Zmiany klimatu, paliwa kopalne, wyczerpywanie się ropy, zrównoważony rozwój, socjologia, ekonomia i obecny kryzys systemu finansowego - to wszystko elementy jednej spójnej układanki. Poznaj ją!
Prawdopodobnym winowajcą gwałtownego zaniku kolonii pszczół miodnych na
świecie od roku 2006 jest imidakloprid, jeden z najczęściej używanych
środków ochrony roślin. Potwierdziły to kolejne badania naukowców z
Harvard School of Public Health (HSPH).
Krytycznie zagrożony gatunek orangutanów zamieszkujący Indonezję może
przestać istnieć przed końcem roku, jeśli wciąż będą tam wypalane lasy –
alarmują organizacje ochrony środowiska.
W sobotę 5 maja japońscy technicy wyłączyli reaktor nr 3 w elektrowni w
Tomaari na wyspie Hokkaido. To ostatni spośród 50 japońskich reaktorów,
wyłączonych do przeglądu po katastrofie w Fukushimie. Od tego momentu,
po raz pierwszy od 1966 roku, Japonia będzie pozbawiona prądu z
elektrowni atomowych.
Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ogłosiła limity emisji dla
nowych elektrowni. Jest to pierwsza w historii regulacja prawna
dotycząca źródeł emisji w Stanach Zjednoczonych. Według ekspertów może
sprawić, że nie powstaną tam już żadne nowe instalacje spalające węgiel.
Parlament Brazylii złagodził przepisy chroniące Puszczę Amazońską. Zwyciężyło lobby farmerów, hodowców i handlarzy drewnem, przegrali obrońcy środowiska i rząd.
"To, co przyjął teraz parlament, to wielki krok wstecz", stwierdził po głosowaniu Raul do Valle, rzecznik brazylijskiego Instytutu Studiów nad Społeczeństwem i Środowiskiem, organizacji pozarządowej zajmującej się ochroną przyrody. "To jest likwidowanie ochrony prawnej środowiska naturalnego, którą Brazylia pracowicie budowała przez wiele lat. Nowe prawo ani nie karze tych, którzy cięli las na dziko, ani nie zobowiązuje ich do naprawienia szkód."
Grupa amerykańskich naukowców ostrzega federalne agencje regulujące rolnictwo o potrzebie działań łagodzących rosnący problem z genetycznie modyfikowaną kukurydzą, która traci odporność na atakujące ją szkodniki. Stawka jest bardzo wysoka – hodowla kukurydzy w USA jest podstawą produkcji paszy dla zwierząt oraz etanolu.
Łatwo dostępne, tanie i relatywnie bezproblemowe w pozyskaniu złoża
ropy, węgla i gazu szybko się wyczerpują. Naturalną koleją rzeczy, to co
wcześniej było zbyt trudne w eksploatacji, zbyt drogie bądź zbyt
ryzykowne, nagle okazuje się „najlepszą dostępną pozostałą opcją”.
Niejednokrotnie te „najlepsze dostępne opcje” mają liczne minusy –
doświadczamy tego na naszym własnym polskim podwórku podczas zażartych
dyskusji nad gazem łupkowym czy energią jądrową.
Od niepamiętnych czasów mówi się, że
stanowiąca 5 procent światowej populacji ludność Stanów Zjednoczonych zużywa
ponad 30% jego zasobów. W swoim czasie było to prawdziwe stwierdzenie. Ale już nie jest.
Dziś Chiny zużywają więcej podstawowych surowców,
niż USA. Spośród kluczowych towarów takich jak zboża, mięso, ropa naftowa,
węgiel i stal, Chiny tylko pod względem zużycia ropy pozostają w tyle. Dziś
Chiny konsumują o 1/4 więcej zbóż niż USA. Spożycie mięsa jest dwukrotnie
wyższe. Zużycie węgla przekracza ponad trzykrotnie poziom zużycia w Stanach, a
stali ponad czterokrotnie.
Amerykański farmer, Justin Cariker, nagina łodygę wysokiego na ponad 2 metry chwastu o
grubości nadgarstka żeby pokazać, jak maleńka w porównaniu z nim jest
rosnąca obok bawełna. To nie jest zwykły chwast. To chwast odporny na
produkowany przez firmę Monsanto Roundup, jeden z najlepiej
sprzedających się herbicydów.
Jak podaje WWF, w tym roku do Godziny dla Ziemi przyłączyła się
rekordowa liczba 147 państw na świecie oraz 47 miast w Polsce. W ramach
globalnego, symbolicznego gestu na rzecz przyrody, dokładnie o 20.30
czasu lokalnego zgasną światła w domach setek milionów ludzi oraz
iluminacje świetlne tysięcy obiektów w ponad 5 000 miast.
W swoim sprawozdaniu Hall and Day (2009) stwierdzili, że EROEI węgla
może osiągać wartość 80 zaś hydroenergetyki 40. Czy znaczy to, że węgiel
jest dwa razy wydajniejszym źródłem energii niż hydroelektrownie?
Odpowiedź brzmi: NIE. Dlaczego? Ten artykuł to wyjaśni.
Właściwie wszyscy zgadzają się, że spalanie w kotłach
elektrowni węglowych wysokogatunkowego drewna tylko po to, aby wykazać się, że
energia jest to energia odnawialna to idiotyzm. Pomysł ten
szczególnie krytykują przemysł meblarski i papierniczy, który musi konkurować o
surowiec z wielkimi elektrowniami, które podbijają cenę drewna, rekompensując
sobie wydatki za pośrednictwem „zielonych certyfikatów”, które otrzymują ze „ekologiczne
współspalanie biomasy”.
Żyjemy w szczególnych czasach. Mamy już tylko kilka, może kilkanaście lat, aby zmienić nasz sposób życia i zaprzestać coraz szybszego wyczerpywania nieodnawialnych zasobów. Stawką są już nie tylko dobrobyt czy czyste powietrze, lecz wręcz przetrwanie nas i naszych dzieci. Każdy powinien wiedzieć, jak wygląda sytuacja świata i z czym musimy się zmierzyć. Pokazuje to wspaniały film Luca Bessona "S.O.S. Ziemia".
Obejrzyj, zrozum, przekaż innym!
Państwowy Instytut Geologiczny opublikował szacunki
zasobów gazu łupkowego w Polsce. Najbardziej prawdopodobna jego ilość to 350-770
mld m3. W kwietniu 2011 r. amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że
Polska ma 5300
mld m3 możliwego do eksploatacji gazu łupkowego. Szacunki PIG są więc dziesięciokrotnie niższe od prognoz EIA.
Według najnowszego kompleksowego raportu
International Land Coalition (ILC), tylko podczas ostatniej dekady ponad
200 milionów hektarów ziemi w krajach rozwijających się zostało sprzedanych w
zakrojonych na szeroką skalę transakcjach, których skutkiem jest bogacenie się „państwowych
elit” przy jednoczesnym krzywdzeniu najbiedniejszych mieszkańców naszej
planety.
Jedzenie nie jest, jak się oficjalnie podaje,
główną przyczyną transakcji. Spośród 71 milionów hektarów poddanych
transakcjom, do których odnosili się autorzy, 22% zostało zakupionych
pod kopalnie, turystykę, przemysł i leśnictwo, a trzy czwarte
pozostałych 78% - pod przykrywką produkcji rolnej – na uzyskanie biopaliw
Zgodnie z definicją przekroczenie pojemności środowiska ma
miejsce, gdy opóźnione sygnały o degradacji środowiska i jego zasobów nie są
jeszcze wystarczająco mocne, by zatrzymać wzrost. Skąd więc społeczeństwo ma
wiedzieć, czy swoim sposobem życia i eksploatacją zasobów przekroczyło już
pojemność środowiska?
Wiele lat temu autorzy „Granic Wzrostu” opisali symptomy, po
których można poznać, że ma to miejsce. Czy mieli rację? Czy przewidywane przez nich symptomy możemy już zaobserwować?
W zeszłym tygodniu odszedł Sherwood Rowland – jeden z prawdziwych
bohaterów naszych czasów – zasłużył się nie tylko swoimi badaniami, za które
otrzymał nagrodę Nobla, ale też tym, co z wynikami badań zrobił.
„Czy wystarczy, że naukowiec po prostu opublikuje artykuł naukowy? Czyż nie jest naszą odpowiedzialnością jako naukowców, że kiedy uważamy, że znaleźliśmy coś, co wpływa na środowisko, żeby coś z tym zrobić, tak wiele, aby zaszły rzeczywiste zmiany?” – stwierdził Rowland w 1997 roku w Białym Domu, podczas „okrągłego stołu” poświęconego zmianie klimatu. „Jeśli nie my, to kto, jeśli nie teraz, to kiedy?”
Jutro Polska jest gotowa zawetować jutro unijny plan odchodzenia od paliw kopalnych. Stanowisko naszego rządu jest
jednoznaczne: „Zrobimy to, nawet jeśli nikt nas nie poprze. Polityka UE w tej
wersji jest dla Polski nie do przyjęcia”.
Nie stać nas na energooszczędne budownictwo, transport i alternatywne źródła energii?
A stać nas na wysyłanie do Rosji dziesiątek miliardów złotych rocznie na import ropy, gazu (i coraz większych ilości węgla również)?
Komitet Biotechnologii PAN stanowczo popiera wykorzystanie w gospodarce
organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO). W połowie lat 70. XX wieku
stworzono podwaliny nowej dyscypliny naukowej – inżynierii genetycznej.
Na przełomie XX i XXI wieku techniki inżynierii genetycznej
niesłychanie się rozwinęły i posłużyły do konstruowania organizmów
(GMO), które znajdują rozliczne zastosowania, przede wszystkim w
medycynie, przemyśle farmaceutycznym, rolnictwie i ochronie środowiska.
Na nich opiera się produkcja licznych szczepionek (np. przeciwko
żółtaczce), biofarmaceutyków, jak insuliny, erytropoetyny, interferonu,
hormonu wzrostu, innych hormonów, czynników diagnostycznych, jak
przeciwciała monoklonalne.
Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.