Zwyczajnym ludziom dano rzetelną wiedzę o zmianie klimatu. 97%: kraj musi robić więcej

Dyskusja publiczna w Polsce od pewnego czasu wygląda, jak wojna zwalczających się plemion. Jak jedni są za „A”, to drudzy z całą pewnością będą za „B”. Do tego jest ona niezwykle płytka, bo bieżące tematy zmieniają się jak w kalejdoskopie, a członkowie tłumu – składający się z generalnej publiki, ekspertów, polityków i dziennikarzy – podążając za logiką mediów społecznościowych i „rozmowy dnia” starając się zająć stanowisko w każdej sprawie. Choć z góry wiadomo, że czasu jest zbyt mało, by z tematem się zapoznać i zrobić to z sensem.

Nie jest to specjalnie odkrywcza diagnoza sytuacji, ale myślę, że jest prawdziwa. Nie w tym jednak rzecz, żeby na rzeczywistość psioczyć, ale w tym, żeby zmieniać ją na lepsze. Tym bardziej, że – zacytuję Johna Gibbonsa z „The Irish Times” – „prawdziwa demokracja wymaga, by ludzie podejmowali decyzje dysponując potrzebnymi informacjami, kierowali się najlepszymi dostępnymi dowodami, byli w tym wolni od zastraszania i nacisków grup interesów.” A po Irlandczyka sięgnąłem nie przez przypadek, ale dlatego, że na Zielonej Wyspie testują nowe, dobre rozwiązanie.

Irlandzki panel obywatelski

Już kilka lat temu w centrum debaty publicznej znalazły się tam ograniczenia partyjnego modelu podejmowania decyzji: w tym brak transparentności, podatność polityków na naciski grup interesu i lobbystów oraz brak kompetencji ludzi, którzy nie znając się na niczym, decydują o wszystkim. Postanowiono więc przetestować coś nowego – ogólnokrajowy panel obywatelski, w którym „99 zwyczajnych Irlandczyków” po uzyskaniu potrzebnych informacji, dostępu do rzetelnej wiedzy oraz swobodnej dyskusji, przygotowuje rekomendacje, które dotyczą kluczowych dla kraju spraw.

Po raz pierwszy głośno zrobiło się o nim w ubiegłym roku, kiedy rekomendacje panelu doprowadziły do ogólnokrajowego referendum, którego efektem była legalizacja aborcji w tym tradycyjnie katolickim kraju. O ile sama aborcja nas tutaj specjalnie nie obchodzi, to rzecz jest warta wspomnienia dlatego, że rekomendacje panelu były w tej sprawie inne niż ówczesne stanowiska wszystkich znaczących partii. Politycy uważli, że ludzie myślą co innego, niż ci myśleli i obawiali się, że podjęcie tematu, doprowadzi do utraty poparcia. A było dokładnie na odwrót.

Bardziej interesuje nas jednak inny z kluczowych tematów, które oddano pod ocenę „zwyczajnych Irlandczyków”. Tym jest zmiana klimatu i zalecenia dotyczące polityki klimatycznej. Działo się to jeszcze w kwietniu, ale zupełnie umknęło krajowym obserwatorom, a jest bardzo ciekawe. Nie tylko przez wnioski do jakich doszli obradujący. Bardziej dlatego, że pokazują one, do czego doszli „zwyczajni ludzie”, kiedy otrzymali rzetelną wiedzę na temat zmiany klimatu i czas na rozmowę.

„Zwyczajni ludzie” o zmianie klimatu

Irlandzki panel działa tak, że 99 losowo wybranych osób [z uwzględnieniem reprezentatywności cech takich jak wiek, płeć, itp…] zbiera się co pewien czas i dostaje możliwość zapoznania się z kluczowymi informacjami w zadanym temacie, uzyskania wiedzy ekspertów, dopytywania ich o sprawy, które nie są jasne, a wreszcie swobodnego sporu i rozmowy, która pozwala wyrobić sobie stanowisko w odniesieniu do innych. Wszystko trwa zwykle kilka tygodni i kończy się głosowaniem nad ustalonymi w toku rozmowy pytaniami. Zalecenia – opublikowano je w raporcie pod tytułem „Jak państwo może sprawić, by Irlandia była liderem w walce ze zmianami klimatu” – podjęto niemal jednogłośnie.

Najmniejsze było poparcie dla wyższych podatków od aktywności związane z wysokimi emisjami CO2, ale i tutaj gotowość poniesienia kosztów zadeklarowało 80 proc. uczestników panelu. Poza tym zgodnie deklarowano konieczność uznania transportu publicznego za priorytetowy i jego rozwijania kosztem infrastruktury dla samochodów. Zarekomendowano tworzenie buspasów, ścieżek rowerowych, wstrzymanie dotacji do wydobycia torfu, poprawę efektywności energetycznej państwowych budynków, pilną ocenę narażenia irlandzkiej infrastruktury i to, by zmiany klimatu stały się punktem odniesienia przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji.

I kilka jeszcze innych rzeczy. Wniosków było bowiem 13 i wyglądały one tak:

1) 97 proc. uczestników zaleciło, by zmiana klimatu znalazła się w centrum uwagi, kiedy w Irlandii podejmowane są decyzje polityczne. Zalecono także pilne powołanie instytucji wyposażonej w szerokie uprawnienia, która będzie dbać, by zmianę klimatu traktowano poważnie;

2) 100 proc. uczestników zgodziło się, że państwo powinno stać się liderem, który przewodzi przykładem i zadbać o stan energetyczny publicznych budynków,niskoemisyjną flotę transportową oraz przystosowanie infrastruktury oraz państwowych gruntów do zmian klimatu;

3) 80 proc. uznało, że jest gotowa płacić wyższe podatki za aktywności związane z dużymi emisjami CO2 do atmosfery;

4) 96 proc. uznało, że państwo powinno przeprowadzić ocenę stanu infrastruktury i jej narażenia na zmiany klimatu (w tym infrastruktury transportowej, energetycznej, wodnej i komunikacyjnej) i wdrożyć wszystkie ustalenia sporządzonego po niej raportu;

5) 99 proc. zaleciło, by państwo wprowadziło rozwiązania pozwalające na sprzedaż do sieci energii wyprodukowanej w domowych instalacjach fotowoltaicznych lub wiatrowych po cenach co najmniej równych jej hurtowej cenie na rynku;

6) 100 proc. uznało, że państwo powinno podjąć działania zapewniające jak największy udział społeczności lokalnych w nowych projektach związanych z odnawialnymi źródłami energii;

7) 97 proc. uznało, że państwo powinno natychmiast wstrzymać dotację do wydobycia torfu;

8) 93 proc. zaleciło, by w ciągu najbliższych pięciu lat znacząco zwiększyć liczbę buspasów, parkingów „Parkuj i jedź” oraz ścieżek rowerowych. A także, że większą uwagę powinno się zacząć przywiązywać do transportu zbiorowego oraz rowerów, kosztem prywatnych samochodów.

9) 96 proc. uznało, że państwo powinno energicznie wspierać elektromobilność.

10) 92 proc. zaleciło, by wydatki na transport publiczny były wyższe od tych na nową infrastrukturę drogową co najmniej w stosunku 2 do 1. Szczególną uwagę powinien zyskać rozwój transportu publicznego na obszarach wiejskich.

11) 89 proc. zarekomendowało podatek od emisji gazów cieplarnianych z rolnictwa. Z założeniem, że powinny być także nagrody dla tych rolników, których decyzje prowadzą do zmniejszenia emisji.

12) 93 proc. uznało, że państwo powinno wdrożyć system raportowania niewykorzystanej żywności, który obowiązywałby na każdym poziomie jej produkcji oraz sprzedaży i pozwolił zmniejszyć ilość strat w przyszłości.

13) 99 proc. zaleciło, by państwo przyjrzało się systemom wsparcia dla dywersyfikacji wykorzystania ziemi, w taki sposób, by zachęcić do zalesiania oraz rozwoju rolnictwa „organic”.

Cuda dzieją się kiedy ludzie mają wiedzę i czas

Komentatorzy nie mogli się nadziwić, że „zwyczajni ludzie” – piszę to w cudzysłowie, bo szalenie nie lubię tego określenia, ale tutaj pasuje ono całkiem dobrze – doszli do konkluzji, które są zgodne z obecną wiedzą naukową i idą znacznie dalej niż to, na co byli gotowi zgodzić się światli ponoć politycy. Mnie to specjalnie nie dziwi, bo głęboko wierzę, że kiedy ludzi wyposażyć w wiedzę oraz czas i mechanizmy do prowadzenia rzetelnej dyskusji, to ci nie tylko się dogadają, ale jest też szansa, że zrobią to znacznie mądrzej niż politycy. Nie muszą bowiem oglądać się na sondaże, łatwo jest ich także oddzielić od lobbystów, szukają mądrego rozwiązania, a nie poklasku i głosów.

Doświadczenie irlandzkie przynosi tak ciekawe rezultaty, że chętnie przeniósłbym je na rodzimy grunt. Spraw kluczowych, które domagają się większego udziału społeczeństwa w podejmowaniu decyzji, jest u nas bowiem bardzo dużo. Pierwszą, którą oddałbym ludziom pod ocenę, to energetyka oraz zmiana klimatu. Nie tylko dlatego, że jest to sprawa niezmiernie ważna. Także dlatego, że potrzebujemy w niej spojrzenia wolnego od nacisku grup interesów, które dziś mogą dużo za dużo.

Pierwszą, ale nie ostatnią. A istotne jest i to, że jest to idea, którą da się zastosować nie tylko na poziomie krajowym, ale też regionów oraz miast. Barierą jest tutaj jedynie brak wyobraźni oraz obawa włodarzy przed tym, co zarekomendują uczestnicy takiego panelu.

Tomasz Borejza, SmogLab

Komentarze

30.01.2019 23:45 Mariusz R.

Panele obywatelskie to doskonałe rozwiązanie, pod warunkiem odizolowania uczestników od legalnych i nielegalnych lobbystów.

31.01.2019 15:16 Wojtek Sz.

Dokładnie.

31.01.2019 21:21 logic

Ostatnio już to zauważyłem, trzeba wywalić do kibla popis w Maju i Październiku. Ale to sięga głębiej niż podział na A i B.
Ja bym powiedział że jest jeszcze C które uznaje za słuszne poglądy A i B ale sięga o wiele głębiej, poza prymitywizm i ograniczone myślenie A i B.

31.01.2019 21:27 logic

Ogólnie nawołuję WYWALMY DO KIBLA POPIS jeśli ma coś z tego być. Niech już antagonistami będą Ruch narodowy i partia Razem może z tej dyskusji coś nowego się urodzi. Bo miedzy tymi kretynami i zafajdanymi aparatczykami z popisu nic się już nie urodzi. Nie macie ich już dosyć ????

31.01.2019 21:30 Katolik

Po raz pierwszy głośno zrobiło się o nim w ubiegłym roku, kiedy rekomendacje panelu doprowadziły do ogólnokrajowego referendum, którego efektem była legalizacja aborcji w tym tradycyjnie katolickim kraju. Włos się na głowie jeży do czego mogą doprowadzić tego typu pseudo panele obywatelskie. A strach pomyśleć do czego może doprowadzić takie zmanipulowane dostarczanie wiedzy obywatelom. A tym czasem aborcja jest ludobójstwem i trzeba dobitnie o tym mówić. Taka cywilizacja jest cywilizacją śmierci : Mówił zdecydowanie o tym św Jan Paweł II.

31.01.2019 21:34 logic

I spuśćmy wodę ze trzy razy żeby już nigdy nie wrócili.

31.01.2019 21:39 logic

@Katolik
Święta racja ja też jestem przeciw aborcji bo jak pokazują ostatnie wydarzenia w USA dopuszczalna jest aborcja do 9 miesiąca - więc to jest już zbrodnia nie aborcja.
Tylko ze ja mam już dosyć tych śmierdzących gównem zakłamanych aparatczyków z popis.
PO i PiS to to samo - panu bogu świeczkę a diabłu ogarek.
Sam nie wiem już ? może z dyskusji między Ruchem narodowym a partią Razem coś wyniknie. Tylko potrzeba tam chociaż ze dwóch mądrych ludzi po jednej i drugiej stronie.

31.01.2019 21:52 Katolik

Od samego momentu poczęcia aborcja jest zbrodnią. Niektórym ludziom zbyt łatwo przychodzą do głowy różnorakie uproszczenia, przecież gdyby się bardziej zagłębić w ten temat to żaden człowiek już by się nigdy nie urodził. W imię czego jedni ludzie mają odbierać życie drugim ??????????

31.01.2019 22:22 Godlike

"W jednej porcji spermy może znajdować się do 500 milionów plemników"
Jeden spust i więcej ofiar niż podczas Drugiej Wojny Światowej.

31.01.2019 23:06 papa ohara

Polecam Wam nowy dokument z kanału Climate State:

https://www.youtube.com/watch?v=cBSjLD01rXo

01.02.2019 16:40 wsciekly_kot

@katolik
A jak zarodek obumiera samoistnie to buk popełnia grzech aborcji, czy zarodek popełnia grzech samobójstwa, bo nigdy tego nie rozumiałem.

Zdrowia życzę, to chyba nie miejsce na ewangelizację.

01.02.2019 19:22 Katolik

Wściekły Kot : Naprawdę Twoja naiwna " odwaga" jest wprost zatrważająca. Nawet gdybym był niewierzący to w życiu bym się nie odważył w tak bezczelny sposób obrażać SAMEGO PANA BOGA WSZECHMOGĄCEGO.O grzechu nieczystości – NMP w Fatimie: najwięcej ludzi trafia do ...
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/.../o-grzechu-nieczystosci-nmp-w-fatim...

30 mar 2014 - Wizja piekła - pierwsza część tajemnicy fatimskiej Tuż przed swoją śmiercią ... Grzech nieczystości jest dlatego tak bardzo niebezpieczny, że godzi w istotę miłości. .... A przykład idzie z góry więc co się dziwić potem, że katolicy ..... Zrządź miłościwie iżbym duszę i ciało moje uchował w miłej Tobie czystości.

01.02.2019 21:51 Mariusz

Czy wasz Wszechmogący ma nieograniczoną moc przebaczania?

01.02.2019 23:34 Mariusz R.

@Katolik
Urodziłem się w tradycji katolickiej, ale katolikiem nigdy nie byłem i z pewnością nie będę.
Między innymi takie słowa jak: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!"
oraz "Czyńcie sobie Ziemię poddaną" uczyniły mnie ateistą na zawsze.
Wszystko, co uczynili ludzie tej planecie za sprawą takiej boskiej narracji było jest i będzie złe.

Złem jest także to, że we wszystkich trzech wiadomych religiach kobiety traktowane są instrumentalnie, co jest dla mnie zupełnie nie do zaakceptowania, bo to kobieta jest ważniejsza od nienarodzonego dziecka, a nie na odwrót.
Z punku widzenia biologii płód, póki znajduje się w ciele matki i jest z nią połączony pępowiną stanowi część jej ciała. Logika podpowiada, że każdy ma prawo rozporządzać swoim ciałem.
Jeżeli część ciała człowieka zagraża jego życiu, to człowiek powinien mieć prawo ją usunąć chroniąc swoje życie i nikt nie ma prawa zmuszać kogokolwiek do ryzykowania własnym życiem w imię jakiejkolwiek idei, bo jest to niemoralne.
Podobnie, jeżeli płód ma wady wrodzone, a rodzice nie chcą takiego dziecka wychowywać i nie chcą też skazywać tej nienarodzonej istoty na cierpienie, to powinni mieć możliwość uśmiercenia tego nienarodzonego życia, bo gdybym to ja sam urodził się z wrodzonymi wadami uniemożliwiającymi mi normalne funkcjonowanie lub skazującymi mnie na fizyczne lub psychiczne cierpienie, to miałbym żal do moich rodziców, że pozwolili na moje narodzenie.
I tyle w temacie aborcji.

PS. Gdybym miał uwierzyć, że coś na mnie czeka po śmierci mózgu, to wybrałbym filozofię buddyjską.



@LOGIC
W temacie POPiS pełna zgoda.

01.02.2019 23:50 Logic

@Katolik
Hola hola nie zagalopowywuj sie juz z tym piekłem.

01.02.2019 23:54 Logic

@Katolik
Przez takie wizje ośmieszasz tylko te swoja religie i odstraszasz co bardziej inteligentnych potencjalnych wyznawców.
Zakładam ze Bog istnieje i kazdemu daje szanse, a nie bez sensu skazuje kogos na wieczne cierpienie.

02.02.2019 0:03 Mariusz R.

@KATOLIK
Straszenie ludzi piekłem zawsze mnie śmieszyło.
To jest kompletnie wbrew logice, tak jak wbrew logice jest oferta życia wiecznego w tzw. niebie :) Ta oferta jest jednym z pierwszych powodów dla których odrzuciłem "prawdy" głoszone przez kościół. Życie wieczne? Absurd! Nie skazałbym na nie najgorszego wroga.
Piekło? A gdzie miłosierdzie?
Jeśli istniałby bóg, który skazywałby kogokolwiek na wieczność, a jeszcze dodatkowo na wieczne cierpienie, to byłby małym mściwym sukinsynem nie zasługującym na nazywanie go bogiem.

02.02.2019 0:03 Logic

@Mariusz R
Dokładnie ja popieram chrześcijaństwo tylko ze względu na rozprzestrzeniajacy sie w Europie islam.
Natomiast te zapisy w Biblii to taka troche bajka.
To nie moze tak nielogiczne wyglądać.
Prędzej teoria reinkarnacji juz cos wyjaśnia.
A ludzi czekają tragiczne konsekwencje tego co zrobili z planetą. Choćby dla tego ze nie utrzymali populacji w ryzach. I nie koniecznie trzeba za raz legalizowac aborcje - wystarczyła by wstrzemięźliwość seksualna i medytacja. Ale sex to tez biznes i koło sie zamyka.

02.02.2019 0:10 Mariusz R.

A swoją drogą, jeżeli istnieje we wszechświecie istota wszechmogąca żyjąca wiecznie, to mamy czego się bać, bo po takim czasie każdemu odbije!

02.02.2019 0:13 gupol(szukam w OZE)

ten artykuł to jakaś parodia i manipulacja.
co to znaczy rzetelna wiedza?
"zwyczajnych" ludzi zapewne potraktowano jak zwykle w tej dyskusji - zwyczajnie postraszono ich katastrofą klimatyczną jednocześnie mówiąc że jej uniknięcie jest proste łatwe i niezbyt uciążliwe
... taaak wystarczy parę ścieżek rowerowych, panele na dachu i rezygnacja z kopania torfu.
problem rozwiązany.
to ma być rzetelna wiedza? absolutnie nie.
a wystarczy im przedstawić co w rzeczywistości będą musieli poświecić by "wygrać ze zmianami klimatu" a z płaczem pobiegną po ratunek do trumpa i innych denialistów klimatycznych.
taka jest prawda.

@logic

"Ogólnie nawołuję WYWALMY DO KIBLA POPIS jeśli ma coś z tego być"

też bym tak chciał ale niestety to raczej pobożne życzenia. polaczki to zbyt pokaleczony przez historię naród żeby się tak łatwo wyrwać z postkolonialnego stanu umysłu.
może za 2 pokolenia jak nas już nie będzie...
a tymczasem trzeba wybierać między dżumą a cholerą.
też jestem przeciwko POPiS ale nie będę marnował głosu na prtię razem ani partię grześka brauna skoro i tak będą pod progiem wyborczym.
jeśli jedyną realną alternatywą dla pis jest POstkomuna to ja głosuję przeciwko PO.

02.02.2019 5:47 Logic

@Mariusz R
A kiedys spotkałem sie z ciekawą opinią ze Bóg stworzył wszechświat / wszechswiaty zeby odpocząć od nieskończoności.

02.02.2019 5:56 Logic

@gupol
A no właśnie 90 % ludzi tak mysli "musimy wybierać miedzy dżumą a cholerą" i dla tego tak jest jak jest.

02.02.2019 7:46 Miro

@GUPOL - tym razem się z Tobą zgadzam. Żeby grono tak zwanych "zwyczajnych ludzi" zdobyło rzetelną wiedzę, musie tę wiedzę otrzymać od ekspertów. Zwyczajny ludzie sami z siebie nie wygenerują żadnej mądrości - tzw. przeciętny intelektualnie człowiek z definicji jest przeciętny i powtarza tylko to, co usłyszał.

Ale przy założeniu, że np. w Irlandii w ogólnym przekazie medialnym dominuje narracja zgodna z ustaleniami nauki na temat klimatu - to możemy założyć, że przeciętni ludzie w większości się zgadzają z teoriami (czyli po polsku prawami) naukowymi. A niektórzy politycy się z tymi teoriami nie zgadzają, bo bronią swoich interesów, np. torfowych.
W tym układzie panel obywatelski może być sensowny.

Oczywiście jest jeszcze jedno dno (o tym piszesz) - na ile paneliści rozumieją osobiste koszty postulowanej zmiany?

02.02.2019 7:49 Miro

Co do Boga - bardzo ciekawą koncepcję Boga przedstawił Lem (oczywiście hipotetyczną, bo pisarz był ateistą) - Boga kalekiego, niedoskonałego, stwarzającego równie niedoskonały świat. Wg mnie to nośniejsza intelektualnie hipoteza od koncepcji Boga-sukinsyna.

02.02.2019 8:42 Mariusz

Tak dla jasności - ja jestem świadomy(to coś innego niż wiara) istnienia Boga :-)
Uważam tylko, że nie ma On nic wspólnego z "bogiem" znanym z Biblii, który jak wspomniał MariuszR jest tylko małą mściwą kanalią. Wiele ludzi w sytuacjach kryzysowych zachowuje się piękniej niż ten cały biblijny "bóg"... stac ich na zwrócenie komuś wolności, przebaczenie itp

02.02.2019 9:24 Mariusz

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24414392,tu-burana-jest-lekarstwem-na-wszystko-i-nikt-nie-zwraca-uwagi.html#s=BoxOpMT

Ciekawy artykuł o tym, że w Finlandii ludzie żyją inaczej niż u nas. Myślę, że to pomaga zrozumieć dlaczego u nas tak kiepsko z reformą energetyki. TO po prostu część szerszego zjawiska gdzie u nas realcje międzyludzkie buduje się na pozorach (ubranie, jak WYGLĄDA osoba, dom, samochód itp itd) a to kosztuje i potem brakuje kasyna realia takie jak inwestycja w nowy piec, czy ocieplenie budynku

02.02.2019 10:25 Marcin Leszczyński

@MARIUSZ R.

Ateizm jest nienaukowy. Zakładają oni, że boga brak, a tak naprawdę nie wiemy tego. To też jest wiara.
Tylko agnostycy mają sens naukowy.

Bóg jak najbardziej może istnieć.

Właściwie można powiedzieć, że wszechświat jest bogiem. A my jako jego składowe (istoty złożone z atomów) doświadczamy jego wspaniałości i ... nieskończoności.

A przynajmniej tak się Nam wydaje - już same teorie kwantowe mogą doprowadzić do szaleństwa.
Iluzje czasu, nieskończoność...

02.02.2019 10:39 Marcin Leszczyński

@Katolik
@ Logic

Aborcja...
brak życia przez miliardy lat przed urodzeniem - to też iluzja.

Cała nasza osobowość, ciało, inteligencja - powstały z pojedyńczych: komórki jajowej i plemnika,

a one z kolei gdyby prześledzić cały okres życia na Ziemi - w końcu doszlibyśmy do prakomórki.

można by dojść do wniosku, że te bakterie które zabijamy domestosem - to również niewybaczalny grzech aborcji, niewybaczalny grzech zabójstwa.

Bo z tych bakterii kałowych w długim procesie ewolucji również mogliśmy powstać. To długi proces - ale w historii geologicznej dosyć krótki.

W naturze jedno zabija drugie, by ewoluować i/lub przetrwać. Codziennie mamy tego dowody w formie jedzenia trawy czy kurczaka.

W naturze zwierzęta potrafią popełniać zbiorowe samobójstwa, potrafią zjadać własne dzieci.
I robiąc to - robią mniejszą szkodę środowisku niż kościoły zużywające energię na ogrzanie i oświetlenie i te TV i samochody.

Czyż ta zużyta energia nie doprowadzi do efektu cieplarnianego?
Który zabije miliony? A może miliardy?

Krew tę wszyscy mamy na sobie. Parę istot przy aborcji w porównaniu do tragedii którą sobie robimy jest zupełnie nieistotna.

Chcemy chronić życie nienarodzone - a jaki świat chcemy Mu zostawić? Może lepiej aby się nie rodzili.

Hipokryzja do sześcianu i więcej.

02.02.2019 19:35 wsciekly_kot

@katolik
Zamiast mi odpowiedzieć straszysz kumplem swojego boga i nie dostrzegasz w tym śmieszności. Fanatycy z pod każdej flagi to straszne zło...

Widzę tu wielogłośne, bardzo rozsądne podejście do koncepcji tego czego jeszcze na dobrą sprawę nie wiemy. Pod wieloma wpisami podpisałbym się obydwoma rękami. Także pod tymi o POPisie.

Nie ma na kogo głosować Panie i Panowie.

A co do tematu artykułu, nie wiem czy ktoś był na zebraniu współnoty mieszkaniowej. Jak tak ma wyglądać dyskusja w takim panelu to ja wysiadam na starcie. Z ledwością daje się przepchnąć zatwierdzenie sprawozdania, dyskusja nad wnioskami przypomina bazarowe przepychanki. Odnoszę wrażenie że aby takie coś zadziałąło w tym kraju należało by wszystkich ubrać jednakowo, żeby nikt nikogo po stroju nie oceniał oraz zmusić do zapoznania się z materiałami przed spotkaniem aby nikt po 10 razy nie dopytywał się o pierdoły.

Chyba jako naród mamy problem z owocną dyskusją, bardziej lubimy obrzucać błotem "gorszych" i płaszczyć się lub pozować przed "lepszymi"

02.02.2019 20:16 Katolik

Niestety piekło istnieje ! I żadne nasze sztuczne poprawianie sobie samopoczucia żyjąc w niewierze tego nie zmieni. Wszystkim " odważnym" " " gratuluję " " ich " odwagi " i odsyłam do zakładu Pascala.

02.02.2019 22:04 gupol(szukam w OZE)

@logic
mylisz się. popis to jest tylko emanacja trwałego, postkolonialnego podziału społecznego w tym kraju.
a co ty własciwie proponujesz?
po prostu skrajną prawicę a`la korwin i braun albo nowoczesną lewicę w formie partii razem...

czyli to samo tylko w jeszcze bardziej skrajnej formie.
zresztą rusz głową. skoro po wygranej pisu podniosła się taka wsciekła histeria to co by sie stało po wygranej korwina albo brauna?
już widzę jak bruksela nakłada wszelkie mozliwe sankcje, izrael zrywa kontakty dyplomatyczne, europejska armia interweniuje a lewacy robią tu taka zadymę jakiej świat nie widział.

a partia razem? niby z kim się dogadają i skąd wezmą kadry, co? do kogo im bliżej? do narodowców?
stare czerwone mordy upudrują się na tęczowo. i żeby tylko tu wprowadzali gender razem z islamskimi migrantami. oni będą robić to co umią najlepiej - bezkarnie kraść i oszukiwać w żywe oczy. bo przecież moralność, honor, przyzwoitość i etyka to nieaktualne wymysły frajerów z ciemnogrodu. liczy się tylko duża, szybka kasa i dobry przekręt. a kto się czepia ten oszołom od którego jedzie naftaliną.

nie oszukuj się. od tego dwój podziału nie uciekniemy bo niby jaki program miałaby mieć ta trzecia siła co to miała by być ni w PiS ni w PO? do jakich wartości miałaby sie odwoływać?
to polityczne S-F albo LSD...

03.02.2019 0:19 papa ohara

Ja jestem pewien, że nie ma kogoś takiego jak bóg. Gdybym nie miał tej pewności musiałbym powiedzieć, że wierzę w to, że bóg nie istnieje. A nawet jeśli istnieje to co nam po tym, skoro przecież nic dla nas dobrego jeszcze nie zrobił. Jeśli chodzi o piekło, to podzielam zdanie @Katolika bo ono istnieje. W tym świecie piekłem jest Homo Sapiens, który trwale buduje je na ziemi oraz jego kościół katolicki ociekający wszelkimi dostępnymi na planecie bogactwami, głównie na swoją wyłączność.

Proszę wybaczyć moją szczerość i bezpośredniość, ale tak właśnie uważam. W każdym razie ja sam wolę chronić moją rodzinę przed bogiem i kościołem i dobrze nam bez tych instytucji. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Kocham żonę i dzieci nad życie i nikt mi w tym pomagać nie musi, kimkolwiek by nie był, nawet samym mitycznym bogiem.

03.02.2019 4:34 Miro

@MARCIN LESZCZYŃSKI

"Ateizm jest nienaukowy. Zakładają oni, że boga brak, a tak naprawdę nie wiemy tego. To też jest wiara.
Tylko agnostycy mają sens naukowy.

Bóg jak najbardziej może istnieć.

Właściwie można powiedzieć, że wszechświat jest bogiem. A my jako jego składowe (istoty złożone z atomów) doświadczamy jego wspaniałości i ... nieskończoności."

Popełniasz błąd logiczny. Idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że Utopek być może istnieje, bo nikt nie dowiódł jego nieistnienia. To jest paranoidalne rozumowanie, wywodzenie czegoś z niczego. Wilkołak też istnieje, chociaż go nikt dotąd nie widział - ale może źle - na razie patrzymy?

Nauka opiera się na badaniu bytów istniejących, czyli reagujących z bytami mającymi na nas mierzalny wpływ. Ciemna materia istnieje, bo jej grawitacja jest rejestrowana przez teleskopy, które są zbudowane np. ze stali, której możemy dotknąć. A sama grawitacja przykuwa nas do Ziemi.

Nie ma symetrii miedzy nauką a religią. Zwodzi Cię język. A-teizm nie oznacza zwalczania (logicznego czy moralnego) istnienia Boga, ale oznacza pominięcie istnienia Boga jako bytu całkowicie niedowodliwego, NIEPOTRZEBNEGO w opisie świata.

Wszystkie obserwowalne procesy (w tym globalne ocieplenie) da się wyjaśnić z pominięciem istnienia Boga, a wszystkie błędy poznawcze da się sprowadzić do pomyłek lub zwyczajne NIEWIEDZY w danej dziedzinie - nie jest tu konieczne założenie istnienia jakiegoś bytu omnipotentnego w sensie sprawczym czy etycznym.

Pies nie rozumie większości zachowań człowieka, bo są dla niego za trudne, ale funkcjonuje w tej samej czasoprzestrzeni co człowiek - na przykład je pokarm wyprodukowany przez człowieka.

Ludzie religijni zakładają jakąś nieciągłość w rzeczywistości - myślą, że brak wiedzy w danym temacie oznacza jakiś ukryty byt, jakąś wielką tajemnicę, podczas gdy jest to zwyczajny brak narzędzi poznawczych i tyle.

03.02.2019 8:22 Rafał

Ateiści i wierzący na tym forum bez przerwy gadają o Bogu, zabawne.
No tak, ale przecież korzeniem każdej religii jest śmierć i nawet ateiści muszą w coś wierzyć, nawet w "róbta co chceta"
Tym co odróżnia ludzi od zwierząt jest kultura i nic więcej. Obecnie trwa proces jej niszczenia przez nowych marksistów. Typowa ich odezwa "róbta co chceta"

Jak czytam niektóre posty to wiem że proces ten toczy się bardzo szybko, np. człowiek który nie rozumie czym w istocie jest aborcja i porównuje ją do jakiś bakterii kałowych które też giną.
Zastanawiam się skąd ta tępota, czyżby nie rozumiał że człowiek który abortuje dziecko jest już w zasadzie gotowy zabijania ludzi jak najbardziej narodzonych.

Oj będziecie mieli swój nowoczesny wymarzony zdeprawowany świat, nie wiem tylko czy wam się spodoba.

Co do Boga nie wypowiadam się bo nie wiem i nikomu nie narzucam. Choć tak i tak twierdzę że ateiści to durnie w większości, choć i tam zdarzają się ludzie ciekawi. No chyba jeszcze wolno mi tak twierdzić?

03.02.2019 11:37 Miro

@RAFAŁ

Ateizm nie jest wiarą.

Wielu ludzi myli ateizm z tak zwanym ateizmem "naukowym" komunistów czy jakichś libertynów. Libertyni czy marksiści rzeczywiście uznawali ateizm za "wiarę".

Ale istnieje inny ateizm - który nie jest zaprzeczeniem religii, tylko wynika z obserwacji świata, w którym po prostu nie widać obecności siły nadprzyrodzonej. Takim ateistą był chociażby Stanisław Lem.

Naukowa (racjonalizm +empiryzm) obserwacja świata nie jest żadną wiarą. Kiedy na przykład rozważam, czy lepiej zabić kilkutygodniowy zarodek (który jeszcze nie zdążył nikogo zaangażować emocjonalnie i życiowo) zagrażający życiu kobiety (która jest kochana przez męża i która pracuje na rzecz rodziny) - to dokonuję wyboru głęboko osadzonego w etyce - cechuję się wrażliwością etyczną, a nie - jak mówisz - jestem gotowy do zabijania narodzonych ludzi. Rozważam, z bólem, różne opcje - zamiast zwalniać się z odpowiedzialności dogmatem religijnym.

Kolejna sprawa - ludzi nie odróżnia od zwierząt posiadanie kultury. Zwierzęta tak samo jak my posiadają swoją kulturę, im mają bardziej rozwinięty mózg, tym ta kultura jest bardziej widoczna. Przekazują sobie informacje, posługują się symbolami (altanniki), mają swój język (śpiewy ptaków) i tak dalej. Jeśli tego nie widzisz, to - powiem niegrzecznie - jesteś albo ślepy, albo niedouczony, albo nigdy nie miałeś chociażby psa.

Życzę więcej pokory wobec wiedzy i nauki oraz przyswojenia sobie zasad logicznej argumentacji (oraz interpunkcji).

03.02.2019 13:09 Rafał

@Miro
Co do altanników to nie o taką kulturę mi chodziło, nie zrozumiałeś.

Co do rozważania przez ciebie opcji, wielu już taki trud w historii podejmowało, kończy się to zazwyczaj dołami z wapnem i piecami krematoryjnymi.

Proponuje zamiast rozważania o opcjach piąte przykazanie. Jest brutalne w swej prostocie i w ogóle nie przystaje do naszych czasów i ludzi dbających o dobry słowotok i oczywiście poprawną interpunkcje.

03.02.2019 16:48 Logic

@Marcin Leszczynski
A mnie fascynuje nieskończoność no bo chyba z logiki to wynika ze kosmos nie moze sie kończyć. Jesli wymyslasz największą nawet liczbę to i tak bedzie nieskończenie mała w porównaniu z nieskonczonoscią ? Moze Bóg od tego zwariował i dla tego stworzył kosmos z tymi wszystkimi wszechswiatami ? Kiedys medytowałem nad tym i pojawiła sie myśl ze odpowiedz na te pytania mogła by mnie przerazić.
@ Rafał
Smierć nie istnieje jestem na 99% pewien.

03.02.2019 18:56 Ryan

Co raz bardziej dochodzę do wniosku, że współczesny człowiek zrobił w czasie swojego istnienia tylko jedną dobrą rzecz. Wynalazł muzykę, nic a nic więcej dobrego nie uczynił.

04.02.2019 1:47 gupol(szukam w OZE)

@logic
"A mnie fascynuje nieskończoność no bo chyba z logiki to wynika ze kosmos nie moze sie kończyć."

no nie. nieskończoność to tylko koncepcja matematyczna, założenie.
nieskończoność w rzeczywistości nie istnieje tak jak trójkąt prostokątny który jest tylko koncepcją - nie istnieje poza ludzkim umysłem i nie da się go zmaterializować. jeśli z ciekawości narysowałeś właśnie taki trójkąt to wiedz że nie jest to trójkąt euklidesowy tylko jego umowny symbol;p

niby dlaczego kosmos nie może się kończyć skoro każdy aspekt fizycznego świata jest skończony?
prędkość światła jest skończona, masa wszechświata jest skończona to i kosmos może się kończyć;) chyba że koniec kosmosu rozumiesz jako kraniec ziemi. rozumując w ten sposób ziemia jest nieskończona bo przecież nie da się dotrzeć na jej kraniec;p

04.02.2019 2:23 gupol(szukam w OZE)

@godlike
"Jeden spust i więcej ofiar niż podczas Drugiej Wojny Światowej."

hehe biologia to chyba nie twoja bajka;) zapomniałeś że to nie liczba plemników się liczy a liczba komórek jajowych bo to one stanowią ostateczny "limit" wszelkiego poczęcia;)
poza tym plemnik (i komórka jajowa) jest tylko czasowym nośnikiem połowy chromosomów i celem jego istnienia samym w sobie jest przenoszenie genów. plemnik (i komórka jajowa) nie wykazuje jednej ważnej cechy organizmu żywego - nie rozmnaża się. sam nie powiela własnych kopii. od momentu powstania w czasie mejozy jest tylko nośnikiem nośnik a nie organizmem. chyba że mimo wszystko uznamy go za pełnoprawny organizm a w takim razie należałoby za takowy uznać każdą komórkę naszego ciała...których każdego dnia umiera więcej niż plemników przy jakimkolwiek "spuście";)
z drugiej strony 500 mln plemników a tylko jeden z nich się przyda. takie przykre marnotrawstwo przyrody. jako samiec można się poczuć prawie zbędnym. przygnębiające...

04.02.2019 8:15 Logic

@gupol
Wiec co jest poza kosmosem ?
Teoretycy zakladają taką skromną liczbę wszechświatów równoległych 10^10^10^7 ale co jest dalej ?

04.02.2019 12:51 Carlinfan

Ciekawa dyskusja ;)
Jedna z ciekawszych teorii o istnieniu to ta Buddy, czyli że człowiek jest sposobem wszechświata na samopoznanie.
Ludzka percepcja i świadomość, a raczej jej brak, sprawia, że nasz odbiór rzeczywistości jest bardzo wąski. Człowiek widzi bardzo wąskie spektrum promieniowania, a słyszy równie mało. To znaczy, że odbieramy bardzo mało tego co wszechświat/kosmos ma do przekazania. Dlatego rozmowy o Bogu są zwyczajnie śmieszne, coś jak rozważania jętki majowej o celu istnienia łąki.

04.02.2019 14:23 Logic

@Carlinfan
Ale jętka nie jest świadoma i nie moze zadać takich pytań.
Owady jesli chodzi o poziom rozwoju duchowego są chyba czymś pośrednim miedzy roślinami a zwierzętami.

04.02.2019 14:35 Carlinfan

@LOGIC
Skąd wiesz, że ludzie nie są jętką majową wśród świadomego życia we wszechświecie ? :)

04.02.2019 20:15 Logic

@Carlinfan
No dobra to ja nie jestem bo zadaje takie pytania jak powyżej i zastanawiam sie nad tym. A co do ludzi to nie wiem - zdecydowanej większości ludzi to nie interesuje wiec są takimi jetkami.

04.02.2019 23:43 Miro

@GUPOL

Bardzo trafnie ostudziłeś krucjatowe zapały godlike'a :)
Ciekawe, czy argument naukowy dotrze do umysłu ideologicznego - wątpliwe.

Co do nieskończoności też masz rację.

@CARLINFAN

Co do ludzkich dywagacji o Bogu, ciekawie mówią o tym końcowe akapity Księgi Hioba, w których Bóg przemawia do Hioba, pouczając go o daremności ludzkich wysiłków, mających na celu pojęcie Boga.

31 Czy połączysz gwiazdy Plejad?
Rozluźnisz więzy Oriona?
32 Czy wypuścisz o czasie Gwiazdę Poranną?
I wywiedziesz Niedźwiedzicę z dziećmi?
33 Czy znane ci prawa niebios,
czy wyjaśnisz ich pismo na ziemi?
34 Czy głos swój podniesiesz do chmur,
by cię ulewa przykryła?
35 Czy poślesz pioruny i pójdą
ze słowem: "Jesteśmy do usług"?
36 Kto ibisowi dał mądrość,
a rozum dał kogutowi?
37 Kto mądrze policzy chmury,
w niebiosa zgromadzi wodę,
38 gdy gleba stwardnieje na bryłę,
a pola zamienią się w grudy?

Bóg żywi lwiątka i kruki

39 Czy lwicy zdobyczy nałowisz,
nasycisz żarłoczność lwiątek,
40 gdy one mieszkają w kryjówkach,
w gęstwinach czekają wieczoru?
41 Kto żeru dostarcza krukowi,
gdy młode do Boga wołają,
gdy błądzą ogromnie zgłodniałe?

Wg mnie te słowa Boga (przypisywane Bogu przez autora oczywiście) niejako rozwalają logicznie myślenie religijne od środka, wykazują jego nieadekwatność do opisu świata, niespójność. Bóg sam się tutaj utożsamia z prawami przyrody, pozbawia się moralności, intencjonalności. A przynajmniej pozbawia się ludzkiej logiki - czyli tak naprawdę przestaje być Bogiem z katechezy chrześcijańskiej.

To jest niezmiernie mądra (choć pełna polifonicznych sprzeczności) Księga, warto ją całą wielokrotnie przeczytać i się zadumać. Nie ma ona nic wspólnego, jak powiedziałem, z chrześcijaństwem. Jest ona pytaniem poznawczym, naukowym - jak mamy badać świat swoimi niedoskonałymi narzędziami?

Wiele fragmentów Biblii zdumiewa mądrością (ludzie w tamtych czasach usiłowali zrozumieć prawa natury, a nie mieli mikroskopów ani CERN-u, więc posługiwali się dostępnymi metaforami oraz starali się łączyć obserwowane zjawiska w taki sposób, w jaki potrafili, a aparat matematyczno-empiryczny mieli znikomy.

Oczywiście te mądre, egzystencjalno-ontologiczne pytania biblijne nie mają nic wspólnego z mistycznymi fragmentami Biblii, zakładającymi istnienie życia po śmierci, różne anioły itd.

Biblia jest zbiorem tekstów całkowicie z sobą sprzecznych światopoglądowo.

05.02.2019 0:05 Miro

Nauki przyrodnicze dzisiaj tak samo czasem błądzą, zapominając o empirii - i niekiedy wymyślają różne wszechświaty równoległe, na których istnienie nie mamy żadnych dowodów - to jest w zasadzie to samo, co wiara w anioły czy zmartwychwstanie, logicznie rzecz biorąc.
Kiedy brakuje empirycznego czy weryfikowalnego matematycznie potwierdzenia hipotezy - to się pojawia pokusa myślowego (i emocjonalnego zarazem) skrótu - i rodzą się anioły, raje, wszechświaty pączkujące albo wiara w grzech "spustu plemników", chemtrails, usmażenie mózgu przez mikrofalówki komórkowe, demony GMO i tak dalej.
Łatwiej się wtedy żyje i łatwiej umiera.

05.02.2019 0:20 Logic

@Miro
Nie wiem co jest złego we wszechswiatach równoległych.
Kiedys twierdzono ze ziemia jest centrum wszechświata.
Jak sie okazało jest jedną z bilionów planet we wszechświecie.
Wiec czemu nasz wszechświat miał by byc jeden.
Takich baniek moze byc o wiele wiecej.
Jedne sa wielkości monety inne są niewyobrażalnie większe od naszego ale całkowicie puste.
A w innych byc moze mieszkają istoty podobne do nas albo nawet my.

05.02.2019 1:26 gupol(szukam w OZE)

@logic

nie wiem co jest poza kosmosem. słyszałem że skoro kosmos to materia, czas i przestrzeń to poza kosmosem nie powinno być żadnego z tych 3 elementów...

ludzki umysł nie radzi sobie z tematami ostatecznymi i w starciu z nimi notorycznie ponosi klęskę. na rozmaite sposoby.

a widziałeś taki film pod tytułem "Pi"? no to wchodź głębiej w takie tematy a skończysz jak główny bohater;)

05.02.2019 8:29 Logic

@gupol
Nie wiem czy juz nie skończyłem :)

05.02.2019 8:34 Logic

A tak w ogóle to wydaje mi sie ze Bóg tez jest skończony jesli jest świadomy. Czyli musi być nieskończenie mały w porównaniu z nieskonczonoscią.
Moze to nieskończoność jest prawdziwym Bogiem ?

05.02.2019 10:09 Marcin Leszczyński

@RAFAŁ

Taki świat już mamy i wcale nie chodzi o aborcję.
Ostatnio dowiedziałem się, że tester aplikacji java zarabia wielokrotnie więcej niż ratownik medyczny.

Skoro pieniądze powinny być nośnikiem wkładu w dobro społeczności to jak rozumiem jest akceptowalne, że aplikacja Java jest bardziej cenna niż ludzkie życie.

Zabijamy siebie każdego dnia spalając paliwa kopalne (tworząc zanieczyszczenia które zabiją np. zawałem czy rakiem plus globalne ocieplenie klimatyczne).

Do tego zanieczyszczenia również mogą wywołać spontaniczną aborcję - organizm stara się usunąć płody uszkodzone, ze zmienionym materiałem genetycznym.

Czyli zapalając samochód czy lecąc samolotem, właściwie jak prawie cokolwiek kupujesz - przyczyniasz się do aborcji.

To są odległe zmiany, ale gdybym miał celować ze snajperki w człowieka z dużej odległości i naciskać spust, który wystrzeli pocisk lecący latami w cel - to czy nie byłbym zabójcą?

05.02.2019 10:22 Marcin Leszczyński

A co do plemników to niewiele z tych milionów nich dotrze do komórki jajowej.
Mężczyzna ma też pewną cechę - ma większą masę mięśniową więc nie jest bezużyteczny.

Co prawda wiele zwierząt zaprzęgowych ma jeszcze większą to ciężko do wszystkiego używać zwierząt...

Dopiero gdy się pojawiły maszyny zastępujące siłę mięśni - kobiety uzyskały większe prawa, choć są od tego wyjątki.

05.02.2019 10:49 Marcin Leszczyński

@Miro

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/ateizm;3872014.html

z tym ateizmem po prostu jest dużo definicji tego, ale rozumiem o co Ci chodzi.
Ja jestem jak najbardziej przeciwko religii :).

Niekoniecznie jednak przeciwny idei "boga".
Można tę ideę rozumieć na różne sposoby, zupełnie inaczej niż np. religia katolicka.

Bóg nie jest konieczny być może - ale może być jedną z teorii do wyjaśnienia różnych pytań np. o początkach wszechświata.

Taka jest różnica między wilkołakiem, który prawdopodobnie nie istnieje, ale można przecież założyć teorię spiskową, że się po prostu ukrywają ;).

Poza tym wilkołaki mogły istnieć - tylko w zupełnie innym rozumieniu.
Wikingowie, którzy przywdziewali skóry zwierząt, w połączeniu z silnymi narkotykami, wpadali w szał, czuli się jak takie wilki i to Oni byli wilkołakami.

05.02.2019 23:20 Miro

@MARCIN LESZCZYŃSKI

Doskonale rozumiem, o co Ci chodzi, i zgadzam się.

Ja np. niezmiernie szanuję obecnego papieża za jego poglądy ekologiczne. Niezmiernie też doceniam myślenie religijne, które akcentuje wartość CAŁEGO świata stworzonego jako dzieło Boże i przez to godnego szacunku, choć preferuję empiryzm. Każdy ma swoją ścieżkę.

Jednak w obecnej dobie religia (monoteistyczna) może "szkodliwa" dla sprawy (kiepskie słowo) ratowania środowiska naturalnego z trzech powodów:

1. Zakłada istnienie opatrznościowego planu, więc bagatelizuje - z zasady - obecne drastyczne problemy środowiskowe i ludzki na nie wpływ.

2. Przenosi ciężar zainteresowania na "tamten" świat.

3. Jest w swoich dogmatach antropocentryczna, co kłóci się z wszystkimi naukami przyrodniczymi (a także z moim głębokim doświadczeniem osobistym).

05.02.2019 23:25 Miro

@LOGIC

Do wszechświatów równoległych nic nie ma, poza tym, że na razie to spekulacja, tak samo jak hipoteza tzw. strun.

Do tej pory nie ma żadnego dowodu empirycznego na ich istnienie ani nieistnienie.

Koncepcja teocentryczna miała empiryczne i obserwacyjne umocowanie w rzeczywistości, choć okazała się błędna, tak samo koncepcja płaskiej Ziemi. Teoria wszechświatów równoległych jest niestyczna z empirią na jakimkolwiek poziomie, dlatego jest wysoce spekulatywna.

06.02.2019 0:12 Miro

Jest jeszcze jedna bolesna kwestia.

Możemy się kłócić o kwestie ekologiczne, o sprawy klimatu, o to, czy bardziej cenne jest życie człowieka od życia zwierzęcia czy Javy, albo o to, czy lecąc samolotem zabijam więcej istnień niż kiedy uprawiam seks z prezerwatywą (wszak gumka dusi miliony potencjalnych istnień)...

Do tego dochodzi jakość życia w czasie - wszak kto powiedział, że dobrze spędzony dzień nie może być więcej wart od nijako przeżytego roku? Albo czy życie zbrodniarza jest mniej warte od życia brokera handlującego nieświadomie metalami ziem rzadkich?

Właśnie na takie pytania odpowiada mądra religia, taka jak ta z Księgi Hioba, która ustami bezdusznego Boga mówi o prawach tego świata, czyli po prostu o świecie, o kosmosie (wcielonym akurat w mitycznego Lewiatana, smoka, wieloryba):

Kto się ośmieli go zbudzić? Któż mu wystąpi naprzeciw? 3 Kto się odważy go dotknąć bezkarnie? - Nikt zgoła pod całym niebem. 4 Głosu jego nie zdołam przemilczeć, o sile wiem - niezrównana. 5 Czy odchyli kto brzeg pancerza i podejdzie z podwójnym wędzidłem? 6 Czy otworzy mu paszczy podwoje? - Strasznie jest spojrzeć mu w zęby. 7 Grzbiet ma jak płyty u tarczy, spojone jakby pieczęcią. 8 Mocno ze sobą złączone, powietrze nawet nie przejdzie. 9 Tak jedna przylega do drugiej, że nie można rozluźnić połączeń. 10 Jego kichanie olśniewa blaskiem, oczy - jak powieki zorzy: 11 z ust mu płomienie buchają, sypią się iskry ogniste. 12 Dym wydobywa się z nozdrzy, jak z kotła pełnego wrzątku. 13 Oddechem rozpala węgle, z paszczy tryska mu ogień. 14 W szyi się kryje jego potęga, przed nim skacząc biegnie przestrach, 15 części ciała spojone, jakby ulane, nieporuszone. 16 Serce ma twarde jak skała, jak dolny kamień młyński. 17 Gdy wstaje, mocni drżą ze strachu i przerażeni tracą przytomność

12.02.2019 21:12 Bogdan

A Ziemia jest płaska i wczoraj zatłukłem kamieniem dinozaura który ział ogniem piekielnym

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto