Rewolucji na rzecz czystej energii nie da się już zatrzymać - Barack Obama, Prezydent Stanów Zjednoczonych

Na zakończenie swojej drugiej prezydentury Barack Obama w prestiżowym, założonym przez Thomasa Edisona w 1900 roku naukowym tygodniku „Science” (z 13 stycznia 2017 roku) opublikował tekst „The irreversible momentum of clean energy”, podsumowujący 8-letnie działania jego administracji na rzecz energetyki odnawialnej. Działania, które wsparły przeprowadzenie całej energetyki i polityki klimatycznej przez punkt przełomu. Prezydent Obama chciał podkreślić wagę tych faktów, nieuchronność trwałego już trendu ku czystej energii oraz konieczność kontynuowania jego dzieła niezależnie od bieżącej walki politycznej. Tezę tę poparł konkretnymi faktami i przekonującymi dowodami. Poniżej przedstawiamy skrócone tłumaczenie artykułu.

Zatrzymać wzrost emisji do atmosfery

Emisja dwutlenku węgla (CO2) i innych gazów cieplarnianych (GHG) na skutek działalności człowieka podnosi średnią globalną temperaturę powietrza powierzchni Ziemi, zakłócając warunki pogodowe i zakwaszając ocean. Zlekceważony, ciągły wzrost emisji gazów cieplarnianych może spowodować wzrost średniej temperatury na świecie o kolejne 4 °C lub więcej do roku 2100 i 1,5 do 2 razy tyle w strefach międzykontynentalnych i na odległej północy. Chociaż zrozumienie skutków zmian klimatu jest niepokojąco jasne, nadal dyskutuje się o prawidłowym przebiegu debaty na ten temat w USA, która jest cały czas obecna w czasie zmiany na fotelu prezydenckim. Jednak odkładając na bok kwestie polityczne, mając dowody ekonomiczne i naukowe przekonuje mnie to, że tendencje w kierunku gospodarki czystej energii, które pojawiły się w czasie mojej prezydentury będą kontynuowane i że możliwości gospodarcze dla naszego kraju z wykorzystania tego trendu będą tylko rosły.

Wzrost gospodarczy i spadek emisji

Sytuacja USA pokazuje, że ograniczanie emisji gazów cieplarnianych nie musi kolidować ze wzrostem gospodarczym. Przeciwnie, może to zwiększyć wydajność, produktywność i innowacyjność gospodarki.

Ograniczanie emisji gazów cieplarnianych nie musi kolidować ze wzrostem gospodarczym. Przeciwnie, może to zwiększyć wydajność, produktywność i innowacyjność gospodarki

Od 2008 roku, w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się szybka redukcja emisji gazów cieplarnianych i jednoczesny wzrost gospodarczy. Konkretnie, emisje CO2 z sektora energetycznego spadły o 9,5% od 2008 do 2015 roku, gdy gospodarka wzrosła o ponad 10%. W tym samym okresie ilość energii zużywana za dolara realnego produktu krajowego brutto (PKB) spadła o prawie 11%, ilość emitowanego CO2 na jednostkę zużytej energii spadła o 8%, a emisja CO2 za dolara PKB zmniejszyła się o 18%. Znaczenie tego trendu nie może być niedocenione. To „oddzielenie” emisji sektora energetycznego i wzrostu gospodarczego powinno położyć kres argumentowi, że walka ze zmianami klimatu wymaga akceptacji niższego wzrostu lub niższego standardu życia. W rzeczywistości, chociaż to rozdzielenie jest najbardziej widoczne w Stanach Zjednoczonych, to jest to sytuacja, która pojawiła się na całym świecie. Ze wstępnych oszacowań Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) dotyczących emisji CO2 związanych z energią w 2015 roku wynika, że emisje pozostały stałe w porównaniu z rokiem poprzednim, podczas gdy globalna gospodarka rosła. IEA zauważyła, że „Istnieją tylko cztery okresy w ciągu ostatnich 40 lat, w których poziomy emisji CO2 były stałe lub spadły w porównaniu z rokiem poprzednim, a trzy z nich-1980, 1992 i 2009, są związane z osłabieniem gospodarczym. Natomiast niedawne zatrzymanie wzrostu emisji nastąpiło w okresie wzrostu gospodarczego.” Jednocześnie, dowody wskazują, że każda strategia gospodarcza, która ignoruje zanieczyszczenie węglem nałoży olbrzymie koszty dla gospodarki światowej i doprowadzi do zmniejszenia liczby miejsc pracy i słabszego wzrostu gospodarczego w dłuższej perspektywie czasowej. Szacunki szkód ekonomicznych w związku z ociepleniem o 4 °C w porównaniu do temperatury z okresu sprzed ery industrialnej wahają się od 1% do 5% światowego PKB rocznie do roku 2100. Jeden z najczęściej cytowanych modeli ekonomicznych wskazuje na szacunkowe roczne straty o około 4% światowego PKB (4-6), co może prowadzić do utraty federalnych dochodów USA na poziomie mniej więcej 340 miliardów do 690 mld USD rocznie.

Każda strategia gospodarcza, która ignoruje zanieczyszczenie węglem nałoży olbrzymie koszty dla gospodarki światowej i doprowadzi do zmniejszenia liczby miejsc pracy i słabszego wzrostu gospodarczego w dłuższej perspektywie czasowej

Ponadto szacunki te nie uwzględniają możliwości podwyższenia poziomu emisji gazów cieplarnianych powodujących katastrofalne wydarzenia- susze, przyspieszone kurczenie się Grenlandii i pokryw lodowych Antarktyki, drastyczne zmiany prądów oceanicznych lub uwalnianie się gazów cieplarnianych z wcześniej zamrożonych gleb i osadów, które przyspieszają ocieplenie. Ponadto nie uwzględniają krytycznego pytania, czy realne tempo wzrostu gospodarczego (mierzone nie tylko poziomem PKB) jest narażone na zmiany klimatyczne, więc badania te mogą znacznie zaniżać potencjalne szkody jakie te zmiany mogą wywołać w gospodarce światowej.

W rezultacie staje się bardziej jasne, że bez względu na nieodłączne niepewności w przewidywaniu przyszłych zjawisk pogodowych i klimatycznych, inwestycje potrzebne do redukcji emisji, oraz zwiększenie odporności i gotowości do zmian klimatu, których nie można już dłużej unikać – będą skromne w porównaniu z korzyściami z uniknięcia szkód związanych ze zmianami klimatu. Oznacza to, że w najbliższych latach, poszczególne stany, miasta i firmy będą musiały kontynuować realizację tych krytycznych inwestycji, oprócz podejmowania zdroworozsądkowych kroków w celu ujawnienia ryzyka klimatycznego dla podatników, właścicieli nieruchomości, udziałowców i klientów. Globalne firmy ubezpieczeniowe już podejmują takie kroki, a ich modele analityczne ujawniają rosnące ryzyko klimatu i koszty.

Spadek emisji w sektorze prywatnym

Firmy dochodzą do wniosku, że zmniejszenie emisji jest nie tylko dobre dla środowiska, może też poprawić zyski netto, obniżyć koszty dla konsumentów i dostarczać dochodów dla akcjonariuszy.

Być może najbardziej przekonującym przykładem jest efektywność energetyczna. Rząd odgrywa rolę w promowaniu tego rodzaju inwestycji i innowacji: wprowadziliśmy (i) standardy zużycia paliwa, które są netto korzystne i przewidziane do redukcji o ponad 8 mld ton CO2 w okresie eksploatacji nowych pojazdów sprzedawanych między 2012 a 2029 i (ii) 44 standardy dla urządzeń oraz nowe przepisy budowlane, które przewiduje się, że obniżą emisje o 2,4 mld ton węgla i przyniosą oszczędności dla konsumentów na poziomie 550 mld USD do 2030.

Ale w końcu, inwestycje te są wykonywane przez firmy, które zdecydują się obniżyć straty energii w celu zaoszczędzenia pieniędzy i inwestowania w innych obszarach swojej działalności. Na przykład, Alcoa wyznaczyła cel redukcji poziomu emisji gazów cieplarnianych o 30% do roku 2020 z bazowego poziomu z 2005, a General Motors stara się zmniejszyć energochłonność swoich obiektów o 20% w porównaniu z poziomem w 2011 również do 2020. Takie inwestycje przyczyniają się do tego, co obecnie dzieje się w całej gospodarce: całkowite zużycie energii w 2015 roku było o 2,5% niższe niż w 2008 roku, podczas gdy gospodarka była o 10% większa.

Ten rodzaj procesu decyzyjnego w korporacjach może zaoszczędzić pieniądze, ale również ma potencjał do tworzenia dobrze płatnych miejsc pracy. W raporcie Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych wydanym w tym tygodniu okazało się, że ~ 2,2 mln Amerykanów jest obecnie zatrudnionych w sektorze projektowania, instalacji i produkcji wyrobów i usług dotyczących efektywności energetycznej. Można to porównać z około 1,1 mln Amerykanów, którzy są zatrudnieni przy produkcji paliw kopalnych i ich zastosowaniu do wytwarzania energii elektrycznej. Polityka, która w dalszym ciągu zachęca firmy do oszczędzania pieniędzy poprzez zmniejszenie strat energii może wypłacić znaczną dywidendę w postaci zatrudnienia i jest oparta na silniejszej logice ekonomicznej niż kontynuowanie wydatkowania 5 mld USD rocznie federalnych dotacji na paliwa kopalne.

2,2 mln Amerykanów jest obecnie zatrudnionych w sektorze projektowania, instalacji i produkcji wyrobów i usług dotyczących efektywności energetycznej. A dla porównania: ok. 1,1 mln Amerykanów jest zatrudnionych przy produkcji paliw kopalnych i ich zastosowaniu do wytwarzania energii elektrycznej

Siła rynku w sektorze energetycznym

Amerykański sektor mocy elektrycznej – największe źródło emisji gazów cieplarnianych w naszej gospodarce – jest przekształcany w dużej mierze ze względu na dynamikę rynku. W 2008 roku, gaz ziemny stanowił ~21% energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych. Dziś ~33% wzrost wynikający niemal całkowicie z przejścia ze źródeł w dużym stopniu emitujących węgiel do źródeł nisko emisyjnych z gazem ziemnym, jest spowodowany głównie przez zwiększenie dostępności taniego gazu dzięki nowym technikom produkcyjnym. Ponieważ przewiduje się, że koszt produkcji energii elektrycznej z wykorzystaniem gazu ziemnego pozostanie na niskim poziomie w stosunku do węgla, to jest to mało prawdopodobne, że dostawcy mediów zmienią kurs i wybiorą budowę elektrowni węglowych, które byłyby droższe niż elektrownie naturalne gazowe, niezależnie od zapowiadanych zmian w polityce federalnej. Chociaż emisje metanu z produkcji gazu ziemnego są poważnym problemem, firmy mają zachętę ekonomiczną w perspektywie długoterminowej w celu wprowadzenia technologii redukujących odpady zgodnie ze standardami wprowadzonymi przez moją administrację, a stany będą nadal czynić znaczne postępy w kierunku rozwiązania tego problemu, niezależnie od tego, co będzie się działo w najbliższej przyszłości w polityce federalnej.

Koszty odnawialnej energii elektrycznej spadły również dramatycznie w latach 2008 i 2015: koszt energii elektrycznej spadł o 41% (źródła wiatrowe), 54% w przypadku małych instalacji fotowoltaicznych na dachach, a 64% dla wielkoskalowych farm słonecznych. Według Bloomberg New Energy Finance, 2015 rok był rekordowy dla inwestycji w czystą energię – te źródła energii przyciągają dwa razy więcej globalnego kapitału niż paliwa kopalne.

W latach 2008 i 2015 koszty odnawialnej energii elektrycznej spadły dramatycznie: o 41% w przypadku źródeł wiatrowych, 54% w przypadku instalacji fotowoltaicznych na dachach oraz 64% dla wielkoskalowych systemów. 2015 rok był rekordowy dla inwestycji w czystą energię - te źródła energii przyciągają dwa razy więcej globalnego kapitału niż paliwa kopalne

Polityka – od inwestycji z Recovery Act (program wyjścia z kryzysu gospodarczego w 2009 r.) do ulg podatkowych z ostatnich rozszerzeń – odegrała kluczową rolę, ale postęp technologiczny oraz siły rynkowe będą nadal prowadzić do dalszego wdrażania energetyki odnawialnej. Uśredniony koszt energii elektrycznej (LCOE) z odnawialnych źródeł energii, takich jak wiatr i słońce w niektórych częściach Stanów Zjednoczonych jest już niższy niż w przypadku nowej generacji węgla, nie licząc dotacji na odnawialne źródła energii.

Uśredniony koszt energii elektrycznej z OZE, takich jak wiatr i słońce w niektórych częściach Stanów Zjednoczonych jest już niższy, niż w przypadku nowej (nie wspieranej dotacjami) generacji węgla, także bez ew. dopłat z dotychczasowych systemów wsparcia dla OZE

Dlatego amerykańskie firmy robią woltę w kierunku odnawialnych źródeł energii. Google, na przykład, ogłosił w zeszłym miesiącu, że w 2017 roku planuje pokryć 100% swoich potrzeb energetycznych z wykorzystaniem OZE – w dużej mierze za pośrednictwem dużych, długoterminowych kontraktów bezpośrednio na zakup energii odnawialnej. Walmart - największy detalista USA, postawił sobie za cel uzyskanie 100% energii ze źródeł odnawialnych w najbliższych latach. Przedsiębiorstwa energii słonecznej i wiatrowej teraz zatrudniają ponad 360 tys. Amerykanów, w porównaniu z około 160 tysiącami Amerykanów, którzy pracują w instalacjach generacji elektrycznej opartych o węgiel i w systemie wsparcia tego sektora.

Przedsiębiorstwa energii słonecznej i wiatrowej teraz zatrudniają ponad 360 tys. Amerykanów, w porównaniu z około 160 tysiącami Amerykanów, którzy pracują w instalacjach generacji elektrycznej opartych o węgiel i w systemie wsparcia tego sektora

Poza siłami rynkowymi, polityka stanowa, będzie kontynuować rozwój czystej energii. Stany reprezentujące 40% ludności USA nadal planują rozwój czystej energii, a nawet poza granicami tych stanów, czysta energia rozwija się. Na przykład energia wiatrowa stanowiła 12% produkcji energii elektrycznej w Teksasie w 2015 roku, a w niektórych miejscach w roku 2015 powyżej 40%. Wiatr wyprodukował 32% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Iowa w 2015 roku, w porównaniu z 8% w 2008 roku (wyższy udział niż w jakimkolwiek innym stanie). 

Światowy trend

Poza Stanami Zjednoczonymi, państwa i ich firmy rozwijają się, starając się czerpać jak najwięcej korzyści, będąc na czele wyścigu czystej energii. Nie zawsze tak było. Jakiś czas temu, wielu uwierzyło, że tylko niewielka liczba krajów rozwiniętych powinna być odpowiedzialna za zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych i walczyć ze zmianami klimatu. Jednak państwa uzgodniły w Paryżu, że wszystkie kraje powinny stosować coraz bardziej ambitną politykę w zakresie klimatu i podlegać spójnym wymogom przejrzystości i odpowiedzialności. Była to zasadnicza zmiana w krajobrazie dyplomatycznym, która już przyniosła znaczące efekty. Umowa paryska weszła w życie w czasie krótszym niż rok, a na kolejne spotkanie tej jesieni w Marakeszu, kraje uzgodniły, że z ponad 110 państw, reprezentujących ponad 75% światowych emisji, które już przystąpiły do porozumienia paryskiego, pęd działań klimatycznych jest nieodwracalny.

Chociaż będą wymagane konkretne działania w ciągu najbliższych dziesięcioleci, aby zrealizować wizję uzgodnioną w Paryżu, analiza poszczególnych wkładów krajów sugeruje, że spełnienie odpowiednich średniookresowych celów oraz zwiększenie ich ambicji w nadchodzących latach, w połączeniu z większą skalą inwestycji w technologie czystej energii może zwiększyć prawdopodobieństwo ograniczenia globalnego ocieplenia do 2 °C, aż o 50%. Sama umowa jest oparta na strukturze określonej w kraju, w którym każde państwo ustanawia i aktualizuje swoje własne zobowiązania.

Prowadzenie rewolucji technologicznej i określanie trendów rynkowych to świetny interes. I to jest też inteligentne planowanie – ustanawianie długoterminowych celów redukcji emisji i danie firmom, przedsiębiorcom i inwestorom pewności, aby mogli inwestować i produkować technologie redukcji emisji. Dlatego setki największych firm – w tym spółek energetycznych z ExxonMobil i Shell, Dupont i Rio Tinto, do Berkshire Hathaway Energii, Calpine oraz Pacific Gas &Electric Company - poparły porozumienie w Paryżu, a czołowi inwestorzy zobowiązali się przekazać 1 mld USD prywatnego kapitału na wspieranie przełomowych technologii czystej energii, które będą mogły dodatkowo (poza wkładami państwowymi) zwiększyć ambicje w zakresie ochrony klimatu.

Polityka oparta na zdrowym rozsądku, nauce i ekonomii to czysta energia

Na podstawie wielu badań naukowych, od dawna wiadomo, że działania na rzecz łagodzenia zmian klimatycznych nie mogą być ignorowane. W ostatnich latach, możemy również zauważyć, że argumenty ekonomiczne są oczywiste, a trend w kierunku czystej energetyki może być trwały, niezależnie od najbliższej perspektywy politycznej. Oczywiście, jedną z największych zalet naszego systemu rządzenia jest to, że każdy prezydent może wytyczyć swój własny kurs i prezydent-elekt Donald Trump będzie mógł to zrobić. Najnowsza wiedza naukowa i ekonomia dostarczają użytecznych wskazań, w wielu przypadkach niezależnych od wyborów politycznych, dla tego co przyniesie przyszłość jeśli chodzi o zwalczanie zmian klimatycznych i przejście do epoki czystej energii.

Kontakt do autora: contact@obamaoffice44.org

Tłumaczenie śródtytuły i opracowanie: Instytut Energetyki Odnawialnej

Komentarz IEO: Podczas ostatniego szczytu NATO w Warszawie w 2016 r. prezydent Barack Obama podkreślił, jak ważna jest dla niego współpraca z Polską w sprawie bezpieczeństwa energetycznego. W rozmowie z Prezydentem Andrzejem Dudą wspomniał również o priorytecie tej współpracy w obszarze czystych technologii energetyki wiatrowej i słonecznej. Barack Obama wspierał również Polskę w poszukiwaniach gazu łupkowego, w 2011 r., popierał firmy amerykańskie, które decydowały się na te poszukiwania i na przekazanie know-how. Aby „złoża zbadać i eksploatować w sposób bezpieczny dla środowiska” uruchomił też środki Amerykańskiej Służby Geologicznej, której współpraca z Państwowym Instytutem Geologicznego zakończyła się raportem oceniającym realne polskie zasoby gazu łupkowego na 346 mld m3 gazu w skałach łupkowych (realne ekonomicznie i środowiskowo, czyli o rząd wielkości mniej niż wcześniejsze optymistyczne zapowiedzi). Twierdził, że Stany Zjednoczone są gotowe służyć konsultacjami w Polsce dotyczącymi energii jądrowej, a jej użytkowanie musi się odbywać w sposób bezpieczny i przejrzysty”. Wsparł rozwój nowoczesnych technologii cienkowarstwowych w fotowoltaice, w szczególności tzw. CIGS, którymi z uwagi na wysoki udział miedzi zainteresowały się KGHM i polskie uczelnie. To co Polsce proponował było odpowiedzialne i wiarygodne.

Obama był zmuszony podnieść Amerykę z ruiny finansowej i zapaści społecznej, ale mimo kryzysu idei czystej energii nie porzucił, podnosząc wymogi limitów emisji dla węgla i ograniczając wydobycie ropy naftowej tam gdzie niszczyła środowisko najbardziej (skończył z tzw. „drill baby, drill” na Alasce). Mimo tego, niektórzy powiedzą, a faktycznie dzięki temu przeprowadził amerykańską energetykę na zieloną stronę mocy, gospodarkę uczynił konkurencyjną, a życie ludzi bardziej znośnym. Podniesienie limitów emisji z węgla spowoduje, że (wg EPA) koszty energii w USA w kolejnej dekadzie będą … niższe o 155 mld USD i przyniosą efekty zdrowotne w postaci zapobiegania astmie u 90 tys. amerykańskich dzieci. Podniesienie standardów na zużycie paliw w samochodach spowoduje roczne oszczędności dla kierowców rzędu 50 mld USD.

Największym jego globalnym sukcesem w obszarze czystej energii, poza światowym porozumieniem klimatycznym (nie miałoby sensu bez Ameryki) było podpisanie z Chinami układu o redukcji emisji. To w efekcie tego porozumienia Pekin zapowiedział właśnie dalsze odejście od węgla w kierunku czystszych paliw i w tym celu do 2020 roku w gospodarkę zostanie wpompowane 361 miliardów dolarów na rzecz energii z OZE. Inwestycja stworzy ponad 13 milionów miejsc pracy. To między innymi dlatego tytuł artykułu w Science „irreversible momentum of clean energy” jest niezwykle wiarygodny i odpowiedni do chwili.

Takiej rewolucji nie robi się w rok i nawet nie w cztery lata, ale przez dwie kadencje i tylko wtedy, gdy porwie się nie tylko swój kraj, ale cały świat. Czyż to nie jest atrakcyjny model dla każdego polityka, także w Polsce? Ameryka, Polska, Europa i świat zatęsknią jeszcze za normalnym, przewidywalnym i odpowiedzialnym prezydentem USA, ale zmian jakich swoją polityką dokonał nie da się już odwrócić, nigdzie.

Źródło: IEO - Instytut Energetyki Odnawialnej

Komentarze

21.01.2017 15:05 logic

Trump już zatrzymał zmiany, ze strony białego domu zniknęły odnosniki dotyczace globalnego ocieplenia.
Trump przyjmie narracje że to był spisek chin, jesli tak to chiny i indie wycofaja się z ograniczen dotyczacych emisji CO2 niejako w rewanżu.
No brawo lewacy i establischment tak wq...cie ludzi że wybrali Trumpa.

21.01.2017 16:07 Coyote

Mydogrules • 17 hours ago

Hahaha! I have never seen a better endorsement for Trump, than the people who are protesting AGAINST HIM!

m_maria ISOaPBR • an hour ago

Call in the police, national guard, whatever it takes to shut this down. Normal, law abiding citizens are sick to death of these violent, law breakers.

Us “deplorables” had to live under 8 years of Obama’s tyranny. We weren’t violent about it. We didn’t riot!

Obama hates Americans, the Constitution, and free market capitalism. He destroyed our economy with measures like Obamacare and immigration amnesty. My health insurance bill is up to $555/month thanks to Obamacare. (Compare this to my $25/month auto insurance from Insurance Panda or my $10/month renters insurance… both private enterprise!)

Obama’s plan for America is certainly playing out. City after city will face violent socialist riots until there are none left (Ferguson, Baltimore, Camden, Detroit). Obama, Clinton, and George Soros will laugh from their gated-communities while America burns.

bo1921 • 4 minutes ago

Lot of wishful thinking going on with their signs. Eight years of the god-let obaam and these vermin are still losers? Hopefully, the Trump admin will start taking away their government assistance and aggressively collecting all the student loans these pigs haven’t paid back. They think they can cause trouble? We’ll see who can really cause trouble.

Parę komentarzy zwykłych amerykanów na temat Obamy i zmiany administracji z pjmedia.com .
Od wyborów już trochę minęło , emocje powinny opaść a tu takie kwiatki .
Więc chyba noblista rzeczywiście był marnym prezydentem . Neokolonialnych wojenek o surowce też parę wywołał , bardzo prawdopodobne że w jednej z następnych Polska zagrałaby główną rolę .

21.01.2017 19:26 Galahad

proszę proszę.. to putinowskie trole już nawet na Ziemi na rozdrożu się udzielają.....

21.01.2017 20:40 Logic

@galahad
Kurde włączam telewizor ruskie trole, kompa ruskie trole, gazetę ruskie trole, otwieram lodówkę ehh moze lepiej nie. Jeszcze cos mnie gryzie w dupę to chyba te ruskie trole.

21.01.2017 23:24 Kloszard

To co OBAMA zrobił dobrego to na pewno wytyczenie wielu obszarów chronionych w postaci Narodowych Pomników włączając w to największy morski obszar chroniony na Pacyfiku. Takie działania mają nieocenioną wartość w czasach antropocenu. Pod tym względem prześcignął Teodora Roosevelta na którego ponoć powołuje się Trump. Ale nie wiem czy Trump zdaje sobie sprawę, że Teodor Roosevelt był gorącym zwolennikiem ochrony dzikiej przyrody na terenach federalnych.

22.01.2017 9:17 observer

@Logic
"Kurde włączam telewizor ruskie trole, kompa ruskie trole, gazetę ruskie trole, otwieram lodówkę ehh moze lepiej nie. Jeszcze cos mnie gryzie w dupę to chyba te ruskie trole."

Nie patrz przynajmniej w lustro, bo czeka cię niemiłe zaskoczenie.

22.01.2017 9:23 observer

@Logic
"No brawo lewacy i establischment tak wq...cie ludzi że wybrali Trumpa."

Dokładnie. Nie będzie nam lewactwo zabraniało mówić, że wyznawcy reinkarnacji to śmieci.

Wreszcie będzie można obniżyć podatki dla najbogatszych - to spowoduje spadek bezrobocia.

Trzeba uwolnić rynki i zdjąć regulacje. Koniec z płacą minimalną i powszechną opieką zdrowotną - jak ktoś był frajer i nie zarobił sobie na lekarza, to jest to tylko jego wina. To lewactwo mówi, że trzeba zrzucać się na biednych. Czas z tym wreszcie skończyć.

Prawda Logic?

22.01.2017 13:57 Coyote

@GALAHAD tyś ruskiego trolla widział . Brzeziński wprost powiedział że w planie było napuszczenie wyszehradu na ruska . Co by pozwoliło SZA cichaczem położyć łapę na złożach Arktyki , rusek nie miałby sił na protesty .
Wszystko by odsunąć "ten rok" w SZA kosztem innych krajów .
Teraz do władzy dorwała się frakcja która deklaruje że skupi się na porządkowaniu wewnętrznego bajzlu zamiast wywoływania awantur które pochłaniają więcej sił i środków niż dają zysku .
SZA to nie Japonia , swoich surowców jeszcze na jakiś czas mają . I Meksyk za sąsiada który starczy że rząd wskaże paluchem żeby ludzie cieszyli się z pracy , pełnej michy i nowych butów co dwa lata . Zamiast głodu i walk karteli .

22.01.2017 14:45 logic

@obserwer
Jesli ja mam zobaczyć w lustrze ruskiego trola to ty tym bardziej nie patrz bo zobaczysz świnie z KOD.

Zebys wiedzial że obinzka podatkow dla najbogatszych by pomogła i przybyło by miejsc pracy bo to bogaci tworzą miejsca pracy a nie lewacy czy swinie z KODu.

O widzisz zaczynasz myslec logicznie płaca minimalna to socjalistyczny pomysł tak samo jak powszechna opieka zdrowotna - wystarczy promować organiznacje pozarzadowe i dobroczynność i oni zapewnią opieke tym najsłabszym i jeszcze zarobią.

Chyba sie sam znowu zakiwałeś.

22.01.2017 16:36 Albatron

Nic tak nie podgrzewa klimatu jak polityka, dosłownie i w przenośni

22.01.2017 19:09 observer

@logic
"Jesli ja mam zobaczyć w lustrze ruskiego trola to ty tym bardziej nie patrz bo zobaczysz świnie z KOD."

Chyba się zakiwałeś, bo ja nigdy nie twierdziłem, że należę do KOD.

@Logic
"Chyba sie sam znowu zakiwałeś."

Zupełnie nie. Cieszy mnie, że odpowiadasz szczerze, chociaż brakuje mi odniesienia się do kwestii "śmieci", które wyznają wiarę w reinkarnację.

Nie musimy mieć takich samych poglądów. Chociaż zdaje się twój guru - Mikke - chciałby, żeby wszyscy myśleli tak jak on - jeden wielki dyktator. Resztę osób o innych niż on poglądach trzeba eksterminować.

23.01.2017 10:36 Wszystkowiedzący

Oczywiście, że Trump cofnie to co zrobił Obama.
Trump w przeciwieństwie do Obamy nie będzie się patyczkował i naprawdę będzie rządził.

23.01.2017 13:33 Wojtek Sz.

Niekiedy ma się dobry PR, a rządów jakby niewiele.

23.01.2017 13:54 logic

@obserwer
A kto pisał że łaził na zbiegowiska kodu. Ja też nie nalezę do partii korwin ani PiS co nie znaczy że nie mogę na nich głosować czy chodzic na marsz niepodległości.
Napisz szczerze że nie wsydzisz sie kodu i będzie ok no chyba że sie wstydzisz.

23.01.2017 14:27 Pilaster

No to się wreszcie okaże, czy te wszystkie "zielone' technologie naprawdę mają uzasadnienie ekonomiczne, czy były tylko sposobem na przelewanie pieniędzy podatników do kieszeni krewnych i znajomych królika.

Może faktycznie niektóre mają. Zobaczymy

23.01.2017 18:19 observer

@Logic
"A kto pisał że łaził na zbiegowiska kodu. "

Różnimy się znacznie w oczekiwaniach co do praw i wolności obywatelskich. Masz znacznie niższe oczekiwania w tym względzie.

"Ja też nie nalezę do partii korwin ani PiS co nie znaczy że nie mogę na nich głosować czy chodzic na marsz niepodległości."

Ależ oczywiście, że możesz głosować i maszerować w manifestacji, która za cel bierze wystrzelanie wszystkich "odmieńców", jak np. wyznawców reinkarnacji.

Możesz głosować też za tym, żeby ci odebrano prawo do głosowania. Na tym polega demokracja i swoboda wyrażania poglądów.

23.01.2017 20:34 Water World

Proponuję wprowadzić opłaty za publikację komentarzy.
Myślę że 10 zł za szt. byłoby na miejscu.

24.01.2017 15:15 logic

@obserwer
Czyli popierasz targowice z KODu bo mi nie odpowiedziałeś, to wstydzisz sie ich czy nie ?

24.01.2017 15:36 observer

@Logic
"Czyli popierasz targowice z KODu bo mi nie odpowiedziałeś, to wstydzisz sie ich czy nie ?"

1. Nie popieram targowicy (np. PiS, Korwin i innych opcji rosyjskich);
2. Popieram wolność - i będę protestował przeciwko odbieraniu praw.

Następnym razem zadawaj dobrze sformułowane pytania, bo ja też mogę się ciebie spytać: dlaczego bijesz swoją żonę?

25.01.2017 2:47 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
jak ma sie to okazać skoro nigdzie nawet nie sprawdzono ich w praktyce? (oprócz międzynarodowej stacji kosmicznej). nigdzie nie ma modelowej społeczności która opierałaby swoje istnienie i działanie wyłącznie na OZE. nikt nie bada jak można najefektywniej przeprowadzić transformację energetyczną. nikt nawet nie robi badań w terenie a ekolodzy którym powinno najbardziej zależeć, zamiast się tym zająć potrafią tylko straszyć katastrofą klimatyczną.
także nie musisz się martwić pilaster. mocno przeceniasz "zagrożenie" z naszej strony. prawie nikt nas nie słucha. większość ludzi i tak woli wierzyć w twoje brednie.

25.01.2017 9:03 Pilaster

"mocno przeceniasz "zagrożenie" z naszej strony. prawie nikt nas nie słucha."

Oj, niech gupol nie będzie taki skromny. Maltuzjanistów straszących "przeludnieniem" i nastaniem powszechnego głodu i katastrofy kiedy tylko nadejdzie ówczesny "peak" guano-saletrowy w XIX wieku też wydawało się nikt nie słuchał.

A potem nagle pojawił się komunizm, a potem nazizm.... I rozpoczęły walkę z przeludnieniem na serio... :(

Dla władzy, urzędników, takie poglądy jak Wasze są bardzo dogodne, bo usprawiedliwiają rozbudowę urzędów, które mają "zagrożenie" "zwalczać". Natomiast poglądy,że nie należy nic robić i samo się wyreguluje nie są wśród rządzących popularne.

A technologie OZE jak najbardziej sprawdzono w praktyce. Jeżeli rzeczywiście są takie dobre, to na wolnym rynku, bez żadnych dotacji (jeżeli Trump faktycznie zniesie wszystkie dotacje), wygrają z paliwami kopalnymi bez problemu.

25.01.2017 11:48 zbig001

Substytucja dóbr czy surowców nie robi się sama, wymaga analizy sytuacji, planowania rozwoju i inwestycji.
Ale nic się nie marnuje, nawet głupota. Kraje i firmy z głupimi elitami, lub nawet i z takimi które tylko nie utrafiły ze strategią, giną i swoimi resztkami zasilają te mądrzej zarządzane.

Ciekawi mnie jakie będą decyzje co robić z węglem, czy spalić lub zgazować pozostałe złoża czyniąc z niego substytut paliw ciekłych (dochodzi problem z CO2), czy zostawić go na najbliższe setki lat.
Węgiel pozostaje konieczny na reduktor do wytopu surówki, a bez żelaza będziemy zmuszeni wrócić do narzędzi kamiennych.
Na razie substytutów żelaza na horyzoncie nie widać, spieki niemetali czy stopy glinu są za bardzo energochłonne.

25.01.2017 12:41 logic

@obserwer
Nie mam żony, i po co taki tekst o biciu żony ?
Sam tak robisz bo wzorujesz sie na swoich ulubionych islamistach.
A kto jakież prawa wam kodowcy poodbierał ?
Prawo do wyprowadzania kasy w karuzelach watowskich czy moze lewe interesy w urzędach ?
Możecie robic te swoje spędy, robic z siebie idiotow nikt wam nie zabrania - zrobił bys taki protest u tych swoich ulubiencow w jakimś islamskim kraju to by ci pokazali tolerancje i ubogacenie kulturowe.

25.01.2017 13:16 Pilaster

"Substytucja dóbr czy surowców nie robi się sama, wymaga analizy sytuacji, planowania rozwoju i inwestycji."

Które są możliwe wyłącznie w warunkach wolnorynkowych.

"Kraje i firmy z głupimi elitami, lub nawet i z takimi które tylko nie utrafiły ze strategią, giną i swoimi resztkami zasilają te mądrzej zarządzane."

Właśnie. Kraje o niskim IEF ZAWSZE długoterminowo przegrają rywalizację z krajami o wysokim IEF.

W latach 50 i jeszcze 60 XX wieku orędownicy socjalizmu mogli głosić, że socjalizm oznacza szybszy rozwój niż kapitalizm. W latach 70, że wcale nie gorszy. Ale nadeszły lata 80...

25.01.2017 18:22 observer

@Logic
"@obserwer
Nie mam żony, i po co taki tekst o biciu żony ?"

To jak. Dlaczego bijesz swoją żonę?

Chyba nie zrozumiałeś aluzji i dalej brniesz w pytania, jak to powyżej.

Ile zarobiłeś na karuzeli vatowskiej?

25.01.2017 21:51 Logic

@obserwer
Ty serio pierdolniety jestes :D
Sie lecz czubie na ten chory łeb.

Nie wiem po jakiemu rozumiesz ale chyba nie po Polsku wpisz sobie w Google translate zeby ci przetłumaczyl z polskiego na polski co znaczy nie mam żony.

25.01.2017 22:25 mad_bobul

@OBSERVER

ROTFL

26.01.2017 3:35 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
"Oj, niech gupol nie będzie taki skromny."
przestań pieprzyć. nikt nie słucha ekooszołomów. żadne regulacje nie są wprowadzane. wzrost pkb to ciągle priorytet, w usa wygrał trump, bedziesz miał wolnorynkowe el dorado.
tylko uważaj żebyś nie pomylił wolności gospodarczej z gospodarczym rozwolnieniem.
tak jak w latach 30 XX w gdy deregulacja była przyczyną wielkiej depresji.


@"A technologie OZE jak najbardziej sprawdzono w praktyce"

ok. podaj jakieś linki które to potwierdzają bo jak nie to przysięgam na maltuzjańskiego boga że cie znajdę i zabiję;)

26.01.2017 9:31 Pilaster

" nikt nie słucha ekooszołomów"

Dobrze żeby to była prawda, niestety nie jest. :(

Maltuzjanistów w XIX wieku też wydawało się że nikt nie słuchał. Niestety, później okazało się, że jednak byli tacy którzy pilnie słuchali. Marks, Lenin, Hitler, Trocki.

A potem wdrażali te wysłuchane rozwiązania w życie.

"w usa wygrał trump, bedziesz miał wolnorynkowe el dorado."

Trump jest izolacjonistą, nie wolnorynkowcem. Bez wolnego handlu nie ma wolnego rynku.

"A technologie OZE jak najbardziej sprawdzono w praktyce"

ok. podaj jakieś linki które to potwierdzają"
Linki do czego? Nawet na portalu ZNR jest link do raportu energetycznego BP z którego wynika, że nawet w takim kraju jak Polska źródła OZE dają już 4,86% całej zużywanej w kraju energii pierwotnej (nie mylić z elektryczną)

W USA jest to 3,15%, ale np w Danii ponad 25%

Technologie są nie tylko sprawdzone w praktyce, ale i jako rozwiązania komercyjne.

26.01.2017 10:42 zbig001

Marks obrońca uciśnionych, zgadzający się na odbieranie nadziei ubogim w teorii liberała Malthusa??? Pilaster, znowu kompletne duby smalone opowiadasz...

Marks i Engels mocno oponowali przeciw maltuzjańskiej teorii populacji, widząc w niej apologię istniejącego status quo. W ich przekonaniu środków produkcji brakowało tylko przez nieefektywne ich wykorzystanie. Cytaty odnośnie Malthusa w ich książkach są wyłącznie ironiczne i pogardliwe.
Istota marksizmu to pojmowanie ekonomii jako gry o sumie zerowej, widząc rentę kapitalisty jako wyłącznie stratę dla robotników, choć nie zawsze jest ona stratą, szczególnie w warunkach które skłaniają przedsiębiorców do podejmowania ryzyka.

26.01.2017 12:19 Pilaster

"Marks i Engels mocno oponowali przeciw maltuzjańskiej teorii populacji"

Och, owszem, nie zgadzali się z wnioskami Malthusa, ale sam model traktowali śmiertelnie poważnie.

26.01.2017 12:47 observer

@Logic
"Ty serio pierdolniety jestes :D
Sie lecz czubie na ten chory łeb."

Odpowiesz mi na pytanie:

"Dlaczego bijesz swoją żonę?"

Albo przestań sam zadawać takie pytania.

26.01.2017 13:21 zbig001

Wskaźnik wolności, trudno żeby nie miał pozytywnego przełożenia na ekonomię, ale warto pamiętać że to podmioty które uzyskały przewagę w wolnej grze ekonomicznej, najbardziej się przyczyniają do degradacji warunków do prowadzenia dalszej gry. Nie mityczni socjaliści, głównie będący subkulturą spotykaną w miastach, mających w swoich granicach administracyjnych kilka uniwersytetów.
Przedsiębiorcy są jak najbardziej za wolnym rynkiem, ale tylko dopóki nie rozwiną firmy. Później woleli by zagwarantowanie swojej pozycji przez związki z władzą...

Zaś państwo ma prawo tak jak firma, planować rozwój i wybierać rozwiązania.
Istnieje zawsze jakieś optimum, ile zadań ma wykonać administracja i jakimi środkami powinna dysponować, jakie jest miejsce dla spółdzielczości i wolontariatu obywateli, i ile jest miejsca dla działalności komercyjnej. Wiele zależy od lokalnej kultury i uwarunkowań.

Państwo w roli "stróża nocnego" nie zawsze się sprawdza. Gruzja ze stopą opodatkowania 16% radzi sobie podobnie słabo jak Argentyna ze swoimi 138%.

26.01.2017 13:25 logic

@obserwer
Ja chyba zgłosze do mopru i na policję to że znecasz sie nad rodziną. lol

26.01.2017 13:58 Pilaster

"podmioty które uzyskały przewagę w wolnej grze ekonomicznej, najbardziej się przyczyniają do degradacji warunków do prowadzenia dalszej gry."

Dlatego akap nie może poprawnie funkcjonować i wygenerować bardziej złożonych struktur cywilizacyjnych niż neolityczne rolnictwo. Państwo i prawo są potrzebne.

"Gruzja ze stopą opodatkowania 16% radzi sobie podobnie słabo jak Argentyna ze swoimi 138%."

ROTFL!!!

To jak napisać, że Kanada radzi sobie podobnie słabo jak Rosja. Mniej więcej podobna różnica cywilizacyjna.

26.01.2017 17:49 zbig001

"To jak napisać, że Kanada radzi sobie podobnie słabo jak Rosja. Mniej więcej podobna różnica cywilizacyjna."

WTF???

Gruzja "mostly free" (23) w rankingu IEF. Brak w Gruzji ochrony środowiska, ścieki płyną zamiast rzek, ale nie brakuje tam cywilizacji w porównaniu do Argentyny, chyba że wskaźnik IEF jest do potłuczenia o kant nie powiem czego.

27.01.2017 8:01 Pilaster

"Brak w Gruzji ochrony środowiska, ścieki płyną zamiast rzek, ale nie brakuje tam cywilizacji w porównaniu do Argentyny.."

Bo też w Argentynie nie ma ścieków... W przeciwieństwie do ZBIG001, pilaster faktycznie BYŁ w Argentynie i naocznie się przekonał, że naprawdę fantastyczna, dzika przyroda, jak z filmów National Geographic, zaczyna się tak gdzieś mniej więcej od Mar del Plata na południe. Ale to tylko dlatego, że bardzo niewielu ludzi tam mieszka.

Natomiast Buenos Aires i ujście La Platy to jednak wielka gigantyczna cuchnąca kloaka. Największa kloaka na świecie. :(

Ale faktycznie Gruzja przy wysokim IEF ma stosunkowo niskie EPI, a Argentyna na odwrót. Ale to dlateg, że jeszcze 15 lat temu Gruzja miała IEF bardzo niski, postsowiecki, a Argentyna przeciwnie, wysoki, wyższy niż obecny polski. Od tego czasu jednak Gruzja się zliberalizowała, a Argentyna skomunizowała i przyroda jeszcze nei do końca nadążyła za tą zmianą.

27.01.2017 12:18 observer

@pilaster
"Bo też w Argentynie nie ma ścieków..."
"Natomiast Buenos Aires i ujście La Platy to jednak wielka gigantyczna cuchnąca kloaka. Największa kloaka na świecie. :("

No tak ......

Jak na gimnazjalistę ...... słabo.

28.01.2017 3:26 gupol(szukam w OZE)

@pilaster

aha trump jest izolacjonistą. no to pogódź sie wreszcie z tym że wolnego rynku nigdy nie było, nie ma i nie będzie. to utopia. od razu widac że będziesz wybrzydzał i kręcił noskiem do usranej śmierci że wszyscy ci przeszkadzają we wprowadzeniu wolnorynkowego raju na ziemi.

@"W USA jest to 3,15%, ale np w Danii ponad 25%.

i czego to dowodzi? że OZE wytwarzają trochę prądu. i to z przerwami na noc i gdy nie wieje wiatr.

ja chcę badań które dowodzą że OZE mogą istnieć niezaleznie od paliw kopalnych. że mogą wytwarzać wystarczająco dużo energii by pokryć koszty własnego wytworzenia, transportu, instalacji itp. i jeszcze napędzać naszą cywilizacje.
a tego własnie niema.

28.01.2017 18:23 zbig001

@GUPOL(SZUKAM W OZE)
Co roku wychodzi takie opracowanie
http://www.iea.org/newsroom/news/2016/november/world-energy-outlook-2016.html

Jest płatne 120 euro, ale jest też dostępne bezpłatne streszczenie
http://www.iea.org/publications/freepublications/publication/WorldEnergyOutlook2016ExecutiveSummaryEnglish.pdf

30.01.2017 8:20 Pilaster

"pogódź sie wreszcie z tym że wolnego rynku nigdy nie było, nie ma i nie będzie."

Tak samo jak ewolucji (albo termodynamiki) nigdy nie było, nie ma i nie będzie. :)

Wolny rynek to pewien proces, który w zależności od warunków zewnętrznych, daje określone wyniki.

Wolny rynek funkcjonował nawet w PRL, choć oczywiście nie w taki sposób, jaki oczekiwali od niego centralni planiści. :)

"OZE wytwarzają trochę prądu"

Znacznie więcej niż "trochę" :)

01.02.2017 1:30 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
no to się zdecyduj o co ci chodzi. skoro jak twierdzisz, wolny rynek jest nawet w krajach komunistycznych to czego chcesz więcej?
jaka "wersja" wolnego rynku by cie uszczęśliwiła na tyle żebyś wreszcie przestał lamentować?

Znacznie więcej niż "trochę" :)

to pokaż mi kraje które są niezależne od paliw kopalnych ( a jednocześnie mają wyższy poziom życia niż mieszkańcy burundi, czadu albo laosu)

01.02.2017 14:56 Pilaster

"twierdzisz, wolny rynek jest nawet w krajach komunistycznych"

No tak, należało napisać "rynek" i "prawa rynku" - one działają zawsze. Natomiast najlepszą optymalizację gospodarki dają w warunkach rynku wolnego (wysokiego IEF)

01.02.2017 15:05 Pilaster

"pokaż mi kraje które są niezależne od paliw kopalnych"

Najniższy ( 50% i mniej) udział paliw kopalnych w zużywanej energii pierwotnej

Francja - 50%
Szwajcaria - 48%
Norwegia - 33%
Szwecja - 32%

Chyba mają wyższy poziom życia niż Burundi, Czad, albo Laos... :)

Są to oczywiście głównie kraje o najwyższym poziomie cywilizacyjnym na świecie, zatem nic dziwnego, że widać tam już procesy, które z czasem ogarną i inne kraje.

02.02.2017 13:35 zbig001

Utarło się nie nazywać uranu paliwem kopalnym, ale surowcem odnawialnym to on bynajmniej nie jest...

"Francja - 50%
Szwajcaria - 48%"

Szwajcaria chce do 2036 r. odejść całkowicie od atomu.
Francja będzie musiała zamykać wyeksploatowane obiekty, nie mając takiej wydolności gospodarki żeby je zastąpić nowymi.

Te procesy z pewnością ogarną wiele krajów - wycofać się z dotychczasowego modeli energetyki, głowiąc się czy uda się zorganizować coś sensownego w zamian.

Dużym krajem polegającym na OZE jest Brazylia, mając energetykę w 85% opartą o hydroelektrownie.
Ale rajem do którego wszyscy chcieli by wyjechać Brazylia jednak nie jest.

02.02.2017 14:58 Pilaster

"Szwajcaria chce do 2036 r. odejść całkowicie od atomu."

Chyba jej się odechce... :)

"Dużym krajem polegającym na OZE jest Brazylia,"

Oto słowo Pańskie...

Udział paliw kopalnych w zużyciu energii w Brazylii - 65% To porównywalnie do Kanady.

05.02.2017 3:11 gupol(szukam w OZE)

pilaster
francja, szwecja, szwajcaria, norwegia.
człowieku, w tych krajach zużycie ropy per capita jest wyższe niż w polsce.
jak zużycie ropy per capita spadnie poniżej polskiego i nadal zachowają swój wysoki standard życia to pogadamy.
no i gdzie ta niezależność od paliw kopalnych?

06.02.2017 10:00 Pilaster

" ...w tych krajach zużycie ropy..."

Miały być "paliwa kopalne", a nie sama "ropa"

"gdzie ta niezależność od paliw kopalnych?"

Całkowita niezależność to kwestia 100-200 lat. Ale proces rozpoczął się już dawno temu, jeszcze w latach 60 XX wieku i trwa.

08.02.2017 3:34 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
"Miały być "paliwa kopalne", a nie sama "ropa""

aha. a ropa naftowa to już nie paliwa kopalne? napisałeś to z takim wyrzutem jakby ci to rozłożyło na łopatki cały światopogląd.
niewygodna prawda za bardzo w oczy kole?

"Całkowita niezależność to kwestia 100-200 lat"
widzę stawiasz wszystko na jedną kartę:)
a co jeśli nie będziemy mieli tyle czasu i zabraknie nam paliwa w pół drogi do niezależności? pomyślałeś o tym czy strach paraliżuje ci mózg?;)

08.02.2017 8:09 Pilaster

" ropa naftowa to już nie paliwa kopalne?"

Jeden ze składników

Proszę zwrócić uwagę, że gupol najpierw z wielką pewnością siebie, jak zwykle wynikająca z ignorancji, pisał, że nikt jeszcze nie odszedł od "paliw kopalnych", a kiedy się okazało, że przeciwnie, jednak odszedł, natychmiast "paliwa kopalne" zamieniły się w "ropę" :)

""Całkowita niezależność to kwestia 100-200 lat"
widzę stawiasz wszystko na jedną kartę:)
a co jeśli nie będziemy mieli tyle czasu i zabraknie nam paliwa w pół drogi do niezależności?"

Jak zwykle gupol myśli się całkowicie. Zjawisko "braku paliwa w połowie drogi" jest po prostu NIEMOŻLIWE.

Bo zwyczajnie czas przebycia owej "drogi" jest właśnie uwarunkowany dostępnością dotychczasowych paliw. Gdyby paliwa kopalne były dostępne w nieograniczonej ilości (czyli w niskiej i stabilnej cenie), a ich spalanie nie wywoływało żadnych negatywnych skutków, to nie zostałyby "zastąpione" NIGDY

Im szybciej będą się one jednak "wyczerpywać", czyli im szybciej będzie rosnąć ich CENA, tym szybciej zostaną zastąpione przez inne źródła - gdyby miało to nastąpić zaraz (w perspektywie do 20 lat), to pewnie przez mix energii jądrowej i słonecznej.

Jednak ponieważ stanie się to dużo później, a proces będzie przebiegał znacznie wolniej, to zapewne główną rolę odegra fuzja.

A wiek XXI ciągle jeszcze będzie, podobnie jak XIX i XX wiekiem "kopalnym", tyle że zamiast węgla i ropy główną rolę będzie odgrywał gaz ziemny.

Oczywiście wszystko to pod warunkiem, że zostanie zachowana gospodarka wolnorynkowa i uda się ją obronić przed atakami przeróżnych kreacjonistów i ekomarksistów.

Bo jeżeli uda się wam wprowadzić komunizm, to rzeczywiście czeka nas "drastyczne ograniczenie konsumpcji" na wzór Kuby i Korei płn, jak to zawsze w komunizmie się dzieje.

10.02.2017 0:31 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
" natychmiast "paliwa kopalne" zamieniły się w "ropę"

ropa naftowa to paliwo kopalne. durniu;) i to najważniejsze z 3 rodzajów paliw kopalnych bo ma najwyższą z nich gęstość energetyczną.

@pilaster
"...pisał, że nikt jeszcze nie odszedł od "paliw kopalnych", a kiedy się okazało, że przeciwnie, jednak odszedł..."

ty naprawdę masz coś z głową. kto odszedł? kiedy odszedł? podaj przykłady. szwecja, norwegia i francja nie odeszły. to tylko świadczy o tym że nie tak łatwo to zrobić.
no ale pisz. nie uciekaj od konkretów...

@"Jednak ponieważ stanie się to dużo później, a proces będzie przebiegał znacznie wolniej, to zapewne główną rolę odegra fuzja."

o to słowo pańskie

10.02.2017 8:36 Pilaster

"ropa naftowa to paliwo kopalne. durniu;) i to najważniejsze z 3 rodzajów paliw kopalnych"

Udział ropy w światowym zużyciu energii w roku 2015 - 32,76%

Owszem spory i ważny udział. Ale od razu "najważniejszy"?

"ma najwyższą z nich gęstość energetyczną."

Gęstość energetyczna ropy - 46,4 MJ/kg

Gęstość energetyczna gazu ziemnego - 53,6 MJ/kg

Faktycznie - największa. :)

Nawet proste porównanie dwóch liczb ze sobą i ustalenie która jest większa, przekracza możliwości intelektualne kreacjonistów :)

" kiedy odszedł? podaj przykłady. szwecja, norwegia i francja nie odeszły."

Udział spadł poniżej 50%. Zresztą niech gupol poda swoją własną definicję "odejścia".

W skali całego świata udział paliw kopalnych w zużyciu energii w roku 1970 wynosił 94,2%, w roku 2015 - 85,5%

Spada mniej więcej w tempie 2 pkt proc na dekadę, ale w sposób bardzo nierównomierny, stąd trudno oszacować, kiedy spadnie poniżej 50%. Jednak raczej nie przed końcem XXI wieku

14.02.2017 4:00 gupol(szukam w OZE)

@pilaster
"Nawet proste porównanie dwóch liczb ze sobą i ustalenie która jest większa, przekracza możliwości intelektualne kreacjonistów :)"

jak zwykle pajacujesz i manipulujesz danymi.
po pierwsze gęstosć energetyczną mierzy sie na jednostkę objetosci a nie masy. durniu;)

https://en.wikipedia.org/wiki/Energy_density


gęstosć energetyczna LNG to 22,5 MJ /L i jest porównywalna z propanem i etanolem ale stanowi tylko 60% gęstosći energetycznej oleju napędowego i 70% gęstości energetycznej benzyny.
i najwyraźniej tak właśnie jest bo gdyby gaz ziemny miał wyższą gęstość energetyczną niż benzyna i olej napędowy to on napędzałby silniki samochodów, traktorów, czołgów itp. nawet wodór ma niższą gęstosć energetyczną, choć na jednostkę masy wygląda imponująco.
jak widać nawet logiczne rozumowanie przekracza intelektualne możliwości pilastra;)

https://en.wikipedia.org/wiki/Energy_density#/media/File:Energy_density.svg



@pilaster
Zresztą niech gupol poda swoją własną definicję "odejścia".

moja definicja odejścia od paliw kopalnych jest prosta. to stan w którym paliwa kopalne przestają być niezbędne do funkcjonowania gospodarki jako całości. (transport, rolnictwo, produkcja przemysłowa itp niezależne od energii z paliw kopalnych).
czego niestety jak na razie nie widać w praktyce. dlatego właśnie postuluję przeprowadzenie niezależnych eksperymentów w tym temacie bo dane odnośnie "osiągów" systemów energetyki odnawialnej oraz ich przydatności w głównych działach gospodarki są dość niepokojące.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto