Jak dotarliśmy na rozdroże?

W XX wieku nastąpił gwałtowny wzrost populacji, zużycia energii i produkcji żywności. Drastycznie wzrosła nasza presja na środowisko i zasoby naturalne.

Paliwa kopalne, z których czerpiemy 85% energii, pozwoliły nam na stworzenie i używanie niezliczonych urządzeń i narzędzi ułatwiających pracę i życie codzienne. Z początku nie mogliśmy im się nadziwić, następnie kupowaliśmy je i używaliśmy z zachwytem, potem uznaliśmy, że posiadanie ich jest naszym świętym prawem, a w końcu totalnie uzależniliśmy się od nich w każdym aspekcie naszego życia: produkcji żywności, transporcie, opiece zdrowotnej, rozrywce, wreszcie - naszej własnej tożsamości. Nasza wartość jako ludzi jest oceniana po tym, co kupujemy, ile konsumujemy i jak wiele posiadamy.
Jak rozpuszczone dzieci, chcemy więcej i więcej. Ale bez odpowiedzialności.

Jednak taki sposób życia okazuje się mieć swoją cenę - w XXI wieku stanęliśmy w obliczu szeregu kryzysów na skalę planetarną:
• globalnych zmian klimatu, grożących katastrofalnymi następstwami;
• ryzyka wyczerpania się zasobów paliw kopalnych i innych surowców, krytycznych dla działania gospodarki i cywilizacji technicznej;
• kryzysu wodny i żywnościowego, grożącego śmiercią milionom ludzi i destabilizacją całych krajów.

Wyzwania, przed którymi stoimy, mają wspólne korzenie i są ze sobą głęboko powiązane. Znajdujemy się dziś na rozdrożu, a droga, którą wybierzemy, zdeterminuje nasze dalsze losy, a nawet kwestię dalszego istnienia naszej cywilizacji.

Jeszcze kilkanaście lat temu zdawaliśmy sobie sprawy ze skali tych zagrożeń, a za kilkanaście lat będzie już za późno, aby coś zrobić. Wybór właściwej drogi to wyzwanie, przed którym stoimy tu i teraz. Ja, Ty i Twoi znajomi. My wszyscy. Od tego, jak zdamy ten egzamin zależy przyszłość następnych pokoleń. To nasza odpowiedzialność. Chowając głowę w piasek możemy kupić sobie jeszcze kilka spokojnych lat - jednak im dłużej będziemy zwlekać, tym mniejsze będziemy mieć szanse na zapobieżenie katastrofie.

Naszą naturalną tendencją jest myślenie w kategoriach krótkoterminowej wygody i bieżących korzyści materialnych. Niestety często przy ignorowaniu środowiska i zasobów, a także przyszłości naszych dzieci. Wiele z katastrof wynikało właśnie z ograniczonej perspektywy myślenia ludzi, którzy nie umieli, bądź nie chcieli dostrzec zagrożeń. Jako podręcznikowe przykłady można tu wymienić historię Wyspy Wielkanocnej, rabunkową eksploatację lasów tropikalnych albo zagładę jeziora Aralskiego. Dziś mamy znacznie głębszą wiedzę naukową, ale nasz charakter się nie zmienił, a i stojące przed nami wyzwania są znacznie trudniejsze.

Jakie są odczuwalne już dziś skutki zmian klimatu, czy ta problematyka jest naprawdę istotna? Czytaj zmiany klimatu - przyszłość planety

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto