Wielkie wymieranie ryb. W Europie w ciągu 50 lat populacja spadła o ponad 90 proc.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez grupę organizacji ekologicznych, aż 60 proc. rzek, jezior, terenów podmokłych i strumieni jest w złym stanie. Wpływa to na jakość i dostępność wody, stan siedlisk typowo rzecznych oraz na organizmy związane z tymi ekosystemami – ptaki, ssaki, gady i płazy. A przede wszystkim – na ryby.

Globalnie populacja ryb w ciągu ostatnich 50 lat spadła średnio o 76 proc. W Europie – aż o 93 proc.

“Ryby wędrowne dostarczają pożywienia i środków do życia milionom ludzi, ale rzadko jest to uwzględniane w decyzjach rozwojowych. Ich znaczenie dla gospodarek i ekosystemów jest nadal pomijane i niedoceniane, a ich populacje wciąż wymierają na ogromną skalę”- mówi Stuart Orr z WWF Global Freshwater. „Świat musi wdrożyć awaryjny plan naprawczy, który zatrzyma utratę bioróżnorodności – z korzyścią dla ludzi i przyrody” – dodaje.

Co powoduje wymieranie ryb?

Jak wskazują autorzy raportu, największym zagrożeniem dla ryb jest ogromna liczba przegród na rzekach, takich jak jazy i zapory. W Europie takich barier mamy aż milion, w Polsce – ponad 16,5 tysięcy.

Przez takie inwestycje, ścieżki migracji ryb i innych organizmów są przerwane. Brak możliwości przemieszczenia się w górę i dół rzeki powoduje, że ryby nie odbywają tarła, a ich populacja maleje. “Budowa Stopnia Wodnego Włocławek na dolnej Wiśle doprowadziła do wymarcia jesiotra ostronosego, łososia i troci wędrownej oraz katastrofalnie zmniejszyła wielkość populacji certy. Obecnie ponad połowa gatunków ryb w Polsce jest zagrożona wyginięciem” – informuje WWF Polska.

Alozy, parposze i brzanki są w gorszej sytuacji niż żubry, a trzem gatunkom minogów (rzeczny, morski, ukraiński) wyginięcie zagraża bardziej niż rysiom. W Polsce mamy zaledwie ok. 1800 żubrów i 200 rysi.

Autorzy raportu podkreślają także, że wymieranie ryb jest związane z rosnącą liczbą hydroelektrowni. W Europie mamy ich ponad 21 tys., a w planach jest kolejne 8 tys. Takie inwestycje są poważną ingerencją w naturalny bieg rzeki.

“Najnowsze badania naukowe pokazują jasno, że energia produkowana z wody nie jest zieloną energią, ponieważ jej pozyskanie jest dewastujące dla środowiska, a łączne koszty (w tym rzadko uwzględnianie koszty środowiskowe) przewyższają zyski” – mówi Alicja Pawelec, specjalistka ds. ochrony ekosystemów wodnych w WWF Polska.

Raport powstał przy współpracy WWF, World Fish Migration Foundation, Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, The Nature Conservancy i Londyńskiego Stowarzyszenia Zoologicznego.

Można go przeczytać TUTAJ.

Źródło: SmogLab/WWF Polska

Komentarze

12.08.2020 11:08 Paweł

Jedynym ratunkiem dla tej planety jest spadek populacji ludzi o jakieś 90%

12.08.2020 14:41 Baśka

@ Paweł

Sama spadnie. Mokre upały już się biorą za depopulację na równiku.
Raz dwa przeprowadzą eksterminację wszystkich ludzi w zasięgu rażenia.
Tam już 3 godziny mokrego termometru bez przerwy się zdarzają często.
6 godzin i wieczne odpoczywanie dla wszystkich bez wyjątku.
Udar, zawał , wylew dla każdego coś się znajdzie.
W 2019 w karaczi kostnica pękała w szwach ot zabitych w ten sposób.
A były to niecałe 3 godziny.
http://www.taraka.pl/temperatura_mokrego_termometru
W tym roku już mamy mocne zalążki stref absolutnej śmierci.
W 2021 będą prawdopodobnie wielkie stefy jak kraje typu Francja czy Niemcy w strefie równikowej i zgładzą w kilka dni więcej ludzi niż obydwie wojny światowe razem wzięte z dodatkiem hiszpanki.
Jak pierwsze kraje zaczną się załamywać bo upały zabiją większą część ludzi to za nimi pójdą następne. Jak taki Jemen czy Oman upadną to zerwą się więzi gospodarcze między tymi krajami i to się odbije na kolejnych państwach przyspieszając rozkład świata.
Łańcuchowo upadek jakiegoś biednego państwa w Afryce może nam zgotować piekło.
Upadek porządku w powiedzmy Nigeri i całej cieśninie Ormuz z Omanem i częścią Iranu to brak nafty i gazu ,
Brak nafty i gazu to wzrost cen skokowy.
Wzrost cen energi skokowy to wzrost cen dóbr i usług
A w dalszych następstwach zamieszki , bezrobocie , niepokoje społeczne, wojny i sam wiesz co dalej.
Mokre upały już mają przyczółki do ekspansji. I to bardzo mocne.

Historia nas uczy że jak atakujący jakąś twierdzę ma przyczółek na murach czy w miejscu w którym powinni być obrońcy to zajęcie danego obszaru jest kwestią czasu.
Jak alianci zdobyli plaże w Normandii to już Niemcy ich stamtąd nie wygryźli.
A mokrych upałów się wygryźć nie da. Schowasz się co najwyżej w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jak jeszcze do kompletu się gospodarka uprzemysłowiona załamie i przez spadek aerozoli dojdzie do
zwiększonego wydzielania się pary wodnej z jednoczesnym wzrostem temperatury to regiony ziemi w strefie równikowej staną się piekłem.
Sama para wodna jest gazem cieplarnianym żeby nie było płaczu jak dojdzie kolejna pętla dodatnich sprzężeń zwrotnych.
Zaliczenie 3 i 4 C oceanów od 1750 w przeciągu lat 2021-2023 masz wtedy jak w szwajcarskim banku i mokrego termometru tyle że i strefy umiarkowane mogą być nie do życia.
Jak mokre upały wystartowały to kres życia miliardów ludzi jest bardzo bliski.
Nie będziemy długo czekać aż strefy śmiertelnego gorąca + 6 h urosną do powierzchni milionów km 2.

12.08.2020 15:37 Coyote

@PAWEŁ planecie to jest obojętne . Przetrwała takie gatunki powodujące kompletną zmianę reguł gry w ekosystemach , kosmiczne bombardowania i czkawki własnej aktywności wulkanicznej że nie robi to na niej żadnego wrażenia . Myśl o sobie i swojej rodzinie a nie abstrakcjach

12.08.2020 17:20 Janosik

@ COYOTE
To lipa lipa. I liczyć że jakoś to będzię i nie znajdziemy się w strefie śmierci z gorąca.
Bo faktycznie te strefy się tworzą. Ryby to nasz najmniejszy problem na razie.
I tak nie będzie jak ich łowić gdy to wszystko padnie.
Ciekawe jak mocno życie zostanie zubożone przez wymieranie przemysłowe ?
Na pewno liczba żywych stworzeń i gatunków żyjących w tej globalnej saunie rozgrzanej do
6-7 czy więcej Celcjuszów oceanicznych powyżej stanu z 1750 będzie bardzo mała.
Współwymieranie swoje dołoży bo znacząca część gatunków będzie albo umierać od szybkości zmian w akwenach wodnych albo śmierć jednego gatunku będącego pożywieniem dla innego też dołoży swoje.
Życie zostanie prawdopodobnie sprowadzone do prymitywnych form.
Jak wielkie wymieranie przebiega rzędy wielkości szybciej to będzie rzędy wielkości mniej gatunków żywych.
W takiej atmosferze i skwarze to żyć mogą chyba tylko owady , bakterie i wirusy które ostatnio swoją drogą się mnożą błyskawicznie. Ważki mogą oddychać mieszanką 20 % CO2 lub Czadu i 80% azotu więc po dodaniu do tego tempa reprodukcji to może się wylęgnąć dość pokoleń by wyewoluowały do nowych warunków. Karaluchy też przeżyją w takich warunkach.
Jakieś mątwy i żyjątka morskie bez wapnia bo zakwaszenie oceanów go wyżre też mogą przeżyć.
Możemy spodziewać się prymitywnych wielokomórkowych i szczególnie odpornych jednokomórkowych form życia. Dla ludzi w świecie o takich temperaturach nie ma miejsca. Zostanie z nas tyle co z dinozaurów dziś.
Jakieś skamieliny. Skamieliny które za ileś milionów lat może odkopią jakieś inteligentne człekokształtne robaki.
Dobór naturalny i te sprawy. Jakieś robaki mogą wyewoluować i stać się lepiej dostosowane do tych trudnych warunków i wykształcić sobie coś co dało ludziom przewagę nad innymi zwierzętami.
Bo człekokształtna forma jest najlepsza ze wszystkich i umożliwia użycie zaawansowanych narzędzi i celowanie. Nie bez powodu to ludzie wybili słabsze od siebie zwierzęta które nie mogły zrobić łuku czy kuszy i z niego strzelać na dystans. Tylko ludzka fizjonomia umożliwia na tej planecie korzystanie z takich narzędzi.
Więc i niewykluczone że np. cywilizacje pozaziemskie też mąją 2 ręce 2 nogi przy korpusie i postawę wyprostowaną. Z grubsza oczywiście taki kształt jest najbardziej uniwersalny.

Ja czytałem Lancet ostatnio i takie cosik znalazłem .

Nagła zmiana klimatu uśmierca ludzi na całym świecie. Oficjalne statystyki nie odzwierciedlają jej katastrofalnych skutków. Według zespołu australijskich lekarzy upał stanowi już zagrożenie dominujące. W swoim raporcie zamieszczonym 25 maja 2020 r. w The Lancet Planetary Health wykazali, iż w Australii rejestry śmiertelności zaniżają 50-krotnie liczbę zgonów spowodowanych przez wysokie temperatury. Zmiana klimatu stanowi największe zagrożenie dla globalnego zdrowia publicznego, powiedziała Arnagretta Hunter z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego.
50-krotne zaniżenia w statystykach . To coś musi być więcej w tych opisach.
Jak ta 50- krotność się rozpędzi o rząd wielkości to będziemy bardzo biedni.
W zasadzie to globalne ocieplenie wkracza w finalną fazę kiedy już wydarzenia idą w tempie błyskawicznym. To zbierało się długo a teraz mamy namacalne objawy rosnące w mgnieniu oka. Tak mi na to wygląda.
No lista odhaczonych punktów , moc zjawisk ich liczba gwałtowność i tempo wzrostu względem 1 roku wstecz oraz 2 i 3 lat wstecz oznacza dla mnie że lata 2018-2020 to punkt plateau.
To tak jak z seksem moment na sekundę czy dwie przed orgazmem. Kto jest dobrym kochankiem czy kochanką ten wie że po orgazmie to wszystko samo się dzieje ekspresem.
Sama dysproporcja różnic w rozmachu nagrzania.
Rok 1980 Vs 1990 Jakie różnice ?
W zasadzie żadne.
Rok 1990 Vs 2000. Jakie różnice ?
No niespecjalnie wielkie. Ledwo dostrzegalne.Cykl pogodowy zachowany i nie widać tego ocieplenia.
Sceptycy mogli z palcem w nosie wszystkich klimatologów wdeptać w ziemię.
Rok 2000 Vs 2010 Jakie różnice ?
Cykl pogodowy wyraźnie zachwiany bo w 2000 było zimniej niż w 2010.
Czuć było że liczba dni ze śniegiem się jakby skurczyła ale z grubsza nie ma różnicy.
Nie było aż tak śnieżnie w 2010 jak w 2000. Ale jeszcze nie było drastycznych różnic.
Rok 2010 Vs 2020. Różnice drastyczne a wręcz nie z tego świata.
Zima 2009/2010 Vs zima 2019/2020 to porównania znaleźć nie idzie.
Co ciekawe te drastyczne skrócenie okresu ze śniegiem i temperaturą -10C zaczęło postępować dopiero od 2017 roku.
Obserwacja tych bezprecedensowych przemian nasuwa mi przemyślenia że to będzie się działo za szybko by móc nadążyć z nadrabianiem strat. To się dzieje tak szybko że nie można sformułować prognozy . Horyzont rzeczywistości się zawęża drastycznie . To tak jakby wjechać samochodem do tunelu wijącego się jak wąż z odnogami i ślepymi uliczkami. Widzisz tylko tyle ile przed zakrętem.
Przewidywania i prognozy ważne do kolejnego huraganu / megapożaru / powodzi.
Zjawiska które nawiedzi co kilkanaście dni nawet . Co oznacza że możemy tylko próbować unikać bezpośrednich następstw rozgrzania ziemi na własną rękę lub lokalnej społeczności.
I liczyć że jakoś to będzie i nie znajdziemy się w strefie śmierci z gorąca.
Bo faktycznie te strefy się tworzą. Ryby to nasz najmniejszy problem na razie.
I tak nie będzie jak ich łowić gdy to wszystko padnie.

12.08.2020 21:38 adaś

"największym zagrożeniem dla ryb jest ogromna liczba przegród na rzekach, takich jak jazy i zapory."
Wypada jednak zauważyć że dla drawskiego łososia największym zagrożeniem okazało się katastrofalne zanieczyszczenie Odry w czasach PRL. Na Odrze i Warcie do ujścia Noteci nie ma zapór. Na Noteci są jazy i śluzy żeglugowe. Łososie dobrze sobie z nimi radziły. Przeszkodą nie do pokonania okazywała się dopiero postawiona przez Niemców zapora obok Głuska (elektrownia Kamienna ). Dlatego tarliska łososia zostały ograniczone do rzeki Płociczna.
Teraz próbujemy to naprawić. Przy elektrowni Kamienna powstała nowa przepławka
https://dpn.pl/aktualnosci/499-droga-otwarta-teraz-krok-po-stronie-ryb-.html#!prettyPhoto
oraz dwie następne na Korytnicy która jest dopływem Drawy.
http://drawalifeplus.rdos.szczecin.pl/index.php/pl/usuwanie-barier-dla-migracji-ichtiofauny-korytnica/

"Najnowsze badania naukowe pokazują jasno, że energia produkowana z wody nie jest zieloną energią, ponieważ jej pozyskanie jest dewastujące dla środowiska, a łączne koszty (w tym rzadko uwzględnianie koszty środowiskowe) przewyższają zyski”
Nie do końca prawda. Co innego zapora w Chinach
https://www.energetyka24.com/miliony-przesiedlen-miliardowe-koszty-zmiana-osi-ziemi-15-lat-zapory-trzech-przelomow-komentarz
a co innego małe elektrownie wodne które opłaca się budować już od 0,8 m wysokości piętrzenia. Taki próg to dla łososia małe piwko a dla innych ryb wystarczy wtedy niewielka przepławka (kilka komór ). Nie wiąże się to z dewastacją rzeki.
Prymitywne koła podsiębierne nie wymagają budowy progu- wystarczy nurt rzeki. Mogą służyć do nawadniania
https://www.youtube.com/watch?v=ltkEIV4ZO10
Widziałem takie koła na rzece Redze. I sądzę że powinno to być znacznie częściej stosowane w okresie suszy.

14.08.2020 13:47 Pi

Perspektywy rozwoju małych elektrowni wodnych w Polsce na przykładzie elektrowni wodnej Potok Służewiecki
W artykule przeprowadzono analizę sytuacji małych elektrowni wodnych w Polsce. Scharakteryzowano specyfikę i zasadnicze zalety oraz wady budowania takich obiektów, a także wskazano potencjalne miejsca na ich budowę, aby lepiej określić możliwości rozwoju tego rodzaju elektrowni na terenie Polski. W dalszej części przeanalizowano efekty pracy warszawskiej małej elektrowni wodnej Potok Służewiecki na podstawie danych z 2019 roku. Przeprowadzona analiza ukazała problem braku optymalizacji produkcji energii. Omówione zostały istniejące w Polsce systemy wsparcia dla instalacji OZE oraz wyodrębniono te mechanizmy, które są najkorzystniejsze dla małych elektrowni wodnych, w tym mechanizmy dostępne dla małej elektrowni wodnej Potok Służewiecki.

https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2020%252Fperspektywy_rozwoju_malych_elektrowni_wodnych_w_polsce_na_przykladzie_elektrowni_wodnej_potok_sluzewiecki.pdf

17.08.2020 16:34 Mariusz R.

Trochę nie podoba mi się tytuł artykułu, który jest pewną informacyjną manipulacją. Sami się denerwujemy, kiedy oponenci publikują materiały opatrzone tytułem zawierającym istotne niedopowiedzenia lub wprowadzające czytelnika w błąd, a tu autor zastosował podobny chwyt i pisząc w tytule, że w ciągu 50 lat populacja ryb spadła o ponad 90 procent z pominięciem istotnej informacji, że chodzi o gatunki migrujące pomiędzy morzem a lądem, a nie wszystkie gatunki. Warto w takich artykułach unikać jednak zniżania się do poziomu oponentów i nie stosowania metod wprowadzania nie do końca prawdziwego obrazu rzeczywistości.
Z góry dziękuję!

17.08.2020 16:43 Mariusz R.

A jeśli chodzi o tamy i elektrownie, to dla gatunków migrujących buduje się specjalne przepusty umożliwiające rybom przepłynięcie na drugą stronę.
Tak naprawdę największym wrogiem tych ryb są gatunki inwazyjne oraz zanieczyszczenia rolnicze (nawozy i środki ochrony) ze szczególnym uwzględnieniem substancji toksycznych, których działanie nawet na ludzkie organizmy jest słabo zbadane, a co tu mówić o rybach.

17.08.2020 16:53 Mariusz R.

Nie widzę szczególnych zagrożeń dla środowiska w przypadku budowy tam i elektrowni, ponieważ taka ludzka działalność naśladuje nieco naturalne działania bobrów. Zmieniłbym jedynie to, że zamiast realizować jakieś wielkie projekty z użyciem masakrycznych ilości stali i betonu, budowałbym małe zapory i elektrownie, które realnie zatrzymywałyby duże ilości wód opadowych i znacząco opóźniały ich spływ do mórz.

Dodaj komentarz

Kod
gra kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    Marcin Popkiewicz - notka biograficzna w TVN"O co chodzi"

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto