Republikańscy kandydaci na prezydenta prześcigają się w antynaukowych komentarzach na temat globalnego ocieplenia. Jak zauważył Paul Krugman w artykule w New Your Times
„Jest teraz bardzo prawdopodobne, że kandydat na prezydenta jednej z naszych dwóch głównych partii politycznych albo wierzy tylko w to, w co chce wierzyć, nawet jeśli jest to sprzeczne z dowodami naukowymi, albo udaje, że wierzy w to, co jego partia wymaga, żeby wierzył.”
Argument sceptyków: "W roku 2003 profesor McKitrick wraz z kanadyjskim inżynierem, Steve'em McIntyre, podjęli próbę odtworzenia kija hokejowego i wykazali, że jest to statystyczny nonsens. Ujawnili, jak utworzono wykres z 'błędów składania, nieuzasadnionych cięć i ekstrapolacji danych źródłowych, nieaktualnych danych, nieprawidłowych obliczeń głównych składowych, pomyłek w lokalizacjach i innych poważnych braków', co ma fundamentalny wpływ na wskaźnik temperatury." (John McLaughlin)
Co mówi nauka: Od publikacji pracy o kiju hokejowym w 1998 roku wykonano liczne badania danych proxy z wielu różnych źródeł, w tym koralowców, stalagmitów, słoi drzew, odwiertów i rdzeni lodowych. Wszystkie potwierdzają początkowy wniosek: XX wiek był najcieplejszy od 1000 lat, a najbardziej dramatyczne ocieplenie wystąpiło po 1920 roku.
Argument sceptyków: Film Inconvenient Truth został skrytykowany przez wysoki sąd, gdzie sędzia podkreślił "dziewięć błędów naukowych". Gore twierdził, na przykład, że dwa wykresy CO2 i temperatury "doskonale do siebie pasowały". Sędzia powiedział: "te dwa wykresy nie potwierdzają tego, co pan Gore chce udowodnić". Gore powiedział, że topnienie śniegu na Kilimandżaro jest spowodowane przez ludzi. Sędzia stwierdził, że tego też nie można udowodnić. (The Guardian)
Co mówi nauka: Mimo, że film Inconvenient Truth zawiera drobne błędy, jego główna teza – że ludzkość powoduje globalne ocieplenie - jest zgodna z recenzowaną nauką.
Argument sceptyków: Ilość lodu na Antarktydzie wzrasta. "Ilość lodu wokół Antarktydy jest teraz na najwyższym poziomie, od kiedy satelity zaczęły robić pomiary prawie 30 lat temu. Jest po prostu zbyt zimno, żeby na Antarktydzie padał deszcz i taki stan będzie się utrzymywał przez długi czas. Antarktyda ma obecnie więcej lodu niż kiedykolwiek." (Patrick Michaels).
Co mówi nauka: Mimo że ilość lodu we Wschodniej Antarktydzie była do niedawna w przybliżonej równowadze, ogółem Antarktyda traci lód na lądzie w coraz szybszym tempie. Za to ilość morskiego lodu antarktycznego wzrasta pomimo mocno ocieplającego się Oceanu Południowego.
Argument sceptyków: "Któregoś dnia obudzisz się pogrzebany pod dziewięcioma piętrami śniegu. To jest częścią niezawodnego, przewidywalnego, naturalnego cyklu który powraca jak w zegarze co 11,5 tysiąca lat. A ponieważ ostatnia epoka lodowcowa skończyła się prawie dokładnie 11,5 tysiąca lat temu... (Epoka Lodowcowa Dzisiaj)
Co mówi nauka: Ocieplający efekt CO2 w znacznym stopniu niweluje zarówno wpływ zmian orbity Ziemi jak i zmian aktywności słonecznej - nawet, jeśli aktywność Słońca spadłaby do niskiego poziomu z minimum Maundera.
Argument sceptyków: "Artykuł w czasopiśmie Science pokazał, że wzrost poziomu dwutlenku węgla nie wyprzedzał wzrostu temperatury, a raczej był opóźniony w porównaniu do wzrostu temperatury o około 200 do 1000 lat. Wzrost poziomu dwutlenku węgla nie mógł spowodować wzrostu temperatury, skoro następował on po wzroście temperatury." (Joe Barton)
Co mówi nauka: Kiedy Ziemia wychodzi z epoki lodowcowej, ocieplenie nie jest inicjowane przez CO2, ale przez zmiany orbity Ziemi. Ocieplenie powoduje, że oceany uwalniają CO2. Gaz ten wzmacnia ocieplenie i miesza się w atmosferze rozprzestrzeniając ocieplenie po całej planecie. Czyli rosnąca temperatura powoduje wzrost poziomu CO2, a rosnąca koncentracja CO2 powoduje ocieplenie.
Klimatolog Stephen Schneider o percepcji ryzyka i podejmowaniu uciążliwych działań jedynie w sytuacji posiadania 100% pewności zagrożenia. Przetłumaczyliśmy dla Was.
Argument sceptyków: "Media rozpowszechniały ostrzeżenia przed nadchodzącą epoką ochłodzenia od lat 50-tych XX wieku i te alarmy zrobiły się głośniejsze w latach 70-tych. W 1975 roku wieści o ochłodzeniu nie były już nawet traktowane jako 'jeden z najważniejszych problemów', ale wręcz zajmowały pierwsze miejsce w kategorii 'śmierć i cierpienie'. Proklamacje globalnej katastrofy były wtedy niesamowicie podobne do tego, co media mówią teraz o globalnym ociepleniu." (Ogień i Lód).
Co mówi nauka: Przewidywania epoki lodowcowej w latach 70-tych były głównie rozpowszechniane przez media. Większość recenzowanych badań naukowych w tych latach przewidywało ocieplenie wywołane przez wzrost ilości CO2.
Argument sceptyków: W latach 1998-2005 temperatura nie wzrosła. Ten okres zbiega się ze stałym pompowaniem CO2 do atmosfery przez ludzi. (Bob Carter)
Co mówi nauka: Planeta wciąż akumulue ciepło od 1998 roku - globalne ocieplenie dalej postępuje. Należy jednak pamiętać, że temperatury powierzchniowe pokazują duże wewnętrzne zróżnicowanie spowodowane wymianą ciepła pomiędzy oceanem i atmosferą. Rok 1998 był nietypowo gorący z powodu mocnego El Niño.
Argument sceptyków: Zwierzęta i rośliny mogą się dostosować. Koralowce, drzewa, ptaki, ssaki i motyle dobrze się adaptują do rzeczywistości zmieniającego się klimatu (źródło: Hudson Institute)
Co mówi nauka: Jest silny związek między wieloma wydarzeniami masowego wymierania i zmianami klimatu. Ponieważ współczesne zmiany następują bardzo szybko, zwykłe sposoby dostosowania gatunków, takie jak migracja, dla wielu gatunków są niemożliwe. Globalna zmiana jest zbyt powszechna i dzieje się za gwałtownie.
Argument sceptyków: Stacje pogodowe w USA były lokowane blisko wentylatorów klimatyzacji,
okrążone przez asfaltowe parkingi, na okropnie gorących dachach i
niedaleko chodników i budynków, które pochłaniają ciepło radiacyjne. 89
procent stacji nie spełnia własnych wymagań Narodowego Serwisu Pogody że
stacje muszą być oddalone 30 metrów od sztucznych źródeł ciepła albo
radiacyjnych/odblaskowych źródeł ciepła. (Watts 2009)
Co mówi nauka: Wiele analiz wpływu miejskiej wyspy cieplnej i oddziaływania mikroklimatu stwierdziło, że mają one zaniedbywalny wpływ na długoterminowe trendy, zwłaszcza kiedy są one uśrednione na dużych obszarach.
Niedawno opublikowaliśmy artykuł
naświetlający spojrzenie zaprzeczaczy na zmiany klimatu w Arktyce. Tamino
poddał merytorycznej krytyce artykuł Joe D’Aleo. Było wesoło (a w każdym razie
byłoby, gdyby nie powaga tematu). Ale naprawdę ciekawie zrobiło się, gdy
kolejny sceptyk – Verity Jones – napisał artykuł
odpowiadający na zarzuty. Tamino przyjrzał się również temu artykułowi.
Argument sceptyków: Na modelach nie można polegać, jeśli chodzi o opis zachmurzenia,
zapylenia, chemii i biologii pól uprawnych, farm i lasów. Są one pełne
wymyślonych współczynników, których jedyny sens istnienia polega na tym,
aby modele mniej więcej zgadzały się z obserwacjami. Ale nie ma powodu,
żeby wierzyć, że te same współczynniki dałyby właściwe zachowanie
modeli w świecie z innym składem chemicznym, np. w świecie ze zwiększoną
ilością CO2." (Freeman Dyson)
Co mówi nauka: O ile istnieje niepewność w modelach klimatycznych, to jednak odtwarzają one przeszłość, a ich przewidywania są potwierdzane przez obserwacje.
Opisaliśmy ostatnio, jak szybko postępują zmiany klimatu w Arktyce, jak wiele rekordów padło w tym roku. W artykule umieściłem też myśl, że sceptycy i tak temu zaprzeczą. Cóż więc mają do powiedzenia Ci, którzy uważają, że żadnych zmian klimatu nie ma, i jak to uzasadniają?
Na wiodącym portalu sceptycznym Wattsupwiththat pojawiła się ostatnio seria artykułów na ten temat. Tutaj umieszczamy jego analizę. Zapraszam - będzie naprawdę wesoło.
Argument sceptyków: "Globalne ocieplenie się
zatrzymało i zaczyna się ochłodzenie. Żaden model klimatu nie przewiduje
chłodzenia Ziemi - wręcz przeciwnie. A to oznacza, że prognozy
przyszłości klimatu są niewiarygodne". (źródło: Henrik Svensmark)
Co mówi nauka: Pomiary pokazują, że Ziemia wciąż akumuluje ciepło i globalne ocieplenie wciąż postępuje. Temperatury powierzchniowe mogą pokazywać krótkoterminowe oziębianie, kiedy ciepło jest wymieniane pomiędzy atmosferą i oceanem, który ma znacznie większą pojemność cieplną, niż powietrze.
Argument sceptyków: "Pod Projektem 'Petycja' (The
Petition Project) podpisało się 31000 naukowców stwierdzając, że "nie ma
naukowych dowodów że wyzwalanie dwutlenku węgla spowoduje w najbliższej
przyszłości katastrofalne ocieplenie atmosfery Ziemi." (Petition Project)
Co mówi nauka: Według oficjalnego stanowiska Akademii Nauk 19-tu krajów oraz wszystkich liczących się na świecie organizacji naukowych, które zajmują się badaniem klimatu, to ludzie powodują globalne ocieplenie. Bardziej precyzyjnie, 97% klimatologów aktywnie publikujących artykuły o klimacie popiera to stanowisko.
Argument sceptyków: "Globalne ocieplenie nie jest
szkodliwe. "Dwa tysiące lat opisanej historii ludzkości pokazuje, że
okresy ciepłe są dobre dla ludzi. Z drugiej strony Mała Epoka Lodowcowa
przyniosła silniejsze burze, przedwczesne mrozy, powszechny głód i
choroby." (Dennis Avery)
Co mówi nauka: Negatywny wpływ globalnego
ocieplenia na rolnictwo, zdrowie i środowisko znacznie przewyższa
oddziaływania pozytywne.
Poniżej jest lista związków
przyczynowo-skutkowych, które pokazują że większość zmian klimatycznych
przyniesie ograniczone korzyści, a za to może poczynić ogromne szkody i
przynieść duże koszty.
Argument sceptyków: "W ciągu ostatnich kilkuset lat, ilość plam słonecznych stale rosła, podczas gdy Ziemia się ocieplała. Dane sugerują, że aktywność słoneczna wpływa na globalny klimat powodując ocieplenie planety." (BBC)
Co mówi nauka: W ciągu ostatnich 35 lat - będących świadkiem szybkiego globalnego ocieplania się klimatu - aktywność słoneczna spadała. Innymi słowy, od kilkudziesięciu lat ocieplenie postępowało w kierunku odwrotnym do tego, jaki wskazywałby malejący wpływ Słońca.
Sceptycyzm jest niezbędnym elementem nauki. Rzetelni naukowcy nie obawiają się zadawać trudnych pytań bowiem pomagają one poprawiać poziom wiedzy naukowej. Denialiści zmiany klimatu stwarzają tylko pozory naukowego sceptycyzmu. Krytykują oni każdy dowód że ludzie powodują globalne ocieplenie, nawet jeśli te dowody są wielokrotnie zweryfikowane różnymi metodami, a z kolei akceptują bezkrytycznie każdy argument zaprzeczający globalnemu ociepleniu.
John Cook na portalu Skeptical Science zanalizował i systematycznie obalił najbardziej nagminne argumenty „sceptyków”, pokazując, że są one sprzeczne z istniejącą, recenzowaną wiedzą naukową. Ziemia na Rozdrożu przygotowała w porozumieniu z Skeptical Science serię tłumaczeń 25 artykułów dotyczących popularnych argumentów „sceptyków” globalnego ocieplenia. Poniżej publikujemy pierwszy artykuł z tej serii.
Argument sceptyków...
Klimat Ziemi zmieniał się długo wcześniej, zanim zaczęliśmy pompować CO2 do atmosfery. W średniowiecznej Europie było znacznie cieplej. W XVIII-tym wieku przyszło oziębienie zwane ‘Małą Epoką Lodowcową’. Jeszcze wcześniej były okresy, gdy temperatura na Ziemi była o kilka stopni wyższa niż obecnie.
Jak czuły jest nasz klimat? Jakich skutków globalnego ocieplenia możemy się spodziewać? Czy byliśmy świadkami Climategate? Czy istnieje konsensus naukowy w kwestii globalnego ocieplenia?
Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.