Chiny dążą do neutralności węglowej do 2060 r.

Według instytutu ekonomicznego Bernstein Research przełomowa zapowiedź chińskich władz o planowanym osiągnięciu do neutralności węglowej do 2060 roku oznacza że po osiągnięciu szczytu zużycia węgla w Państwie Środka w 2013 roku, jego spalanie będzie już nieodwracalnie dalej spadać, a szczyt zapotrzebowania na ropę naftową zostanie przez Chiny osiągnięty już w 2025 roku.

Zapowiedź ogłoszonej kilkanaście dni temu przez Xi Jinpinga jest składową radykalnej transformacji energetycznej największego obecnie na świecie konsumenta energii i emitenta gazów cieplarnianych. Prezydent Chin zapowiedział też, że kraj, odpowiadający za 28% światowych emisji CO2 osiągnie szczyt jego emisji jeszcze przed 2030 rokiem.

Odwrócenie dotychczasowego trendu energetycznego Chin, związanego ze wzrostem popytu na paliwa kopalne będzie mieć swoje konsekwencje dla świata. Chiński smok przez lata nakręcał światowy rynek surowców energetycznych. To właśnie szybko rozwijające się, liczące ponad miliard ludzi Chiny, doprowadziły do rekordowo wysokich cen ropy w latach 2007-2014. Teraz sytuacja ma się zmienić, co nie pozostanie bez wpływu na cenę ropy na rynku światowym oraz dochody eksporterów paliw kopalnych takich jak Arabia Saudyjska czy Australia.

„Kluczowym przesłaniem jest to, że w rezultacie strategii, którą przedstawiły Chiny, spodziewamy się bardzo ograniczonego wzrostu popytu na ropę”, powiedział Neil Beveridge, starszy analityk ds. ropy i gazu z Hongkongu. Instytut przewiduje, że popyt na ropę w Chinach w latach 2025-2030 będzie utrzymywał się na poziomie około 14 mln baryłek dziennie, a potem zacznie spadać do 2050 roku do poziomu 6 mln baryłek.

Z kolei zużycie gazu ziemnego w Chinach podwoi się do 2030 roku z 330 do 600 mld m3. Potem jednak trend może się odwrócić. „Wciąż uważamy, że w najbliższej dekadzie gaz będzie w trendzie wzrostowym, ale na dłuższą metę [popyt na to paliwo] też stoi to pod znakiem zapytania”, dodał Beveridge. Spadek cen węgla na rynkach światowych to z perspektywy polskich kopalń będzie oznaczać zupełną utratę ich konkurencyjności, a planowane przez rząd na 2049 rok wygaszenie górnictwa dokona się dużo szybciej.

Odnawialne źródła energii skazane na wzrost

Udział węgla będzie się stale zmniejszać do 2050 roku i w końcu zniknie z miksu energetycznego Chin. Będą za to dynamicznie rozwijać się odnawialne źródła energii. Moc obecnej fotowoltaiki w Chinach wynosząca blisko 300 GW wzrośnie do 2050 roku blisko 10-krotnie, a udział energii słonecznej z obecnych 3% zwiększy się do 32%. Wzrost mocy z energii wiatrowej, również mocno wzrośnie. Dziś Chiny mają w wietrze 210 GW, a w 2050 roku wg Berstein Research będzie to prawie 1400 GW.

Wielkim beneficjentem rewolucji będzie wodór, na który zapotrzebowanie może wrosnąć z niecałych 10 mln ton obecnie do 140 mln ton w 2050 roku. Udział instalacji zasilanych wodorem w miksie sięgnie 11%.

Wiceprzewodniczący Wood Mackenzie Asia Pacific, Gavin Thompson, podkreślił, że nadal istnieją poważne pytania dotyczące celu Chin, w tym doprecyzowania „neutralności węglowej” oraz planu działania na rzecz jej osiągnięcia.

Jednak tak czy inaczej firma konsultingowa spodziewa się zwiększonych inwestycji w sektorze energii wiatrowej, słonecznej, pojazdów elektrycznych i akumulatorów, a także wsparcia dla bezemisyjnego wodoru oraz technologii wychwytu i składowania dwutlenku węgla (CCS). Szacuje się, że (przy obecnych emisjach na poziomie 10 mld ton CO2 rocznie), dla zrealizowania celu zera emisji CO2 netto w 2060 roku Chiny będą potrzebowały zdolność wychwytu CO2 w sektorze energetycznym i przemysłowym na poziomie miliarda ton.

„To naprawdę herkulesowe wyzwanie, które będzie wymagało wielkich intestacji”, powiedział dr Beveridge z Bernstein Research mówiąc o chińskiej transformacji energetycznej. Instytut szacuje, że do połowy lat 30. tego wieku wymagane inwestycje będą musiały wynieść 250 mld dolarów rocznie. Potem wydatki będą już maleć. W ciągu następnych 30 lat program inwestycyjny transformacji energetycznej będzie wart średnio ok. 184 mld dolarów rocznie, czyli w sumie ok. 5,5 biliona dolarów.

Dr Beveridge powiedział, że chińska deklaracja wywrze presję na inne kraje, aby też podjęły zobowiązania dekarbonizacji. „Z pewnością, jeśli spojrzeć na takie kraje jak Japonia, Australia - bogate kraje OECD, które nie zobowiązały się do osiągnięcia zerowego poziomu emisji netto do roku 2050 lub 2060 - myślę, że teraz nie mają na to żadnego wytłumaczenia."

Podobnie w Polsce, nie da się już zasłaniać argumentem, że (jako jedyny kraj UE) nie mamy określonej daty dekarbonizacji, „bo Chiny nie zamierzają nic robić dla ochrony klimatu”.

Hubert Bułgajewski na podst. Peak Oil: China’s net-zero goal to send coal, oil demand diving

Komentarze

12.10.2020 15:58 Papa ohara

Do 2060 to już nie będzie nawet czego szukać na tej planecie ale nie ma się co obawiać bo wszyscy ogłaszają kolejne "zapowiedzi", które jak widać są ostatnio coraz bardziej modne. Obiecanki cacanki to nowy megatrend.
Podobnie mój czasami głośny i kłopotliwy sąsiad od 21 lat zapowiada wszystkim na klatce, że od jutra już nie pije.

12.10.2020 18:10 Coyote

Chiny stwierdziły po prostu że do tego roku zabraknie im opłacalnych w wydobyciu paliw kopalnych . Szczyt wydobycia węgla już za nimi od kilku lat . Jeśli zdążą wdrożyć , masowo wdrożyć technologie reaktorów fuzyjnych to paliwa kopalne nie będą im do niczego potrzebne . Jeśli nie , jak głosi saudyjskie przysłowie przytaczane na tym portalu "Mój dziad jeździł na wielbłądzie , mój ojciec mercedesem , ja mam prywatny odrzutowiec . Mój wnuk będzie jeździł na wielbłądzie"

12.10.2020 19:56 Baśka

@ Coyote
Reaktory fuzyjne to chyba bardziej propaganda niż realne projekty.
Są procesy i przedsięwzięcia które opłacają się dopiero na wielką skalę ze względu na ogromny wkład własny. Czasami żeby zaobserwować jakieś zjawisko trzeba odpowiednio dużej skali.
Np.Pomimo że mój komputer przyciąga długopis na biurku. Bo każde ciało ma potencjał grawitacyjny, To w tym przypadku jest on niezauważalny ze względu na zbyt mały stosunek masy cięższego do lżejszego. Ciekawe jak wielki rozmiar musiałby mieć taki funkcjonalny reaktor ? Bo efekty pracy CERNu są jak na razie nieobiecujące. Taki artykuł Vaclava Smila czytałam i podam cytaty z niego.
Sam fakt że zasuwają ci ludzie na rowerach po tym wielkim krążku a efekty ich prac nie napawają optymizmem daje do myślenia.

Rewolucja elektroniczna wywarła znaczny wpływ na nasze postrzeganie tego, co jest możliwe. Od lat 60. XX w. nastąpił niezwykle szybki wzrost liczby elementów elektronicznych, które można zmieścić w zminiaturyzowanym układzie scalonym (ang. microchip). Ten skok, znany jako Prawo Moore’a, sprawił, że oczekujemy podobnych wykładniczych usprawnień w innych dziedzinach.
Jednakże nasza cywilizacja w dalszym ciągu zależy od działań, które wymagają ogromnych przepływów energii i materiałów, tymczasem alternatywy dla tych wymagań nie mogą być komercjalizowane w tempie, które podwaja się co kilka lat. Nasze nowoczesne społeczeństwa opierają się na niezliczonych procesach przemysłowych, które nie zmieniły się zasadniczo od dwóch, a nawet trzech pokoleń. Należy do nich sposób generowania większości energii elektrycznej, sposób wytapiania żelaza i aluminium, sposób uprawiania podstawowych zbóż i roślin paszowych, sposób hodowania i zabijania zwierząt, sposób wydobywania piasku i produkowania cementu, sposób latania i transportowania towarów.

Plan międzynarodowego programu syntezy termojądrowej „EUROfusion” prognozował, że elektrownia pokazowa – wynik 60 lat badań oraz współpracy Chin, Unii Europejskiej, Indii, Japonii, Korei Południowej, Rosji i Stanów Zjednoczonych – zacznie działać po 2040 r. i mniej więcej dziesięć lat później zostanie podłączona do sieci energetycznej. Okazało się jednak, iż aktywacja reaktora próbnego ITER, konstruowanego na południu Francji, opóźni się do 2054 r., a jego koszt zwiększy się czterokrotnie i wyniesie 20 miliardów euro. Tony Donné, fizyk jądrowy i dyrektor programu, powiedział, że harmonogram projektu może ulec zmianie i „nowy termin uruchomienia jest wariantem optymistycznym”. Wykorzystanie syntezy termojądrowej do generowania energii sieciowej może nastąpić dopiero w XXII w.
@ Papa Ohara
Świat w 2060 roku może wyglądać w 2 wariantach.
1 Świat bez ludzi bo planeta nagrzała się za mocno i żyją jedynie najbardziej prymitywne formy życia. Po prostu cała ziemia jako jedna wielka pustynia wyjałowiona z większości form życia i zakwaszone zasiarczone niemal całe środowisko.
2 Świat z około 1 000 000- 2 400 000 żywych ludzi w plemiennych szczepach i mikropaństewkach . Ze zdegradowanym zubożonym środowiskiem o bardzo ograniczonej zdolności do zaspokajania ludzkich potrzeb. To wszystko po ochłodzeniu ziemi w wyniku erupcji wulkanicznych z arktyką i antarktydą na powrót skutymi wiecznym lodem i odradzającą się dziką przyrodą.
Ludzkie siedziby i miasta będą wyglądać podobnie jak dzisiaj Czarnobyl albo coś takiego mniej więcej.
https://d1lss44hh2trtw.cloudfront.net/assets/article/2019/09/26/tloupii-demo-screen-01_feature.jpg’
https://sm.ign.com/t/ign_za/gallery/t/the-last-o/the-last-of-us-part-2-story-gameplay-details_hzga.1080.jpg
Po prostu jedna wielka rdzewiejąca, sparciała, brudna, wilgotna ,błotnista ,ruina pokryta chwastami,dziką roślinnością i zwierzętami. Dziurawe zapadłe drogi,sypiące się obskórne budynki.
A pomiędzy tym ludzie z naczelną dewizą
‘’ Po trupach do celu wyrżnij sąsiednie plemię do nogi i zajmij teren i zasoby dla siebie’’
Jeśli spełni się wariant 2 to środowisko naturalne stosunkowo szybko się odrodzi.
Czarnobyl z 1990 Vs 2020 to ogromna różnica. Jak zostawisz jakieś miejsce na pastwę dzikiej przyrody to ona je urobi na swoją modłę w 25 lat do tego stopnia że dywidendy biosfery znacząco wzrosną. Po 50-75 latach bardzo ciężko będzie znaleźć ślady cywilizacji przemysłowej z XX i XXI wieku.

12.10.2020 20:40 Coyote

@Baśka . Po prostu moim zdaniem nawet zakładając że zmiany klimatyczne nie będą aż tak niszczące to bez nowego , taniego źródła dużych ilości energii cywilizacja przemysłowa załamie się w ciągu max 30-40 lat (optymistycznie , mocno optymistycznie) . Pod własnym ciężarem . Tylko reaktory fuzyjne mogłyby ją uratować . Inaczej , ok 5 % obecnej energii pierwotnej , dostarczanej przez nisko technologiczne OZE . Miliard czy może nawet parę wygłodzonych obszarpańców uprawiających poletka , harujących w topornych manufakturach na oligarchów , czy walczących w niekończących się wojnach o źródła wody pitnej czy ziemie uprawną . I to jest scenariusz baaaardzo optymistyczny

12.10.2020 23:06 Baśka

@ Coyote
Warunki ‘’bardzo optymistyczne’’ jak sam stwierdziłeś wątpliwe by wystąpiły.
Środowisko naturalne jest już mocno przeorane i zubożone w wielu miejscach świata.
30-40 lat na znalezienie dużego źródła energi ? Uważam że to nie ma znaczenie biorąc pod uwagę EROEI zbyt niskie by podtrzymać całokształt. Wiele zasobów ropy,gazu, węgla ma za niskie Eroei by w ogóle warto było je wydobywać. Obecnie ma miejsce walka o utrzymanie stosunku 5:1.
Czyli tyle ile wystarczy na systemy wydobycia i wyżywienie oraz ubranie ludzi i nic wiele ponad to. Żałosne minimum minimum najkrócej mówiąc.
Corocznie gigantyczne połacie ziemi są wyjaławiane bezpowrotnie z perspektywy życia ludzkiego.
Co miałby jeść ten 1 miliard obszarpańców w świecie gdzie ziemia uprawna jest mocno lub całkowicie wyjałowiona zarówno eksploatacją oraz kataklizmami ze strony środowiska ?
Przy takim spadku bioróżnorodności zdolność ekosystemów do zaopatrywania ludzi w pożywienie sięgnie jednego do kilku milionów ludzi.
Te masy nędzarzy żyją również na kredyt. Gdybyś zostawił afrykę samopas to zaraz by poumierali z głodu i braku pomocy z zewnątrz. To co widzimy na półkach w sklepie to złudzenie pochodzące ze sfatygowanej ziemi i paliw kopalnych wkładanych na potęgę w rekompensowanie coraz większych braków składników odżywczych. Sama spadająca zawartość witamin w owocach świadczy o tym że to iluzja.

Nie zabijamy się masowo o pożywienie za cenę ‘’ekstremalnego rozpychania’’ pojemności środowiskowej paliwami kopalnymi o opłacalnym Eroei. Siła nabywcza pieniędzy również spada ponieważ pozyskanie tej samej jednostki dobra czy usługi wymaga więcej wysiłku i nakładu pracy. Ile możesz kupić chleba tej samej jakości za godzinę najniższej krajowej dziś a ile za godzinę najniższej krajowej w 2010 ?
Coraz większe trudności w pozyskiwaniu ropy,gazu i węgla powodują wzrost nakładu pracy na tą samą jednostkę. Musimy coraz szybciej biec by zostać w miejscu.

Jakby wrócić do rolnictwa sprzed epoki paliw kopalnych lub z minimalnym udziałem zakładając że kataklizmy klimatyczne nie zniszczą nam pola to liczba ludzi mogąca z tego wyżyć byłaby wielokrotnie niższa niż w 1700 roku.
Kultywowanie mocno wyjałowionej i sfatygowanej ziemi bez specjalistycznych nawozów, maszyn da o wiele mizerniejsze efekty niż w dawnych czasach gdy była w wielokrotnie lepszym stanie.
A i tak jeszcze musisz wziąć pod uwagę czy np. huragany przenosząc słoną morską wodę w głąb lądu nie wyniszczą dywidend biosfery jeszcze bardziej. Nie będziesz przecież uprawiał zasolonej ziemi. Jaka powierzchnia będzie się w ogóle nadawała pod jakąkolwiek uprawę ?
Biorąc pod uwagę powyższe czynniki i potencjalne zniszczenia środowiskowe oraz wojenne jakie jeszcze nastąpią zanim w ogóle będzie można próbować gdzieś osiąść na stałe i działać uważam że zostanie co najwyżej 2,5 miliona żywych dusz. Najprawdopodobniej to 1 milion z ogonem.
Wiem że to brzmi niewiarygodnie ale nie oczekiwałabym się niczego innego w świecie z tak wyniszczonymi ekosystemami. Tym bardziej że kataklizmy wyniszczające ekosystemy jeszcze zwiększają obroty i ostatniego słowa nie powiedziały. Zanim środowisko się na dobre odrodzi to miną dziesięciolecia w sprzyjających warunkach.
A równie dobrze możemy wszyscy zginąć do nogi przy wzmożonym nagrzaniu ziemi.

Jeśli ktokolwiek będzie żyć w przyszłości to statystycznie będzie na głowę przypadać
~100 km2 planety.Obecne biohektary bez paliw kopalnych mają się nijak do rzeczywistości a rolnictwo przez kilka lat będzie prawdopodobnie niemożliwe ze względu na zbyt duże ryzyko napaścią jakiejś bandy, klęski żywiołowej lub fizycznej niemożliwości poświęcenia takiego nakładu pracy.
Najpewniej będzie za dużo bałaganu i chaosu by w ogóle rolnictwo miało sens.
Plemię zbieracko łowieckie potrzebuje 0,1-10 km2 przy nienaruszonym środowisku !
Tutaj będzie zdegradowane i wyniszczone więc siłą rzeczy będzie potrzeba o rząd wielkości więcej na jednego człowieka by dało się zaspokoić swoje potrzeby.

13.10.2020 2:37 gupol(szukam w OZE)

@coyote

zapominasz że reaktory fuzyjne nie są jedyną alternatywą.
są przecież reaktory jądrowe nowej generacji gdzie paliwem jest Tor.

naprawdę trudno pojąć naiwność lub ciemnotę decydentów którzy wydają sie naprawdę wierzyć że obecna cywilizacja może być napędzana wiatrakami i panelami pv.

powiem więcej. jak tylko ktoś wreszcie spróbuje napędzać fabrykę solarów albo turbin wiatrowych energią wyłącznie z solarów albo wiatraków - węgiel nagle wróci do łask.

13.10.2020 6:08 Rafał

Tak naprawdę nieraz ciekawsze jest to o czym rządzący nie mówią niż to o czym mówią.
Tak jest w przypadku nowej generacji zwykłych reaktorów rozszczepialnych już nie mówiąc o fuzyjnych.
Dlaczego już w rej chwili nie idą biliardy w nową technologię tylko wmawia nam się że np w krajach północy do zasilania gospodarki wystarczy panel?

To tak samo jak namawianie ludzi do noszenia maseczek przy jednoczesnym unikaniu tematu szkół jako idealnego rozsadnika wirusa. Schemat podobny.

Czasami trzeba zwracać uwagę czego nie mówią a nie co mówią.

13.10.2020 8:08 Paździoch

@ BAŚKA
Co fakt to fakt z tym wyniszczeniem.
Przez ładnych kilka lat na wielu powierzchniach faktycznie prawie nic nie będzie rosło przez palący niedobór składników odżywczych w glebie. Mam znajomego siedzącego w rolnictwie i on mi opowiadał jak bardzo ziemie są wyjałowione. Mówił że wiele połaci ziemi wytrzyma 5 lat przy takiej eksploatacji. Że wyciągane jest więcej składników odżywczych niż może w ogóle ziemia zregenerować i odnowić. Że bez nawożenia ani rusz. Gdyby przesiąść się na dawne metody to zbiory byłyby mizerne tak że 80 decyton żyta z hektara by nie wydolił. Przy założeniu że nie spadnie jakiś kataklizm i nic nie będzie. Jak sama stwierdziłaś to pożywienie jest ‘’puste’’ pod względem dywidend biosfery. Po prostu wydmuszka z paliw kopalnych których stosunek na 1 kcal nie wynosi 10:1 a nawet 15:1. Życie ludzi którzy z tego wyjdą zależy od tego jak wielkie będzie wyniszczenie środowiska i ile dywidend będzie mogło ono zaoferować.
@ RAFAŁ
Nie mówią o rzeczach niewygodnych. O tym ile rzeczywiście ich kosztuje dane działanie.
O tym za jaką cenę i w jakim rzeczywistym celu podejmują daną operację.
Istnieją tzw ‘’cele oficjalne’’ i ‘’cele ukryte’’ I tymi drugimi wypada się zainteresować.
Czego mi nie powiedzieli ? Co chcą ukryć ? Państwo za nic nie przyzna się że nie potrafi czegoś zrobić. Zbudują nowe reaktory skoro utrzymanie obecnych sprawia im problemy.
W USA mają wielokrotnie zaniżane normy techniczne sypiących się reaktorów.
Ledwo utrzymują obecne a co dopiero następne. Ten system przestał ewidentnie wiązać koniec z końcem. W szwach to wszystko trzeszczy i się drze jak stare gacie.

13.10.2020 12:38 Mariusz

Baśka vel Paździoch vel ... Adrian?
Nie gadaj do siebie bo skończysz w Tworkach:-)

13.10.2020 13:02 Baśka

@Mariusz
Jakie Tworki i co tam właściwie się znajduje ? Jaki ‘’Adrian’’ ? Po prostu komentuję mniej więcej na temat ale poprawnie w kwestii energii paliw kopalnych i jej wykorzystania .Czego chcesz od moich komentarzy skoro są prawdziwe ? Inny pseudonim to nie moja sprawa.

13.10.2020 19:55 Coyote

@GUPOL kiedyś analizowałem ten temat . Te reaktory to żadna nowa generacja tylko znana od dziesięcioleci ciekawostka . Jak spalinowy silnik Wankla . Cierpią na ten sam problem , tylko spotęgowany . Niską żywotność . Silnik spalinowy zacznie żreć olej , w końcu się zatrze . Korozja jądrowa w reaktorze , zwłaszcza w świecie malejących dywidend i powszechnego druciarstwa , zaniżania norm technicznych , rozciągania resursów do granic absurdu ... Nic ciekawego . Co nie zmienia faktu że będą tacy którzy tego spróbują . Powiększając strefy skażenia

13.10.2020 21:31 Baśka

@ Coyote
Mi wujek opowiadał o silniku wankla. I mówił że wadą jest sposób wykonania
Powierzchnia spalania się nagrzewa i ochładza naprzemiennie.
Po prostu potrzeba tego ten materiału odpornego na takie dynamiczne zmiany temperatur.
Mazda RX-8 z powodzeniem ten silnik wykorzystuje.Więc trzeba po prostu opracować sprawny sposób wykonania ucząc się na własnych błędach.
W kwestii reaktorów pełna zgoda. Zaniżanie norm byle tylko móc zachować pozory sprawności. Malejące EROEI oddziałowuje w wiadomy sposób.
Kiedyś czytałam taki artykuł mówiący o tym że jakieś ryby rzeczne mają w swoim środowisku stosunek 4 :1. Cywilizacja przemysłowa potrzebuje do swojego minimum minimum 5:1 . Te 4 dodatkowe porcje rozkładają się na :
- 0,2 obróbka ,rafinacja,transport ,oczyszczanie z zastrzeżeniem że wychodzi od dawna coraz więcej przez brak dobrych złóż surowców energetycznych.
-3- Szeroko rozumiany przemysł ciężki do budowy krótkotrwałych maszyn i narzędzi.
Produkcja, samochodów, wagonów, samolotów, wymiennych wierteł, opon itd. Itp.
0,3- 0,5 to produkcja żywności,odzieży, obuwia zapewnianie podstawowych potrzeb ludzkich.
0,6- minimalna konserwacja, utylizacja, regeneracja, bieżące naprawy infrastruktury.
To oznacza że zejście poniżej tych 5:1 oznacza wielkie niedobory i wielką destrukcję w wyniku tych niedoborów. Oszczedzają na czym się tylko da bo wiedzą że części zamienne i materiały będą zbyt trudne do uzyskania i zorganizowania. Najgorsze jest to że mamy bardzo mało zasobów surowców energetycznych o EROEI 5:1 zwłaszcza ropy naftowej.
Masowe wydobycie łupków i piasków oraz energia jądrowa w obecnym wykonaniu to 4 do 1. Więc za mało stanowczo.

14.10.2020 22:53 Coyote

@BAŚKA tak jak do reaktorów na tor materiałów odpornych na korozje radiacyjną . Silnik o tłoku wirującym działa . Ale nie zrobił kariery , produkcje RX-8 zakończono w 2012 roku . Podobnie mogą powstać seryjne rektory wykorzystujące Tor . Ale wątpię żeby to cokolwiek zmieniło . Koszt projektu i jego utrzymania zeżre zyski z bardziej dostępnego paliwa

15.10.2020 4:58 gupol(szukam w OZE)

@ coyote

chcesz mi wmówić że korozja radiacyjna dotyczy reaktorów 4 generacji w większym stopniu niż obecnie pracujących?
poproszę jakieś dowody kolego....

15.10.2020 16:41 Coyote

@GUPOL coś się zmieniło od czasu eksperymentów w Oak Ridge National Laboratory ? Czy raczej ta technologia leżała odłogiem i dzisiaj odgrzewa się kotleta bez rewolucji w materiałach ? Ciekłe sole fluorków nadal erodują instalacje . Moderator grafitowy ulega szybkiej degeneracji , a rdzeń reaktora jest niszczony przez wydzielający się tellur . Idzie to wyczytać między wierszami nawet hurraoptymistycznego artykułu na wikipedii . Gdzieś w sieci był artykuł analizujący eksperymentalne reaktory z Oak Ridge i wyzwania wobec których stoi technologia . Teraz jakoś nie mogę go znaleźć , na szybko mam za to coś takiego https://www.ncbj.gov.pl/sites/default/files/perspektywy_wykorzystania_toru_w_energetyce_jadrowej.pdf

16.10.2020 4:54 gupol(szukam w OZE)

@coyote.

ciekawe. bo to co piszesz stoi w sporej sprzeczności z tym co tu piszą :

https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/952/energetyka-jadrowa-lftr-msr-czyli-jak-zrobic-reaktor-iv-generacji

16.10.2020 17:04 Coyote

@GUPOL wiem , wczytaj się w tekst . Wiara ze PO ROZWINIĘCIU ta technologia będzie tania , czysta , niezawodna i zmniejszy ryzyko proliferacji broni jądrowej . Bo na razie to reaktor z obiegiem skrajnie korozyjnej , radioaktywnej mazi fluorków , uranu , toru i ich produktów rozpadu . Kolejna "technologiczna nadzieja" jak wielkoskalowe , subsydiowane paliwami kopalnymi OZE . Pewne nadzieje daje projekt Indyjski gdzie tor jest częścią wsadu dość standardowego reaktora ograniczając zużycie uranu . Gorzej że pachnie to niestabilnością pracy . "Silnik Wankla" , działa , ale bez rewolucji w materiałach więcej niż ciekawostką nie będzie . Prędzej będą "bieda pręty paliwowe " z sporą domieszką toru . Wsparcie dla obecnego paliwa MOX z recyklingu

16.10.2020 17:35 PL

Silnik z wirującym tłokiem oficjalnie wraca do oferty Mazdy. Zostanie zastosowany w… samochodzie elektrycznym. Będzie służył w roli generatora prądu (range extendera) w Maździe MX-30. Testy prototypów rozpoczną się jeszcze w tym roku, w japońskiej i tylko japońskiej ofercie silnik pojawi się w roku 2021

https://elektrowoz.pl/auta/elektryczna-mazda-mx-30-z-silnikiem-wankla-w-roli-range-extendera-juz-oficjalnie-bedzie-tez-naped-eskyactiv-g/

16.10.2020 18:19 Coyote

@PL miniaturowy generator 250-500 cm 3 . Spalinowa Mazda MX 30 ma mieć normalny , czterocylindrowy 2.0 litra silnik benzynowy .

19.10.2020 9:32 Felek

W kwestii MSR / LFTR, to sami inżynierowie i naukowcy pracujący przy amerykanskim projekcie przyznawali, że problemy były ale nie aż tak znowu koszmarnie trudne do przeskoczenia. W razie konieczności wymian czy napraw instalacji po prostu dokonywali napraw tym co mieli dostępne materiałowo. Obecnie jakość możliwa do osoągnięcia jest jak sądzę 2-3 krotnie lepsza niż wtedy, jeśli chodzi o dokładność obróbki czy stopy metali. Radzili sobie jakoś i ten ich reaktor działał bodaj kilka lat czy kilka tysięcy dni. W sumie na to samo wychodzi, nie pamiętam w jakiej jednostce czasu podawano jego przebieg. Funkcjonował dość dobrze i bezwypadkowo. Jedyny istotny problem jest taki, że naukowcy owi pracujący tam mają już ponad 80 lat, część nie żyje a ich dorobek został zapomniany albo jest w archiwach papierowych a nie cyfrowych, co też wymaga czasu by je przestudiować, zrozumieć, dopracować i wcielić znów w życie. Amerykanie olali tor ale na szczęście Indie oraz Chiny podjęły temat na początku tego wieku i w nich jest nadzieja. Niestety interes konkurentów typu General Electric czy Westinghouse będzie robił co w ich mocy by zbyt dobry reaktor nie trafił na ich własny rynek bo to oznacza straty, być może nawet upadek. No ale wolny rynek Panowie, powinni na to pozwolić, by lepszy projekt wyparł ich stare padło PWR 2 generacji. Niestety ta dbałość o własny interes ekonomiczny jest powszechna i dość znacząco blokuje świat przed postępem w odpowjednio szybkim tempie. Obecnie jedynym impulsem innowacyjności stały się kryzysy, co jest absurdalne. Zyskują na nich tylko elity a nie cały przekrój społeczeństwa. Już dawno mogliśmy mieć przenośne akumulatory ogromnej pojemności i wysokim prądzie rozładowania, dominację samochodów elektrycznych oraz tym samym niemal pełną możliwość off gridu. No ale nie! Nie można pozwolić wam maluczkim się uzależnić od nas białych kołnieżyków. No i dlatego jest jak jest.

19.10.2020 15:39 Coyote

@FELEK "Od poczęcia , od kołyski , my Polacy węszym spiski" Jest pewna różnica między małym reaktorem eksperymentalnym , a komercyjnym do produkującym ilości prądu porównywalne z elektrownią Bełchatów . Z tą dokładnością i stopami metali "lepszymi 2-3 krotnie niż wtedy" bym nie galopował . Rozwój szedł raczej w technologie informatyczne . Nie tak w materiałoznawstwo . Podobnie nie wierze w przenośne akumulatory ogromnej pojemności , jakie ma blokować jedynie "spisek koncernów naftowych" . Niektórzy więc twierdzą że "najniżej rosnące owoce postępu technologicznego" dawno zerwane i teraz będzie tylko ciężej , wręcz do jakiegoś zastoju https://wyborcza.pl/Jutronauci/7,165057,26338493,laser-i-rezonans-magnetyczny-byly-byc-moze-ostatnimi.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&fbclid=IwAR0DZzep53t3sLlCNc5w2I-v3g71XUlSqV8clRFKQUo9ajO1m3MuT6D5crY&disableRedirects=true

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto