Najwyższe stadium wyparcia

W związku z trwającym szczytem klimatycznym wiele osób zastanawia się, co na temat zmiany klimatu sądzą rządzący z różnych krajów. Niestety, niektórzy wykazują się dużą odpornością na problem - i bynajmniej nie chodzi o przygotowanie infrastruktury państwa a o niedopuszczanie do siebie świadomości zagrożenia. Z tej okazji felieton na temat poglądów prezentowanych przez prezydenta USA.

Zmiana klimatu zaszła już za daleko, jest nie do powstrzymania i mamy tak kompletnie przerąbane, że podejmowanie działań na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych nie ma już żadnego sensu, argumentuje administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa.

Prawdopodobnie znasz pięć stadiów negowania globalnego ocieplenia.

Dotychczas prezydent Trump i jego ludzie prezentowali argumentację z etapów 1, 2 i 3, twierdząc, że zmiana klimatu to chińska ściema, podważając wkład ludzi w ocieplenie, oraz głosząc pogląd, że nie jest to wcale problem. Celem tych wypowiedzi jest blokowanie polityki na rzecz ochrony klimatu. Takie argumenty prezentowane w mediach mogą wprowadzać w błąd ludzi nie znających ustaleń nauki, jednak jest szyte zbyt grubymi nićmi, by przejść jako uzasadnienie w oficjalnych dokumentach, w których wymagane są konkrety.

Administracja Trumpa, wśród licznych działań na rzecz lobby paliw kopalnych, stara się wycofać wprowadzone przez administrację prezydenta Obamy podwyższone standardy efektywności pojazdów. Jednak zgodnie z Narodowym Aktem Polityk Środowiskowych (ang. National Environmental Policy Act, NEPA), „jeśli proponowane ważne działania administracji federalnej mają mieć znaczący wpływ na środowisko”, przedstawiająca propozycję zmian agencja musi przedstawić raport oddziaływania na środowisko.

Z tego powodu Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (National Highway Traffic Safety Administration, NHTSA) przygotował raport z merytorycznym uzasadnieniem planowanych zmian oraz opisem ich wpływu na środowisko, z uwzględnieniem ochrony klimatu.

Absurdalne uzasadnienie

Analizując wpływ proponowanych działań na ochronę klimatu, NHTSA przyjmuje, że świat będzie podążał scenariuszem „Biznes-jak-zwykle”, co spowoduje do 2100 roku wzrost temperatury o 3,5°C względem średniej z lat 1986-2000 (czyli o ponad 4°C względem epoki przedprzemysłowej). To stwierdzenie w pełni zgodne ze stanem wiedzy naukowej. Następnie, zestawiając wolumen ogromnych globalnych emisji w tym scenariuszu do końca stulecia z redukcją emisji związaną z tą konkretną legislacją, NHTSA dochodzi do konkluzji, że jej wprowadzenie i tak istotnie nie wpłynie na sumę globalnych emisji i tym samym wzrost temperatury powierzchni Ziemi, a więc regulacja i tak nic specjalnie nie zmieni i w związku z tym można jej nie wdrażać.

Rysunek 1. Standard efektywności pojazdów osobowych i lekkich ciężarówek w milach na galon. Niebieska linia – do chwili obecnej, zielona – zgodnie z regułami wprowadzonymi przez prezydenta Obamę, czerwona – propozycja administracji Trumpa (zamrożenie standardów zużycia paliwa). Źródło NHTSA.

Oddajmy głos agencji:

Wpływ proponowanego działania [zamrożenie standardów zużycia paliwa] oraz alternatyw na temperaturę powierzchni, opady, poziom morza i pH wód oceanów w odniesieniu do globalnej trajektorii emisji jest bardzo mały. Wynika to z globalnej i wielosektorowej natury zmiany klimatu. Następstwa wprowadzenia regulacji będą niewielkie, rozłożą się w skali globalnej i nie dotkną w nieproporcjonalny sposób Stanów Zjednoczonych.

To prawda. Administracja Trumpa w omawianej legislacji zamraża standardy paliwa dla pewnych kategorii pojazdów sprzedawanych w USA w latach 2020-2025 i oczywiste jest, że nie spowoduje to radykalnej zmiany sumy globalnych emisji gazów cieplarnianych od początku epoki przemysłowej do 2100 roku.

Dalej czytamy:

Redukcje emisji niezbędne do utrzymania emisji globalnych w ramach dostępnego budżetu węglowego nie mogą być uzyskane jedynie przez głębokie redukcje emisji z amerykańskich aut osobowych i lekkich ciężarówek, lecz musiałyby im towarzyszyć głębokie redukcje emisji w innych sektorach gospodarki amerykańskiej oraz innych krajów rozwiniętych i rozwijających się.

To także prawda. Kiedy stoimy na torach przed pędzącym pociągiem, przesunięcie się o centymetr w bok bez wątpienia nas nie uratuje. Można to powiedzieć o każdym z setek działań do podjęcia w blisko dwustu krajach świata. Żadne z tych działań z osobna nie uratuje sytuacji, bo każde jest tylko drobnym ułamkiem światowych emisji. Tak samo można powiedzieć o samolotach w Chinach, klimatyzacji w Indiach czy elektrowniach węglowych w Polsce. I w rezultacie nic nie zrobić w żadnym w krajów.

Ograniczenie emisji wymaga wielu działań, obejmujących wszystkie kraje i sektory. To właśnie dlatego prawie wszystkie narody świata podpisały się pod Porozumieniem Paryskim.

Dalej w uzasadnieniu braku działania czytamy:

Co więcej, osiągnięcie redukcji emisji gazów cieplarnianych z aut osobowych i lekkich ciężarówek w stopniu zgodnym z poziomem redukcji niezbędnym globalnie do nieprzekroczenia dostępnego budżetu węglowego wymagałoby znaczących innowacji technologicznych względem obecnych rozwiązań, ich wdrożenia oraz odejścia gospodarki i floty samochodowej od paliw kopalnych, co nie jest ani realistyczne przy obecnych technologiach, ani praktyczne gospodarczo.

To niezupełnie prawda – można radykalnie zmniejszyć zużycie energii w transporcie, i to na wiele sposobów.

Rysunek 2. Zużycie energii w kWh na 100 km na pasażera: samochód spalinowy (7 l/100 km), samochód elektryczny, pociąg (w ¾ pełen), autobus (w ¾ pełen), autobus elektryczny (w ¾ pełen) oraz rower. Zużycie energii w dużym aucie typu SUV to sto kilkadziesiąt kWh.

Co najistotniejsze, zamrożenie standardów zużycia paliwa spowolni odchodzenie od paliw kopalnych. Podnoszenie standardów energetycznych zmusza koncerny motoryzacyjne do innowacji oraz produkowania zeroemisyjnych pojazdów. Stwierdzenie, że ponieważ wielkoskalowa transformacja do zeroemisyjnego transportu nie jest obecnie realistyczna, więc mamy zlikwidować polityki służące jej umożliwieniu, jest zupełnie absurdalne.

Tragedia wspólnego pastwiska

Tragedia wspólnego pastwiska to sytuacja, w której korzyści z eksploatacji współdzielonego zasobu (w tym przypadku atmosfery traktowanej jak darmowy ściek dla kominów i rur wydechowych) trafiają do wykorzystujących go jednostek, a koszt jest dzielony w społeczności. Dążąc do zmaksymalizowania własnych korzyści, jednostki powodują wyczerpanie zasobów, a w konsekwencji cierpienie wszystkich. Jedynie w sytuacji, gdy wszyscy ograniczą korzystanie z dobra wspólnego do zrównoważonego poziomu, możliwe będzie długoterminowe korzystanie z niezdegradowanego zasobu.

Jesteśmy w takiej sytuacji ze zmianą klimatu. Scenariusz, w którym każdy z krajów wysuwa na pierwszy plan swój własny interes (zależnie od kraju mówiąc „America first!”, „Italia prima!”, „Polska jest najważniejsza!” czy też „中国第一!” lub „भारत पहले!”) skończy się globalną katastrofą klimatyczną. Jeśli nie chcemy do tego doprowadzić, każdy kraj powinien podjąć działania na rzecz zmniejszania uzależnienia od paliw kopalnych, w tym także m.in. dotyczące redukowania ilości ropy zużywanej w transporcie.

Prezentując swoją nową argumentację, administracja prezydenta Trumpa płynnie przeszła od 1, 2 i 3 stadium negacji na poziom 4 („Nic się nie da zrobić”) i 5 („Już jest za późno”), prezentując tym samym kompletnie nihilistyczne podejście do naszej przyszłości, w imię ochrony zysków koncernów paliw kopalnych działając na szkodę nas wszystkich.

Marcin Popkiewicz na podst. The Trump administration has entered Stage 5 climate denial, Trump administration sees a 7-degree rise in global temperatures by 2100, The Nihilism of Trump’s Climate Policy

Komentarze

20.12.2018 11:56 adaś

Może za czas jakiś (kilka potężnych tornad i susz) zmienią zdanie.

20.12.2018 13:08 Carlinfan

Sroga cenzura wkroczyła na ZnR.

20.12.2018 17:50 Logic

Wiec mowię.
Masz terenówkę to płacisz. Latasz samolotem - durzo płacisz. Masz koncern bardzo durzo płacisz.
Niech kazdy płaci za swój ślad węglowy i problem bedzie rozwiązany.
Tylko bez wprowadzania globalnego systemu inwigilacji. Bo na to nigdy sie nie zgodzę.

Następny szczyt nie powinien dotyczyć emisji tylko tego durnego systemu finansowego i uwalenia banksterki.

20.12.2018 18:48 Carlinfan

@LOGIC
To nie możliwe bo ci sami ludzi sterują polityką i finansjerą. Wyobraź sobie, że błękitnokrwiści Windsorowie rezygnują ze swojego majątku i uwalniają masę kapitału w postaci nieruchomości, ziemi i innych dóbr doczesnych :)
A takich jak Windsorowie jest mnóstwo, zapewne ok 1% ludności, czyli tych co posiadają już ponad 50% majątku tej Planety i nie tylko.

20.12.2018 19:34 Logic

@carlinfan
No właśnie wiec zeby zachować to porozumienie koszty przezuci sie na klasę robotniczą czyli jeszcze pracujących białych biedaków i średniaków.
To oni będą musieli utrzymać.
1. Fanaberie i luksusy lewicowej rządzącej nomenklatury
2. Koszty utrzymywania coraz większej ilości nachodzcow - klimatycznych, zasiłkowych - ostatni pakiet migracyjny ONZ
3. Polityki klimatycznej.
4. I w końcu utrzymać starzejące sie pokolenie swoich rodziców.
Nie za durzo tego ?
Radzę poczytać na Wikipedii o rewolucji francuskiej tam tez klasa rządząca nadmiernie eksploatowała stan trzeci czyli mieszczan i chłopów.

20.12.2018 19:41 Mariusz

Od kiedy to nomenklaturę klęczącą na kolanach przed oligarchią typu Windsorowie, podpisującą sie pod traktatami typu WTO(pozwalającymi na nieograniczony wwóz i wywóz czegokolwiek i utratę miejsc pracy w budowanych przez 100 lat fabrykach) można nazwać lewicową???

20.12.2018 19:42 Mariusz

w rysunku nr2 jest błąd logiczny bo samochody osobowe też trzeba wypełnić w 3/4

20.12.2018 20:56 Carlinfan

@MARIUSZ
Chyba Pilaster to wytknął, ale jego post zniknął, podobnie jak kilka kolejnych ;)

20.12.2018 21:00 Logic

@Mariusz
Obecnie lewica jest zaprzeczeniem lewicy.
Pod pojęciem nomenklatury rozumiem obecnie rządzącą lewice powiązaną z nimi banksterkę neoliberałów, korporacje.
Cała ta klika ktora trzyma władze i kasę te kilka procent w których ręku jest większość bogactwa planety.

21.12.2018 2:49 gupol(szukam w OZE)

"Prezentując swoją nową argumentację, administracja prezydenta Trumpa płynnie przeszła od 1, 2 i 3 stadium negacji na poziom 4 („Nic się nie da zrobić”) i 5 („Już jest za późno”)"

ale tak prawdę mówiąc to oni mają rację. bo mają dokładniejsze dane wywiadowcze i wiedzą więcej niż przeciętny obywatel.oni wiedzą że za kilka lat zderzymy się ze szczytem wydobycia ropy naftowej. cały ten misterny system finansowo ekonomiczny zawali sie jak domek z kart. i faktycznie nic sie z tym już nie da zrobić.
wpadliśmy w pełny poślizg a niektórym się wydaje ("ochroniarzom klimatycznym") że jeszcze mamy sterowność i kontrolę nad kursem. niestety, bezwładność tego molocha jest zbyt duża i możemy tylko biernie czekać na zderzenie.

to samo z celami klimatycznymi. mamy już ponad 400 ppm CO2 na liczniku a do tego jeszcze metan i inne gazu cieplarniane. nawet gdybyśmy teraz wszyscy popełnili zbiorowe samobójstwo żeby emisje spadły do zera, klimat i tak by się ocieplił o te 2 st C powyżej wartości z holocenu.
więc w tym sensie faktycznie jest już za późno.

jedyne realne wyjście to zbudowanie alternatywnego, awaryjnego systemu energetyczno-ekonomicznego.
problem w tym że nikt go nie chce bo przecież obecny system działa całkiem nieźle i jest bardziej wydajny a co najważniejsze - testowany w praktyce i udoskonalany od 200 lat.
mało kto dopuszcza myśl ze ten system nie działa na OZE i nie jest elastyczny jak plastelina. i to jest właśnie największa tragedia.

21.12.2018 10:18 pole torsyjne

samochody nie są realną potrzebą tylko zbytkiem nadużyciem rozpasaniem, realną potrzebą człowieka są zdrowe nogi. i tu przypomina mi się bajka o żółwiu i zającu ( cF1FNnuj8hA :- )

21.12.2018 10:20 Mariusz

Gupol
Faktycznie Trump ma więcej informacji niż zwykły zjadacz chleba. Mógłbym sporo napisac o tym kim był jego wuj John G. Trump ale tutaj to i tak nie przejdzie, bo nie ma tego w oficjalnych papierkach. TYlko małe wzmianki jak

"Trump reviewed and analyzed the papers of Nikola Tesla when the inventor died in a New York City hotel"

W niektórych alternatywnych mediach krążą pogłoski, że Trump nakazał ujawnienie tajnych patentów Tesli w tym dotyczących produkcji energii z pola eteru ale republika kolesi stawia temu opór

21.12.2018 11:58 Logic

Czytam tak te naukę o klimacie przeczytałem juz 2/3 i mam wrażenie ze autorzy bardzo precyzyjnie opisali sznur na którym wszyscy zawiśniemy.

21.12.2018 13:23 pole torsyjne

no właśnie sznur ale nie dla mnie https://www.youtube.com/watch?v=nPEwnFlKZOw

21.12.2018 13:46 Rafał

@Logic
Ja też sobie spokojnie czytam. Nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem że "wszyscy zawiśniemy".
Ludzie to bardzo zaradny gatunek, reszta biosfery to przy nim prymitywy. Poradzi sobie.

Co z tego że zginie w wyniku anarchii w męczarniach, 90% populacji. Do rozmnożenia wystarczy kilkunastu tysięcy a może mniej. Co z tego że nie będzie cywilizacji i będą po nich chodzić wszy jak to było do niedawna. Liczy się że przeżyją.

No chyba że ktoś zakłada scenariusz wenus. Ale to na 99,99% się nie spełni. Słońce za słabe, jeszcze trzeba poczekać jakieś 700 mln. lat.

21.12.2018 14:03 Carlinfan

@RAFAŁ
Największą zagadką jest co było w poprzednim interglacjale. Może wtedy też była dość wysoko rozwinięta cywilizacja, ale pochłonęły ją... zmiany klimatyczne ;)

21.12.2018 21:23 papa ohara

Te stadia wyparcia nie do wszystkich ludzi się odnoszą. Jeśli o mnie chodzi to:

1. Nigdy nie uważałem, że globalne ocieplenie to bzdura.
(w roku 87 moja nauczycielka geografii często tłukła nam do głowy, że człowiek spalinami ociepla klimat i jak będziemy w jej wieku, to zim w Polsce już praktycznie nie będzie i mamy się cieszyć, że jeszcze są i korzystać z sanek)

2. Nigdy nie uważałem, że to nie nasza wina.

3. Nigdy nie uważałem, że ziemia sama sobie poradzi.

Natomiast obecnie:

4. Nie uważam, a jestem pewny w 100%, że już nic nie da się zrobić.

5. Nie uważam, a jestem pewny w 100%, że teraz jest już za późno!

21.12.2018 23:35 Logic

No i co będziemy tak siedzieć i powtarzać to po 100 razy ze nic nie da sie zrobić ?
Owszem nie da sie nic zrobić zeby tego molocha uratować.
Z tym ze teraz trzeba sie skupić na grupowych strategiach przetrwania.
Trzeba zeby ktoś nakreślił scenariusze kiedy to wszystko pieprznie.
Peak oil, kryzys finansowy, hiperkan ?
Potrzebny jest plan i ludzie którzy według planu beda postępować.
Chodzi o to zeby w odpowiednim momencie uruchomić sieć wiosek przetrwaniowych zwłaszcza dla ludzi z miasta.
Im dłużej w krytycznej sytuacji bedzie sie ludzi okłamywać tym bedzie gozej.

Uważam ze ten portal powinien rozszerzyć profil na tematy związane z tym jak małe grupy moga przetrwać na wsi samemu produkując żywność.

W Polsce przynajmniej nie mamy miast molochów w razie poważnego kryzysu takie miasto to bedzie strefa smierci. Sygnałem ostrzegawczym był Nowy Orlean po katrinie.

I tu apel do admina zeby nie skupiał sie tylko na planie A czyli walka z CO2 czyli z wiatrakami. Ale tez opracować plan B.

21.12.2018 23:42 Ktos

Logic teoria peak oil ma tyle lat co początki wydobycia ropy na skalę przemyslowa. Więc A 40 lat też pewnie będzie dalej straszyla

22.12.2018 3:59 gupol(szukam w OZE)

@ktoś
peak oil to nie jest żadna teoria tylko zjawisko fizyczne i termodynamiczne dotyczące eksploatacji surowców nieodnawialnych.. podlega mu każde pole naftowe, węglowe, gazowe czy mineralne.
doucz się trochę zanim coś napiszesz.

22.12.2018 9:22 Ktos

Tak tak przez Huberta opisane itd. Źle się wyraziłem i wiedziałem z ktoś sie przyczepi.
Chciałem tylko napisać, ze od wydobycia pierwszej baryłki, mówiono że ropa sie skonczy.
Według klubu rzyslmskiego już jej nie powinno być.

22.12.2018 10:20 pole torsyjne

# logik
taaaak ale zanim wioski przetrwaniowe jeszcze małe przypalanko promieniem śmierci https://www.youtube.com/watch?v=ghDRvzsm-7I

22.12.2018 14:31 Godlike

LOGIC - Wioski przetrwaniowe? Jak system zacznie się walić, to prawie na pewno wybuchnie wielka wojna, możliwe że atomowa. Wtedy największą zaleta będzie umiejętność chowania się i kradzenia zasobów innym.

KTOS - Pytaniem jest jak wysoka cena ropy doprowadzi to permanentnej destrukcji popytu. Szczyt wydobycia ropy za poniżej 50 dolarów już za nami. Moim zdaniem 80 dolarów to obecnie górna granica, przy której popyt jeszcze rośnie i ta granica ciągle spada (bo eroei wydobycia ropy spada). Gdy obie wartości się przetną, wtedy będzie peak. Niektórzy (Gail Tverberg) uważają, że już się przecieły.

22.12.2018 16:48 logic

@Godlike
A jeśli u nas nie wybuchnie ? albo nas ominie.
Indywidualnie każdy przegra. Prawie na pewno dostaniesz kulkę przy pierwszej próbie kradzieży.
Jak upadnie państwo nikt się pieprzyć ze złodziejami nie będzie.
Schowasz się ? gdzie ? masz czapkę niewitkę ?

23.12.2018 0:28 Godlike

Jeżeli traktujesz te wioski przetrwaniowe, jako małe grupy zbrojne, to spoko, wtedy się zgodzę, że to najlepsza taktyka przetrwania.

23.12.2018 3:08 gupol(szukam w OZE)

@ktoś
to po co pisałeś skoro wiedziałes że ktos sie przyczepi?;p

"Chciałem tylko napisać, ze od wydobycia pierwszej baryłki, mówiono że ropa sie skonczy.
Według klubu rzyslmskiego już jej nie powinno być."

no to chyba naprawdę nie rozumiesz istoty tego zjawiska.
ropa naftowa to nie jest zgromadzona w podziemnych, szczelnych zbiornikach jak w wielkich beczkach które można opróżnić do zera. sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana.
dlatego ropa naftowa jako surowiec nigdy się nie skończy. można ją wyciskać z pod ziemi choćby w śladowych ilościach do końca świata.
istota problemu tkwi w parametrze ERoEI i w cenie. tak jak napisal @godlike.
klub rzymski też nie pisał o "skończeniu" się ropy tylko o szczycie wydobycia więc wiesz... nie będę się nad tobą znęcał ale przemyśl to i owo;)

23.12.2018 3:24 gupol(szukam w OZE)

@logic
wioski przetrwalne to dobry pomysł ale jako ostateczna ostateczność. kiedy już naprawdę wszystko zawiedzie, spadniemy na samo dno i nie będzie już nadziei na nic ambitniejszego. także to raczej powinien być nasz plan y lub z a nie plan b.
plan b to alternatywny system ekonomiczno-energetyczny lub transformacja obecnego. może uda sie z tych resztek co nam zostaną sklecić chociaż namiastkę cywilizacji przemysłowej. oczywiście na dużo niższym poziomie energetycznym niż ta w której teraz żyjemy. póki nikt nie udowodnił że to niewykonalne, trzeba spróbować.
tylko kto, jak i z kim?. prawie wszyscy odlecieli w mrzonki o "ratowaniu klimatu" jakby to automatycznie rozwiązywało wszelkie problemy.

23.12.2018 3:53 logic

@Godlike
Broń oczywiście będzie ale do obrony.

@Gupol
Alternatywne systemy może gdzieś powstaną tylko nie wiem czy u nas.
Obstawiam raczej małą Islandię może Norwegię.
Ale na coś a la słoneczny super satelita przesyłający energię na ziemię za bardzo bym nie liczył.
Co z o wiele prostszym projektem Desertec - z marszu tu czytam że nie wypalił ze względu na "nadwyżki energii w Europie i niestabilność w Afryce"
Więc czemu nie powstanie w USA ?
Zmiana ekonomii to mrzonki oni nie ustąpią ani na milimetr.
A pierdoły saskie o "ratowaniu klimatu" sprzedaje się debilom żeby udawać że coś robimy.
Ciągle bredzą o tych 12 latach pozostałych na rzekome działanie, jak by nie wiedzieli że to ściema.

Jeśli w takiej w sumie prostej sprawie jak Desertec nic nie działa to co ma zadziałać w czasach ewentualnego załamania i co miało by to być ?

23.12.2018 13:04 Godlike

LOGIC - Zawszę znajdzie się "wioska przetrwaniowa" z większą ilością broni, niż twoja i zabierze czego będzie potrzebowała. Dlatego pisałem o chowaniu się.

23.12.2018 16:06 ktoś

"klub rzymski też nie pisał o "skończeniu" się ropy tylko o szczycie wydobycia więc wiesz..."

Tak tylko sie nie sprawdziło, doszyły lepsze technologie, wydobycie z łupków na przemysłowa skalę itd. Teraz tez jest przewidywana jakaś data szczytu (rożne zródła, rózne szczyty)
więc jestem ciekaw jak to wyjdzie

Czy ERoEI nie bedzie korzystniejsze danego złoza w miare stosowania lepszych technologi?

23.12.2018 16:32 Logic

@Godlike
W ziemiance w lesie albo na polu ?

23.12.2018 20:10 ŚWIATŁOLUB

tak sobie czytam komentarze i nasuwa mi się znowu koncepcja niejakiego Jeremiego Lenta. Z grubsza twierdzi on, że naszym postępowaniem, trwaniem lub upadkiem każdej cywilizacji rządzą wzory myślowe. Jako przykład podaje różnice w europejskim pojmowaniu człowieka i natury: podbić, ujarzmić, zgrabić,zdominować i wykorzystać oraz chińskim spojrzeniu na tą samą relację (nie mówimy o obecnej CHRL): utrzymanie harmonii z naturą i postrzeganie człowieka jako części natury, gdzie wszystko jest ze sobą połączone i wzajemnie od siebie zależy. Piękniej sam wam to wyłoży: http://ecociv.org/podcast/ecociv-podcast-episode-2-jeremy-lent/?fbclid=IwAR0OSU75SNj1BZ_UH5GkM0AxCwg_vBh6MmOFUsuvpVU2kPZYmPK4RSzsdis
Wydaje mi się, że "panowanie nad naturą" jest największą mrzonką człowieka. Nadkonsumpcję i marnotrawstwo energii, brak troski o stan środowiska trzeba jak najszybciej zamienić w naszych głowach na myśl: wszystko jest w jakiś sposób ze sobą połączone. I od tego WSZYSTKO zależy też moje małe ja.

24.12.2018 12:34 PRAKTYK

Jeżeli wszystkie wyliczenia i przybliżenia teoretyczne są prawdziwe odnośnie globalnego ocieplenia to jest już za późno. Także ostatnie stadium to nie wyparcie tylko rzeczowa aczkolwiek bardzo przykra konstatacja i nie pasuje do tego ciągu wyparcia; albo inaczej: to wniosek, który może być ostatnim ogniwem w analizie czyli w innym procesie (naukowego badania/modelowania). Poza tym globalne ocieplenie to nie jedyny problem. Przeludnienie jest największym problemem ale tego nikt nie podejmuje bo do tego trzeba intelektualnej odwagi i uczciwości.

24.12.2018 13:50 PIT

@PRAKTYK

Przeludnienie łączy się z wyzyskiem klasy robotniczej i dużymi zyskami dlatego nikt o tym nie mówi.
Ludzi trzyma się w nieświadomości.

Destrukcja klimatu to tylko skutek przeludnienia i będzie nadal postępować. Konsekwencją będzie zniszczenie ludzkości, a tym samym zredukowanie globalnej populacji w brutalny sposób.

Ci co to przeżyją zaczną od nowa.

25.12.2018 3:21 gupol(szukam w OZE)

@ktoś
"Tak tylko sie nie sprawdziło, doszyły lepsze technologie, wydobycie z łupków na przemysłowa skalę itd."

no się nie sprawdziło bo klub rzymski zapowiadał załamanie systemu na okolice roku 2030...

@ktoś
"Czy ERoEI nie bedzie korzystniejsze danego złoza w miare stosowania lepszych technologi?"

NIE. dlatego że lepsze technologie są drogie - wymagają energii i materiałów a te pochodzą bezpośrednio i pośrednio... z surowca który chcemy eksploatować.

powiedzmy że masz 15 metrową gruszę a na niej owoce od najniższej do najwyższej gałęzi. zebranie nisko wiszących gruszek jest banalnie proste, tanie i nie męczące, wystarczy po nie sięgnąć.
jak już wyzbierasz owoce do wysokości zasięgu rąk pojawia sie problem. musisz albo zrobić narzędzia (stołek, kij) albo wspiąć sie na drzewo. początkowo jest łatwo ale z każdym kolejnym metrem w górę - coraz trudniej i drożej.
podobnie jest z ropą (gazem, węglem) i dlatego jej ERoEI spada.

jest tylko jeden niezawodny sposób żeby ERoEI ropy wzrosło - trzeba by ją wydobywać za pomocą energii z innego i przynajmniej równie wydajnego źródła co ona sama.
np dzięki "zimnej fuzji", energii jądrowej, antygrawitacji albo termojądrowej. ale mając takie technologie i źródła energii, kto by się schylał po ropę, no nie?

25.12.2018 3:37 gupol(szukam w OZE)

@logic
"Jeśli w takiej w sumie prostej sprawie jak Desertec nic nie działa to co ma zadziałać w czasach ewentualnego załamania i co miało by to być ?"

desertec to od początku była pomyłka. typowe myślenie życzeniowe - traktowanie OZE na równi z paliwami kopalnymi. projektanci podeszli do tematu od "dupy strony" więc nic dziwnego że g z tego wyszło.
i w cale to nie była prosta sprawa. o nie. to skomplikowany i strasznie drogi pomysł.

po pierwsze trzeba udowodnić że za pomocą energii z oze można produkować instalacje oze.
inaczej cały projekt jest bez sensu.
trzeba zbudować fabrykę zasilaną OZE gdzieś na pustyni która wytworzy wszystkie niezbędne komponenty.
celem musi być samopowielenie bez dodatku energii z paliw kopalnych.
brzmi prosto a jednak nikt nigdzie nawet nie spróbował czegoś takiego. gdzie jest bill gates? gdzie jest elon musk i inni miliarderzy jak są naprawdę potrzebni?
na taki projekt mógłbym przeznaczyć oszczędności całego życia.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto