Zmiany klimatu, paliwa kopalne, wyczerpywanie się ropy, zrównoważony rozwój, socjologia, ekonomia i obecny kryzys systemu finansowego - to wszystko elementy jednej spójnej układanki. Poznaj ją!
Nasz dobry znajomy odbył styczniową wycieczkę rowerową z Wrocławia do Kopenhagi. A jak tam dotarł, co się działo po drodze i na miejscu, malowniczo opisał.
Reklama dźwignią handlu. Pędzę więc na spotkanie z dziennikarzami, z którymi, tak symbolicznie, umówiłem się pod wrocławskim pręgierzem. Chcę im opowiedzieć o celach wyprawy i pokajać się za klimatyczne grzechy ludzkości.
Od 2005 roku światowa produkcja ropy naftowej oscyluje na nie zmienionym poziomie osiągając szczyt w 2008 i spadając od tego czasu mimo wzrostu zapotrzebowania. Rezultatem były burzliwe fluktuacje cenowe gdyż nawet niewielkie zmiany popytu wywołują silne wstrząsy w systemie gospodarczym.
Często słyszę krytykę rządowych subsydiów dla przemysłu produkującego źródła energii odnawialnej jak turbiny wiatrowe lub panele słoneczne. Argument wydaje się prosty i na pierwszy rzut oka logiczny: po co wydawać pieniądze na nieopłacalne źródła odnawialne, skoro mamy do dyspozycji tańszą energię z paliw kopalnych? Innymi słowy fundusze wydane na OZE w obecnej sytuacji rynkowej to przysłowiowe „wyrzucanie pieniędzy w błoto.”
Podobne racje powtarzane są szczególnie często w USA, zwłaszcza po głośnej upadłości firmy Solyndra. Często dla kontrastu przytacza się wydobycie gazu łupkowego, jako przykładu technologii wdrożonej przez prywatny przemysł w odpowiedzi na mechanizmy rynkowe i bez udziału wolno działającej biurokracji. Problem z tym ostatnim argumentem jest taki, że jest on po prostu nieprawdziwy.
Widoki na najbliższe pięćdziesiąt, sto, a nawet dwadzieścia lat są
bardziej niż ponure. Rozwinięte gospodarki doszły do granic swoich
możliwości i uginają się pod ciężarem długów, których nie będą w stanie
nigdy spłacić. Reszta świata ochoczo zmierza w tym samym kierunku.
Surowce naturalne – od ropy przez wodę po najróżniejsze metale –
zaczynają się w szybkim tempie kurczyć i wkrótce przestanie ich
wystarczać, a to będzie miało katastrofalne skutki dla jakości życia we
wszystkich krajach świata.
W zeszłym roku temperatura w Arktyce pobiła rekord, przekraczając średnią z okresu 1951-1980 o 2,11°C. W tym roku padł kolejny rekord: 2,28°C powyżej średniej. Wzrost temperatury jest coraz szybszy. W ostatniej
dekadzie jest już rzędu 1C/dekadę.
Kilka lat temu, podczas rozmowy ze znajomym profesorem, specjalistą od
biotechnologii, zapytałem go, co myśli na temat tworzenia
„zaprogramowanych” wirusów o określonych właściwościach, być może
śmiertelnie groźnych i sprofilowanych, na przykład zaprojektowanych
specjalnie do atakowania osób o określonym zestawie genów (np.
należących do wybranej rasy). „Ja bym nie umiał” – odpowiedział, „ale
znam człowieka, który mógłby coś takiego zrobić”.
W 2009 roku wydobycie ropy w Stanach Zjednoczonych, po trwającym ponad 20 lat spadku, zaczęło rosnąć. Znaczny udział w tym wzroście ma wydobycie ropy ze złóż łupkowych formacji Bakken, leżącej na granicy Montany i Północnej Dakoty. W 2003 roku, wydobycie ropy z formacji Bakken wynosiło jedynie 10 000 baryłek dziennie, dziś jest to już 500 000 – blisko 10% całości amerykańskiego wydobycia.
Kierowcy w proteście przeciw rosnącym cenom paliw planują blokować
stacje benzynowe. Może powinni przypomnieć sobie podstawowe prawo
ekonomii. Kiedy popyt jest niski, a dostawy duże, ceny powinny spadać,
prawda?
Gospodarki europejskie i USA stoją. Nawet w Chinach i Indiach wzrost gospodarczy wyhamowuje. A więc należałoby spodziewać się taniej ropy. Czemu więc cena ropy uporczywie trzyma się powyżej 100 dolarów za baryłkę, ponad dwukrotnie więcej, niż pięć lat temu, gdy gospodarka światowa kręciła się na pełnych obrotach? Co się dzieje?
W ostatnich kilku latach wydobycie ropy ustabilizowało się. Jednocześnie
rósł popyt ze strony krajów rozwijających się, szczególnie Chin i
Indii. Zderzenie stagnacji podaży i wzrostu popytu na ropę doprowadziło
do wzrostu jej cen, a przez to wzrostu dochodów krajów eksportujących
ropę naftową. Te, bogacąc się (a równocześnie zwiększając swoją
populację), coraz więcej ropy zużywają u siebie na miejscu, przez co
coraz mniej zostaje na eksport.
Jak dysponując niepełnej wiedzą, wykazując się niedostatecznym zrozumieniem skomplikowanych mechanizmów lub posługując się arbitralnie wybranym zestawem danych, można wyciągnąć całkowicie błędne wnioski? Jedną z ulubionych metod denialistów jest wychwytywanie trendów krótkoterminowych, wygłaszając na ich podstawie radykalne wnioski względem trendów długoterminowych.
Niedawno pisaliśmy o dużym potencjale użycia w procesach przemysłowych energii cieplnej produkowanej przy pomocy kolektorów słonecznych. Co interesujące, technologie te już teraz są wprowadzane w życie i są konkurencyjne w porównaniu z tradycyjnymi generatorami energii cieplnej, zasilanymi paliwami kopalnymi.
Szczególne jest też to, że technologie odnawialne zaczynają być stosowane przez koncerny naftowe przy wydobyciu paliw kopalnych. Chevron – druga co do wielkości amerykańska firma naftowa – rozpoczęła wydobycie ropy na polu naftowym Coalinga w południowej Kalifornii, wykorzystując w wydobyciu pary wodnej produkowanej przez 29-megawatową ciepłownią słoneczną.
Republikańscy kandydaci na prezydenta prześcigają się w antynaukowych komentarzach na temat globalnego ocieplenia. Jak zauważył Paul Krugman w artykule w New Your Times
„Jest teraz bardzo prawdopodobne, że kandydat na prezydenta jednej z naszych dwóch głównych partii politycznych albo wierzy tylko w to, w co chce wierzyć, nawet jeśli jest to sprzeczne z dowodami naukowymi, albo udaje, że wierzy w to, co jego partia wymaga, żeby wierzył.”
Christiana Figueres, sekretarz generalna Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC), przyznaje, że jest zaskoczona decyzją Kanady, która została ogłoszona wkrótce po tym, jak ponad 190 krajów osiągnęło z trudem wywalczone porozumienie w Durbanie - informuje AFP. Kanada, jako pierwsze państwo, formalnie wycofała się z protokołu Kioto, by uniknąć konieczności kupowania praw do emisji CO2, co obciążyłoby kraj kosztem w wysokości około 14 mld dolarów.
Mniej więcej jedna trzecia energii wykorzystywana jest w transporcie. Czy technologia może przyczynić się do zmniejszenia zużycia energii oraz wyeliminowanie zużycia paliw kopalnych w transporcie?

Chicagowscy naukowcy prowadzący "Bulletin of the Atomic Scientists" (BAS) od 65 lat na bieżąco analizują najpoważniejsze zagrożenia dla ludzkości. Wyniki badań pokazują na symbolicznym Zegarze Zagłady i w zależności od wielkości niebezpieczeństwa przestawiają jego wskazówki w przód bądź w tył. Wybicie północy ma oznaczać zagładę ludzkości.
Tydzień po tym, jak niemiecki przemysł słoneczny zainstalował milionowy system, związek handlowy ogłosił,
że panele słoneczne wyprodukowały w 2011 roku 18,6 TWh (18,6 mld
kilowatogodzin), 60% więcej niż rok temu, dając tym samym 3% całości
prądu (w Polsce dałoby to aż 12% prądu).
Mniej więcej przez ostatnich 10 lat globalne ocieplenie wyhamowało, przede wszystkim za sprawą wzrostu zanieczyszczeń powietrza w Chinach, jak również pacyficznego zjawiska El Niño i niewielkiego, okresowego spadku aktywności Słońca – podaje tygodnik "PNAS".
2011 rok przyniósł nowe historyczne rekordy ciepła w aż 20 krajach.
Niektóre rekordy padały w miejscach, gdzie lata temu notowano już
najwyższe temperatury na świecie. Zanotowano je w 7 państwach w
południowo-zachodniej Azji oraz w środkowej i południowej Afryce.
Pod artykułem Ocieplenie o 2C? To za dużo! rozgorzała gorąca dyskusja. Przypomniała mi ona moje pierwsze kroki na polu globalnego ocieplenia. Po raz pierwszy przyjrzałem się tematowi na początku lat 90., kiedy jako doktorant na wydziale Fizyki Jądra Atomowego UW prowadziłem wykład na temat bezpieczeństwa energetyki jądrowej – jednym z punktów „za” był brak emisji gazów cieplarnianych i konsekwencji, które te mogą za sobą nieść. Wydawało mi się, że mam jakieś pojęcie o temacie (choć miałem świadomość, że niezbyt dogłębne).
Portal współfinansowany ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich
Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch, opieka merytoryczna DS Software.