Jane Godall: jesteśmy skończeni, jeżeli ludzkość nie wyciągnie wniosków z pandemii

Znalazła się w nim za sprawą swoich badań nad szympansami, które od lat 60. XX wieku prowadzi w Parku Narodowym Gombe w Tanzanii. Naszych ewolucyjnych kuzynów przez kilkadziesiąt lat obserwowała w środowisku naturalnym. Poznała dzięki temu nie tylko ich zwyczaje, ale też to, jak wyglądają relacje człowieka z dziką przyrodą w afrykańskiej dżungli. Dziś raz po raz zabiera głos, by powiedzieć, co myśli o genezie pandemii koronawirusa i o tym, kto i co ponosi za nią odpowiedzialność.

W ubiegłym tygodniu dr Jane Godall brała udział w konferencji zorganizowanej przez organizację Compassion in World Farming, która swoją uwagę skupia na negatywnych skutkach przemysłowej hodowli zwierząt oraz eksploatacji dzikiej przyrody. Konferencja była poświęcona ryzyku pojawienia się kolejnych odzwierzęcych wirusów, które jest związane z wdzieraniem się człowieka do kolejnych nisz ekologicznych oraz nadmierną eksploatacją dżungli i surowców naturalnych.

Dr Jane Godall na tanzańskim znaczku pocztowym. Źródło: spatuletail/shutterstock.com.

Dr Jane Godall mówiła w jej trakcie tak: – Jeżeli nie zaczniemy robić rzeczy inaczej, jesteśmy skończeni. W ten sposób nie pociągniemy już za długo. – I wzywała, by zmienić obecny system produkcji żywności oraz zakończyć niszczenie kolejnych ekosystemów. Poruszyła też kwestię odpowiedzialności za obecny kryzys wywołany przez pojawienie się pandemii SARS-CoV-2, która – jak się obecnie uważa – rozpoczęła się, kiedy wirus przeniósł się z nietoperza na człowieka.

– Sami ściągnęliśmy to na siebie, przez nasz absolutny brak szacunku dla zwierząt oraz środowiska. Nasz brak szacunku dla dzikich zwierząt oraz nasz bark szacunku dla zwierząt hodowlanych stworzyły sytuację, w której choroby mogą przenosić się na ludzi – mówiła 86-letnia nestorka prymatologii. – Doszliśmy do punktu zwrotnego w naszej relacji ze światem natury. Jedną z lekcji, które musimy wyciągnąć z tego kryzysu, jest to, że trzeba zmienić nasze postępowanie. Naukowcy ostrzegają, że dla uniknięcia przyszłych kryzysów, musimy drastycznie zmienić naszą dietę i przejść na pożywienie oparte o rośliny. Musimy to zrobić dla dobra zwierząt, planety i dla zdrowia naszych dzieci – dodawała.

Podczas konferencji prezentowano także nowy plan walki z utratą różnorodności biologicznej, który przygotowały instytucje Unii Europejskiej. Nowa strategia ma wprowadzić zmiany w mechanizmach Wspólnej Polityki Rolnej. Zakłada, że do 2030 roku co najmniej 25 proc. powierzchni upraw rolnych we Wspólnocie Europejskiej będzie miało charakter rolnictwa ekologicznego. A 10 proc. będziecie przeznaczone na przestrzenie zapewniające wysoką różnorodność biologiczną. W tym ugory, żywopłoty, krzewy oraz stawy. Plany dotyczą także ograniczenia zużycia pestycydów i nawozów sztucznych oraz zmniejszenia o połowę sprzedaży antybiotyków stosowanych w hodowli zwierząt.

Tomasz Borejza, SmogLab

Komentarze

17.06.2020 16:23 Mario

No cóż, trudno o wnioski bardziej oczywiste i bardziej znienawidzone. Ludzie wymyślą wszystko, żeby ich nie przyjąć do wiadomości. To przecież oznaczałoby, że nie można jeść mięska. Wiem, bo sam wielokrotnie próbowałem podobnych argumentów w dyskusji.

17.06.2020 19:50 Felek

Z tego co widzę to jedyny wniosek jaki wyciagneli to to, że ten wirus nie jest taki straszny oraz, że większość drastycznch środków zapobiegawczyh z zamykaniem wszystkiego była zbędna i zniszczyła stabilność gospodarczą. Utyskują teraz bo nie ma roboty.
Oczywiście i tak tylko pozorną stabilność.
Jeszcze na początku roku LOT miał przejmować konkurencję z Niemiec. Obecnie właśnie przygotowują rynek i obywateli na wiadomość, że LOT jednak skończy kontrolowanym upadkiem i sam zostanie sprzedany oraz przejęty za smętne grosze. Nic nowego w tej naszej Polsce.

Tymczasem wirus jest nie mniej straszny jak każdy inny wirus. Ani też bardziej. Zdrowy organizm sobie radzi ale lekceważenie go to już nawet nie tyle pokaz gburostwa i ifnorancji ale do tego jeszcze kompletny brak wiedzy, instynktu samozachowawczego i podstawowego pomyślunku oraz symbolicznej więzi społecznej. Tych już chyba praktycznie nie ma. PRL był ostatnim okresem gdzie "proletariat" czuł między sobą ducha więzi społecznej. Obecnie jesteśmy niczym więcej jak tylko szczebelkami na drabinie społecznej, które wiecznie sobie zazdroszczą i depczą po głowie w chwili okazania słabości czy naiwności. W dodatku bardzo znerwicowani i rozgoryczeni, przynajmniej taki przeciętny, przeciętnie myślący i pojmujący człowiek. Wartość jednostki ocenia się oczywiście przez pryzmat tego co ma materialnego i jego możliwości gromadzenia dóbr. Jakikolwiek odszczepieniec, buntownik przeciwko modzie, trendom i wyznacznikom postępowania społecznego - jest upatrywany jako dziwak, nieudacznik i ktoś z marginesu społecznego. Lepiej się nie zbliżać, niedotykać i nie kolegować, jeszcze weźmie i zarazi biedą. W tym pewnie za takich ma nas większość tego typowego, zafiksowanego na punkcie wyścigu szczurów - społeczeństwa. Myślę, że większość mieszkańców miasta tak patrzy na ludzi spoza miasta. Takie dziwaki.

No ale z pozytywnych aspektów to przekonaliśmy się co jest warta nasza organizacja wszystkiego pod jedno kryterium - ma się opłacać, jest żałosna. Wstrzymuje postęp naukowy, społeczny, kulturowy. Wręcz wiele gałęzi uwstecznia. Tak tragicznego sypania się domku z kart to już dawno nie widziałem a fale bankructw firm nawet banków czy ubezpieczycieli dopiero przed nami. Tym samym również kolejne liczne rozruby. No i jest nowy lider gospodarczy świata, Chiny.
Dowiedzieliśmy się też, że emeryci się nie liczą i mogą sobie umierać. Chorzy też się nie liczą i mogą sobie umierać w domach bo nikt im nie zechce pomóc bo szpital nagle przekształca się w koronawirusowy. Władza robi jak zwykle przekręt za przekrętem póki uwaga skupia się na czym innym. Kapitał popycha ustawodawców do dalszego mnożenia przepisów prawnych i gmatwania ludziom możliwości uzyskania pomocy prawnej czy choćby prowadzenia firmy. Za pomoc kryzysową uznaje się jak zwykle - kolejny kredyt i pętle na szyję. Walnęliśmy głową w mur a finansjera po raz kolejny podnosi nas jak taran i znów wali naszą głową w mur, wierząc, że w końcu mur głową przebije. Oczywiście nie swoją, tylko zwykłych ludzi!

17.06.2020 20:29 Miro

@FELEK - bardzo trafne i obrazowe konkluzje - niestety... Czarno to wygląda, choć zapowiadana nowa polityka UE (ta pomocowa, zorientowana dość mocno na OZE i środowisko) - jeśli choć w części wypali - to może być światełkiem w tunelu. Oczywiście nadzieja mała, ale nie chcę wpadać w nihilizm i beznadzieję :)

18.06.2020 4:01 gupol(szukam w OZE)

"Nasz brak szacunku dla dzikich zwierząt oraz nasz bark szacunku dla zwierząt hodowlanych stworzyły sytuację, w której choroby mogą przenosić się na ludzi"

sory ale to brzmi jak jakis bełkot. co to u wszystkich diabłów znaczy mieć szacunek do zwierząt? traktować jak zadżumione/trędowate i izolować? a może czcić jak w hinduizmie?
przenoszenie się patogenów między gatunkami nie jest niczym nowym. to stały fenomen historyczny. od grypy i gruźlicy po hiv, ebolę i sars.

nowy jest tylko system społeczno-ekonomiczny w którym żyjemy i obsesyjna żądza kontroli nad każdym jego aspektem.

18.06.2020 11:30 Paweł

@GUPOL - chodziło raczej o ogólne nie zwracanie uwagi na granice i ładowanie się z butami wszędzie, nie patrząc na świat przyrody.
Przenoszenie się patogenów było zawsze, ale przez długi czas była w tym jakaś równowaga a człowiek nie atakował świata zwierząt na taką skalę. Teraz, kiedy przywłaszczamy sobie każdy metr dżungli a ofiarami ewentualnego wirusa, mogą paść miliardy, to już inna skala.
Ogólnie bełkotem jest ciągłe powtarzanie tego samego. Ci, dla których jest to ważne, wiedzą o tym i nie muszą być co chwila uświadamiani. Ci, którzy w dzisiejszych czasach, do tej pory nie wiedzą, raczej mają to w dupie.

18.06.2020 12:41 Wojtek Sz.

"choć zapowiadana nowa polityka UE (ta pomocowa, zorientowana dość mocno na OZE i środowisko)"

Ale ta polityka nadal jest niezrównoważona, ponieważ postanowiono oprzeć ją na długu finansowym UE. Niestety dług, to dług i trzeba go kiedyś spłacić. Jakoś ostatnio ekonomiści zapominają o tym podstawowym prawie i udają, że dług można mieć po wsze czasy. To jest chyba podstawowy błąd.

18.06.2020 14:41 WJ

@GUPOL
Szacunek dla zwierząt i środowiska może po prostu wyrazić się w jedzeniu mięsa w sposób świadomy czyli z wiedzą, że ma mnie pożywić i pochodzi od istoty, która była hodowana w optymlnym dobrostanie i zabita w sposób możliwie bezbolesny, My Ludzie swoją przyzwoitością lub jej brakiem wyznaczamy granice w których to się odbywa.

Wieloskalowe produkcje czegokolwiek, cechujące dominujący model gospodarczy, drenują Naturę , a i nasze " Człowieczeństwo"

18.06.2020 18:24 Felek

@Wojtek SZ

To nie jest ich błąd (ekonomistów) tylko nasz błąd (obywateli) bo ciagle im wierzymy, że dług to najlepsza metoda na wszystko. Nie wszyscy w to wierzymy ale wystarczająco wielu by było jak jest. Ciagle społeczeństwo pragnie powrotu do okresu stabilności sprzed pandemii, który stabilny wcale nie był. Marzą o złotych latach 60-tych. Gdyby nie brak możliwości masowego wymazania z ludzkiej pamięci ostatnich miesięcy, to zrobili by to i przykryli by ten kryzys połaciami banknotów albo cyferek dopisanych do kont. Nikt by się nad problemem nie pochylił nawet na minutę.
Jednakże raz zdobyta świadomość, która wstrząśnie jednostką, pozostaje w nim czy w niej, na dobre. To myslę pozytywny aspekt epidemii bo wiele osób w końc otwiera oczy na cenę postępu cywilizacyjnego. Nie tylko przyroda cierpi i nasza przyszłość, również dostrzegają ludzoe utratę wartości społecznych. Rasizm, zezwierzęcenie, bandyterka, kradzież i rozruby.

Dług z punktu widzenia ekonomisty, bankiera i innych typków ich pokroju to być albo nie być. A także żyć albo nie żyć w wielkim dostatku, nie robiąc nic więcej oprócz dalszego programowania ludzi i manipulowania danymi aby obywatele dalej wierzyli w potęgę pieniądza.
To można jednak robić tylko do pewnego momentu. Na skończonej planecie drukowanie pieniędzy nawet w nieskończoność nie sprawi, że ot tak po prostu ktoś wpadnie na dobry pomysł. Technologia wymaga poświęcenia, idei, poczucia misji i długoletniej pracy oraz dostrzegania sensu na końcu tej drogi w poszukiwaniu nowych rozwiązań. Jeśli wszystko ma być opracowywane tylko pod jedno kopyto, czyli - ma się opłacać i ma przynosić zysk - to po prostu nie ma to sensu. Wybitny postęp nie ma sensu jeśli nie przynosi zysku. Wybitne i trafne badania prehistoryczne czy archeologiczne nie mają sensu, bo dla kapitału nie ma obecnie znaczenia to czy pochodzimy z afryki czy z azji czy z europy. Jest o wiele więcej kryteriów i korzyści dla, których warto coś robić niż tylko opłacalność ale w zasadzie obecniec nie mają one żadnego znaczenia poza najmniejszą komórką społeczną - rodziną. Tam zachował się jeszcze jakiś altruizm i poczucie wspólnotowości oraz wspólnego zysku. Same zyski finansowe i wysoka stopa zwrotu to jakiś absurd. Za to są one podstawą wszelkich rozważań co masens a co nie. Nauka zajmuje się badaniami tam gdzie przyznają granty a nie tam gdzie realnie można czerpać z niej korzyści dla całej populacji. Jest wielu aukowców, którzy odkrywają niewygodne dowody, wręcz nie do pobicia a jednak nigdy nie uzyskają głosu by przekazać wiedzę dalej. Za to naukowcy od broni energii kierowanej czy konwencjonalnej, rakietowej, biologicznej, komunikacji, nauk spolecznych z naciskiem na kontrolę społeczną... oj oni to dostają niezłe granty. Bo z ich pracy wynika przede wszystkim przedłużenie władzy i pewność, że technologia najpierw zarobi a dopiero później wymieni się ją na odrobinę lepsząm Tak +1% lepszą rok rocznie. Za to na kredyt, od ręki i bez czekania. NOWE piękne i pachnące gadżety.
Ludzie wpadają w te sidła, uwielbiaja w nie wpadać bez końca od dziesiątek lat. Wierzą, że będą żyć 600 lat i kiedyś spłacą swój dług.

18.06.2020 19:39 SYANA

@ FELEK
Bo to są głupcy i chciwcy.
Poczytaj sobie ile FED amerykański dowala do obiegu to zobaczysz że to wszystko walnie z wielkim hukiem. To moment trzaśnie. Ten system w posadach trzeszczy
2000 miliardów $ w USA władowali w obieg ci z FED-u I to tylko w maju 2020 . Tak miesiąc w miesiąc ilość tego pustego pieniądza rośnie kaskadowo.. To oznaka że niedługo to wszystko się skończy.
W lipcu/ sierpniu lub wrześniu tego roku możesz się obudzić w świecie bez prądu, wody, gazu , internetu. i znanych pieniędzy.
Drukują kasę bo im brakuje podstawowych surowców naturalnych i dywidend biosfery na podtrzymanie tego szaleństwa. Drukują po to by ludzie wierzyli w to że się nie wali całość. To wyrachowane oszustwo by odroczyć to co niemożliwe do uniknięcia. To już jest zapaść. Ten system pożyje tyle co człowiek z zawałem serca bez żadnej pomocy. Z czego 1 miesiąc systemu to 1 minuta życia zawałowca.

po twoim wpisie można wywnioskować że wiesz co się kroi.
Wyobrażasz sobie histerię że nic nie działa i że obietnice rządu były puste ?
Wyobraź sobie te rozhisteryzowane tłumy na ulicach walczące o podstawowe dobra z siłami rządowymi .
To długo nie potrwa. Ten system się wali na potęgę w coraz szybszym tempie.
Koniec cywilizacji przemysłowej będzie jak grom z jasnego nieba dla 99% ludzi.

18.06.2020 20:46 Felek

@Syana

Ja to wiem koleżanko. Myślę, że wiem nawet dużo więcej niż wynika z moich wypowiedzi bo nie sposób przekazać wszystkiego co chodzi człowiekowi po głowie. A było nie było, ileś lat żyję i dowiaduję się różnych rzeczy każdego dnia od lat.
Od dawna wiem o tym co wyprawiał FED a także EBC, co robią i dlaczego to robią oraz kto to robi oraz w jakim celu. Widziałem na żywo przekazy medialne na różne tematy i zestawiałem je z realnymi obrazami, które sam widziałem.
W dodatku zdaję sobie w pełni sprawę z tego co się wydarzy. Nie wiem tylko jeszcze jak szybko i kiedy ale przygotowuję się do tego od wielu lat. Choć to i tak nie da zbyt wiele. Liczę jedynie, że da mi szansę. Mam przeczucie, że może nie być mi dane umrzeć w spokoju ale nigdy nie wiadomo. Niczego nie zakładam, cieszę się, że istnieję i będę cieszył jak długo będę istniał a nawet w niebycie zamierzam zachować spokój i pogodę ducha.

Nie podjąłem jeszcze tylko decyzji czy będę odbierał innym życie by obronić swoje własne życie cielesne. Nie jestem przekonany, że to jest coś co powinniśmy robić.
Nie jestem dzikusem i nie mam w sobie wrodzonej, genetycznej agresji. Nie widzę żadnej korzyści w pocięciu się wzajemnym i skonaniu kilkadziesiąt minut później w obronie czegoś co i tak w końcu zostanie nam odebrane przez naturalną śmierć.
No cóż, ja wiem, że myślę ale nie mogę powiedzieć tego samego o każdym innym człowieku, którego mogę napotkać. Czy to jednak daje mi prawo moralne do tego by ich uśmiercać, nawet w swojej własnej obronie? Nie jestem tego taki pewien...
Pewien jedynie jestem, że w takiej sytuacji się znajdę, która każe mi dokonać wyboru. Choć żaden ze mnie jasnowidz, ja to po prostu wiem.

18.06.2020 20:54 pole torsyjne

koniec cywilizacji będzie jak pęknięcie struny wszystko pięknie grało aż się... no nie co by tu do rymu
rzecz o pieniądzach
http://www.nowaswiadomosc.pl/608-poradnik-przebudzonego-cz-4-archonci-dualizm-oraz-wladza-pieniadza.html
https://www.youtube.com/watch?v=7KCA4Dyxwag

19.06.2020 11:32 SYANA

@ FELEK
Ja wiem że Szacunek i przyzwoitość musi być.
Przyzwoitość i dobre traktowanie drugiej osoby w społeczności.
Każda społeczność tego szacunku i przyzwoitości potrzebuje by móc istnieć.

Jak wszystkie szerokości i długości geograficzne ziemi i świata.
Są z grubsza te same zasady w obrębie danej grupy.
A to czy jest to kartel Los Zetas z meksyku i tysiace bandytów , czy praworządna 4-osobowa rodzina lub paczka znajomych albo państwo na Miliard ludu z okładem to jest podobny schemat:
Nie kłam . Nie kradnij, Nie niszcz dobra wspólnego, Nie oszukuj, Nie zabijaj.
Elementarna przyzwoitość bez względu na rasę, etniczność, narodowość, krąg kulturowy. Coś musi łączyć ludzi? Ja uważam że kosmopolityzm to zły pomysł ale pewne podobieństwa pomiędzy różnymi grupami można zauważyć.
A to że te grupy często ze sobą walczą i skaczą sobie do gardeł jak Arabowie i żydzi
Albo Indie z Pakistanem to już swoją drogą.

Twoje rozterki moralne mogą być dla ciebie zgubne.
Konfrontacja może się zdarzyć prędzej czy później.
Nie będzie musiał nikogo zabijać jeśli ukryjesz się sam lub ze swoimi kompanami w głuszy i nikt was tam nie znajdzie. Co raczej jest bardzo mało prawdopodobne.

Zwłaszcza że wiadomość o tym że tu i teraz się całokształt wali otrzymasz w czasie rzeczywistym. A i tak nie masz żadnej gwarancji że nie znajdzie się twoja
trasa podróży i/lub miejsce bytowania na trasie bandytów uzbrojonych po zęby i nie mający żadnych hamulców przed zabijaniem. To wtedy co z takimi łotrami zrobisz ?

Ja bym ci radziła prócz moralności myśleć też realistycznie.
Bo wierzyć w ideały można ale z głową. Nie zawsze ideał można osiągnąć.
Dlatego '' Wasza tygrysia wysokość'' ze swoim Kodeksem honorowym i pazurami-samostrzałami bardziej do mnie przemawia. Jak by nie patrzeć wolałabym zdecydowanie jego podejście. Tak z głową i zdecydowanie by bronić swojego.
Fragment mojej ulubionej piosenki przerobiony ale powinien odzwierciedlać moją mentalność. 10 lat miałam jak ją napisano w 2012.
Tak słodka i silna
Czasami jak lód zimna
I zwinna jak kotka zaradna ślicznotka
Agresywna i nieustraszona gdy trzeba.
Zdobędę klucz do nieba.
Dla ludzi łagodna i zdecydowana.
W obronie znajomych i rodziny nieubłagana.

@ POLE TORSYJNE
Ja czytałam Jarka Kefira. com.
Ja rozumiem mechanizmy kontroli ale nie rozumiem dlaczego miały by istnieć akurat ci Archonci to ja
Nie wiem jak by mieli istnieć ?
W jaki sposób mieli by tą negatywną energię pobierać ?
Jakie promieniowanie elektromagnetyczne ma za to odpowiadać za to przekazywanie złej energii ?
Jak można zarejestrować ich obecność ?
Jeśli istnieją w innym wymiarze to jak oni przechodzą do rzeczywistości 3D ?
Nie przeczę że istnieją inne światy, wymiary i promieniowanie i zjawiska fizyczne.
Tylko to forum jest niedoprecyzowane dla mnie.

Wd. mnie Jarek Kefir ma lepsze wytłumaczenie w tych tematach.

19.06.2020 20:24 pole torsyjne

@Syana
może chodzić o egregory mogłyby istnieć w sferze mentalnej, karmić się myślami i emocjami, które te myśli wywołują,mogło by za to odpowiadać promieniowanie encelofalograficzne mózgu,
ich obecność można zaobserwować w mimice ludzi, ale i ludzkich poczynaniach (wszelka podłość) do D3 przechodzić mogliby przejmując kontrolę nad ludźmi w taki sposób że ludzie nie swoje marzenia zaczynają brać jako swoje oraz że inaczej to się nie da. że np. demokracja wprawdzie nie jest najlepszym ustrojem ale nic lepszego nie wymyślono jak na razie" itp. pierdoły
i to mogą być właśnie archonci, których ja bynajmniej sympatią nie obdarzam.

a jeżeli to zwykli ludzie to uważam za dobry pomysł stworzenie odrębnej kategorii dla najbardziej zwyrodniałych a niestety bezkarnych indywiduów
archonci, reptylianie, sataniści.
gdyż należy piętnować każde zło które wymyka się ludzkiemu pojęciu
https://www.youtube.com/watch?v=XSC7HB53ui4
https://www.youtube.com/watch?v=XSC7HB53ui4

19.06.2020 22:12 SYANA

@POLE TORSYJNE

Cóż nie ulega wątpliwości że ludzie są zewnątrz sterowni w miażdżącej większości.
Nie brakuje podłości na świecie to bez dyskusji.
Nie brakuje też ludzi wierzących w cudze tezy jak o niedorzeczności demokracji.
Pozbawiona jestem wątpliwości że ludzki mózg wydziela promieniowanie elektromagnetyczne,cieplne i tak dalej w zależności od sytuacji. Fale Beta dla czynności codziennych i inne rodzaje dla innych stanów.

Załóżmy że istnieją te twoje byty.
Może ci twoi ''archonci'' kontrolują tych psychopatów na szczytach władzy ?
Mają się zasilać promieniowanie elektromagnetycznym wydzielanym z mózgu pod wpływem strachu czy cierpienia?
Dlaczego akurat upodobali sobie ten rodzaj promieniowania odpowiadający za cierpienie ?
Rodzaje fal mózgowych nie różnią się nie wiadomo jak bardzo.
Dlaczego nie promieniowanie Beta ? Do jego wydzielania nie potrzeba nic robić, nikogo straszyć. Samo się generuje przy xcodziennych czynnościach.

A te twoje filmy to myślę że można prościej przetłumaczyć. Po prostu chodzi o pieniądze i manipulację.
Przyznanie się do winy która nie miała miejsca , można wymusić torturami i zastraszaniem.
Na razie uważam że przyczyny tego ''zła'' są znacznie bardziej prozaiczne.
Po prostu lęk przetrwania i chęć zdobycia pieniędzy za wszelką cenę popycha ludzi do takich czynów.
A ci którzy się ich dopuszczają są po prostu psychopatami o zmienionym mózgu.
Psychopaci inaczej czują i myślą nie odczuwają strachu i empati więc są bezwzględni i niepohamowani.
Strach i empatia to takie '' domyślne wskaźniki zewnętrzenego otoczenia'' a oni są ich pozbawieni więc podejmują inne decyzje których efekty powinieneś dobrze znać.

20.06.2020 7:04 KapitanWolność

Skasować dotacje w rolnictwie i moment nikt nie będzie mięsa produkował, bo będzie to zbyt nieopłacalne, a marże w branży mięsnej są bardzo niskie. Konsumenci nie przyjmą jeszcze większych podwyżek.

21.06.2020 3:35 gupol(szukam w OZE)

@wj

ciekawe co byłoby lepsze, jeść mięso zwierzęcia "fermowego"- hodowanego przemysłowo w ale zabitego bezboleśnie czy zwierzęcia żyjącego naturalnie, dziko które zabito przez niezbyt celny postrzał w wyniku którego umierało kilka godzin,ciężko ranne i tropione.

przemysłowa hodowla zwwierząt zapewnia tanie mięso a i tak nie wszystkich na nie stać. hodowla nie-przemysłowa z wysokim dobrostanem oznacza że znacznie mniej ludzi będzie miało dostęp do mięsa.

gdybym rządził światem wprowadziłbym radykalny system. tanie mięso dla każdego ale w ilości minimalnej zalecanej do spożycia przez FAO czy WHO. w końcu miliarder i żebrak mają takie same żołądki i zapotrzebowanie.
każdy kto chciałby jeść więcej mięsa niż zalecane minimum płaciłby za nie kolosalną cenę. tak że nawet milionerzy i miliarderzy dwa razy by się zastanowili czy stać ich na nadliczbowego kotleta.
a już na pewno nie zostawiał by niedojedzonego miesa na talerzu do wywalenia na śmietnik.

dla mnie nierówność w dostępie do zasobów jest nie do zniesienia. jedni marnują dobrą żywność a inni głodują.
z tym trzeba bezwzględnie walczyć.

@paweł
ależ człowiek ładuje się z butami w świat przyrody odkąd istnieje i zajmuje coraz to nowe obszary planety.
przez ten czas zetknął się z niezliczonymi patogenami. tyle że wtedy żył w małych grupach plemiennych. ale liczba ofiar była proporcjonalnie znacznie większa niż dziś. bo i średnia długość życia nie przekraczała 40-50 lat a osoby chore i słabe umierały samoistnie bez żadnej pomocy strasznych wirusów.
obecny świat to inna sprawa. koronawirus nie jest groźniejszy od grypy tyle że jeszcze nie ma na niego leku / szczepionki. większość ludzi przechodzi go bezobjawowo ale cały świat trzęsie się w posadach ze strachu bo umierają na niego starzy/schorowani ludzie którzy i tak by umarli w ciągu pół roku z powodu innych dolegliwości.

22.06.2020 11:28 adaś

@Gupol
Ja tam wolę mięso bez dodatków w postaci antybiotyków i hormonów. Od dłuższego czasu nie jem mięsa ze sklepu. Czasem zjem smażoną rybkę, którą sam złowiłem. Zauważyłem ciekawy efekt uboczny. Na łysinie zaczęły mi odrastać włosy :)
Takich pozytywnych efektów jest na pewno więcej. Trochę pozytywnej reklamy, kreowania mody na wegetarianizm, trochę filmów z ferm i ubojni , a spożycie mięsa zacznie spadać.
Ktos opowiadał mi o filmie z USA. Badano dlaczego w jednym rejonie ludzie są zdrowsi i żyją dłużej a zaraz obok jest gorzej. Rozwiazanie okazało sie banalnie proste- ci zdrowsi to Adwentyści reformowani ,praktykujący wegetarianizm.

22.06.2020 14:47 WJ

@GUPOL
Dwie podane opcje zwierzęcego życia i śmierci mogą inspirować do wyczerpującej i trudno rozstrzygalnej dyskusji etycznej, może łatwiej zostawić to algorytmom :);)
Dla mnie istotne w zaistniałych sytuacjach byłoby żeby "mięso", właśnie z szacunku dl planety i zasobów życia, zostało wykorzystane przez potrzbujących jedzenia Ludzi, którzy zjedzą je z szacunkiem i wdzięcznością.
A co do równego dostępu do zasobów, zauważcie jak "wypaczamy" Naturę Świata , dochodząc do czasów, w których podstawowe dobra jak czyste powietrze , woda i jedzenie stają sie luksusem, dlatego, że jesteśmy chciwymi istotami.
Od jakiegoś czasu będąc w lesie , uświadamiam sobie swoje uprzywilejowanie w stosunku do przeciętnych mieszkańców metropoli, zwłaszcza azjatyckich, pełnych smogu i technicznych bodźców sensorycznuch, dlą mnie zgroza....
Idziemy tą drogą, ale dokąd? Bez odpowiedzi , bo bezsilności wokół dość,

26.06.2020 18:42 Misha_XL

@WJ
Jane Goodall i Dian Fossey udowodniły, że małpom bliżej do ludzi, niż się wcześniej zdawało. Znaczy małpy są bardziej ludzkie.
To oficjalna wersja. Moim zdaniem obie panie udowodniły coś przeciwnego - to ludziom jest bliżej do małp.
Oczywiście taki pogląd musi polec w konfrontacji z bredzeniem szalonego Żyda sprzed tysięcy lat - albowiem jego brednie oferują Super-Hiper-Mega-Marchewkę.
Inni naukowcy po latach badań doszli do wniosku, że na tej planecie nie istnieje żaden gatunek zwierząt zdolny do samoograniczania. Każdy gatunek zajmuje każdą dostępną niszę ekologiczną i tylko warunki zewnętrzne hamują jego ekspansję.
Weźmy las z wilkami: dużo pokarmu, tłuste wilki, wilczyce rodzą na potęgę, młode potrzebują jedzenia, przetrzebiony pokarm się kończy, młode umierają z głodu, sytuacja wraca do normy.
Z ludźmi będzie tak samo. Przesunęliśmy ścianę, ale jej nie zburzyliśmy, bo się nie da. Szkoda tylko, że pociągniemy za sobą tak wiele innych gatunków zwierząt.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto