Chapeau bas dla Europarlamentu

Też masz czasem wrażenie, że ludzkość zwariowała i przez bezmyślność i krótkowzroczność ma zamiar popełnić zbiorowe samobójstwo; a decydenci ignorują problemy emisji gazów cieplarnianych, zalewającego nas plastiku, bezsensownego nadużywania antybiotyków itd.?

Tym większe przeżyłem dziś pozytywne zdziwienie, gdy przeczytałem, jakie działania podejmuje Parlament Europejski.

Głosowanie w Parlamencie Europejskim

Głęboka i szybka redukcja emisji gazów cieplarnianych

Parlament Europejski wezwał do podniesienia celu redukcji emisji gazów cieplarnianych przez UE do 2030 roku z 40% do 55%. Tekst rezolucji przyjęto 239 głosami za, przy 145 przeciw i 23 wstrzymujących się.

Jak stwierdzili europosłowie, wszystkie polityki UE powinny być ściśle powiązane z długoterminowymi celami klimatycznymi określonymi w porozumieniu paryskim. Europosłowie podkreślili, że obecne zobowiązania podjęte przez strony UNFCCC "ograniczyłyby globalne ocieplenie jedynie do wzrostu temperatury o około 3,2°C i nie zbliżyłyby się nawet do celu obniżenia wzrostu do 2°C", w tekście rezolucji na konferencję klimatyczną COP24 w Katowicach. Posłowie uważają, że globalny wpływ wzrostu temperatury o 2°C byłby głęboki i najprawdopodobniej nieodwracalny, ale można by go uniknąć, dążąc do osiągnięcia ambitniejszego celu 1,5°C. Rozwiązania technologiczne są już dostępne i coraz bardziej konkurencyjne cenowo. Wszystkie polityki UE powinny być ściśle powiązane z długoterminowymi celami porozumienia paryskiego. Parlament wezwał strony porozumienia, włącznie z UE, do zaktualizowania swoich zobowiązań do 2020 roku, co zlikwidowałoby lukę przeszkadzającą w realizacji celów porozumienia paryskiego. Posłowie podkreślają, że porozumienie osiągniętym między Parlamentem i Radą w sprawie podniesienia celów w zakresie odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej doprowadzi do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych (GHG) o ponad 45% do 2030 r., podczas gdy w ich opinii Unia Europejska powinna dążyć do osiągnięcia redukcji GHG o 55% do 2030.

Czytaj więcej w Europarlament: Porozumienie paryskie: Posłowie za zwiększeniem zobowiązań klimatycznych UE

Jednorazowym produktom z tworzyw sztucznych dziękujemy

Parlament Europejski przegłosował w środę zakaz stosowania plastikowych jednorazówek. Za głosowało 571 osób, przeciw były 53, a 34 wstrzymały się od głosu. Na terenie UE nielegalna będzie sprzedaż jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych, w tym plastikowych toreb na zakupy, naczyń, pojemników na fast-foody, sztućców, patyczków higienicznych czy rurek do napojów. Państwa członkowskie będą też zmuszone ograniczyć stosowanie produktów, dla których nie ma obecnie wygodnej alternatywy, do roku 2025 o co najmniej 25%, takie jak m.in. pojemniki na kanapki, owoce, warzywa, desery czy lody. Odpady pozostające po produktach tytoniowych, zwłaszcza filtry papierosowe, zawierające plastik mają zostać zredukowane o 50% do 2025 roku i o 80% do 2030 roku. Każde z państw będzie miało też obowiązek stworzenia krajowego planu odpowiadającego za zachęcanie obywateli do używania produktów wielokrotnego użytku oraz takich, które nadają się do recyklingu. Zakaz zacznie obowiązywać w 2021 r. Europosłowie chcą, by do tego roku 90 proc. plastikowych butelek do napojów było zbierane osobno i poddawane recyklingowi. Ponadto, już w ciągu roku państwa członkowskie powinny wypracować mechanizmy zapewniające zbieranie 50% zagubionych lub porzuconych narzędzi połowowych w ciągu roku, w celu recyklingu co najmniej 15% z nich do 2025 roku.

Czytaj więcej w Europarlament: Oceany plastiku: Posłowie za zakazem plastiku jednorazowego użytku od 2021

Koniec z nadużywaniem antybiotyków

Parlament Europejski zatwierdził nowe przepisy, mające na celu zakończenie nadużywania antybiotyków w rolnictwie. Przyjęte przez Parlament Europejski przepisy zakazują od roku 2022 prewencyjnego masowego podawania leków grupom zdrowych zwierząt. Europosłowie zdecydowali, że antybiotyki mogą być stosowane tylko wtedy, gdy uzasadni to lekarz weterynarii, w przypadkach, gdy istnieje wysokie ryzyko zakażenia.

Praktyki polegające na leczeniu grupy zwierząt, gdy tylko jedno ma objawy infekcji, mają być ostatecznością. Co więcej nowe regulacje umożliwią Komisji Europejskiej wyselekcjonowanie antybiotyków zarezerwowanych wyłącznie do leczenia ludzi. Eurodeputowani zdecydowali ponadto, że importowane środki spożywcze będą musiały spełniać normy UE, a antybiotyki nie będą mogą być stosowane w celu stymulowania wzrostu zwierząt i przyrostu masy.

Czytaj więcej w Europarlament: Posłowie za planami powstrzymania przenoszenia odporności na leki ze zwierząt na ludzi

Duży szacun

Osobiście muszę przyznać, że jestem pod pozytywnym wrażeniem działań i sposobu myślenia Europarlamentu. Jednocześnie z żalem zauważam, że tego typu ambitne działania jakoś nigdy nie wychodzą od polskich polityków – nawet przez myśl by im nie przeszło, żeby zmienić prawo tak, żebyśmy przestali traktować atmosferę jak darmowy ściek dla kominów i rur wydechowych, ograniczyć produkcję plastików czy zakazać profilaktyczne szprycowanie inwentarza antybiotykami. A jak znam polskie piekiełko, to zaraz rzuci się stado malkontentów, żeby narzekać jak to ta zła Unia utrudnia nam życie…

Marcin Popkiewicz

Komentarze

26.10.2018 7:30 P.

Kierunek na pewno słuszny. Ale np. zakaz stosowania jednorazowych naczyń spowoduje zamkniecie wielu fabryk, a co za tym idzie osobiste tragedie pracowników. Trzeba pomyślec co można zrobić, żeby ułatwić im utrzymanie się na rynku pracy.

Stowrzyliśmy system, który (pozornie) jest dla nas bardzo wygodny, ale tak naprawdę zabija całą planetę, w tym nas. Najwyższy czas, żeby spróbować się ratować. Uwierzyć co mówi nauka i się dostosować. Czasu został mało, ale może zdaży się cud i się uda...

26.10.2018 11:16 Kris

Adrian powiedziałby, że Unia odbiera nam wolność, a on chce żarówkì żarowe, więcej wungla i plastikowy widelec do wpieprzania pompowanego antybiotykami i chemią 'mięsa'... Jak dumnie być polakiem :/

26.10.2018 17:22 Ktos

Kris jak chcesz ponarzekać na Polaków, to proszę bardzo, jednak jesteś bardzo sterotypowym facetem i zacofanym, bo wsadzasz wszystkich rodaków do jednego worka.

26.10.2018 18:33 grzeg8

@ Marcin Popkiewicz
Mam nadzieję że te działania Unii nie są tylko pod publikę -Te zakazy miały z tego co wiem objąć większą ilość produktów choćby chusteczki nawilżane...
Przegłosować można wszystko i na papierze ładnie wygląda -Do zredukowania emisji na taką skalę potrzeba współpracy gospodarczej -
Co choćby z tego że Niemcy dość łatwo załatwią spadek emisji zamieniając węgiel na gaz z nord streamu jak Polska będzie wszystkie plany redukcji emisji próbować torpedować tylko dla tego że przy takim obrocie sprawy przestajemy być konkurencyjni wobec sąsiadów.-Nie mówiąc już że budowa tych nowych gazociągów jak nord stream czy baltic pipe i innych ogranicza tempo odchodzenia od paliw kopalnych bo łatwo załatwia teoretycznie redukcji ale ogranicza rozwój bez emisyjnych źródeł -
A przy tak ambitnych planach redukcji emisji chyba bez sensu rozwijać w dalszym ciągu źródła energii kopalne ?- Tylko czy Unia miała by odwagę powiedzieć że nowych gazociągów nie budujemy ?-Na razie niestety się na to nie zanosi :(

26.10.2018 18:53 Logic

Bądźmy poważni to są pajace ustanawiający martwe
prawo.

26.10.2018 21:04 WJ

"Bądźmy poważni" Oj LOGIC , LOGIC :)

A może doceń "pajacy" (?) Znasz realną, korzystniejszą aktywność polityczną na rzecz powstrzymania degradacji planety? Proszę podaj, będę wdzięczna.

Każdy z nas- ludzi ma słabe i mocne strony i to wpływa na degenerację różnych słusznych projektów i idei.

We mnie cel i wyniki głosowania budzą szacunek, no i nadzieję, że wreszcie, choć za późno, coś dociera do politycznych głów.

26.10.2018 21:26 Marcin Popkiewicz

No to po kolei...
@P
"Kierunek na pewno słuszny. Ale np. zakaz stosowania jednorazowych naczyń spowoduje zamkniecie wielu fabryk, a co za tym idzie osobiste tragedie pracowników. Trzeba pomyślec co można zrobić, żeby ułatwić im utrzymanie się na rynku pracy."
Oczywiście, ale nie widzę tu problemu. Uruchomienie programów głębokiej termomodernizacji budynków, efektywnego energetycznie transportu, rozbudowy rozproszonych czystych źródeł energii, transformacji w rolnictwie itp. stworzy tyle miejsc pracy na dekady, że o bezrobocie nie ma się co martwić. Podobnie można by powiedzieć, że należałoby kontynuować okładanie szkół azbestem, bo to daje miejsca pracy (nie tylko producentom azbestu i ekipom budowlanym, ale też lekarzom i grabarzom)... Ograniczmy robienie tego co szkodliwe.

"Najwyższy czas, żeby spróbować się ratować."
Ano NAJWYŻSZY. Żeby uniknąć problemów już za późno, one już są i będą się nasilać. Obrazowo mówiąc, zderzenie z rzeczywistością jest nieuniknione i będzie bez siniaków, a może i złamań już się nie obędzie - ale musimy zawalczyć o to, żeby nie zamienić się w mokrą plamę.

@Kris
Znam wielu Polaków, którzy myślą podobnie jak ja, europarlamentarzyści i czytelnicy ZnR - zdają sobie sprawę z powiązanych zagrożeń w które się pakujemy (koniec epoki paliw kopalnych, koszty uzależnienia od ich importu, ryzyko Peak Oil, zmiany klimatu, zanieczyszczenia i degradacji ekosystemów itd.) Niestety faktycznie, tak jak piszesz, niewiele z tym robimy - ale jak pokazują działania wielu krajów i europosłów, to może się zmienić, dla dobra nas i naszego kraju. Jest jak jest, ale nic nie jest dane raz na zawsze. Jak kilka lat temu rozmawiałem z ludźmi z Alarmu Smogowego, byli sfrustrowani, że gdy idą do polityków i mówią o smogu, konieczności norm dla węgla i urządzeń grzewczych itp., to politycy patrzyli na nich jak na wariatów; dziś każdy szanujący się polityk ma (mniej lub bardziej sensowny) program ochrony powietrza. Nawet więc w Polsce świadomość społeczna może się zmienić - choć często zmiany muszą przyjść z zewnątrz...

@Grzeg8
Gdyby ode mnie zależały działania odnośnie transformacji energetycznej, to podjąłbym podobne działania w zakresie systemu energetycznego. Radykalna poprawa efektywności energetycznej + OZE + gaz (w etapie początkowym ziemny z importu, potem biogaz->biometan z wykorzystaniem tej samej infrastruktury - elektrownie, magazyny, sieci przesyłowe) + magazynowanie energii. Węgiel w PL wygasiłbym do lat 2030.

@Logic
Piszesz "Bądźmy poważni to są pajace ustanawiający martwe prawo."
Ten plan jest sensowny. Redukcja paliw kopalnych o 55% do 2030 roku adresuje nie tylko zmianę klimatu, ale też PeakOil i stanowi polisę ubezpieczeniową od wielu problemów. Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami.
Jak tak będziemy podchodzić do ludzi, którzy starają się uniknąć "rozpaćkania na mokrą plamę", na zasadzie "Eee... i tak się nie uda", to realizujemy samospełniającą się przepowiednię "rozpaćkania na mokrą plamę". Ja nawet rozumiem, że włożyłeś tyle wysiłku w przygotowanie się na scenariusz Mad Maxa, że jeśli uda nam się go uniknąć, będziesz rozczarowany, szczególnie jakby sensowne rozwiązania miały przyjść do nas z UE, której tak nie lubisz :) ale ja wcale z utęsknieniem nie wyglądam czasów totalnego kolapsu i wzajemnego mordowania się.
Możemy obserwować niepokojące trendy i ekstrapolować je w przyszłość. Jednak co się zdarzy, tego nie wiemy. Ja nie znam przyszłości na 100%, nikt z nas jej nie zna. Uważam, że nie jest zerojedynkowa, że może być lepiej lub gorzej, zarówno z końcem paliw kopalnych, jak i zmianą klimatu i całą resztą "atrakcji" granic wzrostu. Dlatego róbmy co się da, żeby złagodzić zderzenie i tak jak napisałem wcześniej, żeby skończyło się ono na sinikach ewentualnie złamaniach, a nie naszą kolektywną zmianą w mokrą plamę.

Dodam jeszcze, że uważam, że transformacja energetyczna i oparcie się na czystych źródłach energii jest możliwa w oparciu o obecne technologie, zresztą z licznymi korzyściami dodatkowymi i poprawą jakości życia (co opisałem bardziej szczegółowo w "Rewolucja energetyczna. Ale po co?"
Więc proszę, nie marudźmy, ale róbmy co jesteśmy w stanie, a jak nam się nie chce, to przynajmniej nie podcinajmy skrzydeł tym, którzy starając się coś zrobić.

26.10.2018 21:26 Marcin Popkiewicz

@WJ
"Lubię to!"

26.10.2018 21:30 adaś

Jednorazowe foliówki czy słomki to tylko część problemu.
U nas recykling tworzyw sztucznych mocno kuleje.
Na worku przeznaczonym na tworzywa jest wyraźnie napiane :
NIE WRZUCAMY :
-plastikowych zabawek
-opakowań po lekach
-opakowań po wyrobach garmażeryjnych
-opakowań po olejach spożywczych i silnikowych
-części samochodowych
-mebli i ich części
-jednorazowych naczyń
- sprzętu AGD
Czyli zgodnie z przepisami połamane krzesło ogrodowe, pękniete wiadro, doniczka czy klapki plażowe- wszystko to ląduje w odpadach zmieszanych.
Dzisiaj montowałem stalowe parapety i przycinałem do nich plastikowe zakończenia. Powstały odpad to pełnowartościowe PCV- tylko zmielić i do maszyny produkującej np. doniczki. Ale wylądują w odpadach zmieszanych.
Oczywiście krzesła czy miski nie wyrzucam codziennie. Ale ważą one więcej niż reklamówki które zużyłem w ciagu całego roku.
Do d... taka segregacja.

26.10.2018 21:42 rnr

Jest nadzieja. Do sukcesu daleko, ale zawsze to cos optymistycznego w temacie, gdzie o to nielatwo.

26.10.2018 22:26 Roo Hatch

Panie Marcinie Popkiewicz - kiedy oficjalnie poinformuje Pan międzynarodową opinię publiczną o tym, że zatrzymanie ocieplenia klimatu poniżej progu 2 stopni celsjusza jest już dawno nierealne i niemożliwe bez względu na to co dzisiaj zrobimy?

Ma Pan przecież wiedzę na ten temat i jest Pan coraz bardziej wpływowym człowiekiem. Nie uważa Pan za nieetyczne, że nie informuje Pan o tym? a zamiast tego ściemnia Pan o OZE, wiatrakach czy fotowoltanice doskonale wiedząc, że to już niczego nie zmieni?

Pan POWINIEN natarczywie informować, że próg 2 stopni już dawno został przekroczony tylko bezwładność klimatu wymaga czasu do osiągnięcia tego przekroczenia. Dlaczego więc Pan nic nie robi w tym temacie? Jakiś sponsor z oze?

26.10.2018 22:53 Marcin Popkiewicz

@Roo hatch
O tym, jak wygląda sytuacja, obecne trendy i działania mówię i piszę otwarcie, najszerzej w książkach (na dniach "Nauka o klimacie"). Ograniczenie ocieplenia o 2C (nie mówiąc już o 1,5C) jest bardzo trudne, a być może niewykonalne, ale nie znam przyszłości. Wiem za to, że im bardziej odpuszczamy sobie działanie - niezależnie, czy uzasadniamy to na sposób "a po co coś zmieniać, zmiana klimatu nie będzie aż takim problemem" czy z drugiej strony "a po co się wysilać, i tak się nie uda" - tym większej kaszany narobimy. Oczywiście, że 1,5C lepsze od 2C, a 2C lepsze od 3C, a 3C lepsze od 4C itd. Nie wiem, jak daleko zapędzimy się na tej drodze, ale powinniśmy robić co się da, żeby wyhamować.

A w ogóle to jak chcesz o tym w mediach mówić, żeby w ogóle móc się w nich znaleźć?
Zasadniczo to i tak "jadę po bandzie", np. ostatnio https://www.tvp.info/39143730/14102018-1830 (od 22:45)

Piszesz: "Zamiast tego ściemnia Pan o OZE, wiatrakach czy fotowoltanice doskonale wiedząc, że to już niczego nie zmieni?"
Jestem przekonany, że świat paliw kopalnych skończy się w tym stuleciu. A co będzie po nim? Nie wiem. Za możliwe uważam różne scenariusze. Jeśli nie chcemy zgotować sobie scenariusza MadMaxa, musimy zapewnić energię, a precyzyjniej usługi energetyczne. W "Rewolucji energetycznej" przedstawiłem, jak mogłoby to wyglądać i z najszczerszym przekonaniem uważam, że przedstawiony tam plan energetyczny się spina. Dlaczego mam więc twierdzić, że nie-da-sie, skoro uważam, że da-sie?

Dalej piszesz: "Dlaczego więc Pan nic nie robi w tym temacie?" Dzięki za sympatyczną uwagę. Tak się składa, że w szeroko pojętym temacie robię całkiem sporo, tak, jak potrafię.
I dalej piszesz: "Jakiś sponsor z oze?"
Średnio uprzejme pytanie :(
Bywasz tak sympatyczny tylko będąc anonimowym w internecie, czy jakbyśmy się spotkali osobiście, też byś tak rozmawiał?
A odpowiedź brzmi: "Nie."
Owszem, czasem (bo wiele robię pro publico bono) dostaję wynagrodzenie za wykłady, artykuły czy książki, ale zapewniam Cię, że jako manager IT przez lata kierujący zespołami piszącymi bazy danych dla korporacji zarabiałem wielokrotnie więcej, a rzuciłem tą robotę nie dla większej kasy, ale po to, by robić na pełny etat (a raczej więcej) to, czego nierobienie mi zarzucasz.

26.10.2018 23:04 Roo Hatch

Panie Marcinie, dziękuję Panu za szczerą odpowiedź!!!

Przyznam szczerze, że źle Pana oceniłem i jest mi teraz zwyczajnie WSTYD :( Najpierw powinienem bardziej zorientować się w temacie a dopiero potem Pana oceniać. Proszę więc o wybaczenie i najmocniej przepraszam jeśli Pana uraziłem w swoich ostatnich postach. Gamoń ze mnie...

26.10.2018 23:18 Marcin Popkiewicz

@Roo hatch
Bardzo Ci dziękuję, przywracasz mi wiarę w ludzi :)
Często w dyskusjach w internecie anonimowość powoduje, że pomyje wylewają się wiadrami, każdy jest na 100% pewny swego, a kulturalna dyskusja i słowa "przepraszam" nie są codziennością (to istotna przyczyna tego, że rzadko włączam się w dyskusje w komentarzach).
Jak chcesz, masz ode mnie wybraną książkę w prezencie (łącznie z nową "Nauka o klimacie") z dedykacją, napisz na redakcja@ziemianarozdrozu.pl (możesz pozostać anonimowy, prosząc o wysłanie na poste restante lub znajomego :)

26.10.2018 23:36 Ktos

Panie Marcinie do końca stulecia to zuzyjemy większość surowcow, więc opcja przejścia na oze będzie koniecznoscia

27.10.2018 0:15 grzeg8

@MARCIN POPKIEWICZ

Dziękuję za odpowiedź.-Mam trochę inne zdanie na temat rozwoju energetyki gazowej. -Zastąpywanie nią energetyki węglowej jest krokiem wstecz i ograniczeniem innowacji w przemyśle oraz opóźnieniem całkowitego odejścia od paliw kopalnych- Chyba że energetyka gazowa będzie tylko bilansować brakujące chwilowo moce oze które wynikają ze zmiennych warunków atmosferycznych.

27.10.2018 0:34 adaś

@Marcin Popkiewicz.
Dziękuję że napisałeś te parę zdań wyjaśnienia.
Bo ostatnio na tym forum coraz więcej tekstów, że na pewno sie nie uda więc lepiej czekać na piękną katastrofę lub uciec na marsa ( najlepiej ze znajomymi kosmitami )
Myślę że bezboleśnie się nie uda. A że na tym świecie sprawiedliwości nie ma to dla jednych zderzenie skończy sie tylko poobijaniem a dla innych mokrą plamą. A ponieważ nie znamy przyszłości to lepiej jednak robić coś dobrego niż nie robić nic. Może akurat będziemy mieli to szczęście, że tylko się poobijamy i przyjdzie nam żyć całkiem inaczej. Mam nadzieję że dzięki takim ludziom jak Ty będziemy choć trochę przygotowani.

27.10.2018 0:54 Miro

@Marcin Popkiewicz - podziwiam, że tyle udało się Panu powiedzieć w tych telewizyjnych wiadomościach i nie dać się wciągnąć w jałową polemiką z redaktorem na temat Słońca czy innych wulkanów.
Może byłoby jeszcze lepiej, gdyby Pan mówił wolniej i mniejszą ilością informacji zasypywał słuchaczy (pewnie w 99% laików, sceptyków czy przeciwników naukowych faktów), bo co poniektórzy odbiorcy mogli pomyśleć, że to kolejny "nawiedzony" ekooszołom klimatyczny, sponsorowany przez mityczną Brukselę. Emocjonalny ton bywa obierany przez niektórych jako mało wiarygodny, na dodatek zderzony z "wytresowaną" siłą spokoju redaktora, niestety.
W każdym razie - "szacun" :)

27.10.2018 7:34 Rafał

No wszystko pięknie ale jak wspomniał Grzeg8 co z niemiecki gazociagami? My mamy sobie pociąć żyły a Niemcy z Rosją robić dobry interes.
Gdzie normy na gaz?
Gdzie normy na ropę?
Niestety ja tu widzę kamuflaż polityczny UE a raczej Niemiec którzy tym wszystkim kręcą. To taki listek figowy który ma ukryć eurokomunę. Jak to ładnie wygląda, pod pozorem walki z globalnym ociepleniem Niemcy ustanawiają kuratele pod biedakami ze wschodu. To czysta geopolityka, czego Marcin nie dostrzega.
Byle do nowych wybór w parlamencie europejskim, mam nadzieję że zmieni to scenę polityczną. Choć wątpię w jakoś zmianę bo kierownik pozostanie ten sam. Niemiecki plan mittel Europa z lat trzydziestych wiecznie żywy.

27.10.2018 11:59 ŚWIATŁOLUB

mam jedno marzenie, które nie może jakoś się zrealizować w Polsce: bezproblemowy zwrot wcześniej zakupionych butelek szklanych. Chciałbym kupować wodę w szklanych butlach. W okolicznych sklepach są tylko dwa gatunki drogiej wody w szkle bezzwrotnym :/
Politycy zajmują się u nas nie tym czym powinni: w Niemczech system kaucji działa wyśmienicie czyli można. Jak na razie na świecie zrobić coś po polsku znaczy byle jak. Taki przykład: na wypadzie na Litwę jednego dnia zapragnąłem kieliszka wina do kolacji. Otrzymałem w lokalnym sklepie butelkę reńskiego wina z estetycznym znakiem litewskiej akcyzy w formie hologramu. Milej się to otwiera w porównaniu do polskiego znaku akcyzy: byle jak przyklejonej i umazanej na brzegach klejem tandetnej nalepki.
Pewnie to forma walki z alkoholizmem ;)

27.10.2018 13:16 papa ohara

Światłolub, kupowanie wody butelkowanej jest zupełnie bez sensu zarówno z ekonomicznego punktu widzenia jak i z punktu widzenia środowiska. Szacuje się, że średnio 1/5 pojemności butelki to spalona i zużyta do jej produkcji ropa naftowa. Polecam filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=ZqZX7z-b0-U

Jutro w wyborach prezydenckich w Brazylii zwycięży Jair Bolsonaro. To będzie kolejny gwóźdź do trumny naszej planety. Pierwszym z tych gwoździ moim zdaniem był Trump.

https://www.theguardian.com/environment/2018/oct/09/brazils-bolsonaro-would-unleash-a-war-on-the-environment

27.10.2018 16:35 WJ

Jednak ten portal skupia cennych Ludzi :))

27.10.2018 18:15 ŚWIATŁOLUB

@PAPA OHARA: ekonomicznie - pewnie tak, niemniej lubię sobie popijać różne mineralne i niegazowane wody. Wodę z kranu mam niby dobrą ale to nie to, a nie mieszkam niestety w Ciechocinku :)

27.10.2018 18:23 Ktos

Papa Ohara - niestety u mnoe woda po nalaniu jest zuelonkawa i smierdzi. Jakbym miał czystą w kranie to bym z miłą chęcią ja pil

27.10.2018 22:43 ŚWIATŁOLUB

no dobrze, dla dobra planety mógłbym nie kupować wody butelkowanej ale co zrobić np. z piwem? W Polsce na pewno wolumen butelkowanych alkoholi jest co najmniej równy butelkowanej wodzie (do takiego wniosku dochodzę obserwując zawartość blokowych śmietników) Państwowy nakaz picia wyłącznie w pubach?

27.10.2018 22:46 ŚWIATŁOLUB

przecież Polacy za takie ograniczenie ich wolności gotowiby III wojnę rozpocząć :D

27.10.2018 23:01 papa ohara

Światłolub, gdyby piwo leciało z kranu to nie byłoby sensu kupować go w butelkach co nie? :))

WJ, chciałem Ci z całego serca podziękować za tego posta:

"WJ
@PAPA OHARA
Chciałabym coś krzepiącego, sensownego napisać, ale to trudne..
Bywam codziennie, rytualnie już w lesie.
Ubrana nawet podczas upałów w płócienną koszulę i długie spodnie oraz pełne buty, a nawet spryskana sprayem, ale to tylko zmniejsza ryzyko.
Eliminacja jest wykluczona, kilkukrotnie już byłam ugryziona.
Wolę się nie badać, bo zakładam, że po fakcie to już niewiele zmienia.
Stałeś mi się bliższy po Twoim wpisie.

Czasem myślę, że w ogóle Życie jest ryzykowne.
Przykłady- prowadzenie auta, spacer nocnym miastem, interweniowanie w niektórych sprawach, czy jedzenie surowej ryby. Zagrożenia można tylko zmniejszać.
Z drugiej strony, czy egzystencja w sterylnych warunkach, pod pełna kontrolą, może być satysfakcjonująca ?
To chyba martwota (?) ,tylko trwanie.
Pewne doświadczenia wymagają otwartości i nas tworzą. Oczywiście możliwe, że się mylę..."

Jesteś po prostu kochana!!! :)

28.10.2018 6:37 logic

@ Marcin Popkiewicz
Myślę że samo oszukuje się pan.
Nie jestem gotowy na Mad Max i myślę że nikt nie jest.
Może w Polsce uda nam się uniknąć scenariusza MadMax jesli objawi się ta cecha Polaków że w chwili zagrożenia się jednoczą.

28.10.2018 8:28 Godlike

Południowi Azjaci i Afrykanie wyrzucają plastik do rzek i dlatego my mamy zrezygnować z plastikowych jednorazówek? Ja w miejscu gdzie żyje nie widzę problemu plastiku. Prawie nikt nie wyrzuca śmieci nie do koszy. Przyjeżdża śmieciarka i zabiera to na wysypisko. Jak zabraknie miejsca na wysypisku, to można je zasypać i zrobić nowe obok.

28.10.2018 11:09 Miro

@Godlike - no tak...
Czemu my mamy zrezygnować z plastiku, jeśli Wielką Plamę Śmieci w 99% utworzyli Azjaci i Afrykanie?
Czemu my mamy słuchać pouczeń UE na temat Puszczy Białowieskiej, jeśli Niemcy dorzynają bezkarnie swój bezcenny stary las?
Czemu my mamy tak szybko ograniczać spalanie węgla, jeśli Polska jest w miarę korzystnym klimatycznie położeniu geograficznym?
Czemu my - Afrykanie - mamy nie budować setek elektrowni węglowych i słuchać zakłamanej Europy - jeśli my też chcemy pohulać jak Biali?
Czemu my - brazylijskie elity - mamy nie wycinać Amazonii - jeśli tonie my jesteśmy winni, ze nammnożyło się tylu Azjatów, którzy chcą wcinać megatony soi i wołowiny?
Czemu my - Amerykanie - mamy zważać na porozumienie klimatyczne, jeśli ono i tak daje znikome szanse powodzenia - i czemu zamiast tego nie możemy dumnie jeszcze pożyć w - danym nam od Boga - "naszym stylu"?
Itd.
Jak to mawia pewien mój kolega - "nikt nie jest święty, więc trzeba być facetem, a nie frajerem".
I tak się to kręci.

28.10.2018 12:42 PIT

@MIRO

Dokładnie darcie japy i wytykanie palcami kogo wina. Nikt nie chce żadnych ograniczeń, a broń boże ograniczeń populacyjnych.

Obecne pokolenia nie dojdą do żadnego porozumienia bo są do tego niezdolne. Muszą wyginąć.

Katastrofa jest już nieunikniona i lepiej się do niej przygotowywać.
Czas na głupie plany i gadki szmatki już się skończył. Szkoda na to czasu.

@LOGIC

"Myślę że samo oszukuje się pan."

Dokładnie, też tak uważam.

28.10.2018 15:52 Marcin Popkiewicz

@PIT Piszesz: "Myślę że samo oszukuje się pan."
Widzę, że mamy na forum osoby, które "wiedzą na 100%", w Twoim przypadku, że dojdzie do MadMaxa i to szybko.
Także @Logic, którego cytujesz, prezentuje (będące jak najbardziej na miejscu) zastrzeżenia, dodając "Może w Polsce uda nam się uniknąć scenariusza MadMax jeśli..."
Nie wnikając teraz w prawdopodobieństwo scenariusza MadMaxa (uważam, że jest możliwy; ale nie jest pewny), to pracuję właśnie nad tym "JEŚLI..." najlepiej jak je identyfikuję i potrafię. Do czego i Was zachęcam, żebyście zrobili co jesteście w stanie (nad tym JEŚLI), żeby "udało nam się uniknąć scenariusza MadMax jeśli...".
Dodam jeszcze, że wykpiwanie/dezawuowanie ludzi/organizacji, którzy starają się wzmocnić nasze bezpieczeństwo i resiliency (czy to mojej pisaniny i gadaniny, czy to działań parlamentu europejskiego) uważam za działania przybliżające nas do MadMaxa. Jeśli uważamy, że jesteśmy do niego nieprzygotowani i nie chcemy tego przerabiać na własnym tyłku, to przekierowujmy rzeczywistość na lepiej rokujące tory.

@Godlike
Piszesz: "Południowi Azjaci i Afrykanie wyrzucają plastik do rzek i dlatego my mamy zrezygnować z plastikowych jednorazówek?"
Uwielbiam tą argumentację, że skoro inni nie są bez winy, to po co my mamy się wysilać...
A jak inni coś robią, czy to w Kenii (np. https://www.wprost.pl/gospodarka/10072682/145-tys-zl-za-uzycie-plastikowej-reklamowki-Surowe-prawo-weszlo-w-zycie.html) czy Indiach (https://www.theguardian.com/world/2018/jun/25/mumbai-india-bans-plastic-bags-and-bottles) czy w europarlamencie, to wykpiwamy. Potrzebne są duże zmiany, a żeby zaszły potrzebne są pierwsze rozszerzające się ruchy.

28.10.2018 16:27 Birrkovv

@ Marcin Popkiewicz
Napisałeś: "Nie wnikając teraz w prawdopodobieństwo scenariusza MadMaxa (uważam, że jest możliwy; ale nie jest pewny), ...."

No właśnie, jakie jest to prawdopodobieństwo w Twojej ocenie ? Zakładając, że procesy w dającej się przewidzieć przyszłości będą przebiegać zgodnie z obserwowanymi w ostatnim czasie trendami (wiem, to ryzykowne założenie) - to na ile byś je ocenił ? Jesteśmy gdzieś w okolicach 20-40% czy bliżej jest do 60-80%?

Nie będę ukrywał - Twoja ocena ma dla mnie znaczenie.

28.10.2018 18:17 PIT

@MARCIN POPKIEWICZ

To nie komentarze moje czy @logika nas przybliżają do katastrofy, a stale zwiększająca się globalna populacja w tempie 100 mln ludzi na rok.

Nawet jak EU przeprowadzi swój plan w co wątpię jak nie mogli sobie poradzić z reklamówkami w sklepach to i tak to jest tylko działanie lokalne.

A za 10 lat przybędzie kolejny miliard ludzi i ich emisje uzupełnią to co zostało zredukowane i wyjdzie na to samo.

Świat to nie jest EU. I nawet cięcie emisji EU do zera problemu nie rozwiązuje.

Dodać do tego kończące się surowce, przy stale rosnącej populacji dochodzi się tylko do jednego logicznego wniosku i to jest bez znaczenia czy ja sobie wykonam ocieplenie domu i zainstaluje pompe ciepła itd.
Fakt lokalnie sobie komfort poprawię i tylko tyle, ale to nie zatrzyma tego co nadchodzi.

28.10.2018 18:34 Godlike

MarcinPopkiewicz: "Uwielbiam tą argumentację, że skoro inni nie są bez winy, to po co my mamy się wysilać..."
Mi chodzi o to, że u nas prawie nie ma tego problemu, więc nasze działania są niepotrzebnę. Może to jedynie mieć sens, że pokazujemy krajom okołorównikowym przykład. Ale lepiej ich nauczyć jak wykorzystywać wysypiska śmieci.

28.10.2018 19:05 PIT

@RAFAŁ

Niemcy wiedzą, że surowce się kończą a Rosją ma 30% kuli ziemskiej. Stąd ich pragmatyczne działanie i chęć dogadania się z Rosją, zabezpieczają swój byt.

28.10.2018 20:14 Godlike

PIT - Rosja ma 11 procent powierzchni lądowej.

28.10.2018 20:21 PIT

@GODLIKE

Racja mój błąd trochę przesadziłem ;-).

28.10.2018 20:32 Logic

@Marcin Popkiewicz
Przykro mi ale nie moge poprzeć ludzi którzy byc moze tylko w jednym chca dobrze a pozostałe zeczy rujnują.
Nie moge poprzeć ludzi którzy robią z moim krajem to co robią i nazywają mnie nazistą. Ale ja nie o tym, to tylko taka dygresja.
Ci ludzie specjalizują sie w tworzeniu martwego prawa.
Przykład pierwszy z brzegu żarówki wymyślono bubel prawny łatwy do obejścia. A raczej wzięli w łapę od producentów świetlówek.
Ze wszystkim innym bedzie podobnie, albo wejdzie jakis jeszcze gorszy zamiennik albo bedzie to martwe prawo.
Sprzedaje pewien odczynnik ktory w UE jest niby objęty jakimś zakazem sprzedaży klientom detalicznym.
I co ktos to sprawdza ? Urzędasy nie wiedzą ze taki przepis istnieje.

28.10.2018 20:48 Logic

@goodlike
Z tym zakopywaniem to przesadziłeś - plastik od tego nie zniknie. Przez setki lat bedzie powoli zanieczyszczał.
Remedium na to jest sprawny recykling a nie wymyślanie martwego prawa. Po za tym jak juz kolega PIT zauważył UE to nie cały świat.
Ja robiąc grilla w ogule nie używam plastiku tylko aluminiowa tacka. Najbardziej wkurzają mnie te PETy jednorazowego urzytku - to skasować i wrócić do szkła. Co nie da sie wyprodukować nie tak bardzo kruchej butelki szklanej ?

28.10.2018 21:00 PIT

@LOGIC

Promowali zakaz sprzedaży reklamówek, ale sprzeciwu nie ma jak kupisz kilka litrów mleka w plastikowych butelkach i ogórki kiszone we woreczku.

Nowa logika unijna ;-).

Celowe postarzanie produktów, celowe uniemożliwianie naprawy, brak schematów, brak części zapasowych itd.

I na śmietnik, kupuj nowe i tak dalej.

Tak więc albo to ja już zwariowałem albo ktoś tu robi z ludzi idiotów.

I ja mam wierzyć w to, że Ci wielcy panowie w Brukseli obetną emisje o 50% za 12 lat.

Fakty na to nie wskazują.

28.10.2018 23:12 papa ohara

No i Jair Bolsonaro wygrywa wybory w Brazylii... :(

Kolejny gwóźdź do trumny planety zwany Trumpem Tropików zostaje bardzo mocno wbity.

Masakra :(

Teraz tylko bezradnie patrzeć na zdjęcia satelitarne znikającej Amazonii...

29.10.2018 0:26 papa ohara

https://www.youtube.com/watch?v=yzDjjUAt3zc

29.10.2018 2:21 gupol(szukam w OZE)

@pit
"Racja mój błąd trochę przesadziłem ;-)."

to powinien byc twoj pseudonim i hasło rozpoznawcze;p.
chyba w każdej kwestii.
a populacją bym się tak nie martwił. rozrodczość spada na łeb. przez świat przetacza się fala bezpłodności z powodu toksyn w środowisku.
już połowa krajów świata ma przyrost naturalny poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. niedługo będziesz mógł rozpocząć histerię odwrotną;p

29.10.2018 8:17 Miro

@Papa Ohara - to było praktycznie pewne, niestety...
Przez cały świat się przetacza prawicowa reakcja na fatalne błędy systemu liberalnego. Niestety, przytłaczająca większość prawicy jest wrogo nastawiona do kwestii środowiskowych. Mamy pecha, że ta reakcja (nie wzięła się z niczego, niestety...) akurat zachodzi w tak krytycznym dla środowiska, klimatu momencie...

@Gupol - na pewno jeszcze dobijemy do 10 miliardów i na prawdopodobnie jeszcze parę z tych miliardów wyraźnie się wzbogaci, wzmacniając swój ślad węglowy, środowiskowy.

To wystarczy do rozwalenia klimatu itd. - potem to już może sobie liczebność spadać.

29.10.2018 8:32 PIT

Popatrzcie sobie na wykres populacji Brazylii to dostaniecie odpowiedź dlaczego Amazonia idzie pod topór.

29.10.2018 9:24 CZORNYJ

@PAPA OHARA a skorumpowany Haddad zrobiłby cokolwiek czy tylko mamił okrągłymi słówkami ? Nasilenie wyrębu Amazonii w ostatnich kilkunastu latach przypada właśnie na rządy jego opcji politycznej . Trump Tropików może to przystopuje jak ktoś mu wyjaśni związek między wyrębem lasu deszczowego a jałowieniem gleb . Lewicowy liberał tylko dalej wszczynałby światopoglądowe wojenki by odwrócić uwagę jak robi dobrze zagranicznym korporacjom kosztem społeczeństwa .

29.10.2018 10:01 Mariusz

MIRO

"Przez cały świat się przetacza prawicowa reakcja na fatalne błędy systemu liberalnego"

Pełna zgoda.

PIT
No ale gęstość zaludnienia Brazyli jest 5 razy mniesza niż w Polsce więc raczej chodzi o to, że ogólnie gospodarka tego kraju jest słaba

29.10.2018 10:11 Mariusz

PIT
No i jeszcze co do twojej teorii o tym, że wzrost populacji uniemożliwi redukcję CO2 - zauważ, że 75% globalnych emisji jest generowane prze kilka obszarów Chiny, USA, UE, Indie, Japonia. TYlko w Indiach populacja mocno rośnie. A w pozostałych obszarach da się w parę lat dużo zdziałać - wystarczy jak wcześniej powiedziałem inwestować przez kilka lat po jakieś 4% PKB w OZE i efektywność. To chwilowo ograniczy konsumpcję aż o 4% (zgroza) ale potem ją o 4% zwiększy. A globalne emisje znacznie by się zmniejszyły.
W przypadku niektórych dziedzin wystarczy tylko ustawowo ukierunkowac proces inwestycyjny np nakazać koncernom motoryzacyjnym inwestowanie w fabryki baterii a nie w nowe silniki spalinowe, czy wysmukłe nadwozia i wyrafinowane kokpity - to ogromna góra pieniędzy, która pozwoliłaby w rok wybudować ze 20 gigafactories baterii gdzie do zelektryfikowania 100% produkcji aut, ciężarówek i reszty potrzeba bodaj 100 gigafactories

29.10.2018 11:21 PIT

@MARIUSZ

Obawiam się czy starczy na to surowców. Najlepsze złoża już zostały przerobione pozostały takie gdzie trzeba dużo przerobić urobku by coś z tego uzyskać.

A nawet gdyby starczyło to za 20-30 lat musisz np. panele słoneczne wymienić bo się zużyją.

Koniec surowców to także może być koniec cywilizacji, a im więcej ludzi globalnie tym większe ssanie na wszelkie surowce.
Zmiana klimatu to nie jest jedyny problem.

29.10.2018 11:34 Godlike

PIT - Wystarczy, że zacznie spadać (lub nawet tylko przestanie rosnąć) tempo produkcji oleju napędowego i wszystko się posypie, niezależnie ile innych surowców zostało.

29.10.2018 13:09 PIT

@GODLIKE

To fakt, ropa to krwiobieg gospodarki. Rewolucja łupkowa kupiła nam trochę czasu bo standardowe złoża się kończą.
Ogólnie to nie wiem czy ropy wystarczy do 2050.

Przy mniejszej populacji byłaby szansa robić sobie paliwa bo część terenu można by poświęcić ale przy 9 mld czy więcej to nie ma pola do manewru.

Ogólnie bardzo źle to wygląda jakby obecnej sytuacji nie analizować.

29.10.2018 13:28 Miro

@Kloszard - właśnie liczby zawsze obnażają propagandę. W ostatnich latach wylesienie Amazonii gwałtownie spadło, zaczeło rosnąć, kiedy poplecznicy nowego prezydenta zaczęli czuć się coraz pewniej. Niestety, prawie zawsze występuje dodatnia korelacja między rządami tzw. prawicy a nasiloną degradacją środowiska. Zazwyczaj maksymalne wykorzystanie środowiska jest wręcz wpisane w prawicowe idee. Takie są fakty - proszę prześledzić historię XX i XXI wieku. Oczywiście są ekstrema typu komunizm czy nazizm, kiedy to rąbie się wszystko do pnia. No i trzeba pamiętać, że tzw. neoliberalizm też rąbie, tylko daleko od swoich domów, ale przynajmniej ideologię miewa choć trochę prośrodowiskową, więc jest na czym budować.

29.10.2018 14:25 Kloszard

@MIRO
Właśnie o tym mówię. Naprawdę Brazylia zrobiła duże postępy w redukcji wylesiania. Teraz to może zostać znowu stracone. Sama Amazonia dochodzi do punktu krytycznego. Już po prostu nie można sobie pozwolić na większe wylesianie. To jest też wbrew interesom wielkiego agrobiznesu. Skąd będą mieli deszcz do nawadniania ogromnych pastwisk i plantacji soi? Mam wrażenie, że ludzie to już całkiem na głowę upadli. W zasadzie rolnictwo całej Ameryki Połuniowej jest uzależnione od istnienia Amazonii

29.10.2018 15:03 Miro

@Kloszard - mój poprzedni wpis był wyrazem poparcia Twojego wpisu :)
Ja myślę, że nawet nowy prezydent w pewnym momencie się będzie chciał zatrzymać na drodze destrukcji, bo ekonomia, opady itd. zaczną to na nim wymuszać, zwłaszcza, że z jego oficjalnych wypowiedzi wynika, że on dobrze rozumie podstawowe kwestie klimatyczne itd. Ale prawdopodobnie nie da rady wyhamować mechanizmów destrukcji albo zacznie hamować za późno.

29.10.2018 15:43 WJ

@PAPA OHARA
Wspomniany post był spontaniczną reakcją na Twój, który wydał mi się szczery i bardzo ważny.

"Kochana" bywam podobnie jak wielu Innych tutaj :)

Czasem równiez mam ochotę tak skwitować niektórych komentujących :)))
Zwłaszcza MP, którego podziwiam za czas i energię, które przeznacza na polemiki w każdych warunkch i w różnych skalach oddziaływania.

Dla równowagi wyznaję, bywam męczącą egoistką ;):)

29.10.2018 16:34 Carlinfan

@PIT
Trafiasz w 10. Żaden z pasibrzuchow polityków nie zrobi nic dla dobra ogółu. Robią tylko dla własnego interesu. Celowe postarzanie towarów to wisienka na torcie politycznego zaklamania. A jak pięknie eliminuje się stare komputery nowymi wersjami systemu operacyjnego, który nie wspiera starych procesorów. Komu to na rękę? Bo napewno nie środowisku naturalnemu, którym chętnie sobie różne skorumpowane mendy sobie gębę wycierają.

29.10.2018 19:24 Ktos

PIT- 30 lat temu mówili, ze ropa sie wyczerpie i co...
Doszły nowe technologie, łupki itd i mamy znowu ropy na 30 -50 lat. Za 30 lat znowu dojdą nowe zloza.

29.10.2018 20:24 papa ohara

Kloszard, porównałem obecne zdjęcia satelitarne z tymi z Twojego linka i różnice są ogromne tzn. dzisiaj jest tam znacznie więcej wycięte, niż przedstawiają zdjęcia z artykułu. Można powiedzieć, że artykuł jest już dawno nieaktualny.

Zresztą sam porównaj.

29.10.2018 21:30 PIT

@KTOS

Tylko, że łupki to wcale nie jest nic nowego, wiedziano o tym od dawna. Od roku 1860 jak podają w tym artykule.

https://www.energyandcapital.com/articles/a-brief-history-of-fracking/2972

Po za tym te złoża łupkowe bardzo szybko się kończą i obecnie masa firm jest zadłużonych, które tym się zajęły. Wszystkie najlepsze miejsca są już wydrenowane i teraz wiercą już w gorszych miejscach przynajmniej w USA.

Standardowe dobre złoże to daje ropę przez dekady, a odwiert łupkowy średnio 3-4 lata i finito, musisz wiercić kolejny.

Teren gdzie prowadzą te odwierty wygląda jak ser szwajcarski.
https://www.energyindepth.org/wp-content/uploads/2014/12/Greeley-2013.gif

Tak więc to jest mit, że USA będą samowystarczalne w ropę i jeszcze będą posyłać ją do Europy.

Pytanie czy coś wykombinują za jakiś czas czy po prostu wydobycie zacznie spadać.

A w ciągu dnia świat obecnie potrzebuje 100 mln baryłek na dzień czyli 15900 mln litrów dziennie.

Tak więc ssanie na ropę jest gigantyczne.

https://business.financialpost.com/commodities/energy/update-1-global-oil-demand-to-top-100-mln-bpd-but-outlook-may-cloud

29.10.2018 23:31 CZORNYJ

@KLOSZARD właśnie , obecne zdjęcia a te z artykułu . Ale w sumie sami przyznają że "może być zafałszowane przez warstwę chmur" . Dobra furtka , jakoś nie wierze ich agencji kosmicznej . Ale nie o to tu chodzi , w miarę spadającego poziomu życia ludzie będą mieli coraz bardziej dość ględzenia lewicy kawiorowej i pipi prawicy . Do władzy będą dochodzić tacy jak Duterte , obiecujący radykalne kroki i próbujący je wykonać . Kiedy wypłynął w Rosji Putin ? Co do ludów tubylczych Amazonii już kiedyś pisałam . Ziemia jest prawnie ich , wyrzuca się ich poza prawnie łapami najemników i bandytów opłacanych przez spółki wydobywcze i krowich baronów . Metoda faktów dokonanych . Petycje i jojczenie tych ludzi nie ocalą . Ktoś by musiał im dostarczyć lepszą broń jak te ich stare muszkiety . Bolsonaro jest za tym by obywatele strzelali do bandytów więc nic by nie mógł nawet powiedzieć :)

29.10.2018 23:55 Logic

@PIT
Do hydratow metanu jeszcze mozna sie dobrać i z tego produkować ropę pytanie jak kosztowo by to wyszło. Sa jeszcze łupki bitumiczne.
Ludzie beda kreatywni w podcinaniu gałęzi na ktorej siedzą.

30.10.2018 3:44 ŚWIATŁOLUB

łupki bitumiczne to bardzo brudna technologia. Co robi naturze najlepiej obejrzeć sobie z lotu ptaka np. przez wyszukiwarkę wyszukać: Canada +tar sands+dron view.
Bardziej zmęczone jednostki mogą tu obejrzeć jeden z wielu dostępnych filmów: https://www.youtube.com/watch?v=Sjia7BsP4Bw
nie wygląda to za fajnie: totalna dewastacja natury.

30.10.2018 10:09 PIT

@LOGIC

Nie wątpię, ale to droga w przepaść. To się wszystko zawali w pewnym momencie.

Remedium jest przeprowadzenie działania przeciwnego czyli redukcji globalnej populacji, oszczędzania surowców i zmniejszenia ludzkiego przedsięwzięcia.

Ale tego nikt nie przeprowadzi na pewno nie Ci skorumpowani politycy więc wniosek jest jeden trzeba się szykować na nadchodzący upadek.

30.10.2018 14:29 irek

@Marcin Popkiewicz,
świetny ten występ w tvpinfo i generalnie jestem pod wrażeniem, że można tam zobaczyć coś więcej niż nachalną propagandę à la Rachoń. Prowadzący próbował opowiadać farmazony, ale nie miał szans w obliczu natłoku argumentów.

30.10.2018 18:04 logic

Małe sprostowanie - nie produkcja ropy tylko ciekłych frakcji paliw z łupków oraz hydratów metanu.

31.10.2018 7:57 BIGENERGY

Marcinie!
A'propos podsumowania Twojego artykułu: jak głosowali polscy eruposłowie w tych opisanych przez Ciebie głosowaniach?
Pozdrawiam

31.10.2018 15:48 WJ

Hej Ortodoksyjni Eurosceptycy - teraz moja prowokacja ku Wam ;)

Myślę sobie jako ( trudno przewidzieć jak długo jeszcze) obywatelka unijna, że stworzenie stabilnej, idealnej polityczno-ekonomicznej struktury jest niemożliwe przy uwzględnienu złożoności i dynamiki współczesnego świata.
UE wydaje się być aktualnie najlepszym wariantem działań na rzecz uregulowania życia zbiorowego z uwzględznieniem praw jednostki. A przy tym trudno oczekiwać,by jakiekolwiek prawo zdołało okiełznać ludzkie słabości czy skłonność do nadużyć. Wystarczy jak każdy przyjrzy się życiu lokalnej społeczności. Choćby banalny przykład śmieci- każdy może pozbyć sie ich etycznie, to skąd coraz więcej ich przy drogach i na polach. Czy to wina UE ;) , która stała się dla przeciwników wygodnym wyjaśnieniem frustracji, które będą narastać w teraźniejszości.
Byłam wczoraj na polu pomidorowym , bo właściciel rozdaje je chętnym i przeraziłam się ilością folii, która zalega między roslinami... No cóż,kilkanaście dni temu okazało się, że plastik włączyliśmy juz w obieg materii i tylko na chwilę zatrzymałnas news, gdy okazało się, że także pojawił się w ludzkich ciałach...
Bo media tak migocą od kolejnych palących informacyjek na temat wzrostu PKB i obniżki wagi celebrytki
I tak od UE do gleby... Dziś Wasza Frustratka

31.10.2018 16:05 Szulu

Widze ze koledzy znowu sie zebrali by omowic scenariusze tego co sie wydarzy po ich smierci .°°)

31.10.2018 17:42 Logic

@WJ
To ja dziekuje za taki totalitarny wariant.
UE nie jest mi potrzebna zeby działał recykling.
Ten pseudodemokratyczny twór jest dobry tylko w jednym a i to nie do konca bo tworzy martwe prawo.
Natomiast jest zły ze wszystkimi innymi aspektami.
Ja nie upoważniłem UE do regulowania mi życia.
UE islam mi sprowadzi i powstanie dzielnica no-go to jedna z jej regulacji ?

31.10.2018 18:04 PIT

@LOGIC

Unia nie przetrwa wewnętrzne kłótnie rozsadzą ten twór od środka. Zbyt dużo sprzecznych interesów nie do pogodzenia.

31.10.2018 22:23 Szulu

Nie bylbym tego taki pewien jakas forma Uni przetrwa bo jest po prostu w interesie wszystkich i nie ma dla niej alternatywy, choc pewnie po glebokich zmianach i kolejnych exitach. Centrum zarzadzajacego i wydajacego rozkazy o nastawieniu skrajnie lewicowym nikt nie oczekuje wiec to chyba sie bedzie musialo zmienic. Sytuacja imigracyjna w Amerykach jest zupelnie inna i chyba w zasadzie trudniejsza niz w Europie, wobraz sobie Logic ze 90% tych tysiecy emigrantow to sa rzymscy-katolicy.

31.10.2018 22:33 Szulu

Choc moze nalezalo by powiedziec sytuacja jest bardziej dramataczna i inna bo tam mur na pewno powstanie na 1000% bez wzgledu na to czy Tump przetrwa i go zbuduje czy nie. On w zasadzie juz istnieje na duzym obszarze na przyklad San Diego, trzeba go w zasadzie dokonczyc. W Europie uwarunkowania geograficzne Jeziora Srodziemnomorskiego uniemozliwiaja postawienie muru.

31.10.2018 23:56 Szulu

Warto obejrzec jak ktos nie widzial.

Bezdomne dzieciaki w drodze do USA.

https://www.youtube.com/watch?v=kviJ2figeCA&t=52s

01.11.2018 3:32 Carlinfan

@SZULU
Pewnie dlatego USA do spółki z NATO rozwaliły Bliski Wschód i Pas Maghrebski, aby EU miała takie same problemy jak siewcy demokracji...

01.11.2018 12:27 Szulu

@Carlinfan

Nie ma sensu tutaj dyskutowac o powodach rozwalenia na bliskim wschodzie, bo to dlugi temat. Dosc powiedziec ze sytuacja immigracyjna Europy bylaby w zasadzie podobna nawet gdyby calym Bliskim Wschodem rzadzilo jedno Imperium Osmanskie, wynika to po prostu z geografi i sytuacji demograficznej.

01.11.2018 12:53 Carlinfan

@SZULU
Ale nie można zaprzeczyć, iż rozwalenie Libii, a przede wszystkim zabicie Kadafiego otworzyło drogę do EU biedzie z 'głębi' Afryki.

01.11.2018 13:33 Szulu

@Carlinfan

No tak ale Kaddafi musial zginac bo wisial Sarko mu 50 duzych baniek. Amies tylko bomby pozyczyli bo sie Europekczykom skonczyly szybko. Wiec ciezko o to obwiniac tylko Amies.

01.11.2018 15:53 logic

@szulu
Jeśli pogoni się parszywe lewactwo w UE i UE stanie się wspólnotą niepodległych państw narodowych
ze współpracą głównie w wymianie handlowej oraz ochronie środowiska wtedy OK sam się podpisze pod tym obiema rękami.

01.11.2018 16:02 logic

@Szulu
To chyba lepiej ze są to wyznawcy Chrystusa niż zboczonego pedofila oraz zoofila mahometa.
To może zamienimy się my bierzemy wyznawców Jezusa a oni niech sobie biorą islamskiego parcha.

01.11.2018 16:23 Mariusz

Szulu
Geografia jest inna niż ci się wydaje
https://i.pinimg.com/originals/89/3f/f7/893ff7359157d3832529bc47799e8854.jpg

Oni uciekaja przed skutkami własnego skandalicznego nieróbstwa trwającego od dziesięcioleci

01.11.2018 20:34 WJ

@LOGIC
Przeprowadzę pewną analogię ( nadal prowokacyjną?)
- UE podobnie jak Chrześcijaństwo, obie struktury powstały z czystych intencji, idealistycznych założeń. Jednak w zderzeniu z realiami i ludzka słabością w praktyce bywają traktowane instrumentalnie przez grupy interesów.
Papież Franciszek podobnie jak większość przywódców krajów unijnych, uważają, że przyjmowanie uchodźców jest humanitarnym obowiązkiem

02.11.2018 13:02 Carlinfan

@WJ
Mieszasz pojęcia. Chrześcijanizm to zbiór nauk proroka Jezusa Chrystusa. Natomiast co mamy w rzeczywistości to katolicyzm, czyli zbiór wynaturzonych reguł stworzony przez Rzymian a przedstawiany jako Chrześcijanizm. Stworzony dla władzy i kontroli.

02.11.2018 13:55 logic

@WJ
O proszę ateiści pouczają chrześcijan o ich obowiązkach kiedy im wygodniej.
Po pierwsze nie jestem chrześcijaninem a po drugie to niech lewacy podzielą się swoimi pieniędzmi.

Nie porównuj chrześcijaństwa z tworem politycznym jakim jest UE bo u podstaw chrześcijaństwa leżało miłość i wybaczenie a u podstaw UE leżał komunizm Spinellego.

Za to Islam powstał od początku jako element mordu i podboju.

02.11.2018 16:13 WJ

@CARLIFAN
@LOGIC
Przyjmując Wasze uwagi dojaśniam Odnosze wrażenie obserwując dynamikę życia, że idee powstają z dobrych intencji, natomiast nasze ludzkie słabości powodują, że zostają wypaczone .
Kiedy uwzględnimy fakt, że mamy biologiczne inklinacje do egoizmu, a kultura( w tym ekonomia, reguły społeczne) dołożyła skłonność do bezrefleksyjnej konsumpcjonizmu, konieczne wydaje się tworzenie uniwersalnych reguł umożliwiająych koegzystencję . Sądżę, że nawet najwspanialsze pomysły na uregulowanie tejże, nie załatwią wszystkiego, ale są niezbędne, żebyśmy mogli żyć w grupach w dowolnej skali.
A jakie są Wasze opinie na temat unormowania życia społecznego, by zostały zachowane ( choćby w teorii) humanitarne wartośc oraz zanikająca na naszych oczach bioróznorodność planety,dla mnie Cud Istnienia ( LOGIC- to moja religia ;))

02.11.2018 16:17 Carlinfan

@LOGIC
Też się mylisz, gdyż Katolicyzm był taką samą religią tylko się ucywilizował. Natomiast Islam jest nadal prymitywny jak był u początków powstania.

02.11.2018 18:43 Logic

@WJ
Nie ma takiego systemu. W warunkach wzrostu i dobrobytu jest to demokracja - przynajmniej ludzie tutaj dorośli tylko do takiego systemu.
Natomiast w warunkach upadku cywilizacji w najbardziej hardkorowej wersji zobaczysz głownie dwa dyktaturę i anarchię.
Nie ma takiego systemu ktory by mozna wprowadzić na skale planety w czasie upadku - ludzie zwyczajnie obalą taki system. System musiał by im powiedzieć ze sory ale jakieś 80% z was trzeba wyeliminować bo nie ma dla was zasobów. Wiec jak sobie to wyobrażasz ?

Ziemska cywilizacja musi przejść lekcje pod tytułem załamanie bez tego ludzie niczego sie nie nauczą.
Te same prawa dotyczące dziecka któremu mowi sie nie wsadzaj palca w płomień świecy, dotyczy całej cywilizacji.

Remedium byc moze beda małe wioski przetrwaniowe żyjące zgodnie z rytmem natury. Z tym ze to sie moze udac na obszarach o niedużym zaludnieniu oraz zniszczeniu środowiska.

@carlinfan
O ile mi wiadomo Chrystus od początku mowił o miłości i wybaczeniu a mahomet o podboju i mordzie na niewiernych.

02.11.2018 18:47 Logic

Zeby była jasność nie pałam jakąś szczególną miłością do chrześcijaństwa ale jak widzę islam to zwyczajnie noz mi sie otwiera w kieszeni - wszystko lepsze niz to.

02.11.2018 19:22 WJ

@CARLIFAN
@LOGIC
Dzięki, po zdystansowaniu, zgadzam się- mój post był mało precyzyjny i chyba nie do końca przemyślany. Desperacja wzięła górę i zachciało mi się prowokować.... Postaram się wyciagnąć wnioski.

03.11.2018 11:50 Carlinfan

@LOGIC
skąd wiesz o czym Chrystus mówił, nim rzymianie ocenzurowali historię ? Toć katolickie PŚ ma swoją erratę, czyli NT. Czyż w tym pierwotnym, czyli Starym nie było więcej barbarzyństwa?

09.11.2018 20:24 Żenujące

A jak tam miewają się ryby śródlądowe w UE?To EU to jest jeden burdel który powinien być zlikwidowany czym szybciej.Ględzicie coś o Jezusie Chrystusie.To nudna bajka.Wolę już czarodziejkę z Księżyca.A stosowanie antybiotyków powinno zostać zakazane.Znam znacznie tańsze a może nawet bezpieczniejsze wbrew pozorom metody na choroby np. chlor.Oczywiście jeżeli są odpowiednio stosowane a nie w dawkach jak chlor w okolicy Ypres.

09.11.2018 20:26 Żenujące

A co do 1razowości-dlaczego nie można kupić strzykawek wielorazowych?Ja używam często strzykawek ale w nieco innym celu niż inni normalnie.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto