Ziemia „stabilna” czy „cieplarniana”?

Już kilka razy pisaliśmy na naszych łamach o punktach krytycznych w systemie klimatycznym Ziemi (O co chodzi z „progiem wzrostu temperatury o 2C”, Ziemskie progi bezpieczeństwa). Dziś powracamy do tego tematu, w związku z opublikowaniem w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences nowego artykułu „Trajectories of the Earth System in the Anthropocene” (Trajektorie systemu ziemskiego w Antropocenie) (Steffen i in., 2018 [pełna wersja]). Jego autorzy zebrali dostępne w literaturze przedmiotu dane o „progach bezpieczeństwa” związanych z różnymi zjawiskami zachodzącymi na Ziemi i przedstawili scenariusz, który mógłby doprowadzić do ich kolejnego przekraczania. Tekst wzbudził ogromne zainteresowanie – tylko w ciągu kilku pierwszych dni po opublikowaniu został pobrany 270 tysięcy razy. I nic dziwnego – sugeruje bowiem, że jesteśmy bliscy przerzucenia klimatu naszej planety do stanu, w jakim nie był od milionów lat.

Rysunek 1: Topniejąca wieloletnia zmarzlina, Wyspa Ellesmere’a, Nunavut, Kanada – jedno ze zjawisk stanowiących sprzężenie zwrotne ocieplania się klimatu. Zdjęcie: A. Cassidy, UBC Geography (licencja CC BY 2.0)

Zacznijmy od tytułu. Antropocenem coraz częściej nazywa się epokę, w której obecnie żyjemy. Powód? To, jak bardzo w ciągu ostatnich 200 lat przekształciliśmy, i wciąż przekształcamy naszą planetę. Między innymi, emitując do atmosfery potężne ilości gazów cieplarnianych, w wyniku czego zmieniliśmy i zmieniamy coraz szybciej ziemski klimat tak, że będzie to widoczne w zapisie geologicznym nawet po wielu milionach lat.

Rysunek 2: Schematyczna ilustracja możliwych przyszłych scenariuszy ewolucji klimatu na tle typowych zmian w cyklu epok lodowych (z dołu po lewej). Stan interglacjalny (ciepłe okresy epok lodowych) ziemskiego systemu klimatycznego odpowiada górnej części niebieskiej krzywej, a maksimów epok lodowcowych – dolnej. Poziom morza zmienia się relatywnie powoli, podążając do wyznaczanego przez temperaturę punktu poprzez procesy rozszerzalności cieplnej i topnienia lądolodów. Pozioma linia w środku wykresu reprezentuje poziom temperatur w okresie przedprzemysłowym, a obecny stan ziemskiego systemu klimatycznego wskazuje mała kulka na czerwonej linii pomiędzy punkami A i B. Litery wzdłuż czerwonej linii zaznaczają orientacyjne stany ziemskiego systemu klimatycznego w przeszłości: A-środkowy holocen, B-interglacjał eemski, C-środkowy pliocen, D-środkowy miocen. Steffen i in., 2018

Już obecnie najprawdopodobniej wytrąciliśmy system klimatyczny naszej planety z trwających przez ostanie 1,2 mln lat oscylacji pomiędzy kolejnymi zlodowaceniami (zamknięta niebieska trajektoria na Rysunku 2). W tej chwili znajdujemy się w położeniu oznaczonym małą szarą kulką między punktami A i B. W porównaniu do czasów sprzed rewolucji przemysłowej średnia temperatura Ziemi wzrosła do tej pory o ok. 1 stopień Celsjusza, i wciąż rośnie.

Katherine Richardson z Uniwersytetu Kopenhaskiego, będąca jednym z autorów pracy, podkreśla, że

Ziemia w swojej historii nigdy nie miała quasistabilnego stanu klimatycznego, który byłby o ok. 2 stopnie cieplejszy od przedprzemysłowego, co sugeruje ryzyko, że system sam z siebie będzie ‘chciał’ ocieplać się dalej ze względu na te wszystkie inne procesy nawet gdy zatrzymamy nasze emisje.

Punkty krytyczne

Autorzy zwracają uwagę, że jeśli ocieplenie naszej planety przekroczy pewną graniczną wartość, stabilizacja ziemskiego systemu klimatycznego w stanie choćby z grubsza podobnym do stanu obecnego stanie się niemożliwa.

Przekroczenie tego progu może doprowadzić do sytuacji, w której średnia temperatura powierzchni Ziemi będzie znacznie wyższa niż kiedykolwiek w ciągu ostatniego 1,2 mln lat. Oczywistą konsekwencją wyższych temperatur będzie też wzrost poziomu mórz i oceanów.

Ziemski system klimatyczny bardzo szybko (przynajmniej w skali typowych procesów geologicznych i klimatycznych) i w sposób najprawdopodobniej nieodwracalny „stoczy się” do stanu tzw. „Ziemi cieplarnianej” (ang. Hothouse Earth): niegościnnej, wręcz wrogiej dla człowieka i większości obecnie istniejących gatunków. Nie przypominającej planety, jaką znamy dziś.

Rysunek 3: Dwa możliwe scenariusze przyszłości naszej planety: ‘Ustabilizowana Ziemia’ i ‘Ziemia cieplarniana’ naniesione na powierzchnię obrazującą stany ziemskiego systemu klimatycznego. Przemieszczamy Ziemię ze stabilnego stanu holocenu w kierunku cieplejszego klimatu, wykraczającego poza cykl epok lodowych. Rozwidlenie na drodze między scenariuszami ‘Stabilnej Ziemi’ i ‘Ziemi cieplarnianej’ z rys. 2 jest zobrazowane jako dwie rozbiegające się trajektorie stanu klimatu w przyszłości (przerywane strzałki). Aktualnie ziemski system klimatyczny, wyprowadzany z dotychczasowego stanu przez nasze emisje gazów cieplarnianych, znajduje się na drodze do przekroczenia progu planetarnego (przerywana linia 2°C na rys. 1), za którym system klimatyczny w wyniku działania sprzężeń zwrotnych znajdzie się na nieodwracalnej drodze do przejścia w stan ‘Ziemi cieplarnianej’. Aby temu zapobiec, konieczne będzie podjęcie przez nas aktywnych działań pozwalających na obniżenie temperatury i ustabilizowanie klimatu Ziemi w stanie zbliżonym do obecnego. Steffen i in., 2018

Nastąpi degradacja biosfery, która nie zdąży przystosować się do tak gwałtownych zmian. Wiele będzie zależało od tego, jak szybko nastąpi przejście do stanu ‘Ziemi cieplarnianej’ – im szybciej, tym gorzej, bo tym mniej czasu na przystosowanie się do nowych warunków będziemy mieli i my, i inne gatunki. Tak czy inaczej, będzie to jakościowo nowa sytuacja.

Dodatnie sprzężenia w systemie klimatycznym

Dlaczego miałoby się tak stać? Wszystko przez uruchomienie dodatnich sprzężeń zwrotnych w ziemskim systemie klimatycznym.

O co chodzi? Najlepiej wyjaśnić to na przykładzie. Lód i śnieg odbijają promieniowanie słoneczne w większym stopniu (fachowo mówi się, że mają większe albedo) niż otwarty ocean lub ląd pozbawiony lodu i śniegu. Jednak im jest cieplej, tym mniej jest lodu i śniegu. I tym więcej promieniowania zostaje pochłonięte (zamiast być odbite) przez wolne od lodu morza i przez lądy bez pokrywy śnieżnej. Skoro powierzchnia naszej planety pochłania więcej energii, to tym szybciej się nagrzewa, więc tym szybciej topi się pozostały lód i śnieg, itd…

Inny przykład: im jest cieplej, tym więcej gazów cieplarnianych: dwutlenku węgla i metanu uwalnia się z topniejącej wieloletniej zmarzliny, więc tym szybciej ogrzewa się planeta.

Potencjalnych dodatnich sprzężeń zwrotnych jest niestety na naszej planecie znacznie więcej (patrz Rysunek 4). Więcej informacji na temat uwzględnionych w artykule sprzężeń systemu klimatycznego można znaleźć w materiałach dodatkowych do artykułu.

W ziemskim systemie klimatycznym istnieją też oczywiście ujemne sprzężenia zwrotne, częściowo kompensujące wzrost stężenia dwutlenku węgla (CO2) i innych gazów cieplarnianych. Niestety, mechanizmy te słabną, a ich możliwości kompensacyjne są na wyczerpaniu. W szczególności zmniejszają się możliwości pochłaniania CO2 z atmosfery, i to zarówno przez lądy, jak i przez oceany (patrz Dodatkowe emisje ze źródeł naturalnych a przyszła zmiana klimatu, Groźne sprzężenie zwrotne: ocieplenie zubaża gleby, ich węgiel trafia do atmosfery, Oceany będą pochłaniały coraz mniej dwutlenku węgla, Ograniczenie ocieplenia do 2C - nierealny optymizm naukowców).

„Punkt, za którym nie będzie już powrotu” jest już blisko

Oczywiście o tym wszystkim naukowcy wiedzieli już od dawna. Jednak chyba nie zdawano sobie w pełni sprawy, że „punkt, za którym nie będzie już powrotu” może być osiągnięty tak szybko. Choć nie jest pewne, gdzie dokładnie się on znajduje, autorzy sugerują, że najprawdopodobniej w okolicy ocieplenia o 2 stopnie Celsjusza w stosunku do stanu sprzed rewolucji przemysłowej.

Dziś wiele osób mniej czy bardziej świadomie zakłada, że wzrost temperatury Ziemi jest, i dalej będzie, w przybliżeniu proporcjonalny do ilości wyemitowanych przez nas gazów cieplarnianych. Czyli dwa razy większe emisje to z grubsza dwa razy większy wzrost temperatury. Obecnie nasze emisje gazów cieplarnianych są dominującą przyczyną zmiany klimatu, jest to więc sensowna intuicja.

Jednak po przekroczeniu progu ocieplenia o 2 stopnie dominujące mogą stać się omawiane wyżej sprzężenia zwrotne. Wystąpi efekt domina: kaskada uruchamiających się jeden po drugim procesów, nasilających zapoczątkowaną przez nas zmianę klimatu, która zacznie żyć własnym życiem i nad którą stracimy wszelką kontrolę (nie, żebyśmy obecnie świadomie ją kontrolowali…).

Rysunek 4: Dodatnie sprzężenia zwrotne wraz z progowymi wartościami temperatury, powyżej których zaczną odgrywać istotną rolę. Strzałki pokazują przewidywane interakcje między punktami krytycznymi. Choć ryzyko utraty lądolodu Antarktydy Wschodniej jest prognozowane na wzrost temperatury >5°C, to jego niektóre sektory mogą być narażone na roztopienie się już przy niższym wzroście temperatury. Steffen i in., 2018

W takiej sytuacji, po uruchomieniu tego samonapędzającego się mechanizmu nawet zredukowanie emisji do zera już nie pomoże – na zatrzymanie staczania się klimatu Ziemi do nowego cieplarnianego stanu będzie już za późno.

W 2015 roku w porozumieniu paryskim rządy świata uzgodniły

utrzymanie wzrostu globalnej średniej temperatury na poziomie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza ponad poziom przedindustrialny i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatury do 1,5 stopnia

Wzrost temperatury o 2°C „ociera się o bandę” krytycznego punktu wzrostu temperatury. Tym pilniejsze staje się ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5°C. Jak napisaliśmy w artykule IPCC o ograniczeniu wzrostu temperatury do 1,5C, „uniknięcie przekroczenia progu 1,5°C jest – oględnie mówiąc – ekstremalnie trudne i będzie wymagać bezprecedensowej współpracy międzynarodowej, masowego wdrożenia technologii usuwania dwutlenku węgla z powietrza, zmian społecznych, a do tego… wiele szczęścia.”

Głosy zaniepokojonych klimatologów są coraz liczniejsze. Na przykład James Anderson (jeden z najbardziej znanych i zasłużonych naukowców zajmujących się zmianą klimatu i chemią atmosfery) ostrzegał niedawno, że zmiany klimatyczne pchają nas z powrotem do stanu, w jakim ziemia była 33 miliony lat temu – w Eocenie – kiedy na żadnym z biegunów nie było pokrywy lodowej. Przestrzegał też, że o ile nie zaprzestaniemy używania paliw kopalnych w ciągu następnych pięciu lat, to zmiana klimatu „wymaże całą ludzkość z powierzchni Ziemi”.

Daniel Rothman, profesor geofizyki w MIT ostrzegł, że cykl węglowy doświadcza w wyniku naszej działalności na tyle poważnego zakłócenia, że mogłoby ono wypchnąć biosferę planety poza punkt, za którym rozpocznie się szóste masowe wymieranie. Wystąpienie szóstego wielkiego wymierania w nieodległej przyszłości będzie zależeć od tego, czy do oceanów (za pośrednictwem atmosfery) zostanie dodana krytyczna ilość węgla: ok. 310 Gt, co z grubsza odpowiada ilości, która dzięki ludzkiej aktywności trafi do oceanów przed rokiem 2100. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Masowe wymieranie w oceanach - to już niedługo.

Tymczasem paliw kopalnych zużywamy z roku na rok coraz więcej (Międzynarodowa Agencja Energii, 2018), a ich udział w globalnej produkcji energii od dekad pozostaje na praktycznie niezmiennym poziomie przekraczającym 80% (British Petroleum, 2018).

Nie oznacza to jednak, że należy poddać się defetyzmowi, a tym bardziej go szerzyć. Pokazuje za to, że musimy zdecydowanie zwiększyć wysiłki na rzecz ratowania naszej planety i nas samych. Autorzy podkreślają, że za wszelką cenę musimy zatrzymać klimat naszej planety w stanie „Ustabilizowanej Ziemi” – choć nawet jeśli uda się to osiągnąć, to i tak nie obędzie się bez poważnych konsekwencji. Ziemia będzie bowiem i tak cieplejsza niż kiedykolwiek w ciągu przynajmniej ostatnich 800 tys. lat. Ale to i tak dużo lepsza perspektywa niż stan „Ziemi cieplarnianej”.

Rysunek 5: Pustynia, zdjęcie Maxim Petrichuk, Dreamstime.com

Uniknięcie najgorszego scenariusza wymaga od nas zdecydowanych działań, przede wszystkim radykalnego i jak najszybszego zredukowania emisji gazów cieplarnianych. Autorzy artykułu wskazują też, że do tej pory zrobiliśmy bardzo niewiele by zapobiec katastrofie, a nasze dotychczasowe działania są zupełnie nieadekwatne do powagi sytuacji.

Powolne zmiany technologii nie wystarczą

Jak pokazuje m.in. raport IPCC dotyczący ograniczenie ocieplenia do 1,5°C, nie wystarczą same zmiany technologiczne, lecz osiągnięcie celu jest uzależnione od zmiany zachowań ludzi. Konieczne będą ograniczenie ilości spożywanego mięsa, oszczędne wykorzystywanie energii i masowa rezygnacja z prywatnych aut. Niezbędne będzie też przezwyciężenie barier instytucjonalnych dla podjęcia działań, takich jak nastawienie opinii publicznej, niedostępność zasobów czy wpływ grup interesów.

Od tego, co zrobimy (a raczej: czego nie zrobimy) w najbliższym czasie (dwie najbliższe dekady, może nawet najbliższa dekada) zależeć będą losy planety, a więc i ludzkości. Wygląda na to, że – czy nam się to podoba, czy nie – przyszło nam żyć w chwili decydującej o przyszłości naszego gatunku. W obliczu śmiertelnego zagrożenia ludzie zazwyczaj się mobilizują. Oby tak było i tym razem.

Jakub Jędrak we współpracy z redakcją portalu Naukaoklimacie.pl

Artykuł jest zmienioną i rozszerzoną wersją tekstu, który ukazał się na portalu „Smoglab

Komentarze

19.10.2018 9:05 Logic

Czyli dalej jako receptę proponują bajki z mchu i paproci.
Uświadomcie sobie w końcu ze ziemia nie koniecznie
musi przetrwać. Takich planet podobnych do ziemi jest
we wszechświecie sporo wiec dusze z ziemi beda miały gdzie reinkarnować.
Nie ma mądrych ludzi u władzy ponieważ 95% ludzi to
debile wiec wdrożenie środków zapobiegawczych jest
niemożliwe.
Zeby wprowadzić srodki opisane przez autorów trzeba
by wprowadzić system totalitarny ktory szybko skończył by sie stosami trupów. Kto chce psuć sobie karmę na przyszłe wcielenia ?
Bo ja nie. Planeta dokona redukcji populacji.
Ja moge zabijać tylko w samoobronie np. jesli dzicz islamska zacznie mi nażucać prawa albo wprost wchodzić do domu jesli w końcu zmiana klimatu wywoła masowy ich eksodus.
To równanie naprawdę nie ma rozwiązania. Miało rozwiazanie ale 40-50 lat temu ale nic nie zrobiono.

19.10.2018 9:52 papa ohara

Logic, tutaj się z Tobą zgodzę.

Uruchomiliśmy już całą masę dodatnich sprzężeń zwrotnych, których nijak nie da się powstrzymać. Mówienie dzisiaj o Ziemi jako "stabilna" brzmi jak dobry żart. Naprawdę trudno jest mi zrozumieć po co te wszystkie szczyty klimatyczne.

19.10.2018 10:57 Miro

Zgadzam się, że praktycznie nie ma szans, bo emisja rośnie, a większość rządów i korporacji ani mali w czymkolwiek się ograniczać. A jeśli niektórzy chcą ograniczyć emisję, to tylko jeśli będą mogli na tym zarobić. Zwykli ludzie (powiedzmy, że z krajów bogatszych) też nie są gotowi do wyrzeczeń. Ciekawe, ilu byłoby w stanie zrezygnować choć z 50 zł miesięcznie w imię walki z ociepleniem? Nawet gdyby mieli niezbite dowody przed oczami - to nie dadzą tych 50 zł. (Jednak uważam, że im ktoś ma większą władzę, tym większą ponosi odpowiedzialność). Oczywiście są ludzie rzeczywiście poświęcający życie przy ratowaniu przyrody itd. - ale jest ich bardzo mało.
Jednak wg mnie warto o tym coraz więcej mówić i pisać, bo mimo wszystko można zmieniać postawy społeczne. Niestety, paradoks polega na tym, że system klimatyczny, środowiskowy działa z poślizgiem, a do prawdziwej zmiany motywuje śmierć czy choroba patrzące w oczy (też nie zawsze). A w tym wypadku, kiedy zgroza wyjrzy naprawdę zza horyzontu - pozostanie już tylko patrzeć na palący się lont.
Przypomina się szkolna lektura "Dżuma" - nieliczni patrzyli z wyprzedzeniem i ostrzegali, kiedy była jeszcze szansa na ratunek, a większość obudziła się dopiero wtedy, kiedy trzeba było się pakować na tamten świat. No i teraz jest identycznie.
Mimo to warto czytać, słuchać i reagować na swoją miarę - wtedy chociaż życie przeżyjemy przyzwoicie.

19.10.2018 12:49 Carlinfan

"Już obecnie najprawdopodobniej..." - już obecnie najprawdopodobniej jest inne inteligentne życie od tego na Ziemi, tylko nie mamy na nie dowodów... czyli kolejne peany patykiem na plaży pisane.

19.10.2018 13:13 Carlinfan

@MIRO - a dlaczego każdy ma dać 50 zł ? Niech każdy da wedle śladu węglowego, który po sobie zostawia. Co to za równość, gdy obrzydliwie bogaty opasły wieprz, może jeszcze z błękitem w żyłach ma zapłacić tyle co zwykły zjadacz chleba... A paradoksalnie to biedni łatwiej z czegoś zrezygnują niż bogaci.

19.10.2018 14:17 Miro

Racja. Nie może być po równo. Jak napisałem, mający władzę - więcej. Drastyczny podatek progresywny. Zwłaszcza, że z reguły (i natury) rządzący są mniej moralni niż rządzeni. Jednak i zwyczajni ludzie (nawet biedni) powinny ponieść choćby nieduży czy symboliczny koszt. Gwoli poczucia odpowiedzialności itd. Ale prawdopodobnie będzie na odwrót, bogaci jeszcze się bardziej wzbogacą w stosunku do biednych, zanim i ich dosięgną problemy środowiskowe, ekonomiczne czy społeczne.

19.10.2018 17:06 Logic

Jeszcze odnośnie słów autora ze "ludzie w chwili zagrożenia sie mobilizują" istotnie tak było by gdy by wybuchła jakas pandemia albo miał by upaść meteoryt.
Natomiast tu mamy inny mechanizm psychologiczny syndrom powoli gotowanej żaby. Za katastrofę bedzie odpowiedzialna ludzka mentalnosc i sposób życia.
Prawdopodobnie czesc ludzi sie obudzi ale jak juz lawina ruszy.

19.10.2018 21:42 Godlike

"'Bad news': CO2 emissions to rise in 2018, says IEA chief"
https://phys.org/news/2018-10-bad-news-co2-emissions-iea.html

19.10.2018 22:55 Pieszko

Zatem wojna totalna jedynym rozwiązaniem?

19.10.2018 23:35 Roo Hatch

Panie Marcinie Popkiewicz, po co Pan wrzuca na swoją stronę te wszystkie informacje? Przecież Pan doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji bo pisał Pan o tym w swojej książce p.t. "Świat na Rozdrożu" w 2013 roku. Wie Pan o tym, że jest już za późno na wszelakie działania a mimo to promuje Pan jakieś chore rozwiązania typu wiatraki czy oze, które już niczego nie zmienią. Kto Pana teraz finansuje i płaci za te demagogie skoro wiadomo, że jak przestaniemy spalać kopaliny i aerozole siarkowe i azotowe przestaną schładzać klimat to dostaniemy ponad 3 stopnie średnie. Pisał Pan o tym nie raz więc po co Pan oszukuje swoich forumowiczy i czytelników kolejnych Pana książek?

Niech się Pan w końcu zdecyduje i ogarnie bo robi z siebie zwykłe pośmiewisko.

20.10.2018 3:47 gupol(szukam w OZE)

@logic
ale żeś użył skrótu myślowego. planeta nie musi przetrwać...hehe. planeta przetrwa jeszcze miliardy lat nie martw się o nią, co innego człowiek na plenecie. dwie zupełnie inne historie;p

20.10.2018 3:55 gupol(szukam w OZE)

@roo hatch

na działania nigdy nie jest za późno. ale zgodzę się z tobą że żaden powrót do przeszłości nie jest już możliwy ale przecież nie o takie działania chodzi. chodzi o to by się przystosować do nowego klimatu i tyle. po prostu pan Marcin którego cenię i szanuję chyba za bardzo stara się być w światowym " zielonym mainstreamie". a niestety ów mainstream, z natury nieelastyczny, jakoś nie jest w stanie wyjść z błędu...i stąd takie absurdalne stanowisko ws "zwalczania" zmian klimatu albo "powrotu do stabilności";)

20.10.2018 10:17 Mariusz R.

Autor artykułu wymienia VI Wielkie Ziemskie Wymieranie jako wariant przyszłych zdarzeń?
Niech mnie ktoś uszczypnie!
Czy transfer masy organicznej kręgowców nie należących do homo sapiens oraz gatunków przez niego hodowanych z 98% do 2% nie należy określić mianem wymierania?
A jeśli nie, to czy fakt, że każdego dnia kilkadziesiąt gatunków zostaje bezpowrotnie wykreślonych z księgi życia nie jest dostatecznym powodem do nazwania rzeczy po imieniu?

20.10.2018 10:42 Rafał

Ja się żadnego globalnego ocieplenia samego w sobie nie boję tylko napływu zdegenerowanej biednej dziczy z południa jako efektu jegoż działania.
Czy wyobrazacie sobie napływ dziesiątków milionów do Europy ubogacaczy kulturowych.
Dodatkowo zdrowe obronne odruchy narodów europejskich są wyłączone wskutek infekcji neomarksizmem. Straszne jest to że całe narody są już chore, tu nie chodzi o polityków.
Przykładem ostnich faz tej choroby jest Szwecja i zaraz potem Norwegia. Najmniej zarażone są Węgry.
Polska wskutek ogromnych strat elit w czasie zaborów i wojen i komunizmu ulega propagandzie neomarksistów bardzo szybko niestety. Proces najbardziej widoczny w dużych miastach.
Polska prawica która powinna stanowić remedium na tą komunistyczną europejską wszaż (Spinelli to włoski komunista, zobaczcie gdzie wisi) jest rozbita i sama zdegenerowana, przykład to walka z jej strony z rowerami, wiatrakami i negacja globalnego ocieplenia.

21.10.2018 1:57 gupol(szukam w OZE)

@rafał
hehe to tak jakbyś napisał że nie boisz się zamachowca z bronią tylko dziury w swoim ciele. komiczne.

@rafał
"Czy wyobrażacie sobie napływ dziesiątków milionów do Europy ubogacaczy kulturowych."

heh a jak dziesiatki milionów europejczyków zasiedlały i "ubogacały" afrykę, australię i obie ameryki eksterminując ich mieszkańców lub zamieniając w niewolników to wszystko było w porządku, tak?
może po prostu nadszedł czas wyrównania rachunków za zbrodnie europejczyków? karma każdego dopadnie. prędzej czy później. tego wymaga prawo i sprawiedliwość;)

ja żadnego globalnego ocieplenia tez sie nie boję. boję się tylko tego że zamiast się do niego przystosować będziemy tylko tak ględzić i narzekać jak teraz wierząc w mżonki o powrocie do dawnego klimatu.

21.10.2018 7:51 Mariusz R.

@GUPOL(SZUKAM W OZE)
podpisuję się obiema rękami pod całym Twoim postem

21.10.2018 12:58 Rafał

@Mariusz skoro podpisujesz się obiema rękami pod postem Gupola, to się nawet nie broń, czekaj aż cię zarżną. Bo tego wymaga "karma" (pogańska brednia) no i sprawiedliwość. Bo pamiętaj kiedyś jacyś angole mordowali afrykańczyków, teraz pora na ciebie.

Gupol to właśnie przykład degeneracji, kompletna strata tożsamości, poganizm. Taki typowy przykład masy do zaorania który dzisiaj wierzy w to jutro w tamto w zależności jacy "starsi i mądrzejsi" aktualnie zarządzają jego świadomością.

Moja diagnoza jest słuszna, jesteśmy chorym społeczeństwem. Prawdopodobnie jesteśmy do zaorania przez ludzi którzy wiedzą czego chcą, wiedzą skąd pochodzą i mają swoją wiarę. Albo będą to muzułmanie albo Żydzi.

21.10.2018 22:42 gupol(szukam w OZE)

@rafał
czyli wg ciebie sprawiedliwość jest tylko wtedy gdy to biały człowiek uciska czarnego a odwrotnie już nie;p. czarnym wolno mniej niż białym. zawistnik z ciebie;)
ciekawe jaka powinna być wg ciebie ta tożsamość. czym jest lub nie jest wg ciebie poganizm?

@"Taki typowy przykład masy do zaorania który dzisiaj wierzy w to jutro w tamto w zależności jacy "starsi i mądrzejsi" aktualnie zarządzają jego świadomością"

nie mierz wszystkich swoją miarą;p. moją świadomością nikt nie zarządza. a poglądy dobrze zmieniać raz na jakiś czas choćby z ciekawości i dążenia do rozwoju.
za to widzę że ty nie radzisz sobie ze złożonością świata i musisz go sobie prosto tłumaczyć przy okazji szufladkować ludzi zgodnie ze swoją jedynie słuszną "diagnozą". przeczytałeś dwa zdania i już masz wyrobione zdanie. wiesz o mnie wszystko a czego nie wiesz to se dorobisz tak żeby pasowało do tego co wiesz;)
podobno jest tak że im mniejsza wiedza tym mniej wątpliwości i większa pewność formułowania jednoznacznych opinii. szkoda że nie jest odwrotnie.

bo tak się składa że to co napisałem to nie jest linia "starszych i mądrzejszych" z elity. wręcz przeciwnie. "starsi i mądrzejsi" to pazerni hipokryci którzy chcą wykorzystać desperację biedaków i zwyczajnie ich wydoić tak jak w XIX i XX w robili to ich dziadowie i ojcowie. próbują to tylko ubrać w jakiś tęczowy płaszczyk, gadkę o humanitaryzmie etc.

@rafał
"Albo będą to muzułmanie albo Żydzi."

a ty jesteś muzułmaninem czy żydem? bo inaczej jesteś równie chorym człowiekiem jak ja, nie wiesz czego chcesz, nie wiesz skąd pochodzisz i nie masz swojej wiary;p. a zatem razem ze mną jesteś przeznaczony do zaorania. witaj w klubie pogan i degeneratów bez tożsamości ;)

23.10.2018 0:53 9171

Czasem by się tutaj przydał moderator, żeby zadbać o poziom (choćby językowy) dyskusji.
Szkoda tego miejsca, bo waga poruszanych tematów wymaga odrobiny kultury.

24.10.2018 1:52 gupol(szukam w OZE)

@9171

o, pan cenzor się włączył do dyskusji. i pewnie sam chciałby decydować kto spełnia wymagania kulturalne a kto nie;p. precz z cenzurą. niech żyje wolność w sieci;)

24.10.2018 18:40 Logic

@gupol
Dokładnie ja z wieloma sie tu nie zgadzam ale kazdy ma miec możliwość wypowiedzi.

25.10.2018 3:33 gupol(szukam w OZE)

@logic
szkoda że tylko w tej kwestii się zgadzamy ale dobre i to;)

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto