Rynek aut elektrycznych rośnie wykładniczo

Z roku na rok szybko rośnie dostępność i popularność samochodów elektrycznych. Według analiz europejscy producenci samochodów szykują się na nowy rok, dążąc do obniżenia emisji CO2 stymulowaną przez politykę Unii Europejskiej. Producenci muszą się dostosować do nowych przepisów, jeśli chcą unikać wysokich kar za przekraczanie norm.

W ostatnich latach nastąpił wyraźny rozwój rynku samochodów elektrycznych, ale na rynek wciąż wchodziły głównie wciąż drogie i przez to mało popularne modele. Od tego roku ma się to zmienić. Na rynek zostaną wprowadzone bardziej znane modele, jak Mini, Opel Corsa czy Fiat 500, a według danych firmy IHS Markit ich liczba na rynku europejskim wzrośnie z niecałych 100 do 175 na koniec tego roku, a do 2025 będzie ich ponad 330.

Równocześnie popyt na tradycyjne, zanieczyszczające środowisko pojazdy zmaleje, choć wciąż jest bardzo wysoki. Przykładowo sprzedaż samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii wzrośnie z 3,4% wszystkich pojazdów sprzedanych w 2019 roku (80 tys. sztuk) do 5,5% w roku 2020 (ponad 130 tys. sztuk). Prognozy pokazują, że do 2026 roku na Wyspach Brytyjskich sprzedaż pojazdów elektrycznych będzie stanowić jedną piątą całościowej sprzedaży samochodów. Podobne prognozy LMC Automotive sugerują, że tym roku na terenie UE zostanie sprzedanych 540 tys. samochodów elektrycznych, w porównaniu do 319 tys. w 2019.

Zmiany na rynku motoryzacyjnym wymuszone są nie tylko przez nowe trendy, ale i przypisy. W tym roku weszła uchwalona przez Parlament Europejski nowa ustawa. Zgodnie z jej zapisami, na producentów samochodów będą nakładane wysokie kary, jeśli średnia emisja dwutlenku węgla z sprzedawanych przez nich samochodów przekroczy 95 gramów na kilometr. Jeśli producenci samochodów przekroczą ten limit, będą musieli od każdego sprzedawanego przez siebie auta zapłacić grzywnę w wysokości 95 euro za każdy gram powyżej ustalonego limitu.

Oznaczałoby to płacenie wielomiliardowych kar. Mogą się one posypać, przede wszystkim dlatego, że masowo produkowane i dość tanie spalinówki wciąż bardzo dobrze się sprzedają, a dostosowanie linii produkcyjnej będzie wymagało czasu.

Z drugiej strony, wiele firm może zrealizować cel, choć też w naciągany sposób. Producenci samochodów wylobbowali sobie furtkę przyznającą im dla pojazdów emitujących poniżej 50 gCO2/km tzw. superkredyty, dzięki czemu pojazdy elektryczne liczą się w redukcji emisji podwójnie. Pozwoli to producentom samochodów na formalne spełnienie celów, nawet jeśli rzeczywiste średnie emisje sprzedawanych aut będą wynosić powyżej 95 gCO2/km.

Tym niemniej, żeby móc liczyć samochody elektryczne podwójnie, trzeba je sprzedawać, więc wiele nowych, przygotowanych pod kątem unijnych przepisów modeli samochodów elektrycznych trafi do sprzedaży. Już w listopadzie 2019 r. pierwsze samochody Volkswagena ID.3 zjechały z nowej linii produkcyjnej w Zwickau. Firma będzie w stanie wyprodukować w 2020 roku aż 330 tys. tych pojazdów. Dostępny będzie też w marcu pierwszy model Mini Electric BMW, wyprodukowany w Oksfordzie. Vauxhall, należący do francuskiej grupy PSA, rozpocznie produkcję nowego modelu Opla, Corsa-e już w tym miesiącu, a sprzedaż rozpocznie się w marcu. Samochód z dotacją blisko 40 tys. złotych będzie dostępny także u nas.

Rynek pojazdów elektrycznych szybko się rozwija, ale droga do odejścia od aut spalinowych będzie długa. Sprzedaż pojazdów z napędem wyłącznie elektrycznym w najbliższym roku w stosunku do spalinówek nadal będzie dużo mniejsza, jednak gwałtowny wzrost liczby pojazdów elektrycznych może przyczynić się do znacznych obniżek cen. Szacunki pokazują, że rynek samochodów elektryczny osiągnie punkt krytyczny w 2022 roku, kiedy ceny zakupu i użytkowania auta elektrycznego i spalinowego zrównają się. Z kolei badania przeprowadzone przez Międzynarodową Radę ds. Czystego Transportu sugerują, że w niektórych krajach już to nastąpiło, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Holandii i Norwegii, przede wszystkim ze względu na ulgi podatkowe oraz dopłaty.

Tym, co zniechęca do kupowania samochodów elektrycznych jest nie tylko cena, ale też problemy z ich ładowaniem, a szczególnie dostępnością stacji ładujących. To musi się zmienić. Według Arlene Ewing, dyrektor zarządzającej majątkiem brytyjskiej firmy Brewin Dolphin, takie skandale takie jak Dieselgate „uświadomiły” inwestorom potrzebę zwiększenia sprzedaży energii elektrycznej i przestrzegania przepisów dotyczących emisji. „Marka jest dla producenta samochodów nadzwyczaj istotna, a niedotrzymanie terminu może negatywnie wpłynąć na ich markę, reputację i ostatecznie sprzedaż. Widzieliśmy to już wcześniej. Konsumenci są zazwyczaj lojalni wobec marki.”

Dodać też trzeba, że na rynku motoryzacyjnym widać wzrost zainteresowania używanymi samochodami elektrycznymi. Oczekuje się, że ten segment sprzedaży będzie rósł wykładniczo z roku na rok przez co najmniej dekadę.

Hubert Bułgajewski na podst. 2020 set to be year of the electric car, say industry analysts

Komentarze

09.01.2020 18:25 Rafał

Już wiem jak będę ładował swoje auto elektryczne.
Kupię potężny kocioł na wągiel, do niego podłącze maszynę parową, do maszyny parowej prądnice i będę jeździł ekologicznie. Wchodzę w to.

09.01.2020 18:38 rnr

Ten temat w ogole mnie nie kreci. Lepsze to niz benzyna ale nadal kupa energii.. Porzadny transport publiczny to jest to co moze pomoc. I zrobic różnice.

09.01.2020 19:16 Zakrecony

Widziałem, ostatnio reklamę renault w tv, tylko 130 tyś zł zasięg aż 540 km na jednym ładowaniu. No klasa zwala z nog ta oferta.
Za 130 tyś. Kupię porządnego spaliniaka o większym zasięgu.

09.01.2020 19:45 Devak

@Zakręcony
Święta racja. Za 50 tysięcy można kupić mały samochodzik spalający około 5 litów na sto.Przejechanie 1000km będzie kosztowało 250 zł. D 130 tysięcy minus 50 tysięcy to jest 80 tysięcy na paliwo. Można na tym przejechać 320 tysięcy kilometrów. Oj długo jeszcze elektryki nie będą konkurencyjne o ile w ogóle kiedyś takimi się staną.
Poza tym ta przyjazność elektryków dla środowiska to jest trochę mityczna. Wyobraźmy sobie ilość akumulatorów jakie trzeba wybudować, żeby zamienić te miliardy pojazdów spalinowych na elektryczne. Ilość elektryków liczona jest dopiero w promilach, a już brakuje litu, kobaltu i nie wiadomo czego tam jeszcze.Stop samochodom to jedyne wyjście.

09.01.2020 19:52 adaś

Moim zdaniem podejście do miejskich samochodów elektrycznych jest zupełnie nieodpowiednie. Próbuje się zrobić auto takie same jak spalinowe np Fiat 500 tylko elektryczne.
Tymczasem jak obserwuję ruch w mieście to w więszości pojazdów siedzi tylko kierowca, czasem siedzą dwie osoby np mama z dzieckiem. Dlatego pojazd elektryczny do miasta powinien być , moim zdaniem, inny. Dużo mniejszy, dwuosobowy. Ale tak żeby pasażer siedział za kierowcą. Do innych celów za kierowcą może być przestrzeń bagażowa na zakupy czy narzędzia potrzebne do pracy. Mały silnik, mała masa, predkośc max 60 km/h. Czyli ogólnie mniejsze akumulatory i mniej zużytej energii elektrycznej. Na pewno takie pojazdy byłyby mniej bezpieczne w przypadku kolizji np z dużą terenówką.
Można jednak wprowadzić wysokie opłaty parkingowe dla dużych aut i wszędzie ograniczyć prędkość. Jednocześnie usprawniać transport miejski i robić wypożyczalnie małych aut elektrycznych podobnie jak dziś można wypożyczyć hulajnogi elektryczne.
A na razie wyglada na to że np. bogaty pan doktor będzie nadal jeździł do pracy wielką terenówką, Tyle że elektryczną.

09.01.2020 20:30 Felek

@DEVAK
Nie tylko stop samochodom ale i przemieszczaniu się do woli po całej planecie tylko po to, żeby zrobić sobie infantylne zdjęcia z rąsi i wstawić je do wirtualnej przestrzeni, która fizycznie nie istnieje.
Z obecnym systemem powszechnego marnotrawienia i taką populacją, absolutnie wszystkim trzeba by zakazać prywatnego samochodu - jedynie autobusy, kolej i prywatny rower co najwyżej. Dla odpwiedzialnych ludzi i w wypadkach koniecznych - pojazd silnikowy. Armie światowe - wek, są niepotrzebnym narzędziem terroru i wymuszenia. Ogólnie dużo obostrzeń dosyć poważnych ale mających za zadanie ocalić jako taki komfort życia setek milionów ludzi i przywrócenie nadzieji na przyszłość. Bez takich cięć bonanza potrwa jeszcze pokolenie, może dwa i nastąpi raptowne oraz nieodwracalne załamanie wszystkiego co nas utrzymuje przy życiu.

Samochody elektryczne w obecnej wersji to przede wszystkim udawanie ekologii i biznes jak zwykle. W szufladach zamknięte są opracowania ogniw energetycznych o wiele wydajniejszych niż nasze najśmielsze oczekiwania ale nie ujrzą one światła dziennego bo zarobek będzie za mały. Lepiej doić przez dziesięciolecia ulepszając produkt o +/- 2% z roku na roku, niźli wyłożyć ogniwa, które pozwolą osiągać doskonałe wyniki ekonomiczności i ekologiczności oraz zasięgu ot tak, na zawołanie. Ten problem dotyczy silników spalinowych odrobinę tylko wydajniejszych, mocniejszych i ekonomiczniejszych, dotyczy również sprzetu elektronicznego i podzespołów komputerowych. W zasadzie pewnie dotyczy absolutnie wszystkiego.Systemy patentowe to rak postępu. Obecny system gospodarczy i pieniądź, jest naszym wrogiem a nie ratunkiem. Nie można szukać ratunku w ogniu, w którym sparzyło się rękę tak wiele razy. Oni zaś nas przekonują, żeby po raz kolejny włożyć do ognia naszą dłoń.

Jest jeszcze jedno wyjście, przenieść całą populację do rzeczywistości wirtualnej. Energia potrzebna do zasilenia zwykłego laptopa, pozwala jednocześnie na "życie" w rzeczywistości wirtualnej ogromnych ilości niezależnych bytów. Nie wiem jakie to ilości ale pewnie kilkunastokrotnie większe niż wszyscy dotychczas żyjący na Ziemi ludzie a ta liczba pewnie jest sporo większa niż 30 miliardów. Być może nie byłoby to życie idealne ale z całą pewnością jakieś życie, nawet nasz świat może się okazać niezwykle dokładną i skomplikowaną symulacją komputerową. Ma w końcu pewne zasady, które naszym światem rządzą. Podobnie byłoby w symulacji komputerowej takiego świata.

09.01.2020 23:01 Zakrecony

@Adaś,

małe autko elektryczne do jazdy w mieście. Jaki to ma sens ekologiczny?
Czyli rodzina oprócz tego, że będzie miała spalinowego to jeszcze będzie miała elektrycznego( a zdarza się, że 4 osobowej rodzinnie są już 3 spaliniaka do tego dorzucimy elektryczniaka na miasto) ekologia, że hoho.

Ostatnio widziałem wywiad z człowiekiem bardzo zatroskany o środowisko. Ekolog, pełna gęba. Kiedy temat szedł na zalety elektrycznych aut, to mistrzunio powiedział, że ma 3 auta ( elektryczne, spalinowe i hybrydowe), w tym momencie zlecialem z krzesła i wyłączyłem telewizor.

10.01.2020 9:27 papa ohara

Najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia ograniczania emisji gazów cieplarnianych byłoby sukcesywne likwidowanie wszystkich fabryk środków transportu i szybkie wycofywanie obecnych w użyciu pojazdów. Tym czasem zastępuje się jedno dziadostwo innym dziadostwem. Kiedyś przynajmniej produkowano samochody a teraz robi się tzw wozidła lub jak kto woli tablety na kółkach wymagających nieskończonych ilości napraw. Ludzie nie muszą się przemieszczać tak jak im się to wmawia.

10.01.2020 12:26 Pilaster

No prosze. O ile trzeba będzie zwiększyć spalanie węgla w elektrowniach, zeby wyprodukwać prąd do tych wszystkich e - pojazdów?

A ile nowych elektorwni takich jak w Bełchatowie postawić?

10.01.2020 14:39 Pi

Ekolodzy w szoku. Elektryki emitują więcej dwutlenku węgla niż diesle
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/10212447/ekolodzy-w-szoku-elektryki-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-diesle.html

10.01.2020 16:17 nqtv

Ten artykuł to ewidentna bzdura.
Żywotność to na pewno nie jest 150 tys km. Nie średnia żywotność jest kilka razy większa. Z taką żywotnością baterii nikt nie inwestował w elektryki bo było by to nie opłacalne.Kto by kupił taki drogi samochód jeżeli po 150 tys km musi wymienić w nim najdroższą część.
Po do 10 latach to taki samochód będzie miał przejechane 500 tys km. Pojemność spadnie ale dalej się go da używać. To tak jak z baterią w smartphonie po 2 czy 4 latach, jej pojemność się zmniejszy ale dalej mogę spokojnie używać a nie wyrzucam ich na śmietnik.

10.01.2020 16:47 NIKT

Samochody elektryczne to nie jest żadne rozwiązanie, a już szczególnie w Polsce, gdzie mamy 85% energii ze ślunskiego wungla. W autach jest miejsca na 5,6 osób a ludzie jeżdżą pojedynczo. Nauczyć ludzi jeździć komunikacją miejską, czy czymś, a nie kazać mi dopłacać z podatków do czyjegoś elektryka, bo to niby "ekologiczne".

10.01.2020 17:10 Damage

@PILASTER prądu nie wytwarza się tylko z węgla, poczytaj sobie w internecie. A poza tym samochód elektryczny ładowany nawet z elektrowni węglowej wyemituje mniej co2 niż zwykły spalinowy.

10.01.2020 18:25 Pi

Elektromobilność w segmencie samochodów użytkowych nabiera rozpędu
https://www.cire.pl/item,191893,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

10.01.2020 19:00 Carlinfan

@DAMAGE
Ale tu nie idzie tylko emisję CO2, tylko o cały cykl życia samochodu elektrycznego w porównaniu do spalinowego.

11.01.2020 1:07 adaś

@Zakręcony
''małe autko elektryczne do jazdy w mieście. Jaki to ma sens ekologiczny?"
Dla mnie ma. 40 kg narzedzi komunikacją miejską nie przewiozę. Ale wystarczy mi pojazd gdzie z przodu będę tylko ja a z tyłu narzedzia. Albo z tyłu żona ( teraz to się chyba partnerka nazywa ;)) i np do lekarza też dojedziemy. Gdyby w rodzinie były takie dwa pojazdy to i z dziećmi da się radę. A na razie są dwa pięcioosobowe i innych perspektyw nie widać.
Ja mam wrażenie że większosci ludzi to sie wydaje że praca polega na przerzucaniu papierków albo siedzeniu przy kasie w Biedronce. A o rzemieślnikach myśli sie raz na 20 lat przy okazji remontu.

11.01.2020 6:46 Mateusz.

Według mnie to pic na wodę.
Na wyprodukowanie 1 kwh elektryczności trzeba 3-4 jednostek ciepła.
BEZSENS.
Infrastruktura się rypnie. A sieć przesyłowa już jest dość obciązona. Wyobrażacie sobie taką moc w
np we Francji. 35400000 samochodów każdy uśredniając 190 Kw (Ciężarówki)
6720 GW mocy przesyłowej jeśli wziąć pod uwagę łądowanie trwa 1/8 doby to 840 GW musi być
To jest NIEDORZECZNA PARANOJA.
I EKSTERNALIZACJA KOSZTÓW.
Usilne wdrażanie bezmyślnych i chorych ideologi.
Już teraz są Palące problemy z utrzymaniem tego co ludzie zbudowali a co dopiero z dodatkiem tych nowych 'INNOWACJI''
Infratruktura nie wydoli. Bez infrastruktury wszystko leży.
Stara zagrywka w nowej odsłonie
WYKPIĆ SIĘ JAK NAJTAŃSZYM KOSZTEM. PRZY POMOCY
EKSTERNALIZACJI KOSZTÓW .

11.01.2020 7:48 Mariusz

Do napędzenia wszystkiego co jeździ w Polsce prądem potrzeba średnio 240 GWh dziennie, czyli zwiększenia produkcji i przesyłu prądu o połowę. To nie jest problem. Problemem byłyby szczyty zapotrzebowania a nie średnia ale to jest do zrobienia.

Nie zapomnij porównać do tego efektywności napędzania aut ropą wliczając jej przerób

11.01.2020 7:52 Mariusz

"Nie zapomnij porównać do tego efektywności napędzania aut ropą wliczając jej przerób"

to koment do
"Na wyprodukowanie 1 kwh elektryczności trzeba 3-4 jednostek ciepła."

efektywność systemu spalanie węgla - napędzanie aut elektrycznych nie jest rewelacyjna ale ropa też nie jest. Oczywiście docelowo chodzi o napędzanie aut prądem z wiatru, PV a jak Bóg da czegoś lepszego

11.01.2020 10:08 pole torsyjne

gdyby Tesła żył to może zmajstrował by autko takie frienerdżi którym dzieci mogły by sobie jeździć po globalnym wesołym miasteczku bez ograniczeń
albo i nie zmajstrował
https://www.youtube.com/watch?v=oy0JGkF2tw4
bo nie rzuca się pereł przed prosiaki

11.01.2020 12:36 Mariusz

niektórym sie podobno udało odtworzyć jego wynalazki
https://www.youtube.com/watch?v=nVINuhjJtAY&

ps dodatkowa energia wg Tesli pochodzi z wypełniającego przestrzeń potężnego eteru, nie bierze się znikąd a urzadzenie (jesli faktycznie działa) to nie perpetum mobile, czyli cos niemożliwego fizycznie

ps2 ... ta mina inżyniera gdy tłumaczy że toto może słuzyć do zabezpieczania szybów naftowych i gazowych :-) ale co ma powiedzieć ruski? :-)

11.01.2020 12:53 Mateusz

@ Mariusz
Nie zapomniałem o efektywności nafty.
Wątpliwe aby czasach kataklizmów klimatycznych starczyło by na tak potężną infrastrukturę.
No wiesz materiały na same samochody są niemożliwe do zoorganizowania w takich ilościach.
A to i tak nawet gdyby zignorować OZE
Mój nauczyciel fizyki mówił mi swego czasu
że Energię należy dobrać do zadania.
Każdy rodzaj energi ma jakieś predyspozycje.
Elektryczna jest na przykład idelna do zamiany w mechaniczną. Można ją precyzyjnie ''dozować'' Nadaje się doskonale do zasilania maszyn w fabrykach wziąwszy pod uwagę do że najefektywniejsza jest przy pracy na ciągłej mocy [Pojemność akumulatorów].
Tam gdzie liczy się precyzja jest niezrównana.
Jest bezpośrednio bardzo czysta sama po sobie nie zostawia zanieczyszczeń fizycznych.
Energia cieplna to ta najbardziej pierwotna.Nie licząc chemicznej Gwiazdy ludzie wszystko co żyje.
Doskonale nadaje się do codziennych czynności i do zamiany w mechniczną po prawdzie niezbyt efektywnie ale jednak. Najbardziej niezawodna. Ogień byle kto rozpali ale elektryczność
wyprodukować i nią władać to już wyższa szkoła jazdy.
Zanieczyszczenia fizyczne mogą być bardzo duże lub małe. Wiadomo że węgiel da więcej pyłu niż spirytus.
Energia Mechaniczna najbardziej względna pochodna pozostałych.Względna bo używamy w konkretnym celu.Domator mniej zużywa niż wagabunda.
Zawsze mi mówił że zasoby ziemi są zbyt małe by marnować je na głupstwa i próżne zachcianki.
Jak można chcieć mieć rzędy wielkości pieniędzy więcej niż jest się w stanie wydać za swego żywota?
Czy przeciętny kowalski który codziennie dostaje 10 bochenków chleba będzie bardziej szczęśliwy niż drugi mu podobny dostający 2 bocheneki dziennie.
Jaką to robi różnicę?
Nie rozumiem tego świata że też mi przyszło żyć w takiej ZBIOROWEJ PARANOI.
Tej zachłanności i pazerności ponad wszelką miarę.Świata którym rządzą osobniki o chciwości przekraczającej pojęcie. Nie znają słowa dosyć. Obrastają w kolejne podbródki i nie potrafią przestać. Wymagają ciągłej rozrywki kupując co chwila telefony samochody i inne rzeczy w ilościach nie pojętych. Jak zepsute dzieci. Mówię o bankierach,prezesach korporacji i im pokrewnym pijawkom.Przeciętni ludzie też dostają szału zakupowego

11.01.2020 21:37 adaś

Proponuję przeczytać i zrozumieć wykres
https://optimalenergy.pl/aktualnosci/dystrybucja-pradu/zapotrzebowanie-na-moc-w-polsce-pl/
A wniosek jest taki że obecnie bez jakichkolwiek inwestycji w energetyce można mieć wiele aut na prąd. Bo elektrownie węglowe "nie lubią" nocnego dołka i wtedy pracują z mniejszą sprawnością. Ładowanie akumulatorów samochodowych w nocy tylko pomaga elektrownia węglowym.
Prawie każdy właściciel domku ma przyłacze z odpowiednim zabezpieczeniem ( przeważnie 3 x 25 A) które pozwala naładować akumulatory w nocy. Zanim będziemy mieć tyle aut elektrycznych żeby za mała moc elektrowni stała się problemem to jeszcze dużo lat upłynie.

12.01.2020 11:01 Mariusz R.

Panie i Panowie!
W naszej obecnej sytuacji nie ma sensu dyskutować o tym, czy lepie używać tego, czy tamtego, to, czy tamto ograniczyć albo całkiem zaprzestać, bo aby mieć jakąkolwiek szansę na zmniejszenie rozmiaru katastrofy, której nie przeżyjemy, musielibyśmy globalnie wprowadzić coś na kształt stanu wojennego i absolutnie wszystkie wysiłki całej ludzkości skupić na ratowaniu tego, co jeszcze da się ocalić, by zmniejszyć rozmiary katastrofy do poziomu dającego szanse na przeżycie homo sapiens...
...ale w zasadzie wszyscy mają to w dupie.

12.01.2020 17:17 Celina

@Mariusz R.
Fakt faktem masz bezapelacyjną rację.
Jesteśmy skończeni.
Ja nie liczę że pożyję długo.
Możemy sobieumilić ostatnie lata tej ZBIOROWEJ
PARANOJI jak to określił @ Mateusz

13.01.2020 11:38 pole torsyjne

problem reakcja rozwiązanie

czyli lud pracujący- choć dziś może bezrobotny albo pracujący pozornie - miast i wsi sam zaczyna błagać o zagonienie go do kojca jak prosiaka bo poryte poniszczone grządki z warzywami i rabaty kwiatowe
niepomny jak wiele mega ton trotylu musiało spaść na głowy jego dziadów żeby było co jest że mentalnie jest dzieckiem gwałtu w najlepszym razie stręczycielstwa
że najpierw musiał być zabity w nim duch wolności zwany niekiedy duchem miłości
welcome to the machine
https://www.youtube.com/watch?v=fn1R-5p_j5c
wolność ? miłość ?
kurdę o coś tam chodziło
tylko o co ?
szeroko rozłożone nogi i staranna obróbka co się tam obrabia to całe jego pojęcie

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto