Naukowiec, który ratuje świat przed zagładą. Kim jest Marcin Popkiewicz

TVN przygotował krótki film - notkę osobistą o Marcinie Popkiewiczu. Jak chcecie rzucić okiem, nagranie jest dostępne na stronie stacji.

Komentarze

16.11.2020 9:23 pole torsyjne

i bardzo dobrze należy się uznanie, ale warto wiedzieć że
"nie zawsze ten który twierdzi że świat zbawi jest zbawcą"
https://www.youtube.com/watch?v=MnXAXOYihCs&feature=emb_logo
CO2 to tylko jeden z wielu objawów.
mając na uwadze bezpieczeństwo zwykłych ludzi należy stanowczo zaprzeczyć że DWUTLENEK WĘGLA stanowi problem dla świata. Bo problemem jest ludzka(?) głupota pomnożona przez chciwość pychę itp.

leczenie objawowe to tylko maskowanie choroby
leczenie holistyczne usuwa przyczynę
https://www.youtube.com/watch?v=JDzvu9RBsJo

16.11.2020 9:45 Wojtek Sz.

Gratuluję Marcinowi awansu na do miana naukowca.

16.11.2020 10:20 BIGENERGY

Podlinkuj też do "Marcin Popkiewicz w mediach", aby mogło być pod ręką ;-)

16.11.2020 11:31 Baśka

Wiedzę ma owszem bo jest o niebo mądrzejszy ode mnie.
Ciekawi mnie skąd się bierze jego optymizm ?
Chyba przez to że nie zawraca sobie głowy paradoksem Jevonsa.
Zjawisko doskonale udokumentowane w poniższych załącznikach.
https://exignorant.wordpress.com/2020/09/24/przeszlosci-zmienic-sie-nie-da/
https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2686/grafika-dnia-wyjasnienie-paradoksu-jevonsa
Dopóki paradoks Jevonsa będzie mieć miejsce wszystkie działania pana Marcina i moje nie będą mieć żadnego wpływu.
Gospodarka przemysłowa całego świata MA ZA NIC takie oszczędności!!! To paliwo które zaoszczędziłam kręcąc pedałami od roweru wykorzysta ktoś inny na przewozy pietruszki na drugi koniec europy. Te oszczędności to tylko najwyżej wizytówka i własne pieniądze do kieszeni wydane na co innego.

Pan Marcin jest słuchany ponieważ niektórym ludziom zmiany klimatu zaczynają przeszkadzać. Ludziom którzy naiwnie wierzą że da się odwrócić złowieszcze trendy.Gdyby globalne ocieplenie nikomu nie przeszkadzało to pana Marcina nikt by nie słuchał.

16.11.2020 11:56 Papa ohara

Witaj Marcin, ależ Monika i Paweł już wyrośli. Kiedy oprowadzałem Was po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej był rok 2012. Straszne jest to jak ten czas dzisiaj szybko leci. Pozdrawiam.

16.11.2020 17:32 pole torsyjne

twardy orzech dla fizyków (nie jedyny)
https://globalna.info/2020/11/16/tlumione-technologie-wynalazki-tesli-i-samochody-na-wode/
świat już sto lat temu był na rozdrożu i podstępem został sprowadzony na tą złą drogę. która zdaje się kończyć teraz przepaścią.

16.11.2020 21:46 Papa ohara

@POLE TORSYJNE to raczej są bujdy na resorach. Musiałbym się przekonać na własne oczy czy to choć w części jest prawda bo para wodna w mieszance benzynowo-powietrznej dostarczanej do silnika raczej skutecznie go dławi niż rozszczepia się na wybuchowy wodór i tlen. Do takiej reakcji potrzeba dodatkowych dużych ilości energii. Poza tym silniki napędzane wodorem działają w zupełnie inny sposób i nie posiadają układu korbowo-tłokowego. To są de facto silniki elektryczne:

https://www.youtube.com/watch?v=-8L1L1smHOE

17.11.2020 3:48 gupol(szukam w OZE)

hmm Marcin prawie sie nie zmienił od Konferencji ASPO. Wiedeń 2012 ;) to było coś. prawie nikt tam wtedy nie wątpił że to ostatni rok status quo i za chwilę będziemy budować nowy system energetyczno-ekonomiczny;) teraz wygląda na to że ten system zbuduje się bez nas:/.

17.11.2020 12:43 adaś

@Baśka
Twoja argumentacja to wygodne usprawiedliwienie dla pojedynczego człowieka:"Moje działania nie mają żadnego znaczenia"
Jednak w moim pokoleniu jest jeszcze sporo ludzi którzy podejmują pewne decyzje żeby żyć w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie wiem jak w Twoim ?

17.11.2020 12:56 Jorivas

Naturalnie. Co do zmian klimatycznych to punkt widzenia zależy od punktu zamieszkania. Ciekawe co by było jakby np: pan Marcin porozmawiał w tej tematyce np: z mieszkańcami Norylska czy Jakucka.

17.11.2020 14:45 Cruithne

@JORIVAS

Sądzisz, że na Syberii ludzie ucieszą się z powodu ocieplającego się klimatu?
Niekoniecznie:
https://siberiantimes.com/science/casestudy/features/f0280-warning-of-collapse-of-buildings-in-siberias-permafrost-cities-in-next-35-years/

17.11.2020 18:48 Baśka

@Adaś
Nie chodzi mi o usprawiedliwianie swojej niezdolności do dbania o klimat.
Ja tylko zauważam że w warunkach gospodarki nieskończonego wzrostu te działania dają skutki odwrotne od założeń. Nawet najlepsze chęci i starania w takich warunkach tylko pogorszą sytuację.
Paradoks Jevonsa jest najlepszym przykładem tego jak bardzo nasz los jest zdeterminowany przez założenia których odwrócić się nie da. Założenia nieskończonego wzrostu to być albo nie być dla psychopatów na szczytach władzy. Nie masz wrażenia że koronawirus jest bardziej medialnym niż prawdziwym zagrożeniem ?
Bo jest tematem zastępczym dla postępującego rozpadu cywilizacji przemysłowej ?
https://www.salon24.pl/u/prawdziwy-blog1/1087832,pandemia-gospodarka-i-aborcja-jako-temat-zastepczy. Propaganda i manipulacja socjotechniczna pracuje coraz intensywniej.

Moje pokolenie nie wiem z którego konkretnie ty jesteś nie będzie miało wystarczająco czasu na takie rozważania. Będzie głównie zajęte wzajemnym zabijaniem się o kurczące się zasoby. Nie będę się wypowiadała za wszystkich swoich rówieśników bo są bardzo różne postawy.
Do mnie samej przemawiają mocno poglądy nazistowskie z częściowymi zmianami podstawowych założeń ,radykalny pół-kolektywny darwinizm społeczny. Cały świat zaczynam coraz bardziej postrzegać jako arenę walki o deficytowe zasoby. Jako grę zerową gdzie wzbogacenie się może odbywać się tylko cudzym kosztem. Coraz więcej moich rówieśników podziela ten pogląd.
Oczywiście tych którzy mogą wytrzymać konktakt ze straszną rzeczywistością i nie zaczną ćpać,pić alkohol, palić papierosy,żyć dla samej rozrywki lub popaść w marazm.

17.11.2020 21:28 adaś

@Baśka.
Paradoks Jevonsa zdaje się być lepiej widoczny w naszej części globu. Być może przyczyną jest to że doświadczenie całych pokoleń było takie, że aby przetrwać zimę należy wcześniej odpowiednio dużo nagromadzić.
Ale to nie wszędzie tak działało. Biali narzekali że w Afryce trudno zorganizować jakąś produkcję. Tubylcy przychodzili do pracy do pierwszej wypłaty. Potem stwierdzali, że na razie tyle im wystarczy i lepiej dwa tygodnie leżeć pod palmą niż pracować. Kiedyś gardziłem taką postawą. Dzisiaj sam staram się ją stosować. Zamiast dodatkowej pracy wolę pojechać na ryby. Jak do 55 roku życia niewiele się dorobiłem to już pewnie nie zdażę. Lepiej więc zająć sie czymś tanim i przyjemnym niż zapieprzać np.na wyższą emeryturę której mogę wcale nie dożyć.
Więc ów paradoks w moim przypadku nie działa dokładnie tak jak w opisanym artykule.Gdybym miał samochód który mniej pali to nie będę więcej jeździł. Raczej będę mniej pracował a więcej korzystał z kontaktów z przyrodą. Ale rozumiem że w przypadku ludzi mających stałą pracę i stałą pensję( i jeszcze kompleksy że sąsiad był w Australii a oni nie) to tak nie działa.
Bardzo cenię ludzi których zadowala to co mają. Marcina zadowala rower i nie teskni za nowym BMW.
Mnie zadowala canoe i nie tęsknię za jachtem.

Koronawirus jest prawdziwym zagrożeniem. Mam w rodzinie lekarkę, wiem ilu ludzi zmarło w jej rejonie i jak wygląda przeciążona służba zdrowia.
Ale na pewno wielu polityków się cieszy. Ileż to spraw będzie można zwalić na koronawirusa zamiast przyznać sie do błędów i nieudolności.

A co do czasu na różne rozważania to myślę że każde pokolenie prędzej czy później go znajdzie. są sprawy przed którymi nie da się bez końca uciekać.

18.11.2020 11:04 pole torsyjne

leczenie objawowe czyli zbijanie gorączki nie jest rozwiązaniem
rozwiązaniem jest leczenie holistyczne
a to wymaga szerokiego spojrzenia
https://www.youtube.com/watch?v=tpLZqlZJVvk
dogłębnego zrozumienia
a ile przy tym odwagi to aż boję się pomyśleć

18.11.2020 12:08 Devak

@ADAŚ. Gdyby większość myślała tak jak ty? Marzenie :)

18.11.2020 13:38 rnr

Szacunek dla pana Marcina za to co robi.

A czy starania swiata maja jakikolwiek sens? Moze tak, moze nie, ale jak pewnosci nie ma (a kto jest tak pyszny ze wie na 100%?) to lepiej sprobujmy.
Moze czegos unikniemy albo chociaz bedzie mniej bolalo.

Nadzieja to nie naiwne powtarzanie ze na bank bedzie super. To otwartosc ze a nuz jeszcze wszystko jest mozliwe.

Ale skrajny pesymizm jest do bani. Dzis jeszcze jest pieknie, sa ptaki spiewajace, sklepy pelne zarcia,, dobra woda w kranie, wiec warto szukac pozytywow na dzis a nie juz zyc tak, jakby w najgorszych scenariuszach moglo byc w przyszlosci.

Usmiechu zycze, choc malego.

18.11.2020 16:41 Carlinfan

@RNR pod złym adresem formułujesz te przemyślenia. Przez moje już trochę trwające życie przeważająca większość ludzi, których spotykałem to właśnie ci którzy widzieli tylko pozytywy, nigdy nie myśleli o ewentualnych nadchodzących katastrofach, nigdy nie myśleli że przez ich działania komuś może czegoś zabraknąć, a ich mottem było brać za życia wszystko co się da. I dziś jak tak sobie przeanalizuje to nadal jest taki sam trend. Dlatego wg mojej skromnej opinii ta przeważająca większość się nie stara dla świata (cokolwiek by to miało znaczyć) tylko dla siebie i swoich najbliższych. I ja im się nie dziwię, bo im większy dostęp do informacji tym bardziej można się utwierdzić w przekonaniu, że tak właśnie czynią ci na szczycie.

18.11.2020 17:41 Baśka

@Adaś
Rewolucja przemysłowa wymagała standaryzacji czasu pracy.
Rewolucja przemysłowa jest oddzieleniem od pracy zgodnej z cyklami przyrody. Produkcja zaawansowanych komponentów wymaga regularności i systematyczności.
Nie dziwię się tym narzekaniom jak po pierwszym miesiącu im się produkcja rozwalała bo nagle 60-80% obsługi nie chce pracować dalej. Doba ma 24 godziny. Z tego czasu mogą wyjść 2 zmiany po 12 godzin, 3 zmiany po 8 godzin, 4 zmiany po 6 godzin, 5 zmian po 4,8 godziny.
Gdyby nie cykliczność i standaryzacja nie doszło by do takiej produkcji dóbr i usług.

Czas na przemyślenia przychodzi tak czy siak. Ale nie w takim chaosie jaki mamy obecnie i będziemy mieć przez najbliższe 6-10 lat. Te błędy i nieudolność zaczną się krwawo mścić na wszystkich ludziach. Na koronawirusa umierają prawie tylko ludzie z chorobami współistniejącymi w podeszłym wieku.
Dla mnie ta choroba jest bardziej medialna niż realna. Najlepiej wypracować sobie odporność kolektywną. Żeby każdy odchorował i po problemie.

18.11.2020 21:46 Marcin Popkiewicz

Tomku (A), też dobrze wspominam czas spędzony w Twoim towarzystwie na zjedzie ASPO w Wiedniu :)
Tomku (G), całą rodziną bardzo miło pamiętamy pobyt na Jurze :)
Dzięki za pamięć :))

18.11.2020 22:05 Marcin Popkiewicz

A tak odnośnie Paradoksu Jevonsa efektu odbicia, to mam jego pełną świadomość, wiele też razy o nim pisałem (można skorzystać z 'Szukaj').
Ma on duży udział w tym, że np.:
- jak zastąpiliśmy żarówki żarowe o rząd wydajniejszymi LEDowymi, to zamiast zredukować zużycie energii zaczęliśmy oświetlać wszystko co się da, a gwiazdy znikły z naszych miast (https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3423/zanieczyszczenie-swietlne-tracona-wiez-z-kosmosem)...
- jak Kowalski ma ochotę na ważący półtora kilo czteropak piwa, to przewozi go ustrojstwem o wadze półtorej tony, które do tego co chwila przyspiesza i hamuje, pracowicie rozpraszając energię paliw kopalnych w formie ciepła...
- nasze budynki to wampiry energetyczne, zużywające wielokrotnie więcej energii niż domy efektywne energetycznie - polecam kalkulator http://ekodom.edu.pl/ (są do niego dwa krótkie filmy wprowadzające w temat: https://www.youtube.com/watch?v=x6OZegqbc8Q, https://www.youtube.com/watch?v=ACaKwJp9OVQ)
- produkujemy krótko żyjące rzeczy "do wyrzucenia", nie nadające się do naprawy i odzysku surowców
- ...
Można powiedzieć, że na marnotrawstwo mieliśmy głęboko 'wywalone' i obrośliśmy w tłuszcz.
Ale to też dobra wiadomość: możemy ściąć WIĘKSZOŚĆ tego tłuszczu marnotrawienia energii i zasobów i wciąż mieć dobre (a nawet lepsze niż obecnie) usługi energetyczne.
Docelowo "wyłoży" to oczywiście system bazujący na rosnącej konsumpcji materialnej. Ale...
Program głębokiej transformacji infrastruktury przez najbliższe ćwierć wieku jest tak olbrzymi, że system gospodarczy będzie miał wręcz koniunkturę. Później, owszem, jak zrobimy efektywny, trwały, zasobooszczędny, lokalny świat... system gospodarczy będzie miał problem. Ale wtedy, mając podstawy fizyczne działającego świata (nie zabraknie energii, ciepła, żywności, ...) możemy już resetować walutę, zmieniać ekonomię itd.
Czy wystarczy na transformację energii i innych zasobów? Uważam, że tak. Żyjemy w świecie, w którym uważamy, że naturalne jest posiadanie na własność półtorej tony metali, tworzyw sztucznych i elektroniki, których używamy średnio przez kilka procent czasu, a po kilkunastu latach oddajemy na złom. Nie widzę powodu, żeby w związku z tym nie miało starczyć zasobów na termomodernizację budynków, "kopenhagizację" miast (rowery nie są szczególnie energochłonne ani przy produkcji ani użytkowaniu), instalacje PV po kilka kWp na osobę.

A tak w ogóle, to jest sporo ciekawych (i kontrowersyjnych >:[ tematów do przegadania. Może chcielibyście zrobić sesję Zoom, na której zadawalibyście mi pytania, a ja odpowiadałbym, co o-tym-czy-tamtym myślę?

18.11.2020 22:47 adaś

@Baśka.
''Żeby każdy odchorował i po problemie.''
Tak, tylko jak wszyscy będą chorować na raz to służba zdrowia nie wydoli i nie zdąży pomóc, wielu umrze przedwcześnie.

Jak chodziłem do szkoły podstawowej to nie było wolnych sobót. Wtedy najfajniejszy to był sobotni wieczór. Jedyny gdy człowiek zasypiał ze świadomością że rano nie musi wstawać. Ludzie wiedzieli że w Europie Zachodniej już są wolne soboty i narzekali. Władze PRL twierdziły że budowa socjalizmu wymaga poswięceń. Ale gdy byłem w liceum wolne soboty się pojawiły. Wtedy uczono nas że wraz z postępem pojawią się kolejne wolne dni ,bo komputeryzacja, robotyka, postęp na całego !
Nic z tej wizji nie wyszło. Standaryzacja czasu pracy - ja to rozumiem, ale przecież można mieć liczniejszą załogę. Ciągłość produkcji będzie ale każdy pracownik będzie pracował tylko 3 lub 4 dni w tygodniu.
I przecież tak by mogło być w cywilizacji zachodniej. Ludzie mieliby trochę mniej ale dostatecznie dużo aby dobrze żyć ! A ile czasu dla siebie i rodziny.
Niestety daliśmy sie oszukać i mamy wyścig szczurów, pracoholizm, konsumpcjonizm, a z drugiej strony bezrobocie i frustrację.
A przyczyny ? Moim zdaniem porzucenie wszelkiej transcendencji i skupienie się na swoim ego.
Kiedyś dla ludzi życie było zadaniem, wiązało się z odpowiedzialnością.
Dzisiaj jest przedmiotem jednorazowego użytku.
I tacy mają ocalać planetę ? Śmiechu warte...

18.11.2020 23:17 Carlinfan

@ADAŚ tak będzie póki trwa ekonomiczna rywalizacja.

18.11.2020 23:51 Coyote

@Marcin Popkiewicz Jakie ćwierć wieku ? Jaka koniunktura ? Korporacyjne zarządy nie odpuszczą krótkoterminowych zysków oddając je producentom styropianu . Problemy surowcowe były maskowane wydobyciem piasków bitumicznych , ropy łupkowej czy innym szczelinowaniem hydraulicznym . Jak to będzie wyglądało po przetoczeniu się kryzysu odpalonego przez koronawirus ? Nie wiadomo . Punktem docelowym będzie świat o wiele bardziej lokalny , trwały itd . Ale w utopie nie wierze . Ludzka natura i bezwładność systemu będzie utrudniać . Ciężkie drgawki po drodze murowane . Na ten moment można w zasadzie promować rolnictwo ekologiczne , rolników średnich i małorolnych . Żywność produkowaną w własnej gminie . Odbudowę lokalnych linii kolejowych , niekoniecznie na "wysoki połysk" z niepotrzebnie wielkimi dworcami i elektryfikacją . Ma się opłacać , mają jeździć pociągi towarowe i szynobusy na CNG dowożące ludzi do pracy czy dzieci do szkół . Ciężarówki i autobusy na to paliwo zamiast topienia pieniędzy i surowców w absurdalne projekty wodorowe , autostrad z trolejbusową trakcją czy indukcyjnym doładowywaniem pojazdów . "Szklane domy" z chwilą wstrząsów wywołanych zmniejszającymi się o całe rzędy wielkości zasobami energii pierwotnej skończą jak stadiony olimpiady w Atenach z 2004 . Czy monumentalne w czasach świetności fabryki Detroit . Mądrze wybudowane elektrownie szczytowo pompowe , linie kolejowe itd będą służyć bardzo długo nawet kiedy przy ich utrzymaniu obfitość energii maszyn trzeba będzie częściowo zastąpić pracą ludzką . Bo rozwiązania hi endowe staną się rzadkie i skrajnie drogie w zdeglobalizowanym świecie . Oznacza to też powrót ciężkiego przemysłu na ile pozwolą zasoby energetyczne . Koniec neoliberalnych bajań o "gospodarce wysokiej wartości dodanej" i eksporcie brudnej , niewygodnej produkcji do biedniejszych rejonów świata . Bo po prostu nie będzie się to już opłacać przy obfitości taniej siły roboczej i kosztach dalekobieżnego transportu . Powrót wybudowanych przy potężnych elektrowniach kombinatów połykających złom , i inne surowce jak np: guma syntetyczna a z drugiej strony wypluwających gotowe ciężarówki , maszyny rolnicze , narzędzia itd . A nie rama spawana w Polsce , silnik z Czech , hiszpańskie zawieszenie , skrzynia biegów z Bangladeszu , elektronika z Tajwanu a wszystko składane do kupy w Norwegii . Benzyna napędzająca półtoratonowe zabawki jest w zasadzie odpadem po produkcji z ropy naftowej tworzyw sztucznych i oleju napędowego . Olej napędowy i plastiki są krwią globalnych łańcuchów od których zależy obecny dobrobyt i "hi end" . Bez dostatku oleju napędowego i tworzyw sztucznych okaże się nagle że nie ma już tłuszczu do ścinania .

19.11.2020 8:00 Baśka

@Marcin Popkiewicz
Ja pana bardzo podziwiam i szanuję za wiedzę i otrzaskanie w tych tematach. Pan jest osobą naprawdę wielkiego kalibru. Tylko dlaczego pan się łudzi tym że korporacje zrezygnują z konsumpcji dóbr materialnych ? Orientuje się pan może w emisjach dodatnich sprzężeń zwrotnych w porównaniu do emisji cywilizacji przemysłowej ? 99% ludzi interesuje się czymś niewygodnym bo im to przeszkadza. Wiem że ostrzegał pan całe długie lata wcześniej przed następstwami rozgrzania ziemi ale mało kto chciał tego słuchać bo wtedy globalne ocieplenie ludziom aż tak nie przeszkadzało. Nie wierzę w to że ten ‘’ efekt odbicia’’ można odwrócić. Raz przejedzone oszczędności raczej nie wrócą bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Obawiam się że wielu ludzi którzy zaczęli się do pana zwracać po prostu chce żeby pan ‘’rozwiązał problem za nich’’ Że myślą sobie
‘’Posłucham go coś tam małego zrobię i przestaną mi te upały przeszkadzać’’ Z globalnym ociepleniem jak z rakiem płuc. Można go dobrze poczuć gdy jest na tyle silny że nie ma na niego mocnych. Teraz to już o wiele za późno na ''zmianę kursu'' i można tylko ''szykować się na zderzenie z maksymalną prędkością ''
@Adaś
Kurczące się EROEI odpowiada za więcej pracy by móc tyle samo kupić. Jak masz złoże złota 10 gram kruszcu/ tonę to 3 tony ziemi na uncję 5 gram kruszczu/tonę to 6 ton ziemi na uncję. W ten sposób od 1990 a od 2005 w szczególności trzeba coraz intensywniej nadrabiać pracą te brakujące surowce i pochodzące z nich produkty. Dlatego tydzień pracy się wydłuża. Dlatego za te same zarobki można coraz mniej kupić. Dlatego cywilizacja przemysłowa dostaje postępującej niewydolności i zapaści. Dlatego dochodzi do masowego luzowania jakościowego i ilościowego połączonego z przekrętami w celu zaniżenia norm technicznych.
Ja się na te slogany o kolejnych dniach wolnych i technoutopi nabrać nie mogłam bo mnie jeszcze wtedy nie było na tym świecie. Odnośnie wartości i szacunku do życia ludzkiego w świecie kurczącego się EROEI i wszelkich innych zasobów to uważam że życie stanie się mniej warte niż ‘’jednorazowy produkt’’ który opisałeś .Jedno ludzkie życie będzie mniej warte niż dzisiaj 50 złotowy banknoty wydrukowany na 14 lat przed moimi narodzinami (1990). Ja się na te slogany o kolejnych dniach wolnych nabrać nie mogłam bo mnie jeszcze wtedy nie było na tym świecie.
‘’Liczy się tylko życie moje i członków mojej bandy reszta niech zdycha’’
‘’ Sąsiednia banda ma dostęp do studni i lekarstwa, nam zacznie niedługo brakować wody pitnej. Wyrżnięcie ich w pień to będzie chwalebne i właściwe ’’
‘’ Brat naszego wodza to jest nasz bohater i złego słowa o nim powiedzieć nie pozwolę. Już 300 członków bandy Y zarżnął ku chwale naszego wodza X bandy. Tak karabinem z bagnetem włada że całe grupy wroga masakruje zanim się zdążą obejrzeć. Jakie to niewypowiedziane szczęście być jego siostrzenicą ’’
Bardzo podobnych wzorców myślowych odnośnie wartości ludzkiego życia można oczekiwać.

Jak blisko rozkładu cywilizacji przemysłowej MUSIMY BYĆ skoro już nawet gazeta będąca na każde skinienie korporacji o tym wspomina w całym artykule przy wszystkich publicznie ? To przecież korporacjom powinno zależeć na tym by ukryć takie wiadomości przed masowym odbiorcą. Najwidoczniej korporacje uznały że wszystko stracone i nie ma potrzeby dłużej tego ukrywać. Kolejny argument przemawiąjący za tym że 2021 będzie ostatnim rokiem istnienia cywilizacji przemysłowej.
Fragment artykułu dziennika New York Times z 4 listopada 2020 r.
W swojej pracy badawczej pt. Upadek złożonych społeczeństw (wydanej po raz pierwszy w 1988 r.) dr Joseph Tainter pisze, że złożone społeczeństwa zajmują już każdy nadający się do zamieszkania region planety. Nie ma dokąd uciec. Jeśli upadek nadejdzie ponownie, tym razem będzie miał zasięg globalny. Nasze losy są ze sobą powiązane. Upadek pojedynczych narodów nie wchodzi już w rachubę. Dezintegracji ulegnie cała cywilizacja światowa. Kompleksowy paraliż kruchych łańcuchów dostaw może oznaczać, że paliwo, żywność i inne artykuły pierwszej potrzeby nie będą dostarczane do miast. W bardzo krótkim czasie umarłyby miliardy ludzi, mówi dzisiaj Tainter.
Uczony obawia się, że nawet krótkotrwała niewydolność systemu finansowego może wystarczyć, by zerwać łańcuchy dostaw. Najnowsza publikacja Międzynarodowego Funduszu Walutowego pt. World Economic Outlook ostrzega przed „dużymi ujemnymi lukami w produkcji i podwyższonymi stopami bezrobocia” oraz „niezwykle wysokim poziomem niepewności”. Jeżeli pogrążymy się w poważnej recesji lub depresji – tłumaczy Tainter – prawdopodobnie uruchomi to kaskadę. Proces po prostu będzie wzmacniał się sam.

19.11.2020 12:15 Serb

@COYOTE Jest jeszcze synteza Fischera Tropscha. Rzesza na tym jechała pod koniec wojny. 5 ton węgla na 1 tonę benzyny. CNG ma tą wadę że albo do taniego ciężkiego zbiornika ze stali u albo do drogiego kompozytowego który ma lepszy stosunek masy własnej do gromadzonej energii.
@BAŚKA Muszę ci przyznać rację odnośnie przyszłej wartości życia ludzkiego i propagandy. Też jestem wstrząśnięty czytając New York Times. Jest to naprawdę niepokojące wiedząc że kontrolują tą gazetę korporacje i banki którym zależy na wiecznym wzroście ,a obsadę całej redakcji stanowią wierni słudzy globalnych koncernów.
@ MARCIN POPKIEWICZ
Wprowadzanie w życie tych planów oznacza totalną wojnę z korporacjami produkującymi samochody i dobra konsumpcyjne a także ludźmi rozkochanymi w konsumpcji.

19.11.2020 13:01 WJ

Hej- może przgadajcie te kontrowersje skoro MP proponuje. Biorąc pod uwagę Jego zaangażowanie w różne aktywności, przy ograniczonej ilości czasu, to cenna możliwość.

Pomysł MP brzmi dla mnie jak zmaterializowanie moich ku Niemu życzeń urodzinowych w połączeniu z mentalną potrzebą kontaktu z "Bratnimi Duszami" z ZnR. Zatem- Uwagą Malkontenci- pozytywne myślenie bywa skuteczne :)) ;)

19.11.2020 17:48 Coyote

@SERB , przy alternatywach jak akumulatory czy zbiornik wodoru stalowy zbiornik CNG wygląda jak bokser wagi średniej przy zawodniku sumo . Szybkie nabijanie zbiorników , te póki są szczelne nie tracą z czasem pojemności , biogaz tanio i łatwo można uzyskiwać z odpadów biologicznych czy nadwyżki biomasy . Drożej konwertować z dwutlenku węgla i wody dzięki nadwyżkom energii elektrycznej czy brudniej z tlenku węgla i wody . Choć biogaz miesza się w dowolnych proporcjach z gazem generatorowym . Można po prostu zaoszczędzić wodę i energie . A kwestia najważniejsza , silnik iskrowy na gaz , zbiorniki , sprężarki , biogazownie itd to technologie sprawdzone , dopracowane , nie są uzależnione od dostaw rzadkich pierwiastków z połowy świata . Prosty "low end" który da radę utrzymywać i odtwarzać bez globalnych łańcuchów dostaw , w biedniejszym i niestety przez to gorzej wykształconym świecie . Synteza Fischera Tropscha jak cała karbochemia i docelowo przerób biomasy będzie musiała wrócić do łask . Ale takie marnowanie węgla z wyjątkiem zastosowań gdzie paliwa płynne byłyby naprawdę potrzebne to czysta rozrzutność . Co innego produkcja niezbędnych olejów i smarów . W końcu i tak zabraknie opłacalnego do wydobycia węgla . Więc i tu kiedyś będzie trzeba zastąpić produktami przerobu biomasy . @Baśka tu raczej szokujesz niż otrzymujesz ciekawą burzę mózgów . Mimo że po prostu piszesz to co każdemu czai się gdzieś z tyłu głowy . Zapraszam też na fejsbook,ową grupę "Domowy Survival" . Ciekawe miejsce wymiany myśli przez surwiwalistów i prepersów ;)

19.11.2020 23:19 adaś

@Baśka
Wiem, że EROEI coraz gorsze.Ale nie do końca się z Tobą zgadzam. Znam sporo ludzi zarabiających dużo powyżej średniej. Gdyby mi ktoś zaproponował pracę za 10 tyś na rękę to co bym mu odpowiedział ? Super, ale może tak za 5 tyś na pół etatu? Bo mi tyle w zupełności wystarczy a tyle ciekawych rzeczy jest do zrobienia, tyle ksiażek do przeczytania...
A co robią ci zapracowani bogaci ludzie?
Na przykład budują trzy razy za duże domy. I mają przy tym ''strasznie poważne'' dylematy w rodzaju ;
-czy parapet powinien wystawać ze ściany 5 cm czy 3cm
- czy uchwyty do poręczy powinny być srebrne matowe czy srebrne błyszczące
I potrafią mysleć nad tym dwa dni.
A ja muszę tego słuchać i najlepiej poważnie przytakiwać bo to przecież moi klienci.
A miałbym ochotę walnąć w czółko i zawołać :
Ludzie, nie macie innych problemów ? Na Ukrainie wojna,na Białorusi protesty, w Afryce głód a wam takie bzdety we łbach urastają do rangi życiowych problemów.
Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest stan umysłu.
Wszystko inne to pochodne od tego stanu.
A że na stan umysłu innych ludzi mamy wpływ niewielki to tym bardziej warto zadbać o swój.

Upadek złożonych społeczeństw?
polecam posłuchać od 15.10 do 19.55
( czyli mniej niż 5 minut)
https://www.youtube.com/watch?v=dgoJ1hl-OBQ
Jeżeli na tym ma owa złożoność polegać to ja jestem jak najbardziej za upadkiem ;)

20.11.2020 7:13 Mariusz

Mi na Marcinowym kalkulatorze wychodzi 2 razy większe zapotrzebowanie na paliwo niż jest w rzeczywistości :-/

20.11.2020 13:24 BIGENERGY

@ Marcin Popkiewicz
Dobry pomysł z tym "zoomem"

20.11.2020 14:34 WJ

@BIOENERGY
Uff.. Nareszcie pojawił się Ktoś z entuzjazmen do propozycji MP :)
Chwytam się każdej okazji by skontakować się z sensownymi Ludźmi, a cóż dopiero tak atrakcyjnjej jak rozmowa z MP z komentatorami ZnR.
Nawet gdybym miała być milczącym świadkiem jest to dla mnie inspirująca oferta.
Rozumiem , że Każdy ma jakieś konieczności codzienne, ale warto skorzystać z szansy, która się pojawiła. To byłoby zmaterializowanie mojego życzenia, jednego z tych realnych :)

20.11.2020 18:29 pole torsyjne

@WJ
mój entuzjazm jest jak by miał np. jamnik wziąć udział w gonitwie chartów.
https://www.wykop.pl/wpis/1094589/andrzej-mial-grubego-i-starego-jamnika-pewnego-dni/
ale pomysł z "zoomem" dobry

20.11.2020 18:57 Baśka

@Serb
A kto nie jest wstrząśnięty ? Polski rząd ostatnio buduje mury w Warszawie koło swoich siedzib bo się boją że zostaną z nich ociekające krwią strzępy na widłach naszych rodaków. Kolejny argument za rozpadem w 2021. I to pochodzący z radia ściekowego nie strony typu wolne media. !
@Coyote
Wiem że szokuję ale to ‘’ widmo ‘’ materializuje się i wyciąga po nas łapy. Zobaczę tą grupę dyskusyjną Jeśli depopulacja będzie przebiegać bardzo szybko to wiele społeczności może wymrzeć do końca, zostać przetrzebionym do garstki lub nie być w stanie zarządać zbyt dużą ilością problemów co w konsekwencji doprowadzi do rozłamu na mniejsze. W najlepszym zostaną po depopulacji jakieś mikropaństewka na 1-15 powiatów i ~ 5000-30000 ludźmi dowodzonymi przez jakiegoś władcę. Nie wiem jak ty ale pełnoprawne obywatelstwo takiego stabilnego postapokaliptycznego mikropaństwa z mądrym władcą uważam za szczyt marzeń. W najgorszym razie depopulacja sprawi że będą żyć same klany rodzinne liczące ~150 osób koczujące w poszukiwaniu roślin i zwierząt do zjedzenia. Klany rodzinne które mogą wymrzeć całkowicie jeśli nie będzie czego zbierać bo środowisko będzie wyniszczone za mocno.
@Adaś
Nie wszystkim żyje się tak dobrze. Ta oferta pracy za 10 kawałków na etacie to nie reguła na świecie. Te zarobki odbywają się kosztem nędzy miliardów w krajach trzeciego świata rujnowaniu środowiska do niespotykanego poziomu. Twoim klientom się w pupach poprzewracało od nadmiaru pieniędzy.
Kogo poważnego obchodzą 2 cm parapetu więcej lub mniej? To przecież są nieistotne z praktycznego punktu widzenia bzdety. Od pewnego poziomu zarobków jest chyba kilkaset lub kilka tysięcy na hobby i pasje po odjęciu kosztów utrzymania. Lepszy dylemat jaki karabin i amunicja do strzelectwa jak u wujcia niż wybrzydzanie w wystroju budowanego domu. Jak mieć hobby to coś praktycznego na ciężkie czasy.
Ludzie już tacy chyba są że wydają tyle ile mają na swoje zachcianki jak mają.
Jak niewielu ludziom nie puszczają hamulce od nadmiaru kasy ?

Odnośnie filmiku to dla mnie to jest bełkot. Pomijając to że rząd 3 RP to banda pasożytów które zasługują tylko na to by ich powbijać żywcem na pale zbiorowo za wszystkie przekręty i działenie na szkode ludzi. Po co tak mocno dzielić haracz dla państwa ? Dzielenie włosa na czworo i jeden wielki absurd. Po co ustalać stawki w tak absurdalny sposób dla jednej grupy produktów ? Produkt spożywczy to produkt spożywczy koniec kropka. Jedna stawka na wszystkie produkty spożywcze powiedzmy 12,5 % i po problemie. Łatwo można policzyć ile się należy.
Rząd skończy marnie za swoje przekręty i oszustwa bo to naprawdę budzi w coraz większej grupie ludzi nienawiść i żądze krwawej zemsty. W końcu się doczekają ‘’dnia samosądu’’

20.11.2020 23:01 adaś

@Baśka
Nie wiem czemu używasz słowa bełkot ? Przecież facet tylko konkretnie relacjonuje jak wygląda prawo podatkowe. I nie jest to tylko wina 3 RP, Za ich poprzedników nie było nic lepiej.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że jest to celowe działanie władzy, nie tylko obecnej, każdej !
System ma być taki aby obywatel nie mógł się w nim samodzielnie połapać. Ma zatrudniać radców prawnych i ksiegowych. I nigdy nie być pewnym czy wszystko do końca zrobił dobrze. A jak podpadnie władzy to juz ona dokładnie go prześwietli i na pewno błędy znajdzie.
Nie dość że EROEI z paliw coraz gorsze to utrzymywanie tego systemu jest ogromnym obciążeniem dla obywateli. Masa urzędników i urzędniczek wykonuje KAWAŁ SOLIDNEJ, RZETELNEJ, NIKOMU ABSOLUTNIE NIEPOTRZEBNEJ PRACY.
Poważni panowie w togach zasiadają na poważnym posiedzeniu i poważnie debatują np.nad tym czy mrożona bułka z masłem czosnkowym zalicza się do ciastek czy do mrożonek.
Taki system kiedyś musi upaść i chyba im prędzej tym lepiej.

21.11.2020 7:31 zakręcony

@ Baśka

"A kto nie jest wstrząśnięty ? Polski rząd ostatnio buduje mury w Warszawie koło swoich siedzib bo się boją że zostaną z nich ociekające krwią strzępy na widłach naszych rodaków. Kolejny argument za rozpadem w 2021. I to pochodzący z radia ściekowego nie strony typu wolne media. !"

chyba nie mówisz o tych julkach i oksarkach:), które maszerują pod przewodnictwem tej grupej politycznej swini lambert:) oni sie jedynie nadają na szampon do wietnamu

21.11.2020 8:22 Carlinfan

A faszyzm kwitnie...

21.11.2020 9:15 baśka

@Carlifan
Bardziej od zwykłego faszyzmu mnie pociąga połączenie niektórych elementów nazizmu, 100% antysemityzmu, pracy organicznej i darwinizmu społecznego z nienaruszalnymi zasadami honorowymi u wodza. Jak jestem ciekawa efektów ‘’wprowadzania w życie’’ tej ideologi.
‘’Materializacja’’ planów na kartkach zeszytów jest na razie absolutnie niemożliwa przez rząd 3 RP.
@Zakręcony
Protesty kobiet to tylko ‘’uwertura do opery’’ i temat zastępczy .Mam na myśli przede wszystkim przedsiębiorców bankrutujących, rolników ,oburzone bezrobotne grupy zawodowe i wściekłych antyobostrzeniowców z zadymiarzami. Jeśli policjanci zamienią naboje gumowe ze strzelb gładkolufowych na naboje ostre z ołowiu i zginie choć jeden człowiek . To policja się stanie w oczach ludzi złem wcielonym do unicestwienia za wszelką cenę.
@Adaś
Tak działa państwo okupowane albo zmanipulowane i sprzedajne jak polska teraz . Większość ludzi nie jest na tyle rozgarnięta żeby pojąć jak działają złożone proporcje procentów. Powiedziałam bełkot bo moje pierwszym wrażeniem było niepotrzebne komplikowanie sprawy. Oficjalnie państwo niepodległe ale w rzeczywistości sprzedajne i zmanipulowane. ‘’Poważne’’ zgromadzenia rozmawiające o kwalifikacji bagietki czosnkowej. Gdzie miejsce na rozmowę i działanie w sprawie zmian klimatu jak zajmują się takimi bzdetami ? NIGDZIE I NIGDY.... Nie charyzma,nie odwaga, nie mądrość, nie honor tylko zwykła manipulacja i socjotechnika wspierana przez prymitywną policyjną pałę. Precz z taką władzą obalić i znaleźć sobie lepszą. Znaleźli sobie sposób na wygodne życie nie dając ludziom nic w zamian poza problemami.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto