Kronika Rozdroża: listopad 2019 (akt. 29.11)

Publikowanych jest wiele wartych przybliżenia czytelnikom „Ziemi Na Rozdrożu” materiałów, jednak ze względu na ograniczenia czasowe, nie jesteśmy w stanie opracować/przetłumaczyć ich wszystkich. Przygotowujemy więc zestawienia artykułów, co miesiąc kolejne.

Czego potrzebuje polska przyroda?

Zagrożone gatunki zwierząt w Polsce

Padł ostatni nosorożec sumatrzański w Malezji. Do 2040 roku z Afryki znikną słonie

Rząd za 20 mld zł zamieni węgiel na biomasę z Indonezji?

Strategia dla polskiej energetyki pilnie poszukiwana

Analysis: Global coal power set for record fall in 2019

Scotland's bogs reveal a secret paradise for birds and beetles

There used to be 4 billion American chestnut trees, but they all disappeared

The New Climate Math: The Numbers Keep Getting More Frightening

Climate change: 'Bleak' outlook as carbon emissions gap grows

Greta Is Right: Study Shows Individual Lifestyle Change Boosts Systemic Climate Action

Mączyńska: Fetyszyzowanie PKB przyczyniło się do wynaturzeń w środowisku naturalnym

Dr Kardaś: Mamy w Polsce bardzo słabe zasoby wody pitnej. A jest jeszcze większy problem

Zoolog: pozostawianie opadłych liści oznacza wiele korzyści przyrodniczych

Chcą wyciąć 300-letnie pomniki przyrody, bo zagrażają “użytkownikom drogi”

Light pollution is key 'bringer of insect apocalypse'

Cement has a carbon problem. Here are some concrete solutions.

Amazon deforestation 'at highest level in a decade'

Brazil’s Bolsonaro calls Amazon deforestation “cultural”, says it “will never end”

Koalas aren't functionally extinct, but they need our help

New report finds costs of climate change impacts often underestimated

Papież ostro skrytykował wypowiedzi polityków. "Przychodzą mi na myśl wystąpienia Hitlera"

Piotr Woźny zapowiada kolejny etap rewolucji prosumenckiej

Widzisz drzewa, nie widzisz lasu

Eat Meat. Not Too Much. Mostly Monogastrics.

The vanishing: Ghana’s defenders face new perils in fight against overfishing

Another nail in coal’s coffin? German steel furnace runs on renewable hydrogen in world first

European Investment Bank to phase out fossil fuel financing

How to Cut U.S. Carbon Pollution by Nearly 40 Percent in 10 Years

Italian council is flooded immediately after rejecting measures on climate change

'What could I have done?' The scientist who predicted the bushfire emergency four decades ago

Methane emissions from coalmines could stoke climate crisis – study

Energetyczna porażka Polski? Możemy nie spełnić żadnego z unijnych celów

Logika koncernów węglowych – my zarabiamy, wy po nas sprzątacie

David Wallace-Wells. Ziemia nie do życia. Nasza planeta po globalnym ociepleniu

Od Hongkongu po Bagdad ludzie wychodzą na ulice. Tak, na świecie jest więcej protestów

‘Insect apocalypse’ poses risk to all life on Earth

Farms could slash pesticide use without losses

Emperor penguins could disappear by 2100 if nations don’t cap emissions

'An apocalypse happened': Venice counts cost of devastating floods

Can 'nests' and eco bikes reduce the environmental impact of parcel delivery in cities?

Bałtyk w natarciu, a lądu ubywa

Stawy Echo w Zwierzyńcu niemal bez wody. Wystarczyło kilka lat, by akwen przestał istnieć.

Dr hab. Joanna Czarnecka: Nowa kopalnia uruchomi efekt domina

China Is Selling Autonomous Killer Drones to the Middle East

Most countries' climate plans 'totally inadequate'

Europe’s carbon-rich peatlands show ‘widespread’ and ‘concerning’ drying trends

Stabilising the global population is not a solution to the climate emergency – but we should do it anyway

The City That Cycles With the Young, the Old, the Busy and the Dead

How Scientists Got Climate Change So Wrong

Futrzarze opłacili hejt na polityków, dziennikarzy, aktywistów i organizacje pozarządowe

Coraz więcej miast rezygnuje z grabienia liści

Powrót węgla w Niemczech i Wielkiej Brytanii? Nic z tych rzeczy

W Nowym Jorku magazyn energii lepszy niż gaz

Wear Clothes? Then You’re Part of the Problem

The Money Farmers: How Oligarchs and Populists Milk the E.U. for Millions

Europe must act on intensive farming to save wildlife, scientists say

'Alarming' loss of insects and spiders recorded

‘Guardian of the Forest’ ambushed and murdered in Brazilian Amazon

The climate crisis in 2050: what happens if cities act but nations don't?

Trump begins year-long process to formally exit Paris climate agreement

Jak mózg wiedzie nas do zniszczenia planety i jak temu zapobiec

"Debile nastawiali znaków ograniczeń prędkości"

Zdjęcia lotnicze pokazują 100 lat utraty lodu w masywie Mont Blanc

W sidłach Greenwashingu. Jak dajemy się nabrać pseudozielonym koncernom

Implications of Climate Change for the U.S. Army

California's fire season has been bad. But it could have been much worse

Resisting drought's day zero: the NSW towns close to running dry

How Laos lost its tigers

IPCC's Devastating Climate Change Report Was Too Optimistic

This Is Not the Sixth Extinction. It’s the First Extermination Event.

Poprzednia kronika: październik 2019

Jeśli znajdziecie coś wartego polecenia – linkujcie w komentarzach. Jeśli chcecie coś przetłumaczyć lub macie inne sugestie, piszcie na redakcja@ziemianarozdrozu.pl.

Komentarze

04.11.2019 14:59 Albatron

The World Is Not Going To Meet The Necessary Emission Reductions — Even A Green New Deal Won’t Make A Difference

https://medium.com/@joshuafkon/the-world-is-not-going-to-meet-the-necessary-emission-reductions-even-a-green-new-deal-wont-12230cb9f3a7

04.11.2019 15:02 Albatron

India air pollution at 'unbearable levels', Delhi minister says

https://www.bbc.com/news/world-asia-india-50280390

04.11.2019 15:11 Albatron

Unbreathable air and power outages are driving a Californian exodus

https://www.salon.com/2019/11/03/unbreathable-air-and-power-outages-are-driving-a-californian-exodus/

04.11.2019 15:19 Albatron

Indigenous leader who protected rainforest in Brazil ambushed and killed

https://edition.cnn.com/2019/11/02/americas/indigenous-leader-ambush/index.html

04.11.2019 18:30 Albatron

To już chyba możemy się powoli pakować.

California is on track to miss its climate targets—by a century

The state’s climate pollution declined by just 1.15% in 2017, according to the latest California Green Innovation Index. At that rate, California won’t reach its 2030 decarbonization goals (cutting emissions to 40% below 1990 levels) until 2061—and wouldn’t hit its 2050 targets (80% below 1990 levels) until 2157.

https://www.technologyreview.com/s/614663/california-is-on-track-to-miss-its-climate-targets-by-a-century/

05.11.2019 6:55 wsciekly_kot

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25377473,wydawca-tygodnika-podhalanskiego-o-sylwestrze-tvp-pod-wielka.html


W ramach ochrony przyrody zorganizujmy sylwestra,gdzie? no właśnie, kto ciekawy to przeczyta.

05.11.2019 7:37 Miro

O Młodzieżowym Strajku Klimatycznym w szerokich kontekstach. Wywiad wart uwagi:

https://krytykapolityczna.pl/kraj/ruch-klimatyczny-wywiad-z-edwinem-bendykiem/

05.11.2019 13:46 WJ

Chcę się z Wami podzielić doznaniem , które nasuwa mi "efekt motyla", a którego doświadczyłam w życiu kilkukrotne.
Otóż podczas kampani samorządowej, kiedy poznałam propozycje wyborcze lokalnych włądz, ścięły mnie te dotyczące betonizacji i zagospodarowania przestrzeni.
W marcu br dotarlam do Stowarzyszenia Poludniowo- Zachodniej Wielkopolski "Samorząd dla zrónoważnego rozwoju", skupiającego kilka gmin i powiatów, i oto 28 listopada odbędzie się w moim powiecie konferencja z udziałęm lokalnych władz , któej głownym punktem jest wykład Marcina Popkiewicza. W tymże terminie przeprowadzona będzie także prelekcja edukatorów z Nauki o klimacie, dla młodziezy, zakończona debatą oksfordzką.
Muszę cieszyć się z tego co jest, choć mam niedosyt.
Dziękuję Wszystkim Wspierajacym i zapraszam Was na "wydarzenie" :)

05.11.2019 15:04 Miro

Zmierzch kapitalizmu już się zaczął?

https://www.polska2041.pl/finanse/news-gospodarka-rynkowa-podgryza-wlasne-korzenie,nId,3318536

05.11.2019 19:33 Miro

Drugie pióro kraju (po Rafale Z.) już błyska orężem retorycznym w sprawie przemysłu futrzarskiego:

https://dorzeczy.pl/kraj/119420/komu-futra-niewygodne.html

05.11.2019 21:27 Miro

Wykopuje stary wykład, ale warto obejrzeć (choć początek jest słabawy), bo to obrazowo pokazuje wpływ człowieka na środowisko przez ostatnie tysiące lat, w kontekście antropocenu.

https://www.youtube.com/watch?v=f77VsMN0ask

Swoją drogą coraz bardziej jest dla mnie niepojęte, jak można dzisiaj być denialistą czy sceptykiem wobec tak gigantycznej ilości badań i danych, wobec tak rozwiniętych technik badawczych. To można wyjaśnić tylko jakimś zaćmieniem pomrocznym mózgu, bo już nawet nie wiarą w teorie spiskowe czy ideologią.

06.11.2019 6:55 wsciekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/23967-pierwsze-w-polsce-farmy-wiatrowe-bez-wsparcia/

"przełomowe decyzje na polskim rynku. Stało się to, co od kilku lat dzieje się już na Zachodzie Europy. „Zielone” technologie produkcji energii okazały się tańsze nie tylko od nowych elektrowni węglowych, gazowych czy atomowych, ale także konkurencyjne w relacji do rynkowych cen energii elektrycznej."

06.11.2019 7:20 Miro

Frapujący wywiad (tym razem już świeży) ze wspomnianym profesorem Januarym Weinerem. Znakomity polski naukowiec i rzadkiej klasy precyzyjny i otwarty umysł objaśnia zależności pomiędzy ekologią, ekologizmem, przyrodą a ludzkim pojmowaniem świata. Naprawdę warto wnikliwie przeczytać:

https://magazynpismo.pl/january-weiner-ochrona-przyrody-jest-ochrona-wartosci/

Przy okazji, w poprzednim poście to ja chyba miałam zaćmienie i prostacko wyjaśniłem przyczynę denializmu. Tutaj jeszcze jeden wykład profesora, który w szerokim kontekście, przejrzyście i fascynująco podaje swoje swoje rozumienie przyczyn "sceptycyzmu" i braku zaufania do nauki. Proszę wybaczyć, że wykład jest już "stary" - ale nigdy dość takich treści w naszych czasach, przy obecnym dewaluowaniu nauki oraz jej popularyzacji:

https://www.youtube.com/watch?v=dB9Zh4zcH9M

07.11.2019 23:05 Felek

Jak to dobrze, że Ziemia za 100-200 milionów lat wciągnie cały syf jaki zostawiliśmy na planecie do płaszcza i przemieli na magmę niszcząc wszystko po drodze. Z perspektywy takich okresów czasowych, nasze obecne "problemy" to jak drzazga w palcu dziecka. Z resztą to nigdy nie był, nie jest i nie będzie problem dla planety. To tylko zadufanym w sobie, jednostkom ludzkim, które są z jakiegoś powodu popularne i mają posłuch (głównie szeroki przekaz medialny) wydaje się, że to jest problem Ziemi i należy ją ratować. Należy ratować nas samych od sterowania poczynaniami całej cywilizacji ludzkiej w taki idiotyczny sposób, przez tak nieodpowiednie do tego osoby. Rzut monetą byłby mniej destrukcyjny w swojej losowej formie wyboru niż powierzanie władzy demokratom i kapitalistom. Tym bardziej, że to tylko pokojowe nazwy na ludzi, których kiedyś nazywało się barbarzyńskimi wataszkami, którzy dla własnego dobra i wygody - gwałcili, palili, mordowali i grabili. Metody stały się nieco bardziej stonowane ale kryje się za nimi wciąż ta sama wada genetyczna człowieka - chciwość i brak umiaru. Szczerze to nie ma dla nas już szans na ocalenie. Zarówno obecnie jak i w czasach antycznych byly idioci nie interesujący się niczym oprócz zaspokojenia 4-5 podstawowych potrzeb życiowo-cielesnych ale o ile w czasach antycznej Grecji czy Rzymu, tamta populacja nie mogła sobie popsuć habitatu i atmosfery o tyle my z ciągle rosnącymi blisko już 8 miliardami, psujemy sobie biosferę w ekspresowym tempie. Naprawdę możemy sobie pogratulować, poklepać po ramieniu i podać rękę, bo rozpieprzyć klimat w 500 lat zaledwie na całej planecie to jest nie lada wyczyn. Tym bardziej, że przyrodzie samej w sobie zajmowało to setki tysięcy a nawet setki milionów lat. A to tylko biorę pod uwagę elementy nautralne, jak weźmiemy pod uwagę ile syntetyków wypuszczamy do środowiska to skala jest porażająca. No ale jak mówiłem na wstępie, za 100 milionów lat wszystko wróci do normy. Mam nadzieję, że ludzie nie przeżyją do tego czasu bo zrobienie tego co robimy jakiejkolwiek innej planecie tego typu w galaktyce - jest po prostu zbrodnią przeciwko istnieniu życia we wszechświecie.

08.11.2019 12:29 Cruithne

@Felek: w sumie zgadzam się z Tobą w większości tego co napisałeś. Jednakże, te cechy, a raczej wady, które przypisujesz ludzkości, dotyczą dokładnie wszystkich organizmów na Ziemi. Każdy gatunek, od wirusów i sinic, po człowieka, wiedzie swe życie w kierunku zrealizowania następujących zadań: przetrwać, rozmnożyć się, rozprzestrzenić się - zająć możliwie najwięcej siedlisk. W ten sposób trwa nieustanny morderczy planetarny surwiwal walki między gatunkami i zmagania się z naturalnymi przeciwnościami niegościnnego biotopu planety. Człowiek niczym się tu nie różni od innych organizmów żywych, po prostu walczy o swoje, o jak najlepszy byt.
Różnica jest tylko w postaci uprzywilejowanego stopnia rozwoju mózgu, dzięki czemu gatunek ludzki wysforował się na czoło ewolucji... i w sumie dalej robi to samo, co każda populacja organizmów żywych, tyle że z racji ponadprzeciętnej wystawności naszego bytu, konsekwencje mają zasięg ogólnoplanetarny.
A jeśli gdzieś we wszechświecie istniało/istnieje życie oparte na tej samej "wzorcowej macierzy" DNA (zakładając, że u nas życie zostało zasiane z kosmosu, celowo lub przypadkowo), to mieszkańcy innych planet, genetyczni krewniacy Ziemian, będą niestety podobni do nas, chyba że zdołają dotrzeć do etapu rozwoju, na którym pozbędą się swoich pierwotnych chciwych instynktów. Jeśli chodzi o nasz gatunek, to mamy coraz mniejsze szanse, żeby ten etap osiągnąć, na razie zanosi się na to, że wcześniej wyginiemy niż zrozumiemy, na czym polega szczęście bycia wybrańcami procesu ewolucji. Nie zdążymy docenić, jaki zaszczyt nas spotkał.

08.11.2019 12:51 PL

Rozwijanie sztucznej inteligencji zostawia spory ślad węglowy
Rozwijanie sztucznej inteligencji nie pozostaje bez wpływu na środowisko. W najnowszych badaniach wyliczono, z jakim poziomem emisji dwutlenku węgla związane są badania i wdrożenia w tej dziedzinie - informują naukowcy na łamach Arxiv.org.

Zastosowanie sztucznej inteligencji w technologiach porównywane bywa do przemysłu wydobywczego. Jak w przypadku wydobycia i przetwarzania paliw kopalnych, także i w dziedzinie sztucznej inteligencji trzeba "kopać" dane i poddawać je rafinacji. W rezultacie można je sprzedawać z dużym zyskiem, podobnie jak przetworzone surowce.

Związane jest to jednak ze sporym zużyciem energii, co z kolei nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Podobne obliczenia przeprowadził niedawno zespół z University of Cambridge (W. Brytania) w odniesieniu do tzw. kopania kryptowalut. Komputery na całym świecie, które prowadziły obliczenia niezbędne do funkcjonowania kryptowalut, zużywały rocznie więcej energii niż Szwajcaria czy Czechy.

W najnowszych badaniach naukowcy z University of Massachusetts w Amherst (USA) skupili się na energochłonności sztucznej inteligencji.
Okazało się, że praca nad uczeniem niektórych dużych modeli sztucznej inteligencji pochłania energię, która jest ekwiwalentem emisji 283 tys. kg dwutlenku węgla. Innymi słowy jest to tyle CO2, ile powstaje w wyniku zużycia energii potrzebnej do wyprodukowania i użytkowania pięciu przeciętnych samochodów używanych w USA.

Naukowcy skupili się na modelach sztucznej inteligencji (Transformer, ELMo, BERT i GPT-2) używanej do przetwarzania języków naturalnych. Te programy komputerowe "karmione" są ogromną ilością danych językowych, które muszą przetwarzać, a dzięki specjalnym algorytmom "uczone" są, w jaki sposób mają nimi operować, żeby np. trzymać się reguł gramatyki. Dzięki temu możliwe jest chociażby stworzenie komputerowych tłumaczy z jednego języka na inny.

Badacze zastrzegają jednak, że ich szacunki są i tak ostrożne. Ich zdaniem, otrzymane obliczenia wskazują na wielkości minimalne, a w praktyce zużycie energii może być dużo wyższe.

https://www.technologyreview.com/s/613630/training-a-single-ai-model-can-emit-as-much-carbon-as-five-cars-in-their-lifetimes/

Sobolewski: Duże czy małe reaktory jądrowe dla Polski? (ANALIZA)
https://biznesalert.pl/sobolewski-smr-atom-polska-energetyka/

No i co im zrobią? Japonia zamierza wybudować 36 elektrowni węglowych

https://nczas.com/2019/07/31/no-i-co-im-zrobia-japonia-zamierza-wybudowac-36-elektrowni-weglowych/

08.11.2019 17:14 rnr

Sztuczna inteligencja to kolejna bezsensowna fanaberia nie na to wyzwanie, przed jakim stoimy.
Mam lepsza propozycję i troche energii mniej zuzyjemy dzieki niej - wstrzymac globalnie mobilny internet. 1 konkretny krok na poczatek i bez szczegolnego bolu bo wzglednie jest to od niedawna.

10.11.2019 8:39 Miro

Głośny film "Antropocen" - nie do obejrzenia i nie do kupienia w Polsce.
Jedyna możliwość - rosyjskojęzyczna wersja na YT, obejrzyjcie, zanim zniknie. Ostrzegam, że można się rozpłakać:

https://www.youtube.com/watch?v=GMj4UqgT9NI

12.11.2019 10:23 wsiekly_kot

https://wysokienapiecie.pl/24122-na-zwalach-zalega-juz-135-mln-ton-wegla/

Szykuje się kryzys w górnictwie.

13.11.2019 6:59 Miro

Wenecja pod wodą, burmistrz obwinia zmiany klimatyczne:

https://fakty.interia.pl/swiat/news-wenecja-wyjatkowo-wysoki-przyplyw-nie-odnotowano-takiego-od-,nId,3331308

13.11.2019 11:49 Miro

Ponad 10% powierzchni polskich lasów zagrożonych gradacją kornika (wg LP) z powodu suszy i erozji gleby.

https://fakty.interia.pl/prasa/news-gazeta-polska-codziennie-kornik-zagraza-lasom,nId,3332645

Od siebie dodam, że od pewnego czasu naukowcy stawiają tezę, że zmiany klimatyczne w ciągu kliku dekad doprowadzą do wymarcia na terenie Polski większości świerków, brzóz i kilku innych bardzo ważnych gatunków lasotwórczych. Ten proces już trwa i jest bardzo wyraźny w górach oraz na północnym-wschodzie i nasila się coraz szybciej.

13.11.2019 20:39 Miro

W Australii znowu katastrofalne pożary, to może być jeszcze gorszy sezon niż ostatni. 600 zamkniętych szkół, ofiary śmiertelne, kilometry spalonych lasów, coraz większa susza. Tymczasem władze federalne stanowczo ucinają rozmowy o zmianach klimatu, a w innym źródle wyczytałem, że rozważane jest wprowadzenie w Australii zakazu protestów klimatycznych (!!!). Ocieplenie tego kraju wyraźnie przekroczyło już 1 stopień Celsjusza w stosunku do ery przedprzemysłowej.

https://globalnews.ca/news/6158030/australia-wildfire-weather-explained/

14.11.2019 13:59 WJ

Australijskie pożary i te wcześniejsze w Europie, Ameryce Południowej , potem w Kalifornii, dla mnie są zwiastunem najgorszego, najdynamiczniejszego wariantu zniszczenia naszej Biosfery.
Bogaczy zmiecie wraz z Nami i całym Ekosystemem....
Dlatego tak się obawiam upałów w połączeniu z suszą i wiatrem- mój poziom stresu jest wtedy niemal permanentnie wysoki....
Dałam sobie prawo, by Wam przysmucić.

15.11.2019 6:40 wsciekly_kot

https://www.youtube.com/watch?v=WTN3JhmqlfU&t=1076s

Marcin Popkiewicz 7 metrów pod ziemią.

15.11.2019 9:27 wsciekly_kot

@wj
Skąd jesteś?

15.11.2019 14:10 WJ

WSCIEKLY_KOT
Pytasz, zeby posłuchać MP na żywo :)))
Powiat Gostyń, miejscowość Krobia w Wielkopolsce - zapraszam na 28 listopada.

15.11.2019 14:31 PL

Znalezione w internecie.
Czy nie czas dla Polski na przystąpienie do przełomowego projektu energetycznego - fuzji termojądrowej?

https://www.cire.pl/item,18896...tter&utm medium=link&apu=13179

OZE i efektywność energetyczna w kontekście wyzwań dla wytwarzania i użytkowania energii elektrycznej w Polsce

Artykuł przedstawia negatywne skutki wytwarzania energii elektrycznej tylko przez duże OZE, zwłaszcza farmy wiatrowe. Uwzględniając konieczność stopniowego ograniczania spalania paliw kopalnych uzasadniono potrzebę posiadania niezbędnej liczby źródeł energii stabilnych i sterowalnych, tj. wysokosprawnych bloków węglowych i jądrowych dużych mocy oraz konieczność intensyfikacji wykorzystania wielkiego potencjału efektywności energetycznej i zmniejszenia marnotrawienia energii.

https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2019%252F01 jedral.pdf

Podpisano pierwsze umowy na realizację jądrowego projektu Myrhha
Koncerny energetyczne - belgijski Tractebel i hiszpański Empresarios Agrupados, podpisały umowę na kwotę 7,6 mln EUR (8,4 mln USD) na budowę budynków i obiektów towarzyszących dla reaktora badawczego sterowanego akceleratorem Myrhha, zlokalizowanego w belgijskim centrum badań jądrowych (SCK-CEN) w Mol.

Umowa została podpisana podczas konferencji Myrhha World Days, która odbyła się w tym tygodniu z udziałem 220 decydentów, naukowców i inwestorów z 23 krajów, w tym Carlo Rubbiego, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki, na którego koncepcji opiera się projekt reaktora badawczego Myrrha (Multi-purpose hYbrid Research Reactor for High-tech Applications).

Główny budynek to tunel o długości 150 metrów, 7,5 metra szerokości i 3,5 metra wysokości, w którym będzie znajdować się pierwsza część akceleratora.

Hamid Aďt Abderrahim, zastępca dyrektora generalnego SCK-CEN i dyrektor projektu Myrhha, powiedział, że reaktor przyczyni się do opracowania nowych radioizotopów do innowacyjnych terapii nowotworowych, dodając, że opracowywana jest również technologia radykalnie zmniejszająca objętość i radiotoksyczność wysokoaktywnych odpadów promieniotwórczych za pomocą procesu transmutacji.

Carlo Rubbia jest autorem koncepcji "wzmacniacza energii" - reaktora jądrowego, który wytwarza energię elektryczną i spala prawie wszystkie własne odpady jądrowe, a także pochodzące z innych reaktorów. Unikalną cechą tej koncepcji, według twórców, jest rdzeń chłodzony ołowiem (eutektyką ołowiu z bizmutem). W rdzeniu tym nie ma wystarczającej ilości materiału rozszczepialnego, aby spontanicznie utrzymać reakcję łańcuchową rozszczepienia (znajduje się w stanie podkrytycznym), dlatego Rubbia połączył go z akceleratorem cząstek. To urządzenie przyspiesza protony do wysokich energii, które uderzają w tarczę z ołowiu. W wyniku reakcji kruszenia jąder ołowiu tworzy się ogromna liczba neutronów (do 200 na jedną reakcję kruszenia), które wywołują i utrzymują reakcję łańcuchową w reaktorze. Koncepcja ta znana jest pod nazwą systemu sterowanego (pobudzanego) akceleratorem (ang. Accelerator Driven System - ADS).
"Badania nad ADS znacznie przyspieszyły od ubiegłego roku, kiedy rząd postanowił zbudować innowacyjną infrastrukturę badawczą w ramach projektu Myrrha" - powiedział dyrektor generalny SCK-CEN Eric van Walle. "Myrhha jest pierwszym na świecie prototypem reaktora badawczego ADS o dużej mocy. W rzeczywistości realizujemy na skalę półprzemysłową teorie, do których Carlo Rubbi wniósł wielki wkład".

Przemawiając podczas tej samej konferencji, Rubbia stwierdził: "Naszym obowiązkiem, jako naukowców jest znalezienie rozwiązań dla dzisiejszych wyzwań globalnych. Nie znajdziemy takich rozwiązań powtarzaniem przeszłości, ale poprzez przesuwanie granic wiedzy i dokonywanie nowych odkryć". Dodał, że projekt Myrhha będzie stymulował światowe podejście do przetwarzania odpadów jądrowych i utoruje drogę dla rozwoju zrównoważonej energetyki jądrowej.

Według planów, pierwsza faza projektu Myrhha (oznaczona jako Minerva) ma zostać ukończona w 2027 r. i uruchomiona zostanie wtedy produkcja radioizotopów medycznych.

Nuclear fusion is 'a question of when, not if'

https://www.bbc.com/news/science-environment-50267017?fbclid=IwAR24Xr51fxx6CyumKBTrcANYAL4ltOyjq5VU2RelikuqkM2mcH-aq8vDJpY

Arabia Saudyjska ma najniższe koszty wydobycia ropy
Saudi Aramco opublikowało zestawienie kosztów wydobycia ropy w poszczególnych krajach. Wynika z niego, że te koszty są najniższe w Arabii Saudyjskiej. Rosjanie tracą w rankingu przez wysokie podatki, przeciwko którym lobbuje Rosnieft - czytamy w BiznesAlert.pl.

Koszt wydobycia ropy w Arabii ma wynosić 17 dolarów za baryłkę. Wydobycie w USA ma kosztować 40 dolarów za baryłkę w przypadku projektów morskich i 49 dolarów przy projektach lądowych. Wydobycie w Rosji ma kosztować odpowiednio 42 i 44 dolary.

Saudi Aramco przygotowuje się do prywatyzacji kolejnego pakietu udziałów w ramach oferty publicznej. Obliczenia odnośnie do kosztu wydobycia baryłki zostały opracowane przez firmę IHS Markit. Pozwoliły określić granicę opłacalności wydobycia. Oznacza to, że określona wartość pokazuje cenę ropy na rynku przy której opłaca się wydobycie w danym kraju ze złoża danego rodzaju.
Portal RBK wskazuje, że wydobycie w Rosji jest droższe niż w Arabii Saudyjskiej ze względu na system podatkowy, który w 2018 roku odbierał firmom wydobywczym 65 procent przychodu. Rosyjski gigant naftowy Rosnieft lobbuje za obniżeniem obciążeń podatkowych wzorem rozwiązań amerykańskich, które pozwoliły na przyspieszenie rozwoju wydobycia niekonwencjonalnego w ramach tzw. rewolucji łupkowej.

Iran. Minister koryguje informację prezydenta ws. nowego złoża ropy naftowej

Irański minister ds. ropy naftowej Bidżan Namdar Zanganeh przekazał w poniedziałek, że nowo odkryte złoże ropy naftowej w południowo-zachodnim Iranie ma rezerwy na poziomie 22,2 mld baryłek. Dzień wcześniej prezydent Hasan Rowhani mówił o 53 mld baryłek.

Biorąc pod uwagę charakterystykę złoża i "techniki, które obecnie stosujemy", "ilość (ropy naftowej) do wydobycia (w tym nowym złożu) wynosi 22,2 miliarda baryłek" - powiedział minister w oświadczeniu dla prasy.

W niedzielę prezydent ogłosił odkrycie ogromnego złoża naftowego, które mogłoby zwiększyć potwierdzone rezerwy Iranu o jedną trzecią. W transmitowanym w telewizji przemówieniu Rowhani powiedział, że irańska spółka naftowa odkryła "złoże naftowe z (szacowanymi rezerwami na poziomie) 53 miliardów baryłek".

Według jego słów złoże rozciąga się od Bostanu do Omidije, dwóch miast w bogatym w ropę naftową ostanie (prowincji) Chuzestan w południowo-zachodnim Iranie nad Zatoką Perską.
Według ministra Zanganeha liczba 53 mld baryłek odpowiada wszystkim rezerwom odkrytym w tym regionie, gdzie Iran znalazł już pięć złóż reprezentujących skumulowane rezerwy na poziomie "31 miliardów baryłek ropy".

Według danych resortu ds. ropy naftowej nowe złoża obejmują powierzchnię 2400 km kw., znajdują się na głębokości 3,1 km, a grubość pokładu wynosi 80 metrów. Dzięki najnowszemu odkryciu "dodana ilość (do potwierdzonych rezerw ropy naftowej) wynosi 22,2 mld baryłek" - powtórzył Zanganeh.

Według ostatniej edycji raportu na temat statystyk dotyczących energii na świecie, publikowanego co roku przez brytyjski koncern naftowy BP, Iran ma czwarte co do wielkości potwierdzone rezerwy ropy naftowej na świecie, za Wenezuelą, Arabią Saudyjską i Kanadą. W przeliczeniu wynoszą one od 155 do 157 mld baryłek. PaP

15.11.2019 15:08 Marek Marszałek

"Marcin Popkiewicz 7 metrów pod ziemią."

O widzę świat równoległy. Zdumiewa mnie optymizm tego człeka. Ja jestem pesymistą i dlatego nie doznam rozczarowania. Wywietrzyłem pokój i za raz biorę Nerona do lasu. Rewolucja energetyczna doprowadza mnie do wściekłości i obłędu walki z debilami. Jego wykłady przypominają jakieś materiały marketingowe z drętwymi dialogami (jeszcze mantruje, że od nas zależy ile się ociepli) .
Prawda jest tak, że traktowanie na serio przekazu ZNR, prowadzi do smutku, gniewu, złości jakiego doświadczam na co dzień dramatycznego dysonansu, tortur. Mam robotę w rozbudowie mojej mikro-instalacji a tu smogiem mi w ryj jebią i wedle nich to jest normalne a problem, że się drę. Namęczyłem się z kilkadziesiąt godzin z dostarczeniem i pocięciem, biopaliwa wierzbowego
a matka to bezsensu wypala w piecu kiedy aura jest wiosenna. A co dopiero pisać o fanatyzmie religijnym, torturowania zwierząt i traktowania ich jako surowca. Kto tu jest psychopatą ? Nie słyszałem aby Marcin poruszał w wystąpieniach najgłębszy problem czyli religijnego światopoglądu, jaki stoi za destrukcją biosfery. Jak to kontrastuje z przekazem tego wyluzowanego gościa. Kończę bo pies skamle, chwile się odstresuje a jutro pojadę na złom i kolejny dzień stracony, bo cały dzień będzie się kopciło u kolejnego debila.

16.11.2019 14:07 WJ

@MAREK MARSZAŁEK
Hmm...
Chytam ty razem zdanie
" to kontrastuje z przekazem tego wyluzowanego gościa." Myślę, że forma przekazu ma być skuteczna i próbowac trzeba każdej.
Jak wiesz, GT ze swoim emocjonalnym (dla mnie autentycznym), także trafia tylko do pewnej grupy.
Gdy rozmawiam z Osobami działajającymi dla klimatu, doświadczam wraz z nimi przygnębienia. Swoim smutkiem staram się dzielić tylko z Nielicznymi Świadomymi, czasem z Wami, bo Ludzie boją się trudnych informacji, jak i śmierci.

Ech... Staram się każdego dnia chwytać Nadzieję, albo zachwyt. Bywa trudno, ale przecież aktualnie np. w Syrii, jest piekło , przy którym, nasz antylklimatycznie rządzony, spowity smogiem Kraj jest rajem ....

17.11.2019 18:30 Ludomir

@WJ
Od ponad XXV wieków dzięki Siddhartha Gautamie wiadomo czym jest cierpienie i jak go uniknąć. Od blisko XX wieków wiemy, że są okoliczności dla których cierpienie może mieć głębszy sens i gdy zrozumiesz, że jedno nie zaprzecza drugiemu odnajdziesz sens swoich trosk.

17.11.2019 23:44 Dragon

Marcin w dyskusji z Wildsteinem i PiIastrem w TVP Info. Warto! https://www.tvp.info/44952114/09102019-1900/program-o-co-chodzi,odc-540

18.11.2019 14:02 WJ

@MARCIN POPKIEWICZ
Podziwiam.... Po czymś takim czułabym się "ubrudzona", a Ty działasz w każdych warunkach.
Jeśli będzie mi dane ( bo cóż jest pewnego?) bezpośrednie spotkanie z Tobą, masz u mnie ciasto mojej Mamy ( smacznie piecze ).

Ile można "walić głową w mur" ? Brawo, że próbujesz.

18.11.2019 23:12 Miro

@WJ, @DRAGON

Wldstein to jest śmi..ć - być może intelektualny, ale ja podejrzewam, że przede wszystkim moralny. Ten błazen od ponad dekady ciągle tak samo bredzi i tak samo cynicznie, stosując najpodlejsze sztuczki retoryczne, głosi swoje mądrości w myśl założonej z góry tezy. Ja dobrze pamiętam jego szalbierczy bełkot jeszcze z czasów szczytu kopenhaskiego, z czasów sławetnego radiologia Jaworowskiego.

To jest indywiduum pokroju Ziemkiewicza, choćby przed nim stanęło 100 noblistów - to tak samo, bez zmrużenia oka będzie podważał ich racje.

Cała jego "metoda" dyskusji polega na takim z grubsza schemacie:

Rozmówca: Wczoraj we Wrocławiu było zimno.
Wildstein: Ale mój termometr pokazywał ciepło.
Rozmówca: Może pana termometr był zepsuty, jeśli 99 innych termometrów pokazywało zimno?
Wildstein: Ale to może te 99 termometrów było zepsutych?
Rozmówca: Trzy niezależne komisje sprawdziły te termometry i uznały, że są sprawne.
Wildstein: Proszę pana, w jednej z tych komisji zasiada Kowalski, który ma wyrok za kradzież czekolady, jak więc oczekiwać uczciwości od takich komisji?
Rozmówca: Złodziej czekolady może być dobrym fachowcem od termometru.
Wildstein: Ależ proszę pana - złodziej to człowiek nieuczciwy, więc mógł przekupić innych członków komisji.
Rozmówca: Ma pan na to jakieś dowody?
Wildstein: Pan jest bardzo naiwny, przecież ta komisja mogła być tak sprytna, że zatarła wszystkie dowody.

Takiej metody można się łatwo nauczyć i jak się do tego doda chamską pewność siebie (albo ideologię) - to bez żadnego problemu można podważyć fakt, że młotek służy do wbijania gwoździ.

A to drugie indywiduum nie lepsze. Gada np., że od 60 lat można stwierdzić , że klimat się ocieplił i są na to przesłanki, bo jeszcze nie dowody, ale można taki konsensus uzyskać.

To jak - konsensus na podstawie przesłanek? I prawie każde zdanie tego gościa zawiera podobne błędy i matactwa logiczne.

Ale w jaki sposób przeciętny człowiek jest w stanie zauważyć krętactwo tych typków? Zwłaszcza jeśli Marcin operuje językiem popularnonaukowym, a ten gostek językiem łatwiej przyswajalnym dla "przeciętnego" człowieka.

Do tego ten drugi rozmówca wprost się przyznaje, że nie czytał omawianego listu (który zresztą oprotestowały tysiące czynnych klimatologów) i wykazuje się kompletną niewiedzą w zakresie podstaw fizyki oraz dzisiejszych możliwości pomiarowych - co nie przeszkadza mu dalej trwać z niezachwianej pewności siebie.

Są ludzie, których wartość społeczna jest drastycznie ujemna, ale - jak widać - to nie przeszkadza im odnosić sukcesu medialnego i pewnie finansowego. Przygnębiające :(

18.11.2019 23:37 Miro

W połowie wysiadłem. Gostek porównuje pod względem stężenia CO2 Marsa, Wenus i Ziemię. I bez zmrużenia oka pomija uwagę Marcina, że atmosfera na Marsie jest 100 razy mniej gęsta - i z uśmieszkiem kontynuuje swoją myśl, że licz się procentowy udział CO2 w atmosferze, bez względu na jej gęstość.

Są pewne granice intelektualnego prymitywizmu oraz cynizmu, który można tolerować.

Jeśli się chce dotrzeć do prostych ludzi, to wg mnie trzeba to bezpośrednio tłumaczyć prostym ludziom na bardzo prostych (ale zgodnych z prawdą) przykładach, a pomijać takie programy, które są adresowane przez denialistów i nieuków do innych denialistów i nieuków.

Przy tym, jeśli by jutro doszło do ostrzejszych problemów klimatycznych - to ci dwaj panowie redaktorzy na pewno będą mieli zapewnione bezpieczne miejsce - bo odpowiednie znajomości itd.

Ale ja rozumiem podejście Marcina - codziennie się w szkole zmagam z murem ignorancji :(

Bardzo mnie ten materiał zdenerwował.

19.11.2019 7:41 Miro

Teraz mi przyszło do głowy, że może pan Marcin dobrze robi występujące w najróżniejszych mediach (nawet w takich "dyskusjach", w których prowadzący łamie elementarne zasady dziennikarstwa i z całą mocą staje po stronie jednego dyskutanta) - tym samym pokazując, że chce przekraczać tzw. bański informacyjne i nie zamykać spraw klimatycznych w jednym typie środowisk opiniotwórczych i światopoglądowych.

W każdym razie podziwiam odporność psychiczną, zresztą w omawianym materiale widać, jak pod koniec prowadzący traci rezon :)

PS. proszę usunąć moje dwa powyższe wpisy - poniosło mnie, a nie chcę, by oskarżono ten szacowny portal o sianie agresji słownej i to ad personam :(

Bardzo proszę sunąć, a ja skomentuję tę dyskusję w bardzo kulturalny sposób.

19.11.2019 13:59 WJ

@MIRO
Twoje "dwa powyższe wpisy " jak dla mnie istotne, bo "rozbrajaja" techinki manipulacji stosowane przez BW.
Emocje czasem biorą górę, ja takze pisałam pod ich wpływem. Czułąbym się bezsilna w takiej sytuacji jak MP, więc na dziś na "chłodno" potwierdzam- podziwiam Go, że działa w każdych warunkach i uważam, że warto.

19.11.2019 17:20 Zakrecony

@ MIRO

Rozumiem, że świat ma iść tak jak Pan sobie tego życzy.
Kilku takich było i wprowadzili swoich krajach narodowy socjalizm.
Swiat jest różny a tylko od nas zależy czy się uda nam pojednać czy udawać, że moja racja,jest lepsza niż twoja.
Kompromis tego brakuje w międzyludzkich relacjach.

19.11.2019 22:52 CRUITHNE

Ha ha - Miro został jednocześnie lewakiem i narodowym socjalistą - no po prostu wybornie! ;)

@ZAKRECONY: Nie za bardzo rozumiem, o co tu próbujesz wojować? Czy o to, żeby Miro nie miał prawa do wypowiadania własnego zdania, czy może bronisz ignorancji, bezczelnej arogancji i obcesowości prezentowanej przez Wildsteina, bo imponuje Ci taka postawa, a może po prostu ideologia tego pana zgadza się z Twoją? Niech się ten Wildstein przynajmniej trochę fizyki douczy, to się go będą ludzie mniej czepiali ;)

19.11.2019 23:02 Miro

@ZAKRECONY

Ja się zreflektowałem, że moje powyższe wypowiedzi są miejscami okropnie obskuranckie i zwierające inwektywy, mogące poniżać odmienny sposób myślenia - dlatego poprosiłem o ich usunięcie.

Masz rację - brakuje w międzyludzkich relacjach kompromisu. Nikt nie ma patentu na jedynie słuszną wizję świata i człowieka.

Tylko tu jest pewien kruczek. Nie można dyskutować z prawami fizyki, chemii, ani nie można zabierać głosu w dyskusji na temat procesów fizykalnych (do których należą zmiany klimatyczne), jeśli się nie ma podstawowej wiedzy w tym zakresie.

Jeśli dyskutant nie rozumie, że drastyczne różnice ciśnienia na Marsie i Ziemi bardzo modyfikują działanie procentowego udziału CO2 w efekcie cieplarnianym obserwowanym na obu planetach - to jego wypowiedź jest bezwartościowa.

Prawa fizyki nie znają kompromisu, nie ma dla nich znaczenia, czy ktoś je rozumie, czy nie - rozumiejący proces oddychania czy nierozumiejący go - tak samo się udusi wepchnięty do wody.

Tysiące obserwacji potwierdziły, że ciśnienie atmosfery jest czynnikiem modyfikującym jej działanie. Jest to napisane we wszystkich podręcznikach szkolnych fizyki, doświadczamy prawdziwości tego procesu każdego dnia (np. spróbuj przeżyć w atmosferze składającej się w 100% z tlenu, ale 100-krotnie rzadszej niż obecna ziemska).

Nie pomoże Ci żadna polityka, etyka, moralność, religia, silna wola, żadne socjalizmy, komunizmy, kapitalizmy - po prostu się udusisz.

Dlatego tak się zdenerwowałem, że człowiek nie rozumiejący podstaw fizyki zabiera głos w dyskusji o PRAWDZIWOŚCI zmian klimatycznych.

Nie ma do tego prawa, bo tego nie rozumie, nie ma wiedzy. Może oczywiście dyskutować o wpływie zmian klimatycznych na zdrowie (jeśli ma w tym zakresie wiedzę) albo o wpływie zmian klimatycznych na politykę (jeśli rozumie procesy polityczne). Ale jeśli nie rozumie podstawowych praw fizyki - to nie powinien się w tym temacie wypowiadać.

19.11.2019 23:14 Miro

@WJ

Dzięki. Dzisiaj właśnie odbyło się zorganizowane przeze mnie spotkanie z Marcinem w moim mieście. Troszkę się natrudziłem, żeby dotrzeć do mediów, nagłośnić itd.

Ale było OK. Sto kilkadziesiąt osób na sali - prawie dwugodzinny wykład przykuł uwagę, nawet 15-latkowie dali radę przyjąć sporą porcję informacji i nie wyszli, dyskusję przerwał brak czasu.

Jest OK, Jak padniemy, to z podniesioną głową - nie smuć się za bardzo :)

19.11.2019 23:29 Zakrecony

@ cruithne

Nie nazwałem mira ani lewakiem ani narodowym socjalista. Więc nie ściemniaj.

Oczywiście, że ma prawo wypowiadać swoje zdanie i zgadzam sie z tym co mowi, ale nie może obrażać ludzie mniej wykształconych lub niedoksztalconych.


Pokażmy chociaż tu na forum, że kultura można trzymać na najwyższym poziomie.

19.11.2019 23:55 Miro

@ZAKRECONY

Raz jeszcze przepraszam, szczerze.

Sam też nie znałem zasad fizyki jakiś czas temu, więc nie mam prawa dyskredytować osób, które ich obecnie nie znają.

20.11.2019 0:03 CRUITHNE

@ZAKRECONY: Racja, wyższa kultura dyskusji na pewno nie zaszkodzi.

PS: Przecież sugerowałeś Mirowi narodowo-socjalistyczne zapędy, natomiast lewackie tendencje przypisywano mu już w dyskusjach kilka razy wcześniej - i trochę mnie ten zestaw rozbawił, nic ponadto :)

20.11.2019 8:07 Felek

Miałem dziś chyba jakiś specyficzny sen, mam nadzieję, że nie proroczy ale na pewno pełen obaw o to co się dzieje na świecie. Póki go pamiętam:

Znów byłem za granicą, w towarzystwie mojej dawnej partnerki, niestety tragicznie zmarłej, więc już nieżyjącej. Jak dotąd sen był bardzo miły i przyjemny. Wielka impreza w dużym budynku wystawowym. Przybyła masa ludzi, budynek dosyć stary i tradycyjny jak to na zachodzie Europy. Zanim jeszcze tam dotarliśmy to był problem z zatrzymaniem samochodu. Co udało się ledwie ledwie, bez rozbijania, bo ruch był okropny i do tego hamulce nie współpracowały. Później degustacja jedzenia, które na moich oczach i z każdym kęsem było co raz mniej smaczne. Zostawiliśmy więc stoiska za sobą i weszliśmy do środka i w tym całym budynku, pełnym pomieszczeń, korytarzy i pięter niemal natychmiast się pogubiliśmy. Dziewczynę zgubiłem z oczu, a po dojściu do kaźdej nowej atrakcji z niewiadomych powodów mój dowód osobisty fruwał wszędzie dookoła, każdemu przed oczami. Tyle, że to byli obcokrajowcy. Cały czas chodziłem od jednego do drugiego pomieszczenia szukając mojej narzeczonej. Po wejściu po schodach na wyższe piętro i wejściu do jednego z pomieszczeń, które miało kolejne schody i okna zobaczyłem, że jest ono w strasznym stanie ale przede wszystkim wypełnione drobnym węglem aż po sam sufit i świetliki powyżej. Szczerze byłem w szoku, co tu robi węgiel?! Na zewnątrz zaczęło okropnie lać, do środka wlewało się sporo wody, bo z nie wiadomo jakich powodów okna potrzaskało. Szybko zorientowałem się, że coś jest mocno nie tak i trzeba uciekać póki jeszcze mogę się ruszać. Przegrzebałem mokry węgiel by wygramolić się po pogiętych schodach i starej szafie piętro wyżej. Ten węgiel pojawiał się znikąd, wręcz przysypywał i zaduszał. Dotarłem jakos w końcu do jednego z holi wejściowych - był kompletnie zalany. Byli tam też inni ludzie, niezbyt wielu ale jedyne co mieli w oczach to strach i chęć panicznej ucieczki. Nie byli nastawieni wrogo ale nikt już sobie wzajemnie nie pomagał, nie podawał ręki tylko przepychał co najwyżej. Wybiegliśmy taką kupą losowych osób na plac przed budynkiem gdzie to wszystko się odbywało ale masy wody wiele dróg ograniczyła i poszliśmy gdzieś od zaplecza, małymi uliczkami, trawnikami, przeskakując przez płoty. Na koniec dotarliśmy do ogrodzenia wysokiego na 5 metrów, jak w jakimś obozie FEMA i wartowni. A z drugiej strony w naszą stronę biegli ludzie, zakrwawieni i z mordem w oczach, rycząc jak potwory. Usiłując rozgryźć szyję ocalałym. Z trudem wdrapałem się na wysoką, betonową wartownię, z przerażeniem obserwując co się dzieje dookoła mnie. No i koniec koszmar się zakończył a ja się obudziłem. Dawno nie miałem tak realnego snu, trwał może 1.5 godziny bo wcześniej się obudziłem i znów zasnąłem ale teraz dochodzą mnie zaskakujące konkluzje czego się obawiam na tym świecie:
- Nieokiełznany ruch samochodowy
- Tłumy ludzi i ich nierozsądne zachowanua
- Pogarszająca się jakość jedzenia
- Strach przed utratą bliskiej osoby i osamotnienie
- Utrata kontroli nad własnym życiem czy danymi osobowymi
- Problem ciągłego wzrostu spalania paliw kopalnych
- Zmiany klimatyczne i co raz gwałtowniejsze zjawiska pogodowe
- Brak empatii wśród ludzi i obawa o ich przyszłość

Sporo z tych elementów to nasze codzienne życiowe problemy. Także te, z którymi dopiero zaczynamy się zmagać albo jeszcze nas nie dotknęły. No ale nawet jeśli ich usilnie nie zauważamy to one nadal tam są. To tyle, chcialem się tylko podzielić tym co mnie czasem dręczy po nocach.

20.11.2019 19:41 Miro

@FELEK

Twój sen dowodzi, że jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem. Aż współczuję.

Panie Marcinie - nie dałoby się technicznie wydzielić na tym portalu osobnej kategorii typu "Hyde park"? To nie powinno być trudne.

Mamy tu już pewną społeczność i czasem chcemy się podzielić osobistymi refleksjami (jak Felek), które nie pasują ani do konkretnych artykułów, ani do "Kroniki Rozdroża" (która z założenia śledzi fakty).

Dzięki temu zabiegowi strona zyska na przejrzystości oraz nabierze waloru emocjonalnego.

Niestety nie jestem informatykiem i nie mogę w tym zakresie pomóc, mogę jedynie przekazać jakiś datek na opłacenie informatyka.

20.11.2019 21:33 WJ

@MIRO
Za "calokształt " Twojej aktywności - dziękuję :)

21.11.2019 13:49 Mariusz

Tymczasem ... gdzieś w USA
https://www.youtube.com/watch?v=JhKZbyX218A :-)

21.11.2019 18:21 Zakrecony

@ Mariusz

Wcale nie tak dużo palą w mieście tylko 16l na 100 km:p

22.11.2019 12:01 PL

Wynika że na świecie w okresie ostatnich 18 miesięcy odnotowano wzrost produkcji enegii z węgla o ok 112 GW.
Bezpieczeństwo energetyczne USA w ostatniej dekadzie
Kwestie bezpieczeństwa energetycznego stanowią istotny element bezpieczeństwa narodowego każdego kraju. W sytuacji, w której osiągnięcie niezależności energetycznej udaje się nielicznym, priorytetem rządów jest zabezpieczenie dostaw energii po rozsądnej cenie. Obecnie świat coraz mocniej koncentruje się na działaniach mających na celu ograniczenie negatywnych skutków zmian klimatycznych będących następstwem aktywności człowieka.

https://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2019%252Fenergia_09_2019_221_a4_27_30.pdf

Amerykańscy gracze komputerowi emitują rocznie tyle CO2, co cała Sri Lanka
Grający w gry komputerowe Amerykanie produkują rocznie tyle CO2, co 20-milionowa Sri Lanka - informuje "The Computer Games Journal".

Chociaż szkodliwe dla klimatu gazy cieplarniane zwykle kojarzone są z samochodami, samolotami czy wytwarzającymi metan krowami, także rozrywka ma swój udział w globalnej emisji.

Jak wykazali naukowcy z Lawrence Berkeley National Laboratory w Kalifornii (USA), emisja dwutlenku węgla związana z aktywnością amerykańskich graczy sięga 24 milionów ton CO2 rocznie. To emisja większa niż dla wszystkich lodówek w kraju, dorównująca emisji powodowanej przez ponad 20 milionów mieszkańców Sri Lanki.

Przebadano 26 systemów gier z ostatnich 15 lat, od konsol Microsoft do Nintendo, komputerów osobistych i Apple TV. 20 testerów grało w 37 popularnych gier, na przykład Minecraft, Skyrim lub Call of Duty, aby sprawdzić różnice między systemami i sposobem gry. Naukowcy ekstrapolowali uzyskane wyniki na 134 milionów systemów gier zainstalowanych w całych USA.
Rodzaj gry nie wydawał się determinować zużycia energii. Pozornie prosta gra logiczna, taka jak Candy Crush, wciąż może zużywać prawie tyle samo energii, co bardziej złożona gra online dla wielu graczy, jak League of Legends.

Zapotrzebowanie na energię rośnie wraz z coraz lepszą grafiką, rosnącą rozdzielczością a popularnością (obecnie 4K) i rosnącą popularnością szczególnie energochłonnych gier strumieniowych ("w chmurze"), podczas których bez przerwy przesyłane są dane. Badanie nie uwzględniło gier mobilnych, których wpływ na środowisko może być jeszcze większy - dysponujący ograniczona mocą obliczeniową gracze mobilni mogą być bardziej skłonni do wybierania gier w chmurze, które wykorzystują potężną infrastrukturę dostawców usług internetowych.

Uzyskane wyniki pokazują, że gry to najbardziej energochłonna forma rozrywki. W sumie zużywają 34 TWh energii elektrycznej rocznie, czyli 2,4 proc. całkowitego zużycia energii elektrycznej przez amerykańskie gospodarstwa domowe. Koszty energii elektrycznej były bardzo zróżnicowane, od 5 do 1000 USD rocznie, w zależności od średnich cen energii w Stanach Zjednoczonych. Emisja CO2 zależy z kolei od regionalnego koszyka energetycznego paliw kopalnych i odnawialnych źródeł energii.

Może niech ktoś policzy, tak dla sportu, ile CO2 emitują wszyscy pracownicy, którzy pracują przy komputerach aby spełniać wymagania zbiurokratyzowanego już do granic absurdu systemu handlu uprawnieniami emisji CO2 w UE.

22.11.2019 23:45 Miro

Nowy raport dowodzi, że "do 2030 r. na świecie wyprodukowanych zostanie aż 120 proc. więcej paliw kopalnych niż w scenariuszu ograniczenia ocieplenia do 1,5°C" i 50% więcej niż w scenariuszu ocieplenia do 2 stopni.

https://oko.press/nauka-swoje-przemysl-paliw-kopalnych-swoje-nowy-raport-pokazuje-jak-podpala-sie-ziemie/#comment-6332

23.11.2019 0:40 Miro

Pozwolę sobie jeszcze zamieścić linki do dwóch rozmów z tegoroczną noblistą - to są rozmowy sprzed lat, w nieco innych realiach osadzone, ale warto je przeczytać i mieć nadzieję, że tegoroczny Nobel literacki był JAK NAJBARDZIEJ MOTYWOWANY POLITYCZNIE - bo to by znaczyło, że paradygmat idei na świecie się zmienia i że polityka noblowska się uwrażliwia na uznanie faktu, że człowiek jest bez reszty częścią środowiska naturalnego.

Czyli przypominam "stare wywiady" w aktualnej sytuacji:

https://dzikiezycie.pl/archiwum/2000/kwiecien-2000/o-przyrodzie-literaturze-feminizmie-micie-zyciu-i-smierci-rozmowa-z-olga-tokarczuk

https://dzikiezycie.pl/archiwum/2014/marzec-2014/jaki-to-cud-to-zycie-rozmowa-z-olga-tokarczuk

23.11.2019 22:59 rnr

Jestem ostatnio zniechecony i przybity. Oprocz tego co piszecie, bylem na pewnej konferencji gdzie m.in.rozwazano kiedy szeroko rozwina sie bajery takie jak dostawy przez drony czy roboty. Choc niby coraz wiecej ludzi rozumie skad kryzys klimatu to nikt nie podejmuje mysli, ze z takich bajerów trzebaby zrezygnowac, bo potrzebuja kolejna fure energii. Moja konkluzja jest taka, ze dopiero jakies wielkie przykre klimatyczne zdarzenie moze spowodowac otrzezwienie i skierowanie zasobow na prace nad przygotowaniem do katastrofy a nie na zbytki.

24.11.2019 6:54 Miro

@RNR

Całkowicie Cię rozumiem. Opamięta nas tylko strach.

Ja właśnie od kilku godzin słucham książki Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych" - i jestem zupełnie wstrząśnięty opisami traktowania zwierząt, polowań i traktowania "innych" osób. Fenomenalna, głęboka, wieloaspektowa proza.

25.11.2019 15:43 Albatron

Jak się robi wałki na konkretne pieniądze transportując pelet z USA.
Miłego oglądania.

https://www.youtube.com/watch?v=6RP-jYDgiMg&feature=youtu.be

27.11.2019 18:06 Miro

Wspaniała idea. Zostały trzy dni. Ja dorzucę.

https://smoglab.pl/chca-stworzyc-w-polsce-calkowicie-wolny-las-trwa-zbiorka-na-wykup-terenu/

28.11.2019 11:04 Roman

A tutaj wykład forumowego "przyjaciela" ;)
Co myślicie? Wnioski na temat zależności stanu środowiska od wolności rynkowej brzmią sensownie...

28.11.2019 11:05 Roman

I jeszcze link

https://www.youtube.com/watch?v=u51R44DD_Gs

28.11.2019 19:10 zakęcony

@ Miro

z twojego linku o wolnym lesie:) też dorzuciłem swoje "trzy grosze":)

jednak jedno zdanie w tym artykule chcialbym tu naswietlić

"W‌ ‌efekcie,‌ ‌poza‌ ‌rezerwatami‌ ‌i‌ ‌parkami‌ ‌narodowymi,‌ ‌prawie‌ ‌nie‌ ‌mamy‌ ‌w‌ ‌Polsce‌ ‌lasów,‌ ‌które‌ ‌byłyby‌ ‌starsze‌ ‌niż‌ ‌100-120‌ ‌lat.‌ ‌Nie‌ ‌opłacają‌ ‌się.‌ ‌Lepiej‌ ‌je‌ ‌wyciąć‌ ‌i‌ ‌posadzić‌ ‌nowe.‌"

nieprawda niektóre drzewostany sa juz wycianne po 60 latach.

29.11.2019 13:27 PL

Chiny stają się atomową potęgą. Państwo Środka buduje najwięcej elektrowni jądrowych na świecie

https://forsal.pl/artykuly/1407547,chiny-staja-sie-atomowa-potega-panstwo-srodka-buduje-najwiecej-elektrowni-jadrowych-na-swiecie.html

FERC zatwierdziła budowę czterech instalacji eksportowych LNG w Teksasie
Amerykańska Federalna Komisja Regulacji Energetyki (FERC) zatwierdziła w czwartek budowę czterech instalacji eksportowych skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Teksasie o łącznej przepustowości około 184 mln m3 dziennie - czytamy w BiznesAlert.pl.

Trzy projekty znajdują się w okolicy Brownsville - Rio Grande, Annova LNG Brownsville i Texas LNG. Czwarta, średnich rozmiarów Corpus Christi Cheniere Energy, znajduje się w Corpus Christi.

- W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy Komisja zakończyła prace nad wnioskami o 11 projektów eksportowych LNG, pomagając Stanom Zjednoczonym zwiększyć dostępność gazu ziemnego dla naszych sojuszników, którzy potrzebują dostępu do wydajnego, niedrogiego i przyjaznego dla środowiska paliwa do wytwarzania energii - powiedział przewodniczący FERC Neil Chatterjee. Aby uzyskać zgodę, projekty w Brownsville podjęły kroki, takie jak zastawianie ziemi w celu ochrony zagrożonych gatunków dużych kotów żyjących w rejonie południowego Teksasu.
FERC podała, że we wszystkich czterech zatwierdzonych projektach złożono wnioski do Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych w sprawie zezwolenia na eksport gazu do krajów bez umów o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi - czytamy w BiznesAlert.pl.

Komisja środowiska PE proponuje wycofanie się UE z energetyki jądrowej
Komisja środowiska Parlamentu Europejskiego (ENVI) przedstawiła projekt rezolucji przed szczytem klimatycznym COP25 w Madrycie. Zawiera on zapis uderzający w energetykę jądrową - czytamy w BiznesAlert.pl.

Posłowie ENVI przedstawili projekt, w którym energetyka jądrowa jest uznawana za niebezpieczną, szkodliwą dla środowiska i nieopłacalną. - Wierzymy, że energetyka jądrowa nie jest bezpieczna ani zrównoważona środowiskowo i ekonomicznie. Dlatego proponujemy, aby strategia sprawiedliwej transformacji zakładała wycofanie z energetyki jądrowej w Unii Europejskiej, łącznie z zapewnieniem nowych miejsc pracy dla ludzi zatrudnionych w sektorze wytwarzania energii jądrowej oraz planami rozbiórki elektrowni jądrowych oraz bezpiecznego, długoterminowego zarządzania odpadami nuklearnymi - czytamy w dokumencie Parlamentu.

Szczyt klimatyczny COP25 będzie okazją do dyskusji o globalnej polityce klimatycznej. Polska zakłada, że wykorzysta energetykę jądrową do dekarbonizacji energetyki. Chce mieć pierwszy reaktor do 2033 roku i 6-9 GW atomu w 2043 roku.
Projekt rezolucji będzie przedmiotem dalszych prac w instytucjach Unii Europejskiej.

STRUKTURA I PRODUKCJA ENERGII ELEKTRYCZNEJ W POLSCE

https://rynek-energii-elektrycznej.cire.pl/st,33,541,me,0,0,0,0,0,struktura-i-produkcja-energii-elektrycznej-w-polsce.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

01.12.2019 23:29 Ryan

https://www.discovermagazine.com/environment/scientists-just-created-a-bacteria-that-eats-co2-to-reduce-greenhouse-gases

Sam nie wiem czy to dobre wieści. Na pozór mogą być dobre ale mogą się też okazać złe. Daje to jednak jakąś nadzieję na poprawę wydajności instalacji do odzyskiwania CO2 z powietrza. Tylko co z tego, skoro nie tylko samo CO2 jest problemem dzisiejszego świata

02.12.2019 20:24 Miro

Dość głośny ostatnio i przez część naukowców uznany za zbyt spekulatywny artykuł z Nature:

https://www.nature.com/articles/d41586-019-03595-0

I jeszcze dobry, przejrzysty wywiad z bardzo znaną klimatolożką, pracującą w IPCC:

https://oko.press/z-klimatem-jest-jak-z-paleniem-papierosow-szkody-sa-nieodwracalne-ale-przyszlosc-jest-w-naszych-rekach/

03.12.2019 12:13 Felek

https://www.youtube.com/watch?v=ortPLGRLwFI

Coś z innej beczki, materiał dość krótki ale treściwy.
Pokazuje jasno przewrotność systemu finansowego świata. Kiedy masz już świadomość, że tak istotna rzecz jest czymś zupełnie innym niż nam się na pozór wydaje, to trzeba się też zastanowić w jak wielu innych aspektach ktoś okłamuje całą populację na świecie. Czekają nas trudne czasy. 21 wiek był pięknym określeniem gdy mieliśmy 1999 rok i wkraczaliśmy powoli w kolejny ale do końca tego wieku wydarzy się dużo okropnych rzeczy.

04.12.2019 20:34 Miro

Jeśli jeszcze nie widzieliście - warto obejrzeć. Takiego bagna by nawet Smarzowski nie zdołał wykreować. Film jest kręcony z ukrytej kamery:

https://oko.press/polowanie-dian-prawdziwy-obraz-polskiej-kultury-lowieckiej/#comment-7156

04.12.2019 20:41 Miro

Dodam, że powyższy materiał jest tak straszny (bo pokazuje niereformowalną i co ważniejsze nieuświadomialną podłość ludzkiej natury), że nie zalecam oglądania go wrażliwszym osobom, bo można dostać doła.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

  • Polecane materiały
    Portal "Ziemia na rozdrożu" powstał w 2008 roku. Opublikowaliśmy tysiące artykułów, materiałów medialnych, książki i komiksy. W tej sekcji znajdziesz linki do różnych ciekawych materiałów.Polecane książki(...)

    więcej »

  • Świat na Rozdrożu - wykresy
    "Świat na rozdrożu" przedstawia powiązania między systemem finansowo-gospodarczym, zużyciem energii i zasobów oraz podlegającym coraz większej presji środowiskiem. Pokazuje, jak kształtują się i zmieniają powoln(...)

    więcej »

  • Przewodnik do sceptycyzmu globalnego ocieplenia
    Sceptycyzm naukowy jest zdrowy.  Właściwie to nauka z natury jest sceptyczna. Prawdziwy sceptycyzm oznacza rozważenie całości dowodów przed wyciągnięciem wniosków. Jeśli przyjrzymy się bliżej argumentom wyr(...)

    więcej »

  • Źródła informacji o klimacie
    Adresy stron internetowych, zawierających kluczowe dane i informacje o klimacie. Satelitarne pomiary temperaturyRemote Sensi(...)

    więcej »

  • Marcin Popkiewicz w mediach
    "O co chodzi"TEDx - Czy globalne ocieplenie jest faktem?, maj 2017 Klimatyczne fakty i mi(...)

    więcej »

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto