Susza. Dlaczego nie pomogą nam zapory?

Piotr Bednarek opowiada o suszy, o tym jak powinniśmy jej przeciwdziałać i dlaczego plany budowy zapór i regulacji rzek nie mają nic wspólnego z walką z suszą.

Komentarze

12.05.2020 3:02 gupol(szukam w OZE)

no pomysł jest dobry i logiczny tylko pytanie brzmi następująco - ile jest w polsce nieużytków do zalania?

o tym już pisałem. dla wiekszosci ludzi w tym kraju woda jest wrogiem. paradoksalnie, szczególnie dla rolników
ale nie tylko. nie wspomnę o właścicielach nisko położonych posesji w tym kraju ale już widzę jak leśnicy pozwolą zalać lasy państwowe żeby gromadziły wodę.

albo parki narodowe i rezerwaty. czy ekolodzy pozwolą zbudować zastawki i tamy na ciekach wodnych płynących przez obszary chronione?

zasypanie rowów melioracyjnych to powrót do stosunków wodnych z XIX w. ze wszystkimi tego konsekwencjami. pozytywnymi i negatywnymi.

w teorii dobrze to brzmi ale ludzie na to nie pójdą. niestety.

ale co do zapór wodnych to trzeba rozróznić zapory w dolnych i górnych biegach rzek.
skoro ludzie nie pójdą na szeroką renaturalizację a zapory w dolnych biegach rzek są nieefektywne to trzeba budować zapory na terenach podgórskich. od nysy łużyckiej po san.
taki system wielu zapór miałby rację bytu.

12.05.2020 11:53 Marek Marszałek

Margines społeczny, Marka Marszałka z Dąbrowy koło Niepołomic dotknęły złe skutki
związane z operacją koronawirus. Mój ulubiony skup złomu u Kazimierza na Grobli, automat
do wypłacania mamony uległ likwidacji. Pisałem razy kilka że zbieram złom i nie muszę pracować
z debilami. Kiedy od 6 lat przeprowadziliście kilka tysięcy transakcji w atmosferze całkowitego zaufania, gdzie sprzedawca nawet nie sprawdza ile i co ja tam kładę na wagę, nie pierdoli
tego nie ! tamtego nie ! (no tylko raz mi nie przyjął kawała stali innymi razami powiedział aby mu takiego nie przywozić ale i tak zabrał i zapłacił). Nie żyłował, miał wysokie ceny puszki i tanio sprzedawał gdy coś brałem ze złomu. Był ulokowany idealnie, miałem po drodze. Kiedy kończy się taki piękny świat wolności, opartego na najlepszej cesze cywilizacji łacińskiej czyli zaufaniu i słowie honoru musi to wywoływać frustracje, smutek gniew i wiązankę wulgaryzmów.
Dziś 11 maja musiałem sprzedawać złom na Hucie koło restauracji Janosik na miłosiernego podstawionego człowieka. Kurwa ja pierdole tyle. Pisałem już o różnych aspektach
naszego totalitarnego państwa które dziś kuriozalnie, zabrania całej masy w sumie zbędnych
działalności gospodarczych (ale całej masie równie zbędnych nie), gdzie wstrętne pisiory na które głosowałem w 2015 roku, zlikwidowały wolny dostęp do internetu przez rejestracje kart SIM, jakby nie stary z którym mam złe relacje nie miał bym jak wysłać to na serwer. W całej Polsce tylko w Łodzi w jakimś parku w wolny sposób połączyłem się z siecią internetową. Skurwysyny, bo dla mnie państwo polskie to totalitarna korporacja, nie pozwalają mieć wolnego dostępu do kont wirtualnej płatności to jest PAYPAL gdzie mogłem sobie kupować u chińczyków tanie rzeczy i wspierać wizjonerów oprogramowania GNU. Wyobraźcie sobie że przysyłają mi dalej listy
mimo że nie mogłem ich już wspomagać w najwspanialszym dziele informatycznym w dziejach.
Sory Marcin nie wiem czy ja stoje po tej samej stronie. Płaca gwarantowana nawet gdyby mi dawali to wolał bym dalej zbierać złom no jak już co to niech mi dopłacą do zbieranych metali. Rozumiem o co chodzi w tej idei ale zobacz chłopie na to jak ludzie bezsensownie wydają swoje pensje gdzie się nie raz muszą napierdalać i nadenerwować. Jak dostaną za darmo hajs to co kupią sobie kawałek ziemi, panele, wiatraki, turbiny wodne, zajmą się produkcją potrzebnych dóbr ? Niestety na pewno prawie wszystko bezsensownie przepierdolą. Gwarantowany dochód sprawdził by się tylko kiedy ludzie byli by mądrzy. Sam udowodniłeś 100 razy że ludzie to debile.
Teraz poza panią Danutą która ma skup metali kolorowych w własnym garażu wszędzie
chcą abym im pokazywał wymysł totalitarnego świata czyli ID o które trzeba prosić się państwa ja pierdole. Policja już lepsza bo im wystarczy podać pesel ale rozmowa z nimi to dramat , cepy.
Wyobraźcie sobie że ja mam na Allegro zablokowane pieniądze ze zwrotu bo aby wypłacić wpłaconą pocztą kasę to trzeba im dokumenty wysłać.
Dlatego mimo durnego denializmu środowiskowego i kapitalizmu jaki prezentują, najbardziej jest mi bliskie środowisko korwinistyczne, które kładzie uwagę na wolność człeka. To jest takie bardzo zgodne z naszym wolnościowym duchem lechickim, słowiańskim polskim, szlacheckim. Ujmuję to piękne przysłowie:”Musi to na Rusi w Polsce jak kto chce !” Marcin przecież numerowanie ludzi to to robiono w niemieckich obozach koncentracyjnych i dziś masz w tak zwanej pfuu….. wolnej Polsce w sumie to samo nie długo nie będzie można jak w Apokalipsie św. Jana kupować i sprzedawać bez znamiona bestii. Dziś w sumie co zabawne państwowa Poczta Polska, jest jedyną oazą do robienia wolnych przelewów gotówką. Nasi kapitalistycznie panowie już ją chcą likwidować. Stale w PPPR co chwile słyszę komunikat, że papierowe i metalowe piniądzę są groźne bo zawierają wirusy i bakterię. Słyszę że pono PG… dba o naszą niezależność energetyczną kiedy podwładni Jarka, ciągną 23 procent od paneli PV, wiatraków i wszelkiego innego OZE, które jest prawdziwą suwerennością. Powiem wam że ja dalej jestem zwolennikiem monarchii dlatego że taki ktoś miał by żywotny interes aby dbać o dobro swojej wielkiej rodziny. A tu jedna banda walczy aby się nachapać bo za parę lat i tak będzie rządziła inna banda. Zlikwidował bym prawie wszystkie instytucje, dał ludziom maksymalną swobodę budowania co im potrzeba. Taka Marcin prawda, wszystko co piękne i trwałe jest w Polsce w dziedzinie architektury jest po dzisiejszemu samowolą budowlaną . Zobaczcie jakie wszystko co nowoczesne jest brzydkie, chałowate. Ja jak byłem wiele razy w centrum Warszawy to mi się z tych wszystkich wieżowców to najbardziej spodobał ten PAŁAC KULTURY tak krytykowany przez prawice. Groteskowe jest naśladownictwo w centrum stolicy polskich, metropolii naszych panów za oceanu. Uważam mimo obraźliwości tego że my Polacy jesteśmy narodem niewolników bo większość ludzi nie potrafi sobie sama zorganizować życia tylko jest pracownikiem. Może kiedyś było inaczej w tak zwanej II RP ale raczej nie były to elity które bezczelnie zamiast bronić własnego domu, spierdoliły za granice. Tylko tedy choć potrafili fikać, dziś władza jest lokajem, obcych mocarstw które nas porzuciły po ostatniej straszliwiej wojnie.

Miałem inny tekst pisać gdyż się chciałem pochwalić nowym fajnym osiągnięciem technicznym. Na razie z braku odpowiedniego koła i reduktora na silniku spełnia funkcje jednokołowego wózka rowerowego. W planach koncepcyjnych które już wchodziły w fazę załatwiania materiałów miała być fikuśna jajowata rama z dwoma kółkami. Jednak też z braku materiałów spowodowanych zamknięciem przez operacje koronawirus, wykorzystałem co miałem. Zrobiłem trapezowatą ramę z solidnych kwadratowych profili. Gdy wstępnie łączyłem belki dowiedziałem się że do zrobienia spoiny wystarczy superkondensator podpięty pod całą moc paneli PV. Lepiej spawa się wyższym napięciem . To było dość proste wraz ze zrobieniem mocowania do piasty koła. Wpadłem w ślepą uliczkę budowy łańcuchowego reduktora. Tygodnie mi zleciały i masakrycznie zacinał się łańcuch. Wreszcie przestałem się ciaćkać i przywaliłem dużym silnikiem 1kwh. Podłączyłem i zrobiłem szereg jazd próbnych. Mimo że rama jest podwieszona do konstrukcji roweru poza mocowaniem na dwóch linkach naciąganych śrubami rzymskimi, pojazd
wpadał w trudne do opanowania kołysanie które z dużym ładunkiem by mogło mnie wywalić.
Koło 28 na wolnobiegu okazało się niestosowne z racji nie wystarczającej mocy silnika. Ten silnik w zamyśle miał mi napędzać pług elektryczny, bezpośrednio z paneli które mają napięcie koło 36 V.
Podobało mi się takie rozwiązanie bo przy okazji testowałem super funkcje silnika szczotkowego, jaką jest odwracalność. Nosiłem na plecach ramę z kołem i przyczepionymi trzema
śmigłami ale to musiał by być bardzo silny wiatr aby zakręcił obciążoną silniko-prądnicą. Projektowałem to pod łopaty turbiny wodnej ale tutaj jeszcze potrzeba zrobić dużą przekładnie. Wedle ongiś nakręconego filmiku w nurcie rzeki koło 26 z zrobionymi z taśmy łopatami osiąga w spiętrzeniu nurtu pobliskiej rzeki Raby no 1-1.5 obrotu na sekundę a potrzeba z dwa razy nawet trzy szybciej. Nie mam jeszcze odpowiednich części, najprościej to uzyskać na stalowym trybie zamocowanym do wału silnika i stykającym się z nim większym trybie Gdyby skup u Kazka był dalej to bym takie części spokojnie znalazł z tego co tam ludzie przywozili to byś nie jeden pojazd i nie jedną fabrykę można zmontować. Pierdolcie dalej, jak na deniaslistycznym w druga stronę blogu, exignoranta czy ostatnio krytycepolitycznej.pl a wystarczy wpuście ludzi z fantazją na wysypisko czy złomowisko to zobaczycie co można z tego zrobić.
Dałem koło małe 16 ale z braku gwintu na wolnobieg musiałem przyspawać zębatkę do zębatki. Jest redukcja na tym 7.27 razy. Działa super bez stukania, miodzio jak genarator nożny. Osiągam na oko ze 20 km/h. Jak oczekiwałem silnik nie tylko wspomaga jazdę ale właściwie po prostej i lekką górkę radzi sobie bez pomocy. Pobiera w zależności od spadku terenu 150-250 W ale średnio jest koło 200 W czyli jak by ten akumulator pokojowy o którym pisałem wiele razy miał początkowe 1kwh to by se tak bez pomocy po naszych nizinach ze 100 km przejechał oczywiście można by jeszcze więcej km uciągnąć jadąc wolniej. Dla mnie 20 km/h to szybko i Marcin wam może policzyć i napisać jakie taka prędkość tirów czy pociągów dała by kolosalne oszczędności zasobów. Co to za problem zdalnie kierować takimi pojazdami. Tak w sumie teraz to ja prowadzę pojazd motorowy i tylko mu pomagam. Przeliczając na konwencjonalne paliwo to przejadę na 1 litrze 1000km albo w bezchmurny dzień wiosna, jesień 5 moich paneli wygeneruje 5kwh czyli 500km. W przyszłości, mam zamiar kupić se lekkie panele PV i w słoneczne dni przejadę ze 100-200 km bez akumulatora, już nawet małe paneliki jakie mam obecnie to kilka dodatkowych kilometrów. Marcin można się głupio zapytać co pozytywnego poza jak ongiś chyba pisałeś chodzeniem z miernikiem prądu do sklepu robisz dla rewolucji energetycznej ile tych Wh, kWh urywasz lokalnie. Transformacja energetyczna to kwestia miesięcy nie lat. Elektryfikacja tak ale rowerów ocieplanie tak kilku m3 od środka, jedzenie weganizm ja już prawie rok żyje i tylko schudłem kilka kilogramów ideałem jest lokalna uprawa roślin w oparciu o zasilanie z PV, wiatraków, turbin wodnych czy cieplnych generatorów, zasilanych naszym cudownym reaktorem termojądrowym. Marcin ale kto to zrobi ? Dekady lewackiej propagandy doprowadziły nas do stanu gdzie mediana wieku w Polsce jest już ponad 40 lat a tu trzeba świeżego, młodego podejścia, gigantycznej pracy i fantazji by dokonać tej energetycznej rewolucji 100 % OZE i to OZE z OZE. Zamiast pierdolić i to wszyscy publicyści i anonimy, zajmijcie się majstrowaniem, urzeczywistnianiem tych szczytnych idei. No wreszcie zmęczyłem ten tekst.

12.05.2020 21:40 pole torsyjne

@Marek Marszałek
Korzystając, że jesteś taki rezolutny, co oczywiście cieszy, to zapytam, czy podpisałbyś mi moją "deklarację suwerena"?podpis za podpis. Może to tylko teoretyczne pytanie, ale ciekawi mnie odpowiedź, brak odpowiedzi też będzie wymowny.
wykrzyczny nawet
https://www.youtube.com/watch?v=75gkHmfHxFY

12.05.2020 21:52 adaś

@Gupol
Chyba nie całkiem zrozumiałeś o co chodzi. Jeżeli na jakimś terenie jest rów głębokości 2m i na dnie jest troszkę wody to znaczy że taki jest poziom wody podskórnej. Zasypanie rowu może spowodować że woda podskórna zamiast 2 m będzie 0,5 m pod gruntem. Wcale nie oznacza to że teren zostanie trwale zalany. Owszem, po dużych opadach czy wiosennych roztopach może tak chwilowo być.
Jako rolnik powinieneś wiedzieć że wiele obszarrów jest odwadnianych przez dreny które dochodzą do rowów melioracyjnych. Zasypanie takiego rowu materialem przepuszczalnym takim jak żwir powoduje że odwodnienie działa nadal, tylko dużo wolniej.
A o lasy sie nie martw. Dęby bardzo dobrze rosną na terenach okresowo zalewanych. (polecam wycieczkę nad Wartę w rejon np Rogalina ) Ze wzgledu na niedobory wody i słabe gleby wycinają często sosny w wieku 50 -55 lat.A powinno się wycinać w wieku 80 lat. Jednak nie warto tyle czekać ( wichury, szkodniki , susza ). Zasypanie rowów w których od 20 lat nikt wody nie widział (np Puszcza Notecka) naprawde nie cofa nas do XIX w.

12.05.2020 22:31 adaś

Polecam cierpliwe wysłuchanie jeszcze jednego kawałka ;
https://www.youtube.com/watch?v=VMX_hrR_jJc
A dla niecierpliwych którym nie chce sie słuchać kilka myśli z tego wywiadu :
- w górach -tak, na nizinach- nie.nie każdy zbiornik zaporowy to katastrofa
- program wodnych autostrad to jest dramat
-ocieplenie klimatu jest faktem i postepuje
-są to rzeczy do pogodzenia, ochrona przyrody i ochrona siedlisk ludzi

- w tej chwili mamy cztery razy za dużo bobrów w Polsce niz wynosi pojemność srodowiska.
( no nareszcie usłyszałem to z ust naukowca,chociaż z własnych obserwacji podejrzewałem to juz dawno)

13.05.2020 10:18 pole torsyjne

@Adaś
no i obejrzałem i co w tym poza wodolejstwem, kiedy tylko suweren może mieć wpływ na celowe kształtowanie swojego otoczenia, nigdy niewolnik, pomijając czy ten wpływ jest pozytywny czy destrukcyjny

wiem że to trudne do zrozumienia
moim zdaniem suwerenność to idealistyczny stan umysłu, na tyle wysokiej świadomości, że nie jest już w stanie dłużej funkcjonować w układach hierarchicznych, które z natury rzeczy mogą być tylko i wyłącznie niewolnicze, nie ma struktur społecznych hierarchicznych wolnych istot. utrata wolności jest ceną za domniemaną ochronę, która ta grupa daje w zamian.
w przyrodzie nazywa się takie struktury stadem rojem tabunem watahą, chmarą, ławicą, itp.
nieodzownym spoiwem ludzkich hierarchii jest kłamstwo i strach, dosładzane regularnie obietnicami lepszej przyszłości (od jutra już ... korytami rzek miód i mleko a stan wysoki i we Włodawie i w Zawichoście )

jeżeli suwerenność to ideał z góry wiadomo, że się go nie osiągnie ale dążenie pozwala głębiej odetchnąć odpiąć guzik przy kołnierzyku poluzować krawat
nie interesuje mnie co w istocie znaczy słowo suwerenność gdyż jest to wyraz mi obcy nie mój rodzimy moja matka nie użyła go w ciągu całego swojego życia ani razu.
w maseczce nie chodzę bo gardzę tymi co chodzą

13.05.2020 15:05 Torivas1000

Zgadzam się z Gupolem że zapory powinny być budowane na obszarach górskich i podgórskich. Wszystkich negujących budowę jakichkolwiek zapór chcę zapytać, co mamy z tego że rocznie miliardy metrów sześciennych wody słodkiej z Wisły tracimy poprzez odpływ do Bałtyku która ulega tam zasoleniu. Przecież jakąś część można by zatrzymać na obszarze kraju. Np; Amerykanie prawie całą wodę z rzeki Kolorado zatrzymują i do bardzo słonej Zatoki Kalifornijskiej nie wpływa nic od jakiegoś czasu. Dzięki temu możliwy jest bardzo prężny rozwój miast nawet na pustyni takich jak Las Vegas czy Phoenix.

13.05.2020 16:18 Coyote

@TORIVAS "Bo matula natura nie tak zaplanowała" ;) Ich jedyny argument . Bałtyk nie wyschnie jakby całą woda z Odry i Wisły była zagospodarowana . Mniejsze i większe zbiorniki mogą też oznaczać elektrownie wodne . Oraz szczytowo pompowe magazynujące nadwyżkę energii z wiatraków czy fotowoltaniki . Tanio , niezawodnie i skutecznie . Bez toksycznych , degenerujących się akumulatorów od szarlatanów jak Elon "zbawca świata i okolic" Musk . Jakieś długoterminowe rozwiązanie problemów energetyki , retencji wody i rolnictwa .

13.05.2020 17:20 pole torsyjne

tak zapory powinny być budowane
niech będą budowane
niech się buduje je
niech
ech
https://www.youtube.com/watch?v=T8O6D5LfhtE
święta prawda o nas :-)

13.05.2020 20:31 pole torsyjne

każdy Twój wyrok przyjmę twardy
https://wolnemedia.net/grozna-dla-zdrowia-cenzura-na-stronie-ministerstwa-zdrowia/
ale chroń mnie Pnie od pogardy od nienawiści strzeż mnie Boże

14.05.2020 13:01 Cruithne

@POLE TORSYJNE

Suwerenność w takiej formie jak opisujesz, jest przecież znana: wśród hippisów i meneli ;)
Natomiast nieumiejętność dostosowania się do zachowań stadnych, tego wzajemnego dziobania, podgryzania, uległości, trzymania się hierarchii, atencji i poważania - to z kolei określa się mianem spektrum autyzmu. Tak, że wiesz... to są wszystko trudne sprawy :)

14.05.2020 14:15 Carlinfan

@CRUITHNE
Fajne te zachowania stadne, gdzie garstka bogatych degeneratów wiedzie miliardy nad krawędź urwiska.

14.05.2020 15:14 pole torsyjne

@ CRUITHNE
epitety, etykietki, dorabianie gęby że np. komunizm to jest wtedy gdy się ludzi terrorem zgrupuje w kolektyw i nawet jeśli więcej udają że pracują niż się przykładają to i tak dzięki skali wybudują jakąś hutę, stocznie, albo i kolej transsyberyjską, a suwerenność to znowu, że menele i hipisi już sprawdzili na swoich odurzonych używkami organizmach no i to nie sprawdziło się, nie działająca utopia.

dlatego to jest tak trudne bo jest dziecinnie proste, wymaga naiwności dziecka żeby uwierzyć, a wiara czyni cuda, dorosłe ego nie nagnie się nawet na milimetr bo jest kamiennym blokiem w olbrzymim ostrosłupie (całkiem zablokowanym)

15.05.2020 4:59 gupol(szukam w OZE)

@adaś

no chyba raczej ty nie zrozumiałeś.
taki sposób na niedobory wody jest dobry w świecie bez paliw kopalnych, bez wzrostu pkb, bez hiperkonsumpcji i bez potrzeby całkowitej kontroli nad przyrodą.
jak podniesiesz poziom wody gruntowej to będzie on podniesiony. tak czy nie?;) a to się komuś napewno nie spodoba.
bobry świetnie podnoszą poziom wody i robią to za darmo a tobie się nie podobają... piękny paradoks;)

"@Ze wzgledu na niedobory wody i słabe gleby wycinają często sosny w wieku 50 -55 lat.
"
jak to niedobory wody? miałem się o lasy nie martwić a ty mi piszesz że jednak nie gromadzą w nich wody? jaka przykra niespodzianka....

@"Zasypanie rowów w których od 20 lat nikt wody nie widział (np Puszcza Notecka) naprawde nie cofa nas do XIX w."

więc czemu do cholery nie są zasypane? powiem ci czemu. bo podniesienie poziomu wód gruntowych w puszczy noteckiej, podniesie ją także na terenach przyległych do tej puszczy.
i juz podniesie się lament że łąki, drogi i posesje woda zalewa że zabagnienie, że to że tamto.
że bobrów za dużo.....
i tak to wygląda.
dlatego tak jak mówiłeś tylko gromadzenie wody w górach da sie jakoś sprawnie przeprowadzić. póki zawód bacy i owieczki są tam na wymarciu.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto