Kryzys klimatyczny na Syberii

Przeciągające się upały na Syberii są bez wątpienia niepokojące. Nietypowe temperatury – skutek antropogenicznych emisji CO2 – przyczyniły się do wybuchów pożarów tajgi, awarii elektrowni w Norylsku czy plagi gąsienic ćmy atakującej drzewa. To nie pierwszy rok z tak wysokimi temperaturami. Także rok temu Syberia z powodu wysokich temperatur doświadczyła gigantycznych pożarów tajgi i tundry.

Upały występujące na Syberii podbiją średnią globalną temperaturę i także z tego powodu obecny rok ma duże szanse zapisać się jako rekordowo ciepły. Warto przy tym zwrócić uwagę, że chwilowy spadek emisji CO2 związany z epidemią COVID-19 nie wpływa istotnie na ocieplanie się klimatu. Spadek ilości spalanych paliw kopalnych i związany z nim spadek emisji aerozoli może nawet wzmocnić globalne ocieplenie ze względu na to, że atmosfera staje się bardziej przejrzysta i więcej energii słonecznej dociera do powierzchni Ziemi.

Rys. 1 Odchylenia temperatur od średniej 1981-2020 w maju 2020 roku. NOAA

Temperatury w regionach polarnych rosną najszybciej, ponieważ topnieje czapa polarna w Arktyce, w wyniku czego zmienia się albedo powierzchniowe. Przekłada się to na wzrost temperatur powierzchni oceanu, a tym samym atmosfery nad nim. Do tego dochodzą takie czynniki jak dostarczanie większej niż kiedyś ilości ciepła przez prądy morskie z Pacyfiku i Oceanu Atlantyckiego, oraz zmiany we wzorcach prądu strumieniowego.

Wysokie temperatury na Syberii przyniosły nowe rekordy ciepła, m.in. w Wierchojańsku leżącym w Jakucji za kołem polarnym. Fala upałów spowodowała, że przez kilka dni padały rekordy temperatur. Największy upał wystąpił jak do tej pory 20 czerwca – 38oC, co jest najwyższą temperaturą odnotowaną kiedykolwiek poza kręgiem polarnym! Już w maju notowano nadzwyczaj wysokie temperatury, jak w Chatandze na południu półwyspu Tajmyr, 500 km za kołem polarnym - 22 maja temperatura wzrosła do 25oC, choć zwykle o tej porze roku jest tam wciąż około zera.

Według europejskiej instytucji meteorologicznej Copernicus Climate Change Service (C3S) średnia temperatura w maju w zachodniej części Syberii była o 10oC wyższa niż zwykle. Martin Stendel z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego powiedział, że takie temperatury w maju obserwowane w północno-zachodniej Syberii prawdopodobnie miałyby miejsce w normalnych warunkach, czyli bez antropogenicznego globalnego ocieplenia, jedynie raz na 100 000 lat.

Freja Vamborg, badaczka klimatu w C3S, powiedziała: „To niewątpliwie alarmujący znak, ale na Syberii nie tylko maj był niezwykle ciepły. Przez całą zimę i wiosnę powtarzały się okresy wyższych od przeciętnych temperatur powietrza.”

Chociaż globalne ocieplenie jest globalne, to nie zachodzi ono równomiernie. Zachodnia część Syberii wyróżnia się jako region wykazujący większą tendencję do wzrostu temperatur, dodatkowo z większymi jej wahaniami. Tak więc do pewnego stopnia duże odchylenia temperaturowe nie są niespodziewane. Niezwykłe jest jednak to, jak długo utrzymywały się wyższe niż zwykle wartości.

Marina Makarova, główna meteorolożka z rosyjskiej służby meteorologicznej Rosgidromet, powiedziała: „Ta zima na Syberii była najgorętszą w historii pomiarów, prowadzonych od 130 lat. Średnie temperatury były o 6oC wyższe od sezonowych norm."

W grudniu zeszłego roku prezydent Rosji Władimir Putin skomentował poprzednie upały: „Niektóre z naszych miast zostały zbudowane na północ od koła podbiegunowego, na wiecznej zmarzlinie. Jeśli zacznie się ona topić, można sobie wyobrazić, jakie będą tego konsekwencje. To bardzo poważne." Więcej na ten temat w artykule Syberyjskie rzeki w kolorze rdzy. Z elektrowni w Norylsku wyciekły tysiące ton paliwa.

Rys. 2 Syberyjska ćma jedwabna. Mt.gov

Tej wiosny, podobnie jak wcześniej, pożary tajgi objęły setki tysięcy hektarów. Winne są nie tylko zmiany klimatu, ale też rolnicy, którzy wypalają łąki, co często przenosi ogień na okoliczny las. Potem dochodzi połączenie wysokich temperatur i silnych wiatrów, przez co pożary często wymykają się spod kontroli.

Ocieplenie na Syberii zmienia też ekosystem. Rój syberyjskiej ćmy jedwabnej, której larwy pożerają drzewa iglaste, w warunkach rosnących temperatur szybko się rozrósł. „Nigdy w całej mojej długiej karierze nie widziałem tak ogromnych i szybko nierozprzestrzeniających się rojów ćmy", powiedział dla AFP Władimir Żołdatow, ekspert od tych owadów. Ostrzegał przed „tragicznymi konsekwencjami" dla tajgi, atakowanej przez larwy ćmy zjadające igły syberyjskich drzew i czyniącymi je bardziej podatnymi na pożary.

Hubert Bułgajewski na podstawie: Climate crisis: alarm at record-breaking heatwave in Siberia

Komentarze

28.06.2020 14:06 KapitanWolność

To chyba wciąż za mało by ludzie się obudzieli i przestali udawać, że globalne ocieplenie to wymysł oszołomów.

28.06.2020 14:40 Carlinfan

Zlodowacenia to też pewnie wymył oszołomów.

28.06.2020 14:59 Rafał

Califarn zlodowacenie to nie wymysł oszołomów ani globalne ocieplenie, ale "meteorolożka" zamiast meteorolog już tak.
Do tego stopnia jest to kretyński wymysł neomarksistów że firefox mi to podkreśla na czerwono jako błąd ortograficzny. Homofobiczna przeglądarka?

Kiedy wreszcie zamiast siać neobolszewicko-feministyczną propagandę zajmiecie się wreszcie klimatem?

28.06.2020 19:51 SYANA

@ RAFAŁ
Na co ty liczysz ?
Że się zmnieni ? Nie zmieni się w końcu jakiś pożar zahaczy tam gdzie klatraty metanu się wydzielają i to wszystko zacznie wybuchać kulą ognia.
To jest magazyn bomb termo-barycznych który lada rok wybuchnie !!
Może i w tym roku. Już teraz ogień szaleje w takim tempie że nie idzie go ugasić.
Tajga i tundra. "Miasta za kołem podbiegunowym zaczną się zapadać od roztopów.
Nic tylko patrzeć na koniec cywilizacji, To już jest agonia.
Jak się jeszcze te ćmy rozpanoszą ,szarańcza w Afryce dorzuci problemów to będziesz widział.

Feminizmu ani neobolszewizmu nigdy nie popierałam.
Od zawsze uważałam że to farsa.
Wykrzykiwanie, skandowanie i trzaskanie.
Kto nie z nami ten przeciwko nam. i tym podobne miazmaty.

29.06.2020 20:11 gupol(szukam w OZE)

"Ostrzegał przed „tragicznymi konsekwencjami" dla tajgi, atakowanej przez larwy ćmy zjadające igły syberyjskich drzew i czyniącymi je bardziej podatnymi na pożary."

no ale co w tym strasznego? poprostu drzewa iglaste będą tam zanikać a na ich miejscu będą rosnąć drzewa liściaste.
tak jak to było w interglacjale eemskim, wurmskim, czy w pliocenie.

30.06.2020 12:29 KRÓL TYGRYSEK

Wogóle martwiące w tym klimacie jest to że te
wyspy ciepła i reojny zapalne pojawiają się w takich miejscach jak syberia.
Pożary tam są szczegónie niekorzystne. Zapłon klatratów metanu może stać się faktem.

@ GUPOL
interglacjały przy tym tempie się nijak mają do tego.
To w zasadzie raptem kilka lat. Co to jest czasowo ?
Wymarcie tylu gatunków w tak krótkim czasie to bardzo złowróżbny znak.

30.06.2020 18:35 Mariusz R.

Ludzie dajcie już spokój z tymi bzdurami o metanowych pombach termo-barycznych grożących pożogą globalną. Ile razy mam tłumaczyć, że gdyby nawet cały metan jednocześnie uwolnił się z klatratów, to stężenie metanu w powietrzu i tak byłoby kilkaset razy mniejsze od dolnej granicy koniecznej do osiągnięcia mieszaniny wybuchowej.

Metan trafiając do atmosfery może się co najwyżej zapalić, co byłoby zdecydowanie korzystniejsze dla klimatu, ponieważ produkty spalania tego gazu są o wiele mniej groźnymi gazami cieplarnianymi niż sam metan.

30.06.2020 18:36 Mariusz R.

"bomby" nie "pomby" oczywiście :/

30.06.2020 20:47 SYANA

@ MARIUSZ

Miejscowe stężenie morze być wyższe. Powtarzam miejscowe a nie globalne.
Miejscowe które w swoim zasięgu oddziaływania może spowodować reakcję łańcuchową. W miejscu gdzie jest taki pióropusz wychodzi do atmosfery.
Dekadę temu sobie ludzie odpalali dla zabawy.
https://www.youtube.com/watch?v=FM0hczFNDZI
Obejrzyj i się zastanów .
Czy aby na pewno nie lekceważysz tego zjawiska ?
Tam były tylko malutkie dziurki. Malutkie zrobione zwyczajny oszczepem i od patyczka podpalane. A teraz tworzą się same bez ludzkiej ingerencji pod wpływem wymuszania radiacyjnego.

Pióropusze czasami wielkie na kilometry i buzujące tak że na wodzie są widoczne nie raz bąble o średnicy 30-60 cm . Z szalejącymi pożarami na pełną skalę. Jak taki pożar zahaczy o miejsce wydobywania się tego gazu to będzie eksplozja..

W miejscu gdzie to się wydala spowoduje pożar i zasysanie tlenu przy spalaniu w danym miejscu. Efekt zmiany ciśnienia przy gwałtownym spalaniu.
Zależy od rozmiaru złóż.

03.07.2020 19:41 gupol(szukam w OZE)

@syana

https://www.youtube.com/watch?v=DGnhSliWiWc

masz te swoje bomby metanowe. próbujesz straszyć tym co od tysięcy lat dzieje się naturalnie i nie wygląda zbyt groźnie....

03.07.2020 20:55 SYANA

@ GUPOL

Możesz mi powiedzieć że jestem uparta jak osioł i mi nie przegada.
Ale swoje wątpliwości mam dalej ponieważ :

Są różne złoża. To jest obszerny temat. Ja nie znam się aż tak na geologi i całej reszcie ale naczytałam się tak dość dość.
Na Kaukazie i okolicach nafta i gaz jest owszem. Tyle że w innej formie.
Co innego gaz ziemny wychodzący ze szczeliny pod wulkanem w symbolicznych ilościach stale i miarowo. W Azerbejdżanie to jest klimat podzwrotnikowy,
A na Syberi jest arktyczny i subarktyczny przy złożach oczywiście.
Na Kaukazie masz gaz ziemny współtowarzyszący z ropą naftową.
Wydobywany od czasów zaborów dzięki mapom naszego genialnego rodaka
Witolda Zglenickiego. Ten Gaz jest na wierzchu złóż nafty. W sprężonej formie nad naftą. Po prostu produkt uboczny wydzielający się przy gniciu szczątek roślinnych i zwierzęcych. W takim złożu najlżejsze na górze na dole najcięższe.

Natomiast na '' Wiecznej Marzłoci'' masz w naturalnych warunkach
metan występujący często samodzielnie. A dwa pod inną postacią.
Klatraty metanu, zwane także hydratami metanu, nazwę zawdzięczają swojej strukturze krystalicznej, w której cząsteczki wody tworzą klatki wokół molekuł gazu.

A na wskutek wzrostu temperatur lód się roztapia i przez co uwalnia go w sposób nie miarowy a gwałtowny.
I to w ilościach o rzędy wielkości większych. Bo to co w tym twoim linku to ilość symboliczna. Same pomiary stężeń metanu w atmosferze na Syberii średnio pokazują kaskadowy wzrost.

Każdy gaz się rozprasza w atmosferze.
Tylko ile czasu minie zanim się rozproszy ?
Im dalej od źródła tym mniejszy ppm stanowi w atmosferze.
To chyba oczywiste.że atmosfera idealnie jednorodna nie jest.

Weź zrób sobie eksperyment. Rozpal duże ognisko.
Tak konkretnych rozmiarów. I załatw sobie miernik dwutlenku węgla.
I notuj sobie stężenie CO2 w ppb z odległości 1 ,.2 ,4, 8 ,16 metrów.
Powinno spadać bo tlen będzie wciągany do spalania.
Skład atmosfery może się różnić w zależności od miejsca i okoliczności.
Z okolicami pożaru to samo.

Mieszanina metanu z powietrzem w stężeniu objętościowym 4,5–15% ma właściwości wybuchowe No i właśnie te 4,5% może się stać bo ja wiem.
W odległości 5 km od takiego źródła ?
Po prostu chodzi o to że pokryje się z źródłem ognia w pojedyńczym miejscu.
I wtedy dojdzie do zapłonu.
Na tym filmiku co jest na moim poprzednim komentarzu jest fragment gdzie tej kobiecie nie wychodziło odpalenie. Przystawiała zapałkę i nic bo było za małe stężenie tuż nad dziurką . Jak ten mężczyzna oszczepem zrobił większą dziurkę to od razu się zapaliło. W jednym punkcie rzecz jasna.
No i właśnie jeszcze trochę czasu minie i stężenie miejscowo bardzo blisko źródła wyniesie 4,5 % objętości w atmosferze. i na tej samej zasadzie tylko że kula ognia będzie o rzędy wielkości większa.
A tlen do spalania zassie, bilans tlenowy musi się zgadzać.
W spalaniu pełnym lub nie pełnym ale musi. A tlen do spalanie jest pobierany najbliżej od źródła ognia. Następstwa tego spalania narobią zniszczeń.
O wodzie jako produkcie spalania metanu i jej zamiany w parę wodną pod wpływem wyzwolonej energi nie muszę mówić.
Wodzie które swą objętość 1120-krotnie przy odparowywaniu.
I powoduje zarazem raptowny wzrost ciśnienia którego człowiek nie wytrzyma.
Na tej Kaukaskiej szczelinie to bez znaczenia bo ilości wody są malutkie.
Ale na syberi to już inna para butów.
Metan:
Spalanie całkowite: CH4 + 2 O2 -> CO2 + H2O
Półspalanie 2 CH4 + 3 O2 -> 2 CO + 4 H2O
Spalanie niecałkowite: CH4 + O2 -> C + 2 H2O

Jak widzisz zawsze jest woda przy spalaniu . Woda która na bank odparuje.
1 kg metanu ma 55 530 kJ co przy :
ciepło parowania: wody 2257 kJ/kg
ciepło topnienia: wody 333,7 kJ/kg
To cię powinno przekonać. Bez urazy, Ja wiem że są o niebo mądrzejsi ode mnie.
Ale cały wywód się zgadza. Nie powinno być w nim żadnego błędu.

05.07.2020 3:36 gupol(szukam w OZE)

@syana
obawiam się że wyciagasz błędne i zbyt daleko idące wnioski z prawdziwych przesłanek.

nigdzie i nigdy nie zaobserwowano "eksplozji" o których piszesz. nawet te wielkie leje na syberi trudno zinterpretować. gdyby były efektem potężnych wybuchów to na 100% zarejestrowały by to satelity lub stacje sejsmiczne.

co do gwałtowności emisji metanu to też jest wg mnie bzdura dlatego że lód roztapia sie cholernie powoli. zatem powoli uwalniany jest metan. zbyt wolno i stopniowo by doprowadzić do sytuacji o której piszesz.

@"Wodzie które swą objętość 1120-krotnie przy odparowywaniu.
I powoduje zarazem raptowny wzrost ciśnienia którego człowiek nie wytrzyma"

taa tylko że jak ci goście bawią się w odpalanie metanu bagiennego spod lodu to jakoś raptowny wzrost ciśnienia wytrzymują bez problemu. jakoś go nawet nie zauwazają. a wiekszych "eksplozji" metanu niż te na filmiku raczej nie będzie.
czy dostrzegasz błąd w swoim rozumowaniu?:)

05.07.2020 10:39 SYANA

@ GUPOL

Jeszcze . Jeszcze nie zaobserwowano. Było wiele opracowań naukowych w których mówiono o rzeczach których jeszcze nie odnotowano. Rzeczach które się stawały ciałem ku zdziwieniu 99% ludzi w sposób z grubsza taki jak opisano.
Z tym wydzielaniem to na północnych wybrzeżach syberii są takie podmorskie gejzery.
Więc nie wiem czy to tak powoli będzie szło?

W wywiadzie dla dziennika The Independent szef 8. amerykańsko-rosyjskiego rejsu po morzach Syberii Wschodniej, współorganizowanego przez Uniwersytet Georgii w Athens, przyznał, że nigdy wcześniej nie był świadkiem emisji metanu z hydratów o porównywalnej sile. Dotychczas znajdowaliśmy struktury podobne do pochodni, ale miały one tylko kilkadziesiąt metrów średnicy. Po raz pierwszy odkryliśmy ciągłe i potężne struktury ujścia o średnicy ponad 1000 metrów. To po prostu niesamowite, powiedział dr Semiletow. Szczególne wrażenie zrobił na mnie ogrom i wysoka gęstość pióropuszy. Na niewielkim obszarze znaleźliśmy ich ponad 100. Na większym obszarze powinny ich być tysiące, dodał uczony.

Naukowcy szacują, że pod arktyczną wieczną zmarzliną lądową i podmorską znajdują się setki milionów ton CH4. Zanikanie lodu morskiego latem, ocieplenie wód Oceanu Arktycznego – w tym płytkiego szelfu na wschodzie Syberii – oraz gwałtowny wzrost temperatur w regionie powodują szybki rozpad marzłoci i emisje metanu do atmosfery. Zgodnie z wcześniejszymi obliczeniami zespołu dr Semiletowa ich zaniżona wartość wynosiła w 2010 r. około 8 milionów ton rocznie. Najnowsze obserwacje sugerują, iż faktyczne rozmiary zjawiska są już nieporównanie większe.

Późnym latem rosyjska jednostka Akademik Lawrentiew zbadała 25 000 kilometrów kwadratowych morza u wybrzeży Syberii Wschodniej. Eksperci użyli czterech bardzo czułych przyrządów, zarówno sejsmicznych, jak i akustycznych, do monitorowania „fontann”/pióropuszy metanu wydobywających się z dna na powierzchnię oceanu. Przeprowadziliśmy kontrole w około 115 punktach stacjonarnych. Pola metanu miały fantastyczną wręcz skalę – myślę, że wcześniej nie oglądaną. Niektóre z pióropuszy były szerokie na ponad kilometr, a gaz trafiał bezpośrednio do atmosfery – poziom koncentracji stokrotnie przekraczał normę, wyjaśnił dr Semiletow, który podzielił się wynikami wprawy podczas spotkania Amerykańskiej Unii Geofizycznej w San Francisco.

Jak buzuje spod dna oceanu arktycznego. Lód się topi powoli owszem ale tempo wydzielania wzrasta.
Są źródła gdzie się to wydziela. Gdzie metan wylatuje spod wody i spod ziemi.
A co do rozszerzalności wodnej to faktycznie musiała by się stać większa eksplozja.
Ta para wodna ma znaczenie ale przy dużych ilościach. Przykład z życia wzięty:
4 czerwca 1989 – Iskry z dwóch przejeżdżających pociągów spowodowały eksplozję gazu wydobywającego się z gazociągu w pobliżu Ufy w Rosji. Zginęło 645 osób. Temu nie zaprzeczysz .
W Ufie były już o rzędy wielkości większe ilości Metanu. Na tyle wielkie że zasysało powietrze z dużego obszaru i powodowało skok ciśnienia. No jakieś zjawisko te setki ludzi musiało ukatrupić ?

To co na tych filmikach to są symboliczne ilości Taką kulę ognia to można byle kartuszem turystycznym stworzyć.
Nie zassie nie wiadomo ile tlenu bo jest tego za mało.
1m3 powietrza waży 1,2 kg z czego tlen to 0,24 kg. To z 3-5 metrów sześciennych zassie tlen góra. A wygenerowane ciśnienie się bardzo szybko rozproszy. Co najwyżej mocniejszy podmuch poczują i ich głowa lekko zaboli.
A przy spalaniu całkowitym wody będzie na tyle mało by to nie miało znaczenia
0,5 ;litra odparowanej wody to 560 litrów pary wodnej. To się natychmiast rozejdzie. Z odległości 2 metrów przez ułamek sekundy mieć 1700 hPa to żaden problem. Jeszcze wspomnieć trzeba że ta gorąca para wodna idzie do góry.w dużym stopniu.

W największym skrócie. Moja obawa jest tak że gejzery zaobserwowane przez pana
Doktora zachowają się jak '' Gazociąg w Ufie'' Tyle że o rzędy wielkości mocniej wywalą i ukatrupią o rzędy wielkości więcej ludzi.

06.07.2020 1:10 gupol(szukam w OZE)

@syana
"Moja obawa jest tak że gejzery zaobserwowane przez pana
Doktora zachowają się jak '' Gazociąg w Ufie'' Tyle że o rzędy wielkości mocniej wywalą i ukatrupią o rzędy wielkości więcej ludzi."

droga pani, nawet gdyby owe gejzery "wywaliły" mocniej niż wodorowa car bomba to raczej nie ukatrupią zbyt wielu ludzi gdyż tereny morza wschodniej syberii są własciwie bezludne.

po drugie skąd wiadomo że gejzery metanu o których mowa pochodzą z hydratów? jeśli tempo wydobywania się matanu rzeczywiście jest takie duże to bardziej prawdopodobne jest uwalnianie z konwencjonalnych złóż gazu ziemnego. gaz wydobywa się z takiego złoża jak ropa tryskająca z pola naftowego.
ewentualnie mógł to być niewielki ułamek zdestabilizowanych hydratów, np w skutek osunięcia cię dna morskiego.
to o czym droga pani pisze to nagła destabilizacja i uwolnienie metanu z dużej części arktyki jednocześnie. proszę mi wybaczyć ale zderzenie z dużą kometą jest znacznie bardziej prawdopodobne.

06.07.2020 7:59 SYANA

@ GUPOL
Faktycznie. Tu jest niedomówienie
Jaki % z konwencjonalnych złóż ? Jaki % z klatratów metanu?
Tego nie obrachowałam. I myslę że klatraty metanu stanowią lwią część.
Gdyby to były konwencjonalne złoża to na pewno doszło by do przerwania prac wydobywczych ze względu na ryzyko zapłonu.

A co do Car Bomby to czytałam że miała moc mniejszą żeby nie uszkodzić innych miast.
W pierwotnych założeniach ładunek miał mieć moc 100 Mt, ale ze względów bezpieczeństwa (zmniejszenie możliwego opadu promieniotwórczego) zdecydowano się na zredukowanie jej o połowę. Przyjmijmy 50 Megaton.
50 megaton TNT = 209 200 000 000 MJ = 3,768 miliarda m3 metanu o masie 2,942 miliarda ton.
Jak by na to nie patrzeć to może nie tyle nagły wybuch co zarzewie ognia nim spowodowane może być niszczycielskie i śmiercionośne.
Przekonałeś mnie trochę że nie będzie aż tak wielkiej pożogi bezpośrednio.
Aczkolwiek pożary wywołane tym ulatnianiem się i zapłonem mogą dodać ludzkości zmartwień.
Pożary będące niemożliwym do ugaszenia przez człowieka ze względu na rozmiar na starcie.
Wyobrażasz sobie gaszenie pożaru o powierzchni 260 000 km2 na starcie w pierwszej minucie ?
Pożary które nie dość że dołożą do atmosfery CO2 to jeszcze zmniejszą jednocześnie tempo pochłaniania i dadzą większego kopa do rozgrzania ziemi.
Pośrednie następstwa będą groźniejsze.
A ten metan który zapłonowi nie ulegnie spotęguje wymuszanie radiacyjne
co również będzie mieć opłakane skutki w przełożeniu na Całokształt.
Miejmy nadzieję że do tego nie dojdzie i jakoś się to unormuje. Bo inaczej całe przygotowania preperskie będą bezwartościowe.

Żyjemy w ekstremalnie niestabilnych czasach. Ciężko cokolwiek wyrokować. Cykl ogrzania ziemi jest szarpany o dużej skali i rozmachu. Możemy zanotować gwałtowne odskoki.
Tempo topnienia grenlandi w 2019 było równe najczarniejszym scenariuszom prognozowanym na 2070 rok.
4 C oceanów wzwyż od 1750 to koniec ludzkości. W takich warunkach funkcjonowanie jest niemożliwe dla ludzi. To jest temperatura zbyt wysoka by dało się
produkować żywność o wymieraniu masowym 90% gatunków jak popadnie nie wspomnę.
Jeśli nie stanie się nic co powstrzyma nagrzanie oceanów do 4 C i więcej to
''Ś.P Ludzkość'' Żaden nawet najsilniejszy człowiek następstw takiego nagrzania nie wytrzyma.
To jest ostateczna granica przeżycia dla ludzi.
+4 C oceanów to wszyscy spuszczeni do piachu.

o godz. 3:09 gupol(szukam w OZE)

@syana
a jakie jest wklaściwie tempo uwalniania metanu z hydratów? ę?
jeśli takie jak innych gazów uwięzionych w lodzie to sory ale prędko się tej eksplozji nie doczekasz.

@"Pożary będące niemożliwym do ugaszenia przez człowieka ze względu na rozmiar na starcie.
Wyobrażasz sobie gaszenie pożaru o powierzchni 260 000 km2 na starcie w pierwszej minucie ?"

eee a po co gasić pożar na bezludnych terenach i to w dodatku taki co trwa parę minut?;)
zwłaszcza że do wystąpienia tego pozaru raczej nigdy nie dojdzie.

@"To jest ostateczna granica przeżycia dla ludzi.
+4 C oceanów to wszyscy spuszczeni do piachu."

aha, fajnie. a ile czasu potrzeba do podniesienia średniej temp oceanów o 4 C?

i dlaczego akurat 4C a nie 3 lub 7? skąd wiesz jaka jest ostateczna granica?
w mezozoiku temperatura wód była znacznie wyższa niż dziś a mimo to złożone życie kwitło w najlepsze...

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto