Uchodźcy klimatyczni: ludzie ponoszą konsekwencje zmiany klimatu

Rezaul Karim Chowdhury pochodzi z Kutubdii, bangladeskiej wyspy znajdującej się w Zatoce Bengalskiej. Kiedy Chowdhury był młodszy, porośnięta palmami, tropikalna wyspa zajmowała 65 kilometrów kwadratowych, lecz wzrastający poziom morza i erozja zmniejszyły ją do zaledwie 25 kilometrów kwadratowych. Ponad 40 000 mieszkańców Kutubdii, których ziemia i domy zostały zalane, uciekło na piaszczyste łachy w pobliżu miasta Coxsbazar na stałym lądzie, gdzie żyją w nędzy i w ciągłym strachu przed eksmisją. Chowdhury zarządza organizacją zajmującą się rozwojem na Kutubdii i pomimo tego, że chciałby pomóc uciekinierom, jest zmuszony do ignorowania ich próśb, ponieważ nie ma im nic do zaoferowania.

Postępująca zmiana klimatu będzie powodowała przeniesienia coraz większej liczby bezbronnych ludzi, takich jak w Kutubdii, ponieważ podnoszenie się poziomu morza i ekstremalne warunki pogodowe przynoszą niszczycielskie powodzie, susze i inne klęski. Zlokalizowana w Londynie fundacja Environmental Justice donosi, że około 26 milionów ludzi na całym świecie musiało się wyprowadzić ze względu na skutki zmiany klimatu, liczba ta do 2050 roku może wzrosnąć do 150 milionów. Environmental Justice szacuje, że zagrożona koniecznością przesiedlenia jest nawet 500 do 600 milionów ludzi – 10 procent populacji.

Arktyczne wioski zmagają się z ze skutkami tajenia wiecznej zmarzliny. W Newtok, na zachodnim wybrzeżu Alaski, topniejąca wieczna zmarzlina i podnoszący się poziom morza narażają wioskę na problemy sanitarne, ponieważ lokalne systemy oczyszczania ścieków ulegają zniszczeniu, a zamarznięta dotychczas ziemia staje się niestabilna, co powoduje zapadanie się domów. Dodatkowo system dostarczania wody do wioski jest zagrożony zatruciem wodą morską. W związku z tymi poważnymi wyzwaniami, Newtok przygotowuje się na najgorsze. Zostało już ustalone, że cała miejscowość zostanie przeniesiona kilkanaście kilometrów na południe. Jednak brak finansowania i koordynacji sprawia, że przeniesienie i przystosowanie się będą trudne.

Ekstremalne warunki pogodowe, podnoszący się poziom morza i pustynnienie są głównymi przyczynami uchodźctwa klimatycznego. Tacy ludzi są często definiowani jako ci, którzy opuścili domy i porzucili swoje dotychczasowe życie ze względu na czynniki związane ze zmianą klimatu.

W Mongolii, oszacowano, że jedna czwarta populacji uciekła do dzielnic nędzy, znajdujących się w pobliżu centrum Ułan Bator, po to by znaleźć pracę, ponieważ ich tradycyjny, nomadyczny styl życia został zagrożony przez długie, mroźne zimy i pustynnienie spowodowane zmianą klimatu oraz nadmiernym wypasem zwierząt. W Afryce i Azji, miliony zwierząt gospodarskich zmarły w wyniku niezwykle ciężkich zim i suchych lat. Na obszarach położonych bardziej na północ, pasterze reniferów zmagają się z terenami bagiennymi i zmianą dróg migracji zwierząt, co związane jest z innym rozłożeniem cykli zamarzania i rozmarzania ziemi.

Podczas gdy zmiana klimatu zbiera żniwa na całym świecie, społeczność musi zmierzyć się z następującymi pytaniami – jak przystosować się do zmieniających się warunków i jak pomóc uchodźcom klimatycznym. Należy też zająć się tematem zarządzania i przydzielania ziem i innych zasobów, ponieważ populacja i jej zapotrzebowania wciąż rosną.

Przykładowo granica między Indiami a Bangladeszem już teraz jest obszarem konfliktowym, gdzie rząd indyjski wybudował 3000 kilometrowe ogrodzenie, by powstrzymać uchodźców klimatycznych przed migrowaniem do Indii. Podczas gdy Indie twierdzą, że i tak są już zbyt gęsto zaludnione i nie mają wystarczającej powierzchni, by przyjąć imigrantów, Banglijczycy uważają, że jest to jedyne dostępne im miejsce ucieczki przed podnoszącym się poziomem morza.

Liczba uchodźców klimatycznych rośnie, a świat musi zapewnić pomoc humanitarną i wsparcie prawne tym, którzy nie przyczynili się do problemu zmiany klimatu. Jedną z tragedii związanych ze zmianą klimatu jest to, że biedni i pozbawieni praw obywatelskich ludzie ponoszą konsekwencje działań mieszkańców krajów uprzemysłowionych. W związku z tym, ich obowiązkiem moralnym powinno być łagodzenie następstw zmiany klimatu tak bardzo, jak to możliwe.

ang Więcej: Worldwatch.org

Komentarze

08.09.2012 17:47 gupol

i gdzie jest Unia Europejska z jej socjalizmem?;)

08.09.2012 17:48 gupol

a i jeszcze coś- mogli się nie rozmnażać:P

08.09.2012 19:54 fraktal

Właśnie, homosovieticusy nastawione roszczeniowo! Mogli się ubezpieczyć!

08.09.2012 22:02 Adi

E tam, nie szydźcie tak. Nas też czekają dramatyczne chwile. Jedyna kwestia to kiedy ...

08.09.2012 22:51 Bezimienny

Bangladesz jest ze wszystkich stron otoczony przez Indie, nie mają więc jak wydostać się ze swego kraju. Bo gdzie by nie ruszyli to i tak wejdą na teren Indian.

09.09.2012 0:30 gupol

@bezimienny
przyjacielu, pozwól zwrócić sobie uwagę na coś co w przyszłości mogło by napytać Ci kłopotów- na wypadek gdybyś spotkał bengalczyków:
Bangladesz graniczy z indiami oraz birmą (myanmar). długość granicy z indiami wynosi 4 095 km natomiast z birmą(myanmarem) - 193 km.

ale fakt faktem, to co się dzieje to nasza wina. oczywiście na zmiany klimatu nic poradzimy, żadne działania nic tu nie dadzą ale należało by tym biedakom pomóc. w końcu tamtejsze dzieci nie chodzą do szkoły żebyśmy mogli kupować tanie towary. np podkoszulki made in bangladesh za 15 zł. załacili swoją przyszłością za naszą chciwość. coś im sie należy. choćby umożenie długów....

09.09.2012 2:34 adaś

Nie czuję się w pełni odpowiedzialny za zmiany klimatu, mimo że mieszkam w kraju(podobno) uprzemysłowionym. Według GUS żyję w okolicy minimum socjalnego. Ale może ze mnie taki nieczuły typ, ponoć 60% moich rodaków żyje poniżej owego minimum.
No, ale głodem jeszcze nie przymieramy, więc mam dla was świetny socjalistyczny pomysł. Załóżmy, że wszyscy żyjemy za 800zł/miesiąc/osobę i że można nam zabrać jeszcze z tego 1%. W skali Polski da to kwotę ok 300 milionów miesięcznie. Dajcie to mieszkańcom Kutubdii. Wypadnie po ok 38000 na pięcioosobową rodzinę. Można za to kupić niezły używany jacht, mogą w nim mieszkać, albo odpłynąć na inną wyspę. Problem zakwaterowania rozwiązany w jeden miesiąc, w następnym miesiącu zabierzecie się za kolejny problem lub kolejną wyspę. I tak w pięć lat uszczęśliwicie cały świat. Mam nadzieję, że wszyscy unijni politycy do was dołączą. Wszak mają bardzo czułe serca i tyle kasy, że często nie wiedzą co z nią zrobić.

09.09.2012 10:26 Bezimienny

Zapomniałem o Birmie, mój błąd. Co prawda w Birmie nie ma już junty, ale tam też jest bieda.

No a my, jak mamy pomóc skoro do UE bieda się wkradła od strony Grecji, a u nas bezrobocie 15% będzie w styczniu.

Niech na NASA sypnie kasą, albo wymyśli jakiś złotek środek na te problemy w krajach trzeciego świata, a nie jakieś zabaweczki na Marsa wysyłać, po diabła, ja się pytam.

09.09.2012 10:29 Bezimienny

ISS kosztowało 100 mld $, tyle pieniędzy na jakieś gówno wydali i na co ja się pytam. Za te pieniądze moża wybudować zaporę w Bangladeszu, tak jak N. Orleanie. I parę innych rzeczy.

09.09.2012 11:02 bojesie

wszyscy boimy się bezrobocia z osobistego punktu widzenia to zrozumiałe ale ; aaaaaaaaaaleee co warta jest wasza praca? czy potrafiliście stworzyć coś wartościowego? wszystko co stworzyliście jest kuriozalne. swoją pracą nakarmiliście tylko demony. tylko one mają się dobrze. kto wie czy jedynym problemem nie jest neurotyczna sumienna lojalna tchórzliwa pracowitość(tzw.karierowiczostwo ).niech żyją wolni ludzie mieszkańcy kartonowych pudeł

09.09.2012 12:58 logic

E tam dodrukuje się pareset pierdylionów dolarów i euro i będzie po kłopocie - wykarmi się tym i ze 20 mld ludzi - alleluja i do przodu :)
Proponuje powołać taki światowy EBC co wudrukuje kazdemu wszystko w dowolnej ilosci.

09.09.2012 13:02 logic

Bezimienny
- moze dysponuj własną kasą a nie czyjąś co ?

09.09.2012 15:14 azg

@bezimienny: ISS była w założeniu świetną sprawą (i jest nadal, choć nie wszystkie założenia się sprawdziły) są przeprowadzane na niej bardzo ważne eksperymenty w niskiej grawitacji, jest z niej obserwowana ziemia, bada się w niej długoterminowy pobyt człowieka w kosmosie, jest (założenie) przyczułkiem na Księżyc. Niestety miała być znacznie tańsza, ale kłopoty z drogimi wahadłowcami mocno wywindowały koszty (kosmicznie:P)

09.09.2012 19:35 Radosław

Problem biedy można by rozwiązać bardzo szybko. Cały haczyk tkwi jednak w tym że oni zaraz zrobią sobie dwa razy więcej dzieci i bieda będzie rosła w nieskończoność.

Dlatego tak jak powiedział Gates najpierw musimy rozwiązać problem nadmiernej dzietności, bo bez tego żadne działania będą nieskuteczne. Nie da się zlikwidować głodu w krajach w których jest 6 dzieci na rodzinę.

To prawda że Europa rozwijała się w XIX wieku przy rosnącej populacji, ale wtedy jeszcze nie było problemu ograniczonych zasobów, no i trzeba pamiętać że rosła znacznie mniejsza populacja. Już teraz mamy ponad dwa razy mniejszą populacje niż dopiero zaczynające się rozwijać Indie na podobnej powierzchni.

Nie jestem zwolennikiem kurczenia populacji wszędzie i zawsze. Myślę że w USA czy Europie moglibyśmy mieć więcej dzieci. 2,1 urodzeń na kobietę jest idealne. Sądzę też że moglibyśmy mieć na ziemi nawet 10 mld ludzi koło roku 2100, przy czym powinniśmy teraz zahamować jej wzrost dążąc do jej spadku, a gdy nowe technologie dostarczą nam dużych ilości taniej energii, moglibyśmy ponownie zacząć rodzić więcej dzieci, ale nie teraz.

09.09.2012 22:30 Bezimienny

@AZG,Logic

Co dzięki tej stacji ISS, robocikom "Ciekawość, czy tym wszystkim gadżetom NASA, ma przeciętny Polak, albo mieszkaniec Dakki czy Nairobi.? Ile można byłoby wydać pieniędzy na ochronę przed zmianami klimatu.

NASA źle dysponoje swoją kasą, czy ta szanowana naukowa insytucja stworzyła jakąś techonologię która chroniłaby przed globalnym ociepleniem i zapobiegała globalnemu ociepleniu? Co oni chcą w tym kosmosie znaleść - goauldów i Anubisa?

Takie instytucje w takich paskudnych, wręcz eschatologicznych czasach powinny się zając przyziemnymi sprawami.Najpierw niech świat upora się z tym globalnym ociepleniem i głodem, a dopiero później można się zająć przyjemnościami.

A jeśli spełni się scenariusz J Hansena, co wtedy. NASA będzie ewakuować ludzi w kosmos, gdzie, jak? Przez "gwiezdne wrota" pod górą Cheyenne? na planetę Abydos? Ha. przydałaby się te gwiezdne wrota w czarnej godzinie, świata cieplejszego oo sześć stopni.

Arctic Cryosphere - 3,59 mln km 2!!!

09.09.2012 22:35 Zbrozlo

"W Mongolii, oszacowano, że jedna czwarta populacji uciekła do dzielnic nędzy, znajdujących się w pobliżu centrum Ułan Bator, po to by znaleźć pracę, ponieważ ich tradycyjny, nomadyczny styl życia został zagrożony przez długie, mroźne zimy i pustynnienie spowodowane zmianą klimatu oraz nadmiernym wypasem zwierząt."

Co tam Mongolia! W Polsce w latach 1946 - 2000 aż jedna trzecia populacji uciekła do dzielnic nędzy w pobliżu miast, po to by znaleźć pracę, ponieważ ich tradycyjny wiejski styl życia został zagrożony przez długie, mroźne zimy (bez centralnego ogrzewania) i pustynnienie spowodowane zmianą klimatu oraz nadmiernym wypasem krów.

10.09.2012 10:49 logic

Bezimienny
Ty naprawde nie widzisz związku przyczynowo skutkowego między zaawansowanymi badaniami kosmosu a rozwojem technologii majacej zastowoswanie między innymi w OZE ?
Jesli jestes taki mądry to ty coś wymyśl bo siedziec na 4 literach i nażekać to tylko polak potrafi a nie krytykujesz NASA
Rozszyfruj sobie skrut NASA co to znaczy i czy w nazwie maja coś o globalnym ociepleniu.
Opanowanie głodu nic prostrzego - wstrzymać pomoc żywnosciową - niech każdy radzi sobie sam.
A jesli sie spełni scenariusz że ziemie najadą kosmici to co wtedy ?

10.09.2012 22:48 Bezimienny

Zapewne chodzi Ci o panele słoneczne. To wiem, ale co dalej? Świat potrzebuje nowych technologii, które wyprzedzą tą epokę. NASA ogólnie nie zajmuje się globalnym ocieplenie, znam skrót. Ale są teraz takie czasy, że każda poważana na świecie instytucja powinna w głównej mierze zajmować się problemami ludzkości, czy min. OZE, czy inżynierią ds. ochrony przed skutkami zmian klimatu.

Nigdy nie mówiłem, że nie doceniam NASA, Eh, fajnie że wysłali ludzi na Księżyc, a teraz chcą na Marsa. Ale w takiej chwili w jakie znajduje się ludzkość, raczej nie wypada by NASA trwoniła tyle $ na badania i eksploracje kosmosu. Kiedyś, kiedy problem globalnego ocieplenia zostanie rozwiązany raz na zawsze, to tak. Niech lecą, nawet i na Keplera (Ziemia 2.0) Wszystkie instytucje naukowe i rządy bogatych państw muszą stworzyć wspólny front przeciw zmianom klimatu. Inaczej nic nam po tych kosmicznych odkryciach.

A co do tych czterech liter. Cóż ja naukowcem nie jestem, ale jakiś czas temu do redakcji ZNR wysłałem materiał o pomysłach na dzisiejsze problemy. Jednym z nich jest koncepcja budowy potężnej farmy słonecznej na Saharze, najlepiej w Maroku i Algierii, bo te państwa są stabilne politycznie. Projekt we współpracy UE i Maroka, oraz Algierii (obopólna korzyść), albo o budowie tamy na C. Gibraltarskiej, która ochroniłaby wszystkie państwa B. M. Śródziemnego przed ewentualnym podniesieniem się poziomu oceanów.

Scenariusz Hansena miejmy nadzieje się nie spełni, a co do kosmitów, to osobiście w nich nie wierzę, choć "Gwiezdne wrota" mi się podobają.

No dobra, nie kłóćmy się nie ma sensu. Po prostu jestem sfrustrowany tym jak słyszę o kolejnych milionach $ wydawanych na badanie Marsa, i tyle.

11.09.2012 16:27 azg

@bezimienny: a ja myślałem, że mam wybujałą wyobraźnie:P
-to, że w NASA od momentu zakończenia wyścigu z ZSRR króluje marazm, brak wizji i biurokracja zżerająca miliardy nie znaczy, że ta agencja nic nie robi dla świata.
-troszeczkę nie zgodzę się z @Logic, część NASA (GODDARD) bada zmiany klimatu, nadzorują też Ziemię z kosmosu
-a co do kosmitów: w naszym "sąsiedztwie" jest odkrytych kilkadziesiąt planet, w tym jeśli się nie mylę kilka względnie nadaję się do życia. Zresztą zawsze są też księżce, jeśli planeta się nie nadaje. A to tylko sąsiedztwo, pyłek w skali kosmosu.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto