Emisje CO2 znów wysokie. IEA ostrzega, że robimy za mało, by chronić klimat

Dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) potwierdzają, że niższe emisje CO2 na początku pandemii COVID-19 były jedynie tymczasową sytuacją, a bez skoordynowanych działań transformacyjnych nie uda się trwale obniżyć naszego wpływu na klimat.

Po wiosennym lockdownie – i wstrzymaniu działalności wielu sektorów przemysłu – doszło do gwałtownego odbicia, które skutkowało nawet wyższym poziomem emisji niż w tym samym czasie przed pandemią. Ilość dwutlenku węgla, którą ludzkość wypuściła do atmosfery w grudniu 2020 roku, była o 2 proc. większa niż w analogicznym okresie roku 2019.

Czytaj także: Czyste powietrze i lepsza dieta. To skutki Porozumienia Paryskiego, które uratują miliony istnień ludzkich

Szczególnie niepokoją dane z najbardziej emisyjnych państw. W przypadku niektórych emisje w całym roku 2020 wzrosły, pomimo sytuacji pandemicznej. Tak było w Chinach, gdzie wyemitowano o 0,8 proc. więcej CO2 niż w roku 2019, a także Indiach, w których także doszło do wzrostu.

W Stanach Zjednoczonych poziom emisji CO2 był natomiast o 10 proc. niższy. Podobnie, jak w skali globalnej, doszło tam jednak do odbicia i pod koniec roku emisje wzrosły.

Tymczasowe mniejsze emisje CO2 nie wystarczą

Według danych IEA, globalne emisje CO2 były w 2020 roku o 2 miliardy ton mniejsze niż w roku 2019, co było największym spadkiem odnotowanym w historii. Za około 50 proc. spadku odpowiadało mniejsze zużycie ropy naftowej w transporcie drogowym i lotniczym.

Globalnie odnotowano mniejszą emisyjność, jednak – jak wynika m.in. z raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej – zdarzenie to będzie miało marginalny wpływ na problem zmian klimatycznych. By ograniczyć wzrost średnich temperatur na planecie, zmiany musiałyby być długotrwałe.

Business as usual?

Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega, że ludzkość może zmarnować okazję, by odbudowę po “koronakryzysie” wykorzystać w celu ochrony klimatu.

“W marcu 2020 roku IEA wezwała rządy do umieszczenia czystej energii w centrum ich planów stymulacji gospodarczej. Nasze dane pokazują jednak, że wracamy do normalnego prowadzenia biznesu, który generuje duże ilości dwutlenku węgla” – powiedział w oświadczeniu dr Fatih Birol, dyrektor wykonawczy IEA.

Czytaj także: USA oficjalnie wróciło do Porozumienia Paryskiego. “Założenie jest proste: zapobiec katastrofie”

Birol wyraża jednak optymizm z powodu celów, które obierają kolejne państwa na świecie. Zwraca on uwagę na ambitny cel klimatyczny Chin, powrót USA do Porozumienia Paryskiego, a także kontynuowanie działań dekarbonizacyjnych w Unii Europejskiej. Ma także nadzieję, że “oszałamiający” sukces odnawialnych źródeł energii w Indiach może zmienić przyszłość tamtejszej energetyki.

Sebastian Medoń, SmogLab

Komentarze

06.03.2021 15:11 papa ohara

Wczoraj do późnej nocy na Planete oglądałem kilka odcinków Rosji z lotu ptaka. W odcinku czwartym jest wiele ciekawych informacji o zmianach w Arktyce:

https://www.cda.pl/video/5083631ea

Polecam obejrzeć wszystkie pięć odcinków bo zdjęcia są niesamowite.

08.03.2021 16:20 Glob

W 2020r, mieliśmy 415ppm, mamy temperature gwarantowaną pomiędzy 2,5C a 3C, do tego uruchumione sprzężenia zwrotne które same napędzają już klimat, poziom morza wyższy o 10, 15 metrów mamy jak w banku

08.03.2021 20:46 Baśka

@Glob
Czy poziom morza będzie największym zmartwieniem ocalałych ludzi podczas tej zagłady ?
-Nie będzie można zabrać zawartości budynków bo się podtopią od fundamentów i zaczną się walić.
Jakieś zasoby będą musiał zgnić, zardzewieć itp zamiast pomóc przetrwać żyjącym ludziom.
-Handel międzynarodowy oberwie w gigantycznym stopniu bo porty nad morzem nie będą nadawały się do użycia.
-Większe bezrobocie i bezdomność bo mieszkania i miejsca pracy zostaną trwale zalane.
Poza tym można się wyprowadzić i jakoś przeżyć.

Dopóki lądolód na Arktyce się doszczętnie nie stopi wzrost poziomu morza będzie marginalny. Może podtopi jakieś wyspy i półwyspy koło równika, Może kilka nabrzeżnych miejscowości się utopi pod wodą ale ‘’nic specjalnego w ogóle’’ się nie stanie. Kiedy lądolód się stopi wtedy objętość wody zacznie błyskawicznie rosnąć całymi metrami rocznie lub nawet co X miesięcy ze względu na mniejszą pojemność cieplną stopionej wody i szybszy wzrost temperatury
Oceany będą 30-50 metrów wyżej w bardzo krótkim czasie.

2,5-3 C z uwzględnieniem aerozoli przemysłowych czy bez nich ?
Bo to nie idzie liniowo tylko tak ze spowolnieniem. Aerozole hamują dodatnie sprzężęnia zwrotne i dostęp do światła słonecznego. Opadnięcie aerozoli w 2 miesiące spowoduje że nagle nie będzie ‘’hamulca’’
Globalne ocieplenie przyspieszy razem ze wszystkimi dodatnimi sprzężeniami zwrotnymi.
Aerozole przemysłowe to ‘’zamaskowana energia cieplna ’’

09.03.2021 2:23 gupol(szukam w OZE)

dopóki aktywność ekonomiczna będzie zależna od paliw kopalnych swiat będzię pozostawał w schizofrenicznej sprzeczności.
walka z emisjami CO2 to walka ze wzrostem gospodarczym. proste? od górne nakazy nic nie dadzą.
bez wzrostu pkb w obecnym systemie społecznym dojdzie do rewolucji w wyniku których do władzy dojdą denialiści typu donald trump i porozumienie paryskie wyląduje w koszu.
chyba że wprowadzi się globalną dyktaturę żeby donaldy trumpy nie mogły objąć władzy co doprowadzi do krwawych wojen. taka to historia nadchodzi.

09.03.2021 16:48 Baśka

@Gupol
Niekończące się walki denialistów klimatycznych doprowadzą do totalnej anarchii i wojen wszystkich ze wszystkimi
Kolejne dodatnie sprzężenia zwrotne.

Lars Bejder z Uniwersytetu Hawajskiego w Mānoa i Fredrik Christiansen z Uniwersytetu w Aarhus wydali raport na temat życia w oceanach. W największym skrócie stworzenia żyjące w morzu zaczęły w latach 2017-2020 masowo umierać od przegrzania i wyzwalać metan podczas gnicia.

Umierają z gorąca wieloryby,małże,plankton itp. itd. ze względu na powiązania w środowisku naturalnym.
Martwe szczątki roślin i zwierząt wydzielają metan podczas gnicia. Metan zwiększa efekt cieplarniany.
Efekt cieplarniany powoduje jeszcze większe wymieranie zwierząt i wydzielanie się pary wodnej w zwiększonych ilościach. Stężęnie metanu w atmosferze rośnie jeszcze szybciej i wywołuje jeszcze większy wzrost stężeń mnożąc wszystkie dodatnie sprzężęnia zwrotne.
Dodatkowo szybciej topiąca się woda z lodowców pogrubia warstwę lżejszej słodkiej wody na powierzchni oceanów zwiększając zatrzymywanie ciepła które rozpędza powyższe procesy.

Dzieje się to co podczas wielkich wymierań wcześniej. 6 wielkie wymieranie zaliczyło kolejny punkt graniczny od którego śmierć jednego gatunku pociąga za sobą kolejne sama z siebie. To nic dziwnego po zniknięciu około połowy gatunków w skali świata.( Z iluś gatunków sieć łańcuchów pokarmowych musi się składać) inne zaczynają znikać same z siebie. Zaczyna umierać tak dużo zwierząt i roślin w tym samym czasie że ich gnijące szczątki same z siebie zwiększają stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze.

Następnym etapem rozwoju wielkiego wymierania będzie gnicie alg,wodorostów, i planktonu połączone z tworzeniem się obszarów nie do życia w oceanach i na lądach głównie w strefie równikowej.
Ostatnie stadium pod względem jakości. Zjawiska które widać do tej pory to ‘’niszczenie systemów stabilizujących i barier’’. Po ich zniszczeniu wymieranie może iść tylko w kierunku ilości zabitych gatunków i wzrostu obszarów nienadających się do życia.
Jednym z najbardziej namacalnych przykładów jest teren Zimbabwe który już się do życia nie nadaje w 60-75% ze względu na kurczące się zasoby wodne. Państwo żyjące z pomocy zagranicznej z państw w których nie jest jeszcze tak tragicznie. Prawdziwe rozmiary terenów nienadających się do życia zostaną ujawnione podczas braku sieci łańcuchów dostaw. Przez świat zaczyna przechodzić ‘’fala masowej śmierci’’ od równików w kierunku biegunów.
Będą rosnąć tereny nienadające się do życia dla ludzi z każdym kolejnym 0,1 C temperatury oceanów.

Globalne ocieplenie przestaje coraz szybciej być ''męczliwym procesem'' żeby być ''szybkim zjazdem z górki na pazurki''

09.03.2021 20:20 PRAKTYK

Dekarbonizacja potrwa jakieś 60 lat minimum na świecie

10.03.2021 4:30 Baśka

@Praktyk
I przez te ''jakieś 60 lat'' dodatnie sprzężęnia zwrotne nie zwiększą stężęń metanu CO2, związków azotu i siarki w ogóle nic a nic a nawet zaczną maleć żeby ludzkość mogła w ślimaczym tempie ~1,3% rocznie grzebać się z budową fotowoltaiki,wiatraków , elektrowni wodnych.
W ogóle nie ma znaczenia że wzrost stężęń gazów cieplarnianych pochodzi więcej niż w 50% od dodatnich sprzężeń zwrotnych i będzie pochodzić w coraz większym stopniu.

Wszystko można ''odkręcić''

10.03.2021 10:38 Łukasz

@Baśka to co proponujesz,załamać się i czekać na zagładę. Wygląda to kiepsko ale, trzeba coś robić. Ostatecznie zostanie geoinżyneria. Nie ma wyjścia. Ciesz się żyjesz jeszcze w miarę bezpiecznym miejscu na świecie.

10.03.2021 14:18 Baśka

@Łukasz
Można tylko przygotowywać się na zagładę. Dało się zapobiec zagładzie 30 lat wcześniej kiedy nie było uruchomionych tylu dodatnich sprzężęń zwrotnych a całokształt emisji zależał w 90-99% od działalności ludzi. Przebudowa na OZE powinna odbywać się z wyprzedzeniem przynajmniej 10-letnim zanim emisje gazów cieplarnianych z dodatnich sprzężęń zwrotnych osiągną 50% i więcej. (2006-2008 według różnych szacunków i zanim do tego doszło trzeba by było co najmniej 10% mocy produkcyjnych przestawiać na OZE w ciągu 1 roku i jednocześnie zatrzymać wzrost gospodarczy mieszcząc się w stabilnych limitach)

W 2008 system zaczął się łamać i trzeszczeć.(Kryzys finansowo-energetyczny)
Od tamtego roku cykl karmi się samym sobą w coraz większym % ogółu gazów cieplarnianych.
Od 13 lat każdego roku ludzkie emisje mają coraz mniejszy wpływ w stosunku do tych z pożarów,susz, powodzi, gnicia szczątek masowo wymierających zwierząt i roślin, coraz szybciej spuszczającego się metanu z bagien, mokradeł i oceanów. Dochodzi do systematycznego załamywania się cyklów wchłaniania i wydzielania się CO2. Związków azotu,siarki itp. itd.

Żyję w miarę bezpiecznym miejscu które każdego tygodnia może przestać być bezpieczne.
Każdego tygodnia światowa sieć łańcuchów dostaw może się nieodwracalnie załamać powodując śmierć miliardów ludzi w krótkim czasie.

Porównałabym cywilizację do pijaka który ledwo stoi na nogach. Pijaka chodzącego po coraz bardziej śliskiej i chwiejącej się drewnianej kładce o szerokości 40 cm nad przepaścią bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Pomimo tego że nigdy nie wiadomo który krok będzie jego ostatnim w 2020 zaczął zataczać się i chwiać jak nigdy wcześniej w taki sposób że wychyla się coraz bardziej na zmianę prawo-lewo żeby utrzymać wyłącznie doraźną równowagę i później znowu jeszcze bardziej się wychylić w drugą stronę. Pomimo tego że można tylko zgadywać kiedy spadnie jest ‘’prawie na 100% pewne’’ że w 2021 roku poleci w dół bo przez ‘’zawirowania z 2020’’ stracił za dużo równowagi i zdolności do reagowania na doraźne problemy. Wszędzie można zauważyć ‘’rosnące uciążliwe namacalne problemy i niedobory’’

Może się pomyliłam ale trudno mi sobie wyobrazić ile rezultatów rozgrzania ziemi musiałoby się nie pojawić żeby porządek społeczny dalej istniał ? Że problemy nie przekroczą malutkiej zdolności systemu do reagowania na nie. Bardzo wiele krajów jest na granicy utrzymania porządku społecznego z powodu rosnących problemów na przykład Hiszpania z ogromnym niepowstrzymanym wzrostem bezrobocia, bezdomności i głodu nieubłaganie zbliżającym się do 50% ogółu ludzi z problemami.
Już teraz bez przerwy trwają tam lub wybuchają kolejne krwawe zamieszki połączone z zabójstwami policjantów, masowymi kradzieżami i podpaleniami budynków.
Muszę tłumaczyć co się stanie jak zwiększy się jeszcze bardziej liczba bezrobotnych i bezdomnych?

https://wprawo.pl/kolejki-glodu-w-hiszpanii-lockdown-wpedzil-w-biede-przedsiebiorcow-i-pracownikow-zamknietych-branz/
‘’– Kiedy rzeczywiste bezrobocie osiągnie 25 proc., a drugie 25 proc. będzie na ERTE (czasowe zawieszenie stosunku pracy – przyp. PAP), nieuchronny będzie wybuch społeczny. Daję na to rok – ocenia Gimenez. ‘’

Jak upadnie porządek społeczny w jednym państwie natychmiast pociągnie za sobą resztę brakami swoich udziałów w zglobalizowanym świecie. Znajdzie się w końcu jakieś państwo które nie będzie w stanie sobie poradzić z rosnącymi niedoborami zasobów i energii. Rząd tego państwa i cała jego gospodarka utoną w otchłani śmierci,zabójstw, rozbojów, zniszczenia i śmierci prawie wszystkich jego obywateli.

Jak w takich warunkach chcesz rozwijać OZE ?

11.03.2021 17:15 PRAKTYK

@BASKA - załamanie gospodarcze w skali globalnej jest pewne przy utrzymaniu obecnej dynamiki wzrostu populacji. Zasadnicze pytanie to KIEDY? Tego nikt nie jest w stanie sensownie przewidzieć ponieważ sam system jest zbyt złożony. Są rzecz jasna różne predykcje, które uwazam za wiarygodne W zasadzie to nie jestem pewien czy powinno się tak gwałtownie w Polsce odchodzić od węgla - myślę, że dopóki nie ma nadmiaru mocy ze źródeł powiedzmy alternatywnych to nie powinno się tego robić. Cała ta litania katastroficzna o której piszesz jest i przesadzona i prawdziwa - pomijam ten panikarsko-histeryczny ton.

11.03.2021 20:37 Baśka

@Praktyk
Nie panikuję ani nie histeryzuję. Tylko sytuacja w wielu krajach robi się naprawdę rozpaczliwa i katastrofalna sprawiając wrażenie jakby to za chwilę miało upaść z hukiem.
Niektóre rzeczy trudno dostrzec bo jest się od nich za daleko. Przy stwierdzaniu swoich przewidywań patrzę na siłę i ilość objawów a także czas i szybkość występowania. Złożony system skutecznie maskuje niektóre objawy i można się łatwo pomylić. Nie da się jednak pewnych objawów nie zauważyć. Niektóre objawy są tak namacalne i jaskrawe że nie da się ich postrzegać inaczej niż zwiastunu poprzedzającego gigantyczną tragedię.

W Hiszpanii o której wspominałam PRAWIE się masowo zabijają na ulicach podczas zamieszek z powodu niedoborów żywności. Ciężko jak się widzi taki ‘’cyrk’’ pomyśleć że gdzieś indziej jest bardziej dramatycznie.
https://www.youtube.com/watch?v=PKd9r6bwF5Q&feature=emb_title
Tak wygląda również wprowadzanie OZE w Polsce pod względem praktycznym.
Szopka pełna pustych obietnic i Exist Rebelion przypominające się bezskutecznie o niezainstalowane OZE.
Jeśli sposoby na ukrycie prawdziwego pogarszającego się stanu są tak kosmiczne, idiotyczne, jaskrawe i agresywne teraz to co będzie za 6 miesięcy ?

Będą zasłaniać tłumy protestujących gigantycznymi płachtami materiału pomalowanymi w tak idiotyczny sposób że małe dzieci się na to nie nabiorą i będą mówić że demonstracji nie ma?
Będą zaprzeczać istnieniu agresywnych demonstracji nawet wtedy kiedy będzie płonąć 20% Warszawy i na każdej ulicy będzie widać wściekłe tłumy walczące z policją?
Będą mówić o 90% poparciu dla PIS jak na każdym kroku będzie można usłyszeć krzyki ‘’Śmierć Kaczyńskiemu!’’ i zobaczyć na co drugiej ścianie, murze grafitti ‘’JEB@Ć PIS’’ ?

Jeśli posuwają się do tak totalnie obscenicznych sposobów cenzury i kłamania to chyba warto założyć że najgroźniejsze katastroficzne scenariusze mogą błyskawicznie stać się namacalną rzeczywistością ?

12.03.2021 18:34 PRAKTYK

@BAŚKA - sytuacja jest daleka od rozpaczliwej w wielu krajach; w USA przed pandemią bodaj 1/4 ludności kraju korzystała z bonów żywieniowych i nic się nie zawalało. W Hiszpanii nikt się masowo nie zabija z powodu głodu. W zasadzie nikt niczego nie ukrywa i niczego nie maskuje. Przykład z tym zasłonięciem policyjnym parawanem jest niepoważny; policja ukrywa problem maskując kilku aktywistów? Powodów mogło być kilkanaście innych. Cały system działa w pewien sposób więc najpierw trzeba zrozumieć ten system. Nie zrozumiesz go poprzez te przejaskrawione sytuacje i możliwe scenariusze.

12.03.2021 21:49 Baśka

@Praktyk
Dasz mi jakieś nowe źródła informacji ? Nie potrafię ot tak zignorować tak jaskrawych akcji jak z parawanem lub budowaniem ogrodzenia pod sejmem bo Kaczyński się boi.
Nie mogą wszyscy żyć z paczek żywnościowych i zasiłków.
Za duże obciążenie bezrobotnymi, głodnymi i bezdomnymi wywoła totalną anarchię.

Widziałam w 2019 trochę LA i Kalifornii. Tragedia i masakra była w niektórych dzielnicach.
Gdzieś było jakieś miasteczko bezdomnych. To się nie stanie tak z dnia na dzień ale w końcu się uzbiera i lawina ruszy. Zanim któregoś tygodnia system upadnie z hukiem niedobory i problemy społeczne będą się zbierały i piętrzyły. Problemy będą coraz bardziej uciążliwe i utrudniające funkcjonowanie.
W USA problemy w 2019 były trudnym do zniesienia bólem głowy. W 2020 zaczęły doprowadzać ludzi do coraz większego gniewu i histerii.

W Hiszpanii masowo się nie zabijają z powodu głodu bo pomoc wolontariuszy obsługujących kolejki głodu, wyciąganie ze śmietników pod supermarketami i okradanie sklepów spożywczych podczas zamieszek JESZCZE nie wiadomo jak długo będą karmić tłumy głodnych.
Jest bardzo strasznie ale jeszcze nie makabrycznie i nie wiadomo za jak długo będzie za dużo zbieraczy-złodziei w stosunku do żywności którą mogą zdobyć.

Teraz grupy bezrobotnych żyją ze zmieniania się na warcie w kolejce głodu i ci którzy nie trzymają miejsca w kolejce chodzą do śmietników pod sklepami lub kradną jedzenie i pieniądze zwłaszcza podczas zamieszek. Zniszczone i okradzione budynki podczas zamieszek zwiększają liczbę bezrobotnych i bezdomnych jeszcze bardziej którzy idą w ślady tych pierwszych żeby pociągać za sobą kolejnych.
Złodzieje-zbieracze nie mają kasy na prawie nic więc nic nie konsumują. Jak nic nie konsumują to ludzie produkujący i organizujący konsumpcje tracą pracę, są bez pieniędzy i dołączają do nich.
Coraz szybciej do 50% bezrobotnych i zawieszonych.

13.03.2021 18:53 PRAKTYK

@BAŚKA: W Polsce niewiele osób żyje z paczek i bonów a bezrobocie jest najmniejsze bodaj w historii po 1989 r. W USA to jest niestety standard z bezdomnością i to nie od dziś a co najmniej od 50-60 lat. Natura kapitalizmu taka jest, że co rusz jest kryzys mniejszy lub większy a w Ameryce tych kryzysów było trochę i system ni drgnął - ok? Świat toleruje państwa w których było i jest dużo gorzej (niż z Twoich wyobrażeń o tym jak jest w Europie) - to nic nowego. A co do źródeł to oczekujesz, że podam ci źródła gdzie jest napisane, że w Hiszpanii nie ma głodu? Był taki marksistowski filozof Gyorgy Lukacs, który pisał (nie ma znaczenie w jakim kontekście polemicznym i te uwagi o komunizmie tylko aspekt krytyczny co do kapitalizmu) "Nie wypieram ze świadomości katastrofalnych efektów, jakie przyniosła próba realizacji komunizmu. Moralne oburzenie w stosunku do zbrodni komunistycznych nie wystarcza jednak, abym za dobrą monetę mógł wziąć „teodyceę” kapitalizmu: przeświadczenie, że demokracja liberalna w stylu zachodnim dopuszcza akurat tyle zła (np. wynikającego z funkcjonowania wolnego rynku), ile jest niezbędne dla zachowania wolności. Za całe zło realnego socjalizmu odpowiadają ludzie – i dzięki temu można je zwalczać niejako wprost. Kapitalizm nie bierze odpowiedzialności za zło, jakie powoduje – odpowiedzialność zrzuca na anonimowy (czy też „naturalny”, albo nawet „boski”) rachunek wolności i sprawiedliwości. Jest w tym hipokryzja i gorzej: coś diabelskiego: uznanie zła za coś (w pewnym stopniu) dobrego – jakby świadomy wampiryzm, szczególnie rażący w przypadku ludzi broniących kapitalizmu z pozycji „cnoty”, starych dobrych obyczajów albo „chrześcijańskich wartości".

Dodaj komentarz

Kod
gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto