Lodowce Grenlandii przekroczyły punkt krytyczny. Nie zatrzymamy ich topnienia

Badacze z Ohio State University oparli swoje wnioski na analizie zdjęć satelitarnych z ostatnich 40 lat. “Przyglądaliśmy się im za pomocą teledetekcji, aby zbadać, jak zmieniały się procesy utraty i akumulacji lodu. Zauważyliśmy, że ilość lodu, która rokrocznie topnieje i trafia do oceanu, znacznie przewyższa to, co jest w stanie odtworzyć się zimą” – powiedziała w oświadczeniu Michalea King, główna autorka badania z Byrd Polar and Climate Research Center na OSH. Co jednak najistotniejsze, według autorów badania przekroczony został swojego rodzaju “punkt krytyczny”. A to oznacza, że najprawdopodobniej nie uda się już odwrócić tego procesu i zatrzymać topnienia grenlandzkich lodowców.

Wyniki badań ukazały się w czasopiśmie naukowym “Communications Earth & Environment“, wydawanym przez Nature Publishing Group.

Naukowcy podkreślają, że jeszcze w latach 80. i 90. lodowce Grenlandii były w stanie równowagi, co oznacza, że poziom utraty lodu równał się w przybliżeniu jego odtwarzaniu zimą. Od roku 2000 obserwuje się jednak odchylenie w stronę stałej utraty. Autorzy artykuły szacują, że w obecnym klimacie przyrost ilości lodu w skali roku ma szanse trafić się raz na 100 lat.

“Wprowadziło to dynamikę całej pokrywy lodowej w stan ciągłego zaniku” – komentuje prof. Ian Howat z Ohio State University, współautor artykułu. “Nawet gdyby klimat pozostał taki sam lub nawet nieco się ochłodził, pokrywa lodowa nadal traciłaby masę” – podkreśla Howat.

Dalszy przebieg zmian klimatu zdecyduje jednak o tym, w jakim tempie następować będzie zanik lodowców.

A jest to szczególnie ważne ze względu na podnoszący się poziom mórz na świecie. Autorzy badania podkreślają, że lód z Grenlandii jest głównym czynnikiem, który pogłębia ten problem: tylko zeszłego lata stopiła się lub oderwała tam ilość lodu wystarczająca, by spowodować wzrost poziomu oceanów o 2,2 milimetra.

Źródło: SmogLab

Komentarze

27.08.2020 20:55 Ryan

Przecież zamiarem wielce szanownej i dumnej rasy ludzkiej, nigdy nie było powstrzymanie lodowców przed topnieniem. W imię postępu, luksusu i bogactwa, pogodzimy się z każdym niemal problemem, który bezpośrednio nie kosztuje w złotówkach, dolarach czy eurasach. Happy forever after, nawet gdyby to miało trwać jeszcze tylko kilka tygodnii.
Poczekajmy tylko do momentu, w którym już nawet ćwierćmózgi denialista będzie miał pewność, że długo już nie pociągniemy. Wtedy dopiero się rozpęta niczym nieskrępowane korzystanie z życia. Wtedy się tłumy rozszaleją, procenty alkoholowe do głowy, dzika jazda bez trzymanki i wiele skrywanych do tej pory tajemnych pragnień będzie realizowanych bez dalszego skrępowania.

28.08.2020 12:16 Baśka

@ Ryan
Grenlandia to tylko przystawka.
Poziom morza nie rośnie tak szybko gdyż jest kompensowany tym że lód ma większą objętość niż rozmarznięta woda.
Do czasu aż się cały lód stopi. wtedy momentalnie woda zwiększy swoją objętość. Nie tylko grenlandia. Ocean arktyczny można przepłynąć z prędkością 5-7 węzłów w pobliżu bieguna. Na 87-90 stopniach szerokości geograficznej.
Tam gdzie powinien być lądolód są kry lodowe . Dosłownie miliardy dryfujących tafli lodu z kałużami roztopowymi międy nimi. Tafle lodu o grubości ledwo 14-20 centymetrów szybko znikną w 2021 roku. Na całej arktyce.
Jak kilka lat temu zwarta pokrywa lodowa odbijała światło słoneczne to teraz je wchłania bo jest dziurawa i rozbita.Całkowite unicestwienie jej jest równie łatwe co rozbicie popękanego ceglanego muru młotem kamieniarskim za jednym uderzeniem. A wtedy zacznie się piekło na ziemi.
Antarktyda też bardzo dużo lodu traci.Tam dramat też się rozgrywa.
Grenlandia traci lód przez masowe cielenie się lodowców.
Duży ekosystem łatwiej się opiera destrukcyjnemu wpływowi niż mały.
Do 2025 możemy się ugotować w tych upałach.
Mokry termometr zbiera śmiertelne żniwo w pobliżu równika.
Ilość pary wodnej wzrośnie do tego stopnia że powietrze będzie zabijać.
Para wodna to gaz cieplarniany.
35 C przez 6 godzin przy 100 % wilgotności i przeprowadzka na tamten świat.
Parowanie wzrośnie dramatycznie jak się cały lód stopi.
Jedyna nadzieja to liczyć na to że aktywność wulkaniczna ostudzi ziemię zanim oceany osiągną 3,5 C
Powyżej tego progu ludzkość podzieli los dinozaurów.
Ludzie zabili 52% ziemskich gatunków a to szaleństwo jeszcze nie osiągnęło maksimum mocy. Równie dobrze możemy być następni.
To będzie największe wielkie wymieranie wszechczasów jeśli chodzi o procent zgładzonych gatunków.

A jak ćwierćmózgi denialista to zauważy to będzie tylko histeria na ulicach i jedne wielkie niekończące się zamieszki i rozróby.
Każdy walczący z każdym o żywność, ubrania, i wszystko co wartościowe.

29.08.2020 0:24 Mariusz R.

To oczywiste, że punkty krytyczne zostały przekroczone nie tylko w przypadku lodowców Grenlandii, ale uruchomione dodatnie sprzężenia zwrotne doprowadzą do całkowitego zaniku czap polarnych i lodowców na całym świecie. Nie ma sensu zadawać pytania czy to się stanie, należy pytać kiedy to nastąpi i na jakim poziomie ustali się nowa radiacyjna równowaga planetarnego systemu klimatycznego. Odpowiedź na pytanie pierwsze pozwoli określić ile pozostało homo sapiens czasu na przygotowanie się tej katastrofy, natomiast odpowiedź na pytanie numer dwa określi, czy takowe przygotowania w ogóle mają jakiś sens.

29.08.2020 9:25 Baśka

@ Mariusz.R
{Przygotowania mają sens jeśli w szczytowym okresie nagrzania będzie mniej niż 3,5 C.
To jest poziom parowania wód wszechoceanu który nie pokryje całej ziemi warunkami zabójczego mokrego termometru. Większą część pokryje owszem ale nie całą ziemię. I będą to raczej wielkie epizody w ciągu dnia niż stan pernamentny.
A poza tym można przetrwać jakiś czas chowając się po norach podziemnych gdzie temperatura jest niższa o kilkanaście stopni.Oczywiście oznacza to wstrzymanie całkowite działalności gospodarczej co negatywnie odbije się na posiadanych środkach zaradczych.
Tak robiły pierwsze ssaki które przeżyły 5 wielkie wymieranie.
Więc skoro do ssaków się zaliczamy to może radę damy tym sposobem. Byle nie za długo bo bez witaminy d3 i z wymierającą jadalną roślinnością to na tamten świat wyprowadzka.
Jak na zewnątrz jest 36C przy 100 % wilgotności powietrza.
To 14-20 metrów pod ziemią jest 14-20 C przy 100 % wilgotności powietrza.
Czyli da się chłodzić ludzkie ciało ponieważ temperatura otoczenia jest stale niższa przez ziemię która stanowi osłonę przed wymuszaniem radiacyjnym i temperaturą z nim związaną.
Ja zapłaciłam moim trzem silnym kuzynom za wykopanie mi krypty na 15 metrów od powierzchni ziemi do sufitu. 75 metrów powierzchni i 3 metry wysokości. Normalnie podziemne M3 z miejscem na zapasy.
10 ludzi może się zmieścić na spokojnie.
Zamaskować i zabezpieczyć właz i jestem bezpieczna na jakiś czas od mokrego termometru.
Krypty prawie gotowa zresztą Tylko trzeba jeszcze kamuflaż włazu zorganizować robiąc z odwału usypane wzniesienie. Będące przedłużeniem rabaty kwiatowej.
Zapas sztucznej witaminy D3 jeszcze bo wychodzić się nie będzie dało przez mokry upał.
Jakiś czas można tak przetrwać. Nie zapominajmy o tym że wzrost temperatury zabijąc inne gatunki roślin i zwierząt umniejszy ilość dostępnego pożywienia.
Więc jeśli nie nastąpi ochłodzenie ziemi przez wulkany dostatecznie szybko to ta krypta będzie moim grobem.
Będę ''wampirzycą'' wychodzącą po zmierzchu za zapasami na żer, zwalczającą krwawo innych konkurentów do zasobów i przed świtem chowającą się z powrotem do swojej krypty.
Więc kto chce mieć szansę by przeżyć niech kopie głębokie ziemianki i podziemne kwatery.

Tylko wulkany mogą swoimi popiołami i welonem kwasu zmniejszyć wymuszanie radiacyjne i schłodzić ziemię by lody na arktyce i antarktydzie mogły się odbudować.
Bo bez artyki i antarktydy w dobrym stanie nie ma jakiejkolwiek mowy o stabilnym klimacie i zoosferze ziemi.
W końcu wulkany wybuchną i ochłodzą ziemię ale :
Przed czy po wymarciu ludzi ? A nam przy obecnym skokowo samorozpędzającym się biegu wydarzeń zostało nam 5-7 lat max. Tu jest wd. mnie pies pogrzebany. Czy ziemia zacznie się chłodzić zanim mokry termometr zrobi ze wszystkich ludzi sterty czaszek i kości ? Nikt nie powiedział że ziemia chłodząc się musi iść na rękę ludziom.
Równie dobrze ziemia może zacząć się chłodzić w 2160 roku gdy wszyscy ludzie wymrą i zostaną na ''placu boju'' najprymitywniejsze z prymitywnych i najtwardsze z twardych form życia takie jak owady, wirusy i bakterie odporne na wysokie temperatury.
Sytuacja taka w przeszłości ziemi miała miejsce więc równie dobrze może być powtórka tylko bez nas.

Jeśli przeżyjemy to będzie ciężko uwierzyć w to co zobaczymy. Populacja ludzi względem dzisiaj po tym jak sytuacja się uspokoi będzie tak niesamowicie przetrzebiona że głowa mała.
Mało komu przy solidnym przygotowaniu i sprzyjających okolicznościach uda się wytrzymać ten czas grozy i rozpaczy.
Może być tak że na jednego człowieka będzie + 150 km2 terenu. Skala zaludnienia dzikiego zachodu w 17 wieku czy nawet syberi w 16 wieku nie będzie się umywać do tego z jaką gęstością zaludnienia będą mieć do czynienia ocalali.
Może być tak że będą jakieś grupy plemienne po 30-150 osób czasami może być to więcej nawet 6-10 tysięcy przy wykorzystaniu pozostałości po cywilizacji przemysłowej do komunikacji.
Jakieś zrzeszenie około 150 osobowych grup. Jeśli się wytworzy coś takiego ?
Plemiona żyjące 3-10 lat koczowniczo ze zbieractwa, łowiectwa i szabrowania pozostałości po cywilizacji dziś znanej. By później przesiąść się na rolnictwo i hodowlę zwierząt. Kiedy się klimat uspokoi na tyle że można spokojnie wysiać ziarno i je zebrać bez obawy o to że kataklizm żywiołowy zniszczy całe zbiory . Do tego czasu zbieractwo , łowiectwo,kanibalizm i szabrownictwo pozostaje. No niestety ale uprawa ziemi w takich warunkach jest niemożliwa lub nieproporcjonalnie ryzykowna w stosunku do korzyści. Żeby rolnictwo było korzystne musi być gwarancja tego że roślin nie zniszczy klimat.
A z tym będzie gigantyczny problem patrząc choćby na najsłabsze żniwa 2020 i straty rosnące rok w rok.
Spustoszony świat ze zdegradowanymi ekosystemami wyjątkowo ubogimi w rośliny i zwierzęta. Świat o bardzo niskiej zdolności do zaopatrywania w żywność żyjących tam plemion.
No bo czego się spodziewać po ekosystemach z około 25% gatunków znanych w 1970 roku ?
120 osobowa grupa ludzi będzie musiała włóczyć się po terenie o powierzchni 18000-22000 km2 by zorganizować sobie żywność zbierając i polując na co popadnie.
Jak się klimat uspokoi bo popioły wulkaniczne zaczną opadać to wtedy będzie się ziemia na dobre oczyszczać.
Popioły wulkaniczne użyźnią ziemię i zwiększą biowegetację. W latach 1818-1825 zbiory były o wiele lepsze niż zwykle. Pokłosie po 1816 roku bez lata polepszyło byt ludzi.

Nie ma tego złego co by na dobre lub jeszcze lepsze nie wyszło.
Ziemia się odrodzi i jacyś ludzie przeżyją JEŚLI środowisko naturalne będzie nam nadzwyczajnie przychylne.
Sytuacja jest quasi-beznadziejna i zależna od środowiska. Jeszcze nie wiadomo czy przeżyjemy.
Więc nie panikujmy i liczmy na szczęśliwy los i własne przygotowania. Cień cienia szansy jest. dla ułamka ludzi.

30.08.2020 18:34 Mariusz

MariuszR
Lodowce Grenlandzki i Antarktyczny są akurat bardzo odporne na topnienie. Wzrost temperatur nawet o 7C powoduje tyle że zamiast minus 20C byłoby tam minus 13C. Z wyliczeń wynika że nawet w scenariuszu +8C do końca wieku może tego stopnieć tyle że poziom oceanów podniósłby się o 1 metr. A +8C jest wg mnie z różnych powodów nierealne - wzrost o każda dziesiąta część celsjusza w naszych czasach będzie wzmagać energię do działań ws klimatu. I to nie jest tak że wszystkie kraje muszą tu i teraz coś robić żeby zaszły zmiany. Wystarczy że trochę krajów będzie działać - spowoduje to powstanie technologii (wiatraki, panele, el atomowe, akumulatory) które stanieja na tyle że reszta tez będzie musiała z nich korzystać albo odpadnie w globalnej konkurencji z powodu za drogiej energii lub niecheci konsumentów/części biznesu do korzystania z ich "brudniej" produkcji (to już po trochu ma miejsce)

30.08.2020 19:24 Carlinfan

@MARIUSZ
Mrzonki. Planeta ma ograniczone zasoby, a ludzie cały czas się mnożą. Aktualnie eksploatowane opcje OZE to ślepe uliczki przy obecnym charakterze cywilizacji, gdzie zmiany muszą przynieść zysk odpowiednim osobom/organizacjom.

30.08.2020 22:50 Mariusz R.

@MARIUSZ
Masz rację, żaden z wymienionych przez Ciebie lodowców nie może stopnieć od góry, ponieważ sięgają nawet 5000 m n.p.m. Tyle, że te lodowce bardzo szybko cofają się na swych krawędziach, bo teren sam w sobie nie jest na tyle wypiętrzony, aby chronić te lodowce na poziomie gruntu. Zajmie to jeszcze sporo czasu, ale wszystkie one znikną włącznie z lądolodem Antarktydy.

30.08.2020 23:02 Mariusz R.

Tak na prawdę, to nikt nie jest w stanie przewidzieć jak będą reagować dynamiczne komponenty regulujące klimat Ziemi. Nie wiemy, co się stanie i jak szybko, ponieważ w historii Ziemi nie było takiego precedensu. Były sytuacje, kiedy planeta błyskawiczne się ochładzała, ale procesy ogrzewania zawsze liczone były w milionach lat. Tym razem jest inaczej, bo proces ogrzewania zachodzi błyskawicznie, kilkaset razy szybciej niż to miało miejsce kiedykolwiek wcześniej.

31.08.2020 8:22 Mariusz

Carlinfan
Które zasoby wazne z punktu widzenia klimatu sa ograniczone? Ilość promieniowania słonecznego docierającego do Ziemi? Ilość toru 232 do el jądrowych? Ilość krzemu do produkcji wełny mineralnej do izolacji?

MariuszR
"Tak na prawdę, to nikt nie jest w stanie przewidzieć jak będą reagować dynamiczne komponenty regulujące klimat Ziemi"
Jednym z tych dynamicznych komponentów sa homo sapiensy z ciągle rosnąca zdolnością do produkcji a tym samym regulowania klimatu. Wystarczy żeby homo sapiensy zaczęły produkować na masowa skalę takie srebrne baloniki i umieszczały je tu i tam żeby po kilku latach zmienic albedo do poziomu neutralizującego wymuszenie radiacyjne z emisji CO2

31.08.2020 14:28 Carlinfan

@MARIUSZ Chociażby lit niezbędny do zielonej rewolucji.

01.09.2020 9:20 Mariusz

Lit nie jest niezbędnym elementem akumulatorów. Można robić je na bazie fluoru, wapnia, potasu i innych pierwiastków. Poza tym to litu jest od groma i jeszcze trochę tylko nie był zbyt intensywnie poszukiwany bo nie było nie niego takie dużego zapotrzebowania

01.09.2020 15:40 Mariusz R.

@MARIUSZ
Zazdroszczę wiary w technologię.
Niemniej mam zgoła odmienne zdanie, co do rozumności naszego gatunku. Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że jak dotychczas nasz niemal każdy cudowny wynalazek wcześniej, czy później obraca się nie tylko przeciw naszym braciom mniejszym, ale też duże szkody czyni nam samym. A jak próbujemy usunąć problem, to wygląda to trochę tak, jak próba gaszenia ogniska węglem - z początku płomień trochę przydusimy, ale potem okazuje się, że ogień jeszcze większy.

01.09.2020 16:37 Carlinfan

@MARIUSZ R. Dokładnie tak właśnie jest. Dodam, że wszystkie wysiłki poprawy tego czy tamtego okazują się porażką dlatego, że zawsze ktoś musi na poprawce, nowince, innowacji zarobić. Gdyby nie było zysku dla kogoś to nic by się nie zmieniało, bo bogatym którzy obecnie są sponsorem i nierzadko motorem zmian w przeważającej większości właśnie tylko na tym zależy. Kiedyś uczyli terminu 'praca u podstaw'. Dziś to pojęcie nie istnieje chybs, że wśród nielicznych specjalistów ideowców, których wysiłek i tak nic nie zmienia, bo moc sprawczą zmian mają wpływowi i bogaci.

02.09.2020 21:40 gupol(szukam w OZE)

dobra tam. lodowce grenlandii to anomalia i patologia w geologicznych dziejach ziemi.
ta wyspa jest pokryta lodem dopiero od 2 mln lat. nie było go tam co najmniej przez poprzedniej 250 mln lat.

zatem topnienie lodowców grenlandii to poprostu powrót do normalności sprzed anomalii epok lodowcowych.

03.09.2020 6:19 Carlinfan

@MARIUSZ
Czym wydobędziesz surowce do produkcji i wyprodukujesz akumulatory i silniki elektryczne bądź wodorowe skoro rzekomo ropy już lada chwila będzie brakować ? Aby była rewolucja to moce przerobowe muszą być potężne, bo inaczej cywilizacja umrze w rozkroku między starym a nowym.

04.09.2020 21:37 Misha_XL

@GUPOL(SZUKAM W OZE)
Ciekaw jestem, ilu zwykłych, szarych ludzików zauważyłoby po przeczytaniu Twojego tekstu, że zostali śmiertelnie obrażeni poprzez nazwanie ich "anomalią".

05.09.2020 0:28 Baśka

@ Misha xl
Są sposoby by obrazić głupiego człowieka tak by się z tego cieszył.
Lód na grenladi anomalią ?
Tylko dzięki ochłodzeniu klimatu przez grenlandię da się żyć. Grenlandię będącą uzupełnieniem arktyki . Bez tej anomali byłoby za gorąco by mogli żyć ludzie.
Warunki w jakich żyły prehistoryczne poczwary są nie dla ludzi.
Gorąc , wilgoć, nie do życia.
Analizując średnie temperatury ziemi w różnych okresach geologicznych dochodzę do wniosku że ziemia dopiero od 2 mln lat zaczęła się ''uspokajać '' .
Wcześniejsze skoki w temperaturach były za wysokie dla ludzi a już tym bardziej dla złożonego życia.

05.09.2020 4:11 gupol(szukam w OZE)

@misha xl
hmm ciekawy tok myslenia i argumentacji. chcesz powiedzieć że ludzie są zbudowani z lodu (wody w stałym stanie skupienia)? w sumie może i racja. bałwanów w naszym gatunku nigdy nie brakowało.;p.

ale obawiam się że tropikalna małpa jaką jest człowiek nie ma wiele wspólnego z białym niedżwiedziem. przynajmniej w sensie ewolucyjnym.

05.09.2020 4:34 gupol(szukam w OZE)

@baśka
"Wcześniejsze skoki w temperaturach były za wysokie dla ludzi a już tym bardziej dla złożonego życia."

nie no ale żeś popłynęła tym końcowym zdaniem ;p. a zaczęłaś prawie rozsądnie.

gdybyś choć trochę zainteresowała się paleobotaniką i paleozoologią to nie pisałabyś takich logicznie "brawurowych" tekstów.
chciałbym zauważyć że człowiek jest małpą z rzędu naczelnych a naczelne osiągnęly swój największy zasięg i róznorodność w najcieplejszych okresach kenozoiku - eocen i miocen. nie tylko naczelne zresztą. bogactwo pradawnych form życia jest wręcz oszałamiające. lasy na grenlandii i antarktydzie zamieszkiwały przeróżne i niezwykłe stworzenia.
a ludzie ewoluowali w tropikach i do tropikalnego klimatu są przystosowani znacznie lepiej niż do polarnego..
zaś co do uspokajania się ziemi pod względem temperatur w ostatnich 2 mln lat to jesteś chyba biegunowo odległa od prawdy.
przecież ten okres to największe wachania temperatur od permu a może i prekambru.
zdaje się w plejstocenie naliczyli ponad 20 glacjałów i interglacjałów. także o jakim spokoju my tu mówimy?. to wygląda raczej jak migotanie komór w sercu przed ustaniem jego akcji ;p.

05.09.2020 10:11 Baśka

@ Gupol
Ale ja głupoty wypisałam. Masz bezapelacyjną rację.
Tak to jest jak się chce spać ale jeszcze chwilę posiedzę.Przysypiałam mocno.
Przysypiający człowiek to ma taką samą zdolność do myślenia o erach geologicznych co pijany.

09.09.2020 4:02 gupol(szukam w OZE)

@misha xl

a ludzie są anomalią.(ja jako jeden z nich również nią jestem)
żaden gatunek w historii nigdy nie wymknął się prawom przyrody na taką skalę.


@baśka

ej no co jest. rzucasz ręcznik? nie cierpię gdy ktoś tak po prostu przyznaje mi rację.
i co teraz będzie? sam ze sobą mam dyskutować?;)

mogłaś chociaż napisać że człowiek wyewoluował w klimacie gorącym i suchym a nie gorącym i wilgotnym ;).

09.09.2020 18:12 Carlinfan

@GUPOL
Sądzę, że @PIT mógłby rzucić nowe światło na ewolucję człowiek według plejarian czy tam plejadian :E

14.09.2020 4:33 gupol(szukam w OZE)

szkoda że go tu nie ma ;)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto