Kronika Rozdroża: czerwiec 2020 (akt. 25.06)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Kiedy wreszcie porozmawiamy o Strategii “Od pola do stołu”?

Wiedeń w pierwszej linii walki ze zmianami klimatycznym

Podatek majątkowy – remedium na problemy finansowe Europy

Nadchodzi era cyfrowych dyktatur

Last chance for the Persian leopard: the fight to save Iraqi Kurdistan’s forests

Germany bans single-use plastic straws, food containers

Germany's National Hydrogen Strategy

‘Climate progressives’ fail on Paris carbon target

Who is really to blame for climate change?

The Vatican has urged Catholics to drop investments in fossil fuels and arms

Why you should go animal-free: 18 arguments for eating meat debunked

Dlaczego chodniki powinny być szersze? Część 2. Historia chodników

Wszystko zaczęło się od plastikowej kulki, którą znalazł w rybie...

Miał węglowy idzie w odstawkę

Making Sense Of An Increasingly Insensible World

The Looming Bank Collapse

14 straight months of rising Amazon deforestation in Brazil

'Surprisingly rapid' rebound in carbon emissions post-lockdown

IEA: World has six months to avert climate crisis

The end of tourism?

Oslo to pay companies to reduce parking spaces

Emissions from 13 dairy firms match those of entire UK, says report

New 3.6 GW PV-powered hydrogen project announced in Australia

Michael Mann Fought Climate Denial. Now He’s Fighting Climate Doom

Climate crisis: alarm at record-breaking heatwave in Siberia

UE proponuje budżet na powirusową odbudowę. Warunek? Koniec z paliwami kopalnymi

2 mln kilometrów lub 16 lat – tak długo mają pracować nowe chińskie akumulatory do aut elektrycznych

Mc Kinsey: Neutralna emisyjnie Polska 2050

Wodór to nowe gospodarcze Wunderwaffe Niemiec. Czy Polska jest gotowa?

Jak zmienić gospodarkę odpadami?

Bioróżnorodność i klimat to fundamenty naszej cywilizacji

Supertrawlers ‘making a mockery’ of UK’s protected seas

The European Union Is on the Brink of Historic Change

How a green new deal really could go global

Climate worst-case scenarios may not go far enough, cloud data shows

Wirus, kryzys i koniec świata

Drewno z lasu pojedzie do elektrowni. Tak kraj walczą ze spadkiem przychodów Lasów Państwowych

Pokrętna ścieżka do zamknięcia obiegu

Jak Bruksela chce zmienić waszego cheeseburgera [INFOGRAFIKA]

Coronavirus is an ‘SOS signal for the human enterprise’

Bats, Coronaviruses, and Deforestation: Toward the Emergence of Novel Infectious Diseases?

"Screen New Deal": A High-Tech Coronavirus Dystopia

Bruno Latour: 'This is a global catastrophe that has come from within'

Trump orders agencies cut environment reviews, citing 'economic emergency'

Covid-19 relief for fossil fuel industries risks green recovery plans

Blue-sky thinking: how cities can keep air clean after coronavirus

Study shows today's atmospheric carbon dioxide levels greater than 23 million-year record

Prof. Malinowski: Wali się gospodarka, kończą możliwości wyżywienia ludzi, nadchodzą kolejne pandemie

Prof. Malinowski: W XXI w. podważono zaufanie do nauki. Zapłacimy za to dużą cenę

Marzenia o lepszym mieście. Debata Polskiego Alarmu Smogowego o poruszaniu się po metropoliach

Tale of Two Crises: Billionaires Gain As Workers Feel Pandemic Pain

What Is the Stock Market Even for Anymore?

China Has Two Paths to Global Domination

Offensive against the Amazon: An incontrollable pandemic

Climate concerns as Siberia experiences record-breaking heat

Poprzednia kronika: maj 2020

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

02.06.2020 9:33 Miro

A takie były (płonne wg mnie nadzieje, że po wirusie się opamiętamy...

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-prezes-pfr-polska-bedzie-musiala-wybrac-strone-nowej-zelazne,nId,4531349

Sądzę, że to samo będzie ze środowiskiem naturalnym - jeszcze większa destrukcja niż była.

02.06.2020 15:06 Coyote

@MIRO jakie nadzieje ? Było oczywistym że będzie odreagowanie po "biedzie" i "ograniczeniach kwarantanny" aż się nie zderzy z kryzysem . Który atakuje kolejne kraje i firmy więc może jeszcze nakręcać postawę hulaj dusza , piekła nie ma . Wśród tych którzy jeszcze mają za co . Kryzys też nasili prawdopodobieństwo "dużych" wojen . "Szykujcie Bracia amunicje na święta , to Boże Narodzenie będą dłuugo pamiętać !" https://www.youtube.com/watch?v=YaAfRR-ySI8

03.06.2020 11:24 Felek

Bardzo ciekawy, krótki podcast na temat wytępionego przez ludzi ptaka: Alki Olbrzymiej.
Warto posłuchać i oddać się chwili refleksji szczególnie nad tym, jak bezmyślnie "humanitarny" potrafi być człowiek gdy myśli tylko o sobie. Jest to prawdopodobnie z resztą jedna z głównych przyczyn wielu naszych współczesnych problemów.

https://www.youtube.com/watch?v=VjJVbukWwm0

03.06.2020 13:48 Cruithne

Na temat alki olbrzymiej jest też rozdział w książce Elizabeth Kolbert "Szóste wymieranie. Historia nienaturalna". Warto przeczytać, chociaż to wyjątkowo przygnębiająca historia.

04.06.2020 14:20 WJ

Płonie "mój" Las .......
Płaczę.

04.06.2020 21:30 WJ

Ugaszono. Ulga..

Aktualnie pojawiły się krople deszczu, cenniejsze od bizuterii ( dla mnie od dawna).
I chyba właściwsze niz moje dzisiejsze łzy :)

05.06.2020 13:18 PL

Brak wyraźnego rozwiązania dla recyklingu zużytych łopat wiatraków
Recykling łopat turbin wiatrowych staje się najważniejszym problemem sektora energetyki wiatrowej, ale żadne z dostępnych rozwiązań nie jest dziś w pełni efektywne - stwierdza wspólny raport europejskich organizacji energii wiatrowej i przemysłu chemicznego.

Problem, co zrobić ze zużytymi łopatami jest analizowany od dłuższego czasu, ale stał się głośny m.in. po publikacji zdjęć z amerykańskiego wysypiska, na którym złożono setki starych łopat.

Wspólny raport na ten temat opublikowały WindEurope - największe stowarzyszenie branży energetyki wiatrowej, Cefic - rada europejskiego przemysłu chemicznego i EuCIA - europejskie stowarzyszenie producentów kompozytów.

Autorzy opracowania przede wszystkim zwracają uwagę, że dziś da się poddać recyklingowi elementy stanowiące 90-95 proc. masy całej turbiny wiatrowej.

Z kolei na całym świecie w sektorze energii wiatrowej w użyciu jest ok. 2,5 mln ton materiałów kompozytowych, a do 2023 r. ogółem wycofać trzeba będzie ok. 14 tys. łopat, co odpowiada 40-60 tys. ton. W skali świata będzie to jednak jedynie 10 proc. odpadów z kompozytów. Ten stosunkowo niewielki udział powoduje, że trudno zbudować efektywny system recyklingu, przeznaczony specjalnie dla łopat - zwraca się uwagę w raporcie. Dlatego - w przypadku Europy - wymagane jest wspólne zaangażowanie kilku sektorów przemysłu oraz pomoc ze strony placówek badawczych.

Łopaty zbudowane są w większości z kompozytów - włókien, np. szklanych wymieszanych z żywicami - poliestrowymi czy epoksydowymi, które utwardzają się w drodze reakcji chemicznych i nieodwracalnie.

Jak podkreśla się w raporcie, jedyną szerzej dziś stosowaną metodą użycia starych elementów kompozytowych to produkcja cementu w specjalnie dostosowanych instalacjach. Można w ten sposób obniżyć emisyjność produkcji cementu o kilkanaście procent, ale metoda ta nie jest zbyt szeroko rozpowszechniona - zauważa się w raporcie.
Autorzy raportu wskazują, że konieczne jest opracowanie innych metod, przede wszystkim umożliwiających ponowne użycie kompozytu. Wskazuje się tu m.in. na stosowanie w miejsce chemoutwardzalnych - żywic termoplastycznych, których utwardzenie jest odwracalne. Wymagają one jednak dalszych badań, ponieważ dzisiejsze materiały z tego rodzaju mają gorsze parametry niż tradycyjne epoksydy czy uretany.

Jak możliwe wyjście wskazuje się też solwolizę, czyli rozkład kompozytów za pomocą odpowiednich rozpuszczalników. To również wymaga dalszych badań, ponieważ dzisiejsze technologie solwolizy dają się stosować głównie do włókien węglowych - drogich i mniej rozpowszechnionych w wiatrakach.

Według autorów raportu, UE powinna podnieść priorytet badań nad nowymi materiałami do zastosowania w energetyce wiatrowej, jeżeli dalej chce być liderem tych technologi i jeżeli chce wdrażać gospodarkę obiegu zamkniętego.

Wskazuje się także na dzisiejsze problemy regulacyjne i brak harmonizacji przepisów. Na przykład w Niemczech od 2009 r. obowiązuje zakaz składowania na wysypiskach odpadów, zawierających ponad 5 proc. materii organicznej. Obejmuje to również kompozyty, składające się z organicznych żywic. W rezultacie Niemcy opracowali technologię użycia kompozytów przy produkcji cementu i zużywają co roku 10 tys. ton pochodzących z łopat. Jednak zdolność przerobowa jedynego niemieckiego zakładu to 30 tys. ton rocznie, a starych łopat wkrótce będzie więcej.

Z kolei w Holandii składowanie kompozytów jest zabronione, chyba że koszt ich przetworzenia przekracza 200 euro za tonę. Tymczasem - według WindEurope - typowy koszt recyklingu to 500-1000 euro za tonę, co oznacza, że kompozyty z łopat mogą jednak trafiać na wysypiska.

Raport WindEurope, Cefic i EuCIA nie wskazuje wyraźnych rozwiązań problemu kompozytowych odpadów z energetyki wiatrowej. Ocenia jednak, że problem wkrótce stanie się palący, już dziś zatem branża, przemysł chemiczny i ośrodki naukowe powinny zwiększyć wysiłki, by znaleźć wyjście.

KE finansuje demonstracyjny projekt elektrowni termojądrowej
Konsorcjum składające się z Ansaldo Nucleare, Empresarios Agrupados Internacional i Framatome uzyskało od Komisji Europejskiej czteroletni kontrakt ramowy o wartości 10 milionów euro (11 milionów dolarów) na wykonanie przedkoncepcyjnego projektu Demonstration Fusion Power Reactor (Demo), który ma być następcą reaktora fuzyjnego ITER.

Demonstracyjny Energetyczny Reaktor Fuzyjny - Demo, który ma zostać zbudowany do 2050 r., będzie miał na celu zademonstrowanie możliwości ciągłej produkcji energii (wykorzystując reakcję syntezy jądrowej), dostarczając energię elektryczną do sieci energetycznej. Demo będzie przedindustrialnym reaktorem syntezy (fuzji) jądrowej, którego konstrukcja będzie oparta na wiedzy zdobytej w ramach wspólnych doświadczeń przy realizacji projektów badawczych European Tourus (JET) i International Thermonuclear Experimental Reactor (ITER).

Kontrakt, w ramach którego Ansaldo Nucleare przypada około 40 proc. całkowitej wartości, ma na celu fizyczną i technologiczną ocenę architektury systemu elektrowni termojądrowej (fuzyjnej), jego ogólnej konfiguracji oraz procesów projektowania.
W ramach umowy będą świadczone usługi bazujące na najlepszych europejskich praktykach przemysłowych w takich sektorach jak między innymi: architektura systemów fizycznych i technologicznych obiektów energetycznych; ogólna konfiguracja systemów i procesów inżynieryjnych, ze szczególnym uwzględnieniem projektowania instalacji jądrowych, oraz systemy sterowania, identyfikacja, ocena i ograniczanie ryzyka projektu, a także ocena wpływu sugerowanych rozwiązań na koszty.
NEInt , CIRE.PL

W Chinach uruchomiono największy na świecie dwupaliwowy silnik wolnoobrotowy
https://www.cire.pl/item,199392,1,0,0,1,0,0,w-chinach-uruchomiono-najwiekszy-na-swiecie-dwupaliwowy-silnik-wolnoobrotowy.html#komentarz

06.06.2020 11:46 STASZEK

@ COYOTE

O amunicji to my z wujkiem do AKaczy mamy dość dość. Nazbierało się. Zestaw do elaboracji również jest porządny.
Pytanie tylko kto kogo pierwszy zastrzeli ? I kto z kim ?

Szykują się zamieszki i rozróby. Nie brakuje frustratów którzy jak tylko zobaczą że '' zabrakło prądu'' to zaczną mordować maczetami i siekierami.
Ludzka psychika przez tego ''koronawirusa'' jest nadwyrężona.
Nic tylko patrzeć jak zaczną '' szukać kozła ofiarnego i zaczną się zamieszki.

Po kilku godzinach bez prądu to się zaczną zamieszki.
Choćby po to by się wyżyć ze skłonności do przemocy.
Bo wiadomo bez prądu policja będzie miała 30x trudniej by kogokolwiek złapać
A przy dużej ilości takich morderców-zadymiarzy naraz to problem ze złapaniem będzie tym większy. |W końcu policjantów nie ma nie wiadomo ilu i nie mogą być w każdym miejscu naraz.
Nie moga naraz ścigać 4000 wariatów-morderców z maczetami i Mołotovami na każdej uliczce w Warszawie urządzających sobie jatki i wandalizmy dla zabawy z dodatkowymi kradzieżami i wandalizmami przez ''innych ludzi'' zachęconych wizją bezprawia .
4-5 h godzin w nocy bez elektryczności i prawo dżungli jak 2+2=4
Już teraz pewne ''zalążki bezprawia'' są obecne. To nie raz i nie dwa już są agresywne demostracje z chuligaństwem w Warszawie.
Ludziom już nerwy zaczynają puszczać. To długo nie potrwa.
To są na 98% ostatnie miesiące przestrzegania obecnych przepisów.

06.06.2020 20:38 Wiktor

@ STASZEK

Ciężko zaprzeczyć.
W końcu ludziom puszczą nerwy.
A brak pradu ma być sygnałem wywoławczym ?
Możliwe w ciemnościach można łatwiej uciec.

Jak widziałem demonstracje w Warszawie i rozróby oraz burdy to naprawdę niewesoło się robi.
No ludzka cierpliwość dochodzi do granic.
Każdemu się zdarzało wybuchnąć gniewem.

07.06.2020 2:44 Adi

Można panikować....
Trzeba skomentować.

Czcigodny Panie Profesorze Szymonie Piotrze
Malinowski!

Giną pszczoły? Tydzień temu zrobiłem w ogrodzie domek dla murarek. Pierwsza przemiła pszczółka odwiedziła ów przybytek już następnego dnia.

Wszędzie plastik? Ja też lubię Bałtyk i zawsze jak chodzę po plaży zbieram plastikowe śmieci do reklamówki.

Ale, że miłościwie nam panujący prezydent Duda kłamie i pieprzy od rzeczy o węglu.... Tak mu Pan pojechał w filmie i to bez żadnego trybu?

Szacun!

Tylko ten (tu mi brakuje dostatecznie obelżywego słowa w słowniku) zamiast Pana po profesorskich stopach całować, co najwyżej syknie po staropolsku "Spieprzaj dziadu". Wzorem swego mentora....

że Ursynów zarośnie mchem i porostami...? Bardzo dobrze, dla mnie mogą całą tą dzielnicę zburzyć. Do niczego mi niepotrzebna. Wieleset tysięcy zwierząt i roślin się ucieszy, będzie jak dawniej, pracowicie i powolnie zaczną kumulować węgiel w glebie, jak to od prawieków czyniły zanim homo sapiens wjechało tam buldożerami by uczynić sobie tę ziemię poddaną.

Miałem przyjemność poznać i spotkać się kiedyś z panem Profesorem i Gospodarzem portalu jadąc z dalekiego Słupska do Warszawy. Jakby Pan profesor i gospodarz przejeżdżali kiedyś w moich stronach zapraszam do fabryki wiatraków, zobaczycie z jakiego syfu to ekocudo się wytwarza. Ludzie to robiący ubrani są jak ci na pierwszej linii walki z pandemią.

Był kiedyś taki gościu - Diogenes się nazywał, filozofem był, który mieszkał w beczce, bo gardził pieniędzmi i konsumpcją. Nawet przyszedł do niego cesarz Aleksander Wielki chcąc spełnić jego życzenie, na co Diogenes odpowiedział, że ma takowe. Żeby się ów cesarz odsunął bo mu słońce zasłania.
Autko Pana Profesora całkiem nowe, ale nie o tym chciałem.
Gdyby tak pijarowo w duchu naszych czasów, chciał Pan zwrócić uwagę na zmiany klimatu i hiperkonsumpcję i zamieszkać w beczce dajmy na to na Rondzie Da Gaulla....
A jak któryś z kandydatów na prezia się pojawi to już będzie Pan wiedział z historii co zrobić. Rozgłos murowany!
Pozdrawiam.

PS kiedyś tu pisałem, ale jest tyle ciekawszych rzeczy... Dopiero ten film.... Świetny! warto skrobnąć parę zdań.

07.06.2020 11:28 Coyote

@STASZEK w kontekście piosenki oznaczało to raczej że takie załamanie może być dla wielu okazją do wyrównania starych , często jeszcze kilku pokoleniowych porachunków . Co do reszty . Po prostu głowa nisko , "żelazo" w pogotowiu i nie szukać kłopotów . Co do aglomeracji takich jak Warszawa , Wrocław , Trójmiasto , Poznań .... UNIKAĆ . Przy pierwszych oznakach problemów uciekać w bezpieczne , wcześniej przygotowane miejsce za miastem . Bocznymi drogami , wzdłuż rzeki itd bo nie mając dostępu do informacji od tych "przy korycie" żeby ruszyć prędzej pewnie będzie się w strumieniu takich uciekinierów . A to nic dobrego .

07.06.2020 18:28 Staszek

@ COYOTE
Wiadomo wiadomo. Te porady zastosuję

Ludzka psychika jest zadziwiająco skonstruowana nie uważasz.?
W ludziach siedzą ciągle takie ''dzikie bestie '' z epoki kamienia łupanego
które czekają na możliwość dania upustu przemocy.
Ludzie zawsze mieli potrzebę kogoś pobić czy po prostu się wyżyć.

Przemoc nie zniknęła. Przemocy jest wciąż tyle samo co 15000 lat temu
Tylko zmieniła swoją postać.
Zamiast Morderstw i rozbojów są ''agresywne gry komputerowe'' , ''agresywne filmy'' Wulgarne komentrze, złośliwości i przemoc psychologiczna, pornole, agresja bierna.
No wiesz. Zmieniła swoją formę po prostu.
No i zmieni ponownie na znaną z kamienia łupanego.

Co innego dla takiego frustrata grać w Call of Duty Modern Warfare
Ale ta gra to jedna nie to samo co ''oryginalna dzika przemoc''
Taki '' niedoskonały zamiennk'' .

07.06.2020 19:55 Coyote

@STASZEK tak było jest i będzie . II wojna światowa , wojna w Korei , Wietnam , Iracko Irańska , rozpad Jugosławii , Syria , Libia , Kambodża ... lista bez końca . Bestie podnoszą łeb jak tylko znika widmo kary , wywleczenia za kudły przez uzbrojonych po zęby mężczyzn o ponurych twarzach i publicznej egzekucji lub zgnicia żywcem w wilgotnym lochu . Załamanie systemu przy jednoczesnym braku wentylów bezpieczeństwa i desperacją wywołaną brakami artykułów pierwszej potrzeby da wiadomy efekt . Przypomniałeś mi że muszę dokupić matryce do 7.62x39 i .357 magnum . Trzymaj proch suchy a noże ostre ! ;)

08.06.2020 13:41 STASZEK

COYOTE
Trzymam trzymam i prochu i noźy typu kord.dostatek.

Wiesz gdyby takim dresiarzom czy kibolom dali gwarancję że nie ma policji i wojska to zaraz by tu była
druga Somalia. Tylko wizja powstrzymania przez silniejszego od siebie powstrzymuje ich przed przemocą. Chociaż zależy jeszcze jakie bestie ?
Jakoś na terrorystach z Magdalenki nie robiła wrrażenia publiczna egzekucja bo oboje zginęli w walce z antyterrorystami , Zabili kilku ludzi resztę pokiereszowali równo. Mieli za nic to że zginą.
Jak zabiją jednego człowieka to z reguły nikt nie będzie strzelał tak by obezwładnić.
Będą walić aż przestaną się ruszać i z okładem

Są tacy przestępcy w USA co ''popełniają zbrodnie zagrożone karą śmierci'' żeby później jak ich złapią na tych niezagrożonych karą śmierci przyznać się do tej ''zbrodni''/
Dla nich przyznanie się do tego morderstwa z reguły to szansa na uniknięcie gnicia w więzieniu.
No raczej jakiekolwiek obiekcje i watpliwości przed danie wyroku śmierci znikają sędziemu jak oskarżony sam z marszu przyznaje się do winy w kwesti zbrodni.

Wojna to po prostu ''masowy upust dla wyżycia się''. Na wojnie się tacy frustraci nazabijają ,nastrzelają,
okaleczą ileś ofiar,pogwałcą , zastraszą, zniszczą.
Każdy swoją frustrację musi rozładowywać wybuchami przemocy. Od tego nie ma wyjątków według mnie.
Uważam że każdy człowiek ma podobne właściwości psychiczne.
Tylko że różni ludzie mają różne ''pokłądy cierpliwości i zdolności do znoszenia frustracji''
Jedni mają tej cierpliwości dość a drudzy nie mają wcale.

Frustracja bierze się z niepowodzeń . Wybuchy przemocy to po prostu oznaka że ktoś tego dłużej nie wytrzymuje. Nikt nie może znosić w spokoju nie wiadomo ilu porażek.
Cała historia postępu ludzkości to seria ''ignorowanych wypaczeń i błędów''.
Postęp technologiczny który stworzył nierówności społeczne.
Nierówności patologiczne i ekstremalne rzędu 60-78 giniego.
Zbyt duże nierówności w bogactwie doprowadzają do antagonizmów i wybuchów przemocy.
Zbyt małe prowadzą do irytacji i marazmu. Nikomu się nie chce starać bo nic nie będzie z tych starań miał
Tworzą się 2 grupy
''burżuje '' biorący jak najwięcej dla siebie obstawiający najważniejsze stanowiska
by czerpać korzyści bez opamiętania i żyłować tych którzy są niżej.
''plebs'' czyli po prostu ludzie pracujący w kieracie na tych drugich .
Karmieni propagandą że ''Od zera do milionera'' , ''Każdy jest kowalem własnego losu'' ,
'' Kto zarabia 1500 i dziaduje jest sam sobie winny'' będa zapieprzać na tamtych wierząc jak głupi w swą pozorną wolność.
No i właśnie dla mnie sztandarowymi '' produktami tych antagonizmów''
są np. Larry Eugene Philips i Emil Masternau.
Ich cierpliwość do znoszenia braku pieniędzy się skończyła. Chcieli pieniędzy za cenę ludzkiej krwi.
Ktoś ich ekonomicznie nie wiem Oszukał? Okradł? Stosował wyzysk ?
Na pewno musiało się stać w ich życiu że się posunęli do takich czynów.
Nikt szczęśliwy i spełniony życiowo nie będzie dobrowolnie zakładać kominiarki na głowę brać Automatu i naboi żeby iść strzelać i wysyłąć ludzi na cmentarz by móc ukraść pieniądze.

No i właśnie. Postęp i rozwój stworzyły problemy które się bagatelizuje i lekceważy aż nazbiera się ich tyle by system ''upadł pod ich ciężarem ''
Te problemy tworzą frustratów którzy mordują i kradną oraz rozwalają w gniewie.
Do walki z tymi furiatami wysyła się policjantów którzy przez nich odbierani są jako
''strażnicy wrogiego i szkodliwego porządku społecznego''
I to napędza konflikt i przybiera rodzaj wojny na której w ostatecznym rozrachunku tracą wszyscy.
Dla nich policjanci to po prostu wrogowie bo uniemożliwiają wyżywanie się.

To że teraz świat jaki znamy się wali i pali jest winne temu że zamiast zawczasu wziąć się za
''rozwiązywanie przczyn problemów to ignorują je i stosują półśrodki..
Kto mądry na ból głowy trwający 4 tygodne cięgiem je jak popcorn tabletki przeciwbólowe?
Kto mądry świadomie idzie na wyprawę łowiecką spalając 19 000 kcal by przynieść z niej pożywienie o wartości 17 000 kcal ?
Policja , sądy, więzienia to nie jest żadne lekarstwo na bandytów.
To tylko ''półśrodek niwelujący objawy''. Trzeba wziąć sie za przyczyny.
Każde rozwiązanie ma efekty uboczne ja się zgodzę.
Ale stosunek korzyści do strat musi być prawidłowy.

Nie warto rozwijać dalej danej technologi jeśli daje więcej obligatoryjnych szkód niż korzyści.
Postęp technologiczny w obecnej formie narobił tyle bajzlu i problemów że głowa mała.
System upada pod ciężarem własnych wypaczeń.
Mnóstwo ludzi nie ma jakiegokolwiek ''poczucia równowagi'' . Nie zastanawiają się .
W którym momencie ja przesadzę ?
Po czym poznam że jest czegoś za dużo ?
Na ile mogę sobie pozwolić by nie ucierpieć ?
Kiedy nadmiar stanie się szkodliwy ?
Ta technologia co mamy dzisiaj to takie :

' wydelikacone lata 70 XX z dodatkiem elektroniki poupychanej gdzie się da oraz najróżniejszych
niepraktycznych i często zbędnych fanaberii ''
Poza komputerami i biotechnologią się prawie nic nie zmieniło.
Samochody ? Zmieniło się tylko to że walą gdzie się da procesory i inne cudawianki.
Samoloty ? Jak przy samochodach a nawet nie tyle bo nie raz można spotkać apraturę w wieżach kontrolnych z lat 60-70
Konstrukcja budynków? Z grubsza to samo poza większą ilością szkła i wysokością. A to i tak na pokaz i mniej komercyjnie.
Statki nawodne i łodzie podwodne ? Elektronika, Elektronika i kosmetyczna poprawa efektywności .
Broń palna ? Do dnia dzisiejszego ten stary leciwy dziad Colt 1911 żyje i ma się doskonale bo produkacja nie ustaje i to dla US Army tylko że ma 14 zamiast 7 kulek w magazynku. Ot jedyna zmiana.
Karabiny również jedyne co to '' kosmetyka i odchudzanie'''
HK MG5 różni się od MG3 tylko masą i kosmetyczną obróbką. Drobne poprawki.
To samo się tyczy lwiej częsci innych konstrukcji.

Lotnictwo wojskowe ? Tu zaszła stosunkowo duża zmiana. Ale i tak ze względu na ''ciągłe poprawki'' dawnych błędów konstrukcyjnych a także lenistwo oraz głupotę amerykanów i sowietów.
Lata 1950-2000 To wielka i mozolna korekta serii błędów niemieckich konstruktorów Wunderwaffe
oraz tych wypaczeń jakie powstały w wyniku ''często nieudolnych poprawek''
Program katastrofy w przestworzach się kłania
Zerżnięto Me 262 w skali 1:1 ze wszystkimi błędami których można było uniknąć opracowując od podstaw nową konstrukcję i przez dekady poprawiano te zerżnięte kopie z błędami.
Infrastruktura ? Poza wyższą kulturą techniczną i większym zużyciem materiałów oraz zmianą mentalności hydraulików, gazowników i zwłaszcza elektryków to nic się nie zmieniło.
Dzisiejsze instalacje bez elektroniki to estetyczne i sprecyzowane lata 70 pozbawione rażących błędów które były widoczne dla każdego kto ma rozum w głowie.
Kto mądry o zdrowych zmysłach będzie gniazda rozdzielcze które łatwo uszkodzić lub się porazić prądem będzie kładł je na wierzchu ściany?

Ot cały ludzki postęp techniczny. i dokonania ludzkości. 50 lat trąbienia na prawo i lewo o wielkim Hi tech.
A okazuje się że to pokaz bezmyślnych akrobacji bez większego pożytku dla zwykłego kowalskiego czy Smitha albo Mullera. Zwykła farsa i propaganda poza nielicznymi prototypami drogimi jak diabli.
ot co. poza komputerami które również dochodzą do granic funkcjonalności.
Bo zawodność i delikatność dzisiejszych komputerów jest duża.Stanowczo za duża.

08.06.2020 16:50 Coyote

@STASZEK , to cię zaraz technofile i inni wyznawcy "postępującego postępu dla postępu" będą chcieli mieszać z błotem . A taka prawda , technologie z satelitów z lat 70 i 80" puszczono pod strzechy w formie gadżetów których rzeczywista użyteczność ... Tyle z niej wyszło co z bajek o ograniczeniu administracji i zużyciu papieru dzięki komputeryzacji . Zużycie papieru wzrosło po komputeryzacji trzykrotnie , administracje tak państwowe jak korporacyjne puchną ile tylko mogą . Ludzie maja dostęp do morza informacji . Używają tego by się rozwijać czy do otępiającej rozrywki . Starczy spojrzeć na smarfonowe zombie , smombie jak mówią Niemcy . Jeszcze inna kwestia że rozwój i wdrażanie pewnym technologii powinien być objęty nadzorem i ograniczeniami jak produkcja broni jądrowej . Bo zaawansowana biotechnologia i prace nad SI mogą dać równie niszczące rezultaty użyte w złej wierze . A ryzyko że coś się wymknie z pod kontroli jest o wiele większe niż w wypadków arsenałów jądrowych .

08.06.2020 16:51 Król Tygrysek

Kto mądry na ból głowy trwający 4 tygodne cięgiem je jak popcorn tabletki przeciwbólowe?
Kto mądry świadomie idzie na wyprawę łowiecką spalając 19 000 kcal by przynieść z niej pożywienie o wartości 17 000 kcal ?
Kto mądry o zdrowych zmysłach będzie gniazda rozdzielcze które łatwo uszkodzić lub się porazić prądem będzie kładł je na wierzchu ściany?

Oj Staszku Staszku. Ludzie nie są generalnie mądrzy.
Dla mnie jest oczywiste że ludzie dzielą sie na 5 ''pokrojów''

1. Głupcy IQ z 90 i mniej stanowią 25 % populacji
Osoby nierozgarnięte i durne. Sami sobie zostawieni to by umarli albo wegetowali.
Brak wyobraźni przestrzennej i myślenia abstrakcyjnego rozwiniętego.
Nie nauczą się czegokolwiek nawet na własnych błędach.
Bardzo słabo rozwinięte pojmowanie 1 ciągu przyczynowego.

2 Półgłupcy IQ od 90 do 110 50 % populacji .
Zwykli Kowalscy. Na tyle mądrzy by coś skopiować i na tyle głupi by zrozumieć
Co kopiują ? I do czego to doprowadzi na dłuższą metę ?
Uczą się i zdobywają wiedzę na własnych błędach powielanych na około w kwestii pokoleń.

3 Cwaniaczkowie i Półpsychopaci IQ od 110-120 Stanowią 20 % populacji.
Coś tam wiedzą . Coś tam sami wysłupłają.
Kręgosłupa moralnego niespecjalnie używają.Relatywizm moralny to ich doktryna
tragedia jest gdy pieniędzy wiele ni ma.
Z psychopatami kooperują . I się długofalowymi konsekwencjami za bardzo nie przejmują.
Na tyle mądrzy by manipulować innymi ludźmi i na tyle głupi by nie zrozumieć
''stale piętrzących się problemów i efektów ubocvznych''
Często wpadają w gniew jak się im noga powinie.

4 Psychopaci rasowi. IQ w widłach 120-130.
Przywódcy i wielcy tego świata bardzo często. Stanowią 3 % populacji.
Na tyle mądrzy by manipulować i wyzyskiwać tych od 1-3 . I jednocześnie na tyle głupi by pragnąć rzeczy które im nie dadzą korzyści.
Pomimo że mają kasy i bogactwa tyle że się tego nie da przepierdzielić przez wieki to
pragną więcej niszcząc środowisko i działając na swoją szkodę.
Nie mają tego twojego ''poczucia równowagi''

5 Mądrzy Ludzie. IQ +130 Populacja to 2%
Ustalają własne zasady przyzwoitości i szacunku.
Są zapobiegliwi do tego stopnia że tworzą własne dzieła.
Są dość mądrzy by wymyślić własny sprawny system.
Widzą konsekwencje długoterminowe własne i cudze.
Takich potrzeba najwięcej. To oni powinni decydować a nie ci z 4 pokroju.
Do takich prawdobodobnie się zaliczasz ty

Ja wiem że IQ w skali Bineta to nie jest ''miara wszechrzeczy'' ale mimo to dobrze obrazuje to inne zjawisko.
Co przedział 10 pkt zmienia się ''mentalność'' .
''Nadawać na tych samych falach'' takie przysłowie. I porównanie :
Człowiek to ''krótkofalówka''
Inteligencja logiczno matematyczna to ''częstotliwość nadawania''
Społeczeństwo to ''sieć powiązań koniecznych do funkcjonowania''
Miesjca publiczne i zakłady pracy to ''Stacje przekaźnikowe''
Konflikty i antagonizmy z przemocą to ''Zwarcia ''
Pragnienie zrobienia komuś krzywdy oraz jej zniszczenia to '' Siła Zwarcia''
Po pierwsze Częstotliwość jest bardzo stała i rzadko ulega zmianie
Po drugie Każda krótkofalówka ma podobny zasięg bez względu na częstotliwość.
Po trzecie Stacje przekaźnikowe są budowane, utrzymywane i organizowane z myślą o ''wyłącznie średniej arytmetycznej częstotliwości''
Po czwarte . Jeśli różnica cżęstotliwości między 2 lub więcej stronami jest za duża to dochodzi do zwarcia.
Po piąte . Potencjalna ''siła zwarcia'' między poszczególnymi krótkofalówkami
zależy od różnicy.

No chyba łatwiej mądry wynalazca ze 135 punktami skoczy do gardła durniowu 50 punktami niż kowalski ze 97 punktami do cwaniaczka ze 119 punktami ?
Im większa różnica tym więcej ''krzywdy będą chciały sobie takie osoby wyrządzić.
Jęśli dojdzie do ich spotkania rzecz jasna i będą miały taką możliwość.
Im większa różnica tym więcej zniszczeń w wyniku zwarcia.
Niezrozumienie to często fundament przemocy i zaczyn pod konflikt.

Ci którzy nie integrują się z ludźmi bo nie mają z kim najwidoczniej.
Nie mają w zasięgu podobnych sobie.

08.06.2020 17:44 SYANA

@ STASZEK @ COYOTE

Naukowcy z Uniwersytetu Southampton odkryli, że wielkie wymieranie planetarne sprzed 360 milionów lat było spowodowane załamaniem warstwy ozonowej, która osłania Ziemię przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym (UV). Ten nieznany dotychczas mechanizm zagłady złożonego życia ma ogromne znaczenie w kontekście trwającej nagłej zmiany klimatu.

Nowe dowody, zamieszczone 27 maja 2020 r. w Science Advances, świadczą o tym, iż wzrost poziomu nadfioletu u schyłku dewonu spustoszył ekosystemy słodkowodne i leśne oraz unicestwił wiele gatunków ryb i czworonogów (naszych przodków). Zdarzenie było częścią jednego z cykli klimatycznych. Po roztopieniu pokryw lodowych unoszące się nad kontynentami ciepłe powietrze wypychało do górnej atmosfery związki chemiczne, które niszczą ozon. Przez kilka tysięcy lat promieniowanie UV miało śmiertelną wartość.

Lepiej żebyście się z tym mechanizmem zapoznali.
Swoje plany przetrwania zweryfikujcie pod tym względem.
Jeśli natężenie UV będzie zbyt duże to może trupem położyć sporo ludzi.
To nie są zarty. UV potafi być zabójcze o takich natężeniach.
Mozecie dostać udarów i raka skóry o wiele łatwiej.

To będzie dodatkowy czynnik mordujący ludzi.
Jeśli w tak krótkim czasie natężenie UV wzrośnie to nie zdziwiłabym się gdyby
zniszczenia ekosystemów i tempo rozgrzania oceanów wywaliły.

08.06.2020 18:24 KTOS

@STASZEK

"Wiesz gdyby takim dresiarzom czy kibolom dali gwarancję że nie ma policji i wojska to zaraz by tu była
druga Somalia"

Widzę staszku, że dużo wiesz o kibicach, cieszy mnie to może opowiesz coś więcej, czy tylko wiesz to z wybiorczej?

08.06.2020 22:30 papa ohara

"Koronawirus wprowadził całą planetę w stan psychozy. I pewnie sam to zauważyłeś. Jest tak samo jak zawsze: po świńskiej grypie, ptasiej grypie, SARS… dzisiaj mamy do czynienia z kolejną pandemią, kolejnym zapaleniem płuc, tylko w nowej formie. Pamiętaj, kto w przeszłości korzystał z tych sytuacji, kto włożył miliardy do kieszeni - powiedział Łukaszenka, rozmawiając w sobotę z urzędnikami z obwodu mohylewskiego."

https://www.o2.pl/informacje/aleksander-lukaszenka-oskarza-swiat-o-wykorzystanie-pandemii-do-wzbogacenia-sie-6518960813164161a

08.06.2020 23:24 Coyote

@KTOS każdy ma swojego "czarnego luda" mi się już tego prostować nie chce . Dla jednego będą to bandyci luźno powiązani z środowiskiem kibicowskim , dla drugiego nihilistyczne bandy powiązane z skrajnie lewicowym . Żeby było śmieszniej często to te same grupy mimo "politycznych" antagonizmów na pokaz . Pieniążki z handlu lewą bronią i lekami , częściami z kradzionych samochodów , narkotykami , ludźmi , stręczycielstwa zasypują podziały wśród "ludzi interesu" . I aspirujących by nimi zostać . Już nie mówiąc o socjopatach niezrzeszonych , którzy nie realizują swoich chorych pragnień tylko ze strachu przed karą . Ponura prawda że "czarnym ludem" może być niepozorny sąsiad , sprzedawczyni ze sklepu , nauczyciel . Niekoniecznie łysy kark z zanikiem szyi czy żylasty mętny typ od stóp do głów w więziennych tatuażach .

SYANA to trzeba się będzie owijać w zawoje jak dzisiejsi Tuaregowie . Zwierzęta 360 mln lat temu nie miały tego komfortu . O powrocie "dziury ozonowej" już jakiś czas temu słyszałem . https://www.dw.com/image/16866946_101.jpg

09.06.2020 6:43 STASZEK

@ COYOTE @ SYANA
Tylko wiesz ''osobista ochrona'' a la burka to jedno.
A drugie to . Jak mocno ucierpią ekosystemy?
Do jakich zniszczeń dojdzie w ekosystemach bo od tego zależy czy będzie co jeść.
Rośliny i zwierzęta mogą nie zdążyć lub nie być w stanie się dostosować.
Ja nie wiem czy tryb życia typu '' wampir'' stroniący od słońca jak się da załatwi sprawę.
Nie wiem też ile gatunków zginie bo się nie dostosuje?
Nie wiem czy pod wpływem takich natężeń UV nie zaczną wytwarzać trujących substancji i nie staną się niejadalne ?
Nie wiem jaki bioróżnorodność umożliwi produkcję pożywienia ?
To dodatkowy element ryzyka umniejsząjacy ''potencjalną liczbę ocalałych''
Niewesołą rzecz dokładać takie sprzężenie do już i tak '' Fatalnego Całokształtu''
No ale trzeba ''Nazwać rzecz po imieniu'' Z tym nic nie zrobimy za bardzo.
Pozostaje liczyć że natężenie UV osłabnie w wyniku erupcji wukanicznych.


@ KRÓL TYGRYSEK
Sama prawda. W tej kwesti podział bez zarzutu.
Chociaż z przyzwoitością różnie bywa w zależności od poziomu. To tak trochę ogólnikowo
Inteligencja emocjonalna też swoje robi.
W tej kwesti najwięcej jej posiadają ci najgłupsi pod względem logiczno matematycznym.
Mądrzy ludzie zawsze się jakoś dogadają . Nie bez powodu wielkie mózgi się przyciągają już przy pierwszym kontakcie.

Przemoc to niezrozumienie. W tej kwesti się zgodzę.
Samo zjawisko rasizmu i to czym na przykład byli aborygeni dla brytyjczyków w XIX wieku.
''Zwierzę i szkodnik niszczący uprawy'' Tak figurowali w ich podręcznikach.
I kończyli z reguły z odstrzeloną głową.
Brytyjczycy ich nie rozumieli bo Aborygeni byli od nich głupsi i mniej zaawansowani technologicznie. I to rodziło te twoje '' zwarcia''
A różnica to było z 30 pkt więc dość dość.


@ KTOŚ
O pseudo-kibicach wiem dość dużo.
Koło mojego osiedla mieszkali kiedyś zanim antyterroryści ich nie zgarneli.
. Widziałem ich wyczyny na stadionie. Jak i same ''odwiedziny'' czarnych ciężkozbrojnych panów.
Okazało się że kibicowanie to była tylko przykrywka dla handlu narkotykami i rozbojów.
Gdyby nie było centralnej władzy to by robili co chcieli.

09.06.2020 12:23 Król Tygrysek

@ POLE TORSYJNE

A myślisz że nie widać od kogo idą rozkazy?
Uważasz że jestem głupcem wierzącym w to że
taki Barakck Obama zarabiający 400 tyś. $ rocznie ma więcej do gadania niż prezes korporacji krojący po 800 mln $ rocznie?
Po sznurku do kłębka możesz wyczaić kto szefuje,
To zapośredniczony system wpływów i powiązań
System którego centralizacja zaczyna się na pewnym poziomie tajemnych układów i zmów.

Szukaj a znajdziesz.

Żołnierze i Policjanci to słudzy tych którzy dzierżą władzę.
Terrorystą jest ten kto sprzeciwia się ich monopolowi
Prawo to widzimisie tych bankierów i CEO
Ot co . Po

Demokracja to tylko iluzja władzy dla głupców.
A wysoka inteligencja ułatwia szybkie dojście do ''woich wniosków''
Co z czego się bierze? Kto komu służy ? Kto pełni jaką rolę?

09.06.2020 17:17 SYANA

@ SYANA

Mruczący kocie w paski.
Wiesz że ludzie lubią mieć wybór ?
To podstawa całej manipulacji. Nie ważne co wybierze manipulowany/a
to będzie to na korzyść manipulatora. Iluzja swobód.

Nie ważne czy demokratyczną większość mają Demokraci czy Republikanie.
Bo i jedni i drudzy są w kieszeni korporacji.
Setki przekupionych marionetek w zamian za pieniądze i dostatnie życie biorą udział w tym przedstawieniu i odwalają tą farsę. Wykonując przy okazji rozkazy korporacji.
W każdym kraju można dopatrzeć się podobnego schematu.
PIS/ PO u nas. I tak dalej.

Tak to działa. Mass Media tłoczą manipulacje i propagandę do ludzkich głów.
Zależy im na robieniu z ludzi głupców. Bo głos głupca i takiego
''mądrego i rezolutnego kota'' jest wart z zasady tyle samo.
Tyle że taki głupiec nie powie tego co ty.. Nie zakwestionuje prawdziwości tej farsy i pójdzie w to jak pszczoła do miodu.
Głupcy nie są zdolni zobaczyć tych ''zależności'' bo całość jest w tak zaawolowanej formie że przekracza zdolność ich pojmowania.

Głupcy wierzą w niezależny trójpodział władzy.
Bo Sądownicza, Wykonawcza, i Ustawodawcza są od siebie tak samo niezależne i rozdzielne co Móżg, Serce i Nerki.

Głupcy wierzą w to że korporacje są ''dobre i szlachetne'' .
I nie urządzają przekrętów i afer na grube miliardy

Głupcy wierzą w ''sprawiedliwość i niezawisłość sędziowską''
A sędziowie to też ''zaciężni słudzy korporacji'' wydający wyroki dla nich korzystne.

Głupcy wierzą że Wojska Amerykańskie zawsze walczą o
''Wolność , Pokój i Demokracje'' .
A oczywiście te wartości mają za ''szmatę do wycierania gęby '' bo chodzi im o ropę naftową ,gaz ziemny, i inne zasoby naturalne oraz o to by Koncerny zbrojeniowe mogły się '' nachapać'' .

Dalej wymieniać nie trzeba.
@COYOTE @STASZEK @ POLE TORSYJNE @ JA @ TY
My nie zaliczamy się do głupców. Wiemy dość dość co się kręci
Żeby przestać być głupcem trzeba poszukać informacji o kluczowych zjawiskach
nabrać wiedzy, przecedzić ją i zadbać by była prawdziwa i wewnętrznie spójna
I nazwać rzecz po imieniu.

Bo szwindli oszustw, afer i, manipulacji a przede wszystkim SPISKÓW jest co nie miara.
Teoria spiskowa ? Są prawdziwe i autentyczne. Nie brakuje takich .

Są 3 warstwy teori spiskowych

1 Wersje oficjalne (rządowe, korporacyjne, dające im zyski i władzę).
2 Prawdziwe spiski elit (coś, co można udowodnić, często w bardzo łatwy sposób, bo są na to twarde, choć ukrywane przez elity dowody, coś co jest logiczne i spójne).
3 Teorie spiskowe (płaska Ziemia, reptilianie i inne – coś, czego nie można udowodnić, lub wręcz hipotezy jawnie paranoidalne, tworzone przez ludzi zaburzonych psychicznie).
Wymyślone przez Elity po to by móc się wykręcić. Oni sami je tworzą po to by prawdę mieszać z kłamstwem i umniejszać głosowi tych którzy mówią prawdę .

Elity często zrównują punkt drugi z punktem trzecim. Jest to zagrywka socjotechniczna. Przez taką praktykę każdy, kto piętnuje przestępstwa, afery, korupcję, zabójstwa pozorowane jako samobójstwa lub wypadki, jest teraz automatycznie foliarzem i szurem wierzącym w płaską Ziemię.

I tak to się wszystko kręci
to ukradnie tego zabije tam zachamęci
o tym nałga tu nabierze
A w teorie spiskowe nikt nie wierzy
Bo prawda z kłamstewem umiejętnie zmieszana
By banda psychopatów mogła bezkarnie okradać ludzi od wieczora do rana.
Wszystko im płazem będzie uchodzić
Dopóty nikogo to nie będzie na poważnie obchodzić.
Dopóki kłamstw i fałszerstw się nie ukruci,
Będą pełne hipokryzji elity używać bogactwa i chuci

09.06.2020 22:02 papa ohara

Australia leczy recesję przemysłem gazowym

https://desdemonadespair.net/2020/06/honest-government-ad-economic-recovery-in-australia.html

12.06.2020 11:01 Miro

A ludzie odreagowują przymusowe ograniczenia w konsumpcji we wszystkich sferach, np.:

https://fakty.interia.pl/polska/news-mazury-oblezone-takich-tlumow-o-tej-porze-jeszcze-nie-bylo,nId,4550233

12.06.2020 11:10 adaś

@Król tygrysek.
Kompletne bzdury piszesz o związku ilorazu inteligencji z moralnością.
Opiekunka moich dzieci, bardzo prosta kobieta, wyraziła się o pewnej grze komputerowej tak : Jak można robić grę w której punkty zbiera się za robienie złych rzeczy.
Ona to rozumiała, choć ci którzy piszą i sprzedają takie gry są na pewno inteligentniejsi od niej.

Pewien mistrz hinduski powiedział :
"Kiedy wprowadzany jest postęp ekonomiczny przy braku dostatecznego oddziaływania zasad duchowych, wtedy egoizm, walka konkurencyjna i chciwość doprowadzają społeczeństwo do żałosnego stanu.

12.06.2020 14:06 PL

Wyniki dochodzenia parlamentarnego w Australii krokiem naprzód w kierunku wdrożenia technologii jądrowej w tym kraju
Ted O'Brien, z Liberalno-Narodowej Partii Queensland, przewodniczący komisji parlamentarnej ds. środowiska i energii, powołując się na wyniki dochodzenia parlamentarnego stwierdził w Sky News, że "energia jądrowa jest najbezpieczniejszą formą produkcji energii elektrycznej" - czytamy w BiznesAlert.pl.

Ted O'Brien wygłosił takie stwierdzenie w wywiadzie dla stacji telewizyjnej SkyNews, powołując się na wyniki dochodzenia przeprowadzonego przez komisję parlamentarną ds. środowiska i energii, której jest przewodniczącym.

Raport z dochodzenia w sprawie warunków wstępnych dotyczących energii jądrowej w Australii, zatytułowany: "Nic bez Twojej zgody: droga do technologii jądrowej w Australii" zdaniem O'Briena "uwzględnił każdą możliwą formę energii, jaką można sobie wyobrazić". W badaniu parlamentarnym została wykorzystana informacja zebrana przez Massachusetts Institute of Technology (MIT) i porównanie różnych technologii wytwarzania energii, jak węgiel, gaz, wiatr, fotowoltaika i ropa naftowa.

W dochodzeniu zostały również uwzględnione awarie jądrowe w Fukushimie i Czarnobylu, a prezentowane dane nadal świadczą, że "energia nuklearna jest najczystsza" - twierdzi przewodniczący. Komisja otrzymała dowody, że mniejsza liczba zgonów na jednostkę wytwarzanej energii (PWh) jest przypisywana właśnie energii jądrowej, a nie innym metodom produkcji energii elektrycznej. Dla przykładu dla węgla w Chinach liczba zgonów wynosi 90000/PWh, a w USA 15000/PWh; dla ropy naftowej - 36000/PWh; gazu - 4000/PWh; dla hydroelektrowni - 1400/PWh; dla paneli słonecznych - 400/PWh; dla wiatru - 150 PWh; natomiast dla energetyki jądrowej wartość ta wynosi zaledwie 90/PWh.
Zdaniem O'Briena "prawdziwy obraz sytuacji uzyskany przez komisję nie polega na tym, że energia jądrowa jest bezpieczna i czysta, ale raczej na rozbieżności między postrzeganiem jej przez ludzi a realnymi dowodami". Przewodniczący O'Brien powiedział gospodarzowi Sky News, Chrisowi Kenny'emu, że energia jądrowa była przez lata malowana w negatywnym świetle przez "popkulturę", co spowodowało przeniknięcie "zbyt dużej fałszywej logiki" do debaty energetycznej. Należy "zapomnieć o ideologii... i trzymajmy się dowodów" - dodał. Jego zdaniem obecnie jest do dyspozycji "140 różnych technologii", a potencjał tkwiący w małych modułowych reaktorach jądrowych jest "naprawdę ekscytujący".

Raport komisji parlamentarnej ds. środowiska i energii został przedstawiony członkom parlamentu australijskiego w grudniu 2019 roku. Zdaniem Przewodniczącego O'Briena stanowi on krok naprzód w kierunku wdrożenia technologii jądrowej w Australii, proponując trzy rekomendacje rządowi Wspólnoty Narodów: aby rozważył wykorzystanie technologii jądrowej, jako części swojego przyszłego bilansu energetycznego, podjął trud wytłumaczenia społeczeństwu sposobu działania i bezpieczeństwa technologii jądrowych, rozważył częściowe zniesienie obecnego moratorium na energię jądrową dla nowych i powstających technologii jądrowych, z zastrzeżeniem uwzględnienia wyników oceny technologii i zobowiązania się do uzyskania zgody społeczności na lokalizację na ich terenie obiektu jądrowego - czytamy w BiznesAlert.pl.

Przemysł publikuje list otwarty wzywający do ułatwień w inwestycjach jądrowych

https://www.euractiv.com/section/energy-environment/opinion/european-nuclear-industry-open-letter-eu-nuclear-industry-is-ready-to-play-an-important-part-in-supporting-national-and-eu-clean-economic-revival/

Sektor jądrowy chce być częścią nowej unijnej strategii przemysłowej.

https://www.cire.pl/item,199546,1,0,0,0,0,0,sektor-jadrowy-chce-byc-czescia-nowej-unijnej-strategii-przemyslowej.html

Mielczarski: W obronie zielonej rewolucji
https://www.cire.pl/item,199558,13,0,0,1,0,0,mielczarski-w-obronie-zielonej-rewolucji.html#komentarz

Pomimo pandemii globalna emisja CO2 osiagnela w maju rekordowy poziom

https://onoze.pl/2020/06/05/pomimo-pandemii-globalna-emisja-co2-osiagnela-w-maju-rekordowy-poziom/
Wniosek o pozwolenie na budowę Paks II ma być złożony do końca czerwca

https://www.cire.pl/item,199761,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

12.06.2020 14:50 WJ

@SYANA
Przy całym szacunku dla Twojego wywodu na temat głupców, elit, iinstytucji, mam swoje przemyślenia :)

Podział -głupcy i mądrzy, wydaje mi się nadmienie upraszcający.
Jesteśmy tylko Ludźmi, nawet dla siebie samych bywamy zaskakujący. Wydaje mi się istotnym, by starać sie zapanować nad włąsnym egoizmem, który wdrukowała nam biologia.
Z tego powodu sądzę, że idee i instytucje są ważne dla społecznego funkcjonawania, żebyśmy mieli jakieś punkty odniesienia w działanich własnych i zbiorowych. To my wypaczamy w praktyce ich działąnia poprzez swój oportunizm i chciwość.
Niektórym osobom wystarczą religijne nakazy, ale konieczne są ateistyczne ( państwowe)organy regulujące relacje społeczne coraz gęstszych populacji.
W kązdym może obudzić się chciwość i pokrecić egoizm- na różnych poziomach

12.06.2020 17:08 SYANA

@ WJ
Może masz trochę racji. Trochę za mocno uprościłam

Ale fakt faktem myślę inteligentniejszym ludziom łatwiej się powstrzymać przed egoizmem i chciwością
Świadomość że taki egoizm będzie długotrwale niekorzystny powinna zaowocować zmianą postawy.

A wielu ludzi nie widzi problemu póty nie objawi się on na całego.
Kiedy już nie mogą znieść ubocznych skutków.
A instytucje potrzebne są. Coś musi jednać ludzi żeby był
efekt skali. W dobrze zorganizowanej grupie wszystkie przychodzi wielokrotnie łatwiej.
Instytucja to taki ''Kantor wymiany korzyści i zoobowiązań społecznych''
Ja coś dla grupy a grupa coś dla mnie.

A co do biologi i wdrukowanego egoizmu to nie uważam tego za wzór powszechny.
Np. Pszczoły. Same sobie to bardzo altruistyczne stworzenia. Albo Słonie
Altruizm daje korzyści. Pod warunkiiem że grupa jest uczciwa.
Nie nabrać nie wiadomo ilu dóbr samemu. W końcu komuś trzeba zaufać.
Altruizm to zabezpieczenie na wypadek porażki.
Jak dziś zdobędę nadmiar pożywienia i rozdam go członkom grupy. To jutro gdy nic nie zdobędę to grupa się ze mną podzieli.
I w ten sposób nic się nie zmarnuje , wykorzysta się efektywniej dobra i zabezpieczy na wypadek porażki.

12.06.2020 18:15 adaś

@Syana.
"Ale fakt faktem myślę inteligentniejszym ludziom łatwiej się powstrzymać przed egoizmem i chciwością"
Z racji wykonywanego zawodu spotykam bardzo różnych ludzi-są moimi klientami. Nie zauważyłem takiego zwiazku. Za to zauważam inny- bardzo bogaci ludzie nie są dobrymi klientami. Są ludzie z kasą i są ludzie z klasą. A jedno z drugim rzadko idzie w parze.

12.06.2020 18:19 Król Tygrysek

@ ADAŚ

Chodzi mi o to że inteligencja logiczno matematyczna to wskaźnik
'' widoczności spostrzeżeń'' Tej samej zasady można przestrzegać z różnych powodów.

Inteligentni ludzie widzą że ''egoizm na dłuższą metę się nie opłaca''
Bo taka jest obiektywna prawda. Że samemu się za wiele na dłuższą metę nie wskóra.

Mądry człowiek nie niszczy mienia swojej grupy bo wie że będzie przez to stratny.
Mądry człowiek nie okrada swoich gdyż wie że to działa na jego szkodę.
Mądry człowiek nie krzywdzi tych którzy mu nic nie zrobili by nie być ofiarą ich zemsty i mieć wolną rękę.

Pewien mistrz hinduski powiedział :
"Kiedy wprowadzany jest postęp ekonomiczny przy braku dostatecznego oddziaływania zasad duchowych, wtedy egoizm, walka konkurencyjna i chciwość doprowadzają społeczeństwo do żałosnego stanu.

No z tym się zgodzę. Jakaś przyzwoitość musi być.
Uczciwość i mówienie prawdy to najważniejsze.
Jak jest prawda znana to już coś.

Czytałeś ten mój podział.
4 pokrój. Tacy co widzą już więcej zależności ale nie mają ''kręgoasłupa moralnego'' .

Ja wiem że to jest uproszczone i niesprecyzowane ale działa.

@ SYANA

Jak mnie męczy widok tych którzy kupują te bajki o demokracji,

12.06.2020 20:35 pole torsyjne

to wydaje mi się dosyć ciekawe. trochę i o klimacie https://www.youtube.com/watch?v=hO-YQUWa6SA
a dokładniej o psuciu klimatu względnie atmosfery
https://www.youtube.com/watch?v=dAFCH-L-g2Y
i jeszcze piosenka
https://www.youtube.com/watch?v=2VmluUf5yXA

Uwaga. ktokolwiek otworzy te linki robi to na własną odpowiedzialność, chociaż się nie spodziewam wielu otwarć i obejrzeń nawet raczej mało tak bliżej zera.)

13.06.2020 17:14 SYANA

Sprawa się robi wręcz tragiczna.
Dziś u mnie na termometrze w słońcu doszło do 50 C.
To jest jakieś Pandemonium. Z roku na rok gorąc ogromny
To jak to ma iść w jeszcze szybszym tempie to naprawdę. Horror.
A mamy dopiero połowę czerwca !
Wyobrażacie sobie spiekotę dzień w dzień po 50-60 C w słońcu? To żyć tak nie idzie.
41 C to już jest zagrożenie dla życia a mi się skala na termometrze skończyła prawie.
Jakby upały się wydłużyły kosztem jesieni i wiosny to będzie masakra. To dobije gospodarkę na amen.

To pogłebi deficyty wodne do tego poziomu że zabraknie wody do samego picia a co dopiero do upraw rolnych czy produkcji elektryczności.
Nawet jeśli będą jakieś deszcze to tylko '' nawalne''
Nawalne deszcze nie wsiąkną w ziemię i uszczuplą deficyty wodne jeszcze bardziej.
To samo się tyczy wody w rzekach. Im jej mniej tym szybciej schnie .

Nie no dla mnie to ostateczne pożegnanie z prądem w gniazdkach i wodą w kranach są w zasadzie gwarantowane tego roku Pod warunkami że :
- W lipcu, sierpniu będzie taka sama jeśli nie większa spiekota.
-Nie stanie się nic co powstrzyma dalsze rozgrzewanie ziemi.
Szanse na spełnienie tych warunków są bardzo wysokie rzędu +90 %
W Skierniewcach już wody brakło w 2019. To teraz może w całej polsce.

Sygnały upadku odczuwamy od 6 miesięcy.
To w końcu lada moment się runie w ten czy inny sposób.
To pewne na 100 %. Tego lata cywilizacja przemysłowa może nie wytrzymać.
Obostrzenia koronawirusa zrobiły gwałtowne wahania w konsumpcji.
Konsumpcja spadła drastycznie.
Teraz ludzie to będą sobie odbijać na masową skalę co spowoduje gwąłtowny skok zużycia prądu i jeszcze większe tempo nagrzania.
Jak ludzie będą masowo włączać klimatyzację gdzie bądź to
oznacza to zużycie prądu i wody do jego produkcji tak wysokie że nie będzie możliwości jego zaspokojenia.
W końcu ilość i temperatura wody w zbiornikach elektrowni będzie tak wysoka że będą zmuszeni wyłączać tą aparaturę.

@ POLE TORSYJNE

Ty na serio wierzysz w Reptilian ?

@ KRÓL TYGRYSEK

Mnie też to męczy. Sam widok tych ''cyrków'' powoduje że czasami mam ochotę się powiesić na poręczy od schodów.

Chciałabym już tylko żeby nastąpił ten ''nieunikniony upadek''
Jeśli to wszystko ma upaść z wielkim trzaskiem to niech upadnie byle szybciej.
Bo znudziło mi się tłumaczenie innym ludziom co się stanie.
Niech już histeryzują w miastach bez prądu - Wszyscy zginiemy !!
Niech już się szarpią i zarzynają bronią palną i białą o ten ostatni kawałek chleba.
Niech już spotka mnie tragiczna śmierć w zamieszkach czy wypadku jak pomimo moich przygotowań coś się spieprzy i ktoś lub coś mnie ukatrupi.

Niech się skończy wreszcie ta żałosna farsa i czekanie na nieuchronne konsekwencje ludzkiej głupoty.
Po co to niepotrzebnie przeciągać ? Odwlekać to co niemożliwe do uniknięcia ?
Chce mieć już za sobą ten upadek. Jeśli go przeżyję wraz ze swoją drużyną.
A spokoju zaznają chyba tylko moje bielejące kości rozorane i połamane pociskami z broni palnej lub białej.

Nie ma nic bardziej męczącego niż świadome wyczekiwanie przykrych i nieuniknionych wydarzeń. Wyczekiwanie niepotrzebnie przedłużane.
Mam już serdecznie dosyć oglądania w mediach tych artykułów o klimacie
Tego udawania . Jak im bardzo zależy ?

Ludzie chcą tylko pozbyć się przykrych konsekwencji swoich działań.
Chcą by było jak dawniej.

13.06.2020 18:15 Król Tygrysek

@ SYANA
Mrrr . Wiesz u mnie jest 52 C w słońcu.

Ludzie nie chcą zapobiec temu co idzie.
Temu się nie da zapobiec. Teraz w zasadzie można stosować dewizę
'Ratujmy co się da i kogo się da''
Naprawdę są momenty kiedy mi się odechciewa wszystkiego.
Lwia część ludzi jest jak małe rozwydrzone dzieci.

Wrzeszczą wyją , liczą ze im się upiecze. Że takimi żałosnymi działaniami jak wyjęcie ładowarki z gniazdka coś zrobią. Jeden wielki cyrki i karnawał głupoty aż głowa boli
Też bym chciał by nastała ta ''Histeria z braku prądu w gniazdkach i wody w kranach'' Przynajmniej by się skończyła ta głupia szopka.
Naprawdę wolę by mnie zadźgali , zastrzelili czy co tam jeszcze niż patrzeć na to
pośmiewisko. Rozumiem że jesteś surviwalową nihilistką.
Jak przeżyję to przeżyję. Niech się stanie co ma się stać?
Upadek jest tak bliski że o niego muskamy.
USA drukuje dolary bez opamiętania.

Tych, którzy twierdzą, że nie znajdujemy się blisko upadku systemowego, zachęcam, by zwrócili uwagę na fakt, iż z 2 bilionów dolarów darmowych pieniędzy, dostarczonych ostatnio przez Rezerwę Federalną (Federal Reserve – FED), aż 20% trafiło bezpośrednio do kieszeni amerykańskich miliarderów (łącznie 434 miliardy dolarów); resztę przekazano najmajętniejszym 10% populacji, czyli właścicielom wszystkich aktywów, których wartość podnosi zawzięcie FED. Tymczasem miliony gospodarstw domowych mają poważne problemy z zapewnieniem sobie pożywienia.

Nie można sprawić, by ryzyko po prostu zniknęło – można je jedynie przenieść. Zasilając źródła systemowej niestabilności bilionami dolarów, FED właśnie przeniósł ryzyko na cały system finansowy i walutę kraju. Najprościej rzecz ujmując, jedynym możliwym skutkiem tej akcji ratunkowej jest upadek systemu finansowego i waluty, którą FED produkuje z takim zapamiętaniem.

Według indeksu 2019 aż 47 ze 193 państw świata znajdowało się w ubiegłym roku w zaawansowanym stadium upadku politycznego i gospodarczego. Liczba ta nie objęła kilkudziesięciu mniejszych narodów, które żyją w skrajnym ubóstwie pod despotycznymi rządami autokratów. Model danych opublikowany 16 stycznia 2020 r. przez Verisk Maplecroft prognozuje wykładniczy skok z 47 do 75 krajów w 2020 r. Sytuacja będzie znacznie gorsza: eksperci nie mogli przewidzieć wybuchu pandemii i uwzględnić następstw nagłej zmiany klimatu. Międzynarodowa Organizacja Pracy – agencja afiliowana ONZ – szacuje, iż w wyniku kryzysu zdrowia publicznego środki do życia może utracić 1,6 miliarda ludzi, czyli połowa „siły roboczej” cywilizacji przemysłowej.

2000 miliardów $ pustych pieniędzy.
To po 6390 dolców na łeb amerykanina. I to tylko w tym miesiącu.
Sygnał zapaści. Pompują budżet pustym pieniądzem by podtrzymać ta iluzję.
Nadmuchują i to na taką skalę ? To upadek musi być na wyciągnięcie ręki.
Jak usa padnie to pociągnie za sobą resztę świata.

75 krajów bez uwzględnienia korony i nagłych zmian klimatu.
To po uwzględnieniu tego może nawet 70-90 krajów się stoczyć do stanu takiej wenezueli.
A starczy połowa państw świata by upadek nastąpił natychmiast.
To zaraz runie i walnie z wielkim hukiem. Nie ma bata. To już w zasadzie
ostatnie harczenie i rzężenie tego systemu.

Nic tylko ostrzyć maczety, siekiery , kordy , kły i pazury na zasoby do zrabowania.
Szykować się do życia w tym królestwie bezprawia.
Pogodzić się z myślą o ''natychmiastowej przeprowadzce do krainy wiecznych łowów''
z powodu przegranej walki czy jakiegoś wypadku .
I liczyć że mi się uda pozostać przy życiu mimo wszystko.

13.06.2020 21:03 pole torsyjne

@SYANA
wy naprawdę wierzycie w globalne ocieplenie?
wy tak na powaźnie?

14.06.2020 7:37 SYANA

@ POLE TORSYJNE

No a co ? Nie widać wskaźników i tempa rozgrzania ?
Sam fakt że mi się na termometrze prawie skala skończyła powinien dawać do myślenia
Widać przecież że z roku na rok coraz goręcej.
Że upały coraz dłuższe. Nowy termometr dziś kupię. Rozszerzony do 70 C.
Aczkolwiek nie wiem czy będę zdolna go odczytać bo może dostanę udaru słonecznego i przydomka Ś.P.

Nie wiem dlaczego uważasz że mieliby stać za tym reptilianie ?
Globalne ocieplenie to zjawisko czysto fizyczne.

@ KRÓL TYGRYSEK

Jak puszczają tyle kasy w obieg to nie dziwota że to się wali na potęgę.
2000 miliardów dolarów. Bajońskie sumy.
Koniec jest bliski i to bardzo . Koniec cywilizacji przemysłowej.
Będzie jazda bez trzymanki kocie ?
Ja sobie wyobrażam ten początek ''Absolutnego prawa Dżungli''
w ten sposób pasiasty kocurze.

9 sierpnia 2020 roku. Godzina 16:20
Upał trwa już 5 tydzień non stop. Dzień w dzień bezchmurne niebo i 60-65 C w słońcu. Noc w noc 30 C i więcej. Wisła,Warta wyschły do cna. Ja sobie siedzę w domu
Nagle przestają działać sprzęty elektryczne. Nie ma prądu ani wody.
Ni z tego ni z owego elektrownie przestały działać z braku wody.
Nagle wodomierze i prądomierze przestały się kręcić.

9 sierpnia 2020 godzina 20:20 4h bez prądu .
Zaczynają się wrzaski i awantury na moim osiedlu.
Zmierzcha a ludziom jest gorąco. Nie ma klimatyzacji i od razu to doprowadza innych do furii.
Dochodzi do pierwszych rękoczynów i wybuchów gniewu.
Zbieram się ze swoją liczącą 27-osób drużyną. Wyciągamy ekwipunek i szykujemy się do walki lub wymarszu. Ewentualnie powiększamy stan grupy zbierając sąsiadów.
Mamy umówiony sygnał że po 3 h bez pradu i wody w kranach zbieramy się do kupy bez względu na wszystko w pełnej gotowości. Tak jak DEFCON w Pentagonie my mamy swój
(Marker Anarchi. Zamieczek i Priorytetu Ewakuacji .w skrócie MAZPE

Według mnie wszystkie wydarzenia powinny się mniej więcej pokrywać z tą skalą:

MAZPE 5- Normalna sytuacja działania cywilizacji przemysłowej. Stan wody w Wiśle powyżej 250 cm. Prąd w gniazdkach, woda w kranach internet jest,
MAZPE 4- Sytuacja podwyższonego ryzyka Brak prądu i wody z centralnego trwający mniej niż 3 godziny nie zapowiadany wcześniej. Pełna gotowość do ucieczki. Pojazdy przygotowane do natychmiastowej walki i /lub ucieczki. Wszyscy spakowani ekwipunek przygotowany do walki.
MAZPE 3 - Krytyczne ryzyko natychmiastowego wybuchu zamieszek o żywność
10 h bez prądu w dzień lub 5 h w nocy. efekt psychologiczny bo w nocy brak prądu jest bardziej widoczny. Gotowość do walki i wydzierania zasobów siłą pełna.
Jeśli zauważymy 3 lub więcej zniszczonych radiowozów przez kogoś innego to oznacza że zaczyna się bezprawie na dobre a szansa aresztowania jest bardzo niska. Trzeba przejąć kluczowe zasoby typu żywność, odzież ,obuwie, leki .Mamy całą listę celów ataku i plan działania.
MAZPE 2 - ''Zaawansowane Bezprawie'' Warunkiem uznania jest brak prądu przez 36 h cięgiem lub wcześniej jeśli żołnierze WP zaczną strzelać do zadymiarzy. Zależy ilu ich zmobilizują ?
MAZPE 1 - '' Bezprawie Absolutne i Nieodwracalne '' Brak prądu cięgiem przez 72 h i dłużej połączony z widokiem przynajmniej 30 zabitych żołnierzy na ulicach.
Jeśli wojsko nie daje sobie rady z utrzymaniem porządku to już nic go nie przywróci ?
Po 150h bez prądu cięgiem nasza skala MAZPE będzie zbędna gdyż nie będzie możliwości powrotu do sytuacji sprzed. Pozostaje już tylko walczyć ze swoją drużyną o darwinowski byt.

Uważam że zejdziemy do 1-ki i w tak dość szybko . Wystarczy że raz w lecie spadnie do 4-ki.
Ludzie są pasiasty tygrysku tak poddenerwowani wiesz?
Siedzę jak na szpilkach. Co rusz jakieś agresywne demonstracje się trafiają .Już teraz zaczynają ludziom puszczać nerwy . Więc biorąc pod uwagę psychiczne poddenerwowanie ludzi agresywne zajścia przy braku prądu . pojawią się kilka razy szybciej. To nie będzie tak jak parę lat temu że te 24-30h można jakoś ścierpieć bez większych rozruchów. Zwłaszcza że jak jest gorąco to ludzie są bardziej nerwowi.
W upale łatwiej potraktować jako wroga drugiego człowieka bo wydziela ciepło.
Ciepło 2-giego człowieka irytuje mocno bo w upale trzeba się chłodzić a 2 osoba może w tym tylko przeszkadzać. Gorąco prowokuje przemoc i nienawiść jak susza prowokuje wybuch pożaru.

Czy to w pracy czy w domu. Nerwowo spoglądam myślami na plecak ucieczkowy.
Kiedy się skończy cywilizacja przemysłowa ? To pytanie mnie świdruje. Kiedy się zacznie?
No MAZPE 3 już było swego czasu po wichurze. Tyle że wtedy nie było takiego poddenerwowania.
MAZPE 4 też było z 3-4 razy.

No i co z tym dalej. W końcu osiągnięmy MAZPE 1.
Żeby zadziałać sprawnie i dynamicznie wiesz tygrysku . Tak agresywnie z pazurami , z werwą i dużą szybkością zabezpieczyć swój Darwinowski byt. No darwinizm będzie oznaczać Walkę o byt przy użyciu. Zachodzę w głowę kiedy ?
Sygnały upadku są od dawna doskonale widoczne. W zasadzie potrzeba tylko odpowiednio
''sztocnąć'' jakimś czynnikiem wyzwalającym by się cywilizacja przemysłowa jak kostki domina przewróciła.

I kiedy ten czynnik wyzwalający będzie miał miejsce ?
Tu jest właśnie zgadywanka.

14.06.2020 8:35 PAWEŁ GRECKI

@ SYANA

Wiesz co ten wasz MAZPE to jednak dziwna miara?

Ale tak w miarę poprawna miara. Może zakłada eskalację w ekspresowym tempie ale nie bezzasadnie. Ludzie rzeczywiście mają tego dosyć.
Jak zaczną sobie odbijać ''korona-restrykcje'' w lecie to histeria będzie tym większa w wyniku braku prądu. Jak u mojego 7-letniego siostrzeńca. . Jak zabrałem mu grę komputerową bo
nie robił nic tylko całymi dniami grał bez opamiętania na prośbę jego mamy.
To był wrzask w niebogłosy i demolowanie mebli oraz wybicie szyby w pokoju.
- Ty debilu . Ty ku** - Pi*** ja wam wy*** i tak dalej na prawo i lewo na cały regulator .
Gdyby tylko mógł to by mnie ukatrupił i wszystkich którzy by stanęli za mną.

Wracając do sedna .Większość ludzi to takie ''mentalne dzieci'' . Tyle że zamaskowane póki porządek działa na ustalonych zasadach. A brak elektryczności to sprawi że nie można używać ''ukochanych zabawek''
Na wskutek czego dojdzie do wiadomej histerii i wyładowywania jej na tym co mi się nie podoba.
Każda frustracja może być jakoś zniesiona bez wybuchu agresji i przemocy.
Ale jak długo?
Wiadomo że człowiek denerwowany cały dzień łatwiej wybuchnie przemocą niż ktoś komu nie uprzykrza nic życia. Ludzie mają w zwyczaju denerwować się wzjajemnie. Czyli jedna agresywana osoba pobudza resztę.
Frustracja prowadzi zawsze w ostatecznym rozrachunku do przemocy.
Zawsze ludzie lubią powrzeszczeć co sobie myślą o kimś. Dorzucić inwektyw.
Ludzie są w większość mniej lub bardziej ''Pro-Krypto-Przemocowi'' .
Czyli ich wybuchy gniewu zależą od szansy na ukaranie.
Jak stopnie moralności Kohlerberga
Stadium 1 - orientacja posłuszeństwa i kary (egocentryzm). Reguły przestrzega się tylko po to, by unikać kary. Tylko skutki czynności określają, czy jest ona dobra czy zła. Punkt widzenia i interesy innych nie są brane pod uwagę.
Stadium 2 - orientacja naiwnie egoistyczna (relatywizm moralny). Działanie dobre to działanie, które ma na celu dobro własne, a nie innych. Potrzeby innych są brane pod uwagę, jeśli rezultat ich działania jest korzystny dla własnego dobra.
Stadium 3 - orientacja "dobrego chłopca/dziewczyny". Czynność jest oceniana jako dobra albo zła ze względu na intencje jednostki. Cenione są społecznie akceptowane standardy zachowania.

Nie zabijają nie kradną, nie niszczą tylko dlatego że jest ryzyko ukarania ZA WYSOKIE
To w zasadzie u lwiej części ludzi skrycie jest 1 stadium .
Tylko ze tak wyrobiło się na siłę do 2 lub 3 stadium przez obecność policji, prawa i tak dalej.
Dopóki zasady działania społeczeństwa są wiadome choćby przy skrajnym wyzysku i jaskrawym skurwysyństwie póty będzie 2 lub 3 czasami 4

No i właśnie przypuszczenie że
Brak prądu to doskonałą okazja do wyżycia się i dania upustu swojej agresji i przemocy.
Są trafne. Zwłaszcza w kontekście odbijania sobie braku konsumpcji.
Nie ma prądu to jest gdzie się ukryć .
Nie ma prądu to policja ma więcej pracy.
NIe ma prądu to nikt za bardzo nie widzi.
Nie ma prądu i są burdy z kradzieżami czynione przez innych to można się ''ośmielić'' i też dać sobie upust do wyżycia się.

Bonus dla przestępców. Szansa na złapanie spada 30-krotnie.
Bo policja w każdym miejscu na raz być nie może.
Mało tego policjanci mogą zostać sami z łatwością ofiarami przestępców.
Fale przestępczości w wyniku Blackoutów są oczywiste . Kilka godzin i fantazja bandytów daje znać o sobie . Mało tego Wystąpienie takiej przestępczości może uniemożliwić powrót do tego MAZPE 5

Nikt nie wyśle ekipy elektryków do miejsca gdzie panuje bezprawie.
Samo bezprawie może doprowadzić do zniszczenia lini przesyłowych w wielu miejscach.
Przez celowe podpalenia albo inne chuligaństwa.

Psychologiem jestem to wiem swoje o ludzkiej psychice.
Miałem nie jednego agresywnego pacjenta na warsztacie to wiem jak to wygląda.

14.06.2020 11:28 pole torsyjne

skończy się prąd i monstrum padnie. kolos nakryje się glinianymi nogami .koszmar ten to tylko zły sen się skończy nic więcej z tej perspektywy. https://www.youtube.com/watch?v=kwRb6HOuJq0
https://www.youtube.com/watch?v=N9FRFIWtuzw
coś pozytywnego t.love
https://www.youtube.com/watch?v=z2TEi9gh91Q
trochę dobrych wiadomości dla odmiany
https://www.youtube.com/watch?v=kwRb6HOuJq0

14.06.2020 14:41 Król Tygrysek

@ POLE TORSYJNE

Bez urazy ale twoje ''dobre wiadomości'' to takie może przedwczesne ?
Z dobrymi wieściami to ty się może wstrzymaj do dnia w którym nasz świat zacznie przypominać ten z The Last of Us 2 pod względem spustoszenia .
Dopiero wtedy można powiedzieć że to się jakoś ''poskłada do kupy '' i unormuje.
Jak już w tym ''Prawie dżungli '' pożyjesz z rok czy 2 to wtedy możesz zacząć planować Co dalej?
Po takim pobycie to już mniej więcej wiadomo. Z czym to się je ?
Optymizmu nabiorę jak nie wyprowadzę się do krainy wiecznych łowów po 365 dniach bez pradu.

Teraz to nas czeka chaos i wielki zamęt. Więc bym nie uznawał niczego na gwarant.
Będzie wstrząs. Dobre wiadomości będą później.

@ PAWEŁ GRECKI.
Ty jesteś ten psycholog z Rzeszowa co przyjmował w szpitalu ?
Tak pytam bo mój znajomy był u Pawła Greckiego, ale którego konkretnie nie wiadomo.]

Ale co się tyczy przewidywań . Efektu psychologicznego to musnąłeś ważny temat .
Wiele się pisze o zjawiskach fizycznych. A ludzka psychika może być autokatalizatorem.
Dla bandytów brak prądu to istne Eldorado.
W Nowym Yorku w 1977 w ciągu 24h zaledwie.

W sumie 1616 sklepów zostało uszkodzonych w wyniku grabieży i zamieszek. Ogółem zareagowano na 1037 pożarów, w tym 14 pożarów z udziałem wielokrotnych alarmów. W największym masowym aresztowaniu w historii miasta aresztowano 3.776 osób. Wiele z nich musiało zostać wypchanych do przepełnionych cel, piwnic posterunków i innych prowizorycznych zagród. W badaniu kongresowym oszacowano, że koszty szkód wyniosły nieco ponad 300 milionów dolarów (równowartość 1,2 miliarda dolarów w 2017 roku).
Podczas gdy 550 policjantów zostało rannych w chaosie, aresztowano 4500 złodziei.

Daje do myślenia co ?
A teraz będzie ten efekt jeszcze większy . Opowiedziałbyś mi może jakiej ''eskalacji bezprawia'' się spodziewać po 24 h braku prądu na skalę polski ?
Jak ludzka psychika na to zareaguje ?
Uwzględnijmy że:
-W 1977 nie było takiego skomplikowania infrastruktury.
-W 1977 nie było w ogóle komputero maniaków i innych uzależnionych od mediów.
-W 1977 nie było tylu nawiedzonych wieszczy końca świata co dziś.
-W 1977 nie było tylu chorych psychicznie i krypto szaleńców
-W 1977 nie było tylu klimatyzatorów i takich upałów.
-W 1977 nie było histerii i medialnego bałaganu w kwestii koronawirusa.
-W 1977 nie było aż takiej ''konsumpcjonistycznej histerii'' . Ludzie nie pożądali aż tak maniakalnie
dostępu do dóbr w sklepach. Owszem był konsumpjonizm ale nie aż tak maniakalny jak dziś.
- W 1977 ludzie byli bardziej cierpliwi niż dziś. Mam takie wrażenie.
- W 1977 nie było aż takiego natłoku informacji co dziś.
Ludzie z braku wiadomości mogą dostać szału ? Wtedy nie było Telefonów komórkowych i nie miano maniakalnej potrzeby wydzwaniania co moment.

To pokazuje o ile będzie można pomnożyć te ''zniszczenia'' .
Tylu histeryzujących ludzi dziś jest. Panikuje 1/4 świata w zasadzie.
Ja sam jestem poddenerwowany ale z powodu trzymania ręki na pulsie.
Wypatruję sygnałów zapaści. Od tego jak szybko połapię co się dzieje zależy moje życie .
I mojej grupy.
Histeria to po prostu ''Niedorzeczne i wyolbrzymione obawy''
A moje przewidywania są prawidłowe. A obawy słuszne i możliwe do spełnienia.

14.06.2020 15:23 Król Tygrysek

@ SYANA
Jak ty mnie lubisz co ? Mrrrrrrrrrrr. Mrrrrrrrr.. Mruuuu.
Wiesz ja swoje pazury mam jak na prawdziwego króla betonowej dżungli przystało.
. I zadrapać na śmierć się nie zawaham. Z werwą i agresją przetrwanie będzie.
Bo na takiej stronie preperskiej jest opis.
http://przygotowani.com/index.php/2018/02/01/owce-psy-i-wilki/

I ja będę ‘’ drapieżnikiem-łowcą ’’ walczącym dla swojej grupy.
Hybrydą ‘’psa’’ i ‘’wilka’’

Skonstruowałem sobie takie'' pazury-samostrzały'' w kevlarowej obudowie sprzężonej z rękawicą.
Będę mógł być postrachem jak tygrysica z Champawat urządzać łowy na ludzi tymi pazurami dla zdobyczy materialnych. Bo broni palnej mieć nie mogę ze względu na to ze jestem jeszcze nieletni (17) .
A najwyżej sobie ‘’zdobędę w walce’’. Pokonani nie będą protestować.

Jak ugodzę to kamizelkę kulodporną klasy III rozpruję swoimi pazurami.
Takie podobne do tych z filmu predator. Wyzwalacz posiadają żeby je wysunąć z pochwy. Trzeba odpowiednio mocno przycisnąć palcami mechanizm w rękawicy. Zgiąć palce tak by były blisko poduszki przy kciuli to się wysuną 2 obosieczne. 25 centymetrowe ostrza . Po 5 ostrzy w jednej obudowie a mam 2 obudowy . Jedna i druga ręka.
Te 3 środkowe są dość wąskie 6 mm z masywnym trzpieniem do miotania i mechanizmem . Tymi środkowymi 3 -ema można cisnąć celnie na 70 metrów.
Te 2 na bokach są do uderzania i cięcia. Długie na 25 cm.
Środkowe nakręca się ''mechanizm sprężynowy dość długo bo 2,5 minuty na sztukę. Ten nakręcany mechanizm jest jak w wiatrówce. Tylko że mam moc większą i jest bardziej oporny i toporny przy obsłudze. Sama sprężyna też bardzie wytrzymała i masywna. Musisz 60 razy zakręcić Kluczem imbusowym wsadzonym w otwór by to się sprężyna napięła odpowiednio mocno.
. 60 obrotów ręcznych na 1 strzał . 60 razy po 48 Dżuli czyli 2880 Dżuli. Kręci się cholernie ciężko i w trakcie walki przeładować się nie da ale moc zmagazynowaną ma potężną.
Musiałem się nieźle nagłowić by dało się w ogóle zapanować nad tą sprężyną przy mechaniźmie napinania i utrzymywaniu tego napięcia.
Ostrze ze stali maraging o masie 120 gram ciśnięte z prędością 220 m/s wyśle w zaświaty każdego. Żołnierza WP w kamizelce kulodpornej III B na pewno ciężko jeśli nie śmiertelnie zrani. A krwotok to będzie tak wielki że szkoda gadać. Tego ostrza nie szło wyjąć z popiersia żelu balistycznego poprzetykanego kawałkami drewna imitującymi kości. Jak ugodzi to na amen i dogłębnie spenetruje. Na wylot raczej nie wyjdzie tylko utknie w ciele tak że będzie wystawać z tyłu.
Żeby je szybko wyjąć trzeba było szarpnąć w taki sposób że na pewno by tego ranny nie przeżył. Najlepszy lekarz raczej nie wyciągnie zanim się wykrawi trafiony delikwent.

Testy tych strzelających pazurów dały następujące rezultaty:
Z 70 metrów -//- 15x15 cm.
Z 50 metrów -//- 9x9 cm Trafienie w głowę to bułka z masłem.
Z 25 metrów -//- 7x7 cm
120-gramowe ostrze.ma celność duża za sprawą masy i dobrze wyważonego czubka i trzpienia.
Z prędkością też podobnie. Cieżkie pociski się wolno wytracają. To samo z opadem i wiatrem. Nie trzeba się tym przejmować specjalnie.
Zmagazynowana energia w sprężynie zostanie wyzwolona po pociągnęciu za mechanizm w bransoletce pod łokciem. Na mocowaniu tej obudowy.
Prostujesz rękę , Celujesz masz na wierzchu obudowy masz celownik mechaniczny na 25,50 i 75 m z trytowymi kropkami. 2 rękę wsadasz pod pierwszą i wymacujesz odpowiednie ogniwo w bransoletce przymocowanej na stale do obudowy. Przesuwasz zawias ogniwa i wciskasz taki trójkątny guziczek.
Wciśnięcie go powoduje przesunięcie zastawki a to zwalnia blokadę mechanizmu sprężyny i sama wiesz co dalej.
1-szy strzał oddasz równie szybko co z krótkiej strzelby typu pump-action.
A każdy następny jak z pistoletu samopowtarzalnego.

Ostrze czyni konkretne zniszczenia. No i takimi pazurami wiele wskóram z osobami uzbrojonymi w broń palną krótką zwłaszcza.
Zalety ma :
- Strzał jest cichutki, ‘’ skrytobójcze ataki ‘’ to bułka z masłem.
-Potężna moc i działanie obalające . Pojedyńczy celny strzał to pewna śmierć
- Wysoka celność i skupienie. Z łatwością można po treningu trafić w głowę człowieka jednym strzałem. I to w ruchu !
- Amunicja jest zawsze do wzięcia z ciała.
- Nie zacina się w ogóle. Bardziej toporny i prosty mechanizm niż w pepeszy.
Zawsze wystrzeli nie ma prawa się zaciąć.
-Bardzo niskie wymagania przy konserwacji. Ot samo czyszczenie w zasadzie z rzadka do przypadka.
- Ogromna żywotność podzespołów i odporność na zanieczyszczenia.
Sama sprężyna zanieczyszczeń nie wytwarza swoim ściaganiem.
- obudowa z kevlaru chroni w walce wręcz przedramiona i zwiększa siłę uderzenia pięści. Że o 2 ostrzach nie wspomnę.
-Wolna ręka w rękawicy umożliwia sprawne wykonywanie czynności.
Mam wolne palce i mogę nożem chlasnąć.
- Te ‘’pazury’’ będą bardzo pomocne w spinaczne i wdrapywaniu się na jakieś wysokie obiekty, Rękawica jest bardzo odporna na poślizg i ma ogromną przyczepność.Jak złapię to się nie wyślizgnie.

Wady też posiada:
-Koronna wada to 3 strzały tylko i trzeba 7,5 minuty to diabelstwo by ponownie zechciało dać swej mocy. 1 sztukę a mam 2 więc po walce 15 minut kręcenia kluczem imbusowym.
- Jest dość ciężkie to diabelstwo. Z rękawicą 1 zestaw waży 2,7 kg.
Trzeba mieć dużo krzepy by stale operować trzymając to w ręce.
Trzeba nosić stale by móc użyć. Ja się do tych ciężarów przyzwyczaiłem na tyle że wada jest nieistotna.
- Odrzut jest duży. Dość mocno szarpie ten mechanizm sprężynowy po strzale.
Jest to niewygodne bo sprężyna tak rezonuje.
- Konieczność strzelania z 2 rąk. Jedną mechanizmu nie wyzwolisz.
- Ciężko ukryć pod bluzą. Musiałem się sporo natrudzić by zgrać to z ubraniem tak by się ze złożonymi nożami nie rzucało w oczy.
Trzeba całą bluzę dostosować do tego jak chce się nosić skrycie.

14.06.2020 15:28 pole torsyjne

@KRÓL TYGRYSEK
rzeczywiście wyskoczyłem z tym optymizmem jak filip z konopi https://www.youtube.com/watch?v=wHPhbVNxEm4 całkiem za wcześnie
bo najpierw musimy jeszcze skoczyć sobie do gardeł
poucinać sobie łby i obnosić je triumfalnie na długiej sztycy
zgwałcić mośliwie najwięcej młodocianych samic 12+
więc na razie czekamy przyczajeni przynajmniej na kilka dni ciemności
czekamy bo i tu nie można za wcześnie by mord uszedł nam bezkarnie.

nie od razu raj
https://www.youtube.com/watch?v=yEqT0MOX49I

14.06.2020 17:27 KRÓL TYGRYSEK

@ POLE TORSYJNE
Nie jestem degeneratem ani tym bardziej gwałcicielem a już na pewni nie pedofilem . Wypraszam sobie.
Mój osobisty kodeks honorowy zakazuje kategorycznie
-Jakichkolwiek Gwałtów i przemocy seksualnej
- Okrucieństwa wobec tych którzy mi nic nie zawinili.
[Nie robić sobie niepotrzebnych wrogów w miarę możliwości]

Na walkę na śmierć i życie z pożytkiem dla swojej społeczności jednak pozwala a wręcz nakazuje.
Za swoimi przyjaciółmi skoczę w ogień i największy wir walki jak będze trzeba, Trzeba walczyć o swoich .

Chodzi mi o to że anarchia wyzwoli w ludziach najgorsze rządze.
Już wyzwala. Popatrz sobie na demonstrację w większych miastach. To już zaczyna być widoczne.
Nie zdziwiłbym się ''dantejskimi scenami'' i walkami ulicznymi.
A szykowanie rynszytunku to zwykły rozsądek.
Nie zdziwiłbym się gdyby ludziom takie '' pomysły do głów przyszły.
Ludzka desperacja i lęk przetrwania potrafi popchnąć innych do najgorszych zbrodni. Mnie również może.
Ale zachowam trzeźwy umysł do końca życia.
Mam silną wolę.

14.06.2020 17:56 Baśka

@ KRÓL TYGRYSEK @ POLE TORSYJNE
Chłopy nie kłóćta się po próźnicy.
Nie jeden na drogę występku zszedł i nie jeden zejdzie.
A fakt faktem czasy niespokojne i to bardzo.
W niespokojnych czasach łatwiej o burdy i awantury najrozmaitszego autoramentu i rezultatów.
To nie pierwszy raz jak człowiek człowiekowi wilkiem będzie.
A w takich czasach od myślenia że wszystko ot tak sobie się dobrze skończy bym radziła się powstrzymać. A już zwłaszcza przy bezprawiu powszechnym.
Róbcie co uważacie jak się stanie biada bo prądu, wody, gazu w domach nie będzie.

Ale fakt faktem moralność będzie potrzebna by nie postradać zmysłów w trakcie wędrówki przez ten rwetes i bezhołowie jak świat długi i szeroki.
Bez moralności choćby elementarnej zmysły postradać można.
A komu nie w smak chodzić do kościoła niech sam własną wymyśli i się jej trzyma.
Jak ziemia długa i szeroka tyle ten sam schemat wewnątrz każdej społeczności się powtarza. Nie kradnij, Nie zabijaj, Nie kłam. I tyle mam do powiedzenia.

Żeby ta przyzwoitość się ostała wewnątrz waszych rodzin i kamratów to tyle dobrze będzie i się wszystko jakoś poukłada jak ten zamęt minie.
A minie za lat kilka

14.06.2020 18:09 Ferdek

Uhuhu co za dyskusje tu się toczą
@ KRÓL TYGRYSEK
Zdradziłbyś może przepis na tego samostrzała?
Na polowanie mi by się przydał. Jak dzika nie ustrzelę to pobiegnie zwierz w zasadzkę i zahaczy o szurek który uwolni bełt z tego ustrojstwa

A wogóle z tym klimatem to jedna wielka cholera.
Zima bez śniegu. Sucho i parno.

14.06.2020 19:41 pole torsyjne

@Tygrysie
to w stu procentach humorystyczna moja odpowiedź humorystyczno-sarkastyczna i nie widzę powodu do obrażania się. nie pisałem tego pod wpływem jakichś emocji taki tylko humor tandetny jak z hollywood . badziewie.
natomiast twoja dalekowzroczna frasobliwość może mieć sens ale bez optymizmu bez otuchy, nadziei, pocieszenia, daleko nie ujedzie się. esz.

15.06.2020 10:13 SYANA

@ COYOTE
|Zgodzisz się że taka broń miotająca to potężna rzecz ?
Jamie Hyneman i Adam Savage z pogromców mitów przy użyciu zwykłej spężyny zrobili fotel wyrzucany z samochodu przez szyberdach.
80 kg siedzenie wyleciało na 6-7 metrów w tył.
To na pewno da się zrobić tak by nóź o masie 120 gram poleciał na 75 m.
6 strzałów w obu rękawicach o mocy łacznej 17280 J. Jeden taki nóż trafiony w jakiegoś ja wiem Funkcjonariusza mundurowego na służbie ?.Desperata? Bo w sytuacji bezprawia jak by nie patrzeć każdego można nazwać bandytą i przestępcą. Walka będzie konieczna by przeżyć. Albo ktoś będzie musiał walczyć za ciebie. Jeden nóż pociśnięty z tej wyrzutni to jak 5-6 jednoczesnych trafień 9x19 para To raczej na 80% natychmiastowa śmierć przy strzale w klatkę piersiową a w głowę to 100 %
|Startować z takimi pazurami do ataku lub obrony to jak z pistoletem Glock 17L kaliber 9x19 para z tylko 1 magazynkiem na 33 naboi.

Coś tam wskóra król dżungli ale nie za wiele przy przewadze siły ognia.
Sam powinienen 3-4 ludziom z pistoletami samopowtarzalnymi dać radę atakując z 50 metrów przy podanej przez niego celności to ma szansę się udać.
[Zakładam że jak skonstruował to potrafi wyciągnąć 100% celności z tego ustrojstwa w trybie natychmiastowym ]
Jego strzał będzie pewniejszy myślę bo zamek w pistolecie zmienia położenie przy wystrzale i musi trochę minąć zanim się strzelec ‘’ na nowo’’ zgra z muszką i szczerbinką. A poza tym nie będzie mu błysk z lufy przeszkadzał przy celowaniu co też jest zaletą.
Jeszcze inną mocną stroną jest to że nie musi mieć kabury.
A ułożenie rąk do strzału zajmie mu krócej niż wydobycie pistoletu z kabury.
Wyprostować prawą rękę i zgiąć lewą tak by wcisnąć guzik można
szybciej niż dobyć rękojeści pistoletu, wyciągnąć z kabury, wycelować i za cyngiel. A do ściągania spustu pistoletu 9x19 trzeba większego wyczucia
Na wiele więcej nie warto liczyć Opisana broń miotająca to w zasadzie tylko ‘’ Otwieracz walki ’’ Zastrzel kilku na dzień dobry i dalej radź sobie walcząc wręcz. Lub inną bronią palną.

Apropos pasowałoby omówić.
Jakie nastawienie do prepersów będą mieć policjanci, i wojskowi na służbie ?
Bo ja uważam że może dojść do całkowitego pomieszania Kto jest kim?
Policjanci mogą nie być w stanie rozróżnić prepersów od zwykłych bandytów.
Że o nadużyciach z ich strony nie wspomnę.
O ile policjanci i żołnierze nie zaczną dezerterować masowo i stawać się bandytami ? Jak by nie patrzeć będą bronić systemu w obecnym kształcie.
Systemu który musi upaść tak czy siak . W ten czy inny sposób.
Więc może to do nich dojdzie że nie warto walczyć o utrzymanie obecnego porządku ? Że nikt im nie zapłaci za służbę bo system upadnie ?

Co o tym myślicie ? Ja wiem że te ‘’ dysputy’’ to takie omawianie aspektów upadku ludzkości I co robić po nim.
Niektóre artykuły na tej stronie pokazują
Marne postępy które nic dadzą bo ten system upadnie tak czy siak.

@ KRÓL TYGRYSEK
Bo to są wynalazki
wielkiego kota w paski.
Pazury celnie strzelają
i ludzi w kościotrupy zmieniają.

Pewnie że lubię twoje komentarze tygrysie.
Ale pomysłowe te twoje pazury- samostrzały . Masz łeb tygrysie.
Jak ty naprawdę takie rzeczy w jakimś warsztacie stworzysz to sobie poradzisz z palcem w nosie myślę.
Tylko żebyś wiesz. Nie zapomniał o ‘’ przyzwoitości’’
Bo prawo dżungli jest prawem dżungli ale wysyłanie innych ludzi do piachu to nie za fajny pomysł. Wiesz jakaś przyzwoitość powinna być. Nie powinno się zabijać bez powodu wyraźnego. Aczkolwiek nie wiem co @ PAWEŁ GRECKI na to. Jak bardzo ludzie staną się amoralni od tego zamętu ?
Żeby ci tylko to ‘’ prawo dżungli’’ które nastanie nie poluzowało tego kodeksu honorowego i byś sobie nie napytał biedy.

15.06.2020 13:25 KRÓL TYGYSEK

@ FERDEK
Zrób sobie kuszę i z niej wal
Prościej i szybciej a nie cuduj z nożami.
To na ludzi ma być a nie na zwierzęta. Do zwierząt lepsza kusza.

@ POLE TORSYJNE

Dobra ja wiem że mam takie śmiszne poczucie humoru.
Nie zawsze łapie dobrze żart. Ale swój rynsztunek dopracowałem.
Walczyć nim potrafię doskonale. Będę gromił i tłukł wręcz jak leci jak będzie trzeba.
A pocieszeniem i otuchą będzie moja grupa zwłaszcza ukochana która mnie nazywa żartobliwie tygryskiem. Spodobało mi się to przezwisko bardzo.
Jak ja ją kocham. Nic tylko się do niej tulić. Takie śliczne maleństwo z niej

Królem postapokaliptycznej dżungli będę Ja.
A król musi być przezorny , mądry i diablo inteligentny.
Ten upadek ludzkości to nawet dobrze się składa. Taka potencjalna drabina do góry hierarchi społecznej i możliwość ustalania przepisów od nowa.


@ SYANA
Ten prototyp można by zmodernizować. Testy poszły doskonale.
Więc póki względny spokój trzeba to ulepszyć i doprowadzić do perfekcji.
Teraz widzę po ułożeniu sprężyn, kształcie i wymiarach ostrzy oraz sprężyn,
A także po kształcie i mocowaniu obudowy że można by zrobić 5 ostrzy wyrzucanych z 1 ręki. 5 ostrzy w układzie W. Trochę zmarnowałem miejsca.
Muszę zmienić kształty na bardziej opływowe i lepiej wykorzystać wnętrze obudowy.
Można by jeszcze ulepszyć wejście do klucza imbusowego by się szybciej nakręcało zrobić większe wgłębienie.
Poza tym mógłybym jeszcze zmienić zakończenie przy łokciu tak by z ochraniaczami je zgrać. Ponadto na mechanizm wyzwalania lepszy wpadłem.
Szybkostrzelność byłaby szybsza zamiast 3 guzików jedno skrzydełko.

Zrobić 2 wersje w kwesti siły naciągu i parametrów.
Pazury samostrzały II A ‘’ wersja ukryta- uniwersalna ’’
Czyli taka jak powyższy opis z możliwością wsadzenia pod rękaw bluzy i przemycenia i noszenia na co dzień dla przyzwyczajenia.
Naciąg 2900 Dżuli . 5 - 120 gramowych ostrz wyrzucanych

Pazury samostrzały II B ‘’wersja szturmowa-specjalistyczna ’’
Niemożliwa do ukrycia w rękawie, Większa i cięższa coś koło 3,4 kg.
Do ataku i otwartej walki bez cackania się.
-Sprężyna ze stali maraging magazynująca 3500 Dżuli odpowiednio dłuźsza.
5 ostrzy o masie 140 gram. Będą węższe z dłuższym trzepieniem dzięki czemu na tej samej powierzchni łatwiej się zmieszczą. Planuję dodać wolframu do stopu.
- wydłużony koniec zasłaniający łokieć, Będę mógł uderzyć łokciem i ten okuty koniec zada obrażenia. Przydatne w walce wręcz dodatkowy atak dla tego kto mnie od tyłu spróbuje uderzyć,
- szyna Stanag1234 na linii celowania przy wierzchu obudowy i montażu kolimatora [kolimatora na którego kasy brakuje cholera a i tak dobrze że warsztat i narzędzia użycza mi znajomy ]
- Ulepszone mocowanie do rękawicy podstawy.
Ja wiem że to będzie ważyć 7 kg ale co to dla mnie. Pary w łapach mam mnóstwo. Jak ćwierć tony na ławce wezmę to co jest ?

Wyprodukowana ‘’szturmowo- specjalistyczna’’ wersja będzie jak 2 pistolety
Beretta 92 z magazynkami na 32 naboje. 35000 Dżuli energi zmagazynowanej łącznie wszystkie 10 noży w 2 zestawch po 5 sztuk.
35000 przez 64 to 546 Dżuli. Zgadzało by się z mocą.
Kamizelki nożoodporne albo kuloodporne z korundem prawie w ogóle nie występują w użyciu. Kuloodporne kamizelki będą niemal bezużyteczne ze względu na to że może je byle który mężczyzna na chama rozpruć nożem.
Jak mi szybkostrzelność wzrośnie dzięki zmodernizowanemu mechanizmowi wyzwalacza i jakiemuś kolimatorowi to będę rozgramiał w pojedynkę grupki 6-7 osobowe z pistoletami 9x19 na dystansie 50 metrów z palcem w nosie.
Przy masie pazurów większej o 17 % i tej samej prędkości zasięg skuteczny wzrośnie też o 12-20 metrów. Zwykły nóż do rzucania ma zasięg rzędu 12-15 metrów przy wytrenowanym nożowniku
A moje pazury nie będą kręcić się w locie bez pożytku i będą głębiej penetrować,

15.06.2020 21:59 PAWEŁ GRECKI

@ KRÓL TYGRYSEK
Ja Poznaniak jestem .Ja w Rzeszowie nie przyjmuje pacjentów.
@ SYANA

Ja powiem tak. Ludzka psychika jest w ogóle winna całym zmianom klimatycznym To techniczne modyfikacje nic nie dadzą bez rozumnych ludzi.
Ludzie mają tendecję do ignorowania przykrości jeśli tylko się da.
Ludzie nad sobą nie do końca panują. Emocje u większości ludzi grają pierwsze skrzypce.
Większość ludzi jakby przez 95 % swojego życia działała na emocjonalnym autopilocie.

To co w 1977 roku się działo w NyC to tyczyło się przestępców zawodowych a nie zwykłych ludzi.
Zniszczeń nie byłbym w stanie opisać gdyby teraz prądu brakło na 24 h.
Uważam że ludzie zwariują bo coś ‘’zburzyło ich rzeczywstość’’
Ludzka histeria daje się we znaki ze względu na to że
Rzeczywistość nie zgadza się z oczekiwaniami.
Histeria to pochodna frustracji tycząca się elementarnych przekonać
Ludzie którzy myśleli że zawsze będzie prąd w gniazdku nagle dostają fioła bo coś zburzyło ich ‘’elementarne przekonania o świecie’’

Po prostu awaria zasilania z powodu zjawisk klimatycznych będzie szokiem dla innych ludzi tak wielkim że stracą panowanie nad sobą.
Powody do dantejskich scen i niszczenia czego się da są
wd. Mnie następujące :
1 Nie brakuje najrozmaitszych szaleńców głoszących przepowiednie że świat się skończy w X dniu . Że będą 3 dni ciemności i tak dalej.
[ Awaria zasilania nada wiarygodności ich bzdurom a ludzie w to uwierzą ]
2 Uzależnieni od telefonów i mediów społecznościowych.
[ Już nie raz i nie dwa były samobójstwa z braku neta lub Facebooka]
3 Ludzie są zalewani natłokiem wiadomości w mass mediach.
Zmniejszenie liczby informacji w tak krótkim czasie do prawie 0
to dla każdego histeryka pomnożenie stresu do potęgi.
4. Utrata dotychczasowego dobytku. Pieniądz elektroniczny i brak działania wytworzą lęk przetrwania dość duży by zachęcić do masowych kradzieży.
5 Utrata prądu to oznaka że ‘’Swiat technofilów’’ nie działa.
To podburzenie fundamentu psychiki ludzkiej dla każdego kto wierzy w to że technologia go uratuje.
6. Brak elektryczności to pożywka dla furiatów i osób chcących się zemścić.

Dalej wymieniać nie trzeba. Stan psychiczny dzisiejszych ludzi jest za słaby by wytrzymać 24 h bez niemal powszechnej histeri na całego.
Dla wszystkich ludzi ‘’nieprzygotowanych’’ 24 h bez prądu to jak wzięcie wydarcie z wygodnego łóżka w środku snu , wrzucenie do wanny z lodowatą wodą połączone z podtapianiem i wyjęcie po czym wrzucenie do 2 wanny z gorącą 90 C wodą , i podpalenie mieszkania zostawiając ich samych.
Histeria i panika na mur beton. Taka osoba w zasadzie dostanie takiej traumy i szału że zrobi sobie lub komuś śmiertelną krzywdę.
Dam wam radę. Mało kto się przygotowuje bo nikt nie chce słyszeć o tym.
To dla ludzi jest zbyt ciężkie do przetrawienia.
99 % ludzi zachowuje się tak by ‘’Unikać jakiegokolwiek cierpienia za wszelką cenę w czasie rzeczywistym’’
Więc nie powinno was dziwić że nikt nie chce nawet myśleć o braku prądu na skalę międzynarodową. Oto rada dla was
Choćby wszyscy panikowali i wrzeszczeli w niebogłosy
Choćbyście widzieli najbardziej odrażające zbrodnie
Choćbyście byli otoczeni przez szaleńców ktróch szaleństwa się opisać nie da.
Choćby wszystko dookoła się waliło i paliło
Choćby wam przyszło skakać przez ogień.

Nie możecie spanikować. Musicie zacisnąć zęby.
Kto panikuje ten umiera od błędów które w trakcie paniki popełnia.
Za nic nie można pozwolić sobie na panikę. Co by się nie działo.
Przeżyją ci którzy mają psychikę pancerną jak czołg.
To będzie potężny wstrząs niszczący wszystkie dotychczasowo wyznawane zasady i wartości przez ludzi.
Maszyny i technika to jedno. A psychologia ludzi jest niezmienna od zawsze

15.06.2020 22:45 SYANA

@ KRÓL TYGRYSEK

No przygotowania to ty czynisz bardzo solidne. Z rozmachem
Normalnie Wunderwaffe przez wielkie W te twoje pazury będą jak je skonstruujesz i będą miały takie parametry.
Można by jeszcze pomyśleć nad wiertarko-wkrętarką z bateriami ładowanymi słonecznie lub ręcznie. Wiertarko-wkrętarka o mocy 900 W załatwiła by sprawę w 1 minutę , Więc w bazie wypadowej byś sobie zamienił energię elektryczną w mechaniczną dla sprężyn i miał ‘’ w odwodzie’’ .
Przed ‘’zbrojną wyprawą’’ wiertarką nakręcisz i szybciej pójdzie kocie.

Chociaż jak zdobędziesz broń palną na wrogu to amunicję oszczędzaj atakując najpierw pazurami samo-strzałami. Wiesz lepiej wykorzystać naboje na ćwiczenia albo na zaś.
Albo prowadź wojnę podjazdową. Zniszcz z zaskoczenia jakiś mały oddział, zabierz pazury i zwiej naładować i tak do zwycięstwa.

@ PAWEŁ GRECKI @ STASZEK @ FERDEK @ POLE TORSYJNE
A teraz może zmienimy temat na inny aspekt przygotowań ?

Zachowanie służb mundurowych w trakcie kryzysu.
1 Ilu policjantów i żołnierzy zmobilizują w wypadku blackoutu ?
2 Ilu ze zmobilizowanych zdezerteruje ?
3 Jak szybko mundurowi zaczną dochodzić do wniosku że utrzymanie systemu jest niemożliwe ?
4 Ile godzin blackoutu trzeba by rząd nieodwracalnie stracił kontrolę ?

Co o tym myślicie ?

16.06.2020 20:42 pole torsyjne

@SYANA
Za czasów PRL to jeszcze można byłoby coś przewidzieć ale tamte obliczalne czasy nie wrócą. Nie wiem czym jest dzisiejsze wojsko i policja na czyjej smyczy trzymane są, nawet wątpię w istnienie realnie polskiego wojska i polskiej policji w tym teoretycznym kraju.jakie ustawy i rozporządzenia a raczej jaki stopień haniebności, którym podlegają
Różnica w porównaniu z PRL em jest w moim przeczuciu na minus, KRÓL TYGRYSEK mądrze robi bo będzie miał czym się odganiać od tej wściekłej sfory szczekającej nie po naszemu, tanio skóry nie odda.

a ja cóż osłem jestem co najwyżej kłąpouchym. do tego jakaś ciężka ołowiana chmura zawisłą nad moim oślim łbem. w którą stronę się nie udam tam i ona.
dziś pieliłem 10 godzin u rolnika na polu jego uprawy
15zł/h. tak więc może pomału uda mi się podreperować budżet domowy. palto może kupię na zimę.getry jakieś na pęciny.
https://www.youtube.com/watch?v=mL9EjOq_XeU

16.06.2020 21:59 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=_bJmzCIXO4c
https://www.youtube.com/watch?v=K7789ZgEptM
na dobry sen, bo jutro znów w pole.

17.06.2020 7:08 Król Tygrysek

@ POLE TORSYJNE
Ja swoją skórę sprzedam tak drogo że im ona zbrzydnie do tego stopnia że nawet na nią nie będą chcieli spojrzeć. Niech zapłacą własną krwią jak chcą mnie dostać martwego.
Już ja zadbam by to były metry sześcienne a przynajmniej hektolitry krwawicy zapłaty za moje zwłoki. Walczyć umiem a znajomi określają mnie mianem ‘’nieugiętego’’

Robisz za kłapouchego bo nie masz odwagi walczyć z uzbrojonym przeciwnikiem ?
Czy nie jesteś w stanie z jakiś innych przyczyn ? Jeśli to 2-gie to Jakie przyczyny ?

@ SYANA
Uważam że dyskusję o policji i służbach mundurowych można podsumować tak.
‘’ Przewaga liczebna ludzi i duże rozproszenie przestępstw daje gwarancję że
Policja i wojsko nie utrzymają porządku. Ich skuteczność odnosi się do tego że dostateczny odsetek ludzi przestrzega prawa i im nie bruździ.
Wątpię by utrzymali w ryzach wściekłych zadymiarzy stanowiących 10 % populacji
dłużej niż 100 h. Iluś zabiją , Iluś aresztują ale nie da to wiele. Zabraknie im miejsc izolacji.
Że o potencjalnych buntach więziennych nie wspomnę.’’
Najbardziej drastyczne będą pierwsze tygodnie.

A tak w ogóle to dzięki wielkie z tą wiertarką. Zamiast imbusów będą torx-y.
Wytrzymalsze i efekrtywniejsze.
To będą moje ‘’Efeganckie Insygnia władzy’’ żadnego berła , jabłka ani płaszcza z gronostajów nie będzie. Tylko i wyłącznie pazury-samostrzały i korona. Insygnia władzy mają być ‘’ funkcjonalnym narzędziem dającym potężną moc i siłę’’ a nie niepraktycznym symbolem.
Jak przeżyję to wielkie wymieranie to zostanę królem. Samozwańczym ale jednak. Dla jednych to otchłań bez dna. A dla innych to drabina do góry. Ponieważ wymrze mnóstwo ludzi to będzie mnóstwo bezpańskiej ziemi .
Znane są histore chłopów którzy po czarnej śmierci zostawali hrabiami i baronami z majątkami.
A skala obecnego wymierania będzie o rzędy wielkości większa więc mogę się wywindować jeszcze wyżej na spokojnie. Franciszek Grimaldi alias Malizia założył własne państwo które do dziś stoi ‘’Monako’’ Samemu będąc na początku hersztem bandy liczącej 19 ludzi po 15 latach od zdobycia murów tego miasta do władania miał tysiące ludzi i dziesiątki km2 ziemi .
To i mi się może udać ze świtą liczącą 6 tuzinów znajomych ,kolegów i rodziny.
Zaczynam być naprawdę dobrej myśli. Może trochę sceptyczny jestem ale
‘’Może ostatecznie zacząć mi się wspaniale powodzić’’
Po 40 dniach bez elektryczności w mojej grupie zrobimy ceremonię koronacyjną.
Pomysł mojej ukochanej która obiecała mi zrobić koronę .
A poniżej masz opis moich ‘’ insygniów władzy’’ :

Wersję II B przeprojektowałem na razie jest projekt gotowy. Trzeba zebrać materiały jeszcze . Zamiast samego kevlaru na obudowie. Dam siatkę ze stali maraging i powłokę z kevlaru będzie mniej marnowania przestrzeni wewnętrzej. Jak jeszcze poszerzę to o 7 mm to będzie dość miejsca na 6-ty pocisk.

2 zmiana to Wymysliłem ‘’reduktor odrzutu’’ Jak sprężyna uwalnia energię to tak drga mocno. I żeby te drgania wytłumić wpadłem na pomysł takiej wstawki o którą ta wylatująca sprężyna zahaczy, wstaki ją zablokują i rozproszą dragania.

3 wynika z 2. Większa moc i lepiej rozłożona. Zwiększę prędkość wylotową z 220m/s do 310m/s
Podżwiękowa do -30 C. Nie będzie hałasować niepotrzebnie.Przy wystrzale słychać tylko taki przyciszony gwizd. [Broń palna hałasuje bo dochodzi do eksplozji materiałów wybuchowych a u mnie dojdzie tylko do rozprężenia sprężyny]
120 gramowy pocisk będzie dawał 5780 Dżuli energi wylotowej. Jak 338 Winchester.
Jak ma być to ‘’cudowna broń’’ tudzież Wunderwaffe to ma powalać na kolana jednym strzałem w korpus z kamizelką kuloodporną IV klasy.
310m/s podzielone na 75 m odległości daje 4,13m/s =14,86 km/h. To jest maksymalna prędkość ruchomego celu w jaki będę w stanie trafić z 75 metrów w czasie rzeczywistym.
Z 50 metrów to może być 6,2m/s = 22,32 km/h czyli celowanie w głowę
Z 25 metrów to może być 12,4 m/s =44,63 km/h czyli trafienie w co bądź.
Biegnącego sprintem człowieka bez problemu ustrzelę.

4 zmiana to będzie mechanizm wyzwalacza strzału. Będzie pewniejszy, prostszy, intuicyjniejszy i bardziej szybkostrzelny. Ułożone sprężyny w układzie W będą miały taką poziomą zastawkę.
Każdorazowe wciśnięcie guziczka spowoduje przesunięcie zastawki z lewa w prawo i wyzwalanie kolejnych pocisków w pojedynczej kolejności.
Samej sprężynie spróbuje zwiększyć średnicę drutu przy zachowaniu tej samej średnicy wewnętrznej.
5 ‘’Mechanizm ładowania strzału’’ będzie miał Torx-y to raz a 2 będzie do napinania ręcznego taki
klucz w kształcie T. Żeby obiema rękami więcej siły włożyć i mniej obrotów trzeba było.
2x 6 x 5780 Dżuli = 69 360 Dżuli / 900 watów mocy wiertarko wkrętarki to 77 sekund nakrecania.
Jeden pocisk to będzie jak trafienie 338 winchester. Nie chciałbym być w skórze swoich przeciwników. Dostać nożem z taką siłą to musi być bardzo piorunujące uderzenie.

Trafiony mężczyna o masie 80 kg takim pociskiem pewnie będzie się zachowywać jakby w niego wystrzelał pół magazynka CZ III Skorpion. ‘’Zatańczy Break-danca’’ i rzuci go na łopatki z konkretną mocą. Nawet się nie zatoczy. Może poczuje jak mu narządy wewnętrzne się zamieniły w sieczkę i zionie w nim szpara. Tak czy siak to nie jest broń dla każdego. Trzeba ogromnej siły fizycznej by nią władać. Dla mnie odrzut jest taki dość dość a wyciskam na klatę 250 kg.
Nie każdy ma tyle krzepy. To nie są żarty, to potężna broń miotająca zdolna rozdzierać na strzępy nowoczesne kamizelki kuloodporne Jak to skonstruje to będę z siebie zadowolony bardzo.
Może jeszcze zdążę ją dopieścić i zrobić wersję III B.
Pomimo upadku świata jaki znamy będą powody do radości w dłuższym aspekcie.

17.06.2020 7:45 Devak

Przepraszam was bardzo, ale naoglądaliście się mad maxów i wam odbiło

17.06.2020 13:10 SYANA

@ DEVAK

Nie odbiło mi.Jestem zdrowa na ciele i umyśle.
Może co najwyżej odbiegliśmy za bardzo od głównego nurtu.
Broń miotająca na sprężynie to taka sama fikcja jak łuk czy kusza.
Zmagazynowana energia mechaniczna w sprężynie zmienia się w energie kinetyczną ciskając nóż jak pocisk z dużą prędkością.
Zwykła wiatrówka na byle jakiej stalowej sprężnie potrafi wystrzelić śrut z prędkością 240 m/s . Może jeszcze na razie Tygrysek ma plany i się mnie pytał o zdanie w tej kwestii ?
Moze jeszcze powiesz że kamizelki kuloodpornej bez korundu nie da się przebić ostrym nożem ? Albo że nie da się przypuszczać ataków z zaskoczenia na małe grupki uzbrojonych ludzi ? Gdzie ty widzisz nonsens i wariactwo ?

Teraz to się może nie wydaje ale w lipcu/ sierpniu 2020
Albo w czerwcu 2021 ? Możesz nie poznać swojego miasta/ wsi od krwawych walk ulicznych. W końcu to nastanie. Prędzej czy później ludzie się krwawo doigrają za swoje opieszalstwo i nieudolność w kwesti troski o środowisko.

Upadek jest bliski i oczywisty. A z roku na rok coraz bardziej namacalny,.
Żaden koniec świata. Po prostu zwykła anarchia i dzicz usiana ruinami budynków i infrastruktury. A to wszystko okraszone bezhołowiem i potężnym regresem technologicznym ze społecznościami walczącymi o to co nie zostało jeszcze ukradzione lub zniszczone.
Nie będzie jak w Mad Maxie bo to faktycznie wygląda niedorzecznie z takim sposobem walki . Samobójcze ataki na samochody skacząc z oszczepem wypełnionym materiałami wybuchowymi.
Nie widzi mi się możliwość utrzymania tylu samochodów tak długo.
Mad max jest nierealistyczny.
Opony sparcieją a akumulatory wysiądą w 3 lata góra Że o delikatności dzisiejszych aut z elektroniką nie wspomnę. Większość aut bardzo szybko nie będzie się nadawała do użytku. Albo zostaną zniszczone w wyniku zamieszek i walk ulicznych , zawalone pod gruzami zniszczonych budynków, rozwalone w najrozmaitszych kolizjach , wypadkach i karambolach, podziurawione pociskami przez wojskowych w trakcie zamieszek, a najpewniej to zabraknie do nich części zamiennych i paliw. Paliw które po 2 latach się psują. Że o niedostosowaniu +95% dzisiejszych aut do poruszania się w trudnym nie wspomnę.

Może jakieś proste motocykle lub półciężarówki starszej daty będą po upadku cywilizacji. Albo klecone samoróbki metodami z lat 70-90 XX wieku z części zamiennych zdobytych w składach lub z demontażu wraków.
O ile dana grupa będzie mieć elektryczność i narzędzia stosowne rzecz jasna.
Co nie jest takie oczywiste. Ja myślę realistycznie. Długotrwały brak prądu może wytworzyć rzeczy o których się nie śniło najmądrzejszy prepersom. Zawczasu trzeba się szykować póki prąd w gniazdkach , woda w kranach i gaz w gazociągu jest trzeba korzystać. Każdy kto ma rozum w głowie własnym sumptem się przysposobi do życia w tym bajzlu jaki nastanie.

17.06.2020 17:54 FERDEK

@ KRÓL TYGRYSEK
A jak nie chcesz mi dać receptury na tego samostrzała to się mówi trudno.
Faktycznie robię się za stary na polowania. Refleks mi szwankuje a w kościach chrupie.
I co po sztucerze jak celnąć dobrze nie umiem. Taki ze mnie myśliwy się robi jak z koziego tyłka trąba jest nie to co kiedyś. Safanduła się robię jak mieszańca dzikiej świni z domową nie zdejmę z dwustu metrów . A kiedyś to z pół kilometra wilka trafić to betka dla mnie była.

Rozumiem że będziesz bardziej krwiożerczy niż tygrysica z Champawat dla swych wrogów ?
To życzę ci szczęścia ,przebiegłości i nieuchwytności. Ja tego raczej nie przeżyję tego wymierania jak celność mi spada wraz z refleksem. Taka anegdota byś wiedział że może kosa na kamień trafić.
Poczytaj sobie o niej. 600 zgonów ponad. A ciał mogło być 3-4 razy więcej bo nikt ich przez długie miesiące nie szukał w dżungli w której robactwo potrafi zjeść ludzkie ciało do cna w kilka dni.
Trzymaj się zaradny i pomysłowy podrostku i powodzenia dla ciebie i lubej ze świtą.

@ SYANA @ DEVAK
Ja powiem tak . Mi ojciec opowiadał co się na 2 wojnie działo i po niej.
Ruina i zniszczenia postapokaliptyczne były. Wszędzie jakieś zgliszcza , gruzy, zżęte lasy i inne zniszczenia. Brakowało dosłownie wszystkiego.
Wtedy prepersami byli prawie wszyscy. Kombinować trzeba było by wiele rzeczy zrobić.
Multum rzeczy trzeba było klecić w jakiś kanciapach.
Tylko że teraz to wielkie wymieranie przemysłowe to będzie większe pewnie.
Bo za drugiej wojny nie było tylu słabeuszy i głupców. Ludzie byli o niebo zaradniejsi i bardziej pomysłowi. I bardziej przezorni. Nie było takiego lekkomyślnego zachowania jak teraz że żyję na bieżąco z lodówki. Zapasy miał każdy. Jak za PRL-u mebli ne było to się strugało samemu. To samo buty. Też samemu oddolnie. Jak teraz tylu głupków jest to naprawdę mało kto się ostanie przy życiu. Dam sobie łeb urżnąć że się spełnią te słowa o wyludnieniu ziemi jak się ta dzisiejsza technologia skończy i pozostaną jakieś resztki naprawiane z wraków i rupieci.

‘’Ludzie z radością i nabożną czcią będą całować ziemię która niesie ślady ludzkich stóp
lub butów’’
Kto przeżyje ten zobaczy że to prawda .

17.06.2020 20:12 pole torsyjne

@ KRÓL TYGRYSEK
oglądałem film "miasto boga" (scenariusz napisało "życie")
już 20lat temu rozmyślałem o takich sytuacjach i do tej pory nie znalazłem rozwiązania, ale walka (tylko o co) to najgorsza perspektywa, zrobienie np. kuszy to najmniejszy problem, ale już samo jej robienie to jakby cofnięcie się o setki lat wstecz. to już samo w sobie jest nędzą. a to dopiero miły złego początek

18.06.2020 6:47 KRóL TYGRYSEK

@ POLE TORSYJNE

To znaczy to co ja robię to nie jest kusza tylko wyrzutnia na sprężynie.
Tam sprężyna magazynuje energię a nie napięta cięciwa położona w poziomie.
W woli ścisłości ja ten rynsztunek konstruuje ze względu na problemy z bronią palną nie będące wynikiem regresu technologcznego.

A co do ‘’Regresu technologicznego ‘’ to się zgodzę.
Większość dzisiejszej technologi bez instytucjonalnej infrastruktury nie nadaje się do wykorzystania. Broń palna powinna być w prymitywniejszej formie. Po prostu toporne AK-acze i strzelby pump-action.
Co do technologi zbrojeniowych w postapokaliptycznej przyszłości to raczej możemy się spodziewać zmian proporcji.
Na pewno o Dronach Bojowych, Myśliwcach , i całym szpalerze innych pojazdów latających zapomnieć można na 99%. Braki w częściach zamiennych i całej reszcie materiałów z elektrycznością.
Co do pojazdów lądowych to będą jak @ SYANA zauważyła w okrojonej formie. Bardzo okrojonej.
Podejrzewam że o czołgach możemy zapomnieć. Zbyt paliwożerne a konserwacja i naprawy bez prądu niemożliwe. Chyba że jakaś grupa zajmie bazę wojskową z zapasami to może to trochę pociągnie.
Uważam że głównymi pojazdami będą motocykle, samochody osobowe, półciężarówki do których będzie można zorganizować części zamienne i przerobić silnik beznynowy na etanol produkowany własnym sumptem. Albo też biogaz.
W kwesti zbrojnej to będą lata 20 XX wieku myślę. A lwia część starć będzie na broń palną , miotającą z dodatkiem broni białej.
Ale to taka grupa musiała by mieć dużo szczęścia by udało się zapewnić zapasy wody,żywności, odzieży, obuwia i jeszcze mieć możliwość
1 znalezienia nieuszkodzonego pojazdu który można naprawić. Co dziś jest prawie niemożliwe za sprawą elektroniki.
2 zorganizowania do niego części zamiennych zdolnych do jazdy po wertepach.
3. Posiadania Mechanika w swoim składzie
4. Zapewnienia paliwa co akurat może być bardzo problematyczne. Zwłaszcza że na CPN-ach czy magazynach może w wyniku zamieszek to wszystko spłonąć i na 90% spłonie.
5. A to i tak dopóty będą mieć opony które potrafią się szybko niszczyć w trakcie jazdy po wertepach.

Dlatego myślę że samochody będą w ilości 1/10 000 ocalałych po 2 latach braku prądu.
Motocykle po tym samym czasie 20/ 10 000 ocalałych.
Będą odgrywać rolę ‘’Atrakcyjnego dodatku’’
Nie spodziewaj się nie wiadomo czego. Prym wieść będzie ‘’technologia szczątkowa’’
Czyli wszystko to co zdoła się jakoś ‘’reanimować’’ w bardziej obskórnej i prostackiej formie niż teraz jest. Tu coś wyjąć z spod maski auta. Tam coś sklecić zastąpić jakąś część sznurkiem i nakrętką i jest. Na tej zasadzie.

@ FERDEK
Wielkie dzięki a co do tych słów to będzie wd moich wyliczeń 1 żywy :3750 – 4100 kościotrupów.
Nie zdziwiłbym się jak mi przyjdzie całować taką ziemię.
@ SYANA
Nie musisz mu tłumaczyć. Za grosz wyobraźni. Mad Max i jeszcze co ?
To oczywiste że taka wizja jest niedorzeczna.
My rozpatrujemy realne scenariusze upadku cywilizacji a nie wierzymy w jakieś końce świata.
Bo świat się nie skończy tylko się zmieni drastycznie w krótkim czasie.

18.06.2020 7:22 pole torsyjne

@ tygrysek
https://www.youtube.com/watch?v=thzCkP-OK2Q
znowu nie wyraziłem się jednoznacznie, ale mi nie chodziło o technologię tylko o naszą ludzką mentalność,
bo to żadna różnica czym ludzie będą się zabijać broń laserowa też cofa nas do średniowiecza w każdym przypadku to porażka.
a może to wielka mądrość Natury? jej sposób na samooczyszczenie i odzyskanie równowagi?
gorzej jeśli to pseudo elity światowe (reptyle), są reżyserami tego spektaklu od początku do końca
na pewno zresztą tak jest.
https://www.youtube.com/watch?v=RgqIscZG5a0
"i musimy umierać zabijać się wzajem aby mogli zarobić wciąż więcej i więcej"
"bo im tylko o to chodzi żebyś sam sobie szkodził, żebyś sam nie mógł myśleć, żebyś sam nie mógł chodzić"

że tanio skóry nie oddasz nie znaczy, że jej Ci nie odbiorą.
twoja fascynacja walką i zabijaniem czy czasem nie jest skutkiem gier komputerowych tzw. strzelanek.?
przepraszam jeśli bezpodstawnie oceniłem Cię zbyt nisko.

18.06.2020 10:01 Król Tygrysek

@ POLE TORSYJNE
Chcesz moich mentalnych przmyśleń ?
To proszę bardzo solidna porcja. Poczytaj a zmienisz zdanie na temat tego że to tylko fascynacja z gier komputerowych. Za nisko mnie oceniasz za nisko. Mam bardzo barwną osobowośći wszchstronną i nie jedno oblicze.
Zdziwiłbyś się jaki hojny i dobry być potrafię dla przyjaciół.

Gier które swoją drogą lubię i bardzo sobie cenię. Dają dopływ adrenaliny konkretny i doskonale trenują refleks i orientację przestrzenną przy zachowaniu panowania nad sobą.
Musisz się tylko ''zatracić w tym świecie''w kontrolowany sposób. I na jakiś czas uwierzyć w to wszystko. A wytrenujesz sobie refleks konkretny.
Trzeba mieć tylko wyobraźnie bogatą i trzymającą się praw fizyki mocno.

I.

Nie dostrzeżesz, że ci pośród nas, którzy wojny rozpoczynają, nigdy w nich nie walczą i nie giną – ani nasze rodziny i przyjaciele.

Moja odpowiedź : Dostrzegam to. I wiem doskonale że wydarzenia w NyC 9/11 były celowo zorganizowane tak aby USA mogło wszcząć wojnę i napaść na kraje bliskiego wschodu po to by korporacje,banki mogły się obłowić cudzym kosztem.
Nie wysyłali swoich przyjaciół rodzin tylko zmanipulowanych szarych ludzi.

II.

Nigdy nie będziesz opisywał Wojny takimi słowami jak „nikczemna”, „chora” i „odrażająca”; zamiast nich używać będziesz określeń zatwierdzonych, takich jak „bohaterska”, „chlubna” i „niezbędna”.

Moja odpowiedź: A jaki przymiotnikami określić sytuację w której musisz zabijać i stąpać po trupach i brudzie by żyć ? Odrażająca ? Na pewno sam fetor ciał robi swoje. Chora ?
Zależy dla kogo, ale nie brakuje na niej pomyleńców ,
Bohaterska,Chlubna i niezbędna ? Zdarzały się takie przypadki. Nie ma żadnej ujmy w walce o swoją rodzinę i przyjaciół. Choćby Witold Pilecki i jego bohaterskie poświęcenie z miłości do ojczyzny. Nawet na wojnie trafiają się bohaterowie którzy nie zatracili przywoitości

III.

Przemilczysz fundamentalną Prawdę, że Wojna jest rozmyślnym mordowaniem niewinnych ludzi, do których nie czujesz żalu i którzy nie wyrządzili ci żadnej krzywdy.

Moja Odpowiedź : Zależy komu nie wyrządzili krzywdy? Ja sam ma ładne zastępy wrogów za swoje sądy i oceny na tematy społeczne w środowisku szkolnym.
Ale zabijać osobę która nic nie zawiniła samemu mając pod dostatkiem wszystkiego to czyn haniebny.

IV.

Pominiesz fakt, że „Wojna, która (miała) zakończy(ć) wszystkie wojny” nie spełniła tej obietnicy i w ciągu dwóch dekad spłodziła najbardziej krwawą i zabójczą wojnę w historii.

Moja odpowiedź : Nie pominę i zapytam się Dlaczego ?
A odpowiedź według mnie brzmi : Różnice cywilizacyjne i kulturowe ze sprzecznością interesów. Wd. Feliksa Konecznego . Cywilizacja Bizantyńska .Łacińska , Turańska oraz żydowska się ze sobą pożarły o dominację w europie i na świecie.
3 rzesza chciała zaprowadzić porządki na swoją modłę , ZSSR na swoją, Francja i Wielka brytania na swoją , USA też na swoją a wszystkie były zewnętrzeni sprzeczne i niemożliwe do pogodzenia.

V.

Zignorujesz realia, że zdecydowaną większość ofiar nowoczesnych działań wojennych stanowią nie żołnierze, tylko bezradna ludność cywilna – i musisz zrozumieć, że okrucieństwo wobec kobiet i dzieci dyktuje „Wyższe Dobro”.

Moja odpowiedź: Nie zignoruję. I wiem doskonale że dzisiejsze napaści USA to eksterminacja ludzi z użyciem dronów zdalnie sterowanych przez skurwysynów bez czci i honoru. Jedyne prawdziwe ''Wyższe dobro'' to psychopatyczna rządza zysku i pozbycia się ludzi którzy stoją na drodze do wyzysku.

VI.

Nie będziesz zaniepokojony uświadomieniem, że na przestrzeni dziejów tak wiele ludzkiej energii i pomysłowości przeznaczono na wymyślenie potężniejszych i skuteczniejszych sposobów na zarzynanie siebie nawzajem.

Moja Odpowiedź : Będę zastanowiony tak sobie. Bo sam fakt konstruowania narzędzi do walki nie jest przyczyną problemu a jego przejawem. Przyczyny wojen są z goła inne . Niezgoda między zorganizowanymi społecznościami w jakiejś kwesti.

VII.

Zachęcać będziesz dzieci do grania w brutalne gry komputerowe, ekscytowania się batalistycznym kinem wojennym i oddawania czci fladze, nawet jeśli przesiąknięta jest krwią – niepowodzenie w tym względzie zmniejszy zaopatrzenie Machiny Wojennej w anonimowe trybiki.

Moja Odpowiedź: W Call of duty grać lubię. Tak na odstresowanie. I wiem że nie do końca to wygląda tak jak na ekranie. Jest wiele niedomówień i nieścisłości. Czy ekscytuję się walką ? W pewnym kontrolowanym stopniu tak po to by nie obciążać psychiki nadmiernym okrucieństwem i stresem. Teraz cię przestawiam na taki ''tryb bojowy'' żeby było łatwiej znieść tą nieuniknioną konfrontację.
Łatwiej mi znieść te potworności jak jestem podniecony. Tak nie za mocno i z umiarem.
Grunt to panować na tym podnieceniem. Samokontrolę mam wyrobioną bardzo mocną . Anonimowych trybików nigdy bym nie chciał. Będą za słabi psychicznie i im morale padnie szybko od widoku krwi. Mają wiedzieć na co idą i za co walczą. Mają znać okrutną prawdę o tym w czym uczestniczą.

VIII.

Nie będziesz oburzony tym, że Panowie Wojny zgarniają niebotyczne zyski podczas trzech etapów konfliktu – Przygotowań, Realizacji i Odbudowy – w końcu to my ryzykujemy swoimi fortunami i reputacją; ty ryzykujesz jedynie swoim życiem.

Moja odpowiedź : Będę oburzony i pełen nienawiści do nich tym bardziej że nie znam odpowiedzi na 1-dno pytanie
Jaki jest sens ma czynienie tych potworności gdy ma sie bogactw tyle że ich wykorzystać nie idzie oraz nic ci nie zagraża ? To są psychopaci według mnie a nie żadni reptylianie.
Zmiany w strukturze mózgu i układu nerwowego prędzej niż jacyś pozaziemscy najeźdzcy. Zwyczajni maniacy krzywdzący niepotrzebnie niewinnych ludzi ot co. Projektanci i decydenci którzy ten system wymyślili nie dla materialnych korzyści a dla zaspokajania swoich chorych fantazji. Jak bym miał tyle kasy co oni i system był stabilny to bym zajmował się hobbystycznie majsterkowaniem i z ukochaną się bzykał w łóżku a nie krzywdził innych ludzi dla kasy której i tak nie będę w stanie wydać.

IX.

Uzmysłowisz sobie, że każdy opracowany dotychczas typ broni ostatecznie został w trakcie wojny użyty, jednakże ci z nas, którzy dzierżą ster władzy, nigdy nie sięgnęliby po Broń Termojądrową – choć wybudowane przez nas tajne schrony rażąco temu przeczą.

Moja odpowiedź: Ależ oczywiście że tak . Został użyty. tylko pytanie Na jaką skalę? Na pewno broń jądrowa masowo używana miała być. I ta cała psychoza za PRL-u.
Chcieli użyć broni która miała siłę tak potężną że zniszczy nie tylko walczących ale i pole walki. Za grosz umiaru. Niewiele brakowało a cały świat by zmienieł się w gorejące zgliszcza.Np. Kryzys Kubański.

X.

Wreszcie rzecz najistotniejsza – nigdy nie wybudzisz się z transu Patriotyzmu i Religijnego Fanatyzmu, i nagle sobie nie uprzytomnisz, że bez twojej obłąkańczej gotowości zabijania i umierania wszystkie wojny ustałyby natychmiast. I nade wszystko nigdy nie przyjdą ci na myśl, ani nie padną z twoich ust słowa: „Za nic w świecie – nie pójdziemy!”

Moja odpowiedź : Czy jestem obłąkanym fantykiem w transie ? Moim zdaniem nie. Świadomym wojownikiem prędzej
Wiem Kiedy? Jak? Dlaczego ? Gdzie ? W jaki sposób ? Kogo ? zaatakować /kontraatakować/bronć się i wycofać przy pewnym poziomie strat /wycować się /bronić się do ostatniej kropli krwi. Oraz Czy warto ?
Są sytuacje gdy słowa ''Za nic w świecie tam nie pójdziemy'' powiedziałbym bez wahania bo wiem że gra jest nie warta świeczki i swój Kodeks honorwy pod rozwagę również biorę.
Aczkolwiek ja to nie wszyscy. I nie zawsze ma się jak zastonowić zwłaszcza gdy nie ty konflikt inicjujesz. W środowisku naturalnym wygrywa najagresywniejszy i najbardziej bezwględny.
Popatrz sobie na Francję i tych najeźdźców z Afryki. Policja i wojsko nie daje rady bo nie mają agresywnego i bezwględnego nastawienia. Mentalność robi swoje. Kto rezygnuje z agresji i bezwględności ten ustąpi temu kto ją ma. Jak by ciebie taki murzyn zaatakował to co z nim zrobisz? Porozmawiasz jak ze mną ? Sądzisz że wysłucha twoich argumentów i będzie mieć jakieś przemyślenia ? Że po namyśle skoryguje swój punkt widzenia ?

Ja wiem że wyglądają te moje wywody na fascynata zbrojnej walki. Ale mimo wszystko ryzyko czuć. A nadmiar adrenaliny to nic przyjemnego .

No i tak na koniec opinie o wojnie zorganizowanej . Nie mylić z tym co idzie. Bo w trakcie anarchi to będzie konflikt każdego z każdym w dostępie do zasobów.
Prawdopodobnie około 50 procent lub więcej materiału wywiadowczego było po prostu błędne,” kontynuował. „Po wyważeniu drzwi wchodzisz do rodzinnego domu, są tam starsze kobiety, dziewczynki w wieku 3-4 lat; krzyczą, przerażone oddają mocz. Robią w majtki. Podrywasz babcię, rzucasz nią o ścianę i przesłuchujesz. Jesteś tym wstrząśnięty. Naprawdę mocno. Zacząłem zadawać sobie pytanie, co ja do cholery wyprawiam? Jeśli byłeś młodym człowiekiem [w tym plądrowanym domu], niespełna 20-latkiem, dostatecznie dorosłym, aby mieć broń, jako potencjalnego powstańca, lojalistę [Fedainów Saddama] zabierano cię z domu na przesłuchanie. Kto wie, co się z nimi stało. Wiem, że piechurzy przesłuchiwali przez całą noc. Nie wiadomo, czy aresztanci nawet wrócili do swoich rodzin.
„Kiedy atakujesz dronem, masz zewnętrzny zasięg rażenia, gdzie ginie wielu cywilów,” wyjaśnił Hanes. „To fabryka produkująca terrorystów. Tracisz swoje dziecko, matkę, któregokolwiek z członków rodziny… Postaw się w tej sytuacji. Gdybym stracił dziecko, byłbym zdesperowany. Co ty byś zrobił? Łatwo jest zrozumieć, dlaczego ktoś zakłada sobie bombę i wysadza się w powietrze.”bó których będzie brakować.
Ciężko się dziwić . Co oni wyprawiają. Tworzą wrogów tam gdzie ich nie ma.
Ale dlaczego chcą w tym brać udział ? Może po prostu ci marines to frustraci bez perspektyw?
Istnieje ogromna rozbieżność między realiami wojny i mitem propagowanym przez prasę, przemysł rozrywkowy, polityków i kościoły.

„Kiedy wkraczałem z 2. Batalionem Rangersów do Afganistanu, nie miałem pojęcia, że talibowie w zasadzie się poddali po początkowym ataku sił powietrznych i jednostek specjalnych,” opowiadał o swojej pierwszej misji z końca 2001 roku Fanning. „Naszym zadaniem było przede wszystkim wciągnięcie talibów z powrotem do walki. Po 11 września 2001 kapitulacja politykom nie wystarczyła. Chcieliśmy krwi. Chcieliśmy statystki zabitych. Naprawdę nie miało znaczenia, kim są. Odwiedzaliśmy więc ludzi – którzy byli okupowani, uczestniczyli wcześniej w wojnie domowej – z mnóstwem gotówki. Mówiliśmy: ‚Słuchaj, damy ci tę sumę, jeśli wskażesz członka talibów.’ Afgańczyk odpowiadał, ‚Pewnie, bez problemu. Jest tam.’ Idziemy do domu obok. Wpadamy na podwórko sąsiada, na głowę każdego mężczyzny w wieku poborowym zakładamy worek, przynależność do talibów nie miała znaczenia. Donosiciel otrzymywał pieniądze i nieruchomość sąsiada. W kraju takim jak Afganistan, gdzie panuje niebywała desperacja i bieda, zrobisz wszystko, żeby na rodzinny stół położyć parę groszy lub coś do jedzenia. Tym się zasadniczo zajmowaliśmy. Ale zgarnialiśmy też ludzi, których z walką nie łączyło absolutnie nic. Tworzyliśmy wrogów z niewinnych i bezbronnych ludzi
„Zgłosiłem swoją gotowość, aby zapobiec kolejnemu zamachowi,” kontynuował. „Ale wkrótce po przybyciu do Afganistanu zdałem sobie sprawę, że jedynie tworzyłem warunki dla kolejnych zamachów terrorystycznych. Gorzka pigułka do przełknięcia. Byliśmy po prostu od terroryzowania.”

No i co o tym myśleć ? Kto tworzy taki chory system ? Kto to wszystko projektuje ?
Nie ulega wątpliwości że nie chciałbym czegoś takiego. A już na pewno dobrowolniemając dobre warunki materialne nie wziął bym w tym udziału.
No ale jak by mi przyszło do konfrontacji z takimi przemielonymi ideologicznie żołnierzami którzy będą chcieć mnie zmusić do przyznania się do czynów których się nie dopuściłem to będę walczyć bez skrópułów i hamulców na śmierć i życie.
Wiesz fanatyk musi sam sobie uświadomić co robi. Fanatyzm często bywa nieuleczalny i sam zainteresowany sobie wytłumaczyć niczego nie da. Nie zweryfikuje czy ktoś ma rację . Czy jest jakiś sens i prawda w cudzym światopoglądzie innym od mojego ?
Aczkowielkolwiek zdawałbym sobie sprawę grzejąc do nich że są tylko nieświadomymi marionetkami jakiegoś szaleńca. Po prostu powiedziałbym trudno. Mus to mus. Albo ja albo oni i ich przywódca szaleniec.

Sa sytuacje gdzie nie masz nic do gadania i nie ty masz inicjatywę.

18.06.2020 12:10 STASZEK

@ KRÓL TYGRYSEK
No ciekawe te twoje przemyślenia . Nie ma co.
Ze sporą częścią się zgodzę. Bo faktycznie obecni przywódcy to banda skurwysów bez kodeksu honorowego.

Ta twoja fascynacja w trybie bojowym to taka ''przeciwwaga kontrolowana'' ?
Jak nad tym panujesz to wiesz ile możesz sobie pozwolić ?

I
Tu masz rację. Dzisiejsze wojny to przekręty i oszustwa.
II
Zgoda. Chociaż Witold Pilecki bronił swojej ojczyzny. Dzisiejsze państwa to nie są takie jak wcześniej. Kiedyś honor narodowy był cenny. A teraz liczą się tylko pieniądze.
Dziś to w zasadzie sama hańba.
III
Jak mówisz prawdę bez ogródek to nic dziwnego. A co do krzywdzenia niewinnych to się zgodzę. Wyżywanie się na nich to raz hańba a 2 Wyprodukujesz następnych furiatów i powielisz niepotrzebne cierpienie.
Napytasz biedy niepotrzebnej sobie.
Zemsta to rzecz ludzi honoru. A ludzie honoru nie dają innym powodów do takich czynów.
Nawet jeśli ktoś jest słabszy to się nie godzi prowokować cudzej zemsty.
IV
Racja ale z zastrzeżeniami bo konflikt 4-rech cywilizacji był taki dość intensywny i nieszablonowy. A strona łacińska w zasadzie to tylko polska.
Są wątpliwości co do przynależności cywilizacyjnej UK i Francji.
V
Bezapelacyjnie masz rację.
VI
A ja wogólę nie zamierzam się rozwodzić w tej kwestii bo karabiny to zwykłe bezwolne kawałki stali i plastików , ale rację masz w kwesti niezgody.
VII
To wszystko prawda ale :
O takich świadomych możesz raczej zapomnieć. Ludzie świadomie nie chcą narażać się na cierpienia z tym związane. Bez manipulacji to ty nie miałbyś ludzi prawie w ogóle w obecnym stanie . Ludzie działają głownie na emocjach. A dzisiejsze korporacje bezwzględnie wykorzystują to psychologią strachu i terroru oraz kreowaną wrogością.
VIII
Zgoda ,zgoda
''Jak bym miał tyle kasy co oni i system był stabilny to bym zajmował się hobbystycznie majsterkowaniem i z ukochaną się bzykał w łóżku a nie krzywdził innych ludzi dla kasy której i tak nie będę w stanie wydać. ''

To ci się chwali jeśli to prawda. Dobrze jest mieć jakieś zdrowe hobby.
Zdrowe czyli nie wyrządzające ani sobie ani innym krzywdy.
IX
Tak to jest jak zwierzęce intynkty mają tak potężne możliwości zmieniania świata.
Małpa z brzytwą przysłowiowa. Nic dodać nic ująć.
X
Racja całkowita. Fanatyzm jest z reguły śmiertelny. Rzadko się zdarza by fanatyk dał wybór swoim ofiarom. Biali kolonizatorzy nie chcieli rozmawiać z pokojowo nastawionymi indianami tylko ich eksterminowali w swoim fanatyźmie.
Z reguły jedyne co ich powstrzymywało przed dalszym krzywdzeniem innych to śmierć z ręki takiego tubylca.
Jak się jest przypartym do ściany to mówi się trudno. Są momenty kiedy trzeba walczyć czy to w ataku lub obronie jesli chce sie żyć.
Są drogi z których się nie wraca. A w kwesti murzynów to szkoda gadać. Byłem we Francji i to słów brakuje by opisać ich głupotę. Oni nie rozumieją swojej głupoty i ograniczenia umysłowego. Są jak pół-dzikie zwierzęta gonione instynktami.
Nie wytłumaczysz im niczego. Niszczą ,Gwałcą ,kradną, mordują byle kogo i byle co bez powodu. Z reguły pierwsi inicjują napaść.
Statystyki mówią wyraźnie że to oni odpowiadają za lwią ilość przestępstw.
No i właśnie co z nimi będzie jak europa pogrąży się w anarchii ?
Do czego oni się posuną ile zniszczeń narobią jak już teraz są z nimi ogromne problemy ?

''Jesli chcesz stwierdzić jak wysoko stoi dana cywilizacja popatrz jak tam traktują kobiety''
Bacha Khan.
Nic dodać nic ująć. Mentalność ludzka bardzo ciężko się zmienia na lepsze. Trzeba mnóstwa prac by się zmieniło coś w kwesti łagodności i mądrości trwale na plus.
I ten rozwój może zostać zaprzepaszczony przez omawiany upadek cywilizacji

18.06.2020 20:39 pole torsyjne

"jeżeli chcesz stwierdzić jak wysoko stoi dana cywilizacja popatrz jak tam traktują dzieci"
Nahk Ahcab
https://www.youtube.com/watch?v=nAIoVBoggkk

https://sciezkadriady.19a.pl/moje-artykuly/poradnik-przebudzonego/

19.06.2020 12:56 PL

Raport "BP Statistical Review of World Energy 2020"
Światowe zużycie energii pierwotnej spadło, a OZE i gaz ziemny wypierają węgiel z miksu energetycznego. W porównaniu do 2018 r., globalny wzrost zużycia gazu ziemnego wyniósł średnio 2 proc., zużycie węgla spadło o 0,6 proc., zużycie ropy wzrosło o 0,9 mln baryłek dziennie. Udział w miksie energetycznym energii z OZE wzrósł z 4,5 proc. w 2018 r. do 5 proc. w 2019 r.

https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2020%252Fbp_statistics_review_2020.pdf

Tak dla ochłodzenia emocji cytat z innego artykułu w CIRE "Chiny planują zwiększenie mocy elektrowni węglowych o ponad 226 GW"(z 19 września 2019 roku).
"Moc zatwierdzonych w Chinach projektów elektrowni węglowych wynosi 226,2 GW, najwięcej wśród wszystkich krajów świata i ponad dwa razy więcej niż w drugich na liście Indiach - wynika z danych opublikowanych w czwartek przez grupy obrońców środowiska. " Czy kolega wie co oznacza 226,2 GW ZWIĘKSZENIA?

Mielczarski: Kiedy zabraknie energii elektrycznej? Najpóźniej w 2028 r.

https://www.cire.pl/item,200064,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

19.06.2020 20:13 KRÓL TYGRYSEK

@ PL
Będą utrzymywać energetykę ale uważam że to kropla w morzu potrzeb.
To idzie za wolno. Oni tego systemu na dłuższą metę nie utrzymają.
A poza tym wzrost zużycia prądu rośnie szybciej niż tempo instalacji OZE.
To paliwa kopalne muszą zużywać wodę by móc wytwarzać parę w turbiny i wiadomo co dalej.
Ludzie zastawili na siebie samo-zatrzaskującą pułapkę w którą wdepli dobrowolnie i jeszcze się cieszą.

A zmiany klimatyczne ten obieg zniszczą działając na wiele z tych obszarów.
Jedno zjawisko przez drugie się pomnoży zaciśnie i udusi ten system.

- Wzrost temperatur globalnych to wzrost temperatur zbiorników wodnych
-Wzrost temperatur to wyższe parowanie i ubytek wody.
-Mniej wody o wyższej temperaturze to niższy potencjał chłodniczy elektrowni.
- Lato to wyższe zapotrzebowanie na prąd zwłaszcza w dzień.
-Wyższe zapotrzebowanie na prąd w dzień oznacza wyższy ''współczynnik nagrzania netto''
Zbiornik chłodzący szybciej się nagrzeje w dzień niż schłodzi w nocy a to oznacza regularny ubytek mocy netto.
- Braki wody w zbiornikach to wyższa temperatura gruntu i tym samym wyższe zużycie prądu na klimatyzację.
- Rosnące temperatury to ryzyko zwarcia i awari lini przesyłowych. Większość projektowano pod 50 C maks a to oznacza że mogą być problemy z infrastrukturą. Przy wyższym zapotrzebowaniu w dzień te linie mogą strzelić jak na mrozach za PRL-u. Sam przewodnik się nagrzewa w trakcie pracy zwłaszcza intensywnej.
- Temperatura może z dnia na dzień systematycznie rosnąć potęgując działanie powyższych czynników ze względu na zjawisko
-Wysoka temperatura przyspiesza proces korozji i niszczenia infrastruktury.

''Przegrzanej nocy'' W dzień nagrzewa się do 45 C a w nad ranem spada do 25 . Nazajutrz Od tych 25 C rośnie w górę do 46 C a nad ranem spada do 26 C.
I po 3 tygodniowej fali upałów trwającej cięgiem możesz mieć 65 C w dzień i w nocy po 35 C.
szybciej urośnie niż się ostudzi.

Że o ilości pożarów w tym okresie nie wspomnę oraz o morderczych burzach pyłowych i huraganowych wichurach . Czekają nas okresy diabelnej suszy z przetykane takimi ekstremalnymi ulewami i wichurami.
I weź tu funkcjonuj ? Dopóki będzie choć odrobina wody dopóty nie będziemy mieć ekstremalnych wahań temperatur jak na jeziorem Aralskim gdzie +50 C w dzień a w nocy -50 C.
A w takiej sytuacji funkcjonowanie infranstruktury przesyłowej jest niemożliwe.

To w końcu się skończy. To się musi skończyć. Najpóźniej w 2028 ?
Uważam że dużo wcześniej ze względu na obecne dosadne i mocno dokuczliwe objawy.
Oraz oczywiście o tempie eskalacji należy wspomnieć. Popatrz sobie na tempo przyrostu zniszczeń względem poprzedniego roku. Np. 2017 względem 2018. O ile w 2018 wzrosło tempo degradacji środowiska ?
Porównaj to sobie dla 2018->2019 i 2019--> 2020.
Zobaczysz że to w zasadzie już trzeszczy w szwach.

@POLE TORSYJNE @ STASZEK @ SYANA
Nie czynię przygotowań do takiego zdarzenia bez powodu.
Jutro wieczór moje samostrzały będą gotowe. Jeszcze tylko mocowanie spustu i obudowę zaspawać okryć kevlarem , dorobić szynę Stanag by móc zamocować kolimator na który cholera kasy brakuje i będzie narzędzie walki w sam raz. A ostrzy można by na zapas wykroić z blachy i poskrawać bo przy takiej energi wylotowej to raczej na odzyskiwanie może nie być szans.
A nawet w warunkach post-apokaliptycznych bez prądu można by z czegoś zrobić bardziej ''prymitywną wersję'; tych ostrzy, Piłka do metalu ręczna i kawałek blachy ze stali.
Jakiś pręt z budynku wydrzeć i skroić . Albo ewentualnie dymarką przetopić. Coś się wykombinuje.
Jeszcze wiertarko-wkrętarkę akumulatorową zdobyć z panelą słoneczną ale to drobiazg.

Chyba że przekonstruuje 2 tryby napięcia sprężyny zanim zamknę obudowę.
1 tryb na 5780 dżuli a 2-tryb na 2800 dżuli. Tylko trzeba będzie zrobić zawiasy i mechanizm otwierania obudowy do tej regulacji ale to może być.
Zastawkę wystarczy dać która sprawi że sprężyny po odpowiednim napięciu się zatrzymają i git.
Będą nie w pełni naprężone zwalniane. I to w zasadzie tyle co mi trzeba.
Może poza bogatymi łupami zdobytymi w zwycięskiej walce bez strat własnych
Mam nadzieję że się mnie kule z broni palnej nie imają oraz że ruszam się szybciej i zwinniej niż moi przeciwnicy celują. A wszelkie pociski się mnie nie imają nic a nic.
Byle zdobyć karabin automatyczny z amunicją w zwycięskim boju to będzie bardzo dobrze. A jak położę ręce na jednej giwerze to każda następna będzie mi wpadać do rąk coraz łatwiej i szybciej.
Do nieustraszonych i walecznych postapokaliptyczny świat należy.
Przeżyje ten kto mądry i w niego dobry los uwierzy.


Może jeszcze skonstruuję przenośną składaną turbinę wiatrową o mocy 6 Kw ?
Tak w kilku modułach by dało się transportować choćby motocyklem.
Tak żeby rozstawić i korzystać w głuszy. Zawsze trochę można by coś naładować.
Jeszcze tylko dobrego UPS-a by zdobył by ta moc idąca cięgiem się gromadziła w nim.
Tylko cała moja niespożyta kreatywność się rozbija o brak pieniędzy.
Że też kurde kasy musi mi brakować. Tylko pieniądze ograniczają moją kreatywność i niespożytą pomysłować cholera jasna. Kasa kasa i kasa której brak na to by ją wymienić na materiały dla moich wynalazków.

19.06.2020 20:57 pole torsyjne

@Król tygrysek
też myślałem o zrobieniu kuszy z resora od przyczepy 6tonówki 100k dżuli . o zasięgu 1km, ale nie chciałem upodabniać się do demonów wojny. nie te cele.
więc zrobiłem cztery budki dla ptaków tej wiosny.
https://www.youtube.com/watch?v=gSoLY5OpjNs
https://www.youtube.com/watch?v=8klMG6E3bow

19.06.2020 22:35 SYANA

@ POLE TORSYJNE

Jak tam sobie chcesz. Ale majsterkowanie to przydatne hobby w ciężkich czasach. To musisz przyznać.

@ KRÓL TYGRYSEK
Ty to powinieneś mieć przydomek ''Majster'' albo ''Kombinator''

W ogóle elektryczność w takich realiach będzie arcykosztowna a jej produkcja to nie lada wyzwanie. Chociaż ten upadek ludzkości może być szansą na przestawienie się w
100 % na OZE Tak sobie myślę. Skoro paliwa kopalne nie będą miały racji bytu w tej post-apokaliptycznej rzeczywistości przez to że wymagają wody do wytwarzania ciśnienia a zorganizowanie tego z turbinami może być bardzo trudne to takie OZE mogą mieć rację bytu Tym bardziej że zapotrzebowanie na prąd spadnie.
Wiadomo że taki wiatrak na 6 Kw i UPS będzie lepszy niż generatory z elektrowni węglowej pod względem dostępności.
Może z magazynowaniem energi być problem bo akumulatory mogą wysiąść ale coś z tego może być. Można by od podstaw zorganizować sposoby magazynowania energi choćby przy użyciu spiętrzonej wody, lub kół zamachowych.

Ja wiem że to takie Neo-średniowiecze ale to może być dobry sposób na odnowę całokształtu. Niedobitki ludzkości mogą mieć szansę by zacząć od nowa bez tych patologicznych wspólzalezności. Moze tego ludzkość potrzebuje ?
Samooczyszczenia i resetu by zacząć odnowa ?
Zerwać z teraźniejszością i zapamiętać jej błędy ?

Jeśli ocaleni od tego upadku mieliby dzisiejszą wiedzę techniczną i nie mieli tych patologicznych zależności co dziś to mogą stworzyć od nowa lepszy świat.
Może nie nie wiadomo co i musieliby pozostać ludźmi pomimo upadku ale to może by się udało.
Może jakaś szansa jest by się ludzie nauczyli na własnych błędach ?

Na elektryczności wszystko się kończy i zaczyna dziś. I to jest kluczowy zasób.

20.06.2020 9:34 pole torsyjne

@syana
majsterkowanie to głupie hobby jeżeli ten czy ów majsterklepka jest motywowany strachem
witamy w piekle.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=81&v=VRm7oRCTkjE&feature=emb_logo
jak widać na powyższym przykładzie inni w majsterkowaniu są trochę bardziej zaawansowani



te śmieszne przygotowania to ułamek promila realnych potrzeb człowieka. nie wymajsterkuje się czystej wody do picia dobrego jedzenia
jeżeli ziemia słońce wiatr i deszcz nie będą dla nas łaskawe to śmieszne zabawki

miałem koncepcje siłowni wiatrowej- kieratu wiatrowego montowanej na przyczepie 6tonówce z zestawem narzędzi jakaś piła sieczkarnia młynek do zboża lub prądnica, ale potrzebował bym na realizację z 10 lat. a na końcu i tak ktoś mógłby mi tą przyczepę zajumać z całym tym osprzętem
a dlaczego podobne pomysły na raz w ludzkich głowach
a może jeden jest umysł?


mądrego warto posłuchać
https://www.youtube.com/watch?v=d0eIF4Hvpc0
jestem głupcem

20.06.2020 22:13 Coyote

@Pole Torsyjne , @Syana zapominacie o stosunkowo płytko zalegających , cienkich pokładach węgla brunatnego czy nawet kamiennego . Dzisiaj nie opłaca się tego ruszać . Koszt odkrywki przekracza wartość surowca . Co innego po załamaniu , metodą bieda szybów . Siła robocza będzie tania . Akurat do napędu małych silników parowych czy palenia w piecach (eko groszek brunatny xD ) . Starczy tego cholerstwa na długo . Co do OZE najprostsza w wykorzystaniu jest energia spiętrzonej wody . I najlepsza do wykorzystania . Stałe , dość pewne , łatwo sterowalne źródło energii . To koła wodne i napędzane nimi warsztaty rozpoczęły rewolucje przemysłową . Dalej mała i średnia energetyka wiatrowa . Po II wś Chiny sporo eksperymentowały z prostymi biogazowniami wytwarzającymi gaz do gotowania posiłków czy po filtracji nawet do napędu silników spalinowych . Energetyka słoneczna CSP też nie wymaga jakiegoś hi techu . Zwierciadła , soczewki i silnik parowy albo stirlinga .

20.06.2020 22:17 Król TYGRYSEK

@ POLE TORSYJNE

Ja oglądałem te twoje filmiki. Nie motywuję mną strach tylko chęć polepszenia swego bytu w całokształcie po tym wymieraniu. Widzę to jako szansę na lepsze życie i bogatsze zarazem. Szansę na wyrwanie się z tych patologicznych błędów i współzależności.
Te moje konstrukcje to ‘’klucze do lepszego życia’’ .

W majsterkowaniu nie jestem nie wiadomo jak zaawansowany . Coś tam skonstruuje ale nie nie wiadomo ile i co. Robotyka to nie moja bajka. Ja to albo same przekładnie mechaniczne albo same elektryczne czy hydrauliczne . Ja takich cudów nie skręcę jak na tym 1,5 minutowym filmiku.
Ale mimo to te ‘’hobby’’ się przyda. Oczywiście wiadomo że sprzyjający los jest konieczny. Że bez słońca i wiatru to będzie bezużyteczne. A są rzeczy których nie wyprodukuję i jestem całkowicie zdany na łaskę środowiska i tego że będzie dla mnie łaskawe.



@ SYANA
Z moim najnowszym najukochańszym dzieckiem koniec roboty uff.
21 godzin grzebania ,krecenia,spawania, klejenia,zgrzewania, naprężania, mocowania i tak dalej.
Samostrzały pazury III B stały się ciałem. Elegancko wypieszczone, estetyczne jak te rękawice batmana normalnie. Jutro będę testować na żelu balistycznym domowej roboty penetrację. Sąsiad znajomego na wsi ubił swoje świnie niedawno to żelatyny wieprzowej ma od zawalenia na takie eksperymenty. Jakoś go wyprosiłem za pewne’’przysługi’’ o ten towar i dostęp do jego
lodowatej piwnicy by to schłodzić. Odlałem 4 ciała z żelu balistycznego o masie 85kg każde. Ponadto dorobiłem jeszcze blok o wymiarach 35 x35 x 150cm .Ten blok będzie służyć testowi penetracji suchej i weryfikacji mocy pocisku na 80 metrach. Taki test wstępny. Za imitację kamizelki kuloodpornej IV klasy będzie służyć przetopiona blacha ze stali maraging 3,5 mm i 36 warstw Kevlarowego włókna razem połaczonego. Założę to na te korpusy ciał i git. To może być moja Wunderwaffe. Jak przebiję na wylot te popiersia to będzie to ‘’broń doskonała’’. I z dalszymi pracami mogę dać sobie spokój. I pozostanie spać w spokoju wiedząc że ‘’ potężne argumenty do dyskusji’’ są na podorędziu. A na kolimator może na wakacjach jeszcze zarobię. Będzie dobrze. Jak się spisze na dystansie 25, 50, 75, 100 metrów to będzie cudownie. To nie trzeba będzie nic a nic ulepszać i będę mógł skupić się na innych projektach.

W pierwszej fazie zamieszek to będzie na pewno dobry jeśli nie idealny surogat broni palnej krótkiej i dłuższej.
I Fazie walk ulicznych w naszej klasyfikacji jest ‘’wtedy gdy jest mniej niż 10% zadymiarzy z bronią palną o zasięgu skutecznym do 100 metrów. Czyli co 10 człowiek njwyżej musiałby mieć , pistolet maszynowy, sztucer ,karabin lub karabinek ‘’

Czaisz? Chodzi o to że się ‘’wykruszą’’ słabsi zawodnicy i pozostaną tylko silni i zdeterminowani. Po prostu będzie to walka i szturm takich band na miejsca gdzie są zasoby. Broń palną zdobyć w walce takim sprzętem się da na spokojnie. Walka w mieście to dystanse rzędu 100-150 metrów góra często. Tym bardziej że często nie będzie wiadomo Kto jest kim? Co tylko skróci potencjalny dystans. Swoje dołożą również płonące samochody, oraz zgliszcza budynków, pożary i dym z nich wynikły połączone z ciemnościami. Więc na dystansie do 100 metrów powinienem się zmieścić na spokojnie do ostrzału.
Zdobyć giwery i amunicję na kim bądź i rozdać swoim kompanom a grupa urośnie w siłę.
Kto się pierwszy szybciej umocni ten wywalczy sobie drogę do zwycięstwa i przeżycia.

Wiesz jak wchodzisz nagle do zimnej wody to na początku jest najgorzej.
Później dopiero jakoś się przyzwyczajasz i oddech się uspokaja.
Przeżycie pierwszych 72 h i posiadanie sprawnej broni palnej to dobra wróżba ale o niczym nie przesądza. Najgorsze będą pierwsze dni. To wtedy będzie pierwszy moment szoku.
To będą dramatyczne godziny gdy sytuacja będzie przypominać upadek w niekończącą się otchłań szaleństwa, zniszczenia i śmierci. To będzie czas gdy sytuacja będzie się zmieniać diametralnie w sposób szokowy, Co kiedyś stało będzie się walić, palić i niszczyć w trymiga.
Ciężko mi pomyśleć sobie o tym jaka ‘’histeria ‘’ się stanie i co ludzie zrobią jak im ta histeria wejdzie do krwi. To co się już dzieje w Mineapolis to jest niczym wobec tego co będzie się dziać.
Nie brakuje państw chwiejących na krawędzi całkowitej otchłani anarchi.
Wiem że wałkuję ten sam temat na oklep. Ale o tym się nie da nie myśleć.
Sama świadomość powoduje że jest się jak na szpilkach w horrorze.
Wiesz że to nieuniknione. Ale nie wiesz dokładnie Kiedy? Zwłaszcza że załamanie na gwałt jest już na wyciągnięcie ręki. To można poczuć coraz łatwiej. Coraz ciężej znaleźć dzień by nie słyszeć o tych upiornych wieściach. Nie trzeba się wysilać specjalnie by znaleźć sytuacje całkowitego upadku dotychczasowego porządku w danych miejscach globu.
W samej Warszawie do której często jeżdżę już jest nerwowa atmosfera. Czuć że te demonstracje są coraz bardziej agresywne i gwałtowne . To już przestają być krzyki i transparenty.
To już zaczyna być jawna nienawiść do policji połączona z przemocą z użyciem plebejskiego oręża. Można mieć wrażenie że zaraz skoczą sobie do gardeł na śmierć i życie.
Już gazu łzawiącego i innych ciężkich narzędzi do tłumienia tych rozruchów używają niemal rutynowo . Tam już antyterroryści są coraz częściej wysyłani do pomocy dla tych zwykłych w strojach typu żółw. Wiadomo że agresja się sama napędza. A wysoka temperatura w lecie tylko zwiększy to natężenie i rozmach zamieszek. W końcu dojdzie do sytuacji gdy demonstranci dojdą do wniosku że ‘’Prawo jest do niczego i lepsza samowolna przemoc ’’ i zaczną traktować policjantów i wojskowych jako śmiertelnych wrogów których trzeba zniszczyć.

Puenta jest taka że sygnały są już ‘’bardzo mocno namacalne’’ i do ich eskalacji w kwesti tempa i natężenia może dojść każdego dnia. Czuć że lada dzień ‘’ Coś złego się stanie ?’’
Niebawem może tempo się zwielokrotnić do tego stopnia że przekroczy zdolność do pojęcia
''Jak szybko się to stało ?''

20.06.2020 22:46 SYANA

@ COYOTE
Jakieś drobne źródła energi elektrycznej będą na pewno.
Jakaś grupa w końcu zacznie ją produkować.
Ale w jakim stopniu? Będzie to spadek o rzędy wielkości wytwarzanej mocy.
Tak samo jak populacji zresztą o rzędy wielkości ludzi mniej na całym świecie.
Węgiel z bieda szybów ? No jakiś pomysł to jest ale zależy wobec jakich pokładów i warunków. A nade wszystko od tego czy będzie się dało zorganizować turbiny i zasilanie w wodę cięgiem do chłodzenia. Elektrownia węglowa to konieczność utrzymania kilku rodzajów infrastraktury a z tym może być problem.

@ KRÓL TYGRYSEK
Ja powiem tak. Nerwowo się robi i to bardzo. Mineapolis to dla mnie symbol tego jak szybko sprawy postępują. Brutalizacja działań policji napędzi tylko wrogość wobec nich i pragnienie zemsty. To nieuniknione. Ja wiem że te afery z Floydem są teraz rozdmuchiwane. Ale to może być tylko początek eskalacji . Polska policja jest 15x słabsza od amerykańskiej a jak nasi dresiarze zaczną stosować przemoc do kompletu z obecnymi demonstrantami to wróży tylko bezprawie powszechne. W takiej sytuacji dochodzi do chęci ‘’wyżycia się ‘’ za jakie bądź krzywdy będzie wszechobecna. Ludzie w gniewie zaczną atakować policjantów i /lub żołnierzy by się zemścić za jakieś zmyślone lub prawdziwe krzywdy. Owczym pędęm dosłownie.
To naprawdę niebawem możemy zaznać ‘’Eksplozji ekstremalnie brutalnej przemocy’’ niezaznanej od starożytności. I związanej z nimi rzezi słabszych przez silniejszych.
W końcu ludzie dostaną amoku i furii bo ich psychika tego nie zniesie.

To obawy masz słuszne. Trzymanie swoich kocich łap na pulsie z pazurami samostrzałami ci się chwali. Obym jakoś się z tego wykaraskała. Nie jestem tak mocnej postury i bojowych umiejętności jak ty tygrysie. Ja nie dałabym sobie raczej rady wręcz walcząc.
Co innego takie 128 kg umięśnione cielsko i 190 cm wzrostu u ciebie z 250 kg na klatę .
To z taką krzepą i dobrym refleksem zatłuc kogoś wręcz to pestka
A co innego moje 50 kg z 155 cm wzrostu i brak jakiegokolwiek wyciskania na ławce.
Prawo silniejszego jak sama nazwa wskazuje.
Silniejszy ma zawsze rację i może ze słabszym robić co chce.

21.06.2020 7:31 pole torsyjne

gdzie się dwuch bije tam trzeci korzysta, bo i tak bywa
trudno powiedzieć jaka postawa dać może zysk
wycofanie się daleko poza obłęd poza zew krwi, poza ten "dziki gon", a wrócić już po burzy
największą sztuką w walce jest robienie uników i skierowanie siły przeciwnika przeciwko niemu samemu

bo o co sie tu bić, gdy godność wolność ludzie stracili już dawno temu? a dokladniej wymienili ją na blaszane jeżdżaki i telehipnotyzery na wywczasy seksturystyczne, oddali swoje siły i czas tlustym wiepszom dokarmiając ich
do postaci bestii o dziesięciu rogach i jadowitych kłach, z ryja zionącej trującymi gazami a oczy jej błyskawice krzeszące, a kwik jej zwodniczy co rozum odbiera , a po swojej prawicy sfory wściekłych psów a po lewicy LGBT żądne gwałtu a nad nią ptaszyska drapieżne a pod jej ogonem podlizuchy aspirujący spełniający funkcje sanitarne oraz delikatnego masażu na mokro.

https://www.youtube.com/watch?v=2ruKzydv0dw

21.06.2020 15:46 Król Tygrysek

@ POLE TORSYJNE @ COYOTE

To znaczy tak. Do wyboru masz opcje podstawowe : - Walka -Ucieczka. - Ukrycie się
Albo kombinacja typu jak mnie znajdą to wdam się w walkę. Jak mnie znajdą to zacznę uciekać.
Wyróżniam następujące taktyki dla ocalałych w kwesti pozyskiwania zasobów.
Jak prawo dżungli ma być to ‘’ zwierzęce porównania’’ będą idealnie pasować do ludzkiego podejścia.

Taktyki podstawowe charakterystyczne dla zaskoczonych ludzi to :
1- ‘’Lwy’’ czyli ci którzy będą walczyć o zasoby w grupie w sposób agresywny i jawny .
‘’walka’’ to ich podstawowa reakcja. Sztandarowy przykład to nasi kibole,bandyci i chuligani osiedlowi a także dezerterzy z formacji mundurowych.
2- ‘’Antylopy’’ czyli ci którzy będą starali się bez większej przemocy dobrać do zasobów.
Co najwyżej przepychanie się swoimi rogami. Ich jedyną podstawowa reakcja to ucieczka, Np. zwykli kowalscy i inni Iksińscy. Dobre 90% społeczeństwa.
3- ‘’ Sępy’’ czyli tacy skryci szabrownicy. Tacy co upatrzą sobie cel i podchodzą gdy nikogo nie ma. Ich jedyną reakcją będzie ‘’ukrycie się’’ przed silniejszymi. I czekanie na odpowiedni moment by buchnąć zasoby

Te grupy bardzo szybko będą umierać i padać cudzą ofiarą. Zwłaszcza antylopy. To są cechy ludzi nieprzygotowanych i pseudo- prepersów. Oni są skazani z góry na przydomki Ś.P

Taktyki zaawansowane Czyli połączenie 2 lub więcej reakcji. Niespotykane wśród przeciętnych ludzi. Charakterystyczne dla prepersów wszelkiej maści stanowiących 0,3-2 % populacji średnio
0, 93 % przede wszystkim. ( Za prepersów nie uznaję tzw ‘’Gadżeciarzy bez praktycznych umiejętności’’ , ‘’ Paranoików z nierealistycznymi scenariuszami’’ i tym podobne )
A tacy stanowią dość duży odstek. Wyróżniamy:
1 ‘’ Szakale’’ Ich motto to :
‘’ Po pierwsze walcz i zabij słabszego, Jak jesteś słabszy to się ukryj. Jak cię znajdzie silniejszy to uciekaj. Jak się znajdzie słabszy to walcz.’’ Szakale chodzą przede wszystkim grupami.
Takie przewrotne uniwersalne podejście. Strzelam że @ COYOTE w nim znajduje upodobanie.
Sam pseudonim powinien wskazywać.
2 ‘’ Lamparty’’ ich motto to :
‘’Po pierwsze walcz jeśli nie możesz wygrać to uciekaj.’’
Lamparty chadzają albo w grupach albo samotnie. Tak oportunistycznie w kwesti przynależności.
3 ‘’ Hieny’’ ich motto to:
‘’Po pierwsze zaczaić się, Jeśli słabszy podchodzi to walcz, a jeśli silny to uciekaj’’
Hieny zawsze w grupie.
4 ‘’ Gawiale’’ ich mottem jest :
‘’ukryj się i walcz z zasadzki jak wejdą na twój teren. Zwab wroga w pułapkę i bądź gotów do walki na śmierć i życie’’’ Zawsze w grupie.
5 ‘’Krokodyle różańcowe’’ ich motto to :
‘’ Ukryj się i walcz z zasadzi jak wejdą na twój teren. Walcz na śmierć i życie z każdym kto ci wejdzie w paradę’’ Raz same raz w grupie. Nie darzą sympatią podobnych sobie.
Zaborczo pilnują miejsc przynoszących im korzyści.
6 ‘’ Pawiany’’ a ich dewizą jest :
‘’ Atakuj słabszego od siebie i/lub czatuj na dogodny moment, Jeśli coś zawiedzie to uciekaj’’
Albo w grupie albo w ogóle.
7.’’ Surykatki’’ ich credo :
‘’ Najpierw się skradaj jeśli to zawiedzie to uciekaj lub kryj się ’’ Z reguły w pojedynkę może być w grupie To coś dla @ POLE TORSYJNE. Mam rację ?
8 ‘’ Tygrysy’’ ich dewiza:
‘’ Najpierw atakuj jawnie i / lub z zaskoczenia starannie wybraną ofiarę lub ofiary tak by wygrać , jeśli to zawiedzie to uciekaj lub ukryj się.’’ Samemu lub w grupie ogromna uniwersalność
. Jeśli grupa musi być zgrana o podobnej sprawności. Czyli wypisz wymaluj cały ja. Zaatakować ofiarę , przejąć zasoby i po sprawie. Ucieczka w ostateczności, ukrywanie się jako tło i opcjonalna asysta dla napaści i walki. To jest strategia dla mnie idealna.

Macie jeszcze jakieś inne pomysły wd. Mojej metodyki ?
No jak by nie patrzeć to czy dana metoda ‘’wyda owoce i nas nobilituje’’ w tym świecie po upadku zależy od umiejętności i ‘’zdolności do wprowadzenia jej w życie’’ ,
A ze zdolnością różnie może być. Bo jak @ POLE TORSYJNE dajmy na to uzna że
będzie zawsze ‘’Surykatką’’ i nie będzie żadnej ucieczki lub kryjówki to co ?
Najpewniej wieczne odpoczywanie. Ale jak nie jesteś chętny do bitki to się nie zdziw jak tak skończysz. Nie życzę ci źle z marszu i nie uważam że jesteś na przegranej pozycji ale
możesz być jak cię silniejszy dorwie. Popraw mnie jeśli się mylę.

A i zjawisko że 2-óch się bije 3-ci korzysta nie zawsze musi być prawdziwe.
W środowisku naturalnym jest zjawisko że 2 ptaki się zagryzają i walczą o miejsce na gniazdo.
A wypoczęty obserwator czeka na to by zaatakować zwycięzcę.
Teoria sobie a życie sobie i wyjątki się mogą zdarzyć bardzo duże.

Na moim osiedlu był taki silny i agresywny chłopak o przezwisku ‘’Diablo’’ .
No i ‘’diablo ‘’ miał wielu wrogów. Oj wielu wielu z którymi co chwila się musiał pobić. Co chwila policja przyjeżdzała. I zawsze się jakoś wykręcał bez większych problemów.
I zdarzyło się pewnego dnia że się pobił z jednym kolegą znanym z widzenia ze szkoły.
Ustawka solo równa, początkowo wyrównana ale w końcu dla diablo zwycięska.
Cała tą sytuację obserwował taki jeden co się chciał zemścić na nim za kiedysiejsze krzywdy.
Zaatakował tego ‘’ wydawałoby się osłabionego diablo’’ i przegrał z kretesem.
Chwilę później jeszcze 2 chłopaków do samego ‘’diablo’’ z pięściami wystartowało. Też chcieli zemsty a skończyli z przetrzepaną skrórą pokrytą siniakami i wybitymi zębami.
I jeden przez drugiego z podkulonym ogonkiem dali nogę.

Więc tacy twardzi zawodnicy mogą się zdarzyć. Może dość rzadko i są w mniejszości ogromnej ale jak się taki trafi to możesz mieć przerąbane jak się uweźmie.
I nic dziwnego że bił innych. Za mądry to ‘’Diablo ‘’ nie był. A to że siła fizyczna to była jego ‘’jedyna karta przetargowa’’ to efekty są domyślne. Ja jego metod nie popieram .
Narobił sobie tylu wrogów że w końcu wylądował w szpitalu. Ten dureń robił sobie wrogów dla zabawy z niczego.

Owszem walczyć o swoje trzeba choćby do ostatniej kropli krwi , ale nie powinno się brutalnej siły traktować jako domyślnego rozwiązania na dzień dobry. I te wnioski to nie z powodu
jakiejś wydumanej moralności ale z powodu opłacalności. Jeśli jesteś w niepewnej sytuacji to zachowuj się neutralnie w miarę możliwości.

Mając status neutralnego nie będziesz mieć problemu by sobie kogoś zjednać w razie potrzeby.
Neutralność to cenna rzecz i nie warto jej tracić bez wyraźnej potrzeby.
Nie robić sobie wrogów z niczego. Wrogość nie zawsze się opłaca. Wdanie się w konflikt może być długotrwale niekorzystne. To samo się tyczy rządów w grupie. Jak dobrze ludzi traktujesz i widzą że o nich się troszczysz to nie musisz ich jakoś bardzo poganiać.
Jeśli są uczciwi to za dobrym liderem staną murem z wdzięczności . Dobrze traktowanych ludzi łatwiej jest przekonać do czegokolwiek bez użycia siły. Łatwiej od takich ludzi czegokolwiek wymagać i można oczekiwać solidnego wykonania swoich obowiązków bez poganiania i bata.
Uczciwa współpraca potrafi być 40 , 60 albo i 100 razy lepsza niż przemoc na dłuższą metę.
Niestety owa współpraca jest ‘’podatna na zranienia’’ i należy uważać z kim się współpracuje.
Ponadto jest wymagająca co do jakości członków i poziomu zrozumienia.
Wd. mnie dobrą miarą ‘’zgodności i prawidłowości grupy’’ jest to jaki % przemocy każdego rodzaju występuje wewnątrz niej a jaki na zewnątrz . W jaki sposób władza traktuje poddanych i jak bardzo dobrowolnie sami z siebie ci drudzy robią to co każą im ci pierwsi ?
Im więcej u podwładnych dobrowolnego entuzjazmu przy pełnieniu służby tym lepsza dana grupa.

Co innego gdy obywatele jednego państwa ramię w ramię walczy z inną grupą z którą się nie mogą za cholerę porozumieć i są między tymi 2 grupami różnice nie do pogodzenia.
A co innego jak w obrębie jednej formalnej grupy przemoc jest wymuszana bandyckimi sankcjami z góry. Przemoc wewnętrzna spowoduje w końcu rozpad grupy na mniejsze frakcje które się ze sobą będą zgadzać bardziej po niż przed. Przynajmniej przez pewien czas.
Żadna grupa nie wytrzyma nie wiadomo ilu konfliktów w jej obrębie i się rozpadnie w ich wyniku na
zgodne nowe grupy.

‘’Wszystko co nas otacza dąży do równowagi i stabilnośći’’
A to że te ‘’dążenia ‘’ mogą mieć różną formę, postać, rezultat i tak dalej to już swoją drogą.

21.06.2020 18:33 STASZEK

@ KRÓL TYGRYSEK

Ja to chyba będę ‘’Hieną’’ ze swoją familią. Albo może Szakalami A tak swoją drogą to ciekawie piszesz . Tak życiowo i zaawansowanie w kwestiach niby nie pozornych. Bardzo ciekawy ten twój opis. Zapada w pamięć mocno. Przynajmniej dla mnie.
Jakby nie patrzeć to można by podzielić lwy na 2 podkategorie :
- ( Lwy jaskiniowe) - przestępcy wszelkiego autoramentu obecni dziś oraz dezerterzy ze służb mundurowych
- (Lwy pustynne) -Policjanci, Żołnierze ,Celnicy i tak dalej.

Tak mówiąc porównaniami waszej tygrysiej wysokości Proces powstawania prawa dżungli :
1-Nastaje ciemność i antylopy wpadają w popłoch i gonią do pożywienia
2- Lwy pustynne starają się utrzymać antylopy w ryzach po staremu.
3- Lwy jaskiniowe zaczynają atakować Lwy pustynne i antylopy.
4- Sępy wychodzą na żer po tym co zostanie.
5- Co waleczniejsze stworzenia o ‘’zaawansowanych technikach’’ zaczną się wdawać w walkę pomiędzy samymi sobą i Lwami obu rodzajów.
6- Lwy pustynne przestają istnieć na wskutek ataków Lwów Jaskiniowych i innych agresywnych stworzeń
7- Antylopy wymierają co do jednej ze względu na niedostosowanie.
8- Ponieważ nie ma antylop umierają w prawie wszystkie sępy. Liczebność sępów jest ograniczana tym bardziej przez inne hieny oraz resztę agresywnych stworzeń które wykorzystują ich słabość
9- Ponieważ nie ma antylop Lwy jaskiniowe zaczynają się masowo zabijać nawzajem bo nie mają kogo pożerać
10-Te Szakale, lamparty, hieny, gawiale, krokodyle różańcowe, pawiany, surykatki, Lwy jaskiniowe oraz tygrysy które nie zginęły w trakcie ‘’Pierwszych starć’’ z innymi Lwami Jaskinowymi i pustynnymi zaczną walczyć ze sobą w miarę możliwości zetknięcia aż ostanie się co 25 co 30 lub co 50 nawet zwierzak o zaawansowanych technikach.

Wd. mnie przyczyny tego zjawiska są następujące
- Stworzenia o zaawansowanych technikach będą w bezpośrednim pobliżu dawnego stada
Antylop, Lwów pustynnych i sępów. Więc będą się stykać ze sobą.
-Stworzenia owe będą chciały umocnić się kosztem reszty i pozbyć konkurencji. Zwłaszcza
Gawiale ,Krokodyle różańcowe i Tygrysy.
- Na wskutek ataków tych trzech gatunków może nawiązać się wojna z
Lampartami, Szakalami, Hienami, Gawialami, Surykatkami, Pawianami,
- potencjalny niedobór zasobów do wykorzystania. Większa część zostanie zniszczona w punktach 1-6
- Chciwość terytorialna oraz zamordyzm Krokodyli różańcowych i Gawiali wobec innych zwierząt.
-Tygrysy i Lamparty polujące w sposób uniwersalny będą toczyć wojny z Gawialami i Krokodylami różańcowymi ograniczającymi ich możliwości swoimi miejscami bytowania,
Najpewniej żadne z tych stworzeń nie odpuści póki nie eksterminuje wszystkich przeciwników.
- Pawiany i Hieny się ze sobą pożrą na pewno. Ze względu na szokowe zmiany w ilości zasobów na które można się zaczaić. Bo w 10 punkcie trzeba będzie o nie walczyć z silnymi.
Słabi będą kościotrupami.
- Bezbronne surykatki mogą zostać zabite przez inne zwierzęta jako łatwy łup.

Co 25 a może co 50 z tych 0,93% czyli jakieś 1 na 3000 jak nie mniej uniknie zagryzienia
Samo przygotowanie nie gwarantuje przeżycia. Wiele zależeć będzie od czynników na które nie ma się wpływu. A jak najlepiej przygotowani będąc w punktach od 1-6 mogą zostać zgładzeni przez Lwy pustynne. Chodzi o to że niewiedza będzie zbierała ogromne śmiertelne żniwo.
Nie będzie wielkich możliwości w kwesti ostrzegania o zagrożeniu.
Z tej mniejszości to sporo będzie miało po prostu pecha i zginie w walce o resztki zasobów.
Zanim ten chaos choć odrobinę się zmniejszy nic nie wyprodukujesz

A ten cały ‘’Diablo’’ to faktycznie nie do naśladowania. Gwałtowny głupiec i tyle.
Każdy radzi sobie jak może i potrafi. A jak jest się zwykłym prymitywem z samą siłą fizyczną to nic dziwnego.

21.06.2020 20:11 pole torsyjne

ludzie gady, krokodyle, gawiale
https://www.youtube.com/watch?v=pNdOoSzq-R8
"człowiek człowiekowi wilkiem człowiek człowiekowi pumą człowiek człowiekowi dżumą"

ale kiedyś zrozumiemy że miłość zbawia nas
https://www.youtube.com/watch?v=bk6YMy3JUnY
może nawet już za 100 000 lat :-)

22.06.2020 8:02 SYANA

@ POLE TORSYJNE
Ja powiem tak. Człowiek człowiekowi wilkiem będzie porównania trafne.
Tylko że to co w tym 1-szym filmie może się przy takiej formie się odwrócić natychmiast przy zamieszkach. To znaczy wiesz ja bym nie była do końca przekonana


@ KRÓL TYGRYSEK

To ja chyba wybiorę z grupą metodę ‘’Pawiana’’ w tym prawie dżungli.
A w ogóle to taksonomia upadku intrygująca.
Najgorzej będzie z ’’ Lwami pustyniowymi i jaskiniowymi’’ One będą na początku rozdawać karty kocie. Lwy pustynne mają najlepsze uzbrojenie i nie rozróżniają Antylop, sępów i reszty stworzeń jakoś specjalnie. Ich zadanie to utrzymać system w ryzach wszelkimi środkami.
Nie cofną się przed niczym bo wiedzą że obecny porządek to ich być albo nie być .

To na ich wyposażeniu i zasobach rosnąć w siłę będzie reszta.
To o ich schedę i zasoby będzie wyrzynanie się między ocalałymi w punkcie 10.
To oni stanowią największy problem dla ciebie tygrysie. Raz że przewagę liczebną będą mieć miażdzącą na samego ciebie. Co jak co ale te twoje pazury to mogą nie wystarczyć. ‘’ Lwy pustynne’’ polują grupami . Dużymi grupami. Jak się na ciebie uwezmą mocno to będziesz martwy. Ci pazurów nie wystarczy na nich . Oni w trakcie tego zamętu będą chodzić w konkretnych grupach albo w ogóle. Zanim w nich trafisz to jak tygrysica z Champawat skończysz
Nie wiem czy będziesz mógł niepostrzeżenie się zasadzić na jakiś mały oddział.

Bardzo ryzykowna ta twoja metoda w początkowej fazie zamętu.
W późniejszej jeśli przeżyjesz to masz bardzo duży potencjał by nie mieć sobie równych.
Na 55-80 % umrzesz w ciągu pierwszych 120 h bez prądu przy takim ryzykanckim podejściu
Możesz mnóstwo zyskać ale jak przeżyjesz pierwszy szok.
A na to że będziesz oddychał po pierwszych 5 dniach starć bym niespecjalnie liczyła.
Ryzyko śmierci ogromne i zależne od tego z kim będziesz walczyć.
Rób jak uważasz.
Skończyłeś te pazury ? Dziurawią kamizelki IV klasy ?

22.06.2020 20:58 pole torsyjne

100 000 lat to szmat czasu
trzeba skracać
najlepiej do teraz
https://www.youtube.com/watch?v=abqt17Tv11c

23.06.2020 0:56 remigio

Nie ulega według mnie wątpliwości że
ten ''Samozwańczy król dżungli'' może skończyć podziurawiony przez obrońców systemu. Ja widzę upadek ludzkości jak
''Wielkie przetasowanie i hazard z możliwościa niczym nieograniczonego kantowania'' 1 człowiek to 1 karta do gry. Z czego najlepsze miejsca będą dla nielicznych.
Jest +8 miliardów kart ale tyko co najwyżej 4-6 milionów będzie w grze.
A najpewniej jeszcze mniej.

Ludzie dzielą się dziś na 4 grupy :

1-Ci którzy są beneficjentami obecnego porządku
CEO, Bankierzy i cała reszta tych prezesów.
2- Ci którzy tych pierwszych chronią,
Policjanci, Żołnierze i tak dalej.
3- Ludzie obojętni aż 95 %.
4- Ci którzy widzą upadek jako szansę na Zemstę, Odwet, wyżycie się,
Prepersi myślący realistycznie. @ KRÓL TYGRYSEK, @SYANA @ STASZEK @ COYOTE

Tylko 4 mają ''Potencjalne prawo do życia w postapokaliptycznym świecie''

Ale ale 1 i 2 zwłaszcza 2 będą starali się utrzymać porządek za wszelką cenę,
Bo wiedzą że w tym chaosie i bezprawiu będą nikim
Taki Jeff Bezos będzie nikim jak nastanie bezprawie i padnie cywilizacja.
Nie będzie dla niego miejsca i jemu podobnych.
Ludzie z grupy 3 są fundamentem systemu. Dla nich miejsca nie będzie gdyż są niedostosowani i niezainteresowani tym co się dzieje.

Ludzie z 4 to największe zagrożenie tych pierwszych i drugich w czasie pierwszych 120 h bez prądu.
Wd. 1 i 2 ich trzeba zniszczyć i wytłuc z nich podroby. Dla ludzi z 1 i 2 to będzie być albo nie być.
A żeby powstrzymać takich Prepersów widzących że to czas gdy można nawywijać i się umocnić ich kosztem nie cofną się przed niczym.
W sytuacji gdy wszyscy z 4 co rabują i niszczą co się da nie zdziwiłbym się gdyby tacy
Policjanci czy żołnierze ich rozstrzelali. To samo się tyczy z podobnymi do nich.
Dla tych z 1 i 2 to Wszystko albo Nic. Więc żeby nie było zdziwienia.
O ich schedę walczyć będą ci co po pierwszych 5 dniach bez prądu będą
najsilniejsi i najlepiej wyposażeni oraz zorganizowani.
To oni będą najpewniej nowymi przywódcami świata.

Co ciekawe przez pierwsze 6 miesięcy totalnej anarchi nie spodziewałbym się produkcji żadnej.
Nic nie będzie wytwarzane bo nie będzie spokoju by zorganizować , zasoby, narzędzia i tak dalej.
Sytuacja będzie się za szybko zmieniać by dało się cokolwiek planować na dalej niż 24 h.

Grałem ostatnio w The last of US II . I mi się widzi że podobne ''walki wyrzynanki między prepersami'' mogą być o to czego jeszcze nie ukradziono przez pierwsze 6 miesięcy. Jak Blizny kontra WLF . To tylko przykład tego co się będzie najprawdopodobniej dziać. Ci '' silni ocalali'' wiedząc że nie wystarczy dla wszystkich będą się wzajemnie wyrzynać dla zasobów wtedy gdy z grup 1, 2 i 3 nie będzie nikt żył .
Albo też z grupy 2 staną się 4 bo zobaczą że systemu się nie da utrzymać.

Ocaleją w ostatecznym rozrachunku ci co

1. Ostatnia Frakcja lub osoba na placu boju dzierżąca monopol na panoszenie sie po danym terytorium. Wyrżną wszystkich konkurentów i się rozpanoszą na terenie powiedzmy powiatu Rzeszowskiego i Łańcuckiego. Grupa iluś 100-130 ocalałych i to wszystko ich.
Sami się będą rządzić wedle własnego widzimisie. I wtedy dopiero zaczna coś produkować i podnosić się z gruzów. Dopiero wtedy będzie można myśleć. Co dalej?
Wtedy sytuacja się zacznie na dobre uspokajać i klarować.
A to ilu prepersów się pozabija to swoją drogą.

2. Ci co się ukryją w jakiejś głuszy i będa w stanie o korzonkach jakoś wyrzyć.
Ale raczej takie grupy nie sięgną 50 osobników gdyż dzisiaj takich głusz za bardzo nie ma to raz.
A dwa jak zauważyła w innym artykule @ SYANA będzie drastyczny spadek dywidend

23.06.2020 12:02 KRÓL TYGRYSEK

@ POLE TORSYJNE
Ja nie wiem czy pan Witold Hake to nie przesadza trochę ?
Nie uważasz że mogą mówić że mają coś czego do nie posiadają ? Nie panikuj przede wszystkim.
Wd mnie te metody z filmu to manipulacja wyolbrzymionym strachem. W dużej części.
Jak by byli tacy silni jak mówią to by otwarcie ogłosili powstanie swojego porządku społecznego i bez patyczkowania się pozbyliby wszystkich co im wadzą.
Nie ukrywali by się wogóle. ukrywasz się wtedy gdy na bezpośrednią konfrontację jesteś za cienki w uszach. Część z tych metod mogła by się zdarzyć ale nie do końca. Po prostu straszą ludzi bo zastraszonym łatwiej się manipuluje. Ludzie w strachu nie myślą często realnie. Więc nie możesz się bać. Można wymusić fałszywe zeznania strachem i torturami psychicznymi tak samo traumę z głosami w głowie. Juź w starożytności tak było. Ja mam ''zaawansowany wykrywacz pluskw najrozmaitszych rodzajów'' i jakoś nie zlokalizowałem żadnej w swoim kwadracie. Kupilismy na zrzutę ze 34 przyjaciółmi i znajomymi. i sobie sprawdzamy mieszkania i domy co tydzień przed spotkaniami jak po siebie przyjeżdzamy . Ja ten wykrywacz trzymam na przechowaniu u siebie. I na razie nic a nic nie było.


Ja jawnie nie wychodzę bo ''jeszcze'' nie mój czas. Jeszcze nie ma dość zamętu by zacząć działać. Tygrysy polują w ciemnościach przede wszystkim . I tego mi trzeba by zacząć łowy.
Jeszcze ten system charczy i rzęży. Teraz jestem na nich zbiorowo za cienki w uszach.
Jest ich za dużo i mają za dużą siłę ognia oraz mają za mało ''zajęcia''
To wszystko jest obliczone z premedytacją na zimno. Ja mam ''plan'' do wcielenia by zostać królem. A żeby zacząć go wprowadzać w życie musi być masowa pernamentna histeria
ludzi którzy są nieprzygotowani. Chodzi o to że ja widzę walkę jako sposób na polepszenie swego bytu kosztem systemu który musi i tak runąć.
Ja myślę daleko wzrocznie. Ja ruszę pierwszy jak się zacznie. Jak zginę to mam zastępcę.
A moja grupa za mną. Ja walczę w pojedynkę i zadaję ciosy a oni będą taką asystą jakby coś się spaprało. Ja jestem taki ''Nawiększy ryzykant i kaskader'' dla nich.
Nawet jak jakiś atak okazałby się samobójczy to oni to wykorzystają i polepszą swój byt.
Oni będą iść za mną w pewnej odległości i mnie ubezpieczać. Ja będę operować rozdzielnie bez wiązania się na stale że ''Zawsze chodzimy w pięciu''
W każdej chwili będę mógł iść sam na akcję z informacją tylko Gdzie ? i Kiedy ? oraz Po co ?

@ STASZEK @ REMIGIO.
Np. Manewr nr 49 E z mojego autorskiego podręcznika walk w mieście.
3-7 osobowy ŻW powiedzmy załatwię z zasadzki samostrzałami , odciągnę tych zaalarmowanych od miejsca ataku i zaryzykuję ściągnięcie na siebie ognia a w trakcie gdy będą mnie szukać główna grupa zabierze rynsztunek nieboszczyków wraz z amunicją i się jakoś połączymy. O ile przeźyję ?
Jak z zaskoczenia a będą blisko siebie w 7 z wyciągniętą bronią ale nie wymierzoną w moim kierunku , a ja zza osłony będę strzelać to 30-50 % szans powodzenia. Zaczną strzelać po trafieniu 2 najpewniej a to oznacza 5 giwer wymierzonych we mnie .
Zależy jak dobrze strzelają na 50m ? Może uda mi się trafić tak by na wylot przeszedł nóż i zbić 2 jednym strzałem jak by byli na 1 linii? Najważniejsze to nie dać się zaskoczyć i samemu zaskakiwać innych .
Można by walnąć mołotowa i pazurami później 3 strzały ?
Cos jeszcze wymyślę. Najważniejsze to wykorzystać zaskoczenie i zrobić to bez strat własnych.
''Rosnąć w siłę na tych którzy walczą o system którego się nie da utrzymać''
To fundament i podstawa.

Ja się liczę z tym że mogę się udać do krainy wiecznych łowów.
Ja wiem doskonale że nie mam 9 żyć tylko jedno jedyne i że rany mogą być nie do wyleczenia. Ja wiem że taki snajper może mnie poczęstować w głowę z 600 metrów 338 Lapua Magnum powiedzmy zanim go wogóle zauważę.
I nie będzie żadnego chowania się za drzewami, cegłami ,samochodami czy juź zwłaszcza silikatowymi piankami bo te osłony są bezwartościowe wobec takiej mocy.
To jest świadome nadstawianie karku z liczeniem że uda mi się na gruzach pozostać i zyskać.

Ja wiem co robię i w co się pakuję. To że się samozwańczo królem tytułuje nie oznacza że jestem lekkomyślny i nieliczący się z tym że coś się może zepsuć.
Będzie bardzo niewesoło jak się stanie co ma się stać.
Ilustracja mentalności TLoU II i wzjemnego zarzynania się o zasoby trafna i prawidłowa.
Powstaną jakieś ''frakcje'' czy inne ''bandy'' jak umrą już wszyscy którzy muszą umrzeć bo są niedostosowani.v I że te frakcje złożone z prepersów któzy świadomi tego że mają konkurentów będą się wyrzynać aż na placu boju zostanie ostatnia najsilniejsza.
Zarzynanki tyle że bez butelki i szmaty jako tłumika, bez amunicji leżącej gdzie popadnie w tak śmiesznych ilościach, bez jakiś zarażonych kreatur i z dominującą bezdyskusyjnie bronią palną. Bo każda gra zawiera ''Karykaturalne uproszczenia i fantazyjne sposoby'' .

Przez pierwszych 6 miesięcy będzie się sytuacja bardzo szybko zmieniać.
Jednego dnia istnieje jakaś frakcja na 300 ludzi a innego już jej nie ma bo została wyrżnięta przez inne. Na pewno od 300 h bez prądu zostaną przy życiu sami silni i przygotowani oraz uzbrojeni po zęby. To już będzie walka twardych zawodników o darwinowski byt.
Dla słabych już miejsca nie będzie wogóle ani dla grup 1,2,3 .
6 miesięcy życia na tym co jeszcze można znaleźć na spustoszonych budynkach i tym podobne.
Powiat Łańcucki i Rzeszowski mają 1600 km2 tak +-
Na pewno możemy uznać że na 1 prepersa musi być ze 18 km2 przynajmniej bo
zniszczenie środowiska naturalnego raz , miejsca bezużyteczne ze względu na dywidendy biosfery to dwa, miejsca zanieczyszczone to trzy. Czyli jakaś frakcja o liczebności tak około 100 ludzi mogła by żyć i istnieć. A może zdarzyć się że będzie to ledwie tuzin ludzi w tych 2 powiatach bo się ''nie dogadają się i porżną ze sobą jeszcze bardziej '' Teraz widzę jakiego ja czynnika pod uwagę nie wziąłem. Zakażenia ran i ich niemożność wyleczenia. Bycie rannym to na 95% będzie oznaczać śmierć w wyniku braku antybiotyków i spejalistycznych narzędzi lekarskich. Kiepska sprawa.

@ SYANA
Skończyłem i działają doskonale do tego stopnia że nieco przerosły oczekiwania.
100 metrów zasięgu skutecznego jak nic.
V100 to 290 m/s. Muszę przyznać że bardzo wolno wytraca prędkość. Duża masa pocisku i gęstość daje stabilność i celność oraz prawie całkowity brak wytracania mocy.
Na 100 metrach kamizelkę 4 klasy przebiję ale nie tak do końca bo na zewnątrz nie poleci.
Przebije z przodu, ciało a z tyłu utkwi. Ale to nic. Celność drastycznie spada powyżej 100 metrów. Chociaż tyle powinno wystarczyć ze względu na warunki w mieście i brak wiadomości kto jest kto. Więcej nie trzeba poza kolimatorem.

Że też nie pomyślałem o tym jak wydawałem kasę z 2,8 miesiąca roboty na wakacjach w 2019 u ciotki znajomego. Pracowałem za 3 ludzi po 50h w tygodniu. Taszczyłem na budowie po 4 a czasem i 5 worków ważących po 20-30kg na raz na grzbiecie i barkach. Stale non stop tylko nosiłem worki z cementem ,klinkierem , wapnem, masą szpachlową, piaskiem. To tu to tam. Zaiwaniałem równo dobrze że ciocia znajomego to doceniła i załatwiła mi 3 razy większą wypłatę bo wymagali by te worki nosić po rusztowaniach pojedyńczo z rzadka 2 na raz. Zamiast 180 zł za 10h było 540 h. Robiłem za trzech i jadłem za trzech na koszt firmy. Może się zmęczyłem ale krzepy i kondycji nabrałem równo. dobre 14 kg mięśni mi przybyło na całym ciele. A i zręcznego lawirowania na rusztowaniach się też nauczyłem.
Się nakupiło za tę kasę sprzętu i zapasów. Tylko nic nie odłożyłem by inflacja nie przeżarła i by mnie na niej nie opiono.
''Nie oszczędzaj w pieniądzu fiducjarnym dłużej niż 6 miesięcy bo cię orżną banksterzy na inflacji'' moja dewiza w tej kwesti. Nie jestem głupcem wierzącym w obietnice tych szalbierzy. Że też jeszcze jest mnóstwo naiwnych którzy się nabierają od pokoleń na te same chwyty. Też liczę na upadek tego systemu. Skończą się banksterskie oszustwa i wszystko będzie prostsze i bardziej bezpośrednie. Będą szuje i skurwysyny bez zasad ale nie będą się ukrywać za mnóstwem przepisów i nikt ich nie będzie chronic przed samowolną krwawą zemstą. To mi się nawet spodoba. Nie będzie manipulacji i szwindli w takiej postaci. Wszystko będzie o wiele bardziej bezpośrednie i szybsze oraz prostsze.
Dobre i tyle chociaż przy tych niewesołych okolicznościach ?
Nawet w trakcie Powstania warszawskiego potrafili się śmiać i cieszyć jak mieli powody .

23.06.2020 14:41 WJ

@REMIGIO
Mam problem, bo trudno byłoby mi utożsamić się z którąś z podanych przez Ciebie grup, jestem nawet w składzie kilkuosobowym ( co najmniej) podobnych :);) Co z nami? ;)

23.06.2020 16:50 REMIGIO

@ WJ
A jakie dokładnie cechy ta kilkuosobowa paczka przejawia ?
1 to beneficjenci tego systemu teraz i dzisiaj.
Jesteś jakąś figurą z górnego 1% populacji pod względem majątku ?
Jeśli odpowiedź brzmi tak i liczysz że to będzie trwać wiecznie to nr 1

2 Jesteś jakimś członkiem GISW, BOA,ŻW , WP. Policji i tym podobne w czynnej służbie ? Uważasz że cywilizacja przemysłowa będzie utrzymana i nie zdezerterujesz ?
Jeśli 2 razy tak to jesteś nr 2

3 Czy jest ci obojętne co się dzieje z klimatem i nie obchodzą cię przygotowania? Żyjesz na bieżąco z tego co masz ?
Nie przygotowujesz się nic a nic ?
Jak 3 razy tak to jesteś nr 3.

4 Czy jesteś zdania że ten system upadnie ?
Czy w miarę możliwości szykujesz się by przetrwać to załamanie ?
Czy jesteś świadomy tego bałaganu i zanieczyszczenia środowiska ?
Nie negujesz zmian klimatycznych ?
Jak 4 razy tak to jesteś nr 4.

Aczkolwiek jest wiele podgrup. To tylko podział z grubsza.
W każdej grupie są podgrupy dzielące się ze względu na jakąć cechę lub ich zespół.
Masz samochody kat.B Wyścigowe,Miejskie, Terenowe, Suv-y i tak dalej.
Mają cechy wspólne i to co je różni.

To długo by dywagować na ten temat.

23.06.2020 21:26 WJ

@REMIGIO
A co z drobnymi rolnikami, artystami, rzemieślnikami oraz hodowcami warzyw, niezbędnymi usługodawcami czy skromnymi intelektualistami zatroskanymi degradacją zachwycającej ich Natury, mającymi świadomość globalnych procesów ekonomiczno- politycznych?

24.06.2020 7:36 STASZEK

Ja powiem tak Proszę państwa.
Teraz to takie gdybanie Co będziemy robić po upadku?
Szykujemy się i mentalnie i materialnie na ciężką przeprawę. Gromadzimy i organizujemy ludzi w swych grupach i,sprzęt umiejętności, ostrzymy noże i tak dalej.
Iliczymy że nam to wystarczy. To źe nie ukatrupią nas własne błędy i głupota.
Nie oznacza że cudze działania nas nie zamienią w kościotrupy
Łatwo się klepie w klawiaturę,smaruje po zeszycie,mapie plany i tak dalej.
Ale jak coś się spierniczy to będzie bardzo niewesoło.
Nasze przygotowania są tyle warte co absolwent LO uczący się sam bez niczyjej pomocy na egzamin z medycyny na studiach I stopnia z losowo wybranych tematów.
W najlepszym razie na 4% sobie poradzi. A w najgorszym 0,0XX % będzie stać na własnych nogach po upadku.
Nie mamy żadnej gwarancji że nie uruchomiło się jakieś sprężenie zwrotne które nas uśmierci.
Nie mamy żadnej gwarancji że nasze trasy ucieczki będą możliwe do przebycia
Nie mamy żadnej gwarancji że ekstrema pogodowe nas nie zabiją jak ta wichura w kujawsko pomorskim gdzie 2 uczennice zginęły.
Nie będzie żadnego ostrzegania i informowania dalekodystansowego.
W najlepszym wypadku będziecie wiedźieć co się dzieje na maksymalnym zasiięgu CB radio i krótkofalówki, a w najgorszym na odległość wzroku.
Szanse mamy marne 1:25 w najlepszym razie. W najgorszym może to być i 1:120 jak się przeciwko takim prepersom wszystko sprzymierzy by ich zabić.
Prepersom którzy są mniejszością i marginesem teraz. A co dopiero po upadku?


Aż przypomina mi się taki artykuł sprzed laty.Ale wciąż aktualny.
Autorem jest James Kunstler

I pan James opisał ładnie co gdzie i do czego.
Dla nas dzisiejsza ''technologia'' to seria akrobacji z których wiele szumu a pożytku prawie żadnego . My widzimy jakie to kruche powiłe, delikatne oraz wykartowane.
Niestety ''jeszcze'' władzę dzierżą tacy naiwni głupcy
i poniższe cytaty na to że nie jest tak różowo.

„Zakomunikowało mi to rzecz dość przerażającą: kierownictwo i programiści Google nie rozumieją różnicy między technologią i energią. Zakładają, że są one wymienne, że jeśli zabraknie jednego, wystarczy podłączyć drugie, co jest niezgodne z rzeczywistością.”

- I jak to skomentować ? Słów brakuje. Że też takie osły koronne mają jeszcze władzę i bogactwo.

„Infantylne myślenie w Google było logicznym przedłużeniem kultury korporacyjnej: wiara w magię, w tym przypadku magię zaawansowanej technologii. Wielu pracowników wysokiego szczebla, z którymi rozmawiałem tego dnia na sali, stało się milionerami jeszcze przed trzydziestką (za sprawą akcji Google), głównie dzięki przesuwaniu myszką pikseli po ekranie, czyli dzięki wyznawcami technologicznej magii, a co za tym idzie prawdziwie wierzą, iż każdy komputerowym czarom. Magicznie uzyskali fortunę magię czyniąc. W naturalny zatem sposób są oni prawdziwymi problem, w obliczu którego stoi ludzkość, można rozwiązać poprzez zastosowanie technologicznej magii.”

- No i co z tym zrobić ? Nie zadają sobie wogóle trudu by pomyśleć
Dlaczego te akcje wogóle zaistniały?
Infantylizm dokumentny. Może samozwańcza wasza tygrysia wysokość nie ma 18-tki jak pisał ale wolę 100 razy bardziej jego akcję i ''metodykę myślenia'' niż tych infantylnych
bałwanów. Przynajmniej zadaje sobie ''trud myślenia'' jak wprowadzić w czyn swe plany i bierze pod rozwagę wszystko takim jakie jest. Bez upiększania zbytnego.

Jeszcze inny '' kwiatuszek'' na dokładkę :
Wiara w techno-utopijną przyszłość oznacza ignorowanie pojęcia malejących przychodów [zwrotów]. Fizyk Geoffery West wygłosił wykład Ted, w którym zademonstrował, że żywy organizm funkcjonuje według subliniowego, ograniczonego wzorca wzrostu. Oznacza to, że we wszystkich królestwach życia im większa jest masa istoty, tym mniej potrzeba energii per capita, aby rzeczony organizm utrzymać przy życiu. Naturalnie każda żywa istota ma optymalną wielkość i żadna nie rośnie wiecznie. West następnie wskazał, że ludzkie miasta działają na podobnej zasadzie, ale z tym wyjątkiem, że ich wzrost jest superliniowy i wraz z przyrostem populacji zwiększa się zużycie energii per capita niezbędnej do utrzymania tych systemów. Sprawia to, że miast bez innowacji utrzymać niepodobna, z zastrzeżeniem, że innowacje, które zapobiegają ich upadkowi, muszą same być przedmiotem innowacji implementowanych w coraz szybszym tempie. West pyta, czy zdołamy nadążyć. [Pytanie retoryczne: „Miasta osiągną punkt, w którym będą zmuszone poruszać się nieskończenie szybko, aby utrzymać swoją homeostatyczną równowagę.

-Świetnie Ale pana Geoffery-ego Westa nikt słuchać by nie chciał.
Nie da się rosnąć w nieskończoność. Ludzie narobili takiego bajzlu że naprawdę.
Jak ludzie w to wszystko wdepneli ? Co ludzie narobili? To przecież opisać tego nie idzie.
Wymuszony nowotworowy wzrost nie działa . To jest jakiś pieprznik.
No nie oszukujmy się ale zależnie od ''zasad rozbudowy i jej metod''
miasto w końcu będzie ''zbyt napuchnięte problemami'' wynikłymi z rozbudowy.
Nie istnieje nieograniczona liczba zależności w 1 systemie.
Jakieś granicę muszą być. Im więcej ludzie produkują gadżetów tym ciężej im się połapać.

I jeszcze łyżkę dziegdziu przed deserem.

Modelując szereg różnych scenariuszy, Motesharri i jego koledzy konkludują, że w warunkach „ściśle odzwierciedlających rzeczywistość dzisiejszego świata… upadek jest trudny do uniknięcia”. W pierwszym z tych scenariuszy cywilizacja:
„…zdaje się zdążać ścieżką zrównoważonego rozwoju przez dość długi czas, ale nawet stosując optymalne tempo wyczerpywania surowców i przy niewielkiej liczbie elit, ostatecznie elity zaczynają konsumować za dużo, czego rezultatem jest głód wśród plebsu, który w końcu powoduje upadek społeczeństwa. Ważne jest, aby dostrzec, iż podobny upadek Typu-L wynika z wywołanego nierównością głodu, który prowadzi do utraty pracowników, a nie załamania Przyrody.”

Inny scenariusz skupia się na roli nieprzerwanej eksploatacji surowców i ustala, że „przy zwiększonym tempie wyczerpywania zasobów naturalnych, schyłek pospólstwa postępuje szybciej, podczas gdy elity nadal kwitną, lecz ostatecznie dochodzi do całkowitego upadku mas, a następnie samych elit”.
W obu scenariuszach elitarne monopole bogactwa zabezpieczone są przed „najbardziej szkodliwymi skutkami upadku środowiska naturalnego znacznie dłużej niż pospólstwo”, co pozwala im na „kontynuację tego samego modelu prowadzenia interesów, mimo zbliżającej się katastrofy”. Ten sam mechanizm, argumentują autorzy, może wyjaśnić, w jaki sposób „elity, które zdają się być nieświadome katastrofalnej trajektorii (stan oczywisty w przypadku Rzymian i Majów) dopuściły do historycznych upadków”.

- Po prostu typowe ''wyparcie od problemów'' i izolowanie się od bajzlu który się samemu narobiło. Chcą po prostu wygodnego życia bez zmartwień.
Wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję zdobytą w drodze oszustwa i podstępu.
Co z tego że miliony ludzi umierają z głodu ? Co z tego że miliardy klepią biedę ?
Co z tego że środowisko jest zrujnowane ?
Najważniejsze że mamy kradzionych dóbr tyle co Smaug z Ereboru złota i możemy żyć cudzym kosztem. Oszukaliśmy głupich plebejuszy i niczego nam nie brakuje.

Od całe ich myślenie. Cała metodologia.
Niech się przypadkiem nie zdziwią jak nie skorzystają z ich dzwonka od jakiejś siedziby i nie będą używać klamki tylko wparują i w gniewie plebejskim orężem zrobią im rozróbę po uprzednim sprzątnięciu każdego kto stanie w ich obronie .
Im się wydaje że są zabezpieczeni od wszystkiego co najgorsze. Mylą się i to bardzo.

I na deser jeszcze :


Federalni dowódcy wojskowi mają prawo w okolicznościach nadzwyczajnych – kiedy wcześniejsza autoryzacja prezydenta jest niemożliwa, a właściwe organy władzy lokalnej nie są w stanie kontrolować sytuacji – przystąpić do działań tymczasowych, które są konieczne do stłumienia niespodziewanych zamieszek na dużą skalę.”

Inne dokumenty pokazują, że „nadzwyczajne okoliczności,” które niepokoją Pentagon obejmują szereg katastrof ekologicznych i pokrewnych im klęsk żywiołowych.
W roku 2006 Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA (US National Security Strategy) ostrzegała:
„Zniszczenie środowiskowe spowodowane przez działalność człowieka lub potężne kataklizmy, takie jak powodzie, huragany, trzęsienia ziemi lub tsunami – problemy tej miary mogą przytłoczyć i sparaliżować zdolność reagowania władz lokalnych, a nawet krajowych sił zbrojnych, wymuszając większą akcję międzynarodową.”
W największym skrócie każdy niezadowolony to terrorysta którego trzeba odstrzelić.

Demokracja to narzędzie do podtrzymywania systemu tej patologi.
Tym bardziej że Polska to 51 stan

https://www.youtube.com/watch?v=T3SrebjF5x4
Pan Doktor objaśnia dlaczego to się skończy.

@ KRÓL TYGRYSEK
No no obawy ma wasza samozwańcza tygrysia wysokość słuszne,
I niech się wasza wysokość nie zdziwi jak znajdzie się na celowniku karabinów wojska które hamulców przed pociągnięciem za cyngiel mieć nie będzie.
Bo nikt takiego ''anty-demokratycznego indywiduum'' jak ty tolerować nie będzie
Demokratyczne głosy bezradnych szarych ludzi wierzących w bajki negacjonistów klimatycznych są tyle samo warte. Trzeba walczyć z pasiastą dyktaturą .
Trzeba wysłać żołnierzy na misję ''pokojowo stabilizacyjną'' w celu ukrócenia tego antydemokratycznego reżimu liczącego.

Będziesz zagrożeniem w wypadku zamieszek. I jeśli będą mieć taką możliwość to
zadbaja o to byś się co najwyżej ''panoszył w krainie wiecznych łowów''
Czaisz bazę ?

24.06.2020 7:51 REMIGIO

@ WJ

''A co z drobnymi rolnikami, artystami, rzemieślnikami oraz hodowcami warzyw, niezbędnymi usługodawcami czy skromnymi intelektualistami zatroskanymi degradacją zachwycającej ich Natury, mającymi świadomość globalnych procesów ekonomiczno- politycznych?''

Jak podejmują działania by przetrwać ten upadek i szię szykują to nr 4.
A jak nic z tym nie zamierzacie robić to nr 3.

Chodzi o działanie zawczasu.
Bo jak się stanie tragedia to nie będzie miejsca na przygotowania.
Nie będzie wesoło. Jak nie zadziałacie zawczasu i nie wyszykujecie sobie ekwipunku,umiejętności, tras ucieczki i tak dalej to będziecie Świętej pamięci na 100%
Ważne byście mieli jakiś podstawowy zestaw wyposażenia i umiejętności.

Zawczasu jak @ SYANA czy @KRÓL TYGRYSEK zwłaszcza wyszykowani ze sprzętem umiejętnościami i tak dalej. Wiedzący co gdzie i do czego z całymi zeszytami planów
i tak dalej.
Ja sam się przygotowuje bo grupy nie mam jak na złość. Wiem co idzie.
Czeka mnie skok w otchłań i liczę że go przeżyję.
Chociaż jak @ STASZEK zauważył to będzą szanse marne i beznadziejne wręcz.
Ale kto wie ?

24.06.2020 14:41 WJ

@REMIGIO
Zupełnie poważnie mam nadzieję, że wiem co piszę i otóż- Życie za wszelką cenę w warunkach "granicznych" wydaje mi pozbawione tego dla czego warto Żyć.
Samo wyobrażenie takich sytuacji wywołuje moją rozpacz, więc chyba odpadam...

24.06.2020 16:57 SYANA

@ WJ
Twoje życie to twoja sprawa. Ja mam inne plany.
Wielu ludzi ma dziś tego dosyć. Ludzkość sobie naważyła kielich goryczy.
Co będzie to będzie . W jakich my wariackich czasach żyjemy ?
Słów brakuje by ten absurd opisać.
Każdy nawet najstraszniejszy horror się kiedyś kończy. A to w jaki sposób ?
Każdy nawet największy kryzys siłą rzeczy w końcu sam z siebie przechodzi.
A to że wielkie wymieranie przejdzie w 0,5-2 lat w sposób gwałtowny z wrzaskiem i tumultem bez precedendu to swoją drogą.

Będzia szokowo i drastycznie. Ekstremalnie i gwałtownie .
Survival-Gore horror na żywo.
Nawet jak idziesz przez piekło to się nie zatrzymuj, to w końcu się skończy.



@ STASZEK

Teraz widzę o czym zapomniałam.
Im dłużej trwa cywilizacja przemysłowa
tym bardziej zdegraduje środowisko
tym mniejsze będą dywidendy biosfery
tym mniejsza będzie potencjalna liczba ocalałych mogąca wyżyć na tych dywidendach.

Puenta jest taka że każdy dzień istnienia cywilizacji przzemysłowej i jej agoni.
Tym mniejsza liczba ocalałych.
To dodatkowy autokatalizator zaciekłości walk o zasoby po upadku rządów.
To trzeba to od nowa przekalkulować z niszczycielskim potencjałem UV i jego skutkami.
To niewesoło będzie bardzo.
Uzwględnić również należy odpowiedzi na pytania :
Jakie będą zniszczenia środowiska w wyniku walk pomiędzy ocalałymi ?
O ile spadną dywidendy decydujące o to ilu ludzi ma prawo żyć ?

Na pewno możemy założyć częste pożary wyniszczające środowisko w wyniku użycia broni zapalającej. Nie zdziwiłabym się pożarami pustoszącymi lasy,bagna i tak dalej.
Pożarami których nikt nie będzie gasić bo straży pożarnej nie będzie.

No trzeba spojrzeć prawdzie w oczy . To co wyżej umniejsza nasze szanse.
A co do opisu to nawet nie musisz się wysilać. Oni są wogóle tak głupi że naprawdę.
Jak ja widzę reklamy google. Wyglądają jak bajka dla dzieci.
Kreskówkowe reklamy. I te infantylne buźki.
Ręce opadają co za głupców ta ziemia nosi.
Banda kretynów.

@ KRÓL TYGRYSEK
Kocie tylko uważaj by nie za szybko. Jak się wykręcisz kostusze to dobra twoja
7 osobowy odział ŻW ?
Nie zdziwiłabym się gdyby takowy wysłali w celu zarekwirowania jakiś zasobów.
Albo na zwiady. Może z jedną max dwiema sekcjami byś sobie dał rady ale to i tak z zaskoczenia. Myślę że będą wysyłać takie patrole z karabinami automatycznymi.
Niemcy za 2 WŚ patrolowali ulice po 3-7 więc jest to prawdopodbne.
Taka grupka może się relatywnie łatwo obronić przed niespodziewanym zagrożeniem .
Takiej grupki nie można ot tak załatwić niepostrzeżenie. 2 ludzi tak ale nie 7.

W trakcie zasadzki najgorzej ma ten kto pierwszy znajdzie się na celowniku.
On z reguły ginie . Reakcja jest dopiero po 2-3 trupach. Załatwisz dwóch a reszta zacznie do ciebie grzać. Będą raczej celować tam gdzie poszły twoje wystrzały
Więc jakbyś miał jakąś ''alternatywną ścieżkę'' i mógł ich wziąć od boku to by ci się udało.
Chociaż jak usłyszą wystrzały to będą robić co w ich mocy by cię dorwać. To musiałbyś ich odciągnąć od miejsca zasadzki by twoi kompani się dobrali do uzbrojenia pokonanych. Próbuj szczęścia. Szansę że to wypali masz tak 38- 50% .
Ale jak się uda zdobyć 7 karabinów i 7 pistoletów oraz zgubić pościg to tylko pozazdrościć.
Zdobędziesz jedną giwerę i każda następna przyjdzie coraz łatwiej.

A jak jesteś tak wytrenowany to w walce wręcz będziesz tymi pazurami siekał na kawałki.

26.06.2020 9:54 STASZEK

@ SYANA
To może ja wyciągnę takie obliczenia o tym ilu ludzi przeżyje to wymieranie ?
Bądź co bądż ale tej twojej pętli to ja nie uwzględniłem.
W 2008 roku system przekroczyć powinien punkt samozawalenia się.
A jego upadek się spóźnia mocno i to bardzo. Chodzi o to że od kryzysu w 2008 ten system jest reanimowany w każdy możliwy sposób. Nie będą w nieskończoność odwlekać tego co nieuniknione ale mogą narobić jeszcze większych zniszczeń w środowisku, wyrżnąć jeszcze więcej lasów, naładować ścieków, i tak dalej. System powinien w 2008 roku sam sobie pozostawiony upaść.
Jak bank rozrachunków międzynarodowych ze stopami procentowymi szachruje i daje nawet ujemne to co o tym myśleć ? Nie będą drukować kasy w nieskończoność.
Standard życia od 2008 się coraz drastyczniej pogarsza. Symptomy upadku są bardzo wyraźne.

Jak zauważyłaś słusznie dla nas to będzie niekorzystne bo będziemy musieli bardziej bezwględnie i zażarcie walczyć o zasoby których będzie jeszcze mniej.
Tu nie chodzi o średnie roczne dywidendy biosfery tylko o miesięczne.
30 dni bez jedzenia nie muszę tłumaczyć co to znaczy ?
I tu mamy problem. Jak będzie miesiąc w świecie bezprawia i dziczy w którym nic nie zaplanujesz na dalej niż dobę. Miesiąc o niebywale niskich dywidendach w odniesieniu do całego roku to nie pieszcząc się słownie ‘’ odpowiedni odsetek prepersów musi zginąć’’ by
‘’dywidendy biosfery > lub = liczebności prepersów ’’ Bo prawa fizyki są nieubłagane.
Nie wykarmi się twoja grupa 1 bochenkiem chleba 700 gram na dzień. To oczywiste że jak nie będziecie mieć skąd wziąć więcej to zaczniecie głodować i umierać.

Przy tak gwałtownej zapaści skoki i odstępstwa od normy mogą być wielokrotne.
A jedno większe odstępstwo może ukatrupić 2,3 albo nawet i 4 razy więcej ludzi nawet niż gdyby było to bardziej równomierne. Jeden chudszy gorszy miesiąc ! A może być kilka takich chudych miesięcy !
Może również stać się tak że brak pożywienia lub jego niedobór okresowy zaowocuje
jakąś lokalną zarazą. Jak by nie patrzeć to warunki sanitarno higieniczne będą gorsze od tych panujących wśród XVII i XVIII-wiecznych angielskich marynarzy.
Wypływało w Liverpolu 500 na okręcie a do nowego świata docierało 130 góra 200.
I to przy siedmiu tygodniach ! Po 3-4 tygodniach zakażenia ran, brak witamin, wszy, patogeny cholery,tyfusu czy innej zarazy. niedobór pożywienia zaczęly dawać się we znaki tak że po tuzin nieboszczyków codziennie szło spać w odmętach atlantyku po wywaleniu za burtę.
Możemy spodziewać się masowego szkorbutu na powrót. Z witaminami może być problem przy tak drastycznych spadkach dywidend środowiska. Witaminy to produkty uboczne dla roślin. A w beznadziejnych warunkach nie oczekuj że będą je produkować w wystarczających ilościach.
O ile jeszcze nie uruchomią się mechanizmy współwymierania i nie wymrze część bardziej wrażliwych gatunków.

I żeby nie było to są moje szacunki i mogę się pomylić. Zawsze może zdarzyć się coś czego nie uwzględnię albo zawyżę lub zaniżę.
Wyrokować bez zastrzeżenia błędu to się nie da gdyż na taką skalę nigdy nie było precedensu w historii świata i ludzkości

Dla porzadku przyjmijmy że mamy 1 000 000 000 ludzi.
Zacznijmy od 0,92% populacji. Czyli 9 200 000 prepersów może się ostać po początkowej fazie.
Ci prepersi będą narażeni na
- UV o wzmożonym natężeniu
-Zakażenia ran śmiertelne w 95% przypadków. Bardzo rzadko zdarza się że ktoś o potężnym układzie odpornościowym przeżyje bez szwanku.
- Potencjalne kataklizmy ze strony środowiska.
Śmiertelność z tytułu takich np. huraganów jest tylko dzięki sprawnej komunikacji i cywilizacji przemysłowej. Nie będzie ostrzegania.
- Nierównomierną konkurencję o zasoby
-Braki witaminami zwłaszcza C i A
- Niewiedzę zagrożeń ze strony innych ocalałych
- Szok pokarmowy. Jak sądzisz. Ilu ludzi umrze od niedostosowania pokarmowego ?
Jak by nie patrzeć taka nagła i wymuszona zmiana diety to pokarmowe ekscesy gwarantowane.
Czyj wyrostek robaczkowy to wytrzyma ? Jego zapalenie to śmierć w konwulsjach.


Najpierw przyjmijmy że 65 % się pozabija nawzajem ze sobą przez braki żywności jak i również umrze od ran po zwycięskich starciach.
Daje nam to 3 220 000 ludzi.
Później przyjmijmy że co 4 może skończyć życie przez zmianę diety. Jak by nie patrzeć to realistyczne dane zwłaszcza powołując się na statystyki plag cholery.
Czyli mamy 2 415 000 ludzi co przeżyli i mordy o pożywienie jak i samo pożywienie ich nie wysłało w zaświaty. Z tego należało by jeszcze odjąć tych ludzi co uśmiercą wszelkiego rodzaju huragany,pożary, powodzie, gradobicia, trzęsienia ziemi i tak dalej. Powiedzmy że będzie to śmiertelność jak przy bombardowaniu Wielunia czyli z 15 tysięcznego miasta padło trupem 2 tysiące ludzi. Czyli 13,5% zginie w wyniku tego że znajdzie się w złym miejscu i czasie.
Daje to 2 088 000 ludzi którzy będą musieli przejść przez następne trudności jaką będzie
UV o wzmożonym natężeniu.
Szacuję że osiągnie ono swe apogeum od 18-24 tygodnia z braku prądu
Wtedy popioły i dym z pożarów zaczną masowo opadać i aerozole przemysłowe również zrobią swoje. To wtedy słońce przygrzeje do tego stopnia że sprowokuje Yellowstone do erupcji.
To wtedy wymuszanie radiacyjne będzie najprawdopodbniej najbardziej niszczycielskie.
Czekać będą na tych zdruzgotanych liczebnie ocalałych upały bliskie tych z doliny śmierci w nevadzie. Skwar niemiłosierny. Jedyna rada to nocny tryb życia i chowanie się w jakiś jaskiniach.
Tych których dzień zastanie na słońcu zbyt długo skończą z udarem.
Możemy również oczekiwać dużego zapylenia i zakurzenia. Ekstrema pogodowe.

Całość rozbije się o erupcję yellowstone czy Campi Flegrei. Takie odskoki klimatyczne mogą ją sprowokować z łatwością.
Ilu ludzi umrze z tych 2 088 000 ?
Szacuję że co piątego zabiją upały bezpośrednio więc zostanie :
1 670 000
Z tego jeszcze do piachu pójdą ci których dotkną pośrednie konsekwencje upałów takie jak brak wody. Co piąty padnie na brak wody pitnej prawdopodobnie.
I wreszcie z tego 1 340 000 do ziemi pójdzie najpewniej 3/4 ze względu na bezpośrednią bliskość miejsca erupcji lub jej natępstw. Materiały piroklastyczne w płucach mogą zamienić się w szklisty cement a rozniesione z wiatrem mogą z łatwością zgotować nieświadomym tego zagrożenia ludziom los mieszkańców pompei .
Zwłaszcza że ilości tych pyłów są o rzędy wielkości większe. [ 335 000] na 1 miliard dziś żyjących. Daje to suma sumarum 2,7 mln ludzi maksymalnie .
Czyli po podzieleniu 7800 mln dziś żyjących przez te 2,7 mln mamy szansę jak 1:2890

[ I to przy założeniu że tempo zmian od 14 dnia bez elektryczności do 185 będzie przebiegać mniej więcej równomiernie co jest bardzo mało prawdopodbne. Tempo zmian może również zabić.

1,7 - 2,5 krotnego Skoku w dostępnych dywidendach biosfery na miesiąc możemy oczekiwać na 70% .
Natomiast szansa na wielokrotny skok dostępnych dywidend biosfery to 28 %
Więc według mnie są trzy warianty.

Wariant A. Wymieranie przebiega liniowo bez większych ekscesów szansa na przeżycie to
1:2890 statystycznie dla prepersa to 1:26 .
Populacja ocalałych to 2,7 mln po wymarciu

Wariant B. Wymieranie przebiega z jednym ‘’gwałtownym miesiącem’’ w trakcie którego braki żywności zabiją 1, 7 -2,5 raza więcej ocalałych. Szansa przeżycia statystyczna to 1:4900
A dla prepersa to 1:45 może 1:50 j.
A jak się potoczy gorzej to może być i 1:7200 statystycznie a dla prepersa
Populacja ocalałych po wymarciu 1,6mln -1,1mln

Wariant C Wymieranie przebiega w z dwoma lub więcej ‘’ gwałtownymi miesiacami’’ w otoczeniu bardzo częstych ekstremów pogodowych o granicznych skalach.
Trzęsienia ziemi, huragany ,wichury ,lawiny błotne,pożary pojawiające się w sposób nagły i chaotyczny. Uśmiercające w sposób 3 razy więcej ludzi niż w wariancie A
Czyli będzie to statystycznie 1:8670 a dla prepersa to 1:100
Populacja ocalałych to 0,9 mln.

Wyobrażacie sobie taką skalę ?
Taki ocean niezliczonych ludzkich czaszek i kości ? Skala będzie porażająca jak uderzenie pioruna kiedy ludzkość już ureguluje na czysto rachunek za całą swą zbiorową głupotę.
Kiedy wszystkie długi ekologiczne zostaną spłacone do cna i będzie można zacząć od nowa na tych zgliszczach i ruinach budować nowy świat

26.06.2020 14:48 KRÓL TYGRYSEK

@ MIRO
Zdjęcia satelitarne potrafią rzeczywiście ukazywać skalę zniszczeń.
A skala jest infernalna . Samo tempo przyrostu napawa grozą.
To rośnie jak na drożdzach. Puchnie w takim tempie że aż ciężko się połapać co gdzie było.
Horror się nam kroi na żywo
Minęło niespełna 5 dekad od kiedy to szaleństwo nabrało tak niesłychanej niszczycielskiej mocy.
To czeka nas potężny wstrząs i szok. To się zbiera od dłuższego czasu. Im dłużej ludzie się szarpią by to podtrzymać tym silniej wybuchnie jak nie będą w stanie temu zapobiec.
W końcu nastanie czas gdy te niszczycielskie moce i siły skumulują się przedziale 0.5-2 lat mordując miliardy ludzi.
Ludzie to odwlekają . A odwlekanie złych i bolesnych rzeczy wróży gwałtowny chaotyczny koniec.
Dlaczego tylu ludzi ma psychozę na punkcie końca świata ? Bo nie wyobrażają sobie życia bez dzisiejszej technologi. Ludzie mają tendencję do odwlekania złych i nieprzyjemnych rzeczy tak długo jak się da. I nie patrzą na czas rzeczywisty.
Najważniejsze dla nich jest że ‘’Teraz mnie nie boli’’ i nic poza tym.
Co z syndromem gotowanej żaby powoduje że nic się nie dało zrobić z globalnym ociepleniem gdy był na to czas i miejsce. Ja reprezentuję diametralnie inną mentalność.

W 2017 miałem taki ‘’wypadek’’ . Jak kolega obsługiwał piłę tarczową w warsztacie to złamał się jej ząb. Tarcza była wybrakowana czy coś. I ten złamany ząb trafił mnie w lewy bark i w nim utkwił.
Bolało jak cholera. Zwłaszcza ruszanie tego cholerstwa. Ale pomyślałem sobie
‘’Jeśli teraz nie zrobię z tym porządku i nie narażę się na przeszywający ból nie wyciągnę tego odłamka i nie zdezynfekuję tej rany to będzie boleć jeszcze bardziej. O szkodach dla zdrowia nie wspomnę. Trzeba natychmiast podjąć działania by temu zapobiec. Narazić się na mniejsze straty i zacisnąć zęby by uniknąć większych i żadnych wymówek oraz wykrętów w tej kwesti być nie może ’’
Jak postanowiłem tak też kolega z pomocą swojej dziewczyny wyciągnęli ten odłamek.
Bolało jak cholera. Ale nie wierzgałem ścisnąłem zęby i się udało. Przy dezynfekcji rany bolało 3 razy mocniej pieniło się bardzo mocno . Ale to zniosłem. Bo wiedziałem doskonale że zwlekanie to problemy nieodwracalne. Trzeba umieć podejmować decyzję jak na stworzenie rozumne przystało .Poświęcić się dla większej sprawy świadomie, przezornie i z samodyscypliną . Jeśli trzeba to oddać życie dla dobra ogółu. W imię wyższego dobra i obligatoryjnych długoterminowych korzyści. ‘’Mówiąc alegorią ‘’dla ludzkości czas minął w 2000 roku definitywnie na pozbycie się tego ‘’złamanego zęba’’ Ludzkość nic nie zrobiła z tym i w 2008 wdała się złośliwa zgorzel która przesądziła o tym co opisywał @STASZEK
Winna jest psychika i mentalność. To jest największy problem lwiej części ludzi.
Zamiast zawczasu ruszyć łbem i chwycić byka za rogi to woleli zwlekać aż się nic z tym nie będzie dało zrobić.



@ STASZEK „ SYANA
Ciekawe czy dane mi będzie to zobaczyć na żywo ? Dziś miałem fajny sen.
Może ten sen to zwiastun dobrego życia po zagładzie i tego że mi się uda ?
Pożyję to zobaczę czy trafi mi się taka seria cudów i wyjdę z tego w dobrym zdrowiu.
Od zawsze marzyło mi się własne państwo i władza w nim.

Wspinałem się na dach ruiny jakiegoś Hotelu w Bydgoszczy. Mieliśmy wyglądać i dać sygnał reszcie grupy że jest czysto i nic im nie zagraża. Oni sami poszli na daleką wyprawę po żywność i leki Zapowiadali krótkofalówką swój rychły powrót. Spoglądałem podniecony na zegarek z datownikiem 5:30 14 października 2023 roku jak w mordę strzelił. Świtało było szarawo nad ranem W towarzystwie mej ukochanej i jej 2 braci., przyodziani w buty wojskowe, brązowe spodnie taktyczne, Kurtki w kolorze khaki z podoczepianym wyposażeniem moja ukochana z peemem a jej bracia z uniwersalnym karabinem maszynowym ,ja sam dzierżyłem karabin automatyczny z granatnikiem podlufowym.
Wspinaliśmy się dziarsko do góry. Mijaliśmy beznamiętnie bielejące kości tych którym się nie udało przeżyć. Ze spokojem podważyliśmy łomem zamknięte drzwi. Wspięliśmy się po zakurzonych schodach awaryjnych. Wyszliśmy na dach i zobaczyliśmy zrujnowaną Bydgoszcz. Ściany nielicznych stojących budynków były nieco poszarzałe, na ulicach piętrzyły się kupki kości mniejsze i większe. Zniszczone wraki samochodów się walały nie mal wszędzie.
Spora część budynków spłonęła.
Przemaszerowaliśmy kawałek. Nie było czuć fetoru i zgliszczy. Powietrze i każdy oddech niósł nam ulgę i wypełniał nas spokojem Maszerowaliśmy mijając klimatyzatory i zwalony maszt telefoniczny z dachu.
Czuliśmy jakby nasz koszmar się skończył. Kiedy doszliśmy do wschodniego brzegu dachu
niebo zaczęło robić się czerwone. Przystawiłem lornetkę do oczu. Wyregulowałem na najdalszą odległość jaka była 2500 metrów. Horyzont zasłaniały jakieś zgliszcza budynków które zwaliły się na ulicę. Nagle zobaczyłem pojazdy mozolnie wjeżdzające na te gruzowisko.
Jechali ludzie na jakiś 4 półciężarówkach starszej daty ze sporymi przyczepkami nowszej daty, wyładowanych po brzegi jakimiś pakunkami sami trzymając się krańców paki i dachu. Nie wierzyłem że aż tyle udało im się zdobyć. Wpatrywałem ich się aż się zbliżyli na 1,5 kilometra. Rozpoznałem swoich przyjaciół . Wsadziłem do granatnika podlufowego białą flarę i wystrzeliłem pod samo niebo. Zaczęła z wolna opadać. Koleżanka otworzyła drzwi kabiny wyciągnęła swój karabin i dpowiedziała tym samym pociskiem z granatnika podlufowego oraz machaniem rąk. Jak na skrzydłach popędziliśmy po schodach na spotkanie Jedyne co czułem to radość i euforię. Wpadliśmy sobie w objęcia płacząc ze szczęścia jak się zatrzymali 200 metrów od hotelu. Ostało się nas 26 w dobrym zdrowiu . W tych wozach było mnóstwo żywności z jakiegoś magazynu wojskowego. Ponadto znalzł się tam sprzęt do elaboracji.
Koleżanka wyjaśniła że nikt nie obrabował w trakcie zamieszek bo zawalił się strop na samym początku rozróby jak zadymiarze próbowali ten magazyn wziąć szturmem. A półciężarówki się ostały w jakimś garażu podziemnym z zasypanym wyjazdem. Strop który 13 kobiet i 9 mężczyzn mi dobrze znanych , odgruzowało i wydobyło całe palety konserw w dobrym stanie. Mówiła też że musieli odrzucić mnóstwo kości zanim się tam przedostali i że w sąsiednich pomieszczeniach pod gruzami uchowały się też zestawy do elaboracji amunicji więc mogliśmy sobie jej naprodukować.
Podsadziłem moją ukochaną na dach samochodu, Sam się również wdrapałem.
Nagle wśród wszystkich zgromadzonych rozległ się jej głos :

-’’’ Dziś jest dzień naszego tryumfu. Dziś możemy powiedzieć że przeszliśmy przez piekło i nie ugieliśmy się. Dziś jesteśmy wolni od obaw o przyszłość który nam towarzyszył.
Dzisiaj zaczyna się nowa epoka w historii ludzkości. Najprawdopodobniej jesteśmy jedynymi żywymi ludźmi w promieniu 30 kilometrów. To jest nasza ziemia i nasze państwo. Państwo które zbudujemy na gruzach Rzeczpospolitej Polski. Państwo w którym głupota i nieudolność nie mają prawa istnieć. Państwo które będzie trwać na wieki wieków z jedyną najwyższą władzą ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą będzie z własnego nadania
wasza wysokość król Tygrysek I nieugięry !!’’

Po czym 12 fych co mieli granatniki podlufowe wsadziło do nich naboje błyskowe. 6 czerwonych i 6 białych wystrzeliło w powietrze. Dał się znać gromki krzyk po 3 razy z rzędu.
- Niech żyje król !!

I te marzenia senne przerwało ujadanie mojego psa. Zaczął nagle szczekać o 3 nad ranem. Ale to że się dobrze skończyło to wiem na pewno. Mam nadzieję że pomimo tego co będzie trzeba przejść i do czego będę musiał się posunąć tak to się skończy. Zawsze po takich makabrycznych wydarzeniach jest jakaś szansa że będzie lepiej.
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

26.06.2020 18:36 PL

Kraj bez prądu - Wenezuela

https://www.youtube.com/watch?v=QdidlqKc6k4

Norwegia planuje zwiększenie poszukiwań ropy w Arktyce.
Jak czytamy w serwisie pb.pl, rząd Norwegii zamierza przeprowadzi aukcję nawet 136 bloków, na których poszukiwana ma być ropa i gaz, z czego 125 zlokalizowanych jest na obszarze Morza Barentsa.

- Potrzebujemy nowych odkryć aby utrzymać zatrudnienie i kreację wartości - oświadczyła cytowana przez serwis minister energii Tina Bru.
Jak zwraca uwagę pb.pl, planowana runda może otworzyć regiony Morza Barentsa i Morza Norweskiego, gdzie do tej pory nie można było poszukiwać ropy.

26.06.2020 18:52 SYANA

@ KRÓL TYGRYSEK

To rzeczywiście piękny sen miałeś. kocie. Pewnie się spełnią twoje marzenia.
Na razie jeszcze nie wiesz jak to poginęła część tych ludzi z twojej grupy ale to dobry znak myślę. Lepsza grupa 26 ludzi niż nikt. Sama miałam czasami takie ''prorocze sny''. Że śniło mi się coś co się miało stać. Takie drobne fragmenty jak na przykład to że zaczepi mnie ankieterka na ulicy,, Albo że dyrektor na firmie wazon zbije niechcący.. To pewnie i tobie się śniła przyszłość.
@ PL
W europie będzie o wiele gorzej. Po tygodniu bez elektryczności w europie to byłaby nieodwracalna zapaść. W wenezueli do biedy i braków wody czy prądu są przyzwyczajeni
Oni wiedzą że jednego dnia jest prąd a innego może nie być.
Wyobrażasz sobie co by było gdyby we Francji przez 7 dni cięgiem prądu ani odrobinę?
To tylko przedsmak tego co się stanie.

A co do norwegi to faktycznie. Poszukują ropy tam gdzie są obszary pod ochroną.
Też nad norwegią krąży widmo braków energetycznych. Nad każdym krajem takie widmo krąży.

@ MIRO

A co do psychiki ludzkiej to rzeczywiście jest teraz masakra.
Co w ludziach siedzi że nie zmobilizują się jak trzeba ?
To przecież mogłoby tego problemu globalnego ocieplenia nie być gdyby mieli taką mentalność jak z opisanego wypadku z 2017. Podjąć krytyczną decyzję i nie zwlekać aż będzie gorzej.
Opisane zostało dpowiedzialne i madre zachowanie. Lepiej przecierpieć ostry ból natychmiast niż później stracić rękę albo i życie.

To przecież nie trzeba było nie wiadomo jakich wyrzeczeń. Wystarczyłaby wiedza i świadomość w połączeniu z odpowiedzialnością. Te wyrzeczenia nie musiały być nie wiadomo jak drastyczne.Systematycznie od 1970 do 1990 roku po 5 % rocznie z wdrażaniem rozwiązań mających na celu ograniczenie konsumpcji zniwelowanie
paradoksu Jevonsa . I dało by się to ułożyć do 1990 a później ten stan utrzymać.
No ale ludzka głupota zrobiła swoje i mamy co mamy.

Szlag by to trafił . Jak ktoś mądry chce coś zmienić to ma związane ręce przez głupców.
Głupich durni którzy ukręcą łeb każdemu rozwiązaniu. Można naprawdę w gniew wpaść.
17 letni chłopak a przyjdzie mu zbierać baty za coś do czego się nie przyczynił.
Pozostaje mu tylko zacisnąć zęby i wywalczyć sobie rację bytu jak się to zacznie walić i palić.
Taka przyszłość jego i każdego kto prawdopodobnie ocaleje od śmierci w tym piekle na ziemi.

A liczby ocalałych wd @ STASZKA to przyprawiają o trwogę.
Można dopatrzeć się pewnych ''etapów upadku'' następujących po sobie.
Co po czym będzie następować ? I widać schemat. Zacznie się od zamieszek a skończy się na szokach adaptacyjnych , Następujących tak jeden po drugim. Najpierw ocalali walczą ze sobą o żywność, następnie część zwycięzców ginie bo wyrostki robaczkowe i zatrucia pokarmowe.
Dalej mamy UV zwiększone przez opadnięcie aerozoli i zwiększone nagrzewanie.
Ci którzy przeżyją ten szok będą musieli przeżyć kataklizmy pogodowe.
Ci którzy zostaną przy życiu po serii kataklizmów środowiskowych będą mogli złapać oddech i zacząć żyć na gruzach.

W końcu się wszystko jakoś unormuje i uspokoi. Będzie ciężko i strasznie ale się wypogodzi.

27.06.2020 4:36 Felek

W obecnych czasach, to zamiast samoograniczania szybciej zaliczamy samozaoranie, jako społeczeństwo. Wspaniały i gloryfikowany pod niebiosa ruch BLM (czarnoskórzy koledzy z USA) wiadomo o kogo chodzi, wraz z antifą chyba, właśnie opracowali 10 swoich postulatów. Kierowanych w zasadzie do białych amerykanów i w skrócie mowiący im - odbierzcie sobie i oddajcie nam albo sami sobe weźmiemy, siłą. Można się śmiać, można uważać, że to do nas nie dojdzie, że to tylko banda bezrobotnych. Niestety, raczej nie. To tania siła bojowa, zdesperowani ludzie ale jednocześnie fanatycznie nastawieni na zaprowadzenie swojego porządku. Wiecznie olewani, zapomniani i nje szanowani. Zostają wykorzystani w celu kierowania uwagi publicznej, zmian trendów, usprawiedliwienia większego zamordyzmu, podatków. W skrajnym przypadku są po to by od kogoś wyciagnąć kasę dla tych biednych, kopanych w dupę przez los amerykanów. Przejawy rasizmu w stronę czarnych są tepione z wielką i przesadną wręcz siłą oraz skrupulatnością, w stronę białych są wręcz promowane. O żółtych, czerwonych czy brązowych kolorach skóry się nie wspomina lub traktuje jak współwinnych tak jak biali. Hasło - każde życie jest coś warte też nie jest im na rękę bo jest rasistowskie, a rzekomo tylko czarne życie ma znaczenie. To wszystko przy cichym przyzwoleniu poprawności politycznej oraz szybkim zruganiu medialnym wobec ewwntualnych buntowników. Dzięki czemu dla świętego spokoju, biali amerykanie rzeczywiście padają na kolana i całują czarnoskórych gangsterów po ich białych skarpetkach i sandałach, z przystawioną do głowy lufą.
Gdzieś mi się tu coś nie zgadza i wzmaga we mnie opór.
Co z resztą zapewne jest przez organizatorów tego cyrku zakładane, że będzie opór i można komuś nakleić na czoło łatę agresora a następnie pochłonąć i wypluć kości. Moim zdaniem to są ogromne akcje dziel i rządź.

Zauważmy, że USA ma jednego wielkiego sojusznika. Który ma wysokie podatki, oddaje z ochotą swoje surowce i firmy w ręce obcych korporacji bo to się im opłaca. Robili tak od lat. Przy okazj uprawiają propagandę na własnym narodzie, że to się wszystkim opłaca. Do tego kupują dużo sprzętu wojskowego za gigantyczne (nie istniejące jeszcze ale kredytowane) pieniądze. Sprzętu, który może ten kraj dostanie a może nie, przed końcem tej dekady. Nie ma też pewności przeciwko komu ten sprzęt zostanie użyty. Gdyż w kraju są żołnierze obcy (nazywani jednak z czcią i godnością sojusznikami) oraz wojsko narodowe, które w swej przysiędze nie ma już słów o obronie swojej ojczyzny czy rodziny. Słowa te w niewytłumaczalny sposób zniknęły z roty przysięgi. Przynajmniej o takiej sytuacji czytałem w ciągu ostatnich 2-3 lat. Czy mamy prawo się obawiać? Chyba niestety tak. Tym bardziej, że wszystko musi się opłacać i po coś istnieje w takiej a nie innej formie.
Czy ten kraj tak jak i większość Europy, w której leży aby na pewno jest sojusznikiem czy tylko kolejnym pachołkiem do wydymania w historii wieków?, gdy przyjdzie na toodpowiedni moment?
Mam wrażenie, że cała Europa w dużej mierze ukształtowana przez plan Marshalla stała się kolonią gospodarczą i kroplówką dla upadających Stanów.
Analizując posunięcia USA i sytuację, można wnioskować, że będą parli do konfliktów na swoich zasadach i z ochotą wyssają z Europy wszystko co mogą zanim ruszą na polowanie po świecie.
Już teraz nawet piłkarze w Anglii są zmuszani do klękania przed swoimi czarnoskórymi kolegami i przepraszania ich na kolanach za szkody z dawnej historii. Czy za co tam oni mają być przepraszani.
Z resztą pewne środowiska żydowskie również regularnie żądały podobnych upokorzeń od krajów Europejskich , dając jednak wybór. Bycie gnębionym na arenie międzynarodowej i przejebane u Wujka Sama albo dużooooo szekli. Szekle nie śmierdzą.
BLM wyboru za bardzo nie daje tylko terroryzuje społeczeństwo lufą przystawioną do głowy czy gardła czy ewentualnie krocza, bo trzeba wiedzieć, że to gieroje i mają chłopaki fantazję.
Także ja bym nie liczył na jakiekolwiek opamiętanie w sprawie globalnego ocieplenia.
Za to z pewnością można liczyć na pandemię bis, kolejne upadki przedsiębiorstw i banków. Kolejne szeroko zakrojone akcje szabrowania i wkurzania społeczeństwa. Straty oczywiście pokryją zwykli ludzie i kraje,zaciąganiem długów. Dokładnie właśnie po to organizuje się wojny w świecie nowożytnym. Tym razem obrali sobie wojnę rasową i wojnę z własnym społeczeństwem. Czeka nas dalsze zacieśnianie (pętli) sojuszowej z USA na szyi, tym bardziej jeśli wygra prezydentwmzostaniewiadomo kto na drugą kadencję. W dalszych etapach kryzysu pewnie też bezgotówkowość, o ile nie uprzedzi jej wojna totalna o hegemonię nad światem. No a patrąc na ruchy BLM, Antify i przyzwolenie władz na oddolne demolowanie przez nich ludziom prywatnym ich majątku - raczej nie wygląda to zbyt obiecująco. Europa jest zbyt tłusta i wygodna by rwać się do boju, więc trzeba ją pobudzić do tego. Stąd uchodźcy, obdarowywanie ich wszystkim czego zażądają za darmo i olewanie tego co dalej zrobią. Zwykłego obywatela gdy to widzi i rozumie, zapewne krew zalewa ale jeszcze trzyma nerwy na wodzy. Do czasu jednak, do czasu.
Rozważania co robić w sytuacji gdy od 5 minut nie ma już prądu, wody i internetu są dobre na nocne pogaduchy i gdy można wrócić z powrotem do wygodnego życia, w którym wszystko jest. Lepiej żebyśmy nie musieli być testowani przez świat kto jak się zachowa i jakim zwierzakiem będzie. Bo wtedy to już w zasadzie i tak nic nie ma znaczenia. Nasze bycie ludzkim wobec siebie nabiera wtedy bardzo wypaczoną formę i muszą minąć pokolenia by te rany się zatarły. Na ludziach wojennych i powojennych, widać owe rany bardzo wyraźnie.

27.06.2020 9:29 Król Tygrysek

@ FELEK

USA zbudowano na oszustwach i morderstwach. Robią z innych państw swoje kolonie. Napadają zbrojnie mordują , kradną, gwałcą ,niszcza ,oszukują i kłamią by zdobyć naftę, gaz ziemny i całą resztę. USA to największy agresor i zbrodniarz wojenny we współczesnym świecie
Wymordowali ‘’Ku chwale korporacji i kapitalizmu’ wielomilionowe rzesze ludzi. Często bezbronnych cywilów. Jak wygląda wojna w ich wykonaniu?
Lecą szwadrony dronów i spuszczają bomby i rakiety na bezbronnych ludzi. To masowa eksterminacja. Tacy Irakijczycy czy Irańczycy są traktowani jak bezosobowe robactwo.
Znaleźć i wyrżnąć do ostatka. Lecą takie drony szwadronami nad większymi skupiskami i mordują
co się da póki starczy rakiet i bomb, a jak ich braknie to następne drony przyślą i tak rotacyjnie. A później piechota, czołgi i całe reszta dokańcza dzieła. Tych którzy przeżyli to piekło. Miliony ofiar bez wartości. O tych milionach ofiar mało kto słyszał.
Leżą gdzieś pod piaskami i gruzami w masowych grobach. O nich nikt nie mówi.
Nawet nie wiadomo :
Ilu ich wymordowali i ukryli ich zwłoki bez jakiegokolwiek zdemaskowania ?
Jak bardzo zakłamali statystyki ?
Bo liczby ofiar są na pewno zaniżone. Nie zdziwiłbym się gdyby to były setki milionów w latach 1990-2020. Ofiar o których nikt nie słyszał bo ich kości leżą gdzieś pod ziemią w wielkim dole.
Wszystko w imię chciwości i zachłanności niczym nie ograniczonych.

Polska jest 51 stanem. Traktują inne państwa jako miejsca do eksploatacji i wyzysku.
Amerykanie nie cofną się przed nikim i niczym w swoich zapędach.
Co do rasizmu to się zgodzę. Nie będę się kajać za to co zrobił ktoś inny.
Murzyni są sami z siebie upośledzeni na umyśle i durni.
Sami są sobie winni swojej nędzy. Nie potrafią nad sobą panować ani nie mają samodyscypliny za grosz w sobie.

@ SYANA
Przyszło mi żyć w takim pochrzanionym świecie. Tak samo jak i wam .
Ja będę walczyć o swój byt. I wierzę że znajdę się na świecie uwolnionym od ludziej głupoty.
Kiedy wielkie wymieranie przejdzie ten świat będzie wolny od głupoty.
Stworzyłem swój kodeks honorowy.

Bo dzisiejsza etyka, moralność i religia mi nie leży .
Za dużo w nich sprzecznośći i niedomówień. Amerykanie powołują się na religię by wszczynać te swoje wojny. Mówią nie kradnij. A ile nafty ukradli ? Dlatego nie będę wyznawać żadnej z nich
Tak czy siak ja mam tak zwane ‘’4 części kodeksu honorowego’’

1 Wobec członków swojej grupy.
Moja ulubiona część. Moje najlepsze i najbardziej wspaniałomyślne oblicze.
Jest to największa część jeśli chodzi o zobowiązania i powinności. To samo się tyczy przyzwoitości. Żadnego działania na szkodę grupy.
Absolutny i wiekuisty zakaz kłamstw, kradzieży, zabijania, gwałtów , wiarołomstwa, pedofili i innych zboczeń, sadyzmu , niszczenia dobra wspólnego i osobistego oraz oszczerstw. Pełna gotowość do rozumnego altruizmu.

2. Wobec ‘’sprzymierzeńców z zewnątrz’’
Czyli ludzi z obcych grup ale ze wspólnym interesem. Moje dobre oblicze.
Może tak przekąsem ale pozytywnie. Zasady przyzwoitości jednakowe jak dla grupy swojej.
Z tą różnicą że zobowiązania są bardziej luźne i mniej restrykcyjne.
Zobowiązania są brane wybiórczo. Tak samo z altruizmem. Oczywiście ta wybiórczość jest wiadoma wszem i wobec sprzymierzeńcom. Uczciwość musi być.

3.Wobec ‘’ ludzi z zewnątrz neutralnych’’
Ani mnie ziębi ani grzeje takie mam do nich podejście. Niech sobie żyją jak mi nie szkodzą .
Czasami pohandluję lub pogadam. Przyzwoitość również taka chłodna.
Jak ktoś ‘’neutralny coś zgubi’’ to nie ukradnę ani nie zniszczę.
Ale jak ktoś inny to zrobi to nie będę mu robić problemów. Będę obojętny na ich krzywdę by nie wdać się w konflikt. Neutralności nie warto tracić bez wyraźnej potrzeby.
Neutralność to możliwość manewru i działania w sytuacji niepewnej.

4 Wobec ‘’wrogów’’
Moje najokrutniejsze i najbardziej bestialskie przepełnione nienawiścią oblicze.
W największym możliwym skrócie.
‘’ Żadnych hamulców przed robieniem krzywdy, jeśli to konieczne to wszystkie chwyty dozwolone’’

Wy się zaliczacie do grupu nr 3.
Te części są na kartach zeszytu ułożone tak niesymetrycznie. Od największych do najmniejszych pod względem tekstu : 1,2,3,4 .
Wyrobiłem sobie dużą samodyscyplinę. Sama świadomość długoterninowych szkód w wyniku ich łamania mnie przed tym powstrzymuje. Przysięgałem przed samym sobą że ich nie złamię i zamierzam tego dotrzymać. Wiem że te zasady są życiodajne i dają godziwe życie.
Wolę zginąć choćby w męczarniach niż je złamać.

27.06.2020 9:53 pole torsyjne

@Felek
no trudno nie widzieć tak konkretnych rzeczy . jest to zamęt grubymi nićmi szyty i wiemy lep jakiej propagandy kryje się za tymi nićmi.
https://www.youtube.com/watch?v=MFW-2xJlV7k
https://www.bitchute.com/video/pxoG3L7Vadfo/
to tak jakby nie poczuć czegoś grubego mięsistego nabrzmiałego pulsującego tam z tyłu, kiedy będąc więźniem lekkomyślnie upuściło się mydło w zbiorowej łaźni więziennej kąpiel biorącym.
uuuuuuuu nic się nie dzieje oooouuuuu, choćbym chodził ... oooouuuu ciemną doliną... aaaaaauuu zła się nie ulęknę tyssssss ała
no niech będzie
a to polska wydymuszka właśnie

27.06.2020 20:55 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=wt_8EEH-4lc
~~~~~~~~~~~~~~~<>-
https://www.youtube.com/watch?v=HigHD-7zUDY
na dobry sen

28.06.2020 10:39 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=HSX8CpGGYOM&feature=youtu.be
pomóżmy polskiemu patriocie ????
kto w duchu Słowianinem

28.06.2020 18:16 wsciekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/30101-rzad-chce-wiedziec-wszystko-o-piecach-polakow/

trwają prace nad ucywilizowaniem używania opału i ogrzewania domów. To tak poza wyborami i zagładą swiata na którą wszyscy się już przygotowali.

29.06.2020 15:07 SYANA

@ Wściekły kot

Ja i moi znajomi w ogóle nie ogrzewali tej zimy.
Jaki jest sens grzać gdy na zewnątrz jest -2C najniżej ?
Wystarczy okno zamkną i ubrać bluzę.. Beznadziejna spiekota. Przerywana gwałtownymi opadami demolującymi ziemię i infrastrukturę. Ludzie dziś są przewrażliwieni strasznie.
Przy 10C w pokoju mówią umieram z zimna.
To przecież żałosne. Dostaję ataków szału momentami jak o tym pomyślę.
Tacy słabeusze będą umierać natychmiastowo.
Ten artykuł na wysokim napięciu to wd.mnie większego znaczenia nie ma.
Po tak słabej zimie to te prace są bezwartościowe.
O ile nie braknie prądu do grudnia tego roku?

Zajmują się tematami które są medialne i popularne.
To beznadziejny bełkot i stek bzdur. Oderwani od rzeczywistości całkowicie.

@ KRÓL TYGRYSEK

Wielki pasiasty kocie a wiesz może .
Co zrobić by maszerować w takim upale sprawnie z ekwipunkiem preperskim ?
Jak walczyć w takim upale wręcz by wygrać ?
Bo ja nie jestem do końca pewna jak to będzie wyglądać w kwesti walki.
Ciężko mi sobie wyobrazić do czego posuną się ludzie przy 45-60 C w dzień i konieczności rozwalania słabszych ? Bo chyba to będzie podobne do tego co jest na bliskim wschodzie.
Taka agresja i gwałtowne wybuchy. Walki będą się toczyć chyba poza
godzinami 10-16 czyli tzw. Martwymi godzinami.
Wtedy kiedy słońce grzeje tak że nie idzie tego znieść.

Szykują się bardzo nieobliczalne czasy. Nie zdziwiłabym się stratami od udarów mózgu i omdleń w trakcie walki. Wiesz masz powiedzmy karabin szturmowy zdobyty na jakimś żołnierzu
jest 51 C czyste niebo i pod ostrzałem jesteś. Ekwipunek nagrzewa się, broń parzy, Cały ubrany jesteś w ten swój strój który zatrzymuje ciepło.

Nie ukrywajmy ale jak się przyszpilą ogniem dłużej to możesz omdleć i dostać kulkę . To się może w takiej spiekocie zdarzyć.
Każdy potencjalny ocalały może dostać udaru a to śmierć murowana bez pomocy. Co najwyżej jak będziesz miał szczęście w nieszczęściu to ci albo wróg albo przyjaciele zrobią Coup de Grace nożem czy giwerą.
Wylewy krwi do mózgu i udary oraz poparzenia będą zbierać ogromne śmiertelne żniwo.

29.06.2020 20:05 wsciekly_kot

@syana
nie wiesz o czym piszesz bo masz ciepłe mieszkanie
w każdej wiosce w okolicy nawet jak jest 4o w słońcu to palą w piecach zeby osuszyć wilgotne śiany po zimie albo chociaż żeby wodę grzać w zbiorniku, bo taniej niż prundem.
Jak fajnie żyje się w błogiej nieświadomości...

Przyszedł do nas do pracy kiedyś ogarnięty gość, jak opowiadał co zrobił zeby ocieplić dom to byłem pod wrażeniem, pełna termomodernizacja bez wybierania podłóg, bo dom zamieszkany cały czas. I zużywają dalej 6 ton groszku jak kiedyś bo piec 25kW podgrzewa bojler i kisi opał całymi dniami.

Taka polska rzeczywistość.

30.06.2020 8:28 Devak

Tak się zastanawiam czy SYANA i KRÓL TYGRYSEK to nie jedna i ta sama trochę schizofreniczna osoba...

30.06.2020 10:55 Zakrecony

@DEVAK

Też, mi się wydawalo, że na forum pisze jedna osoba pod kilkoma postaciami

30.06.2020 10:56 Mariusz

wściekły kot

25kW to bardzo dużo nawet jak na nieocieplony zbytnio typowy dom 160m2. Mozliwe że ten piec ma bardzo niską sprawność np słaby wymiennik ciepła, źle zaprojektowaną komorę spalania i dlatego tyle pali. A może chodzi o cos innego...

30.06.2020 10:56 Mariusz

zakręcony

dokładnie :-)

30.06.2020 12:21 KRÓL TYGRYSEK

@ DEVAK

Nie ta sama ale czuję że mocno podobna pod względem metalności . Co jest możliwe i najzupełniej zdrowe. Ale fakt faktem czuć że jesteśmy poddenerwowani.
W kwesti myślenia o każdym aspekcie tego chaosu i próbie ułożenia z tego nowej rzeczywistości.
Tak wnioskuję po wypowiedziach. Ja schizofremi nie mam.

Po prostu jestem wyjątkowo zapobiegliwy i mam tendencję do martwienia się na zapas tym co może się stać. A to forum traktuję jako '' Poradnię '' w kwesti tego co się może stać. Między przygotowaniami.
Zawsze można cudzego języka zasięgnąć. A to że @ SYANA i @ STASZEK chętnie się udzielają to tylko im za to wielkie dzięki.
Żyjemy w bardzo chaotycznych czasach. Nic nie jest pewne poza upadkiem gwałtownym i ekstremalnym. ''Co jeśli coś pominąłem, przeszacowałem, niedoszacowałem, albo pokręciłem kolejność ?''
Zawsze jest jakiś margines błędów. a w ciągu ostatnich paru lat odkryto wiele innych sprzężeń zwrotnych. Jeden mały czynnik może zburzyć wszystko co zrobiłem.
W tak skomplikowanych równaniach jeden ułamek tysięczny jakiejś wartości przekręć i wszystko walnie w łeb.

Tak z roku na rok wielu prepersów żyje. Pod znakiem przygotowań i zwiększania szansy na przeżycie.
@ SYANĄ się ze mną do grona prepersów bezapelacyjnie zalicza. Podobne schematy myślowe się wyrabiają jak to już X rok przygotowań i dalej cywilizacja działa .
Obiektywna i jedyna prawda jest taka że upadek się spóźnia bo jest odwlekany za wszelką cenę każdym możliwym sposobem.

Czy to już tego roku ? Za każdym razem gdy widać że sytuacja się pogarsza nieubłaganie przez 30 dni i dłużej w 1 lub więcej sfer czy to ekonomia, pandemia, klęski żywiołowe, głód. I pośpieszne korzystanie z wolnych środków by się szykować póki się da.
Jak braknie prądu na kilka godzin to pytanie w głowie się pojawia:
Czy ten brak jest nieodwracalny ? Czy to już ten ''czas zapaści'' ?
I zaczyna się wywoływanie znajomych w stan gotowości na krótkofalówce , gotowanie plecaków ucieczkowych i środków transportu, narzędzi walki , odświeżanie procedur bojowych,ewakuacyjnych
i tak dalej.
Krystalizuje się w miarę trwania bezpośredniego oddziaływania takich czynników taka ''nowa izololująca społeczność o jednakowej mentalności'' .
Mentalność członków się zaciera w jedno. ''Przetrwać z jak najmniejszymi stratami'' ot co.

Znajomych o podobnej mentalności bo takich podobnych do nas jest więcej. Albo jeden drugiego przekona że warto się zabezpieczyć albo po forach się odnajdziemy.
Tak to wygląda. Ciągnie podobny do podobnego w jakimś względzie.
@ SYANA
Na wsi mają inaczej. Tam palą tak czy siak bo ciepła woda z ciepłowni im nie idzie.
Za dużo uogólniasz.. Chociaż część racji co do 10C to ci przyznam.
Świat się zmienił raptownie w tej kwesti. Kiedyś ogrzewane było bardziej powietrze niż woda w domu.
A teraz to w zasadzie piecowe pokłosie i zmiana zastosowania w ogromnym stopniu.
Ciężko się przestawić teraz.

A co do tej drugiej kwesti to bić się w nocy albo nad ranem. Ewentualnie przed południem albo pod wieczór. Martwe godziny mogą być przerwą od walk. Może jakiś jeszcze film dokmentalny o walkach na bliskim wschodzie z Al -kaidą choćby sobie obejrzyj. Martwe godziny gdy zwierzęta cichną i się chowają w jaskiniach i innych rozpadlinach są tam codziennie.
Ja wiem że klimat dostaje szaleju i momentami też mam wrażenie że gorąco jak w Afganistanie.
Ale bądź spokojna. Mimo wszystko. Spokój ,przytępiony strach i zdecydowana dynamika w działaniu to najlepsze połącznie i najskuteczniejsze połączenie do walki.

@ WŚciekły kot

Piece piecami. Co to zmieni na lepsze obligatoryjnie ?
Wd mnie to tylko pogorszy sprawę.
Pamiętasz niedawne spadki wymuszania radiacyjnego przez Covida19 ?
Jak to temperatury zaczęły wybijać spektakularne rekordy w lutym, marcu i kwietniu ?
To teraz będzie podobnie jeśli ten program wypali na mniejszą skalę rzecz jasna.
Aerozole wyeliminują i lokalne wyspy ciepła się umocnią i poszerzą.
W zasadzie to obecność aerozoli chroni nas przed wybiciem jeszcze większych temperatur w przeciągu kilku miesięcy.
Wyobrażasz sobie co by było gdyby ten stan obniżonej ilości aerozoli trwał cięgiem od lutego do września ? Wyobrażasz sobie te termometry pękające od rozszerzalności alkoholu ?

To ci z rządu takie rzeczy robią. Globalne ocieplenie to proces zbyt złożnony by takie oficjele miały pojęcie. Jest mnogość wzajemnie przeplatających się sfer.
A to oznacza że trzeba mieć gigantyczną wiedzę by to objąć w całokształcie.
Te sfery są brane pojedyńczo a oddziaływania między nimi niedoszacowane ,zaniżone lub najczęściej niezauważone przez decydentów co skazuje nas na błedne decyzje.

Bezwiększego znaczenia teraz są ich działania. Popraw mnie jeśli się mylę albo doprecyzuj.

30.06.2020 14:39 WJ

Trochę mnie ta sytuacja "pro -prepersowa" bawi, wybaczcie...

Jednak pozwolę sobie na podobną do SYANA-y uwagę w kwestii ogrzewania domu.
Zimą odwiedzająć Znajomych,z reguły czułam się "podgotowana" , bo Gospodarze zwykle w letnich ciuchach. Dla mnie racjonalnym jest cieplejsze ubranie i mniejsze ogrzanie, ale trudno robić Komuś serdecznemu uwagi ( odpuszczam).

Gwoli ciekawości, grzeszę nadal przeciw Planecie w różny sposób, ale od kilku lat biorę tylko zimny prysznic, pomimo, ,że jestem "zmarzluchem".

30.06.2020 14:53 Zakrecony

@Wj

Po co się katować tak zimna woda, jak można i oszczędzić planetę i mieć trochę " komfortu"
Panel słoneczne ładnie pdgrzeja Ci wodę a w ciemne dni nie myje się wcale:)

30.06.2020 18:37 SYANA

@ WJ
Dla mnie to jest podstawa zdrowo rozsądkowa.
Przezorność to przewaga jak się zacznie dziać.
Śmieszą cię memy o prepersach jako świrach ?
Ja wiem że wizerunek paranoika szykującego się na inwazję kosmitów z aluminiową folią na głowie na codzień żyjącego w jakimś pseudo-bunkrze brzmi żałośnie.
Taki wizerunek kreują media po to by ''nie naszły ludzi refleksje''
To po prostu jeden z elementów propagandy wiecznego wzrostu.
Element psychomanipulacji jakim jest ośmieszanie niewygodnych faktów.
Prepers to potencjalny śmiertelny wróg takich korporacji myśli samodzielnie, poradzi sobie bez nich, widzi ich błędy , ciężej nim manipulować.

Ludzie grzejąc w domach rozhartowują sobie organizm.
17 C to maksimum wd mnie. W 5-17C ludzie mają większy przerób materi to się organizm oczyszcza z toksyn oraz spala nadmiar tłuszczu.
Grunt to silny układ immunologiczny. To podstawa zdrowia.
@ ZAKRĘCONY
Grzechy przeciwko planecie ?
Wątpię ale uważam że środowisko jest tak skatowane że skończy to się tylko upadkiem.
Każdą konsumpcję idąc tym torem można by nazwać grzechem przeciw planecie.
A prawda jest taka że to o nadmiar konsumpcji się rozchodzi.
Król Tygrysek dobrze gada jestem do niego podobna więc rozumiem to czekanie.
Mamy swoje ''światki'' między przygotowanymi znajomymi. Jego grupa liczniejsza od mojej wnioski po komentarzach.

Faktycznie się zapędziłam bo mieszkam w mieście . Poza okazjonalnymi wypadami do lasu.
I nie chodzi nawet o same piece ale o sposób.
Palić trzeba od góry by tlen był łatwo dostępny.
I ilość zużywanego opału powinna spaść znacząco to samo się tyczy pyłów.

01.07.2020 7:22 pole torsyjne

coś grubego, gdzieś tam z tyłu,
https://www.youtube.com/watch?v=VodYyNwy4ts
tętni i nabrzmiewa

01.07.2020 15:22 STASZEK

@ POLE TORSYJNE

To się bronić rękami i nogami przed tym trzeba. O ile te plany zaczną wprowadzać w życie?
Przezornie można by przygotować się do scenariusza '' Magdalenka 2.0 '' w naszym domu.
Benzyna, azotan amonu, pył aluminowy, żelastwo na odłamki zorganizować to bułka z masłem. Tylko ten tuzin AK-47 z Tanzanii oporządzimy i zaminujemy wejścia jak i podwórze torbami z ANFO obłożonymi z zewnątrz żelaznymi odłamkami z gwoździ . Dobrze że nas w domu i w pobliżu warsztatu z reguły jest 7-11 na codzień to i ''powietrze będzie co najmniej 3 razy cięższe od ołowiu'' . A jakby i to nie pomogło i było ich po prostu za dużo to weźmiemy przykład z amerykańskich rolników:

''ANFO był on często stosowany w USA przez zdesperowanych farmerów w latach 30. XX w. w czasie Wielkiego Kryzysu. Doprowadzeni do bankructwa farmerzy często decydowali się na wysadzenie swoich domostw przy użyciu ANFO, aby nie weszły one w posiadanie znienawidzonych przez nich banków'' Banków żydowskich oszustów i lichwiarzy.

Jak 5 ton azotanu amonu wymieszanego z bezyną i pyłem aluminiowym złożymy w piwnicy i z detonatora trzaśniemy to da im się we znaki '' bardzo bardzo mocno''
Może wylecimy w powietrze i stracimy wszystko , ale przynajmniej nic nie zyskają i bokiem im wyjdziemy w przeszywających konwulsjach.
I wam radzę to samo zrobić. To są taniutkie i powszechnie dostępne materiał jak ktoś ma gospodarstwo rolne zwłaszcza. Można się samemu oddolnie obronić przed tą tyranią.
I tak właśnie chyba zrobię z wujkiem i rodziną jak ich nakłonię i pokażę ten filmik.

02.07.2020 14:29 PL

Rzeczniczka organizacji ekologicznej została aktywistką na rzecz energetyki jądrowej
Rzeczniczka organizacji ekologicznej Extinction Rebellion w Wielkiej Brytanii zmieniła pracę i została aktywistką na rzecz energetyki jądrowej w firmie Environmental Progress - donosi cytowany przez BiznesAlert.pl Daily Mail.

Zion Lights opuściła Extinction Rebellion, bo uznała, że została oszukana przez aktywistów tej organizacji, która opowiada się przeciwko energetyce jądrowej. Poinformowała Daily Mail, że obecnie uważa atom za narzędzie ochrony klimatu. - Otoczona przez działaczy antynuklearnych pozwoliłam, aby strach przed promieniowaniem, odpadami jądrowymi i bronią masowego rażenia wkradł się do mojej podświadomości. Uświadomiłam sobie, że przez cały ten czas byłam oszukiwana w antynaukowy sposób - napisała w cytowanym przez BiznesAlert.pl portalu City Am.

rcelorMittal: stal może być wytwarzana bez emisji CO2
Koszty produkcji stali w technologii DRI, w porównaniu do obecnych wydatków, wzrosłyby o 50 proc. w przypadku stosowania "niebieskiego" wodoru i CCS oraz o 80 proc. w przypadku stosowania "zielonego" wodoru.

ArcelorMittal jest w fazie projektowania i finansowania projektu DRI, który ma zostać zrealizowany w Hamburgu. Zakładana produkcja ma wynieść 100 tys. ton żelaza gąbczastego rocznie.

https://www.cire.pl/item,200551,13.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

03.07.2020 10:04 Devak

Coś o tych "nieustannych" deszczach, które nas ostatnio nękają"
https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2020-07-03/wciaz-leje-i-podtapia-a-poziom-wod-gruntowych-nadal-jest-dramatycznie-niski-dlaczego/

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto