Odbudowa 30% ekosystemów w kluczowych miejscach pozwoli powstrzymać masowe wymieranie

Przywrócenie konkretnych ekosystemów, które zostały wcześniej zajęte przez tereny rolne, do ich pierwotnego stanu uratowałoby większość zagrożonych wyginięciem lądowych gatunków ssaków, płazów i ptaków. Obszary te zaabsorbowałyby przy tym 465 mld ton CO2, co odpowiada 11-letniej antropogenicznej emisji tego gazu.

„Realizacja planów przywrócenia znaczących obszarów środowiska do stanu naturalnego ma kluczowe znacznie dla zapobieżeniu wymknięcia się spod kontroli trwającego kryzysu bioróżnorodności i klimatycznego", powiedział Bernardo B. N. Strassburg, główny autor opublikowanego w czasopiśmie naukowym Nature badania „Global priority areas for ecosystem restoration” (Priorytetowe obszary globu dla odtworzenia ekosystemów).

Dzięki dokładnemu określeniu, które ze zdewastowanych ekosystemów na świecie powinny zostać odtworzone, aby zapewnić różnorodność biologiczną i korzyści klimatyczne po niskich kosztach bez wpływu na produkcję rolną, analiza dostarcza dowodów na to, że to, gdzie następuje odtworzenie ekosystemu, ma kluczowy wpływ na osiągnięcie celów w zakresie różnorodności biologicznej, klimatu i bezpieczeństwa żywnościowego. Jak pokazuje analiza, rewitalizacja środowiska może być 13-krotnie bardziej efektywna kosztowy, gdy prowadzona jest w miejscach o najwyższym priorytecie.

Naukowcy zastosowali nowatorskie podejście. Skoncentrowali się bowiem na potencjalnych korzyściach płynących zarówno z odtworzenia w globalnej skali terenów leśnych, jak i tych, gdzie las nigdy nie był pierwotnym ekosystemem, np. sawann czy wrzosowisk. „Wcześniejsze badania kładły nacisk na lasy i sadzenie drzew, czasami kosztem rodzimych użytków zielonych lub innych ekosystemów, których niszczenie byłoby bardzo szkodliwe dla różnorodności biologicznej i czego należy unikać. Nasze badania pokazują, że o ile przywrócenie lasów ma kluczowe znaczenie dla łagodzenia globalnego ocieplenia i ochrony różnorodności biologicznej, to inne ekosystemy również mają do odegrania ogromną rolę” - powiedział Strassburg.

Nowe opracowanie naukowe opiera się na ponurych ostrzeżeniach ONZ, że jesteśmy na dobrej drodze do utraty miliona gatunków w najbliższych dekadach, i że świat w większości nie zdołał osiągnąć globalnych celów w zakresie różnorodności biologicznej, przede wszystkim odtworzenia 15% zdegradowanych ekosystemów na Ziemi. Państwa podejmują działania na rzecz powstrzymania masowego wymierania gatunków w ramach przygotowań do Konwencji o Bioróżnorodności w chińskim Kunming w 2021 roku. Mają wtedy mają zostać uzgodnione globalne ramy ochrony przyrody. Nowa analiza stanowi istotny przyczynek do planów odbudowy ekosystemów i daje wgląd w to, w jaki sposób przywrócenie ekosystemów może pomóc w realizacji wielu celów.

Korzystając z technologii mapowania i zaawansowanej platformy optymalizacji wielokryterialnej naukowcy przeanalizowali 2,87 mln hektarów ekosystemów na całym świecie, które zostały przekształcone w grunty rolne. Spośród nich 54% pierwotnie było lasami, 25% łąkami, 14% tereny krzewiaste, 4% tereny suche i 2% tereny podmokłe. Następnie, aby określić terenów, których przywrócenie do stanu naturalnego przyniosłyby największe korzyści dla różnorodności biologicznej i redukcji emisji CO2 po najniższych kosztach, ocenili je pod kątem trzech kryteriów: siedlisk zwierząt, składowania dwutlenku węgla i efektywności kosztowej.

Rezultat optymalizacji w scenariuszu jak najefektywniejszego odtworzenia 30% ekosystemów: 91% potencjalnych korzyści dla różnorodności biologicznej, 82% korzyści w zakresie łagodzenia skutków zmiany klimatu oraz zmniejszenie kosztów o 27%.

Dla porównania: scenariusz odtworzenia w każdym kraju po 15% lasów dałby korzyści w zakresie różnorodności biologicznej mniejsze o 28%, korzyści dla klimatu mniejsze o 29 %, nastąpiłby też wzrost kosztów o 52%.

„Rezultaty analizy podkreślają kluczowe znaczenie współpracy międzynarodowej dla osiągnięcia tych celów. Poszczególne kraje mają do odegrania różne, uzupełniające się role w realizacji nadrzędnych światowych celów w zakresie różnorodności biologicznej i klimatu”, podsumował Strassburg.

W odpowiedzi na obawy, że odbudowa ekosystemów wkracza na tereny potrzebne do produkcji roślinnej, naukowcy obliczyli, ile ekosystemów można by odtworzyć bez ograniczenia produkcji żywności. Stwierdzili, że mogłoby to być 55% analizowanych ekosystemów, czyli 1578 mln ha (15 mln km2). Można to osiągnąć poprzez dobrze zaplanowaną i zrównoważoną intensyfikację produkcji żywności, wraz z ograniczeniem marnotrawstwa żywności i zredukowanie konsumpcji wysokoemisyjnej żywności takiej jak mięso i ser, których produkcja wymagaj dużych areałów ziem.

„W miarę jak decydenci stopniowo skupiają się na globalnych celach związanych z klimatem i różnorodnością biologiczną, nasze badanie dostarcza im dokładnych informacji geograficznych, które są im potrzebne do podejmowania świadomych wyborów dotyczących tego, gdzie najefektywniej jest przywrócić ekosystemy”, powiedział Robin Chazdon, jeden z autorów raportu.

Przedstawione przez naukowców na łamach Nature rozwiązanie już wspiera działania na skalę krajową i lokalną. Przyciąga ono uwagę rządzących, organizacji pozarządowych i sektora prywatnego ze względu na znaczną optymalizację stosunku korzyści do kosztów odbudowy środowiska. „Zamierzamy pomóc w odbudowie na masową skalę poprzez uzgodnienie interesów społeczno-środowiskowych i finansowych, za jednym zamachem zwiększając wpływ działań na przyrodę i ludzi oraz poprawiając korzyści gospodarcze i redukując ryzyko dla inwestorów", powiedział Strassburg.

Badanie dostarcza przekonujących dowodów dla politycznych decydentów, którzy szukają niedrogich, ale skutecznych sposobów na osiągnięcie celów ONZ w zakresie ochrony różnorodności biologicznej, zatrzymania globalnego ocieplenia, a także powstrzymania pustynnienia. Jako że odbudowa ekosystemów ma być dobrze skoordynowana i przeprowadzona w połączeniu z ochroną nienaruszonych wciąż ekosystemów i lepszym wykorzystaniem gruntów rolnych, jest rozwiązaniem bezkonkurencyjnym. Wciąż jednak niewystarczająco wykorzystywanym.

„Nasze wyniki stanowią bardzo mocny dowód na korzyści płynące z dążenia do spójnego planowania i wdrażania rozwiązań w zakresie klimatu i różnorodności biologicznej, co jest szczególnie aktualne, biorąc pod uwagę przełomowe spotkania planowane na 2021 r. w ramach powiązanych konwencji ONZ dotyczących różnorodności biologicznej i degradacji gruntów", powiedział Strassburg.

„Badanie to pokazuje również kluczowe, ale dotychczas nie przeanalizowane wykorzystanie Czerwonej Księgi Zagrożonych Gatunków IUCN", zauważył Thomas Brooks, główny naukowiec Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i współautor badania. „W przyszłym roku odbędzie się dyskusja na Światowym Kongresie Ochrony Przyrody IUCN i piętnastej Konferencji Stron CBD na temat realizacji zobowiązań politycznych, w tym Wyzwania z Bonn, Dekady ONZ w sprawie odbudowy ekosystemów i celów zrównoważonego rozwoju".

„Nowy nacisk na priorytetowe traktowanie różnorodnych rezultatów przywracania ekosystemów poza lasami i poza celami obszarowymi na poziomie krajowym wymaga zintensyfikowania współpracy międzynarodowej w celu osiągnięcia istotnych w skali globalnej korzyści z odbudowy cennych ekosystemów Ziemi. Musimy stymulować działania na rzecz zdrowej planety", powiedział Robin Chazdon.

Hubert Bułgajewski na podst. Restoring 30% of the world's ecosystems in priority areas could stave off extinctions and absorb CO2

Komentarze

04.11.2020 21:34 Felek

30% ?! Moi drodzy, wolne żarty. W tym naszym kraju nawet nie potrafią stosować metod nowoczesnych na problemy związane z retencją wodną. A co dopiero odtwarzanie naturalnych krajobrazów i puszczy pierwotnej z całym jej ekosystemem.
Nawet ekoreżim i despotyczna władza nie zdołaliby tego dokonać w odpowiednio szybkim czasie i odpowiednio skutecznie. Tylko praca u podstaw i prawidłwe wzorce postępowania mogą wpłynąć na statystykę za jakieś 30 lat. Bo człowiek świadomy swojej roli w destrukcji biosfery, może acz nie musi, może jednak powiedzieć nie, mam dość. Tym bardziej gdy wypowie i wcieli w życie większość populacji. Później zadziałają już mechanizmy psychologiczne i nurt dbana o wspólne dobro środowiska się utrwali. To jedyne realne wyjście, cała machina biznesowa jest przeciwko nam i przeciwko środowisku. Im opłaca się wyorać gleby w 10 lat, wylesić inne grunty w kolejne 10 i ruszyć na podbój kolejnych. No i tak w nieskończoność jak przekonywali nas znamienici ekonomiści. A my zostajemy tam gdzie nasza ojcowizna, w wyjałowionym, szarym i nędznym życiu. Tyle nam dobrego przyszło z tego PKB i innych wskaźników bogacenia sięwybranych jednostek. Wszyscy i tak poumieramy, z taką tylko świadomością, że przy okazji pociągniemy za sobą w otchłań również miliony jak nie setki milionów innych gatunków. No ale do niektórych to nie przemawia. Ani te liczby, ani te istnienia, nic się nie liczy. Tylko pełna gęba i pusty łeb. Głupawe frazesy o wspaniałej przyszłości "naszych" dzieci rozbawiają mnie do łez. Szczególnie w wydaniu politykierów stojących już jedną stopą nad grobem. Tym bardziej, że ich istnienie i praca obraca się głównie przy dbaniu o interes korporacyjny, by mógł wszystko co drogie normalnym ludziom, bez przeszkód przemielić na zyski.

05.11.2020 2:54 Baśka

@Felek
Czytałam na Exignorancie taki artykuł mówiący że ludzie zamieniają dywidendy biosfery na produkty cywilizacji przemysłowej z efektywnością 4:1. Na każdego wytworzonego 1 dolara w gospodarce przemysłowej przypadają zniszczone dywidendy biosfery o wartości 4 dolarów lub więcej.
Skoro gospodarka musi niszczyć więcej niż produkuje realnych dóbr przez straty w procesach produkcyjnych to żeby mogła istnieć permanentnie tym bardziej nie może przekroczyć dywidend biosfery. O tym fakcie ludzie zapomnieli i wpakowali się w kłopoty.
Gdyby tylko wcześniej zredefiniować w oparciu o przytoczony przeze mnie fakt całą cywilizację przemysłową. Ludzie nie rozumieją że nie są w stanie mając obecną technologię efektywnie zastąpić procesów występujących w środowisku naturalnym z lepszym stosunkiem wymiany.

Dochodzę do wniosku że lepiej np. Zamiast konstruować ciężarówki elektryczne które wytwarzają ogromne ilości zanieczyszczeń przy produkcji akumulatorów po to by nie kopciło z tyłu należy skonstruować samochód ciężarowy dieslowy z dodatkiem Adblue i zaawansowanym katalizatorem z dużą ilością platyny. ( I już nie wydziela tylu zanieczyszczeń łącznie) Ponieważ silnik diesla jest najwydajniejszy gdy pracuje długo i bez przerwy dzięki bezwładności i rozgrzaniu podzespołów to zamiast jednego kierowcy dwóch na zmianę. ( Efektywność i ilość zanieczyszczeń na tkm spada)
Zamiast wozić niepotrzebnie dane wyroby z końca europy na drugi koniec to zorganizować produkcję przynajmniej w 70% lokalną. Zrobić takie zdecentralizowane skoordynowane ze sobą systemy na miarę lokalnych potrzeb. ( Jeszcze bardziej efektywność rośnie przez co okazuje się że w większość cywilizacja przemysłowa służy produkcji anty-dóbr i anty-usług wykonując niepotrzebną pracę) Anty dobra i anty usługi wynikają z ludzkich zwierzęcych instynktów.
Chodzi mi o odmienny sposób myślenia przy rozwiązywaniu problemów.
Ma być jak najefektywniejsze przy budowie,utrzymaniu i utylizacji w sposób jak najbardziej długotrwały. Trudniejsze rozwiązanie na początku ale lepsze długotrwale.
Połączyć to jeszcze z panowaniem nad sobą jak przystoi rozumnemu cywilizowanemu stworzeniu a nie to g***no co mamy teraz. Że o patologi wiecznego wzrostu nie wspomnę.
Wypaczenie na wypaczeniu i błąd na błędzie. To wszystko w obecnym stanie nadaje się co najwyżej do zniszczenia i demontażu by korzystać z tych resztek zasobów w świecie po przejściu wielkiego wymierania.

Przypomina mi się artykuł o syntezie termojądrowej.
Że wiadomo zderzanie się atomów wodoru z wydzielaniem energii jak na słońcu.
Tylko dlaczego słońce jest tak wielkie i ciężkie ?
Dlaczego najmniejsze gwiazdy we wszechświecie muszą być tak wielkie i ciężkie ?
Coś w tym musi być skoro ludzie do tej pory znając mechanizmy w niej zachodzące nie odtworzyli warunków ? Wychodzi na to że nadanie atomom wodoru prędkości i ciśnienia wystarczającego do zamiany ich w hel i wydzielenia energii potrzeba odpowiednich warunków.
Wiesz czym jest efekt skali i malejące koszty wraz z rozmachem jakiegoś przedsięwzięcia ?
Chodzi mi o to że dana reakcja jest opłacalna energetycznie dopiero od pewnego stopnia.
Gwiazdy muszą być tak wielkie żeby grawitacja jako prawo fizyki mogła sama nie zużywając energii na rozpędzanie atomów jak w CERN-ie doprowadzić do tej fuzji.
Bo słońce jako kula płonącego wodoru sama z siebie ma tak wielką masę i rozmach że z automatu zapewnia warunki do fuzji bez zużywania energii przez co ma lepsze EROEI.
Chodzi mi o to że naturalnie występujące ekosystemy mają lepsze stosunki wymiany ze względu na większą skalę od wszystkich ludzkich wytworów.
Ludzkie wytwory nigdy nie będą większe od środowiska bo muszą ponosić straty spowodowane obróbką i oczyszczaniem surowców. Środowisko naturalne to zawsze swego rodzaju
‘’podstawa do działania i amortyzator’’. Bez powietrza nie ma spalania,produkcji energii i obróbki materiałów, bez wody nie ma procesów przemysłowych z nią związanych, bez robactwa,roślin i drzew nie ma składników odżywczych w glebie i co za tym idzie nie ma wytwarzania żywności.
Bez destruentów i mikrobów w środowisku możemy zapomnieć o neutralizacji efektów ubocznych i rozkładaniu zanieczyszczeń które siłą rzeczy będą wytwarzane mniej lub bardziej przy każdej produkcji. Długo by wyliczać do czego jaki proces jest potrzebny.
Procesów tych nie zapewnią w żaden sposób gołe skały na marsie,skalistych księżycach i asteroidach w kosmicznej próżni. A skoro nie są w stanie ich zapewnić i nie mamy innego źródła jak systemy podtrzymywania życia na jakimś statku kosmicznym uzyskanie dzięki tym właśnie naturalnym procesom to możemy zapomnieć o jakiejkolwiek działalności i istnieniu czegokolwiek tak zaawansowanego jak życie.
Takie są realia że wszystko czego używamy jest pochodną od dywidend biosfery.
Biosfery którą ludzie traktują jak wymienny martwy przedmiot a nie nienaruszalny fundament i podstawę dla swoich działań.

05.11.2020 11:36 Nick

Patrząc na to, co się dzieje na świecie i w jakim kierunku to wszystko zmierza, to być może część problemów sama się rozwiąże. Ludzie nie będą mieli za co żyć, co jeść, za co się ogrzać w zimie, więc wyjdą na ulice kraść i zabijać. Klimat i zła pogoda zejdą wtedy na drugi plan.

Ja w ogóle nie wiem, jak w dzisiejszych czasach, można robić jakieś dalekosiężne plany na przyszłość. Przecież to się tak wszystko sypie, że strach pomyśleć, co będzie za pół roku.

Ze swojej strony, cieszę się tylko z tego, że nie sprowadziłem na ten świat innego człowieka. Dzisiejsze dzieciaki mają przed sobą naprawdę cudowne życie.

05.11.2020 14:44 WJ

@BAŚKA
W nawiązaniu do zdania na temat technologii w twoim komentarzu, przypomiał mi się fragment wykładu prof.Ewy Bińczyk, w którym przytaczała czyjeś porównanie entuzjastów technologicznych rozwiązań globalnych kłopotów klimatycznych i gospodarczych, do pomysłu, że mając taką samą ilość ciasta , chcą w lepszym piekarniku upiec więcej chleba..... Cytuję z pamięci

05.11.2020 16:31 Baśka

@WJ
Porównując ciasto na chleb do surowców dla gospodarki i piec do technologi ja wysnuwam takie oto wnioski.
Dlaczego plemiona pierwotne są tak ubogie w dobra materialne ?
Bo nie są w stanie lub nie chcą wykorzystać dywidend biosfery.
Przychodzi mi do mojej rudowłosej makówki taka myśl że największy dobrobyt jest wtedy gdy mamy technologię umożliwiającą pozyskiwanie surowców z możliwie najlepszym stosunkiem nakładu energii na 1kg bez naruszenia wytrzymałości ekosystemu.
Dla ziemi w najbogatszych państwach to lata 1970-1982.

Z uwzględnieniem faktu że musi być wydolny system gospodarczy a nie np komunizm.
Dzięki postępowi technologicznemu można do pewnego stopnia zrobić lepszy użytek z tej samej ilości ‘’ciasta.’’ To ciasto może stracić mniej wartościowych składników przy obróbce.
Np. złoża złota i malejąca w nich ilość gramów na tonę urobku.
Lepiej mieć złoże 2 razy mniej zasobne z jednocześnie 3 razy lepszym stosunkiem włożonej energi na otrzymany czysty gram kruszcu niż złoże 2 razy bardziej zasobne z gorszym stosunkiem włożonej energii na gram kruszcu.
Niskie plony w średniowieczu wynikały z niskiego poziomu technologi nie pozwalającego na zapobiegnięcie stratom. Np. Gnijące ziarno,brak pestycydów, brak użyźniania gleby, nieudolny płodozmian i tak dalej. Po prostu kaprysy pogody mogły z łatwością wszystko zniszczyć.
I ten kawałek ciasta był bardzo wytracany przy obróbce a technologia mu zapobiegła.

Teraz doszliśmy do momentu gdy już nie da się zorganizować więcej ‘’ciasta ‘’ i poprawiać efektywności. Każda technologia osiąga swój szczyt i stabilizację.
Czym się różnią dzisiejsze drewniane krzesła od tych ze starożytnego rzymu ?
Czym się różnią dzisiejsze sztućce,talerze i czajniki od tych ze średniowiecznych dworów ?
Sama technologia obróbki i zasada pozostała jednakowa i ponadczasowa.
Bo po pewnym progu wprowadzanie dalszych ulepszeń jest bezsensowne.
Sposoby w jakie produkowana jest elektryczność,cement,stal, paliwa nie zmieniły się od dziesięcioleci. Przemiany podstawowych usprawnień trwają dziesięciolecia.
Zanim jeden sposób zostanie wyparty przez inny lepszy.
Długo można o tym pisać. Co o tym poście sądzisz ?

05.11.2020 19:59 WJ

@BAŚKA
Każde porównanie to obrazowe uproszcznie danego problemu :)
Twoje analizy czasem mnie zadziwiają z wielu względów. Myślę,że masz potencjał energetyczny i intelektualny, żeby podziałać na swoich rówieśników, bo to szczególnie dla Was kreuje się terażniejszość.

05.11.2020 23:18 Baśka

@Wj @Nick
Do 18 urodzin czyli do 2022 to ja mogę nie dożyć bo będzie się stale pogarszać.
Moi rówieśnicy z otoczenia są uświadomieni jak groźne będą zjawiska bliskiej przyszłości.
Żyję z przyjaciółmi,rodziną pod przewodem wujka w 2 zazębiających się światach.
Świat pierwszy to ten jaki znamy , prawo, samorządy, demokracja, srutu tutu było jak jest.
Świat drugi to ten nieoficjalny . Ten wobec którego jesteśmy ‘’lojalni’’.
Świat w trakcie zaawansowanego rozkładu społeczeństwa .
Postanowienia rządu i prawo bierzemy pod uwagę tylko do czasu gdy zacznie się pruć jak stare gacie i rozpadać na kawałki. Jak rząd przestanie istnieć to mamy za nic wszystkie ustawy,kodeksy,uchwały i liczy się tylko ‘’nasze plemię pod przewodem kochanego wujka wojskowego’’ .
Czytałam w książce Selco Begovica że gdy rozlatywał się rząd jugosławi to tworzyły się rodzinno-kolesiowsko-sąsiedzkie kliki i gangi siłą walczące z innymi grupami.
Ponieważ dotychczasowe obywatelstwo jugosławii przestało mieć znaczenie w otoczeniu braków zasobów niezbędnych do życia ludzie stworzyli oddolnie wspólnoty na miarę nowych realiów.
Rozkład społeczeństwa zawsze postępował na taką modłę.
Państwo dziś znane-→Makroregion taki jak województwo-→ mikroregion taki jak powiat i gmina
→ rodzina i dobrzy znajomi ~ 150 ludzi nieformalna wspólnota pierwotna.

Wszystko to będzie się odbywać z groźbą zjawiska mokrego termometru który może ukatrupić mnie i całą ludzkość jeśli temperatura będzie stale rosnąć . Może nie być żadnej przyszłości dla żadnego człowieka tylko ekosfera ziemi wyniszczona do poziomu w którym żyją najodporniejsze drobnoustroje. Nie wiadomo czy jakikolwiek człowiek przeżyje to co idzie.
Temperatury rosną w szalonym tempie. Jest ponad 2 C a każdy kolejny może zostać osiągnięty w kilkanaście -dwadzieścia kilka miesięcy.
Jak ziemia zareaguje na gwałtowny spadek aerozoli przemysłowych w astronomicznej zimie na półkuli północnej ?
Od odpowiedzi na to pytanie zależy czy będziesz mieć cień cienia szansy na wyjście z tego żywym.
Jak dojdzie do 4C oceanów to nikt nie przeżyje.
Włosy mi dęba stają za każdym razem jak ścieram kurz z mebli i wyliczam zużyte chusteczki.
Im mniej ich zużywam i im są czystsze po tygodniu ,im bardziej bezchmurne niebo jest za oknem ,tym bardziej złowieszczo spadek aerozoli daje o sobie znać. I tym mocniej czuje gorący oddech śmierci na karku. Śmierci od następstw takiego rozgrzania bo mnie to naprawdę napawa grozą.
Brak śniegu w styczniu bezchmurne niebo i nawet 20-25 C w dzień.
Jest wiele prozaicznych sygnałów tego jak złowieszczy obrót przybierają wydarzenia.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto