Już od 2010 roku zaprzeczający zmianom klimatu podkreślają, że poziom oceanów przestał rosnąć. W 2011 roku poziom oceanów obniżył się do poziomu nie widzianego od 2008 roku!
Jedną z taktyk zaprzeczających zmianom klimatu jest
wystawianie lipnych ekspertów i późniejsze wielokrotne cytowanie ich opinii.
Typowymi przykładami są tu „podpisana przez 31000 naukowców” petycja
oregońska czy ostatnia publikacja
w Wall Street Journal. Właśnie doczekaliśmy się kolejnego takiego
wystąpienia. 49 byłych pracowników NASA wyraziło swoje obiekcje odnośnie badań klimatycznych NASA z
pomocą listu. Jak to zwykle bywa w przypadku takich listów, także w
tym nie ma żadnej treści naukowej, a autorami są osoby bez żadnego
doświadczenia w klimatologii, co jednak nie przeszkadza im krytykować
klimatologów i mówić im, jakie wnioski powinni wyciągać w swoich badaniach.
Jeden obraz jest wart tysiąca słów, jak mówi znane przysłowie. Tom Toles
- znany amerykański rysownik i karykaturzysta - potrafi przekazać w
jednym rysunku wiele dociekliwych obserwacji na temat zniszczenia
środowiska i globalnego ocieplenia. Zapraszamy do obejrzenia trzeciej serii rysunków Toles'a w wersji polskiej.
Jeden obraz jest wart tysiąca słów, jak mówi znane przysłowie. Tom Toles - znany amerykański rysownik i karykaturzysta - potrafi przekazać w jednym rysunku wiele dociekliwych obserwacji na temat zniszczenia środowiska i globalnego ocieplenia. Zapraszamy do obejrzenia następnej serii trzech rysunków Toles'a przetłumaczonych w wersji polskiej.
Znane powiedzenie mówi, że obraz jest wart tysiąca słów. Nic dziwnego zatem, że wiele gazet zatrudnia rysowników i karykaturzystów. Tom Toles jest znanym amerykańskim politycznym karykaturzystą. Jego seria kreskówek na temat ochrony środowiska i globalnego ocieplenia opublikowana w Washington Post bardzo nam sie spodobała i postanowiliśmy niektóre z nich przedstawić naszym czytelnikom.
Nikt chyba nie zasługuje na miano medialnego lidera sceptyków tak bardzo jak jego [nie]lordowska mość Christopher Monckton. W każdej ze swoich licznych prezentacji podkreśla, że opiera się jedynie
na sprawdzonej i recenzowanej wiedzy naukowej. Jest doskonałym mówcą,
wiodącym za sobą publiczność.
W 1991 roku Friis-Christensen
opublikował artykuł analizujący korelacje pomiędzy długość cyklu aktywności
słonecznej i zmian temperatury powierzchni Ziemi. Analiza
pokazywała doskonałą korelację pomiędzy tymi zmiennymi.
Republikańscy kandydaci na prezydenta prześcigają się w antynaukowych komentarzach na temat globalnego ocieplenia. Jak zauważył Paul Krugman w artykule w New Your Times
„Jest teraz bardzo prawdopodobne, że kandydat na prezydenta jednej z naszych dwóch głównych partii politycznych albo wierzy tylko w to, w co chce wierzyć, nawet jeśli jest to sprzeczne z dowodami naukowymi, albo udaje, że wierzy w to, co jego partia wymaga, żeby wierzył.”
Argument sceptyków: "W roku 2003 profesor McKitrick wraz z kanadyjskim inżynierem, Steve'em McIntyre, podjęli próbę odtworzenia kija hokejowego i wykazali, że jest to statystyczny nonsens. Ujawnili, jak utworzono wykres z 'błędów składania, nieuzasadnionych cięć i ekstrapolacji danych źródłowych, nieaktualnych danych, nieprawidłowych obliczeń głównych składowych, pomyłek w lokalizacjach i innych poważnych braków', co ma fundamentalny wpływ na wskaźnik temperatury." (John McLaughlin)
Co mówi nauka: Od publikacji pracy o kiju hokejowym w 1998 roku wykonano liczne badania danych proxy z wielu różnych źródeł, w tym koralowców, stalagmitów, słoi drzew, odwiertów i rdzeni lodowych. Wszystkie potwierdzają początkowy wniosek: XX wiek był najcieplejszy od 1000 lat, a najbardziej dramatyczne ocieplenie wystąpiło po 1920 roku.
Argument sceptyków: Film Inconvenient Truth został skrytykowany przez wysoki sąd, gdzie sędzia podkreślił "dziewięć błędów naukowych". Gore twierdził, na przykład, że dwa wykresy CO2 i temperatury "doskonale do siebie pasowały". Sędzia powiedział: "te dwa wykresy nie potwierdzają tego, co pan Gore chce udowodnić". Gore powiedział, że topnienie śniegu na Kilimandżaro jest spowodowane przez ludzi. Sędzia stwierdził, że tego też nie można udowodnić. (The Guardian)
Co mówi nauka: Mimo, że film Inconvenient Truth zawiera drobne błędy, jego główna teza – że ludzkość powoduje globalne ocieplenie - jest zgodna z recenzowaną nauką.
Argument sceptyków: Ilość lodu na Antarktydzie wzrasta. "Ilość lodu wokół Antarktydy jest teraz na najwyższym poziomie, od kiedy satelity zaczęły robić pomiary prawie 30 lat temu. Jest po prostu zbyt zimno, żeby na Antarktydzie padał deszcz i taki stan będzie się utrzymywał przez długi czas. Antarktyda ma obecnie więcej lodu niż kiedykolwiek." (Patrick Michaels).
Co mówi nauka: Mimo że ilość lodu we Wschodniej Antarktydzie była do niedawna w przybliżonej równowadze, ogółem Antarktyda traci lód na lądzie w coraz szybszym tempie. Za to ilość morskiego lodu antarktycznego wzrasta pomimo mocno ocieplającego się Oceanu Południowego.
Argument sceptyków: "Któregoś dnia obudzisz się pogrzebany pod dziewięcioma piętrami śniegu. To jest częścią niezawodnego, przewidywalnego, naturalnego cyklu który powraca jak w zegarze co 11,5 tysiąca lat. A ponieważ ostatnia epoka lodowcowa skończyła się prawie dokładnie 11,5 tysiąca lat temu... (Epoka Lodowcowa Dzisiaj)
Co mówi nauka: Ocieplający efekt CO2 w znacznym stopniu niweluje zarówno wpływ zmian orbity Ziemi jak i zmian aktywności słonecznej - nawet, jeśli aktywność Słońca spadłaby do niskiego poziomu z minimum Maundera.
Argument sceptyków: "Artykuł w czasopiśmie Science pokazał, że wzrost poziomu dwutlenku węgla nie wyprzedzał wzrostu temperatury, a raczej był opóźniony w porównaniu do wzrostu temperatury o około 200 do 1000 lat. Wzrost poziomu dwutlenku węgla nie mógł spowodować wzrostu temperatury, skoro następował on po wzroście temperatury." (Joe Barton)
Co mówi nauka: Kiedy Ziemia wychodzi z epoki lodowcowej, ocieplenie nie jest inicjowane przez CO2, ale przez zmiany orbity Ziemi. Ocieplenie powoduje, że oceany uwalniają CO2. Gaz ten wzmacnia ocieplenie i miesza się w atmosferze rozprzestrzeniając ocieplenie po całej planecie. Czyli rosnąca temperatura powoduje wzrost poziomu CO2, a rosnąca koncentracja CO2 powoduje ocieplenie.
Klimatolog Stephen Schneider o percepcji ryzyka i podejmowaniu uciążliwych działań jedynie w sytuacji posiadania 100% pewności zagrożenia. Przetłumaczyliśmy dla Was.
Argument sceptyków: "Media rozpowszechniały ostrzeżenia przed nadchodzącą epoką ochłodzenia od lat 50-tych XX wieku i te alarmy zrobiły się głośniejsze w latach 70-tych. W 1975 roku wieści o ochłodzeniu nie były już nawet traktowane jako 'jeden z najważniejszych problemów', ale wręcz zajmowały pierwsze miejsce w kategorii 'śmierć i cierpienie'. Proklamacje globalnej katastrofy były wtedy niesamowicie podobne do tego, co media mówią teraz o globalnym ociepleniu." (Ogień i Lód).
Co mówi nauka: Przewidywania epoki lodowcowej w latach 70-tych były głównie rozpowszechniane przez media. Większość recenzowanych badań naukowych w tych latach przewidywało ocieplenie wywołane przez wzrost ilości CO2.
Argument sceptyków: W latach 1998-2005 temperatura nie wzrosła. Ten okres zbiega się ze stałym pompowaniem CO2 do atmosfery przez ludzi. (Bob Carter)
Co mówi nauka: Planeta wciąż akumulue ciepło od 1998 roku - globalne ocieplenie dalej postępuje. Należy jednak pamiętać, że temperatury powierzchniowe pokazują duże wewnętrzne zróżnicowanie spowodowane wymianą ciepła pomiędzy oceanem i atmosferą. Rok 1998 był nietypowo gorący z powodu mocnego El Niño.
Argument sceptyków: Zwierzęta i rośliny mogą się dostosować. Koralowce, drzewa, ptaki, ssaki i motyle dobrze się adaptują do rzeczywistości zmieniającego się klimatu (źródło: Hudson Institute)
Co mówi nauka: Jest silny związek między wieloma wydarzeniami masowego wymierania i zmianami klimatu. Ponieważ współczesne zmiany następują bardzo szybko, zwykłe sposoby dostosowania gatunków, takie jak migracja, dla wielu gatunków są niemożliwe. Globalna zmiana jest zbyt powszechna i dzieje się za gwałtownie.
Argument sceptyków: Stacje pogodowe w USA były lokowane blisko wentylatorów klimatyzacji,
okrążone przez asfaltowe parkingi, na okropnie gorących dachach i
niedaleko chodników i budynków, które pochłaniają ciepło radiacyjne. 89
procent stacji nie spełnia własnych wymagań Narodowego Serwisu Pogody że
stacje muszą być oddalone 30 metrów od sztucznych źródeł ciepła albo
radiacyjnych/odblaskowych źródeł ciepła. (Watts 2009)
Co mówi nauka: Wiele analiz wpływu miejskiej wyspy cieplnej i oddziaływania mikroklimatu stwierdziło, że mają one zaniedbywalny wpływ na długoterminowe trendy, zwłaszcza kiedy są one uśrednione na dużych obszarach.
Niedawno opublikowaliśmy artykuł
naświetlający spojrzenie zaprzeczaczy na zmiany klimatu w Arktyce. Tamino
poddał merytorycznej krytyce artykuł Joe D’Aleo. Było wesoło (a w każdym razie
byłoby, gdyby nie powaga tematu). Ale naprawdę ciekawie zrobiło się, gdy
kolejny sceptyk – Verity Jones – napisał artykuł
odpowiadający na zarzuty. Tamino przyjrzał się również temu artykułowi.
Argument sceptyków: Na modelach nie można polegać, jeśli chodzi o opis zachmurzenia,
zapylenia, chemii i biologii pól uprawnych, farm i lasów. Są one pełne
wymyślonych współczynników, których jedyny sens istnienia polega na tym,
aby modele mniej więcej zgadzały się z obserwacjami. Ale nie ma powodu,
żeby wierzyć, że te same współczynniki dałyby właściwe zachowanie
modeli w świecie z innym składem chemicznym, np. w świecie ze zwiększoną
ilością CO2." (Freeman Dyson)
Co mówi nauka: O ile istnieje niepewność w modelach klimatycznych, to jednak odtwarzają one przeszłość, a ich przewidywania są potwierdzane przez obserwacje.
Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.