Gra komputerowa: Świat na Rozdrożu - do pobrania

Zrozumienie obecnej sytuacji świata, tego, jak i dlaczego do niej doszło i jakie mogą być nasze dalsze losy, wymaga powiązania wiedzy z różnych obszarów. Wzrost PKB, dynamika wzrostu wykładniczego i jego przyczyny, rola paliw kopalnych, Oil Peak, demografia, zanieczyszczenia wody, gleby i powietrza (wraz ze zmianą klimatu), zmiany technologiczne, postawy społeczne, dobrobyt i (hiper)konsumpcja, efektywność energetyczna, odnawialne źródła energii, energia jądrowa, żywność i wykorzystanie gleb; bioróżnorodność, granice wzrostu, bezpieczeństwo energetyczne i stabilność społeczna to tylko niektóre hasła, które przychodzą do głowy, kiedy staramy się zrozumieć obecną sytuację i ogarnąć jej złożoność i wielopłaszczyznowość. A najważniejsze są powiązania między tymi elementami, ich wzajemny wpływ i logika, którą rządzi się system - oraz punkty krytyczne, które silnie wpływają na jego zachowanie.

Można pisać setki artykułów, można napisać liczącą pół tysiąca stron książkę, ale wciąż będzie to bierne przekazywanie wiedzy i faktów. Ach, gdyby tak zasiąść w "kokpicie" planety i móc pokierować jej losami - zrozumieć, dlaczego w XX wieku zrobiliśmy to, co zrobiliśmy, a także zobaczyć co się stanie w przyszłości, i jaki wpływ na nią będą mieć takie czy inne decyzje. A jeśli coś pójdzie nie tak - wyciągnąć wnioski i spróbować ponownie. I jeszcze raz, aż wszystko dobrze się ułoży. Własne doświadczenie uczy znacznie lepiej niż lektura książek.

Znasz "Granice Wzrostu"? Naukowcy z Klubu Rzymskiego przygotowali model, pokazujący, że wykładniczo rosnący świat, z gospodarką opartą na zasobach nieodnawialnych, znajduje się na kursie kolizyjnym z rzeczywistością, co zakończy się globalną katastrofą. Pokazali też jednak, że świadoma interwencja ludzi w dynamikę systemu może zapobiec temu scenariuszowi.

W ostatnim roku, w ramach prowadzonego z REC projektu 'Błękitny Pakiet', przygotowywaliśmy grę komputerową, którą można postrzegać jako rozbudowany model "granic wzrostu" opakowany w formę gry strategicznej. W ostatnich miesiącach gra była testowana i prezentowana na warsztatach, i jest obecnie gotowa do przekazania jej w Wasze ręce.

Gra 'Świat na Rozdrożu'

Możecie pobrać ją tutaj. Wystarczy pobrać i rozpakować w folderze z prawami zapisu, po czym uruchomić plik WorldAtCrossroads.exe. W głównym folderze gry znajdziesz też instrukcję oraz szybkie wprowadzenie do gry.

Możesz grać rozpoczynając w 1900 roku - zauważając, że zupełnie inaczej gra się Europą lub Ameryką, a inaczej Afryką lub Indiami. Możesz zacząć dziś, próbując wyciągnąć Europę z kryzysu, przed którym stoi. Możesz sprawdzić, czy da się zbudować świat bez paliw kopalnych. Możesz zobaczyć, jak może zadziałać wzrost bazujący na szybkim rozwoju technologii. A może rozwiązaniem jest atom? Jest też scenariusz, w którym musisz zbudować potężną gospodarkę, żeby zniszczyć zagrażającą życiu na Ziemi potężną asteroidę - czy uda Ci się kontynuować wzrost gospodarczy przez stulecia? A jeśli pałasz głęboką niechęcią do rodzaju ludzkiego oraz reszty życia na Ziemi i chętnie byś je eksterminował, też znajdziesz scenariusz dla siebie. Zapraszamy do gry!

Prezentowana na warsztatach gra cieszy się dużym powodzeniem, a porównanie wyników grających różnymi strategiami zespołów daje do myślenia.

Dodam, że nie jest to moja pierwsza gra. W czasach studiów doktoranckich wraz z firmami IPS i Marksoft wydałem trzy pudełkowe gry strategiczne z okresu II Wojny Światowej, które w sumie sprzedały się w nakładzie 5000 sztuk (m.in. Fall Weiss 1939 - ku swojemu zdziwieniu zauważyłem, że ludzie do dziś w tę grę grają :)

Jako główny projektant gry i analityk mogę nie być oczywiście obiektywny, oddam więc głos Hubertowi Bułgajewskiemu (prowadzącego blog Arktyczny Lód, z takimi artykułami jak ten o Grenlandii), który spisał swoje wspomnienia z gry:

Kiedy pierwszy raz uruchomiłem grę, byłem ciekawy tego, jak uda się mnie znaleźć się w roli osoby odpowiedzialnej za gospodarkę świata/regionu i za stan środowiska naturalnego.  W grze, która jest symulatorem działania ekonomii, klimatu i środowiska, jest kilka opcji do wyboru.
Zdecydowałem się wybrać opcję gry od 2010 roku, żeby  przekonać się, czy uda mi się zdążyć zatrzymać globalne ocieplenie, przy uniknięciu skutków Oil Peak i krachu finansowego. Okazało się, że nie jest to takie proste, choć byłem świadom zagrożenia. Podczas gdy w rzeczywistości tej świadomości ze strony wielu rządów na świecie nie ma wcale. Od razu zdecydowałem się na jak najszybszy możliwy rozwój odnawialnych źródeł energii. Początkowo wszystko szło dobrze, ale emisje CO2, choć sukcesywnie się obniżały, to i tak przed końcem wieku doszło do wzrostu temperatury o 2oC. Powód był prozaiczny, to pieniądze w budżecie. Nie mogłem pozwalać na dalszy szybki wzrost PKB, bo zapotrzebowanie energię by rosło. Zdecydowałem się na powolny, kontrolowany spadek PKB i powolne zejście do altruistycznego podejścia do życia. Po kilkudziesięciu latach w grze, przekonałem się jak „okrutna” jest ta gra i jak tym samym okrutną przedstawia rzeczywistość.
Błękitny symulator pokazuje nam szereg zależności i efektów, jakie wiążą się z podejmowaniem decyzji, które mają wpływ na cały świat. Gra porusza trzy główne problemy, które wiernie odwzorowuje. To problemy współczesnej gospodarki opartej na rosnącym PKB, kurczących się zasobach paliw kopalnych i zmianie klimatu. Okazało się, że te trzy problemy łączą się w jedną całość. Szczególnie dotyczy do spalania paliw kopalnych i globalnego ocieplenia.
Wracając już do moich doświadczeń, jak piszę wyżej, miałem świadomość. Mimo to nie udało mi się, nie zdążyłem, nie miałem odpowiedniego planu, nie miałem wystarczających środków. Po prostu zbyt opieszale transformując świat, nie zdarzyłem dostatecznie rozwinąć zielonej energii, a tym samym uniknąć dalszych emisji dwutlenku węgla. Po prostu – czasu było za mało.
Minęły już trzy lata, a na świecie nie zaszła nawet część tych zmian, nie podjęto praktycznie nic w celu dokonania tego, czego jak dokonałem w trakcie pierwszej tury. Ta pierwsza tura w grze, w naszym świecie kończy się już za dwa lata. Za dwa lata nasz realny gracz na świecie przejdzie do następnej tury. Przekładając to na „Świat na rozdrożu”, co mu się wyświetli na ekranie decyzyjnym? Powiadomienie o suszy, powiadomienie o wzroście kwasowości oceanów, o zwiększonej emisji metanu z Oceanu Arktycznego, co już ma miejsce. Pamiętajmy, że nasz realny gracz nie podjął działań, dalej jest konsumeryzm, dalej budowane są nowe elektrownie węglowe i platformy wiertnicze. Podczas gdy wirtualny gracz, czyli ja, nie zbudowałem ani jednej kopalni węgla, choć musiałem budować nowe szyby naftowe, ale starałem się to ograniczać. A i tak gdzieś w drugiej połowie wieku termometr pokazał 2,1oC. W moim scenariuszu Arktyka zniknęła w 2040 roku. W realnym zniknie pewnie w trakcie drugiej tury. Czyli kiedy nasz świat „zakończy drugą turę”, pojawi się komunikat, że jachty mogą dopłynąć na biegun północny, a temperatura na Ziemi wzrośnie o 1 stopień.
Odbijając nieco od tematu gry, spójrzmy co się stało. Na ten rok, czyli środek owej pierwszej tury będziemy mieli 395 ppm CO2. Emisje CO2 wciąż rosną. Świat nawiedzają, mówiąc tu z dozą sarkazmu, ekscytujące katastrofy pogodowe i niecodzienne zjawiska.
Wracając teraz do gry, trzeba powiedzieć tak – będę musiał zacząć grę opcją „głowa w piasek”, bo świat tak teraz gra. Ja tak zagrałem i co się stało? Kompletnie nie zdążyłem. Świat ocieplił mi się o 2oC jeszcze przed 2050 rokiem, gospodarka zaczęła „siadać”, ropa się kończyła i co dalej? W moim scenariuszu też wziąłem się za zieloną energię, ale po 2020 roku miałem wojny, dyktaturę, niedobory ropy, świat leciał w stronę anarchii.
A zatem, jakie wnioski można z tego wyciągnąć? To, że żyjemy, jak to ujmują Świadkowie Jehowy w „dniach ostatnich” Wcale im się nie dziwię. Oni też czytają gazety, oglądają telewizję, może paru z nich przeczytało książkę „Świat na rozdrożu”. Nic dziwnego, że chodzą od domu do domu i straszą końcem świata. To, co mnie frustrowało w grze, to fakt , że nie było już na nic czasu. Dopiero gdy grając od 2010 roku zdecydowałem się na silną transformację świata, udało mi się uniknąć klasycznej katastrofy klimatycznej. Ale to kosztowało naprawdę wiele potu. Trzeba było podjąć bardzo szybkie zmiany dosłownie w jednej chwili. W pierwszej turze, szybko postawić na OZE, brak węgla i zmianę stylu życia, tak, aby spalać jak najmniej paliw kopalnych. Było ciężko. Ale jakimś cudem się udało. Potem trzeba było użyć zaawansowanej technologii, by na zawsze wyzbyć się spalania czegokolwiek. Znowu jakoś się udało.
Teraz wracając do prawdziwego świata, można sobie zadać pytanie – jak oni to zrobią? Jeśli „Świat na rozdrożu” jest dobrze zrobiony pod kątem działania tych problemów, no to mamy pecha. Nic dodać, nic ująć.
Gra oferuje także możliwość rządzenia światem/regionem od 1900 roku, co daje nam możliwość zapobiegnięcia jakimkolwiek katastrofom. I tak też się działo, kiedy tę opcję się wybrało. Mając tę świadomość, przygotowałem się do XXI wieku, w XXI wieku grało się naprawdę dobrze, kiedy cały ten węgiel leżał w ziemi. Od początku rozwijałem OZE, PKB rósł bardzo powoli, a emisje CO2 były na tyle małe, że gdy problem zmian klimatu się pojawił, to miałem sposób, by szybko im przeciwdziałać. Konsekwencja tych decyzji było to, że do globalne ocieplenie, ani Oil Peak w ogóle się nie pojawił. Ten problem w alternatywnej, wirtualnej rzeczywistości nie istniał. Niestety o takiej grze w realu możemy tylko pomarzyć. Trudno. Jak to mówią „krótka piłka”.
Z gry można wynieść bardzo ponure i daleko idące wnioski, że świat ludzi po prostu napytał sobie biedy i albo nie wie, co zrobić, albo nie robi nic. Wierząc, że nic się nie stanie. Być może ludzie żyją ze świadomością, że nic się nie może strasznego stać, no bo jak to tak? To byłoby niesprawiedliwe. To byłoby okrutne. Ale niestety, świat przyrody szykuje dla ludzi wiele naprawdę „interesujących niespodzianek”, które można poznać w „Błękitnym symulatorze”. Te niespodzianki są już na horyzoncie.

Pobierz 'Świat na Rozdrożu'.

Komentarze

01.11.2013 3:20 Szulu

Pojdzie na Linuksie ?

01.11.2013 3:35 Szulu

O chodzi pod Mintem 15 :) Mam grac ??

01.11.2013 18:34 bojesie

ooommmmmmm
http://www.youtube.com/watch?v=W2yk1lsi9RM

01.11.2013 18:49 bojesie

ooommmm a ja miałbym pytanie. czy gra umożliwia stosowanie chemtrails, czyli celowe rozpylanie w powietrzu ooommmmm cząstek metali i innych takich żeby ochłodzić klimat ooommmm? bo w realu tak się robi.

01.11.2013 20:24 Hubert

@Bojesie
Można stosować zabieg geoinżynierii od 1965 roku, kosztuje to 5000$ lub więcej w zależności z jaką siłą chcemy to stosować.
@ Nie ma pojęcia czy chodzi na Linuxie, Najlepiej po prostu rozpakować plik, wcisnąć ikonę i się przekonać.

01.11.2013 22:34 ŻENUJĄCE

Obawiam się że nie ma tam możliwości zrobić tego co bym mógł zrobić w rzeczywistości np. zupełnie zmienić środki lecznicze na tańsze i mniej energochłonne w produkcji.Do tego przy mniejszej liczbie ludności jest łatwiej.Np. gdyby na Ziemi było 1000 razy mniej ludzi to wystarczyłoby bez problemu paliwa z samych drzew.
Należy pamiętać też o nienaturalnym sprzężeniu zwrotnym polegającym na zmniejszeniu zużycia energii na ogrzewanie wraz z ocieplaniem klimatu w Polsce.Gorzej z klimatyzacją.

01.11.2013 22:39 ŻENUJĄCE

Chciałem się spytać czy gra będzie rozbudowywana.Jakby co mógłbym coś zaproponować.Do tego podejrzewam że w grze były pewne założenia zbyt optymistyczne a inne zbyt pesymistyczne.

01.11.2013 22:46 Irek

Ja przedobrzyłem - przeinwestowałem w zielona gospodarkę kosztem wzrostu, pogrążył mnie deficyt :)

03.11.2013 15:53 AZG

Najłatwiej gra się Ameryką, najtrudniej Europą. W Europie co bym nie zrobił, to albo niepokoje, zamieszki, głód, wojna (co ciekawe zwykle miałem wojne miedzy latami 30 tymi a 50 tymi, symulator ma wbudowane jakieś mechanizmy wymuszające wojnę na ten czas?), albo brak kasy na inwestycje. Natomiast grając Ameryką jedzenia jest full, kasy raczej też nie brakuje i dopiero koło roki 2050 zaczynają się kłopoty. Nawet jednak przy wzroście temperatury o 3oC, wzroście mółrz o 2 metry, suszach i powodziach Ameryką dość łatwo dojść do celu. Na razie mój najlepszy wynik to -15:(

03.11.2013 22:21 AZG

Noo w końcu, najlepszy mój wynik 484, społeczenstwo mocno zielone, PKB 9800mld USD, populacja 175mln, 4 największa gospodarka, ale najbogatsze społeczeństwo (15poziom), nadwyżka energii (odnawialne, wodna i atomowa 90%), dużo biopaliw z alg (chociaż to chyba był błąd, bo są koszmarnie drogie), mocno od samego początku parłem na efektywność i zużycie paliwa, na początku kosztuje ale na dłuższą metę raczej się opłaca, rolnictwo intensywne na 99%, mocna kontrola zanieczyszczeń od około 1980 roku (wcześniej IMO nie ma sensu), 50% rezerwatów, wychwyt węgla, podziemne odgazowanie węgla, podpisane protokoły, mocno ograniczone gazy cieplarniane. Wydaje mi się, że każdą decyzje głęboko przemyślałem, naciskałem przede wszystkim na naukę, ale mimo wszystko nie dało się uniknąć jednej wojny i kilku recesji, pod koniec miałem ok 20 lat trwałej recesji, dobrze że od początku spłaciłem pożyczkę i miałem nadwyżkę, więc miałem z czego brać kasę. Z tego wniosek, że warto robić jak Norwegowie, chociaż oni nadwyżki mają z ropy, my nie mamy niestety nic. Jutro sprobuję zagrać Europą, jest znacznie trudniejsza IMO.

03.11.2013 22:58 Marcin Popkiewicz

Ćwiczcie, szykujemy konkurs z atrakcyjnymi nagrodami!
Zdradzę, że będą dwie kategorie: na najlepszy wynik w pewnym scenariuszu i na najlepszy opis historii świata :)

04.11.2013 0:02 Hubert

A ja się mogę przyłączyć??

04.11.2013 3:20 Marcin Popkiewicz

@Hubert
Oczywiście, szczegóły w przyszłym tygodniu!

04.11.2013 19:30 Pingwin

Apeluję o wersję na linuksa.

04.11.2013 20:20 AZG

Podziwiam ogrom pracy, jako geograf nie widzę żadnych niedociągnięć, tam gdzie warunki naturalne powodują lepszy wzrost rolnictwa (Ameryka) tam jest to uwzględnione, rozmieszczenie zasobów, możliwości rozwoju OZE....kawał solidnej i świetnej roboty. Tylko jak grać taką np Arabia gdzie kasy jest mało, rolnictwo bez szans a ropa dopiero później nabiera znaczenia? Podchodziłem kilka razy i po 50 latach miałem wojnę:)

04.11.2013 22:08 Marcin Popkiewicz

@AZG
Piękno i elegancja symulacji polegają na tym, że na stałe są zakodowane tylko dane początkowe (takie jak populacja, stan gospodarki/PKB, rezerwy różnych paliw kopalnych o różnym stopniu wydobycia, potencjał rolny, energii słonecznej i wodnej, poziom długu itp.) oraz algorytmy (np. demografia, koszt wydobycia różnych rezerw przy różnym poziomie technologii, erozja gleb, zachowanie systemu klimatycznego itp. itd.).
I sama wychodzi historia XX wieku. Aż się dziwiłem. Wszystko okazuje się logiczne - parcie na wzrost PKB, oparcie się na paliwach kopalnych, pogoń za nowymi technologiami.
A gra Arabią? Też z algorytmów i danych wejściowych wychodzi historia: poczekać w biedzie, z dyktaturą i ostrą kontrolą urodzin (która w tym przypadku symuluje biedę, choroby, wojny i wysoką śmiertelność), aż technologie "przedyfundują" na Bliski Wschód, a reszta świata odkryje ropę, którą zacznie ją od nas kupować - i wtedy hulaj dusza.
To lubię w grze, że pokazuje, że wszystko to, co się zdarzyło, było serią logicznych kroków - co daje mocne podstawy, żeby ekstrapolacje w przyszłość również potraktować poważnie. Z gry wynika zresztą, że możliwe są bardzo różne przyszłości, gra pokazuje też, co się z tym wiąże - jakie decyzje stoją za jakimi trendami i jak ich powolna ewolucja może tworzyć radykalnie różne światy.

05.11.2013 13:29 Adi

"To lubię w grze, że pokazuje, że wszystko to, co się zdarzyło, było serią logicznych kroków - co daje mocne podstawy, żeby ekstrapolacje w przyszłość również potraktować poważnie."

Przestrzegałbym aby symulacje komputerowe traktować jako przyszłą rzeczywistość. W ogóle nie traktowałbym tego na poważnie. Zbyt dużo jest niewiadomych zmiennych, któe mogą wywrócić te ekstrapolacje, nawet gdy dane wejściowe i algorytmy są prawidłowe.
Przykład? Bardzo proszę: Gdybyśmy cofnęli się teraz o 100 lat do 1913 roku czy o 150 do 1863 roku i mieli dane klimatyczne z kolejnych poprzednich 150 lat i całą dzisiejszą wiedzę o klimacie, model komputerowy wyplułby całkiem słusznie, że do 2013 klimat się ochłodzi. Co oczywiście ma się nijak do dzisiejszej rzeczywistości, bo któż mógłby przypuszczać, że jeden z gatunków zamieszkujących planetę zyska w tak krótkim czasie tak wielki wpływ na klimat i wywróci trendy do góry nogami? Nie znamy dnia ani godziny, ani nawet nie mamy zidentyfikowanych czynników, które mogą się pojawić.

Nie wiem czy Marcin uwzględnił w algorytmach to co sam opowiadał ostatnio w telewizji z tymi kostkami. Druga kostka szacowała przyszłe prawdopodobieństwo ekstremów klimatycznych na 1/6 a więc mówi nam to, że co szósty rok jeszcze w tym stuleciu da nam marne zbiory plonów żwności lub nie da ich wcale. Jak wobec tego będzie funkcjonowała rosnąca liczebnie ludzkość ze zmniejszonym dostępem do żywności????

Błyskawicznie zachodzące zmiany klimatu wymuszą ewolucję gatunków aby dostosować się do zmian. Bakterie i wszelkie patogeny wydające kilka, kilkadziesiąt czy kilkaset pokoleń w ciągu roku, będą ewoluowały rzędy wielkości szybciej niż np ludzie, reprodukujący się średnio 4 razy w ciągu wieku. Że o drzewach nie wspomnę.

Można oczywiście tworzyć genetycznie zmodyfikowane rośliny uprawne, które będą lepiej plonowały w przyszłym klimacie, ale pamiętajcie, że genom nie jest z gumy, poprawiając jedne cechy, robimy to kosztem utraty cech innych np. odporności na szkodniki, patogeny, grzyby i bakterie. Stąd współczesne odmiany roślin uprawnych trzeba pryskać, w przeciwieństwie do starych odmian, które gorzej plonują ale są odporniejsze. Jaka będzie interakcja przyszłych roślin z szybko ewoluującymi mikroorganizami? Jak ustalą się nowe współzależniości między gatunkami? Kto to dziś jest w stanie oszacować....

05.11.2013 13:56 Dragon

"All models are wrong one way or another, but some are useful"
Wszystkie modele są w jakimś aspekcie błędne, ale niektóre są użyteczne :)

05.11.2013 15:39 Marcin Piotr

Grałem Europą. Od początku ostro inwestowałem w OZE, efektywność energetyczną, promowanie wegetarianizmu itd. Efekt:? 4 wojny i imponujące -870 pkt na zakończenie. Czy ktoś z tu obecnych może się poszczycić większą klęską?

05.11.2013 15:41 Birkovv

@ Marcin Popkiewicz

Nawiązując do wypowiedzi Huberta Bułgajewskiego, o tym, że w "realnym świecie" od 2010 do chwili bieżącej niewiele się wydarzyło takich rzeczy, które mogłyby nas przygotować na przyszłe problemy: czy podjąłbyś się opisania, jak widzisz przewidywany postęp ludzkości w tym zakresie do roku 2015? Ponieważ rok 2015 będzie już za 14 miesięcy, to proszę Cię abyś opisał co, Twoim zdaniem, należy zrobić w 1-szej turze gry (zakładając start gry w 2010 r.) aby odzwierciedlić realny (i spodziewany na 2015 r.) stan rzeczy na świecie?
Myślę, że taka informacja byłaby dla grających wartościowym wskaźnikiem w którą stronę idzie świat, i jak faktyczny postęp (zakładając wysoką wierność modelu użytego w grze) przekłada się na nasze rokowania na przyszłość.

05.11.2013 16:15 Marcin Popkiewicz

@Marcin Piotr
Jeśli chcemy mieć w XX wieku okres wzrostu gospodarczego i pokoju, wychodzi na to, że bez paliw kopalnych to się nie uda. Owszem, można "zrobić sobie" w XX wieku świat bez paliw kopalnych, ale będzie on dość podobny do XIX-wiecznego. No i nie obędzie się bez ostrej kontroli urodzin.
@Birkov
Droga, którą świat 'idzie' w tej turze:
- Cały czas paliwa kopalne, pewna domieszka OZE, malejący udział atomu
- Pewne działania w kierunku poprawy efektywności energetycznej
- Spore inwestycje w technologie pozyskiwania paliw kopalnych, średnio-małe w biotechnologie i OZE
- Brak zmian postaw społecznych i zmiany zasad przez zmianę systemu podatkowego
- Wzrost zadłużenia
- Rosnąca populacja
- Rosnące zapotrzebowanie na żywność
- Zmiana klimatu w drodze do przekroczenia progu +2C, za którym 'zacznie boleć'
- Coraz więcej trwałych biologicznie czynnych związków chemicznych w atmosferze
- Powoli postępująca erozja ziem rolnych
- Cały czas "lekka" ochrona ekosystemów

@Marcin Piotr, Birkov
A co warto zrobić? Nie chcę psuć zabawy - w przyszłym tygodniu ruszymy z konkursem i zobaczymy, jakie strategie jak zadziałają.

05.11.2013 16:17 Marcin Popkiewicz

@Marcin Piotr
Acha, wychodzi na to, że XX-wieczna strategia wzrostu opartego o paliwa kopalne była logicznym wyborem.

06.11.2013 0:03 Hubert

Dziś zagrałem Europą od 2010 roku. Koszmar był, ale pod koniec XXI w. wszystko się odmieniło, i w XXII wieku było jak w niebie, tylko z początku ludzie się nie chcieli rozmnażać, a globalne ocieplenie za mną szło jak cień.
Wynik 319 a na początku miałem bankructwo, z którego po kilkunastu latach jakoś się wyszło.

Dodam, że gra Europą od 2010 roku to najgorsza opcja poza Afryką.

06.11.2013 1:28 Marcin Popkiewicz

@Hubert
Jeszcze 'ciekawiej' gra się Europą od 2020 :/

06.11.2013 2:25 azg

Ja dzisiaj (znowu:P) grałem Ameryką, powoli doszlifowuje decyzje, wynik 644 chyba nie jest najgorszy na normalnych ustawieniach. Prę na naukę, dąże do jak najszybszego pozyskiwania gazu,GTC i biopaliw z alg i jnajszybszej rewolucji genetycznej. Potem wystarczy powoli rozbudowywać potencjał OZE a "brudne" paliwa i żywność sprzedawać. Tak, w "realnym" świecie nie uchroni nas to przed zanieczyszczeniami, ale na własnym podwórku mamy dwie korzyści: dużo kasy i czyste powietrze. Należy też według mnie od samego początku wydawać kasę na efektywność i na obniże nie zużycia paliwa. Przy graniu Ameryką i "tylko" 5 kryzysach zuzycie ropy na poziomie 500 wydaje mi się bardzo dobrym wynikiem:).

06.11.2013 17:43 Hubert

Zagrałem Europą od 2020 roku, ale szajs. Zadyma z ekonomią i poświęcanie globalnego ocieplenia. Czyli jego akceptacja. Ostatecznie wynik to 289, ale no najgorsza opcja w grze do tego ci przeklęci muzułmanie rozwalili Paryż i Sztokcholm. Potem dopiero zlikwidowałem cały atom, ale na świecie chyba w diabły poszło z 10 miast.

W XXII wieku grało się w miarę doszło, tylko, że ciągle brakowało pieniędzy, więc trzeba było poświęcać atmosferę trudno, ale Europa przetrwała ocieplenie i zanik Amazoni, nic się nie stało.

@AZG
A do kiedy grasz Ameryką, od 1900 roku, czy 2000?

@Marcin
Jaki był Twój wynik Euro 2020, bo u mnie naciągane 289. Nacięgane, bo rozpieszczałem ludzi kosztem atmosfery.

06.11.2013 18:05 azg

Gram zawsze od 1900, dla mnie najciekawiej jest "zaczynać od zera" no, niemal od zera:) Gram na "fabrycznych" ustawieniach bez uwzględniania terroryzmu co ułatwia grę. Na początku eksperymentowałem trochę z Europą, ale szybko się zniechęciłem:) Kicha i kaszana:)
Gdy będę miał więcej wolnego czasu (ta symulacja to cholerny złodziej czasu:P) i nastawienie bardziej masochistyczne:)) spróbuję zagrać Europą na normalnych ustawieniach z uwzględnieniem terroryzmu. Tylko bedę musiał pamiętać o pozbyciu się z zasięgu rąk wszystkich delikatnych przedmiotów:)) Koszty nauki w symulacji wydają mi się przeszacowane, jeszcze nie udało mi się dojść do elektrowni termojądrowej czy do słonecznych solarów, nawet w 2200, co patrząc na niesamowicie szybki ostatnio rozwój nauki wydaje mi się dziwne. Jestem przekonany, że termojądrówkę będziemy mieć przed 2040 a orbitalne solary jeśli sytuacja nas zmusi nawet wcześniej.

06.11.2013 20:30 Hubert

Koszty technologii w późniejszym etapie są nieco zawyżone, ale da się je obniżyć, jeśli wyeliminuje się zanieczyszczenia, choć różnice nie będą duże.

Bez terroryzmu jest łatwo, ale jego też można się wyzbyć, wysoki poziom życia, brak kryzysu, stabilna gospodarka nie sprzyjają terroryzmowi. Ponadto można podjąć środki bezpieczeństwa.

Gra Europą jest trudna, więc na pewno będzie trzeba zaparzyć melisę.

W sumie to nawet zastanawiam się nad tym czy by nie dałoby się tu zrobić forum dyskusyjnego. Tyle tylko trzeba by zrobić stały link po prawej stronie. Temat wydaje mi się jest ciekawy.

06.11.2013 22:47 Hubert

Ja osiągnąłem 661 pkt, ale z Terroryzmem. Przez terroryzm musiałem zrezygnować z elektrowni jądrowych, żeby nie zepsuć wyniku. Tylko, że te przeklęte globalne ocieplenie od 2050 roku na mnie czychało.
Ropy zużywałem 30 Mtoe. i grałem przy prospołecznym nastawieniu, by nie pozwolić globalnemu ociepleniu i zanieczyszczeniom na zbyt szybkie rozpędzenie się.

08.11.2013 0:03 azg

Ok może ostatnio produkuje za dużo postów w temacie Symulatora, dlatego w tym tygodniu to mój ostatni tu wpis:)
Jak to w życiu bywa po początkowym zachłyśnięciu się symulatorem - jest naprawdę dobry - przyszedł czas zauważania wad i niedociągnięć. Kilka zapamiętanych z ostatniej rozgrywki:
1. Powinna być możliwość sprzedaży nadmiaru energii ale nie jako energii np z węgla czy gazu jak jest teraz ale samej energii np z wiatraków. Teraz jest tak, że jak masz nadwyżki z OZE nie możesz tego sprzedać. Spore niedociągnięcie jak dla mnie.
2. Przy sprzedaży węgla przekraczającej kilkadziesiąt tysięcy USD program ma zawieszki. Przy rozgrywce trwającej minimum godzinę takie kilku sekundowe zawieszki naprawdę wkurzają.
3. Przy wydawaniu kasy na kontrolę zanieczyszczeń mając na koncie np 20000 a koszt ograniczenia np 18900 program parę razy sugerował, że mam za mało kasy i ściągał kasę z banku. Raz miałem przez to bankructwo, chociaż kasa faktycznie była.
4. O zawyżonym według mnie koszcie technologi pisałem już wcześniej
5. Przesadzony jest -być może- wzrost poziomu morza. Takie zdarzenia jak rozpad Antarktydy przy ociepleniu "zaledwie" o 3oC według mnie mało prawdopodobne.
6. Ten portal ma promować gospodarkę niskowęglową opartą na OZE. Tymczasem symulator pokazuje, że nawet przy intensywnych nakładach OZE jest nieopłacalne nawet po 2050....Mały zgrzyt?
7. Może warto rozważyć dodanie opcji wojny, ale nie jak jest teraz domowej, ale np napadania w celu zdobycia ziem, surowców itp. Wady - to działało by oczywiście w drugą stronę. Może za dużo wymagam, bo symulator skupia się na środowisku...ale wojny też mają na nie wpływ....
8. Koniecznie założyć forum wymiany doświadczeń!
9. Nie wiem czy to technicznie wykonalne, ale dobrze by było moc zrzucać całą historię rozgrywki i stworzyć ranking..... To tyle, część uwag może nie ma sensu, nie wiem nie jestem specjalistą IT

08.11.2013 1:48 Marcin Popkiewicz

Dzięki za uwagi, zbieramy :)
Różnorodne poprawki są do zrobienia, większe zmiany raczej przy
ad. 1-3. Trafi na Todo listę
ad. 4. Przemyślimy
ad. 5. Lodowce szelfowe szlag trafi, a i całą Antarktydę zacznie podmywać od dołu. W historii przy temperaturze wyższej o 1C od obecnej (poprzedni interglacjał) poziom morz był wyższy o ok. 8 m - część Grenlandii i Antarktydy Zachodniej przyczyniła się do tego. W świecie cieplejszym o 4C w ogóle nie było lądolodu antarktycznego. Pewnie zostanie jak jest.
ad. 6. Nie chodzi o promowanie dla promowania. Symulator miał być realistyczny. Wychodzi, że na OZE przy obecnym poziomie technologii może być oparta bardzo efektywna i nie rosnąca zbyt szybko gospodarka. I się spina. Do tego nie ma kosztów zewnętrznych (co przy paliwach kopalnych wychodzi w zanieczyszczeniach i zmianie klimatu).
ad. 7. Myśleliśmy nad tym (i nadal myślimy :) To zmieniłoby rozgrywkę, bo w multiplayerze próba utrzymania małej zielonej gospodarki przy rosnących gospodarczo sąsiadach skończyłaby się zagrabieniem zasobów "małych zielonych"
ad. 8. w zasadzie powinien to zrobić REC - pogadam z nimi. Na razie promocja przez REC wygląda tak sobie :/
ad. 9. Napisz na redakcję, w jakiej formie "zrzucenie historii rozgrywki" - zobaczymy.

Dodam jeszcze, że i tak zrobiliśmy 5x więcej, niż wynikałoby z budżetu.

08.11.2013 15:52 Krypton

Postanowiłem zagrać światem od 1950 roku przy ustawieniach standardowych w scenariuszu Losy Świata. Efekt? 445 punktów. Doszło do tylko jednej wojny w 1985 roku. Eko-fanatyzm oraz radykalne inwestowanie w OZE i energię wodną. W energię nuklearną ani razu (!) nie inwestowałem. W 2030 roku przestałem spalać węgiel, a w 2100 roku gaz i ropę naftową. Inwestowałem w technologię wydobycia węglowodorów do instalacji CCS, w rolnictwo, w atom ani razu. Uparcie inwestowałem w energię wodną. Na dodatek inwestowałem w produkcję paliwa wodorowego i metanolu do aut.
Intensywnie obniżałem żarłoczność ludzi poprzez wzrost efektywności wykorzystywania energii i paliw.
Standard życia 11.

08.11.2013 17:02 ŻENUJĄCE

Z tego co tu opisujecie wnioskuję że gra jest dość daleko od rzeczywistości.do tego nie uwzględnia chyba pasożytnictwa jednych krajów na innych. Jak zagram to opisze wrażenia.
I co do wojen-przecież już samo zagrożenie powoduje że taki kraj normalnie rezygnuje z polityki ekologicznej jak musi się martwić czy na następny dzień nie zabije ich bombka zamiast ocieplenia klimatu.

08.11.2013 20:55 Hubert

@AZG
pkt 7 - Świat na rozdrożu to nie Age of Empires czy Warcraft tylko symulator świata, gdzie rozwija się gospodarkę i wyciąga wnioski z konsekwencji jakie niesie niewłaściwe rozwijanie gospodarki i cywilizacji technicznej. Czyli poruszane są kwestie globalnego ocieplenie, kryzysu i problemów z paliwami kopalnymi, a nie wypowiadaniem wojen. W zasadzie to w grze są wojny i to w zasadzie wystarczy.
8 pkt jestem za i nawet dobrze jakby powstało forum dyskusyjne, nawet i na tej stronie.

pkt 9 - można przesyłać pliki WAC, ale jakby to miało wyglądać od strony technicznej na stronie, to już nie wiem.

gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto