Film dnia "Jak za ciężką kasę zrobić sobie super powódź - instrukcja obsługi"

Komentarze

27.06.2020 14:01 adaś

Genialne w swej prostocie. I tym sposobem możemy mieć ciekawe zjawisko. Wystarczy że po trzech dniach ulewnych deszczy przyjdzie fala upałów. Po tygodniu na górze mogą być znów objawy suszy podczas gdy na dole jeszcze walczymy ze skutkami podtopień. Susza i powódź jednocześnie ! Tęgie głowy meliorantów zapewne długo nad tym myślały.

27.06.2020 17:50 Syana

@ ADAŚ

No takiego obrotu sprawy to ja się nie spodziewałem.
Szlag to trafił ,To przecież wykończy ekosystem

Jak ludzie mają z tym żyć ?
O ile zbiory spadną ?
Beznadzieja się robi z tego.

27.06.2020 17:52 Syana

Przepraszam literówkę zrobiłam
''nie spodziewałam'' być powinno.
Kurczę co zabiegany dzień dzisiaj miałam.
Aż się mi myśli plączą.

28.06.2020 2:02 gupol(szukam w OZE)

haha super film. nareszcie coś o powodzi bo już dość miałem tego gadania o suszy;)
swoją drogą, czy nie ma tam już miejsca na jakieś dodatkowe zbiorniki retencyjne skoro obecne nie wystarczają? tak żeby zmniejszyć ryzyko zalania tamtejszych miejscowości.
a to że woda spływa bez strat to spoko. po co woda w górach gdzie pada dużo deszczu. woda potrzebna jest na nizinach, gdzie mało pada...

28.06.2020 6:39 KapitanWolność

Kochane państwo tak działa. Jest kasa do przerobienia to firmy, które zajmują się regulacją rzek i rzeczek są bardzo blisko decydujących polityków i szepcza im do ucha co trzeba.

28.06.2020 8:29 Kloszard

Nóż się w kieszeni otwiera jak widzi się tych skurwysynów z Lasów Państwowych co robią z górskimi lasami. Byłem i widziałem. Gęstość szlaków zrywkowych w polskich Karpatach należy do najwyzszych na świecie i dorównuje rabunkowo eksploatowanym lasom Sarawaku na Borneo.

28.06.2020 8:31 Kloszard

Zresztą czym się jarać. Te opady zapewniał niż czarnomorski, a nie zwyczajna w holocenie atlantycka cyrkulacja. Gdyby nie Morze Czarne mielibyśmy w Polsce permanentna suszę.

28.06.2020 11:27 Devak

Niby u mnie też popadało, łąki pozalewało, ale po dwóch dniach nie ma już po tym śladu. Owszem suszy glebowej jeszcze nie ma i przez kilka dni nie będzie, ale w rowach pustki, tak, że z tymi super ulewami: one narobią tylko szkody, a pożytku z nich niewiele

28.06.2020 12:15 Carlinfan

Klasyk. Pada źle, nie pada też źle. Życie było by smutne bez was :)

28.06.2020 19:26 Devak

@CARLINFAN
:)
Ależ ja wcale nie narzekam na te deszcze przynajmniej u mnie. Ja narzekam, że jest ich jeszcze za mało, chociaż mogłyby również być mniej nawalne. Ale jak już pada to nie można narzekać tylko trzeba się modlić, żeby za szybko nie przestało. Do normalnego poziomu wód gruntowych to jeszcze niestety sporo brak przynajmniej u mnie:)

29.06.2020 16:45 adaś

@CARLINFAN
Czyżby kłopoty z rozumieniem słowa mówionego i pisanego ? Przecież akurat tu jest o gospodarowaniu tym co spadło a nie ocena samego padania.
Ale w sumie prawie dobrze napisałeś.
Długo nie pada-źle. Potem pada krótko i gwałtownie- też źle.
A niestety zmiany klimatyczne idą w tym kierunku że mniej mamy opadów umiarkowanych i słabych. Czyli takich żeby woda wsiąkła w glebę zamiast spłynąć jak najszybciej do morza ( w czym dużo jej pomagamy).

29.06.2020 18:58 gupol(szukam w OZE)

wam to nie idzie dogodzić. pewnie byście chcieli żeby padało zawsze w idealnych ilościach i czasie. jak w szklarni albo innych kontrolowanych warunkach. sory ale tak dobrze to jeszcze od początku świata nie było i nie będzie.
@devak
a u mnie łąki pozalewało a woda nadal na nich sobie stoi. w rowach tak samo. o koszeniu można na razie zapomnieć.

intensywne opady to oczywista konsekwencja ocieplenia klimatu. zamiast pieprzyć że to źle, niewygodnie, nie fajnie, bla bla bla. trzeba się poprostu przystosować.
woda z każdej ulewy powinna trafiać prosto do zbiornika retencyjnego. żadna filozofia. wystarczy tylko zbudować takie zbiorniki tam gdzie jeszcze ich nie ma.

29.06.2020 19:35 adaś

@GUPOL
''woda z każdej ulewy powinna trafiać prosto do zbiornika retencyjnego"
No niestety nie, Gupolu.
Woda z każej ulewy powinna :
-maksymalnie wsiaknąć w ściółkę i glebę
-maksymalnie zatrzymać się na bagnach i torfowiskach
-wolno spływać w dół krętymi rzekami
-zalać tereny zalewowe, napełnić starorzecza ( przez to niektóre łąki jakiś czas będą wyłączone z użytkowania )
A jak się okaże że jest jej jeszcze za dużo to można myśleć o dodatkowych zbiornikach. Żadna filozofia...
WYSTARCZY TYLKO WSPOŁPRACOWAĆ Z NATURĄ ZAMIAST WALCZYĆ.

30.06.2020 1:58 gupol(szukam w OZE)

@adaś
no niestety adasiu ale jak woda z ulewy ma wsiąkać? wsiąkać to może woda z mżawki lub deszczu o słabym natężeniu lecz długotrwałym.
woda z ulewy siłą rzeczy będzie miała z tym trudności zwłaszcza że
- nie mamy zbyt wielu sprawnych bagien i torfowisk
- nie mamy zbyt wielu krętych rzek
- nie mamy zbyt wielu terenów zalewowych i starorzeczy.
także to jest raczej myslenie życzeniowe bez pokrycia w rzeczywistości.
oczywiście jak zwykle masz rację że to byłaby sytuacja idealna ale niestety bardzo nieporządana z gospodarczego punktu widzenia...
dlatego nie widzę innej opcji niz to co opisałem...

30.06.2020 8:15 Devak

Oj Gupol Gupol ty tak do wszystkich jak smerf Maruda.Nikt jeszcze nie zaczął na nic narzekać, a ty już swoje insynuacje. Nigdzie nie napisałem, że narzekam na te opady. Z dwojga złego wolę żeby było trochę wilgotniej niż za sucho. A na łąki to ja też jeszcze nie wiadę, ale podchodzę do tego na chłodno. Rolnictwo to taki dział gospodarki, który jest jednak bardzo zależny od natury i nigdy nie jest tak, że wszystko uda się zebrać. Ale przynajmniej jak pada to uda się zebrać tego jakąś cząstkę. W przypadku suszy to i nie ma co zbierać.
A najlepiej to robić zgodnie z przysłowiem: siej doły i góry bo nie wiesz jaki rok który.
W każdym razie ja na deszcz nie narzekam:) panie blebleble

30.06.2020 15:28 Carlinfan

Ale że czego nie rozumiem Adamie? Chcecie całkowitego ujarzmienia natury, 100% przewidywalności, a najlepiej gdybyście mieli guziczek, którym włączycie deszcz albo rozgonicie chmury plus pokrętło termostatu by nie grzało i nie wiało za mocno.

30.06.2020 15:52 adaś

@Carlinfan.
Nic z tych rzeczy. Ja bym chciał mąrego gospodarowania wodą w warunkach jakie mamy.

30.06.2020 16:11 adaś

@Gupol
"dlatego nie widzę innej opcji niz to co opisałem..."
Nie widzisz czy nie chcesz widzieć ?
W razie jakbyś chciał to polecam :
https://www.youtube.com/watch?v=IOpkzczFECI
Jak widzisz od bardzo dawna wiadomo jak spowalniać spływ wody w górach nie budując wielkich zbiorników.
A teraz mapka
https://www.google.pl/maps/@52.1074108,17.3006281,3347m/data=!3m1!1e3
Mam nadzieję że widzisz gdzie rzeka, gdzie wał przeciwpowodziowy a ile za wałem starorzecza i ślady po nich. ( jakbyś nie widział to podpowiem że chodzi o teren na północ od rzeki )
I tak załatwiono większość naszego kraju- kilkakrotnie zmniejszając tereny zalewowe czyli możliwość wsiąkania i gromadzenia wody .
I bardzo dziwię się że tego nie rozumiesz- jako wieloletni obserwator tego portalu, majacy sporą wiedzę na inne przyrodnicze tematy.

01.07.2020 4:59 gupol(szukam w OZE)

@devak
"Ale przynajmniej jak pada to uda się zebrać tego jakąś cząstkę. W przypadku suszy to i nie ma co zbierać."

chyba raczej na odwrót;) jak jest susza to przynajmniej da się zebrać z pola wszystko do czysta choć nie jest tego wiele. (na tych wspomnianych przez ciebie dołach;) a i jakieś "suszowe" agencja wypłaci.
gdy mokro to zbiera się jakąś cząstkę całości a na resztę można tylko bezradnie patrzeć. jak sobie gnije i zarasta chwastem. a agencja za nadmiar wody na polach nie bardzo chce płacić. wręcz przeciwnie. chce żeby jej za to zapłacić. także przy obecnych przepisach - naprawdę wolę 3 lata suche z rzędu niż 3 mokre.

01.07.2020 5:31 gupol(szukam w OZE)

@adaś

heh mój drogi a gdzie ty masz rozległe bagna i torfowiska w górach? gdzie tam są kręte rzeki i starorzecza?
no i oczywiście że lepiej zatrzymywać wodę jak najwyżej w górach. po co pchać się z rolnictwem i przemysłem na stromizny. poświęcenie płaskich terenów rolniczych u podnóża gór na zbiornik retencyjny podczas gdy można gromadzić wodę wyżej na stromych nieużytkach jest bez sensu.

@adaś
"I tak załatwiono większość naszego kraju- kilkakrotnie zmniejszając tereny zalewowe czyli możliwość wsiąkania i gromadzenia wody"

ależ ja także nad tym ubolewam. to smutne to ale co chcesz z tym zrobić? wywalić ludzi z dawnych terenów zalewowych i rozebrać wały?.
to są kwestie nieodwracalne na nizinach. chyba że upadnie cywilizacja i wrócimy do epoki przed przemysłowej.
tymczasem jest jak jest a ty chyba nie chcesz tego zrozumieć i chciałbyś dokonać niemożliwego. pogodzić - wodę z ogniem. nóż z raną. rozumiem że niemożesz się z tym pogodzić ale nic nie poradzisz. ja poprostu jestem realistą tak jak w kwestiach klimatu i paliw kopalnych.

01.07.2020 14:43 WJ

Uwaga- "wkładam kij w mrowisko" :)

@GUPOL
Uwielbiam deszcz i znam kilka Osób w moim otoczeniu,które mają podobnie :)))

Jestem napełniona lepszym samopoczuciem, bo trochę u nas niespodziewanie, jak na ten rok, popadało. I jakby życie zieleni odbiło od suszowych klimatów.

01.07.2020 17:18 Devak

@GUPOL
Ja i suszowego nie dostałem tak, że nie jest do końca jak piszesz.

" naprawdę wolę 3 lata suche z rzędu niż 3 mokre."
Widocznie punkt widzenia wynika z miejsca siedzenia,bo umnie jest odwrotnie:). Ale w sumie to chyba głupotą jest spieranie się o to co jest lepsze. Dla jednego to, a dla drugiego zupełnie coś innego, tak, że może pozostańmy przy swoich opiniach i tak nie mają one żadnego wpływu na rzeczywistość. Pozdrawiam

01.07.2020 21:02 adaś

@Gupol.
''wywalić ludzi z dawnych terenów zalewowych i rozebrać wały?"
Właśnie tak ! Na terenach najmniej zaludnionych należy rozebrać wały i ludzi przesielić wyżej.
Na wielu terenach nad Wartą ( a myślę że gdzie indziej też) wały nie chronią siedzib ludzkich ! Chronią tereny rolnicze. A skoro na Warcie wykonano wielki zbiornik Jeziorsko to znaczy że w dół od niego jest możliwość ograniczania powodzi.Dlatego część można rozebrać. W części można wykonać przepusty aby nawodnić te tereny w kontrolowany sposób. Takie przepusty są ale działające tylko w jedną stronę. Jak woda przedostanie sie za wały to może przez nie spłynąć samoczynnie a jak mieści się między wałami to napór wody te przepusty zamyka. A tu nie o to chodzi tylko o to żeby można to robić w sposób kontrolowany.

Ale przede wszystkim trzeba mieć plan, porządek w papierach i znać się na rzeczy.
Pamiętam powódź w 1979. Np w Rogalinku nie zalało ani jednego starego domu tylko kilka nowych podtopiło. Ludzie zapomnieli gdzie bywa woda albo uwierzyli w potęgę techniki. Co zrobiono po powodzi ? No klasyka- podniesiono wały i ludzie dalej się budują. Ktoś wydał zgodę chociaż w Rogalinku jest dosyć terenów położonych wyżej.
Inny przykład. Powódż w 2010r. Z ciekawości jadę do miejscowości Wiórek. Przechodzę koło nowego osiedla i widzę ludzi obkładajacych dom folią i workami . Zagaduję po co to robią. Kobieta ze smutną miną odpowiada że miejscowe władze tak radziły i dodaje : Niech pan powie coś pocieszającego.
No to mówię : Tu wody nigdy nie było i nie będzie! Pokazuję dokąd mniej więcej sięgała woda w 1979 gdy na wodowskazach było ponad 7 m. Teraz jest 6 a przewidują ok 6,5 m. Na oko widać że aby ich dom zalało to potrzeba wody 10m. A taka dużo wcześniej przerwie wały w górze rzeki, zaleje Mosinę, połowę WPN i fala sie spłaszczy.
I dlaczego miejscowe władze tego nie wiedzą ? Nie mają mapy z poziomicami ? Czy są całkowicie niekumaci ? Przecież wystarczy geodeta z postawowym sprzetem żeby to sprawdzić a oni sieją panikę wśród ludzi.

Ja też jestem realistą. Wiem że można dużo zrobić w dobrym kierunku ale muszą sie tym zająć kompetentni ludzie. I mamy takich ! Ubolewać to można nad tym że u nas na razie w sprawach wody większość robi się na opak.

02.07.2020 19:34 adaś

Jeszcze jeden dobry film - jak to się robi na Słowacji
https://www.youtube.com/watch?v=X-6b80nEhbI

03.07.2020 19:10 gupol(szukam w OZE)

@wj

heh to ma być kij w mrowisku;) raczej słomka;)

ja też uwielbiam deszcz. nawet nawałnice. wtedy mam wolne ;) ale kiedyś trzeba ruszyć w pole a wtedy jest kicha...
w sumie gdybym nie musiał pracować to mógłbym mieszkać nawet w indyjskim czerrapundżi. najbardziej deszczowym miejscu świata;)

03.07.2020 19:20 gupol(szukam w OZE)

@devak
"Ja i suszowego nie dostałem tak, że nie jest do końca jak piszesz."

hmm to może trzeba było złożyć wniosek.... heh.
chociaż jeśli masz burmistrza z platformy to raczej nic ci to nie pomoże. współczuję. ;)

ja mam burmistrza z PiSu i dostałem całkiem fajną sumkę. prawie siódemkę ;)
to nawet więcej niż wyniósłby mój zysk z produkcji na czysto gdyby nie było suszy.
także jeśli o mnie chodzi taka susza jak w zeszłym roku mogłaby być co roku ;).
ale masz rację. nie ma się co spierać. zwłaszcza jeśli prowadzisz gospodarstwo rybackie;)

03.07.2020 19:32 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"Właśnie tak ! Na terenach najmniej zaludnionych należy rozebrać wały i ludzi przesielić wyżej."

ok no to powodzenia. spróbuj jeszcze przy okazji zakazać ludziom spalania paliw kopalnych i hiperkonsumpcji;)

swoją drogą sprawdzałeś ile jest takich terenów w polsce które nadają się do realizacji twojej propozycji? jaki to jest procent powierzchni kraju?

i dlaczego ludzie pchają się na tereny zalewowe a urzędy na to zezwalają? mi przychodzi tylko jedno do głowy - brak miejsca na terenach wyżej polozonych. ja mieszkam na terenach o starej zabudowie "przed melioracyjnej" gdzie wszystkie budynki są położone wysoko. ani ja ani nawet najstarszy staruszek w mojej okolicy nigdy zadnej powodzi nie przeżył więc trudno zrozumieć dziwną sytuację w innych miejscach tego kraju.

04.07.2020 8:37 Devak

@GUPOL
Nie jest tak jak piszesz. Wniosek złożyłem, później w styczniu dostałem decyzję, że ze względu na brak pieniędzy wniosek będzie rozpatrzony do końca marca. Mamy lipiec i dalej nic nie słychać. Wśród sąsiadów tak co piąty coś otrzymał. A włodarzami wszędzie wokół jest PiS.

04.07.2020 17:56 P.

Polecam oglądnięcie pozostałych filmów z cyklu "Woda w górach". Genialne w swej prostocie przekazu. Pokazujące bzdurną politykę marnotrawienia ogromnych środków. Polak przed szkodą i po szkodzie...

05.07.2020 2:58 gupol(szukam w OZE)

@devak
e to spoko maroko. wypłacą ci.prędzej czy później. no chyba że prezydentem zostanie rafau.
wtedy POtrzask się zatrzaśnie i już tej forsy nie zobaczysz.
potem parę miesięcy chaosu i blokady rządu a na jesieni znowu będą wybory. parlamentarne. aż do skutku.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto