Pandemia koronawirusa

Wczoraj (11.03.2020) Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pandemię COVID-19. Wg stanu na koniec 11.03 potwierdzono ponad 126 tysięcy przypadków zakażeń w 122 krajach i terytoriach, a zmarło już ponad 4,6 tys. osób. W porównaniu do innych przyczyn zgonów to niewielka liczba, ale można spodziewać się, że będzie szybko rosnąć. Wirus bardzo łatwo przenosi się między ludźmi, będąc w stanie pozostawać w powietrzu przez pół godziny, zarażając w pomieszczeniach i środkach transportu na dystans nawet 4-5 m, a w kropelkach oddechowych utrzymując się nawet przez kilka dni. Co gorsze, w pierwszym okresie zarażenia jest też często praktycznie bezobjawowy lub objawy nie różnią się od zwykłego przeziębienia. Oznacza to, że przy braku bardzo radykalnych kroków zapobiegawczych wirus będzie się szybko rozprzestrzeniać.

Liczba zachorowań

W Chinach, dzięki zdecydowanym działaniom pod koniec stycznia, udało się zatrzymać epidemię. Płaskie linie na wykresie pokazują dane dla chińskich prowincji. Inne kraje miały po kilka tygodni, żeby wyciągnąć wnioski, ale nie zrobiły tego. W rezultacie liczba zachorowań wystrzeliła w górę, w przypadku Korei Południowej, Włoch i Iranu wyprzedzając prowincje Chin.

Rysunek 1. Liczba przypadków zachorowań w prowincjach chińskich (poza Hubei), Korei Południowej, Włoszech i Iranie (na górze) oraz innych krajach.

Uwagę zwraca relatywnie powolny wzrost zachorowań w Japonii, Tajwanie, Singapurze, Hong Kongu i Tajlandii. Kraje te zostały dotknięte epidemią SARS w 2003 roku i wyciągnęły z niej wnioski, podejmując działania powstrzymujące rozprzestrzenianie się wirusa. Wiele innych krajów jednak tych wniosków nie wyciągnęło i doświadczają teraz tego konsekwencji. Spójrzmy na całkowitą liczbę zachorowań poza Chinami („Total Cases excluding mainland China”) w skali logarytmicznej. W skali logarytmicznej linia prosta oznacza wzrost wykładniczy: liczba zachorowań w ciągu miesiąca wzrosła 100-krotnie.

Rysunek 2. Całkowita liczba zachorować na koronawirusa poza Chinami do 10 marca 2020 r. Źródło

Wynika z tego, że bez radykalnych działań za 3-4 miesiące będzie chora duża część populacji. Przy utrzymaniu tempa epidemii w połowie kwietnia wirusem zaraziłoby się 3,5 mln ludzi, a w połowie maja 350 mln. W Niemczech odsetek osób, które będą zarażone szacuje się na 60-70%. A to i tak może być optymistyczna wersja, żeby nie wywoływać paniki.

Czas reakcji jest kluczowy. Poniżej pokazany jest model teoretyczny rozprzestrzeniania się wirusa o charakterystykach zbliżonych do COVID-19 w trzech społecznościach. W pierwszej ludzie nie izolują się od siebie (linia czarna), w drugiej robią to w 20 dniu od rozpoczęcia się epidemii (linia zielona), w trzeciej robią to dzień później (linia czerwona) – szczegóły tutaj.

Nawet dzień opóźnienia w podjęciu działań ma duże znaczenie. Liczba chorych w czerwonym scenariuszu jest aż o 40% większa.

Liczba ofiar śmiertelnych byłaby jeszcze wyższa, bo przeciążony system ochrony zdrowia stałby się mniej skuteczny.

Aktualnie śmiertelność wirusa, głównie na podstawie danych chińskich, jest szacowana na ok. 3%. Jednak statystyki włoskie sugerują wyższą śmiertelność wirusa, na poziomie 5%, a w Lombardii, gdzie jest najwięcej przypadków zakażenia koronawirusem, nawet 8%. Co gorsza, w miarę jak rośnie liczba przypadków, służba zdrowia dochodzi do granic możliwości i już wkrótce nie będzie w stanie zapewnić opieki (nawet nie „dobrej opieki”, ale wielu osobom jakiejkolwiek) – odsetek zgonów ciężko chorych osób będzie więc raczej rosnąć. Nie należy też liczyć na to, że choroba wygaśnie w lecie, nawet zaś jeśli jej rozprzestrzenianie się w tym okresie spowolni, to można spodziewać się wzrostu zagrożenia jesienią i zimą.

Występują znaczące różnice śmiertelności w przypadku krajów z dobrze przygotowanymi procedurami i służbami medycznymi (śmiertelność 0,5% w Korei Południowej, 0,9% w Chinach poza prowincją Hubei), a tymi, które epidemia przerasta (3-8%). W sumie liczba zgonów, będąca iloczynem liczby zarażonych i odsetka ofiar pomiędzy obszarami przygotowanymi a nieprzygotowanymi może różnić się o rzędy wielkości.

Przyjmując, że Polska nie jest krajem najlepiej przygotowanym na epidemię i optymistycznie najniższe szacunki śmiertelności na poziomie 3%, oznaczałoby to w Polsce ponad milion ofiar. Przy wyższym odsetku zgonów, wynikającym m.in. z przekroczenia możliwości służb ochrony zdrowia, można by liczyć się z jeszcze większą liczbą. Rzecz jasna trudno przejść nad tym do porządku dziennego, nie podejmując działań ograniczających/spowalniających rozprzestrzenianie się choroby. Działania takie są wprowadzane: kwarantanny, zakaz organizowania imprez masowych, zamykanie szkół, przedszkoli, kin, teatrów itd. W Chinach, pomimo tysięcy zachorowań, działania te pozwoliły na zatrzymanie rozprzestrzenianie się wirusa – były to jednak działania na tyle radykalne z totalną inwigilacją i stanem wojennym obejmującym dziesiątki milionów ludzi, że trudno je wyobrazić sobie w Europie. Tu jeszcze można sobie od biedy wyobrazić, że odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie bez konieczności inwigilacji i kombinowania będzie realizować zalecenia lekarzy. Jednak w wielu miejscach, takich jak kraje Afryki, Bliskiego Wschodu, Ameryki Łacińskiej i in., o słabej służbie zdrowia, a czasem ze słabą obecnością władz centralnych lub wręcz objętych działaniami wojennymi, nie ma możliwości zapanowania nad rozprzestrzenianiem się wirusa.

W sytuacji globalnej pandemii ma to daleko idące konsekwencje, bo nawet kraje i regiony, które w wyniku zdecydowanych działań skutecznie zduszą wirusa w zarodku, będą musiały liczyć się z jego ponownym „importem” na swoje terytorium. Inaczej mówiąc, konieczne byłoby utrzymywanie stanu wyjątkowego przez bardzo długi czas lub zamknięcie granic. Ze względów gospodarczych będzie to niemożliwe – nawet gdyby trwało „tylko” do opracowania szczepionki, której można spodziewać się prawdopodobnie w przyszłym roku.

Czytaj więcej w Coronavirus: Why You Must Act Now

Konsekwencje gospodarcze

Robi się „ciekawie” ze względów ekonomicznych, bo pandemia przekłuwa właśnie bańkę wirtualnego wzrostu systemu finansowego. Gospodarka globalna siada. Turystyka, transport, linie lotnicze, sprzedaż samochodów,... Siada zapotrzebowanie na energię.

Cena ropy załamała się, dużo poniżej progu opłacalności wydobycia (dla jasności – geopolityka na linii OPEC/Arabia Saudyjska-Rosja-USA też dołożyła tu swoje trzy grosze). W rezultacie firmy wydobywające ropę z łupków są na krawędzi bankructwa.

Ceny węgla rzecz jasna też lecą w dół.

Wszystko to ma szereg interesujących (a raczej „interesujących”) implikacji, od konsekwencji dla popytu na węgiel z polskich kopalń (fedrują straty a ich produkt coraz wyżej piętrzy się na hałdach) po prawdopodobne dłuższe spowolnienie gospodarcze i poważną presję deflacyjną, mogącą nieźle namieszać. Warto przypomnieć, że w systemie, w którym pieniądz powstał jako oprocentowany dług, bez wzrostu gospodarczego nie ma matematycznej możliwości spłaty kredytów.

Po nałożeniu kwarantanny wiele osób nie dostanie wypłat, a kredyty trzeba spłacać, kupić żywność, leki itp. Firmy, najpierw małe i zlewarowane, później większe, zaczną wpadać w długi i bankrutować

Pisaliśmy o tym wielokrotnie, odeślę więc tylko do artykułów A gdyby gospodarka przestała rosnąć… czyli przepis na kryzys, Ekonomia w czasach Kryzysu i Rekordowe zadłużenie świata w 2017 r. Osoby posiadające „Świat na rozdrożu” zachęcam do odświeżenia sobie rozdziałów 3 i 8, z perspektywą depresji gospodarczej wywoływanej przez koronawirusa.

Wygląda to na coraz większe problemy z utrzymaniem wzrostu wykładniczego gospodarki. Nie tylko realnego, ale teraz nawet wirtualnego. To coś więcej niż chwilowe zawirowanie na krzywej wzrostu. To granice wzrostu i megatrendy w działaniu.

Wzrost gospodarczy w ostatnich latach jechał na dodruku pieniądza oraz ujemnych w ujęciu realnym stopach procentowych. Nie bardzo jak jest zastosować te narzędzia w większym stopniu. Można powiedzieć, że banki centralne wyprztykały się z amunicji. Swoją drogą koronawirus to nawet byłby dobry pretekst, żeby zwalić na niego problemy z sypiącą się piramidą długu, odwracając uwagę od rzeczywistych przyczyn.

Polecam w tym temacie pierwsze strony 12 rozdziału „Rewolucja Energetyczna. Ale po co?” (link tutaj) oraz Coronavirus, synchronous failure and the global phase-shift, 'Crash Monday' is the price we're paying for a decade of cheap money (oraz implikacje np. dla odkurzenia masowego dodruku pieniądza, który warto by skierować na Green Deal).

Marcin Popkiewicz

Komentarze

12.03.2020 14:16 adaś

W Polsce problemem jest umiłowanie swoiście rozumianej wolności, co może skutkować brakiem społecznej dyscypliny.
Poniewaz u cześci pacjentów choroba przebiega z ostrym zapaleniem płuc może zabraknąć respiratorów.
Dlatego zróbmy wszystko aby krzywa zakażeń uległa spłaszczeniu.
P.S. W sumie to mi trochę ulżyło że to już. Będzie kryzys, będzie na kogo zganić i głównego winowajcy- koronawirusa nie można ukarać.Może obędzie sie bez wielkich niepokojów społecznych.

12.03.2020 14:27 Cruithne

@ADAŚ

Oj tak, koronawirusa jako odpowiedzialnego za przysłowiowe "gradobicie i koklusz" zobaczymy w roli oskarżonego i winnego w dziesiątkach różnych konfiguracji w najbliższych miesiącach, a może i latach.
I sprawdzi się w tej roli wyśmienicie - sam się nie obroni, adwokata też sobie nie znajdzie.

12.03.2020 14:44 Damage

Tak więc chyba to już chyba oficjalne, koronawirus detronizuje Tuska. Od teraz wszelka niepomyślność to będzie wina wirusa.

12.03.2020 16:54 Rafał

Czy w takich warunkach można myśleć o zielonej energii?
Straszny pan scenariusz zarysował panie Popkiewicz.
Zawsze mnie ciekawiło kiedy dojdzie do poważnej pandemii przy tak kolosalnym zagęszczeniu ludności.

Czyli mam rozumieć że statystycznie rzecz biorąc osoba po 50-tce powinna już zacząć na wszelki wypadek pisać testament i że nie pomogą żadne środki zaradcze, skoro Merkel powiedziała że 70% obywateli jej kraju będzie zarażonych. To ja się pytam po co ta cała kwarantanna?

Co wam powiem, to wam powiem ale myślę że ta cała choroba powstała w tajnych laboratoriach ZUS-u.

12.03.2020 17:02 papa ohara

Żeby zlikwidować tę sztuczną grypę wystarczy wyłączyć internet i wiadomości w serwisach informacyjnych i wszystko wróci do normy.

Uważam, że nie ma żadnego problemu ale jakby na to wszystko nie spojrzeć, żyje się nam teraz łatwiej i przyjemniej bo wszędzie zmniejszyło się ogólne zatłoczenie :) Oby ta psychoza trwała jak najdłużej.

Gdyby Trump nie zaczął wojny handlowej z Chinami to te w odwecie nie wymyśliłyby koronawirusa no ale zachód głupi każdą bzdurę kupi - wiek głupoty ludzkiej jak widać ma się coraz lepiej.

Problem byłby wtedy gdyby wróciła czarna ospa.

12.03.2020 17:07 Wojtek Sz.

5% ludzkości. Phi. ;-)

12.03.2020 17:10 Mariusz

Te kwarantanny miałyby sens gdyby je zastosować na całym świecie jednocześnie aż do momentu zniszczenia wirusa. Inaczej problem się odnowi i wróci jak tylko zacznie się normalne życie

12.03.2020 17:11 Mariusz

Dzisiaj na giełdzie minus 12 stC. Czegoś takiego chyba jeszcze nie było....

12.03.2020 18:25 nqtv

Według niektórych koronawirus to też winna ekologów. Pewnie modlili się do pana Boga o od przeludnienie ziemi i później zesłał na ziemie to cholerstwo.

12.03.2020 18:46 ereandel

@MARCIN POPKIEWICZ
Panie Marcinie, artykuł jest tym ciekawszy i słuszniejszy, im dalej odchodzi Pan od kwestii medycznych.
3% śmiertelności może być liczba za niską, ale również za wysoką. Jest wiele skąpoobjawowych przypadków koronawirusa (80%), gdzie może on po prostu nie zostać wykryty. W takiej sytuacji realna śmiertelność będzie niższa.
Wysoka śmiertelność we Włoszech wynika (w dużej części) z wysokiego wieku tamtejszej populacji. Wypadałoby mimo wszystko nadmienić ten fakt.

Natomiast, muszę się w pełni zgodzić z przewidywaniami co do zdekompensowania naszego systemu zdrowotnego. To dzieje się już teraz. Całe szpitale są obejmowane kwarantanną. Brakowało i brakuje lekarzy, a per capita mamy ich bodaj 5 razy mniej niż Włosi. Nakłady na opiekę zdrowotną również odpowiednio niższe. Moim zdaniem już na początku przyszłego tygodnia mogą pojawić się objawy niewydolności.
Scenariusz, który Pan opisuje, tj endemizacja wirusa, również stanowi duże niebezpieczeństwo. Jak wielkie, zależy to od tego, czy przebycia choroby daje odporność. Ciągle bardzo malo wiemy o immunologi covid19.
Kończąc, przeczytałem kiedyś u Pana, że bezmyślne samozadowolenie i panika to jedyne stany, w jakich potrafią działać ludzie. Sobie i Panu życzę jak najmniej któregokolwiek z nich.
Michał

12.03.2020 18:47 pole torsyjne

pan Bóg jest ale nie jeden ateista jest bliżej Niego niż wielu "wierzących"
https://www.youtube.com/watch?v=AzIHWLQWl9w

12.03.2020 21:53 adaś

A ja proponuję posłuchać naszego genialnego poety w wykonaniu Jacka Kaczmarskiego.Tekst do dziś aktualny, trzeba posłuchać ze trzy razy żeby wszystko dotarło :
https://www.youtube.com/watch?v=dm1ykMcE9gw

Jak ktoś poezji nie lubi to proponuję posłuchać jak nieprzewidywalnie może kształtować sie nasza przyszłość:
https://www.youtube.com/watch?v=uZrNIvzR360

13.03.2020 8:13 Fox

To co się dzieje, uświadamia mi jak bardzo nie jesteśmy w stanie dobrowolnie ściąć emisji i zrealizować tego wszystkiego co powinniśmy aby ratować jako taką bezpieczną przyszłość kolejnym pokoleniom. Przecież tak właśnie powinien wyglądać świat i nasze życie, w uproszczeniu oczywiście, bo chociażby szkoły pewnie powinny działać. I to nie przez parę miesięcy, ale już na zawsze właściwie.. Powinniśmy godzić się na stopniowe kolejne zarzynanie całych zbędnych działów naszej gospodarki jak masowa turystyka, transport lotniczy, masowy sport, przemysł rozrywkowy. To na początek. Powinniśmy dobrowolnie godzić się, że będzie dotkliwa recesja, bezrobocie, bieda. Przy jednoczesnej transformacji energetycznej, po to aby zapewnić egzystencję i w miarę podstawowe potrzeby. Czy jest na dzień dzisiejszy inna droga, by zachować w miarę nadający się do życia świat dla kolejnych pokoleń? Mam tu na myśli zasoby i klimat. Jak bardzo taka droga jest niemożliwa do zrealizowania

13.03.2020 10:09 nqtv

@FOX

Dwie rzeczy z których wymieniłeś są nie do przyjęcia bieda i bezrobocie to niebezpieczna mieszanka, przez którą doszło by w końcu do buntu. Spokojnie można zapewnić wszystkim ludziom godne życie, jednak tutaj wchodzimy na niebezpieczny grunt podziału dóbr. Moim zdaniem to pewna utopia. Obawiam się że coraz większa konsumpcja to nic innego jak walka o pozycje w grupie.

13.03.2020 10:50 Fox

@NQTV
Ale ograniczanie konsumpcji, które wydaje się kluczowe w ratowaniu planety i ludzkości, w tym systemie spowoduje recesję, bezrobocie i biedę. Nie ma siły. Musiałby się zmienić system, ale na jaki i jak to ja już nie mam pojęcia i nie wiem czy ktokolwiek ma pojęcie jak to zrobić uwzględniając naturę człowieka. Wiem, że moglibyśmy żyć godnie i inaczej, ale nie wiem kto i jak może to wprowadzić w życie

13.03.2020 13:37 WJ

Spogladamy w kierunku COVID-19, każdy z włąsnej perspektywy.
Cenię poznawczo racjonalną, naukową opinię MP, badacza megatrendów.Obnaża fasadowość systemu finansowego czy szerzej gospodarczego.
Z mojego punktu widzenia czyli osoby nadwrażiwej, skłonnej do intuicyjnego odbioru rzeczywistości, dostrzegam, że "wirus" wytrącił nas z rytyny, pozwalającej unikać konfrontacji z włąsnym egoizmem, lękami przed cierpieniem, śmiercią, przed permamentną zmianą, której musimy podlegać przez cały proces jednostkowego istnienia.

@FOX
Skuteczne powstrzymanie katastrofy klimatycznej, zmusza do podobnych wyzwań intelektualno-emocjonalnych (refleksji), ale jako rozłożone w czasie i o bardziej skomplikowanym mechaniźmie, dość łatwe jest do zignoroania.

Myślę, że epidemia COVID-19 wskutek swojej dynamiki, staje się próbą dla globalnej populacji dla podjęcia działań przed powstrzyaniem konsekwencji katastrofy klimatycznej, które eskalują, choć na drugim planie .....

13.03.2020 14:28 zolo

Słuchajcie...
Nie będę podawał szczegółów, bo nie mogę. Do tej pory byłem bardzo sceptyczny do wszelkich teorii spiskowych. Moja koleżanka za członkami swojej rodziny, którzy pracują w kilku szpitalach w mieście powiedziała, że sytuacja jest b. poważna. Nie mówi się wszystkiego, aby paniki nie wywoływać. Na 3 miesiące z miasta wyjeżdża... To w skrócie, by nie napisać za dużo.
Co o tym sądzicie? Coś wiecie?
Mam możliwość wyjazdu, ale by to się wiązało ze sporymi utrudnieniami.
Nie mam zamiaru panikować, ale ta dziewczyna miała strach w oczach...

13.03.2020 15:55 PIT

@ZOLO

To się przenosi przez powietrze, jest bardzo zaraźliwe kwarantanna 2 tygodniowa to za mało. Zarażanie nawet do 3 miesięcy.
Lekarze powinni mieć kombinezony jak przy eboli z zewnętrznym aparatem tlenowym, w szpitalach powinny być zamontowane specjalne śluzy.

Koleżanka dobrze robi :-), samoizolacja to najrozsądniejsze wyjście.

13.03.2020 16:12 nqtv

@PIT
Masz racje ja byłem zdumiony propozycja rządu rzucenia studentów kierunków medycznych na pomoc w formie wolontariatu. To według mnie absurd żeby kogoś za darmo wysyłać do takiej pracy.

13.03.2020 16:15 Felek

@ZOLO
Teorie spiskowe na ten temat ciągną się dużo dalej. Samo to, że WHO zachęca do zaprzestania korzystania z gotówki jest niepokojące (a to teoria spiskowa nie jest). Porzucenie gotówki to też dobrowolne odrzucenie części naszej wolności obywatelskiej. System bezgotówkowy ma swoje plusy ale niesie ze sobą także sporo zagrożeń. Powoli jako ludzie przestajemy być obywatelami naszych państw a stajemy się tylko klientami korporacji, które gnieżdżą się na danym terytorium. Klient tym wartościowszy im więcej kupuje i wydaje. Na obywatela wydaje się pieniądze bez względu na jego wartość, klient jest interesujący tylko wtedy gdy jest cenny i przynosi zyski.

A co do samego koronawirusa, to polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=zFvsYoKL5C8

Na pewno nie należy bagatelizować sprawy, ciężki okres nas czeka i być może odetchniemy dopiero pod koniec roku. Niekoniecznie z powodów wyłącznie zdrowotnych. Niemal na pewno będzie jakaś recesja, mniejsza lub większa ale ta i tak nas czeka. Lepiej teraz i łagodnie niż raptownie i gwałtownie w okresie pozornego spokoju. Słyszałem też o doniesieniach, że organizmy zarażonych nie były w stanie wyrobić sobie odporności na COVID-19 i zarażali się ponownie ale Chiny są dość oszczędne w kwestii takich informacji. Być może Japonia puści pary z ust, także nie są to informacje wiarygodne, a jedynie plotki.

13.03.2020 16:17 PIT

@NQTV

Tak samo rzucali niczego nieświadomych strażaków do gaszenia Czarnobyla.

Nie jestem zdziwiony, choć to bardzo słabe.

13.03.2020 16:40 Misha_XL

@WJ
Nie próbą. Testem. Jak na razie z tego testu mamy jako ludzkość pałę - i nie podejrzewam, że to się zmieni.
Dwa fakty z wczoraj i dziś:
- 95 procent fabryk w Hubei wznawia produkcję, hurra!
- Apple otwiera wszystkie swoje salony w Chinach, hurra!
Tylko dewianci jak ja cieszyli się (mimo wszystko) z poprawy jakości powietrza.
Do ludzików zaczynało powoli docierać, że warunkiem przetrwania nie jest wymyślenie samochodów na prąd, TYLKO ZMNIEJSZENIE KONSUMPCJI DÓBR WSZELAKICH.
Teraz ta konsumpcja się nareszcie zmniejszy, a wszyscy ekonomiści płaczą.
Wyobraź sobie, że za dziesięć lat ktoś mądry powie: musimy ograniczyć konsumpcję, żeby przeżyć! A Prezes Zarządu Wielkiej Firmy na to: jeśli ograniczymy konsumpcję, będzie gorzej niż w czasie epidemii COVID-19!
Prezes Zarządu będzie miał rację. Będzie gorzej.
Jak myślisz, kto wygra?
Ja osobiście nie mam wątpliwości. Pal licho ekologię, trzeba kasę garnąć - żeby przeżyć, choćby i w bunkrze. A jeśli nie przeżyć, to pożyć na tyle długo, żeby móc z satysfakcją powiedzieć: a jednak się wali!

13.03.2020 16:48 PIT

@MISHA_XL

Zobaczymy czy zanieczyszczenia wzrosną bo jak nie to będzie to oznaczało, że to ściema i ludzie nie wrócili do pracy.

Komunistom nie można wierzyć.

Niektóre zakłady już stoją bo nie ma półproduktów z Chin.

13.03.2020 17:20 Wera

Wznowią i co z tego?
To jest totalitarny zamordystyczny reżim który ma za nic ludzkie życie i zdrowie.
To najpewniej tylko propaganda. Nic więcej.
Nawet jeśli wznowią to niech się nie zdziwią jak spotęgują śmiertelność.
Migracja ludzi w takim stanie zrobi swoje.
To tylko propaganda nic wiele ponad to.

14.03.2020 7:23 Miro

@ADAŚ

"A ja proponuję posłuchać naszego genialnego poety w wykonaniu Jacka Kaczmarskiego.Tekst do dziś aktualny, trzeba posłuchać ze trzy razy żeby wszystko dotarło".

Dzięki za przypomnienie. Fenomenalny tekst, coś zupełnie niebywałego - taka kondensacja znaczeń w każdym wersie, że głowa paruje. Do tego wirtuozeria słowna i stylizacyjno-muzyczna.

Też określam Kaczmarskiego jako geniusza - od 30 zgoła lat - odkąd kupiłem pierwszy raz nagrania jego piosenek - jeszcze na magnetofonowych kasetach...

14.03.2020 7:32 Miro

@FELEK

"Powoli jako ludzie przestajemy być obywatelami naszych państw a stajemy się tylko klientami korporacji, które gnieżdżą się na danym terytorium. Klient tym wartościowszy im więcej kupuje i wydaje. Na obywatela wydaje się pieniądze bez względu na jego wartość, klient jest interesujący tylko wtedy gdy jest cenny i przynosi zyski."

To jest niejako stan naturalny. W społeczeństwach plemiennych i feudalnych też tak było. Jesteśmy gatunkiem społecznym - nadmierny indywidualizm nam szkodzi - Chińczycy, Japończycy, Koreańczycy to rozumieją, dlatego wygrywają z wirusem, Włosi tego nie kumają - Ciao, bambino - jest wesoło, a potem do piachu.

18.03.2020 21:39 adaś

@Miro
Kaczmarski był genialny. Ale pisząc komenarz miałem na myśli genialny tekst Jana Kochanowskiego. Ten tekst ma około cztery i pół wieku. I taki aktualny !

18.03.2020 22:09 adaś

@Miro.
Ech, widzę że się pomyliłem. Myślałem cały czas że to tekst Kochanowskiego a to Jacek jest autorem i genialnie naśladuje jego styl.

20.03.2020 11:36 PL

Świat staje, środowisko łapie oddech - ekologiczne aspekty koronawirusa
W związku z pandemią koronawirusa wprowadzono globalne restrykcje obejmujące transport i ograniczono produkcję przemysłową, co powoduje spadek emisji CO2. Nie oznacza to jednak, że Ziemia ostatecznie nie ucierpi z powodu nieuchronnej zapaści gospodarczej - oceniają eksperci.

Według analityków dzięki zamknięciu produkcji przemysłowej i ograniczeniu transportu publicznego w Chinach emisje CO2 spadły tam nawet o jedną czwartą.

Polepszenie jakości powietrza w ostatnich miesiącach, w samej tylko chińskiej prowincji Hubei w środkowych Chinach, skąd koronawirus sie rozprzestrzenił, mogło ocalić życie 4 tysiącom dzieci poniżej piątego roku życia i nawet 73 tys. osób powyżej 70. roku życia - szacuje Marshall Burke z Uniwersytetu Stanforda. Tym samym - według jego wyliczeń - pandemia koronawirusa uratowała w tym regionie Chin pośrednio więcej ludzkich istnień niż ich zabrała.

Aktywność ekonomiczna jest ściśle powiązana ze zużyciem energii. Obniżenie emisji zanotowano na świecie w 2009 r. po kryzysie finansowym. W kolejnym jednak roku wzrosły one o 5,4 proc., nadrabiając z nawiązką wcześniejszy spadek o 1,4 proc. Sprawił to zwiększony popyt i potrzeba nadrobienia produkcji przemysłowej.

Spowodowana koronawirusem zapaść gospodarcza i ograniczone środki finansowe mogą zarazem zmusić wiele rządów i firm do zmiany priorytetów i rezygnacji z drogich inwestycji w energetykę odnawialną. Władze mogą wybierać rozwój tańszych paliw kopalnianych - pisze portal Politico.
Jak zauważa Jacqueline Klopp z Uniwersytetu Columbia, w obliczu koronawirusa ludzie będą teraz częściej oglądać telewizję i używać energochłonnych urządzeń domowych. To - w połączeniu z nagle zwiększonym popytem na zakupy on-line i zamówienia z dowozem - może według niej "ostatecznie przyczynić się do większego zużycia energii".

Co więcej, jak pokazuje przykład miasta Wuhan, stolicy Hubei, masowa produkcja jednorazowych środków higienicznych i powrót do łask plastiku przyczyniła się do wytworzenia rekordowych odpadów w tym mieście. Podczas szczytu epidemii na śmietnik trafiało tam 200 ton odpadów medycznych, znacznie więcej niż zazwyczaj.

Pandemia koronawirusa uziemiła wiele samolotów i zniechęciła ludzi do podróżowania; przyczyniła się też do spadku popytu na ropę naftową, która kosztuje mniej niż 30 USD za baryłkę. Zapotrzebowanie na surowiec znów jednak wzrośnie, a wraz z nim poziom emisji CO2 - przewidują eksperci.

Klopp uważa, że pandemia zmieni nasze codzienne zwyczaje. Zaczniemy rezygnować z niepotrzebnych podróży, przesiądziemy się w bezemisyjne środki transportu, a przede wszystkim docenimy wagę zdrowia publicznego. PaP

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto