Ocieplenie o 1,5 stopnia - specjalny raport IPCC

Zatrzymanie globalnego ocieplenia na poziomie 1,5°C będzie wymagać szybkich, dalekosiężnych i bezprecedensowych zmian we wszystkich dziedzinach życia społecznego – czytamy w nowym opracowaniu Międzyrządowego Panelu ds. Zmiany Klimatu.

Rysunek 1: Uroczyste otwarcie zjazdu IPCC podczas którego zatwierdzono ostateczną wersję specjalnego raportu na temat ocieplenia o 1,5°C. Klatka z relacji filmowej dostępnej na kanale IPCC w serwisie Youtube.

W podpisanym w grudniu 2015 Porozumieniu Paryskim, 195 krajów zobowiązało się do

utrzymania wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza ponad poziom przedindustrialny i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 stopnia.

Jednym z pierwszych kroków mających pozwolić na wypełnienie tego zobowiązania było poproszenie Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (ang. Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC) o przygotowanie specjalnego raportu na temat skutków wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi o wspomniane 1,5°C względem czasów przedprzemysłowych oraz scenariuszy emisji, które pozwalałyby na zatrzymanie ocieplenia na tym poziomie (paragraf 21 dokumentu Wdrożenie Porozumienia Paryskiego). Przyjmując zaproszenie, Panel zdecydował się dodatkowo uwzględnić w swoim opracowaniu zagadnienia związane z adaptacją do zmiany klimatu, zrównoważonym rozwojem i zmniejszaniem biedy.

Nad raportem pracowało 91 autorów i redaktorów z 40 krajów, którzy przejrzeli ponad 6000 prac i odpowiedzieli na ponad 42 tysiące komentarzy i poprawek ekspertów oraz przedstawicieli rządów. Jego ostateczna wersja została zaakceptowana w sobotę, 6 października 2018 podczas konferencji w Incheonie, w Korei Południowej, a ogłoszona w poniedziałek, 8 października. Raport będzie stanowić kluczowe źródło wiedzy naukowej dla negocjatorów, którzy zjadą się w grudniu tego roku na szczyt klimatyczny w Katowicach (ang. Conference of the Parties, COP24).

Z dokumentu dowiadujemy się przede wszystkim, że ocieplenie klimatu o 1,5°C będzie dużo mniej niekorzystne niż o 2°C, zarówno dla ludzi, jak i dla przyrody, oraz że działania, które trzeba podjąć, by osiągnąć ten cel nie wykluczają rozwoju stabilnej gospodarki i zmniejszania rozwarstwienia społecznego.

Jednym z kluczowych przesłań raportu jest, że już obecnie obserwujemy skutki ocieplenia klimatu o 1°C [względem epoki przedprzemysłowej]. Między innymi mamy więcej ekstremalnych zjawisk pogodowych, rosnący poziom morza i zanikający lód morski w Arktyce.

- powiedział współprzewodniczący I grupy roboczej IPCC, profesor Panmao Zhai.

 

Rysunek 2: Zagrożenia (ang. Reasons for Concern, RFC) dla wybranych ekosystemów i dziedzin działalności człowieka. Kolor fioletowy wskazuje na bardzo wysokie ryzyko poważnych następstw/ryzyk oraz istnienie nieodwracalności lub utrzymujących się zagrożeń klimatycznych, których charakter ogranicza możliwości adaptacji. Kolor czerwony wskazuje na poważne i powszechne następstwa/ryzyka. Kolor żółty wskazuje na zauważalne następstwa/zagrożenia wiązane ze zmianą klimatu z co najmniej średnim stopniem pewności. Kolor biały wskazuje na brak zauważalnych (możliwych do udokumentowania – przyp. tłum) następstw związanych ze zmianą klimatu. Kliknij, żeby zobaczyć powiększoną pełną wersję grafiki.

Raport podkreśla istotne różnice w skutkach zmiany klimatu, jakie przynieść może przekroczenie progu 1,5°C w porównaniu z sytuacją, w której nie zostanie przekroczony (wkrótce opublikujemy dłuższy artykuł na ten temat). Przykładowo, przy zatrzymaniu wzrostu temperatury na poziomie 1,5°C średni poziom morza podniesie się do 2100 roku o ok. 10 cm mniej, a prawdopodobieństwo całkowitego zaniku lodu arktycznego latem będzie aż 10 razy mniejsze niż przy ociepleniu o 2°C. Wzrost temperatury o 2°C przyniesie niemal całkowitą zagładę raf koralowych, podczas gdy ambitniejszy cel 1,5°C pozwoliłby uchronić 10-30% tych ekosystemów. Jak mówi profesor Hans-Otto Pörtner, współprzewodniczący II grupy roboczej IPCC i specjalista biologii morza:

Liczy się każdy ułamek stopnia, zwłaszcza że ocieplenie o 1,5°C zwiększa zagrożenia związane z długotrwałymi, nieodwracalnymi zmianami, na przykład utratą niektórych ekosystemów. Ograniczenie globalnego ocieplania dałoby ludziom i ekosystemom więcej czasu na adaptację i uniknięcie zagrożeń.

W raporcie przeanalizowano także scenariusze, które mogłyby pozwolić na zrealizowanie celu nakreślonego w Porozumieniu Paryskim – jakie posunięcia są potrzebne lub możliwe oraz jakie byłyby ich konsekwencje.

Dobra wiadomość jest taka, że niektóre działania niezbędne do zatrzymania ocieplenia na poziomie 1,5°C już rozpoczęto w różnych zakątkach świata. Konieczne jednak będzie ich przyśpieszenie.

- komentuje dr Valerie Masson-Delmotte, współprzewodnicząca I grupy roboczej IPCC.

Ponieważ dwutlenek węgla gromadzi się w środowisku (tzw. szybki cykl węglowy atmosfera-oceany-ekosystemy lądowe), skąd jest usuwany dopiero przez powolne procesy wietrzenia skał, z punktu widzenia zmiany klimatu liczą się skumulowane emisje tego gazu. Oprócz efektu CO2 należy uwzględnić  wymuszenia radiacyjne pochodzące od innych czynników antropogenicznych (takich jak metan, tlenki azotu i aerozole). Wszystkie te czynniki łącznie zdeterminują nasze szanse na ograniczenie ocieplenia do 1,5°C.

 

Rysunek 3: a) Zaobserwowane i modelowane zmiany temperatury powierzchni Ziemi w scenariuszach 1,5°C. b) Ścieżki globalnych emisji CO2. c) Skumulowane emisje CO2. d) Ścieżki wymuszeń radiacyjnych innych niż CO2. Kliknij, żeby powiększyć.

Z raportu dowiadujemy się, że ograniczenie ocieplenia do 1,5°C wymagać będzie „szybkiej i dalekosiężnej” transformacji, obejmującej energetykę, przemysł, użytkowanie terenu, transport i aglomeracje. Wypadkowe emisje dwutlenku węgla związane z działalnością człowieka (tzw. „emisje netto”) będą musiały do 2030 roku spaść o 45% (względem wartości z 2010) a do 2050 – do zera.

Rysunek 4: Ogólne parametry ewolucji antropogenicznych emisji CO2 netto oraz całkowitych emisji metanu, sadzy i tlenku azotu w ścieżkach emisji pozwalających na ograniczenie globalnego ocieplenia o 1,5°C, bez przekroczenia tego progu lub przy niewielkim i krótkotrwałym przekroczeniu. Emisje netto definiowane są jako antropogeniczne emisje pomniejszone o antropogeniczne usuwanie. Redukcja emisji netto może być prowadzona na różne sposoby zilustrowane na rysunku 5. Kliknij, żeby powiększyć.

Oznacza to, że gdybyśmy wciąż jeszcze chcieli spalać paliwa kopalne lub prowadzić inną związaną z emisjami działalność (np. wylesianie), to emisje te trzeba byłoby zrównoważyć przez wdrożenie technik usuwania dwutlenku węgla z atmosfery (więcej na ten temat w tekście Geoinżynieria, czyli jak naprawić klimat - część druga). Jak wyjaśnia profesor Jim Skea, współprzewodniczący III grupy roboczej IPCC:

Prawa chemii i fizyki nie wykluczają możliwości ograniczenia ocieplenia do 1,5°C, ale wymagałoby to bezprecedensowych zmian.

Rysunek 5: Charakterystyka czterech przykładowych symulowanych modelami scenariuszy. Redukcje emisji netto, niezbędne dla ograniczenia ocieplenia do 1,5° bez przekroczenia tego progu lub przy niewielkim przekroczeniu, mogą zostać osiągnięte za pośrednictwem różnych strategii mitygacyjnych. We wszystkich ścieżkach wykorzystane są technologie usuwania dwutlenku węgla (ang. Carbon Dioxide Removal, CDR), jednak ich skala różni się między ścieżkami, podobnie jak wkład od bioenergii z wychwytem i sekwestracją dwutlenku węgla (ang. Bioenergy with Carbon Capture and Storage, BECCS) i pochłanianie w sektorach rolnictwa, leśnictwa i innego użytkowania terenu (ang. Agriculture, Forestry and Other Land Use, AFOLU). Ma to implikacje dla emisji i innych charakterystyk ścieżek. Kliknij, żeby powiększyć.

Jeśli dopuścimy do tego, by średnia temperatura na jakiś czas przekroczyła próg 1,5°C, szybki powrót do wartości poniżej progu będzie wymagał jeszcze intensywniejszego użycia technik usuwania CO2 z atmosfery. Warto zauważyć, że w raporcie odnotowano iż efektywność takich rozwiązań jest na razie niedowiedziona, a wdrożenie ich na dużą skalę może nieść zagrożenia dla zrównoważonego rozwoju.

Jak podsumowała dr Debra Roberts, współprzewodnicząca II grupy roboczej IPCC, specjalistka w dziedzinie ochrony klimatu i planowania środowiskowego:

Decyzje, które dziś podejmujemy, są krytyczne dla zapewnienia bezpieczeństwa i stabilnych warunków życia dla wszystkich ludzi – dziś i w przyszłości. Ten raport daje decydentom i praktykom informacje potrzebne do podejmowania decyzji związanych z ochroną klimatu przy uwzględnieniu lokalnego kontekstu i potrzeb społeczeństwa. Najbliższe kilka lat będzie prawdopodobnie najważniejszymi w naszej historii.

Więcej można przeczytać na stronie IPCC poświęconej Specjalnemu Raportowi 1.5°C. Będziemy publikować kolejne artykuły streszczających płynące z niego wnioski.

Aleksandra Kardaś, Marcin Popkiewicz, Szymon Malinowski na podst. Global Warming of 1.5°C, Summary for Policymakers, IPCC; SR1.5 Press Release, IPCC.

Czytaj też:
IPCC o ograniczeniu wzrostu temperatury do 1,5C
1,5°C… 2°C… 3°C… 4°C - porównanie następstw zmiany klimatu

Komentarze

09.10.2018 22:53 papa ohara

Przecież zatrzymanie ocieplenia się klimatu poniżej 1,5 stopnia C jest już dawno nierealne!

Po co więc ta cała szopka? Bo już nic z tego nie rozumiem. Jaja sobie z nas robią czy głupa udają, żeby przedłużyć ściemnianie?

09.10.2018 23:04 Zxc

A dlaczego tak twierdzisz ?

09.10.2018 23:28 papa ohara

Dlatego, że wymuszenie radiacyjne jest już dawno powyżej 2 stC. Już w roku 2012 tak było a mamy teraz koniec 2018.

09.10.2018 23:49 Zxc

No ale na to składa się wiele rzeczy i zakładam że na część mamy jakiś tam wpływ i jak zaczniemy działać teraz to jednak ocieplenie faktyczne nie przekroczy 1,5 stopnia. Bo gdyby było tak jak mówisz to faktycznie całe gadanie bez sensu

10.10.2018 4:13 Mariusz R.

Ten raport to opowieść rodem z Hollywood. Pomijając abstrakcję redukcji emisji niemal do zera w ciągu 30 lub 40 lat oraz stworzenie od podstaw nieemisyjnej technologii wielkoskalowego oczyszczania atmosfery z CO2, raport nie uwzględnia konsekwencji wpuszczenia w ciągu 20÷40 lat do atmosfery metanu z trwającej już detonacji bomby metanowej z rejonów szelfów Morza Arktycznego. Detonacja ta wystrzeli, z prawdopodobieństwem bliskim jedności, stężenie metanu w atmosferze z 2 do co najmniej 20 PPM, co będzie odpowiednikiem wymuszenia radiacyjnego pochodzącego od stężenia CO2 w okolicach 2000 PPM. Coś takiego przeniesie klimat Ziemi w trudne do wyobrażenia poziomy temperatur wyższe o kilka stopni od dziś nam znanych. W strefie pomiędzy zwrotnikami nie będzie mógł już przeżyć żaden stałocieplny organizm większy od szczura, większość oceanów stanowić będą obszary beztlenowe, co na tysiąclecia zaburzy oceaniczny cykl węglowy. Zmiany nastąpią tak szybko, że bez pomocy żadne zwierze, czy roślina nie będzie w stanie się adaptować do nowych warunków.
Trudno powiedzieć, czy gatunek homo sapiens zdoła, czy nie zdoła przetrwać ten Armagedon, ale jednego jestem pewien - zmieni się wszystko wokół, a my, jeśli przetrwamy, będziemy musieli zmienić wszystko w sobie.

10.10.2018 8:21 papa ohara

ZXC, no własnie całe gadanie jest bez sensu. Na wszelkie możliwe działania już dawno jest za późno Jedynym ratunkiem jest usuwanie CO2 i metanu z atmosfery na przemysłową skalę a na to nie ma ani pieniędzy, ani technologii, ani energii potrzebnej do takich procesów. A nawet jeśli by była to już widzę te tłumy chętnych państw chcących w to zainwestować.

10.10.2018 10:33 Roo Hatch

Zgadam się z tym co napisał Mariusz R. ale przede wszystkim zgadzam się z tym co napisał Papa Ohara.
Czytałem książkę Pana Popkiewicza "Świat na rozdrożu" i było tam wyraźnie udowodnione, że jakbyśmy z dnia na dzień przestali spalać paliwa kopalne to z atmosfery zniknęłoby ochronne działanie kwasów siarkowego i azotowego i temperatura w ciągu kilku lat mocno by wzrosła.
Bezczelnością jest wmawiać nam i oszukiwać nas, że możemy jeszcze ograniczyć wzrost temperatury poniżej 2 stopni celsjusza.
Te wszystkie konferencje klimatyczne (i bezsensowne protokoły o cięciach emisji, których i tak nikt potem nie przestrzega) są tylko po to, żeby się zabawić, dobrze pojeść, popić i zaruchać jakąś atrakcyjną klimatolożkę. Nic poza tym.
Zjadą a raczej zlecą się w grudniu do Katowic samolotami, żeby było jak wyżej, trochę podebatują, naobiecują sobie gruszek na wieżbie, poklepią po pleckach, pobiją brawa i tak do następnej biby klimatycznej.

10.10.2018 11:33 Misha_XL

Rysunek 4, prawy górny róg. Prognozowana emisja metanu spada na twarz między 2020 a 2040 rokiem. O tym mówi raport opublikowany dwa miesiące po pierwszym w historii przypadku przekroczenia 30 stopni Celsjusza w Murmańsku... Że już o wynikach badań ekspedycji na Morze Łaptiewów nie wspomnę. Co zrobimy, żeby to osiągnąć? Zamrozimy na powrót Arktykę, całą Syberię i pół Kanady w dwa lata? Mamy technologie i środki po temu? A może wybijemy całą rogaciznę na planecie, żeby zrównoważyć emisje? Już widzę, jak Argentyńczycy i hodowcy z okolic Kobe w Japonii reagują na nakaz likwidacji stad. Mam wrażenie, że IPCC dostało zadanie opracowania rozprawki na temat "co zrobić, żeby przeżyć i nie zbiednieć" - i z tego zadania wywiązało się na szóstkę. A powinni dostać pałę za treść i szóstkę za tempo - gdyby tylko napisali prawdę. Mnie opracowanie odpowiedzi zajęłoby minutę. "Nie ma opcji; niemożliwe; nie da się; impossible. Pogódźcie się z tym".

10.10.2018 14:16 zxc

@ROO HATCH - mam te same wrażenia :-)
przy suto zastawionym stole, zleciawszy się samolotami, wielcy tego świata, debatować będą nad zmniejszeniem emisji CO2 ;-)
a Ty człowieku jedź rowerem do pracy, żebyś zmniejszał swój ślad węglowy...

10.10.2018 14:30 logic

Przestańmy się lepiej zajmować pierdołami tych imbecyli bo tracimy czas. Lepiej zajmijmy się naszym polskim podwórkiem. A każdy niech pomyśli co zrobi jak się zacznie. I tu mam na myśli zwłaszcza kryzys wywołany dodrukiem pieniądza i wojnę domową w Europie między islamistami a rdzennymi mieszkańcami.
Powinien tu powstać jakiś poradnik albo odsyłacz do stosownych stron.

10.10.2018 15:48 PIT

@LOGIC

Na dodruk pieniądza to tylko twarda waluta złoto/srebro. Ja zakupiłem 10 lat temu 500 szt. monet srebrnych jedno uncjowych, już wtedy myślałem, że system pierdz..., trochę gotówki mam więc może jeszcze dokupię.
Strach trzymać pieniądze w banku zwłaszcza po numerze jaki wykręcono na Cyprze.

10.10.2018 16:46 Carlinfan

@LOGIC
Nie zajmujmy się pierdołami, tylko czekajmy pokornie aż kolejny podatek od oddychania nam zafundują. A ty płać człowieku, bo komu masz się poskarżyć....

10.10.2018 18:36 ŚWIATŁOLUB

swego czasu jakiś prepers umieścił w sieci plik: 100 rzeczy, których najpierw zabraknie (m.in. na podstawie konfliktu w byłej Jugosławii) Pamiętam, że na czele listy były spalinowe generatory prądu, paliwo do nich artykuły higieny osobistej: mydło, pasta do zębów. Jedno z najwyższych miejsc na liście zajmował papier toaletowy. Natomiast przy generatorach prądu była adnotacja, że ich posiadanie bardzo szybko zdradza miejsce przebywania i powoduje wysoką śmiertelność wśród właścicieli.

10.10.2018 20:17 Mms

Dokladnie to samo wrazenie co poprzednicy, co to za sciema?! IPPC stracilo szacunek , pojesc, pogadac, zrobic wrazenie I finito. Moze znalazloby sie miejsce na tej stronce gdzie kazdy moglby podawac swoje pomysly co by tu zrobic dla swiata tak od siebie?

10.10.2018 21:35 Zxc

Czy zauważyliście że temat „grzał” cały jeden dzień ?
Od dziś wracamy w mediach do ważniejszych tematów, meczu naszych, rozwodów celebrytów, nowości na rynku motoryzacyjnym...

10.10.2018 22:05 logic

@Carlinfan
Niewątpliwie jeśli dalej będą rządzić lewusy w UE.

10.10.2018 22:12 logic

@Światłolub
Trzeba by się zastanowić jak utrzymać dobrostan przeciętnego człowieka bez korzystania z zaawansowanej technologii. Jako dobrostan rozumiem zapewnienie mu pokarmu oraz ochronę zdrowia na pewnym poziomie. Bo bezpieczeństwo to już trochę inny temat.

11.10.2018 3:50 gupol(szukam w OZE)

zacznijmy budować reaktory LFTR i po kłopocie. kogo obchodzi ocieplenie klimatu? grunt żeby w gniazdku był prąd, woda w kranie ,żarcie w sklepie i jakaś kasa w kieszeni żeby za to wszystko zapłacić.

11.10.2018 17:44 Miro

Raport jest nierealistyczny. Zakłada, że dla utrzymania ocieplenia w ryzach 1.5 stopnia trzeba do 2030 ograniczyć emisje CO2 do poziomu 45% wobec poziomu z 2010. W 2010 roku emisje (netto, czyli przemysłowe i inne, bez dodatkowych - wynikających ze zmian w użytkowaniu gruntów) wyniosły 30.6 miliarda ton. W roku 2017 wyniosły ok. 37 miliardów, roku 2018 zapewne przekroczą 39 miliardów (dzisiaj - 11 X już mamy prawie 31). Można przypuścić, że w roku 2019 wyraźnie przekroczą 40. I wg raportu od 2020 do 2030 ma nastąpić spadek rocznych emisji do poziomu 16.83... Tymczasem Afryka dopiero zaczyna się betonować u uprzemysławiać, nad wycinką Amazonii nikt już praktycznie nie panuje, w południowo-wschodniej Azji zaczyna się budować nowy, monstrualnie wielki kompleks przemysłowy, lasy Afryki i Papui znikają coraz szybciej, potęgi naftowe łapczywie patrzą na topniejącą Arktykę, Brazylia chce znieść prawie wszystkie istotne regulacje prośrodowiskowe i olać porozumienie klimatyczne, rząd naszego kraju obiecuje i zakłada wielki wzrost gospodarczy itd. I w takich realiach w ciągu 10 lat mamy ograniczyć emisję 2.5-krotnie...
Są wa prawdopodobne zakończenia tej tragifarsy:
1. Żarcie do rozpuku i potem wojna totalna (pewnie nuklearna, poprzedzona mniejszymi) o resztę zasobów. Po czym zima nuklearna i za ileś tam milionów lat planeta restartuje.
2. Dokładanie do pieca aż do totalnego krachu (zasobów, ekonomiczno-społecznego, środowiska, klimatu - te pierwsze nastąpią prawdopodobnie najpierw). Gospodarka pada, emisje ustają, ale planeta się jeszcze z rozpędu ociepla do 4-6 stopni. Chaos totalny. Niedobitki mądrzeją (albo i nie... raczej nie) lub jeszcze w ostatnich podrygach kasują się nuklearnie (po czym następuje wspomniany wcześniej restart).

11.10.2018 17:51 Mariusz

PIT
A nie lepiej kupć działkę i mieć własne warzywa albo parę paneli PV? :-) Zwrot z inwestycji większy no i w czasach prawdziwego kryzysu prawdziwą walutą jest jedzenie a nie srebrne błyskotki

11.10.2018 17:59 Ktos

Miro - klub rzymski podobnie mówił 1970r i jakoś karuzela dalej się kreci

11.10.2018 19:18 Miro

@Ktos, a ile wtedy Klub Rzymski dawał czasu do katastrofy?
To, że ten scenariusz się dotąd nie sprawdził, nie znaczy,że jest błędny. Z pewnością jest bardziej prawdopodobny dzisiaj niż w 1970. Miska coraz bardziej pusta, choć łyżka okazała się dłuższa niż się spodziewano.

11.10.2018 19:18 zxc

fascynuje mnie jedno - gdyby za 12 lat miał w Ziemię uderzyć meteoryt, który unicestwiłby życie na ziemi, to trąbilibyśmy o tym cały czas, NASA już by szykowała super broń, sekty apokaliptyczne łowiłyby biednych na każdej ulicy, a co bogatsi zaczynaliby budować schrony...
więc albo z tym klimatem to jakaś ściema, albo już nie wiem co ...

11.10.2018 21:25 dns900

MIRO, rewelacyjny post napisałeś:

"Raport jest nierealistyczny. Zakłada, że dla utrzymania ocieplenia w ryzach 1.5 stopnia trzeba do 2030 ograniczyć emisje CO2 do poziomu 45% wobec poziomu z 2010. W 2010 roku emisje (netto, czyli przemysłowe i inne, bez dodatkowych - wynikających ze zmian w użytkowaniu gruntów) wyniosły 30.6 miliarda ton. W roku 2017 wyniosły ok. 37 miliardów, roku 2018 zapewne przekroczą 39 miliardów (dzisiaj - 11 X już mamy prawie 31). Można przypuścić, że w roku 2019 wyraźnie przekroczą 40. I wg raportu od 2020 do 2030 ma nastąpić spadek rocznych emisji do poziomu 16.83... Tymczasem Afryka dopiero zaczyna się betonować u uprzemysławiać, nad wycinką Amazonii nikt już praktycznie nie panuje, w południowo-wschodniej Azji zaczyna się budować nowy, monstrualnie wielki kompleks przemysłowy, lasy Afryki i Papui znikają coraz szybciej, potęgi naftowe łapczywie patrzą na topniejącą Arktykę, Brazylia chce znieść prawie wszystkie istotne regulacje prośrodowiskowe i olać porozumienie klimatyczne, rząd naszego kraju obiecuje i zakłada wielki wzrost gospodarczy itd. I w takich realiach w ciągu 10 lat mamy ograniczyć emisję 2.5-krotnie...
Są wa prawdopodobne zakończenia tej tragifarsy:
1. Żarcie do rozpuku i potem wojna totalna (pewnie nuklearna, poprzedzona mniejszymi) o resztę zasobów. Po czym zima nuklearna i za ileś tam milionów lat planeta restartuje.
2. Dokładanie do pieca aż do totalnego krachu (zasobów, ekonomiczno-społecznego, środowiska, klimatu - te pierwsze nastąpią prawdopodobnie najpierw). Gospodarka pada, emisje ustają, ale planeta się jeszcze z rozpędu ociepla do 4-6 stopni. Chaos totalny. Niedobitki mądrzeją (albo i nie... raczej nie) lub jeszcze w ostatnich podrygach kasują się nuklearnie (po czym następuje wspomniany wcześniej restart)."

Lepiej tego podsumować się nie da i nikt nigdy wcześniej na znr tak tego nie ujął, nawet Papa Ohara, którego posty ogromnie sobie cenię i który rozumie znacznie więcej niż inni forumowicze. Mamy więc tutaj dwóch mocno inteligentnych czyli Ciebie i Oharę :)

11.10.2018 21:30 dns900

Apropos, do tych dwoje zaliczyłbym jeszcze Mariusza R. zarówno za jego post w tym temacie jak i w tych poprzednich.

11.10.2018 22:34 Miro

Dziękuję, czuję się zaszczycony. Będę się tutaj więcej udzielał, bo to w skali polskiego internetu wyjątkowe miejsce, prezentujące kwestie najbardziej kluczowe.

11.10.2018 22:56 CZORNYJ

@ZXC u exignoranta już było na temat bogaczy i ich schronów . Zagrożenia rozciągnięte w czasie bagatelizuje się o rzędy wielkości bardziej niż gwałtowne jak upadek asteroidy czy wojna termojądrowa . Ale i na sekty przyjdzie pora .

12.10.2018 3:41 gupol(szukam w OZE)

@dns900

hehe dzięki bogu że mnie nie ma na twojej liście.
ale do rankingu "mocno inteligentnych" zapomniałeś zaliczyć jeszcze samego siebie;p
.
chyba to twoje pierwsze wejście na ZnR skoro wróżenie nuklearnej apokalipsy zrobiło na tobie aż tak porażające wrażenie;p.
nie chcę ci robić zawodu ale to jest stały element dyskusji pod artykułami od początku istnienia tej strony i chyba każdy uczestnik przynajmniej raz już o tym pisał ;p.

12.10.2018 13:48 PL

Od 2013 r. kupiliśmy w Rosji ropę, gaz i węgiel za 70 mld USD
Na zakup rosyjskiej ropy, gazu i węgla Polska zapłaciła w ciągu pięciu lat prawie ćwierć biliona złotych, z czego 85 proc. stanowią koszty zakupu ropy - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Gazeta oszacowała, że na import rosyjskiej ropy Polska wydała w latach 2013-2017 ponad 60 mld dol., tylko w ubiegłym roku - 12 mld dol.

DGP zwraca jednak uwagę, że udział importu rosyjskiego gazu do Polski zmniejszył się z 90 proc. w 2015 r. do 71 proc. w 2017 r.
W Rosji Polska kupuje jednak coraz więcej węgla, w ciągu pięciu ostatnich lat (2013-2017) było to 31,8 mln ton. Z szacunków gazety wynika, że do końca lipca Polska kupiła w Rosji węgiel o wartości ok. 1,81 mld zł, ale w całym 2018 r. może to być w sumie ok. 3 mld zł.
Dziennik Gazeta Prawna

12.10.2018 21:42 Godlike

PL - To dobrze, czy źle? IMO dobrze, bo wzrost gospodarczy jest wysoki. Niech oni wydobywają, a my się zajmiemy bardziej przetworzonymi wyrobami.

12.10.2018 23:57 Logic

@ktos
Klub Rzymski mowił i sie sprawdza problemy mają zacząć sie około 2020-2025 roku a apogeum upadku tj ok 2050 roku, koniec ma nastąpić ok 2070 roku czyli w 100 lat po wydaniu opracowania granice wzrostu.
@zxc
Nie ściema tylko człowiek za krótko zyje.

13.10.2018 10:29 Miro

@Logic, dobrze, że przypomniałeś te szacowane daty.
Ja bym jeszcze dodał do prognozowanych przez mnie scenariuszy jeden: kiedy już tak namacalnie zacznie grzać i to się ewidentnie zacznie przekładać na problemy gospodarcze, rolnicze, migracyjne itd. - to rządy i korporacje zaczną uruchamiać różne twarde technologie, typu aerozole rozpraszające energię słoneczną. To się stanie wtedy, kiedy okażą się one tańsze niż dalsze grzanie. Bo tak już jest, że ludzie zazwyczaj leczą niż zapobiegają. Trudno dzisiaj powiedzieć czy takie metody coś poprawią, pozwolą odwlec katastrofę czy jeszcze sytuację pogorszą.
Jutro wybory w Brazylii (bardzo ważne w kontekście globalnym) - wynik praktycznie przesądzony...

13.10.2018 10:43 CZORNYJ

Póki będą tanie kopaliny nikt się na poważnie grzaniem nie będzie przejmował . Podkręci się klimatyzacje , pociągnie wodę z drugiego końca kontynentu . Zboże z drugiego końca świata . Zrobi w swojej korpo prezentacje osłonięcia nadbrzeżnych miast gigantycznymi wałami i zaporami oczywiście z szacunkami ile się na tym zarobi itd . Dopiero po załamaniu surowcowym uderzy świadomość zmian klimatycznych

13.10.2018 17:48 Miro

@Czornyj - zgadzam się. Żeby ciepło zaczęło na serio ludzi budzić, musiałoby być 40 w cieniu w Europie i masowe zgony z przegrzania. Wcześniej uderzą problemy niejako pośrednie - brak ryb, problemy rolnictwa itd. Już dzisiaj tysiące ludzi umiera z powodu nadmiernych upałów latem, ale na razie to się po prostu tłumaczy upałem, nie ociepleniem klimatu.
PS.: Brazylia głosuje 28 października, nie jutro.

16.10.2018 13:36 wsciekly_kot

https://exignorant.wordpress.com/2018/10/13/ipcc-w-krainie-la-la/


@MIro To o czym piszesz już się dzieje. Tylko masowe zgony są z pożarów a nie tylko z przegrzania. I co to jest masowe? sto osób, tysiąc? Miasto? Kraj?

16.10.2018 15:49 Carlinfan

@UP
Tak samo jak wiele inny apokaliptycznych zdarzeń (niezwiązanych z ociepleniem), tylko że nie u nas, więc tak jakby ich nie było.

16.10.2018 21:05 Logic

@miro
Niech odrazu odpalą jądrówki i będą mieli aerozoli i pyłów pod dostatkiem.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto