Artykuły koncentrujące się na zmianach klimatu
Zmieniający się klimat oddziałuje nie tylko na środowisko naturalne – to
także poważny problem społeczny i ekonomiczny dla całego świata.
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w najnowszym raporcie
alarmuje, że jeżeli teraz nie podejmiemy zdecydowanych działań, nie uda
nam się zatrzymać wzrostu globalnej temperatury na poziomie 2 st. C.
Według najnowszych badań tempo utraty gatunków roślin i zwierząt będące następstwem postępujących zmian klimatycznych może być szybsze, niż dotychczas uważano. Zwierzęta migrują z terenów, które stały się dla nich nieodpowiednie w związku z ocieplaniem się klimatu i przenoszą się na terytoria o warunkach bardziej im sprzyjających.
Na pytania o zmiany klimatu i globalne ocieplenie odpowiadają
profesor Szymon Malinowski, kierownik Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu
Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz PrefectGreyBody, autor bloga
doskonaleszare.blox.pl
Obrzeża Antarktydy atakowane są przez obce rośliny i małe zwierzęta,
donoszą naukowcy. Ubrania i buty turystów oraz badaczy wizytujących
kontynent pokryte są nasionami. Biolodzy wiążą ich pojawienie się z
ociepleniem klimatu.
Oceany ulegają zakwaszaniu w najszybszym tempie w ciągu ostatnich 300
mln lat. Zmiany są bardziej gwałtowne, niż te, do których doszło podczas
trwającego 5 tys. lat Paleoceńsko-Eoceńskiego Maksimum Termicznego 56
mln lat temu. Zbyt kwaśne oceany to zagrożenie dla wielu morskich
organizmów.
W sobotę, 28 kwietnia 2012 roku, temperatura maksymalna w Słubicach
przekroczyła 31 stopni Celsjusza w cieniu. Tym samym padł polski rekord
temperatury dla kwietnia. Ponadto w Zielonej Górze, Gorzowie
Wielkopolskim, Toruniu oraz Bydgoszczy temperatura przekroczyła 30
stopni Celsjusza.
Globalne ocieplenie może być jeszcze gorsze, ponieważ metody stosowane w rolnictwie przyspieszają erozję gleb i zmniejszają ilość dwutlenku węgla, jaką ziemia jest w stanie zmagazynować.
Najnowsze ostrzeżenia czołowych naukowców badających klimat zapowiadają ponurą przyszłość dla świata już i tak znużonego katastrofami pogodowymi: wzrostem liczby i intensywności powodzi, upałów, susz oraz coraz większych kosztów z nimi związanych.
Owoc suszy i ludzkiej niegospodarności, tak zwane megapożary
mogą zmienić ekologię południowego zachodu USA. Możliwe, że lasy na rosnące stokach
Ponderosa zostaną zniszczone na zawsze, a pożary staną się najnowszym sposobem,
w jaki człowiek gruntownie zmienia współczesny krajobraz.
„Jeśli spłonie kilka akrów lasu, jest on w stanie się odrodzić.
Jeśli jednak dochodzi do pożaru na gigantyczną skalę, możliwość regeneracji
wygląda znacznie gorzej.” – wyjaśnia zajmujący się ekologią lasów Dan Binkley z
Uniwersytetu Stanu Colorado.
Sceptycy często powtarzają, że skrajne zjawiska pogodowe co jakiś czas przytrafiały się od zawsze, więc nie mogą mieć nic wspólnego z zachodzącymi teraz zmianami klimatu. Jednak w ostatnich latach zjawiska te są nie tylko intensywniejsze (i w związku z tym przynoszą więcej szkód), lecz także doświadczaliśmy ich częściej. Niemieccy naukowcy – na przekór wciąż wątpiącym – wykazali, że przyczyną tego jest właśnie zmieniający się klimat.
Rządy małych państw wyspiarskich powoli tracą nadzieję na globalne
porozumienie w sprawie zmian klimatu, które mogłoby pomóc zahamować
wzrost temperatury i poziomu mórz, a tym samym uratować ich ojczyzny
przez zatopieniem. Prezydent Kiribati Anote Tong rozmawiał już z
władzami Fidżi o wykupie tam ziemi dla swoich obywateli.
Hiszpania zmaga się z największą od co najmniej 70 lat suszą. Krajobraz
pełen jest wyschniętych pól, na których nic nie rośnie. Wysychają także
zbiorniki wodne. Na dnie jednego z nich można dojrzeć zatopioną niegdyś
wioskę, wraz z odsłoniętym kościołem. Trudna sytuacja panuje i w Portugalii - tylko 13 proc. terytorium uchroniło się od skutków suszy.
Dokładamy starań, aby na „Ziemi na Rozdrożu” publikowane
były informacje pochodzące z profesjonalnych źródeł. W dużym stopniu są one
dostępne publicznie – poniżej umieszczamy adresy stron internetowych, zawierających
kluczowe dane i informacje o klimacie.
„Kostka klimatyczna”, reprezentująca klimatologiczne prawdopodobieństwo wystąpienia szczególnie ciepłych lub zimnych pór roku, uległa stopniowemu „dociążeniu”, zgodnie z postępującym ocieplaniem klimatu.
Rozkład anomalii temperatur poszczególnych pór roku przesunął się w górę, a jego szerokość wzrosła. Istotną zmianą jest pojawienie się nowej kategorii letnich ekstremalnych fal upałów, (z temperaturami przekraczającymi średnią z okresu 1951-1980 o ponad 3 odchylenia standardowe) dotychczas praktycznie nie występującej. Takie ekstrema zdarzały się dawniej na obszarach obejmujących znacznie poniżej 1% powierzchni Ziemi, obecnie ich obszar obejmuje 10% powierzchni lądów.
Dotychczasowe modele zmian klimatu nie są dość dokładne, jeśli chodzi o liczbę gatunków roślin i zwierząt, którym grozi zagłada, gdyż nie uwzględniają migracji i rywalizacji pomiędzy nimi – uważają badacze z amerykańskiego University of Connecticut.
Statystyka klimatologiczna mówi sama za siebie, w Polsce klimat ociepla
się, a w ciągu ostatnich 10 lat proces ten gwałtownie przyspieszył.
Miniony rok również okazał się jednym z najcieplejszych. Odchylenia średniej temperatury od normy z wielolecia mówią nam
jednoznacznie, że miesiące są coraz cieplejsze i nie zdarzają się one
periodycznie, lecz jeden za drugim.
W zeszłym roku temperatura w Arktyce pobiła rekord, przekraczając średnią z okresu 1951-1980 o 2,11°C. W tym roku padł kolejny rekord: 2,28°C powyżej średniej. Wzrost temperatury jest coraz szybszy. W ostatniej
dekadzie jest już rzędu 1C/dekadę.
Jak dysponując niepełnej wiedzą, wykazując się niedostatecznym zrozumieniem skomplikowanych mechanizmów lub posługując się arbitralnie wybranym zestawem danych, można wyciągnąć całkowicie błędne wnioski? Jedną z ulubionych metod denialistów jest wychwytywanie trendów krótkoterminowych, wygłaszając na ich podstawie radykalne wnioski względem trendów długoterminowych.
Mniej więcej przez ostatnich 10 lat globalne ocieplenie wyhamowało, przede wszystkim za sprawą wzrostu zanieczyszczeń powietrza w Chinach, jak również pacyficznego zjawiska El Niño i niewielkiego, okresowego spadku aktywności Słońca – podaje tygodnik "PNAS".
2011 rok przyniósł nowe historyczne rekordy ciepła w aż 20 krajach.
Niektóre rekordy padały w miejscach, gdzie lata temu notowano już
najwyższe temperatury na świecie. Zanotowano je w 7 państwach w
południowo-zachodniej Azji oraz w środkowej i południowej Afryce.
Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.