Górniczy eksperci PGE GiEK negują zmianę klimatu

Jak zauważył kiedyś amerykański pisarz i polityk Upton Sinclair:

Trudno jest wytłumaczyć coś komuś, czyja praca zależy od niezrozumienia tego czegoś.

Stwierdzenie to wyjątkowo dobrze pasuje do tego, co odnośnie zmiany klimatu twierdzi PGE GiEK (Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna) – należąca do koncernu PGE spółka, będąca największym emitentem gazów cieplarnianych w Polsce.

Zdjęcie: siedziba PGE w Bełchatowie. Nowoczesny budynek biurowy z proporcami z logo spółki.

Siedziba PGE w Bełchatowie, zdjęcie: Krzych W. (za Wikimedia, licencja CC BY-SA 3.0)

W marcu 2020 roku Greenpeace Polska złożył pozew przeciwko PGE GiEK. Dotyczył on potrzeby rezygnacji przez PGE GiEK z nowych inwestycji węglowych oraz wdrożenia strategii ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, tak aby najpóźniej w 2030 r. doprowadzić do ich zerowej emisji z instalacji opalanych węglem (więcej tutaj). W lipcu PGE GiEK przysłała obszerną odpowiedź na pozew, przedstawiając „opinie naukowe w trybie polemicznym” przygotowane przez zespoły naukowców na zlecenie PGE GiEK.

Członków naszej redakcji poproszono o formalne skomentowanie tych „opinii naukowych” na potrzeby procesu, mieliśmy więc „przyjemność” zapoznać się z nimi już w sierpniu.

Kompetencje formalne autorów „opinii naukowych” dla PGE GiEK

Szybko zwróciliśmy uwagę na afiliacje i kompetencje zawodowe autorów „opinii naukowych” przedstawionych przez PGE GiEK. Spójrzmy na zanonimizowaną listę, z której usunęliśmy też nazwy uczelni, bo nie są to głosy reprezentatywne dla środowisk naukowych:

Tytuł naukowy, uczelniaKompetencje-specjalności według oficjalnej bazy danych o polskich badaniach, instytucjach badawczych
i naukowcach Nauka Polska
Prof. dr hab. inż. A, Uczelnia XBudownictwo górnicze, projektowanie i restrukturyzacja zakładów górniczych, składowanie odpadów
Prof. dr hab. inż. B, Uczelnia XGórnictwo odkrywkowe, ochrona środowiska w górnictwie
Dr inż. C, Uczelnia XRewitalizacja środowiska przemysłowego
Dr hab. inż. D, Uczelnia YEkonomia i finanse, informatyka, metody komputerowe w górnictwie, transport kopalniany, ekonomika i zarządzanie w górnictwie
Dr hab. inż. E, Uczelnia YGórnictwo odkrywkowe, ekonomika i zarządzanie w górnictwie
Dr inż. F, Uczelnia YEkonomika, geostatystyka, górnictwo odkrywkowe
Dr inż. G, Uczelnia YEkonomika, gospodarka surowcami mineralnymi, gospodarka surowcami mineralnymi, ekonomika górnictwa, ekonomika górnictwa, organizacja i zarządzanie w przemyśle wydobywczym, gospodarka surowcami mineralnymi i energi

Jak widać, autorzy opinii nie zajmują są ani fizyką atmosfery ani klimatologią, nie posiadają udokumentowanych, liczących się publikacji ani w tych, ani zbliżonych specjalnościach. Posiadają natomiast liczne publikacje z zakresu górnictwa.

Dodatkowo zauważyliśmy, że jedna z „opinii naukowych” została sporządzona przez „Fundację Nauka i Tradycje Górnicze”, której celem jest m.in., jak podaje sama Fundacja, propagowanie w kraju i za granicą osiągnięć nauk górniczych oraz wspierania nauk górniczych oraz propagowanie i kultywowanie tradycji górniczych. Cele działalności fundacji wyraźnie nie są ukierunkowane na badania i specjalizację w obszarze nauk atmosferycznych.

Uwagi merytoryczne: „opinie naukowe” czy „przegląd mitów klimatycznych”…

Brak kompetencji formalnych autorów przedstawionych przez PGE GiEK opinii nie jest jednoznaczny z brakiem kompetencji merytorycznych. Te można ocenić na podstawie treści załączonych opinii – a ocena ta jest jednoznacznie negatywna, gdyż istotne błędy merytoryczne można znaleźć niemal w każdym punkcie.

Przyjrzyjmy się stanowisku koncernu. Aby nie zostać posądzonymi o przeinaczanie tekstu, prezentujemy skany stanowiska z krótkim komentarzem. Ponieważ WSZYSTKIE argumenty PGE GiEK to wielokrotnie komentowane mity klimatyczne, podsumujemy je bardzo skrótowo, zainteresowanych odsyłając do naszych tekstów które zawierają odpowiednie odnośniki do artykułów naukowych autorstwa badaczy atmosfery i klimatu, w których poruszane kwestie wyjaśniamy bardziej szczegółowo.

Mit: CO2 ma podrzędne znaczenie dla zmiany klimatu

„Jedynym” nie jest, bo na system klimatyczny Ziemi wpływa wiele czynników, zarówno antropogenicznych jak i naturalnych. Jednak nasze emisje CO2 są najważniejszym czynnikiem powodującym obecną zmianę klimatu (patrz Mit: CO2 poświęca się za dużo uwagi w porównaniu z innymi czynnikami).

Tabela zestawiająca wymuszenia radiacyjne związane z różnymi czynnikami.

Rysunek 1. Oszacowania wymuszeń radiacyjnych w 2011 roku względem roku 1750 oraz niepewności głównych czynników zmiany klimatu. Podane wartości pokazują średnie globalne wymuszanie radiacyjne (RF), podzielone zgodnie z emitowanymi związkami. Oszacowania wymuszania radiacyjnego netto są oznaczone czarnymi diamencikami wraz z odpowiednimi przedziałami niepewności; wartości liczbowe są umieszczone z prawej strony rysunku, wraz ze poziomem pewności względem wielkości wymuszania netto (B.Wys. – bardzo wysoki, Wys. – wysoki, Śr. – średni, Nis. – niski, B.Nis. – bardzo niski). Całkowite antropogeniczne wymuszanie radiacyjne jest pokazane dla trzech różnych lat względem 1750 roku. Źródło: 5 raport IPCC.

Mit: Nie ma konsensusu naukowego odnośnie antropogenicznej zmiany klimatu

Konsensus naukowy odnośnie antropogenicznych przyczyn zmiany klimatu ma bardzo silne podstawy w stanie wiedzy. Udowodniono jednoznacznie, ponad wszelką rozsądną wątpliwość, że to człowiek przez swoja działalność, przede wszystkim związaną ze spalaniem paliw kopalnych, powoduje wzrost zawartości CO2 w atmosferze Ziemi, a CO2 jest najważniejszym z punkty widzenia klimatu długożyjącym w atmosferze gazem cieplarnianym. Szczegóły na ten temat można znaleźć w tekstach Ziemia się nagrzewa. I wiemy dlaczego, Coraz silniejszy konsensus naukowy - coraz więcej negacjonizmu, Powell 2019.

Mit: Nasz wpływ na klimat jest znikomy

Ponieważ nie ma na świecie żadnej dużej organizacji naukowej, która negowałaby poważny wpływ antropogenicznych emisji CO2 i CH4 na efekt cieplarniany (patrz Mit: Nauka nie jest zgodna w temacie globalnego ocieplenia), pojawia się pytanie, jakie „międzynarodowe środowiska naukowe” autorzy mają na myśli. Odpowiedź znajduje się na następnej stronie, gdzie autorzy obszernie przytaczają „list 500 naukowców z całego świata do sekretarza generalnego ONZ…” (oraz dalej, gdzie przytaczają kolejne „źródła”).

Mit: List 500 naukowców podważa konsensus odnośnie antropogenicznej zmiany klimatu

Listowi temu poświęciliśmy pierwszą część naszego artykułu z 2019 r. pt. „Szum w eterze” - klimatyczna dezinformacja. Zainteresowanych zachęcamy do lektury, tu tylko zauważymy, kto był sygnatariuszem tego „listu naukowców”. W Polsce byli to wyłącznie górniczy związkowcy, od lat związani z branżą węglową i energetyczną: Marek Boiński – przewodniczący Krajowej Sekcji Energetyki NSZZ „Solidarność”, Jarosław Grzesik – przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” oraz Dominik Kolorz, przewodniczący regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

Mit: Nie ma dowodów, że nasze emisje powodują zakłócenie klimatu Ziemi

Wygląda na to, że „eksperci AGH” przeglądu albo w ogóle nie przeprowadzili (mogli wziąć tę myśl z przytoczonego „listu 500 naukowców”) albo nie był on rzetelny, bo przytoczone stwierdzenie jest nie tylko niezgodne, lecz wręcz odwrotne względem stanu wiedzy wynikającego z przeglądu prac naukowych. Wybrane cytaty z prezentujących go raportów IPCC:

Wpływ człowieka na klimat jest oczywisty. Świadczą o tym rosnące koncentracje gazów cieplarnianych w atmosferze, dodatnie wymuszanie radiacyjne, obserwowane ocieplenie i zrozumienie systemu klimatycznego. (IPCC, 2013)

Wykryto wpływ ludzi na ocieplanie się atmosfery i oceanu, na zmiany w globalnym cyklu hydrologicznym, na spadek pokrywy śniegu i lodu, na zmianę światowego poziomu morza oraz na zmiany niektórych ekstremów klimatycznych (...). Dowody nawpływ działalności człowieka są teraz mocniejsze w porównaniu z AR4. Jest niezwykle prawdopodobne, że człowiek wpłynął w sposób dominujący na obserwowane od połowy XX wieku ocieplenie. (IPCC, 2013)

Trwające od epoki przedprzemysłowej do chwili obecnej ocieplenie, będące skutkiem emisji antropogenicznych, będzie zachodzić dalej przez stulecia a nawet tysiąclecia, a jego skutkiem będą dalsze długoterminowe zmiany w systemie klimatycznym, takie jak podnoszenie się poziomu morza i wynikające z niego konsekwencje (wysoki poziom ufności). (IPCC, 2018)

Mit: Instytut Geofizyki PAN nie twierdzi, że antropogeniczny CO2 jest główną przyczyną obecnego globalnego ocieplenia

Zacytujmy fragment wspomnianego stanowiska Komitetu Geofizyki PAN:

Nauka nie ma istotnych wątpliwości co do przyczyny trwającego globalnego ocieplenia. Efekt cieplarniany jest zarówno dobre zrozumiały w sensie teoretycznym, ale też jego wartość i zmiany mierzone są bezpośrednio w widmie promieniowania termicznego Ziemi. Spowodowany jest on absorpcją tego promieniowania przez gazy cieplarniane, takie jak dwutlenek węgla, którego stężenie wzrosło od czasów przedprzemysłowych o ponad 40%, metan, którego stężenie podwoiło się od XIX wieku, oraz spowodowane tym sprzężenia zwrotnie dodatnie, takie jak wzrost zawartości pary wodnej w atmosferze. Żaden inny znany proces nie przyczyniał się do globalnego ocieplenia w ostatnich dekadach (aktywność słoneczna miała w ciągu ostatnich trzech 11-letnich cyklów minimalnie ujemny wpływ na temperaturę globalną).

Jak komentuje prof. Szymon Malinowski:

Jako jeden z autorów i sygnatariuszy tego Stanowiska, uczestniczący w jego przygotowaniu, mogę powiedzieć, że zadziwia mnie pokrętna interpretacja naszych, zdawałoby się jasnych słów.

Mit: Obwinianie człowieka o zmianę klimatu to zmowa badaczy klimatu

Eksperci PGE GiEK sugerują szeroko zakrojony spisek naukowców z różnych krajów i dyscyplin. Aby sięgać po tego typu argumenty trzeba być naprawdę zdesperowanym. Więcej na ten temat w Mit: Zgoda naukowców co do zmiany klimatu jest bez znaczenia.

Zarzuty o rzekomej szerokiej krytyce Raportu IPCC przez naukowców na całym świecie są olbrzymim nadużyciem – taka krytyka jest domeną środowisk promujących teorie spiskowe, w dużej mierze powiązanych z branżą paliwową. Liczący się na świecie eksperci z zakresu fizyki atmosfery i klimatologii traktują raporty IPPC jako w pełni wiarygodne i oparte na najlepszej dostępnej obecnie wiedzy naukowej. Warto też zauważyć, że raporty IPCC są bardzo ostrożne i nie doceniają tempa zachodzących zmian, co można łatwo stwierdzić porównując to, co już nastąpiło, z przewidywaniami z wcześniejszych raportów. Więcej na ten temat przeczytasz w Mit: Naukowcy z IPCC to alarmiści.

Mit: Ujawniona korespondencja pomiędzy klimatologami dowodzi spisku

W sprawie wykradzionych e-maili przeprowadzono wiele niezależnych dochodzeń. Żadne nie wykazało nieprawidłowości po stronie naukowców, potwierdziły zaś uczciwość procesu naukowego. Koncentrowanie się w debacie na kilku wyrwanych z kontekstu zdaniach służy jedynie odciągnięciu uwagi od obfitości danych empirycznych potwierdzających wpływ ludzi na ocieplanie się klimatu. Więcej na ten temat piszemy w Mit: Ujawniona korespondencja pomiędzy klimatologami dowodzi spisku. Warto też dodać, że dyskusję naukową prowadzi się nie w mediach i internecie, lecz w literaturze recenzowanej – gdyby do analizy zmian temperatury globalnej CRU były jakieś poważne zastrzeżenia, to tu właśnie należałoby oczekiwać ich przedstawienia. Jeśli takie się zdarzają, to dotyczą raczej tego, że do niedawna dane tej serii nie uwzględniały obszarów arktycznych, ocieplających się szczególnie szybko, przez co seria HadCRUT4 wykazywała trochę mniejszy wzrost temperatury niż inne serie pomiarowe, lepiej odzwierciedlające zmiany klimatu w Arktycev(patrz rysunek 2 oraz artykuł Globalne ocieplenie od 1997 roku niedoszacowane o połowę). W najnowszej serii HadCRUT5 zostało to zmienione i teraz wyniki Brytyjczyków są bliższe wynikom innych grup (Morice i in., 2020).

A odnośnie fałszowania danych o schładzaniu się klimatu? Nie miało to miejsca (patrz Mit: Klimatolodzy z CRU fałszowali wyniki pomiarów temperatury). Potwierdzają to wyniki wszystkich innych od HadCRUT globalnych serii pomiarowych temperatury: ocieplenie klimatu postępuje – do tego stopnia, że każdy rok z ostatnich 7 lat (2014-2020) był jednym z 7 najcieplejszych w historii pomiarów.

Rysunek 2. Zmiany średniej temperatury powierzchni Ziemi względem okresu bazowego 1981-2010. Dane dla 2020 dla pierwszych 11 miesięcy roku. Źródła: NASA GISS, HadCRUT4, NOAA, BEST.

​ Mit: Petycja Oregońska podważa teorię antropogenicznej zmiany klimatu
​ Mit: Apel Heidelberski to protest noblistów przeciwko ideologii ocieplenia
​ Mit: Książka „Zimne Słońce” neguje pogląd, że to antropogenny CO2 odpowiada za ocieplenie

To powoływanie się na prace przemysłu sfabrykowanych wątpliwości, a nie prace naukowe. Więcej o przytoczonych „źródłach” piszemy w artykułach Mit: Petycja Oregońska podważa teorię antropogenicznej zmiany klimatu, Mit: Apel Heidelberski to protest noblistów przeciwko ideologii ocieplenia, „Zimne Słońce” - imponująca kolekcja mitów klimatycznych

​Mit: Nic specjalnego się nie dzieje: w ostatnich latach klimat raz się ociepla, a raz schładza

To ewidentna nieprawda, łatwa do zweryfikowania na stronach instytucji naukowych. Zmiany globalnej temperatury w innych seriach pomiarowych są zgodne z tym, co pokazuje seria HadCRUT (linia jasnozielona na rysunku 2).

Choć występują fluktuacje temperatury związane ze zmianami aktywności słonecznej, zmianami prądów oceanicznych czy wybuchami wulkanów, to są to jedynie wahania na pnącej się w górę średniej temperaturze powierzchni Ziemi (wyjaśnienie tych wahań jest opisane np. przy rysunku 1 tutaj).

Mit: Globalnego ocieplenia nie ma, bo tak mówi Komitet Nauk Geologicznych

Cytowane stanowisko KNG PAN z 2009 roku, podobnie jak wcześniej cytowane „dokumenty” nie należy do recenzowanej literatury naukowej, lecz jest swobodnym tekstem nie przytaczającym nawet pojedynczego źródła naukowego. Co gorsza, to dwustronicowe stanowisko zawiera tak wiele błędów merytorycznych, że aby je skomentować potrzebowaliśmy aż dwóch długich artykułów (Mit: Globalnego ocieplenia nie ma, bo tak mówi Komitet Nauk Geologicznych [1], Mit: Globalnego ocieplenia nie ma, bo tak mówi Komitet Nauk Geologicznych [2]).

Reasumując: autorzy przedstawionych przez PGE GiEK „opinii naukowych” ignorują literaturę naukową, bezrefleksyjnie propagują zaś mity klimatyczne z nierecenzowanych stanowisk, książek i petycji, oskarżając jednocześnie środowisko badaczy klimatu o globalny spisek.

Takie właśnie „opinie naukowe”, przygotowane przez ludzi zawodowo związanych z górnictwem, są najmocniejszymi argumentami, jakie mogła przedstawić PGE GiEK negując konieczność ochrony klimatu.

Przedstawiliśmy fragmenty „opinii naukowych” ekspertów PGE GiEK. Szerszy komentarz prof. Szymona Malinowskiego, przygotowany dla celów procesowych, można przeczytać tutaj, skan „opinii…” zaś tutaj.

PGE GiEK: To-nie-my

Na koniec skomentujemy jeszcze argumentację PGE GiEK, które twierdzi, że nie ma podstaw do twierdzenia, że „poprzez swoją działalność przyczynia się do globalnych zmian klimatu”, bo odpowiada zaledwie za 0,15% globalnych emisji CO2.

Każdy z licznych podmiotów gospodarczych emitujących CO2 ze spalania paliw kopalnych do atmosfery może mówić (zgodnie z prawdą), że jego emisje tylko w niewielkim stopniu przyczyniają się do globalnego ocieplenia.

Podobną argumentację przedstawiła m.in. administracja prezydenta Trumpa w USA odnośnie wprowadzenia regulacji mającej na celu poprawę efektywności energetycznej samochodów w USA. Zestawiając redukcję emisji związaną z tą konkretną legislacją z ogromem globalnych emisji do końca stulecia w scenariuszu biznes-jak-zwykle, doszła do wniosku, że wynikające z wprowadzenia legislacji redukcje emisji i tak istotnie nie wpłyną na sumę globalnych emisji i tym samym wzrost temperatury powierzchni Ziemi. Ponieważ zaś regulacja i tak nic specjalnie nie zmieni, to w związku z tym można jej nie wdrażać... Opisaliśmy to szerzej w tekście Najwyższe stadium wyparcia, pisząc tam m.in.:

Kiedy stoimy na torach przed pędzącym pociągiem, przesunięcie się o centymetr w bok bez wątpienia nas nie uratuje. Podobnie można powiedzieć o każdym pojedynczym z setek działań na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych w blisko dwustu krajach świata. Żadne z tych działań z osobna nie uratuje sytuacji, bo każde jest tylko drobnym ułamkiem emisji światowych. Tak samo można powiedzieć o samolotach w Chinach, klimatyzacji w Indiach czy elektrowniach węglowych w Polsce. I w rezultacie nic nie zrobić w żadnym z krajów. To recepta na zbiorowe pójście drogą katastrofalnej zmiany klimatu.

Każde zaprzestanie emisji przyczynia się do spowolnienia globalnego ocieplenia, a zaprzestanie emisji przez wszystkie lub większość najbardziej emitujących podmiotów powstrzymałoby ten proces.

Gratulacje…

Biorąc pod uwagę skalę dezinformacji klimatycznej przedstawioną przez ekspertów PGE GiEK na sali sądowej, uważamy ich, wraz z mocodawcą, za mocnego zbiorowego kandydata do tytułu Klimatycznej Bzdury Roku 2020.

Marcin Popkiewicz, Nauka o klimacie

Komentarze

03.01.2021 23:31 Baśka

Ręce mi opadają do samej ziemi. Dno i jeszcze 1000000000 kilometrów mułu.
Powstrzymanie globalnego ocieplenia jest niemożliwe.
Nic z tym się nie da zrobić, Teraz już tylko superwulkany mogą erupcjami schłodzić ziemię. Co zrobiłam że za karę się urodziłam na takiej planecie i to jeszcze w takim okresie czasu ?

04.01.2021 10:03 Felek

Ty nic złego raczej nie zrobiłaś. Rodzice zrobili to za Ciebie, tak jak i za każdego z nas, choć czy to takie złe? Nie mieli złych intencji więc im wybacz, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś. Każdy sobie zadaje to pytanie "Dlaczego ja, dlaczego tu?" oraz z jakiego powodu. Przynajmniej każdy kto w ogóle zaprząta sobie makówkę takimi metafizycznymi "bzdurami". Bo jednak większość jest na wskroś przyziemna i albo w ogóle nie myśli albo co najwyżej zdaje się na narzucenie sobie wiary w coś tam, bez dowodów, bez faktów, bez sensownych przesłanek.

A co do ekspertów to cóż, grają tak jak im przykazano by nadal czerpać zyski i zarabiać pieniądze. Nie winię ich, taki mamy chory system z chorymi priorytetami. Chciałbym tylko podkreślić, że dzięki niemu istniejemy, więc w szaleństwie też metoda ale tylko do czasu. Póki istnieje pieniądz i własność prywatna, zamiast kolektywnego użytkowania zasobów w celu zapewnienia godnego życia - nie będzie też obiektywnego rozpatrywania wyzwań jakie stoją przed całą ludzkością. Bo na pierwsze miejsce wysuwać się będzie ZAWSZE dobro jednostki i krótkoterminowa korzyść a nie globalne podejście z korzyścią dla wszystkich - narodzonych i jeszcze nie narodzonych. Nadal nasza cywilizacja (jak nigdy dotąd w historii) składa się z egoistycznych indywidualistów, którzy szukają dobrobytu i godnego życia niemal wyłącznie dla siebie. Oznacza to, że za cenę własnej krótkotrwałej korzyści, wielu z nas pogodzi się ze stratą dla wszystkich pozostałych. Otoczenie może korzystać z naszych sukcesów (lub szczęścia) pod warunkiem, że jest rodziną/znajomymi lub ewentualnie okruszki dla współplemieńców narodowościowych. Pewne wyzwania przekraczają jednak możliwości jednostki ale my jeszcze tego nie pojęliśmy. Więc jednostki udają, że chcą dobrze dla wszystkich, kłamią, knują i mijają się z prawdą, by tylko ich status materialny się nie zmienił.
Trudno w sobie zwalczyć hipokryzję i jeszcze trudniej w innych, bo przymus rodzi opór, a bez przymusu nie zdołamy niczego ocalić, co jeszcze może jest do ocalenia - szczególnie dla tych co przyjdą po nas.
Wytykanie sobie błędów nic nam nie da. Owszem winić można korporacje i chciwość ich właścicieli/udziałowców oraz samych konsumentów, że jednak nie mają ochoty pomyśleć o konsekwencjach swojego jakże krótkiego życia, dla przyszłych pokoleń. Niektóre praktyki przemysłu wydobywczego, pozostawią w pewnych zakątkach świata liczne toksyczne hałdy, osady, pyły i płyny, które nie zostaną przez nich ani zabezpieczone, ani zneutralizowane. Będą z przyszłymi dziesiątkami tysięcy pokoleń, przez miliony lat, o ile w ogóle owe pokolenia się pojawią.

04.01.2021 18:03 pole torsyjne

też byłem sceptyczny odnośnie ocieplenia ale po tym filmie mój sceptycyzm zaczyna topnieć
https://www.youtube.com/watch?v=kbO2tlu1ulI&feature=emb_title
oby ta teoria okazała się prawdą. pomóc mogą nam żywioły bo "geniusz" ludzki(?) wygubi wszystkich.

04.01.2021 18:11 Baśka

Wybaczyłam bo robili swoje najlepiej jak umieli. Tak samo moja młodsza siostra, moi kuzyni i kuzynki od braci mamy i taty których jest spora gromada.
Własność prywatna nie jest zła. Tylko to co robią by mieć rzeczy których nie są w stanie wykorzystać.
Bycie grupą z klasy średniej nastawioną na konsumpcję.
Przymus rodzi opór. Ponieważ nie chcieli sami się zmusić to skończy się na zabijaniu o zasoby.

Nie mogę uwierzyć w to że ludzie tego nie widzą. Nie ma śniegu jest 5-8 C w pochmurny dzień a wszyscy mają to gdzieś. ''Fotowoltaika nas uratuje''
Fotowoltaika która nie dostarcza mocy cały czas i nawet w trakcie upałów jest nieregularna.
Odnawialne źródła energi pojawiły się w zbyt małych mocach i za późno.

Popada lekki kapuśniaczek raz na jakiś czas i tyle.Jedno gigantyczne nic. To się musi skończyć w tym roku bo jak nie ma śniegu w styczniu to nie będzie i w lutym, marcu i całej reszcie roku skoro dni będą coraz dłuższe i nasłonecznienie coraz większe.
Jestem przerażona widokiem chmur które się odsłaniają i częściowymi przejaśnieniami.
Jak te chmury trwale odsłonią słońce to zaraz tu będą takie upały że głowa mała.
Ponieważ energia docierająca ze słońca będzie większa niż w poprzednim roku to nas dosłownie usmaży. Temperatury skoczą z dnia na dzień bo ziemia zacznie od razu wchłaniać energię słoneczną.
( Śnieg nie opóźni nagrzewania się ziemi)
Upały będa trwały jeszcze dłużej i temperatury będą jeszcze większe. Nie będzie okresu przejściowego tylko od razu zacznie się upalne lato być może przerwane ulewnymi deszczami. Stan wody w Wiśle jest BEZNADZIEJNY bo tylko 155 cm w Sandomierzu !!!! Największa rzeka w Polsce z tak wielkim dorzeczem , a wody w zimie ma tyle że sięgnęłaby mi 2 cm nad głowę. Wyobrażasz sobie co będzie jeśli fale upałów zaczną się już w lutym ze stanem wody 170cm ? 20 lutego-120cm 15 marca 94cm 1 kwietnia 47 cm i 1 maja suche koryto. Brak opadów deszczu chyba że gwałtownych które zaraz spłyną do bałtyku i śniegu załatwi nas dokumentnie. Wyschnięcie innych rzek będących dopływami wisły też pomoże w spadku poziomu wody.
Wyschnie doszczętnie i skręci łeb cywilizacji przemysłowej Wyschnie na południu Polski razem z innymi dorzeczami.

04.01.2021 20:04 pole torsyjne

@Baśka
a od kiedy te ciepłe zimy? ciepłe zimy nastały pod koniec lat 80tych ostatnią prawdziwą zimą była ta z 87roku. w 88r to nie pamiętam więc musiała być słaba. a początek lat 90 to całkowity brak zimy.
a teraz zapowiadają że ze wschodu nadciąga
zima stulecia mówią że to bestia z mrozem -30 a w skandynawi -50
z nowych zjawisk jakie ostatnio można było zaobserwować to burze piaskowe . kwietniowa burza z 2019r. i w początku lipca lub koniec czerwca w 2020r.
piszę to bo mam wrażenie że uważasz że oto teraz nagle i lawinowo coś dzieje się z pogodą spektakularnego.
ile w tym wpływu ludzi(?)poprzez HARPy i inne celowe modyfikacje? próżno pytać
Oczywiście jestem posiadaczem książki " Nauka o klimacie" którą w większości przeczytałem.
no i ten film powyżej który lepiej wpasowuje się w aktualne się dzianie bo tłumaczy nie tylko ocieplenie ale i wzrost liczby trzęsień ziemi zwane zdaje się aktywnością sejsmiczną i wulkaniczną jest czemu przypisać dezorientację delfinów i wielorybów ptaków i innych stworzeń z "kompasem" w głowie.
więc film warto obejrzeć.
https://eternityandfingerprints.wordpress.com/2020/12/03/obys-zyl-w-ciekawych-czasach-zmiany-na-ziemi-pazdziernik-2020/

05.01.2021 11:00 Baśka

@ Pole Torsyjne
Ty nie widzisz że całkowicie śniegu nie ma od kilku lat?.
W latach 90 było śniegu dużo. W latach 00 też padało dobrze. W latach 10 też coś tam było do 2018 roku.
Jaka zima ma nadciągać ze wschodu. Zdarzały się opady śniegu w arabi saudyjskiej lub grecji tylko że to objaw rozcinania się prądów strumieniowych.Jeśli już spadnie śnieg to będzie go skrajnie mało i szybko się stopi. Znowu zmienili punkt odniesienia na lata 1981-2010 zamiast poprzedniego 1951-1981.
To musi oznaczać tylko to że zaniżają prognozy przez zmianę punktu odniesienia.
Czyli jest o wiele gorzej niż mówią. Częściowy denializm klimatyczny mający na celu doprowadzić ludzi do błędnego wniosku że ''mamy jeszcze czas by to odkręcić''

05.01.2021 14:29 pole torsyjne

ojej padał śnieg i lekko się zabieliły pola

05.01.2021 17:44 pole torsyjne

@Baśka
taka zima nadciąga ze wschodu że dzieci wreszcie będą mogły jeździć na sankach i na łyżwach churaaaaaa.
https://wolnemedia.net/nad-polske-nadciaga-bestia-ze-wschodu/
https://wolnemedia.net/polska-bez-wegla/
taki oto mają powód że negują

06.01.2021 11:01 Baśka

@Pole Torsyjne
Czy muszę znowu tłumaczyć ci czym to się skończy w 4-10 miesięcznej perspektywie ?
Bo przypomina mi to objawy twojego ''zaczadzenia się płaską ziemią'' przed paroma miesiącami ?
U mnie wczoraj padał deszcz a nad ranem było 5C Teraz 10C i mamy częściowe zachmurzenie.
Mamy 6 Stycznia !!!! Skąd ta zima ze wschodu miałaby przyjść ? To kolejna kaczka dziennikarska mediów dla odwrócenia uwagi bo zbyt wielu ludzi widzi że zima nie istnieje.
Skoro w styczniu mamy 10 C i częściowe zachmurzenie to w lutym pewnie będzie co najmniej 16-20 C na plusie. Przecież dzień się wydłuża, śniegu nie ma więc ziemia wchłania więcej ciepła (słabe albedo) energia ze słońca się nie ma na czym wytracać. W synchronizacji z tak wczesnym startem upałów spowoduje to jeszcze większe rozgrzanie. Upały będą oddziaływać jeszcze dłużej.'

Pamiętasz jak pisałam o'' dziennym deficycie pojemności cieplnej''?
O tym że szybciej się rozgrzewa niż się ochładza ? Że ziemia, budynki, wody śródlądowe wchłaniają więcej ciepła w dzień niż są w stanie wypuścić z siebie w nocy? Doprowadzi to do ciągle rosnących temperatur w nocy do poziomu 25C, 30C może nawet 35C.Wiesz co to znaczy jak się stan dłużej utrzyma ?
Co z mokrym termometrem który zacznie pokrywać coraz większe obszary tworząc strefy śmierci z przegrzania?
Para wodna sama w sobie jest gazem cieplarnianym a pod wpływem upałów będzie jej wielokrotnie więcej się wydzielać co jeszcze bardziej spotęguje efekt rozbuchanej wilgotnej szklarni.
Czy ty w ogóle rozumiesz że kiedy przekroczymy granicę w której cykle klimatu będą tak ekstremalnie zdestabilizowane można tylko brać cyjanek do buzi na dobranoc ?
Ty naprawdę nie widzisz lub nie chcesz widzieć tego że widmo zagłady przez mokry termometr może się spełnić nawet w tym roku ?Efekt rozbuchanej wilgotnej szklarni może sam z siebie zacząć rosnąć bez żadnych chłodniejszych okresów jakie mamy teraz Rosnąć rosnąć i rosnąć jak szalony dopóki nie będzie żadnych ujemnych sprżężeń zwrotnych zdolnych do przeciwstawienia się niemal nieograniczonemu wzrostowi temperatur.
Takie ujemne sprżeżenia zwrotne pojawią się dopiero po erupcjach wulkaniczych.

Mówiąc ujemne sprzężenia zwrotne należy odróżniać pozorne od rzeczywistych.
1 Zimna woda spływająca z lodowców wcale nie ochładza oceanów tylko jest nie znaczącą formą przejściową.
Do ogrzania płynnej wody potrzeba 79 krotnie mniejszej energi. Jest bardziej skutkiem rozgrzania ziemi.
2 Większa wilgotność na arktyce jest wynikiem parowania które z kolei jest wynikiem rozgrzania arktycznych wód.

Nie jestem pewna czy denialiści klimatyczni nie zaczną celowo zawyżać ujemnych sprzężeń zwrotnych w celu zaniżania wpływu globalnego ocieplenia jako w ogóle.

06.01.2021 16:33 pole torsyjne

@Baśka
wszystko dobrze napisałaś "ja nie widzę" i to nie ze złej woli tylko po prostu nie widzę kulistości Ziemi z przyczyn których nie trzeba tłumaczyć. Z klimatem rzecz ma się podobnie, więc nie należy oczekiwać że ktoś sam z siebie dojdzie do wniosku że oto stoimy na progu katastrofy klimatycznej zagrażającej życiu na ziemi w ogóle. o tym że tak jest mogą wiedzieć tylko klimatolodzy lub inni którzy zajmują się z jakichś powodów klimatem . czyli ułamek promila populacji.
do tego dochodzi problem zaufania zwykłych ludzi do świata nauki gdzie nie bez przyczyny można podejrzewać korupcję
istnieje coś co się nazywa "takością rzeczy" https://jarby1608.wordpress.com/
stan rzeczy jest taki jaki jest a nie inny zaprzeczanie nie zmienia stanu rzeczy. zauważenie problemu i zrozumienie jego przyczyn to początek zmiany

nie potrzebuję szczegółowych objaśnień mechanizmów klimatycznych bo mam książkę "Nauka o klimacie" i nawet ją przeczytałem
nie uważam że to co tam napisano to już wszystko prawda ale to najbardziej aktualny stan wiedzy na ten temat. dużo tam poszlak domniemań, założeń, inaczej zresztą nie może być kiedy wychodzi się w badaniach tysiące lat wstecz jakieś osady jakieś okrzemki pęcherzyki w lodowcach.
ja nie muszę tego wiedzieć żeby nie szkodzić bardziej niż wszyscy ci krzykacze obłudnicy koniunkturaliści al gory, byle gejce co na wszystkim zrobią dobry geszeft. ja nie muszę nic zmieniać w swoim postępowaniu żeby moralnie nad nimi górować jakoby kondor nad Andami bo serce stoi nad rozumem
https://odysee.com/@SAMO%C5%9AWIADOMA-POLSKA:1/TechnokracjaOdcinek6WybicieFretekWDanii:f

06.01.2021 16:57 pole torsyjne

24.11.2013 18:17BOJESIE
"Klub Rzymski został utworzony przez Bractwo w 1968 r we włoskiej posiadłości Rockefellerów po to, aby rozpocząć ruch ochrony środowiska na świecie. Wszystkie ważne raporty na temat stanu środowiska , mówiące w tym, że stoimy przed kryzysem i musimy coś z tym zrobić, były faktycznie sporządzone przez ludzi rozbierających na części ekosystem naszej planety i zabijających faunę i florę."
To fragment książki bojesie napisać jakiej, ale brzmi wiarygodnie mówiący o zakłamaniu czyli szczycie (perfidii) zorganizowanym kosztem zadłużania szarego obywatela smutnego kraju nad Wisłą .

to mój komentarz z przed kilku lat a ta książka to "Największy sekret" Davida Icke'a

07.01.2021 14:48 Carlinfan

@Pole Torsyjne
Kiedyś wspominałem o CoR i tym jakie plany mieli co do ludzkości i tego jak prawidłowo według nich ma być zarządzana planeta Ziemia. Ogólnie wyśmiano mnie.
Natomiast sam Icke wtedy kiedy jeszcze był słuchany, czyli dobre 10 lat temu, trochę za mocno zagubił się w reptylianach i new age.

07.01.2021 14:51 Carlinfan

Zapomniałem dodać, że Agenda 21, która dawałem za przykład planu wprowadzenia 'ekofaszyzmu' na świecie, został niemal podyktowany przez Cor - http://www.unesco.org/new/en/natural-sciences/ioc-oceans/focus-areas/rio-20-ocean/context/from-rio-to-rio-20/
Dodam, że też mnie tu za to wyśmiewano :) Bo przecież nikt nic złego nie ma na celu wprowadzając założenia Agendy 21 ;)

07.01.2021 17:08 pole torsyjne

@Carlinfan
większość zwykłych ludzi woli nie zagłębiać się w mroczne tematy a próba wymuszenia ich uwagi to daremny trud.
ten mrok to inkubator patologii a odpowiednio duże natężeni uwagi mogłoby mieć uzdrawiającą moc być może.
https://www.bitchute.com/video/23RLivw72x7g/

gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto