Shit hit the fan. Wykonać unik, stać czy zatańczyć?

Po ostatniej notce na temat koronawirusa (Pandemia koronawirusa) dostałem pytania co będzie dalej, szczególnie przez pryzmat sytuacji ekonomicznej. Odpowiedź w dużym stopniu zależy od tego, czy epidemia zostanie wygaszona, rozhula się, czy wyjdzie z tego coś pomiędzy.

Zacznijmy od filmu pokazującego, jakie działania podejmują Chiny

Zastosowane kroki są bardzo zdecydowane:

  • daleko posunięte izolowanie się od innych osób, monitorowane przez służby (punkty kontrolne na filmie, z obowiązkowym sprawdzaniem temperatury i dezynfekcją) 
  • zamknięcie miejsc publicznych (szkoły, restauracje, kina, świątynie, …)
  • wyjście z domu jedynie w sytuacji konieczności (np. zakupy raz na kilka dni)
  • obowiązkowe maski podczas wychodzenia na zewnątrz (dla wszystkich, nie tylko zdiagnozowanych nosicieli, bo chorzy w początkowych stadiach choroby mogą nie wykazywać objawów a już zarażać)
  • regularne i częste dezynfekowanie potencjalnych miejsc propagacji wirusa (klamki, windy, klatki schodowe, …)
  • stosowanie rękawiczek jednorazowych przy kontaktach z przedmiotami na zewnątrz
  • stosowanie procedur ochronnych (otwieranie paczki na filmie)
  • szybkie izolowanie zidentyfikowanych nosicieli
  • ograniczenie swobody przemieszczania osób nie przestrzegających wymaganych procedur (areszt domowy dla osób bez masek)

Statystyki pokazują, że to działa. Liczba nowo zarażanych osób spada, co oznacza, że kraj jest na drodze do zduszenia epidemii na swoim terytorium do zera w ciągu kilku miesięcy. Ale – podkreślmy – wymaga to bardzo zdecydowanych działań, które w innych rejonach świata mogą nie zostać wdrożone z chińską skutecznością.

Wprowadzenie takich procedur w Polsce i innych krajach europejskich będzie dużo trudniejsze niż w autokratycznych Chinach. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że kraje demokratyczne skorzystają z doświadczeń chińskich i dokonają tego nie w oparciu o wszechobecną inwigilację lecz o odpowiedzialność społeczną. Będzie to jednak bardzo trudne.

W podobnej sytuacji do krajów europejskich, o ile nie gorszej, znajdują się Stany Zjednoczone. Kompletnie zmarnowały tych kilka tygodni, które mogły wykorzystać na wyciągnięcie wniosków z sytuacji w Chinach i przygotowanie się na zduszenie epidemii. Duża w tym zasługa Donalda Trumpa, który wykpiwał ostrzeżenia ekspertów (tych Ameryka ma najlepszych na świecie, ale wrogie nastawienie obecnej administracji do nauki oraz okrojony do kości budżet Centrów Kontroli i Prewencji Chorób skutecznie podcięły im skrzydła). W USA decyzyjność odnośnie sektora zdrowia publicznego jest w dużej mierze delegowana na poziom stanów i niektórych miast. Decentralizacja oznacza, że podejmowane działania i systemy zabezpieczeń będą niespójne. Dla zapobieżenia epidemii konieczne jest m.in. nie tylko podejmowanie przez ludzi działań mających na celu unikania rozprzestrzeniania choroby, ale także w sytuacji podejrzenia choroby zaprzestania pracy bez obawy o wpadnięcie w długi. Ameryka jest jednym z niewielu krajów rozwiniętych, który nie wymaga płatnych urlopów chorobowych: jedynie 20% nisko opłacanych pracowników sektora usług może na to liczyć. Opieka zdrowotna jest również niezwykle kosztowna. Osoby nieubezpieczone lub tylko częściowo ubezpieczone (czyli płacące za część kosztów leczenia) mogą więc trzymać się z dala od służb ochrony zdrowia, zwłaszcza jeśli ich wynagrodzenie w wyniku braku pracy spadło lub w ogóle zostało wstrzymane. Z obawy przed konsekwencjami finansowymi będą więc miały tendencję, żeby chorować i zarażać po cichu (więcej w Uncle Sam v the coronavirus). Może się też okazać, że jedną z pierwszych ofiar pandemii w USA zostanie wykpiwający zagrożenie prezydent Donald Trump, który ostatnio spotkał się z dyrektorem ds. komunikacji brazylijskiego prezydenta Bolsonaro, u którego stwierdzono koronawirusa.

Na świecie jest też wiele krajów czy wręcz regionów, których potencjał wdrożenia skutecznych środków zapobiegawczych wygląda gorzej niż źle, ze względu na niewielki potencjał i stopień zaawansowania służb ochrony zdrowia, słabą władzę centralną czy ogólną destabilizację sytuacji, nie sprzyjającą zdyscyplinowaniu społecznemu. Można tego w szczególności oczekiwać w wielu krajach Afryki, Bliskiego Wschodu (np. Syria, Libia) czy Ameryki Łacińskiej (np. Wenezuela, Honduras, Gwatemala, ...).

Pojawia się pytanie, jak długo może potrwać sytuacja, w której gospodarka będzie „w stanie zawieszenia”. Przypominam: sytuacja zmierza w stronę poważnej depresji gospodarczej i deflacji (patrz Pandemia koronawirusa).

Zależy to od tego, którą drogą pójdzie dany kraj.

Scenariusz 1. Przy działaniach na modłę chińską wirus zostaje zduszony w kilka miesięcy, po czym sytuacja wraca do normy.

Scenariusz 2. Przy braku działań w ciągu kilku miesięcy zaraża się większość populacji (w Polsce liczba zgonów na poziomie miliona), po czym epidemia wypala się.

Scenariusz 3. Przy działaniach pośrednich, spowalniających, ale nie zduszających, wszystko może ciągnąć się aż do opracowania szczepionki (prawdopodobnie kilkanaście miesięcy), depresja gospodarcza pogłębia się do niewyobrażalnego poziomu – z gospodarczego punktu widzenia to wariant o najpoważniejszych konsekwencjach; w wyniku upadku gospodarczego załamują się usługi publiczne, w tym służba zdrowia, a w rezultacie liczba ofiar wirusa może być podobna do tej w scenariuszu 2. Poważnie zagrożony jest porządek społeczny.

Którą drogą pójdzie Polska?

Wygląda na to, że mamy sytuację, w której niektóre kraje zduszą u siebie koronawirusa, w innych epidemia się rozhula, a w jeszcze innych zostanie spowolniona, ale będzie się utrzymywać. Oznacza to, że kraje, które zduszą u siebie wirusa, a nie będą chciały/mogły utrzymywać działań jak na filmie przez bardzo długi czas (szczepionkę przewiduje się na 2021 rok), co oznaczałoby katastrofę gospodarczą, będą musiał zablokować granice, co najmniej na poziomie kwarantanny wszystkich przyjeżdżających. Zwiastunem tego podejścia jest właśnie wprowadzenie przez Pekin 14-dniowej kwarantanny przybyszy z zagranicy oraz zawieszenie przez USA połączeń z Europą. W Unii Europejskiej, jak różne kraje znajdą się w różnej sytuacji (raczej scenariusze 1, 3 a nie 2), swoboda przemieszczania się w ramach strefy Schengen zostanie ograniczona.

Na froncie gospodarczym, w obliczu załamania na giełdach i zatorów płatniczych (ludzie bez pensji, firmy bez zleceń, spadek podatków, …) spodziewam się rozkręcenia dodruku pieniędzy, obniżania stóp procentowych blisko zera (a nawet poniżej) oraz innych działań stymulacyjnych prowadzonych przez banki centralne (QE, TLTRO itp.). W przypadku eskalacji problemów gospodarczych desperacja banków centralnych może stać się tak duża (niewykluczone, choć nie obstawiam tego scenariusza), że dodruk pieniędzy osiągnie poziom prowadzący do hiperinflacji. W normalnej sytuacji obstawiałbym deflację. Nie żyjemy jednak w normalnych czasach.

Marcin Popkiewicz

Komentarze

13.03.2020 17:30 ŚWIATŁOLUB

Obawiam sie, ze tylko jedna opcja nie bedzie mozliwa: powrot gospodarki do stanu sprzed zadzialania "wyzwalacza" (Covid-19).
Przerwany wlasnie lancuch dostaw ma glebsze podstawy - czesci graczy juz nie bedzie na rynku za 6 miesiecy. Niezaleznie czy zgonow u nas bedzie 100. czy 500 tysiecy z punktu widzenia chinskiego przedsiebiorcy nie bedzie to istotne. Przeciez znakomita wiekszosc chinskich biznesow "jedzie" prawie po kosztach by utrzymac rynki zbytu, jednoczesnie wszystko odbywa sie na dlugiej dzwigni spekulacyjnego kapitalu. Ten kapital wlasnie intensywnie paruje i nie da sie ot tak odwrocic trendu w kilka miesiecy jako podstawy majac nadprodukcje dobr po kosztach, za zle pozyczone (drogo) pieniadze, ktorych (teraz resztkowy) wlasciciel mowi: "kasa bardzo prosze z powrotem do mnie". Przewiduje z tego powodu wzrost ceny $ nawet u nas (mysle ze okolice 5 PLN spokojnie w ciagu roku przekroczymy). To nie my stworzylismy chinski model produkcji, jestesmy tylko konsumentami, ktorym uchylono w przeszlosci drzwi i zapomnielismy sie w tej rozpasanej konsumpcji.
Jak wspomniales banki centralne nie maja dalszych srodkow regulujacych gospodarke, a kapital spekulacyjny przeciez mysli nie o naprawianiu swiata tylko o zysku. Jak zysku juz nie ma, ladnie podziekuje i zwinie pozycje nawet w obliczu 80% straty. Nie nalezy zakladac, ze jak 20 lat bylo dobrze (z krotka przerwa) to tak byc juz musi, bo tak chcemy dalej konsumowac. Uluda ludziego umyslu choc byc moze paliwo na stacji benzynowej wkrotce bedzie kosztowalo 3,50 PLN, bo ropa w kurczacej sie gospodarce stanieje, to jednak nie nasz kapital miele swiatowy system finansowania. Gorzka cena posiadania odrebnej od Euro waluty bedzie znizkujacy kurs przeliczeniowy zlotowki wobec tych walut, ktore sa zrodlem swiatowego lewarka i spekulacji finansowej.
Wszyscy udaja, ze zapomnieli, ze rynki finansowe nic nie produkuja tylko spekuluja - wystarczy poczytac jak wszyscy wyczekuja dalszego wzrostu PKB , bo przeciez jak prawie zawsze roslo, to nadal tez musi. Tylko szczytowa efektywnosc produkcji w Chinach prawdopodobnie juz jest za nami i nie da sie po prostu przeskoczyc na innego chinskiego dostawce - mamy nowe zjawisko, ktore dopiero zaczyna byc widoczne: rozerwanie lancucha dostaw.
Pozostaje sobie popatrzec, bo nie stanowimy istotnego potencjalu w rozgrywce coraz bardziej spekulatywnej kreacji dobr.

13.03.2020 22:26 Miro

@MARCIN

Ja myślę, że wirus zostanie za kilkanaście tygodni opanowany, zachwieje gospodarką światową, ale jej radykalnie nie naruszy (przynajmniej w perspektywie kilku lat).
Jeśli wierzyć mediom, to Chiny, Korea, Japonia potrafią się zdyscyplinować na tyle, by epidemię utrzymać w ryzach i wygasić. Jest duże prawdopodobieństwo, że państwa Środkowej i Wschodniej Europy nie powielą błędów zachodniej i też utrzymają wirusa w ryzach. Potem on stopniowo wpisze się w rejestr powszechnych chorób grypopodobnych. Rzecz w tym, by przetrwać amok medialny oraz by gospodarka nie reagowała nadmiernie nerwowo.
Ja bym nawet obstawiał, że ta "pandemia" (na razie za mocne słowo) dowiedzie, że ludzie jako gatunek umieją skutecznie stawić czoła bezpośredniemu i namacalnemu zagrożeniu - w przeciwieństwie do "nienamacalnych" zmian klimatycznych i bioróżnorodnościowych.
Pozytywnie też konstatuję, że irracjonalizm w obliczu obecnej sytuacji ustępuje pola racjonalnym rozwiązaniom: nie słychać, by powstawały jakiejś "koronawirusowe" sekty, a kościoły głównego nurtu (przynajmniej w Europie) na ogół podporządkowują się zaleceniom służb państwowych i medycznych.
Więc może jest dla naszego gatunku jeszcze jakaś nadzieja :)

13.03.2020 23:11 Zakrecony

@ Miro

Miro obyś miał rację:)

13.03.2020 23:24 Miro

@ ZAKRECONY

No tak :) Bo wg mnie tekst Marcina jest cokolwiek histeryczny :) Bo nie uwzględnia sporego zapasu zdrowego, przystosowawczego rozsądku u ludzi.

14.03.2020 3:55 gupol(szukam w OZE)

a ja gdybym się chciał pobawić w teorie spiskowe to bym napisał że ten koronawirus tak się na zachodzie europy rozprzestrzenia nie bez powodu...

wiadomo że nie uśmierca on zdrowych dzieci i młodzieży, za to jest śmiertelnie niebezpieczny dla emerytów po 70 tce i ludzi schorowanych.
mozliwe że to jest sposób mafijnych polityków na pozbycie się obciążenia fiskalnego. na zachodzie europy emerytów jest coraz wiecej i długo żyją. trzeba im płacić wysokie renty i emerytury a robić nie ma komu;). dzięki wirusowi budżety zachodnich krajów wreszcie odetchną;)
no i co. fajny wywód? ;p. logika chyba nie do podważenia;)

14.03.2020 6:42 PIT

@MIRO

Nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji. Spadki na giełdzie osiągnęły poziom nie notowany od powstania GPW.
Kraje EU zaczynają blokować granice, lista rośnie.
Chiny nadal nie pracują i niewiadomo kiedy zaczną.
https://m.youtube.com/watch?v=XAo5eN-RCBM&t=640

Straty już są nieuniknione, pytanie pozostaje jak duże będą.
Boris Johnson uświadomił Brytyjczykom, że to nie jest grypa i ludzie będą umierać.

14.03.2020 9:32 adaś

" i ludzie będą umierać."
Ludzie zawsze umierali,umierają i będą umierać :)

Oczywiście ciekawe jest rozważanie co będzie dalej ale obecnie najważniejsze są działania prewencyjne,nawet przesadne.

"Straty już są nieuniknione"
Może warto pomyśleć o zyskach a nie tylko o stratach.
Czy jesteśmy aż tak biedni że nie możemy sobie pozwolić na miesiąc urlopu ?

Ja jestem w takiej sytuacji że żona właśnie wraca z zagranicy i zostanie poddana kwarantannie przez 14 dni. Teoretycznie jest mało prawdopodobne aby się zaraziła bo prawie nie wychodziła pracując jako opiekunka starszej osoby. Mimo tego kwarantannę traktujemy poważnie. Z daleka powiemy sobie Cześć !,potem ona sama wróci do domu samochodem który jej podstawię. Ja wrócę na własną rękę ale nie do domu tylko na pobliską działkę letniskową.W domu przygotowałem jej wszystko aby nie musiała wychodzić. Jest opał, jedzenie i picie. Też zrobię sobie wolne, odrobię zaległości w czytelnictwie i porządkach. Następny raz do sklepu wybieram się najprędzej za tydzień. :)
Wszystkim , którzy mogą, zalecam daleko idącą izolację od bliźnich (tylko fizyczną oczywiście )

14.03.2020 10:03 PIT

@ADAŚ

Miesiąc urlopu, naprawdę? A ja myślałem, że chodzi o bankructwa.

14.03.2020 10:10 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=_fObK5aCHpY
wszystko dobrze
rilax tejkit ize
idzie wiosna

14.03.2020 11:01 Wojtek Sz.

Najciekawsze jest to, że według rozważań Marcina, które są dość trafne, najlepszy dla Ziemi byłby scenariusz 1 lub 2, a nie 3. A jeśli na scenariusz 1 nie ma za bardzo szans, to lepszy byłby scenariusz 2. Szybka pandemia, może nawet 30-300 mln osób martwych na świecie, ale nadal 7 mld osób będzie żyło, bo wg. lekarzy 80% osób w ogóle nie odczuwa objawów choroby. Umieralność jest gdzieś w okolicy 6-10%. Może trzeba się pogodzić z tym, że czasem lepiej zrobić porządku w ekosystemie?
PS: Pewnie jakbym miał 60-70 lat to bym tego tak nie napisał.

14.03.2020 11:06 papa ohara

Jeszcze raz wrzucam swoją opinię wyrażoną we wcześniejszym artykule:

"Żeby zlikwidować tę sztuczną grypę wystarczy wyłączyć internet i wiadomości w serwisach informacyjnych i wszystko wróci do normy.

Uważam, że nie ma żadnego problemu ale jakby na to wszystko nie spojrzeć, żyje się nam teraz łatwiej i przyjemniej bo wszędzie zmniejszyło się ogólne zatłoczenie :) Oby ta psychoza trwała jak najdłużej.

Gdyby Trump nie zaczął wojny handlowej z Chinami to te w odwecie nie wymyśliłyby koronawirusa no ale zachód głupi każdą bzdurę kupi - wiek głupoty ludzkiej jak widać ma się coraz lepiej.

Problem byłby wtedy gdyby wróciła czarna ospa."


Ostatnio na ulicach i w sklepach było tak w czasach lepszego moim zdaniem PRL. Po prostu pusto. W końcu można normalnie żyć i funkcjonować zamiast odbijać się od tabunów ludzi i stać w ulicznych korkach. Teraz własnie jest niepowtarzalna okazja do tego, żeby przebywać poza domem. Wcześniej nie było nawet sensu wychodzić do tego młyna na zewnątrz.

14.03.2020 11:28 NIKT

Chciałem zwrócić uwagę, że ta epidemia ma też pozytywne skutki. Odkąd w Chinach stanęły fabryki, to i tyle smogu tam nie ma. https://twojezdrowie.rmf24.pl/choroby/koronawirus-covid-19/news-koronawirus-w-chinach-zaskakujace-efekty-widoczne-na-zdjecia,nId,4358355 - zdjęcia NASA pokazujące spadek ilości tlenków azotu w powietrzu, przecież także szkodliwych dla zdrowia. Z powodu zanieczyszczenia powietrza umierają rocznie miliony ludzi, koronawirus (NA RAZIE) to mały pikuś przy tym.

14.03.2020 11:36 PIT

Rozmowa z byłym wiceministrem zdrowia.

Koronawirus to broń biologiczna?
Dr Hałat: Ma modyfikacje genetyczne, które mają zastosowania bojowe

https://www.youtube.com/watch?v=oeLq-sFIK5E

14.03.2020 16:03 ŚWIATŁOLUB

Noo, s sadźiernam akcentam prosta skazać:
Holin'aaas sanawdźiegan wrzopu! S udawolstwam wy pasłuszajecie jewrejskaj wakinki, (nu takije sabacznyje małpoczki kak s moncipajtona), tak pajechali:
https://www.youtube.com/watch?v=qQbefE64VlU
(wakinka pa naszemu = vaccine)

14.03.2020 17:00 Miro

PAPA OHARA

"Żeby zlikwidować tę sztuczną grypę wystarczy wyłączyć internet i wiadomości w serwisach informacyjnych i wszystko wróci do normy.

Uważam, że nie ma żadnego problemu ale jakby na to wszystko nie spojrzeć, żyje się nam teraz łatwiej i przyjemniej bo wszędzie zmniejszyło się ogólne zatłoczenie :) Oby ta psychoza trwała jak najdłużej.

Gdyby Trump nie zaczął wojny handlowej z Chinami to te w odwecie nie wymyśliłyby koronawirusa no ale zachód głupi każdą bzdurę kupi - wiek głupoty ludzkiej jak widać ma się coraz lepiej.

Problem byłby wtedy gdyby wróciła czarna ospa."

Jak Ty, za przeproszeniem, bredzisz :)

Przy założeniu, że śmiertelność wynosi 3% - to po wyłączeniu internetu wirus się rozpowszechnia bez oporów i umiera w Polsce ponad milion ludzi, a nie wszystko wraca do normy.

Chiny wymyśliły koronawirusa? Kolejny internetowy teoretyk spiskowej wizji dziejów. Myślałem, że jesteś mądrzejszy - niektóre Twoje posty na temat klimatu to sugerowały...

Piszesz jak Cottard z "Dżumy" Camusa.

14.03.2020 20:12 Zolo

Zwykły horyzontalny transfer genów. koronawirusy są pośród nas od 11 tys. lat. Był SARS-1 i MERS z dużo większą śmiertelnością...kilkanaście lat temu...co daje różnicę...
Nie będę się bawił w przepowiednie. Od poniedziałku moja firma zwalnia mnie z pracy. Siedzę w domu z córką i gramy we wszystkie planszówki jakie mamy,,,l;)))

15.03.2020 0:28 ŚWIATŁOLUB

Wyleczeni nie odzyskują na ogół pełnej sprawności:
https://www.yahoo.com/news/people-fully-recover-coronavirus-left-103917303.html

15.03.2020 7:27 pole torsyjne

@ światłolub
niepełnosprawni jesteśmy od wieków od mileniów ułomni, ograniczeni, zakuci w łańcuchy, zmrożeni strachem nieelastyczni, zombie to MY
https://www.youtube.com/watch?v=_FpSUkBTT4A
kilka kropel gorzkiej prawdy na spaslyczność
może coś się w nas poluzuje

15.03.2020 8:04 PIT

@ŚWIATŁOLUB

Racja, dochodzi do zwłóknienia płuc, pojawiają się blizny. W takim wypadku wydajność płuc spada.

Ktoś kto pali i ma smołę w płucach albo ropnie po papierosach elektronicznych jak dostanie jeszcze takiego wirusa to ma nikłe szanse na przeżycie.

Jak zabija koronawirus - świetne objaśnienie
https://youtu.be/okg7uq_HrhQ

15.03.2020 8:18 pole torsyjne

organ nie używany ulega osłabieniu albo i zanikowi
https://www.youtube.com/watch?v=PDElUkWOhTw
poużywajmy

https://www.youtube.com/watch?v=dcQ1r47wxCY

15.03.2020 8:35 Mariusz

Anglicy ogłosili że nie będa wprowadzać żadnej kwarantanny. Chcą żeby zaraziło się większość populacji i uzyskało naturalną odporność.

Po co w takim razie reszta walczy z wirusem?? To nie ma sensu bo w końcu i tak zarazimy się od Anglików !!!

Działania zapobiegawcze mają sens robione globalnie albo wcale.

15.03.2020 8:51 PIT

@MARIUSZ

To jest skrajna głupota jak to się rozhula to tego później nie zatrzymają, szpitale się przeciążą i więcej umrze.
A i nie ma gwarancji czy rzeczywiście nabiera się na to odporności.

15.03.2020 17:50 pole torsyjne

https://www.youtube.com/watch?v=gAiOXKdGnJk
na spokojny sen .

15.03.2020 20:01 Marek Marszałek

Otoczony barbarzyństwem i nihilizmem, debilizmem okrutnym, udało mi się zrealizować zapowiadany mały projekt. Od kilku tygodni w pełni sprawny, stabilny system generacji energii elektrycznej za pomocą siły mięśni. Połowa lutego upłynęła na radzeniu sobie z awarią przekładni, zrobionej przez debili z plastikową zębatką na pierwszym stopniu przekładni. Parę godzin kręcenia i tryb zerwany.
Miałem inne silniki, dorwane na skupie złomu. Już zrobiłem ramę do zamontowania na rowerze. Zanim się zabrałem za to z ciekawości rozkręciłem puszkę reduktora. Szok ! okazało się: plastik i to jeszcze przekładnia ślimakowa. Zobaczyłem też do innego silnika na 230 V też pierwszy stopień z plasticku. Masakra ! Ręce opadają, lecą epitety DEBILE !
Znalazłem lepsze rozwiązanie, samo mi się tak ułożyło. Kupiłem se tani silnik z magnesem trwałym. Miał, jeszcze nie znane mi, rozmiar zębatki, potem do tego łańcuch, wolnobieg do zębatki. Kiedyś, jak jeszcze mnie dranie nie zablokowali na PayPalu z przelewami pocztowymi u Chińczyków, kupiłem dwustronnie gwintowaną piastę do koła rowerowego na wolnobiegi. Miałem to rozkręcone, pozbawione kuleczek tocznych. Elegancko spasowało z innej piasty, znalazłem brakujące części. Jest prawie 24 krotne przełożenie przy jednym obrocie korbą na sekundę. Zrobiłem to na jednym z rowerów roboczych. Za podporę widełek przykręciłem zrobioną dawniej rame do testowania dynama w piaście koła, jako turbiny wodnej. Silnik przykręciłem do przyspawanego do ramy mocowania. Genialna prostota, elegancja konstrukcji, zero plasticku, wystarczy co jakiś czas smarować łańcuchy które gładko przenoszą napęd.

Jeśli chodzi o energię to na godzinę 40-60 Wh .Intensywnie kręcąc można mocy uzyskać 100-150 W ale tylko kilkadziesiąt sekund bo serce wali jak szalone. Opór jaki stawia porównywany do jazdy po drodze to te 100 W to jest z napakowanym wózkiem i to nie ciągle. Tutaj oczywiście są spore straty, bo to silnik szczotkowy, nieco się grzeje ale to tylko z kilkanaście Wh .Także zwykły rowerzysta to tak bardziej z 50 Wh na godzinę ukręci. Oczywiście już dawno wiedziałem jakie to będą liczby teraz potwierdzam własnym doświadczeniem. Kolejny mądry eksperyment obok wegańskiego)a, choć ten drugi ma kolosalne znaczenie moralne i środowiskowe. Spokojnie wystarcza do zasilania laptopa, napięcie jest idealne a dodaje superkondensatory do chwilowego podtrzymania napięcia. Mam dwa zestawy na napięcie do 40 V i taki, zabezpieczony na 22V .Używam tego podczas spawania bo ponad 10 letnie akumulatory żelowe, już same nie zapalą dostatecznie elektrody. Nie wiem czemu nie stosuje się tego w spawarkach, choć widzę że robią już coś od lat dla mnie oczywistego, jak lekkie spawarki na inwerter półprzewodnikowy. Dzięki sk. Można spawarkę zmieścić w kieszeni i ładować ją nawet z małego panelu. Spokojnie idzie tak zasilać sprzęty AGD jak mikser, blender czy mały telewizor albo duży z przyciemnionym ekranem. Stosując,bufor pojemności kilku Wh superkondensatora, będzie się dało coś uciąć, pospawać, itd. Mam teraz kolejne, niezawodne, dostępne kiedy potrzeba, źródło energii elektrycznej, banalny w konserwacji, naprawie. Cieszy to bardzo. Polecam wszystkim rozumnym istotą, niech zobaczą ile wysiłku potrzeba na ugotowanie choćby kubka wody czy zasilenie prymitywnej żarówki. Przydało by się takie coś w miastach postawić , naładuj swój komputerek z funkcją telefonu czy ugotuj szklankę wody albo zalicz zgona przy zasileniu najnowszej gdy komputerowej z super grafiką 3D i śledzeniem promieni. Lepsze to niż tysiąc słów.

Takimi rzeczami się chwalcie, pozytywnymi, zrobiłem, sprawdziłem, zbudowałem a nie pierdolcie jak mój stary denialista leżąc cały dzień przed telewizorem który straszy mnie zamachem na moje panele, kiedy mu wypominam. że przez 30 lat nic nie wygenerował, dachu nawet ma południe nie wystawił. To tylko w telewizji jest dialog, konstruktywizm w moim realu jest kłótnia z wrzaskami, trzaskaniem drzwiami, szałem, wyzwiskami i nie zmienia się nic.

Zakończę ten tekst tutaj, nie będę tego dalej poprawiał, było jeszcze o tym co będę budował w najbliższym czasie, mojemu obrzydzeniu i zerowemu zaufaniu dla władzy i polityków, kolejnym rządzie emigracyjnym na NOWEJ ZELANDII i ratującym życie kanibalizmie. Poza comiesięcznym raportem OZE (dziś 15 marca padł kolejny rekord życiowy z PV 5.15 kwh) napiszę jak uda mi się wykonać coś znaczącego.

15.03.2020 20:41 ŚWIATŁOLUB

@Marek Marszałek
Kolega zapoda prawdziwy silnik rowerowy BLDC z metalową przekładnią 1:10 i się tak nie męczy: tutaj sprawność układu ok.90% będzie: http://cyclone-tw.com/motor.html
(trzeba wybrać ten "24-48V geared motor without controller without gear box")

16.03.2020 12:44 adaś

@PIT
''Miesiąc urlopu, naprawdę? A ja myślałem, że chodzi o bankructwa."
Jak np właciciel retauracji nie ma nic odłożone i jak ją na miesiąc zamknie to zbankrutuje to co ? Znaczy głupio żył bo zamiast coś odkładać jeździł na egzotyczne wakacje. Taki niech lepiej zbankrutuje, może sie czegoś przez to nauczy.

@Mariusz
''Po co w takim razie reszta walczy z wirusem?? To nie ma sensu bo w końcu i tak zarazimy się od Anglików !!!"
Strasznie głupie myślenie !
Nie chodzi o to by się nie zarazić !
Chodzi o to aby liczba zarażonych nie przekroczyła pojemności naszej służby zdrowia. O to chodzi najbardziej. Czy to takie trudne do zrozumienia?
Spłaszczenie krzywej zachorowań. No proste jak konstrukcja cepa !

16.03.2020 14:12 Mariusz

Nie mówię że kwarantanna nie ma sensu a to że Brytyjczycy, Szwedzi, Amerykanie (chyba) robią to inaczej. Bo oni będa zarażać jeszcze długo - aż opracowana zostanie szczepionka. A to oznacza że jeszcze długo będziemy musieli się od nich izolować a to oznacza problemy gospodarcze

(jeśli to wszystko dobrze rozumiem)

16.03.2020 17:05 PIT

@MARIUSZ

Naukowcy już apelują do Borisa Johnsona.

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25792410,koronawirus-w-wielkiej-brytanii-naukowcy-wzywaja-rzad-do-zmiany.amp&ved=2ahUKEwjL_PnKrZ_oAhXMvosKHcRbDAEQFjADegQIAxAB&usg=AOvVaw0KgAtQcNl9fHQGLJJNdRki&ampcf=1

Z tego co się orientuję to nigdy nie udało się zrobić szczepionki na koronawirusa.

Te szczepionki na grypę słabo działają. Tak więc jak na to liczą to się mogą przeliczyć.
Dodatkowo muszą uwzględnić mutacje, jak rozumiem jedna szczepionka na jedną mutację.

Problemy gospodarcze będą, a w zasadzie już są,
np SAS ogłosił że zwalnia 10000 pracowników.

16.03.2020 19:15 adaś

@Mariusz.
Jak połowa społeczeństwa sie zarazi i wyzdrowieje zyskująć odporność to wirus ma utrudnione przenoszenie. W innych krajach lekarzy jest pieć razy więcej jak u nas. Podobnie z pielęgniarkami. Dlatego już na starcie są w lepszej sytuacji.
Ja się nie boję zarażenia. Nie chciałbym tylko aby wypadło ono na szczycie epidemii, ani też za 15lat, jak będę w grupie większego ryzyka. Dlatego teraz sie izoluję.

16.03.2020 21:51 PIT

Nie wygląda to dobrze.

https://www.youtube.com/watch?v=rfkbv_WQtn0

16.03.2020 22:22 ŚWIATŁOLUB

Napisałem wyżej taką własną, osobistą prognozę spadku złotego względem $ i Euro do poziomu 5PLN w ciągu roku i już po dwóch dniach muszę pisać sprostowanie. 5PLN /$ to będzie w ciągu miesiąca lub dwóch - po interwencji FEDu , który jest tu nożem, nasza złotówka jest jak ciepłe masełko - widać trend dużo dalej i głębiej niż 5 złotych. Mało że troche nas poumiera to jeszcze ze zmniejszoną siłą nabywczą ...
A poniżej audycja z 17 marca (tak, u nas mamy jeszcze 16-go), z nowymi ustaleniami o dłuższym roznoszeniu koronawirusa przez dzieci, bo prawie przez 4 tygodnie:
https://www.abc.net.au/radio/programs/coronacast/what-can-kids-poo-teach-us-about-coronavirus/12061284
A wszystkim przekonanym, że COVID-19 atakuje głównie osoby starsze polecam taką lekturę z wczorajszej audycji:
https://www.abc.net.au/radio/programs/coronacast/think-coronavirus-only-kills-the-old-think-again/12058160

17.03.2020 8:48 PIT

Najnowsze informacje od Plejaran, ciężko będzie się tego pozbyć.

https://secureservercdn.net/166.62.108.22/46o.96f.myftpupload.com/wp-content/uploads/2020/03/Neues-zum-Corona_de_en.pdf

17.03.2020 9:50 Fox

Ja myślę, że to początek końca świata jaki znamy, to historyczny moment, przełom od którego kończy się ciągły wzrost, gospodarka światowa już przestanie rosnąć, pewnie z chwilowymi epizodami wzrostu które dadzą złudne przekonanie że możliwy jest powrót do tego co było. Tak niskie ceny ropy naftowej to prawdopodobnie brutalna gra Arabii Saudyjskiej na całkowite wykończenie konkurencji, a to będzie oznaczać, że za parę lat ta konkurencja nie będzie w stanie tej ropy wydobyć, zacznie się schodkowe zjeżdżanie w dół. Naprawdę uważam, że to moment przełomowy, pompowanie bańki finansowej już długo nie będzie możliwe, zresztą banki centralne już nie mają za bardzo co zrobić. W takich czasach potrzebowalibyśmy wyrazistych liderów na całym świecie którzy umieliby przeprowadzić społeczeństwa przez to i przede wszystkim jasno i wyraźnie uświadomić że czas wzrostu jaki znaliśmy bezpowrotnie minął. Ale tak nie będzie, będziemy się szarpać i próbować osiągnąć niemożliwe.

17.03.2020 10:02 PIT

@FOX

To dopiero początek nadchodzących wydarzeń. Czeka nas jeszcze wzmożona aktywność trzęsień ziemi, wybuchów wulkanów, lecąca asteroida Aphopis i wiele innych.

Do 2030 ma być jeszcze jako tako. To tylko przygrywka do kluczowych wydarzeń.

17.03.2020 10:05 Zolo

@PIT
Głupoty wypisujesz... Co to ma ze sobą wspólnego?

17.03.2020 11:51 PIT

@ZOLO

Głównym mianownikiem jest błędne myślenie, które doprowadziło np. do przeludnienia, a przeludnienie do budowy elektrowni atomowych i wielkich miast które naciskają na płyty tektoniczne i ogólnie do zniszczenia biosfery.

Tak więc większość tych wydarzeń jest ze sobą powiązana.

To tak jak w przypadku wirusa, mocarstwom zachciało się bawić po kryjomy w laboratoriach nad wirusami aby dołożyć kolejną broń do swojego arsenału.
Akurat Chińczycy mieli pecha ale Amerykanie robią dokładnie to samo.

Błędne myślenie prowadzi do katastrofy.

18.03.2020 21:18 adaś

''Błędne myślenie prowadzi do katastrofy.''
Właśnie !
Na zawał serca codziennie w Polsce umiera ok 240 osób.Nie przejmuj się przesadnie koronawirusem bo możesz dostać zawału i być 241 :)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto