USA. Ostatnio płacilismy za rosyjski gaz coś około 200$ za 1000m3 czyli tyle co reszta odbiorców z niewielkim róznicami

A co do gazu LNG zwłaszcza z USA(z łupków) to sobie policz całkowite emisje CO2 związane z jego wydobyciem, transportem na wybrzeże USA, skraplaniem, transportem tankowcami LNG, regazyfikacją, transportem po naszym gazociągu i spalaniem w piecach. uważam, że mogą być nawet wyższe od emisji z palenia węglem !!!

19.02.2019 4:10 gupol(szukam w OZE)

@mariusz
no jak zaczęliśmy sprowadzać gaz z USA to gazprom nagle i łaskawie obniżył cenę do wartości rynkowych żeby polskie postkomuchy mogły ćwierkać - po co ten drogi gazoport?
szkoda że z rozpędu opłat tranzytowych jeszcze nie uregulowali.
jak przekopiemy mierzeję wiślaną to nagle ruscy miłosiernie zezwolą wszystkim na wolne korzystanie z własnej przeprawy i postkomuchy zaczną histerię - i po co to było machać szabelką? pieniądze wyrzucone w błoto.
tak to wygląda.
a co do paliw kopalnych to sory ale zachód nigdy z nich nie zrezygnuje bo ma GO w d. po co się oszukiwać. my też na wiatrakach i PV nie przeżyjemy zimy więc po co gadać o mżonkach.

19.02.2019 9:23 Mariusz

Nie rozumiem czemu kłamiesz nt cen rosyjskiego gazu? Ceny rynkowe mamy od wielu lat i sa zbliżone do cen płaconych przez różnych naszych sasiadów z niewielkimi różnicami wynikającymi z tego jaką ilość zamawiali, na jaki okres czasu i w jakim czasie negocjowali (niskich czy wysokich cen gazu), no i ile jest krajów tranzytowych po drodze.

Jesteś jedną z ofiar politycznych manipulacji. Ofiar które uwierzyły w drogi ruski gaz i chcą kupowac tani amerykański gaz. Im więcej będzie tego taniego amerykańskiego gazu tam ceny gazu będa wyższe :-((

19.02.2019 21:59 observer

@gupol
"se lepiej przypomnij pająku czerwony co nam zafundował twój ukochany rząd POstkomuny przez 8 lat:( nie licząc masowego złodziejstwa i łamania demokracji.)"

Widzę kompletny brak argumentów - stąd ten odlot.

Typowe. Tymczasem na dzisiaj mamy:

1. węgiel z Rosji i w przyszłości coraz większa zależność (polityka energetyczna realizowana w oparciu o kończące się w Polsce zasoby węgla)
2. Ceny energii elektrycznej szaleją
3. panele PV tylko z Niemiec (regulacje wprowadzone przez PiS).
4. Terminal gazowy zbudował poprzedni rząd.


Dywersyfikacja dostaw gazu jest dobra na chwilę. Docelowo powinniśmy zmniejszyć zależność od paliw kopalnych (w tym gazu).

21.02.2019 3:42 gupol(szukam w OZE)

@mariusz
sam jesteś ofiarą propagandy. różnica między ceną gazu dla polski i gb w tym samym przedziale czasowym była diametralna i nie miała żadnego związku z wahaniami cen gazu w związku z cenami ropy.
gb leży dalej niż polska więc powinna więcej płacić za rosyjski gaz niz polska. a płacila mniej.
LNG musi być droższy z wiadomych względów. a amerykański gaz jest tani tylko chwilowo. to bańka finansowa. za rok, dwa ten cały fracking boom pieprznie i się skończy. ale grunt to presja na ruskich. mieć wybór znaczy mieć władzę.

21.02.2019 4:09 gupol(szukam w OZE)

@obserwer

1 węgiel można sprowadzać nie tylko z rosji.
2. podziękuj POstkomunie za ich bezmyślne wysługiwanie się niemcom w 2008 i 2014.
śmiała redukcja emisjii - fajnie tylko że bez żadnego niemieckopodobnego "energiewende". zgadzamy się dzis na wszystko a nawet wiecej a po nas choćby potop. za to powinni iść siedzieć a nie jeszcze se gęby pisem wycierać.
3 no to chyba powinieneś im za to dziękować. lepsze niż chińskie.
4. tyle że to kaczyński zainicjował budowę gazoportu w 2006r. tusk przez cały 2008 rok zastanawiał się czy to wogóle kontynuować. a jak już nie mógł się z tego wycofać to przynajmniej opóźnił prace i znacznie przekroczył budżet żeby wreszcie po licznych zaniedbaniach i skandalach zaczęło to pracować.
@"Docelowo powinniśmy zmniejszyć zależność od paliw kopalnych (w tym gazu)."

łatwo powiedzieć trudniej zrobić . niemcom się nie udało. nawet norewgom i szwedom mimo że 100% elektryki czerpią z hydro.

16.04.2019 16:04 Wieczni malkontenci

W Polsce nawet jakby mu za darmo dali PV to powie, że za drogo..

16.04.2019 16:12 Do obory !

Żal czytać ten hejt, że się nie opłaca, że za drogo, całej zachodniej EU się opłaca, tylko w PL się nie opłaca, bo wiadomo, Polak wiedział i wie najlepiej. Idźcie sobie kupić młotek, deskę i gwoździe, usiądźcie wygodnie i przybijajcie ;-)

03.07.2019 12:41 Adam Z

WYLICZENIA SĄ BŁĘDNE ARKUSZ JEST KOPLETNIE ŹLE ZROZBIONY
wystarczy sobie wejsc na stronę
https://www.tauron.pl/dla-domu/obsluga-i-pomoc/faktura-dla-prosumenta
i przeczytac ze za PRĄD WYPRODUKOWANY I WPROWADZONY DO SIECI PŁACIMY!!!!!!!
dlatego jeszcze długo to się nie będize opłacać
zyskujemy tylko pare groszy, a przeciez są taryfy weekendowe które obnizają notabene koszt prądu do wartości takiej jak przy solarach

nie dajcie się zwariować - SOLARY to porostu biznes dla sprzedających, a napewno nie dla kupujących.

03.07.2019 12:49 Adam Z

taryfa G12W cena prądu to około 25gr
WYPRODUKOWANIE prądu i wprowadzenie do sieci eneretycznej przez prosumenta - kosztuje prawie 0.20groszy - przeciez ktos tu nas jawnie dyma a wy tego naprawdę nie widzicie?
dlaczego za wyprodukowany prąd i wprowadzony do sieci mamy płacić (niemcy np. nie płacą)
nie ma możliwości, aby instalacja się zwróciła za 10 lat - no chyba ze ktoś liczy ze prąd który wyprodukuje poprostu odejmie od prądu który zużył :)))
pozdrawiam kumatych

03.07.2019 13:04 Adam Z

Wiecie co jest najgorsze - że jak zbyt dużo wyprodukujesz to jeszcze na tym stracisz :P bo bedziesz mial oplatę zmienną za KWh, którą notabene musisz uiścić - co za kraj!!!
tak, że teoretycznie jest możliwość w naszym pięknym kraju, że produkując prąd i go nie zużywająć będziesz PŁACIĆ!!! ponieważ nie jesteś firmą, która ma koncesje na produkcję energii dlatego masz obowiązek zapłacic składnik zmienny stawki sieciowej za wprowadzenie energii elektrycznej do sieci LOL

03.07.2019 15:42 Adam Z

no moje wypociny tez są błędne - zweryfikowałem jeszcze raz - nie ma opłat za transfer takich jak napisałem (faktura wprowadza w błąd), co nie zmienia faktu ze najlepiej na tym zarabiają sprzedający - musi się coś zmienić w tym kraju. nastepnym razem zanim cos napisze to sprawdze podwójnie :)

11.07.2019 11:27 Tgb

23600 po 20 latach masz 50k z lokaty, o tych zwrotach inwestycji piszą jacyś analfabeci ekonomiczni

17.07.2019 20:55 Max Future Power

Zakładam bateriebsloneczne na dachu, wiem że technologie ta mamy opanowana,
Ta instalacja , inwestycja nie może się nie opłacać, za prąd w ciągu roku zapłacę jakieś 90 złotych. ZA ROK.

Pozdrawiam wszystkich sceptykow, dzięki wam ten kraj jest kupa kamieni.

27.08.2019 14:47 Jarosław

Ja tam olewam. Inwestycja nigdy się nie zwróci, bo wcześniej niż za 25 lat wyginiemy. Lepiej przehulać tę kasę.

03.10.2019 8:51 Sebastian

Są plusy i minusy tego rozwiązania, jak wsystkiego, ale fotowoltaika to przyszłość, a inwestycja się zwraca. Sam na szczęście w ostatniej chwili przy budowie domu zdecydowałem się na założenie paneli. Skorzystałem z usług oze-biomar, bo mieli lepszą ofertę od innych firm, które porównywałem i jestem bardzo zadowolony z rachunków.

07.10.2019 7:55 Jacek

U mnie jest dach Zach-Wschód, z czego strona wsch jest zacieniona przez drzewa sąsiada.
Mogę zamontować panele tylko na Zachód.
Brak możliwości zainstalowania paneli na gruncie.

Czy instalacja na zachód ma sens?
O ile % jest mniej wydajna od kierunku Południe?

U mnie z wyliczeń (na kierunek południowy a mogę technicznie tylko Zachód) wychodzi mi, że instalacja zwróci się po 12 latach (i to bez kosztów konserwacji, napraw, czyszczenia (spadku wydajności) np z ptasich odchodów, czy ryzyka gradobicia)

07.10.2019 10:12 JACEK

Czego brakuje po stronie ryzyka (a więc potencjalnych kosztów).

1. Gwarancja. Może być masę wyłączeń i pod byle pretekstem np zły montaż, brak konserwacji niewłaściwe użytkowanie, ten element nie podlega gwarancji itd.
Mogą gwarancji nie uznać, nawet jeśli jest zasadna. Poczytajcie fora jakie mają ludzie problemy z gwarancją.

2. Energetyka, rząd mogą nałoży nowe opłaty czy podatki w efekcie spadnie opłacalność.

3. Za kilka lat mogą wejść nowe rozwiązania techniczne w efekcie obecna technologia będzie przestarzała.

4. Czyszczenie paneli. Kurz niby zmywa deszcz, a co jak nie pada przez 2-3 tygodnie? Nie wspomnę o ptasich odchodach. Generuje to koszty i powoduje spadek efektywności paneli.

5. Pieniądze przeznaczone na zakup paneli możemy w coś innego zainwestować. Np zakup działki, monety itd Gdzie stopa zwrotu jest dużo wyższa niż 2% z lokaty bankowej.
Np u mnie można kupić działkę np za 40-50 tys a po 10 latach będzie warta 100 tys (lub więcej).
Dlatego stopę zwrotu nie należy liczyć od faktycznie wydanych dziś pieniędzy. Tylko uwzględniać zmianę wartości pieniądza w czasie.

6. Gradobicie. Np 23 czerwca 2016 Holandia ogromny grad zniszczył panele.
link
https://mojaholandia.nl/artykul/ogromny-grad-zniszczyl-szklarnie-samochody-domy

07.10.2019 19:55 JACEK

Znalazłem odp.
Panele na Południe 100%
Panele łącznie na wschód i zachód 90%
Sam wschód lub zachód 85%

Moje wyliczenia (przy 95% efektywności)
5 kwp koszt 25 tys

Strona Południowa zwrot po 12 latach (z uwzględnieniem 2% lokaty - 15 lat)

Jeśli przyjąć 25 tys + 2 tys koszty konserwacji + 4 tys koszty napraw =31 tys
Wtedy zwrot z Południa 16 lat i (20 lat jak 2% lokata)
Wsch-Zach 17 lat (22 lata)
sam Zachód 18 lat (24 lata)

bez kosztów ubezpieczenia.

07.10.2019 20:29 JACEK

ciekawostka

Gwarancja na Inwerter 5 lat
możliwość przedłużenia gwarancji do 15 lat za 99 zł rocznie.

Gwarancja fabryczna na Inwerter nie obejmuje szkód powstałych z podanych poniżej przyczyn:

• Uszkodzenia mechanicznego
• Nieprawidłowej instalacji lub uruchomienia
• Nieprzestrzeganie instrukcji obsługi, instrukcji instalacji i wymogów dotyczących konserwacji
• Ingerencja, modyfikacja lub próby naprawy urządzenia
• Nieprawidłowe zastosowanie lub użytkowanie niezgodne z przeznaczeniem
• Niewystarczająca wentylacja urządzenia
• Nieprzestrzeganie przepisów bezpieczeństwa
• Wystąpienie siły wyższej np. uderzenie pioruna, anomalia atmosferyczna, przepięcie, pożar

Wyłącznym sądem właściwym dla rozstrzygania wszelkich sporów wynikających z niniejszej gwarancji lub powiązanych z
nią jest sąd w miejscowości ... Niemcy.

Teraz wiecie dlaczego ludzie mają tak wiele problemów z gwarancjami.

09.10.2019 11:17 Seriously

Czytam i nie dowierzam, co 2 komentarz to reklama i marketing szeptany. Śmieszy mnie że ludzie robiący marketing nadal piszą komentarze jak im dobrze i wklejają adres strony czy podają nazwę firmy nie pytani. Przecież nikt zdrowy tak nie robi. Dla tak pchanej opcji jestem NA NIE.

13.10.2019 17:25 Marcin

Co to znaczy, że panele wytwarzają prąd 5KW, tyle na godzinę w idealnych warunkach? Ile realnie panele wytwarzają prądu, np w pochmurną pogodę, szczególnie zimą?

Drugie pytanie, pisze Pan, że 50% odprowadził Pan do sieci, czyli skoro to był biura używane w dzień to nie odzyskał Pan tych 80% odprowadzonych do sieci czyli zbyt mocna instalacja też nie ma sensu?

29.10.2019 9:41 Dudi

Zalozylem 5,7kwp. Dalem 23000zl po czym z programu moj prad oddali mi 5000zl i zwrot pit jakies 3000zl. Te 15000zl zwroci mi sie za jakies 7-8lat a ciemniaki ktore pisza ze sie nie oplaca dalej niech placa koncerna energetycznym i ciagle narzekaja na rachunki

05.11.2019 18:11 Wielebny

do DUDI:

za 8-10 lat kiedy już będziesz na zero, czyli mógłbyś zacząć korzystać z zainwestpowanej kasy (po dofinansowaniu i uldze PIT sic!) będziesz musiał wymienić falownik. Oto polski-kolonialny sposób na wyciąganie kasy. Matematyka jest bezwzględna niestety.

06.11.2019 10:23 zap

Z OZE jedyna rzecz opłacalna to proste solary do ciepłej wody na dachu.Cała reszta to tryumf nadziei nad zdrowym rozsądkiem.
Ktoś tu napisał, że lepiej kupić działkę.
"Np u mnie można kupić działkę np za 40-50 tys a po 10 latach będzie warta 100 tys (lub więcej).".
Oczywiście. Po 20 latach 200 tys. ,a po 100 latach 1mln.
I jeszcze jedno...sprzedaj ją. Kiedy patrzę na oferty nieruchomości uderza niezwykły i niczym nieograniczony optymizm właścicieli.

09.11.2019 8:06 katazipen

Witam ,Opłaca nie Opłaca wszyscy tak piszą i się zastanawiają ,,,,,, Ja zanim cokolwiek ( jak większość tutaj ludzi ) zrobiłem zakupiłem 5 razy liczyłem i kalkulowałem ,,,,,, Zasada przy fotowoltaice jest jedna i najlepiej wychodzą na ''plus '' Ci którzy w swiom zakresie zakupią sprzęt , zamontują w miarę możliwości to wszystko sami i podłączą jak najszybciej .....
Po zamontowaniu szybko większość odbiorników ma być na prąd , zamiast butli z gazem indukcja , plus grzałka w bojler plus pompa ciepła itd... wtedy wychodzi to na plus ..... Oczywiście ten niby plus trzeba rozbić na kilka lat , w moim przypadku max 4-5 lat i po tym okresie nie płacę za prąd.... ale jak coś walnie to dochodzą dodatkowe koszt co za tym idzie dłuższy okres zwrotu..
I taka to jest rzeczywistość , dodam że jeśli Państwo odda mi 5000 zł i odliczę PIT 37 , to okres zwrotu 3-4 lat - może krócej .
Jeśli mówimy o sprzedaży Prądu - Energi to zapomnijmy o zwrocie , pomijam farmy powyżej 500 KW....
KOSZT mojej instalacji 5 KW - 15,000 zł . Gdybym miał nowy dom , koszt wyniósł by 13,500 zł

13.11.2019 10:11 Misiek

Dodałem do arkusza 3 wiersz - dotacja z Mój Prąd która powinna być odjęta przed ulgą. Instalacje z IKEA (GeoSolar) są droższe o ok 10% od innych firm (porównując podobny sprzęt bo, ich jest średni). To moloch sprzedaży, montaż wykonują podwykonawcy, tylko kredyt do 20tys na 5 lat mają bez prowizji, 6% i bez dokumentów dochodowych. Nie wiem jak kupiłeś tak tanio, bo obecnie otrzymałem ofertę na 4kW za 22570zł z inwerterem zeversolar.

13.11.2019 10:35 Misiek

Jeszcze jedno - oczywiście koszt kapitału jeśli kredyt, powinien być liczony co roku na niższym poziomie, nie % ciągle od początkowej kwoty jak u Ciebie :).

14.11.2019 10:31 Bartek

STTRAASZZZNNIEEE DROGO.
W tym roku zakończyłem instalację 8kWp na dachu za 23tyś zł.
Dziękuję i pozdrawiam.

25.11.2019 21:46 JS

@realista - jak to wyliczyłeś, jakie ceny z sieci brałeś?
Aż żal czytać. Polska to jednak kraj ludzi "nie da się, nie oplaca". Ceny paneli spadają a ceny prądu z sieci mają wzrosnąć o kilkadziesiąt procent już w przyszłym roku. Z kalkulacji mojego domu wychodzi lekko licząc zwrot po 8 latach a kalkulowałem po cenach aktualnych.

12.12.2019 22:04 Tomasz

Hej. Założyłem w Poznaniu instalację 15kWp. Spotkałem się kilkunastoma firmami.Jako Pyrol wszystko sprawdzam. Przynajmniej dziesięć istniało około roku i jeszcze nie miało złożonego żadnego sprawozdania w Monitorze B. I w sumie każda z nich to sp. z o.o. z 5000 kapitału (nie zawsze wpłaconego). Standardem jest przedpłata 50%. Ale jak wpłacić 30 000 firmie krzak? Dwie z firm dały bardzo niską ofertę: 10-15% poniżej ceny średniorynkowej. Ale przeczytałem, że do Polski trafia dużo starych paneli z Niemiec. Profesjonalnie wyszlifowane i wyczyszczone z nowymi naklejkami. Podobno podrobionko perfekt :-). Zdecydowałem się na ofertę firmy istniejącej w branży od kilku lat. I to taką, która zajmowała się tylko fotowoltaiką od początku. Większość "wieloletniego doświadczenia" sprzedawców to pompy ciepła, kotłownie gazowe, olejowe itd. Miałem okazję porównać jakość instalacji bo znajomi dla domu wybrali firmę "krzak". Do mnie przyjechała dobrze wyposażona ekipa ładnym samochodem i moją piętnastkę założyli w trzy dni. Znajomi na domu mieli ósemką. Montaż u nich trwał 3 tygodnie (z dwóch gwarantowanych tygodni zrobiło się półtora miesiąca na instalację a potem przyjeżdżały cztery ekipy). Pierwsza ekipa przyjechała z kresów wschodnich potwornie zardzewiałym Ducato. Zalało im nową kostkę brukową płynami z auta. Poza tym panowie sporo imprezowali bo w pracy pojawiali się 10-12:30 ale po ukończeniu 20% pracy zwinęli się i już nie wrócili. Potem przyjeżdżało na dokończenie kilka ekip. Każda na dwa-trzy dni i do widzenia i następna. TRAGEDIA. A jak wcześniej poprosiłem tę firmę "krzak" o ofertę to dostałem taką samą jak z firmy, która mi to założyła. I jeszcze dalsze ciekawostki. Obrzydliwe kłamstwa w ofertach. Jedna z firm napisała, że ma 45 ekip monterskich własnych. Tak sobie policzyłem, że pensja 3 pracowników to około 12 000 zł miesięcznie plus leasing auta - 4000 i pozostałe koszty. To razem około (podobno minimum) 20 000 zł miesięcznie. to jak policzyłem daje prawie 11 milionów złotych rocznie a firma miała 10 milionów przychodu :-). Dlaczego wszyscy zawsze w Polsce chcą oszukiwać? Ale jestem zadowolony. Wszystko pracuje zgodnie z informacjami wstępnymi od instalatora. Znajomym przyjeżdżali poprawiać bo jakiś jeden "string" nie pracował. :-) Polecam fotowoltaikę wszystkim. Codziennie mam włączoną stronę z danymi jak mi się produkuje. Pozdrawiam i jeszcze raz uważajcie. Nie dajcie się oszustom. Acha ostatnio właśnie słyszałem że jakaś firma zniknęła po otrzymaniu zaliczek od klientów.

11.01.2020 16:47 Janekzet

Ja mam pytanie jaką najlepiej zawrzeć umowę z zakładem energetycznym.Na jakie okresy rozliczeniowe będzie dla mnie najlepsza finansowo.

14.01.2020 0:47 dar

heh wszystko musi się zwracać Polakowi ? kupiony nowy samochód się zwraca? wybudowany dom się zwraca? kupiony tv ? Dyskusja o PV zamienia się w spory polityczne .kto ma racje a kto nie..

19.01.2020 20:56 januszek

Obecnie 17.50zl za prad place w Tauronie. Przed zalozeniem 180zl miesiecznie, a nie lubie miec kosztow stalych. Bylo troche gotowki to zainwestowalem. Panele ubezpieczone w cenie ubezpieczenia nieruchomosci. Gwarancja jest, nawet mialem jedna naprawe - bez problemow. Po odliczeniu zwrotu PITu i dotacji na czysto wydalem 14tys zl. Zwrot za 6lat. W falownikach padaja moduly IGBT i kondensatory, nic specjalnego do wymiany. Jest wiele inncyh niewiadomych. Z jednej strony moga zmienic przepisy i wprowadzic 50% za magazynowanie energii, z drugiej energia moze zaraz kosztowac 80 gr/kWh. Jak ktos ma wydawac ostatnie pieniadze, albo brac kredyt kredyt to lepiej niech da sobie spokoj. Natomiast zamiast wakacji na Malediwach czy nowszego auto wolalem PV.

22.01.2020 14:16 OK

Czytalem tez gdzies na jakis forach, ze ktos wyliczal zwracanie sie inwestycji w stosunku do np pieca gazowego.... przeciez to idiotyczne bo za piec tez trzeba wydac pieniadze i jesli ktos moze zamiast niego zrobic wieksza instalacje PV i zasilac calosc pradem to wyjdzie o niebo lepiej.
Mam piec gazowy-kondensacyjny, caly koszt przedsiewziecia wyniosl ok 25tys zl. Mam ogrzewanie i ciepla wode ale MUSZE za nia placic, a piec (wart 10tys) moze sie popsuc tak jak i panele - jednak panele maja nawet po 20 lat gwarancji, a piec ma 2 :(

28.02.2020 8:48 Andrzej

@Tomasz jak jesteś zadowolony, to może podzielisz się informacją, jaka to firma? Też chciałbym rzetelną, a znając moje szczęście, to wszystko na dwa razy idzie.

21.03.2020 16:20 Dawidos

Zakładam że panele pv działają jak taki akumulator
To teraz pytanie

co się dzieje z panelami przy obwodzie otwartym (Falownik WYŁ)

z każdą sekundą padają na panel fotony które wytwarzają elektrony aż do zapełnienia pojemności całej instalacji

ale Falownik jest wył. i ładunek nie ma dokąd spłynąć
co się dzieje z panelami w takim wypadku ??

przecież gdy zwykły akumulator doładowywuje w nieskończoność w pewnym momencie eksploduje od nadmiaru ładunku ... nieprawdaż

26.03.2020 10:11 BoLong

@Dawidos
Panele w takiej sytuacji palą się po 10 minutach i musi przyjechać strasz pożarną aby gasić palącą się chałupę.
To bardzo niebezpieczne. ale aby temu zapobiec trza w oknie postawić jakiś święty obrazek i będzie ok.

26.03.2020 10:17 BoLong

No dobra trochę przesadziłem.
Nic się nie dzieje gdyż obwód stringu paneli jest otwarty - inwerter jest wyłączony.
Fotony sobie padają na ogniwo i wogniwach panelu gromadzi się potencjał elektryczny który sobie czeka na zamknięcie obwodu.
To nie ma wpływu ujemnego na żywotność paneli. One będą się zużywały bez względu na to czy płynie przez nie prąd czy nie.
Fakt wystawienia na słońce wystarczy aby rozpoczęła się ich powolna degradacja.

14.04.2020 17:36 Tomek

Opłaca się ale zależy jak się liczy
Jeśli chodzi o dom to wciąż nie jestem przekonany jeśli chodzi o opłacalność. Chodzi o to, że dla mnie opłacalne jest to co zwróci się maksymalnie przez 8 lat. Jeśli chodzi o firmę to zdecydowanie tak. U mnie na firmie dwie instalacje fotowoltaiczne. Łącznie 21kW. Kosztowało mnie to 70000 netto. Moje roczne zużycie prądu to 90MW. Instalacja wyprodukuje około 21MW rocznie. Te 21MW zjadam sam. Nie oddaje do sieci, latem zwiększa mi się zużycie. Rachunek jest prosty. W moim mieście jest ulga podatkowa od nieruchomości dla firm. z 5 letniego podatku za nieruchomość odliczają wartość instalacji. Po wykonaniu kalkulacji wychodzi , że instalacja zwróci mi się po 5 latach. Jeśli będą podwyżki energii to nawet szybciej.

25.04.2020 13:09 Klaudooo

Witam mam problem z tauronem zalozylam fotowoltaike w zeszlym roku w grudniu po calym procesie podlaczenia licznika dwukierunkowego i wogole zmienilam okres rozliczeniowy na roczny po czym dostaje blankiety z jakimis prognozami do uregulowania co dwa miesiace po 50 zl czy ktos tez tak mial. Napisalam im ze sie z tym nie zgadzam ze chce miec rozliczenie za caly rok a nie jeszcze za cos im placic to nie uznali mi reklamacji

20.06.2020 10:37 KamilS

Cześć, poszukuje firmy fotowoltaicznej, która założy panele i dopasuje dofinansowanie (województwo śląskie). Słyszałem coś o FG ENERGY, ale jak to wylgąda z ich strony? Dostanę najpierw kosztorys? I jak z papierologią?

22.06.2020 20:02 Miś XXI

Wyceniono mi PV na prawie 35 tys. zł. Sam instalator uczciwie powiedział, że po 10 latach trzeba to wymienić, bo sprawność spada.Wiem, ile teraz zużywam prądu w roku i widzę, że to nie ma ekonomicznego sensu. Za prąd płacę max. 3 tys. rocznie (grzeję dom akumulacyjnie prądem), więc gdzie tu logika i moja oszczędność? Czy te PV to nie jest głupia moda, która zresztą z ekologią nie ma nic wspólnego, bo jak to g.... zutylizować bez szkody dla środowiska?

24.06.2020 21:41 Tiger

Fotowoltaika jest bardzo opłacalna, ponieważ państwo daje dotację, jak i można koszty montażu odliczyć od podatku. Poza tym nadmiar prądu, który np. powstanie w miesiącach wakacyjnych, gdy przebywamy na urlopie, można wykorzystać później. Tutaj bardzo dokładnie wyjaśnione, jak wykonać rozliczenie z zakładem energetycznym https://pomorska.pl/fotowoltaika-rozliczenie-z-zakladem-energetycznym-nadmiaru-energii/ar/c9-14316183

22.07.2020 0:52 Marek

Opłaca się czy nie?
Sytuacja skrajna
Potrzebuje energii tylko w nocy 10000kW rocznie.Taryfa nocna 0,3 zł/1kWh taryfa dzienna 0,8zł/1kWhprad pobieram tylko w nocy 10000x03=3000 zł Nie liczę kosztów stałych około 140 zł rocznie bo wystąpią bez fv i z fv
Teraz kupiłem instalacje 10 KWp która też mi wyprodukuje powiedzmy 10000 KW .Wszystko oddam do sieci bo chce mieć prąd w nocy.Zakład energetyczny pójdzie mi na rękę i odeśle po zmagazynowaniu tyle samo energii (bez współczynnika 0,8)
teraz liczymy czas zwrotu koszt instalacji dzielimy przez10 000 i dzielimy przez 0,3
przy cenie instalacji rzędu 40 000 zwrot po 12 latach
Inna osoba liczy to na taryfie dziennej zwrot po 5,7
trzecia osoba ma taryfę g 11z cena energii około 0,5
zwrot po 8 latach

31.07.2020 12:32 Adam

Moim zdaniem za bardzo skupiamy się na kwestiach związanych z samą opłacalnością instalacji fotowoltaicznej. Zapominamy przy tym o głównej idei ogniw fotowoltaicznych, a mianowicie o możliwości pozyskania czystej energii bez szkodliwego wpływu na środowisko w którym żyjemy. Ogniwa fotowoltaiczne wytwarzają prąd stały, aby przetworzyć go w prąd zmienny potrzebujemy odpowiedniego falownika <a href="https://pvge.pl/produkty/inwertery-fotowoltaiczne">https://pvge.pl/produkty/inwertery-fotowoltaiczne</a> którego moc odpowiadać musi mocy maksymalnej zainstalowanych paneli pv.

06.08.2020 18:36 Filip

Ceny są różne i złaożenia i opłat wszystko ma jakąś zależność najlepiej jest sie kontaktować z firmą która się tym zajmuje. Ja moge polecić FG ENERGY z tego względu ze czytałem dużo o panelach znlazłem duzo pozytywnych opinii o tej firmie i sam skorzystałem i naprawde sobie chwale. Juz 1,5 roku jestes od założenia i naprawde polecam. Podam link bedzie łatwiej wam sprawdzić informacje Pozdrawiam. https://fgenergy.pl/

06.08.2020 22:57 Ania

Tutaj jest dobrze napisane, za co płacimy tak naprawdę montując fotowoltaikę https://promika-solar.pl/fotowoltaika-cena/

07.08.2020 17:11 Paweł

Co wiecej @Filip mozesz powiedziec o tej firmie FG ENERGY? Kosztorys kontakt spotkanie jak to wszystko wygląda byłabym skłonny skorzystac ale chciałbym sie dowiedzieć więcej bo tez widziałem duzo pozytywnych opinii. Bede wdzięczny za odp.

wczoraj o 16:48 AndrzejP

Szukając dobrej firmy fotowoltaicznej znalazłem bardzo polecaną firme FG ENERGY- mam panele od nich, załatwili wszystko, od dotacji po sprawy papierkowe, serdecznie polecam. Odnośnie kosztorysu też się dogadasz.

wczoraj o 18:17 EwelinaF

O tym FG Energy ostatnio można bardzo dużo przeczytać, a jakieś konkrety ktoś mógłby podać? Jak to wygląda cenowo i czasowo np.? Czy zajmują się też dofinansowaniami w każdym regionie?

wczoraj o 19:12 AlinaHorn

Jak wygląda podłączenie do sieci elektroenergetycznej? Byli u mnie specjaliści od FG-ENERGY i chciałbym sie dowiedziec jak to wyglada bo ja sie nie znam a chce skorzystac z ich usług ktoś coś wiecej na ten temat?

o godz. 15:19 Kaśka84

Ja korzystałam w usług FG Energy i się nie zawiodłam. Dobra cena, wszystko, łącznie z załatwieniem dofinansowania, przebiegło szybko i sprawnie.

o godz. 15:51 Monika

Ja też polecam FG Energy. Pracownicy odpowiedzieli mi na wszystkie pytania, myślałam że to wszystko potrwa wieki, ale grubo się pomyliłam :)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto