Richard Heinberg: Jak zapobiec upadkowi?

To pytanie stawia coraz więcej osób – wliczając w to poważnych ekspertów, pełnoetatowo angażujących się w kwestie polityk energetyczno-klimatycznych. Jak narody świata mogą zredukować emisje gazów cieplarnianych na tyle szybko, by udało się uniknąć katastrofy klimatycznej, bez równoczesnego podkopania fundamentów światowej gospodarki (która wciąż w 85 procentach jest uzależniona od energii z paliw kopalnych) oraz nadziei miliardów ludzi w ubogich krajach na podniesienie swojego poziomu życia – który historycznie był związany ze wzrostem zużycia energii na osobę?

ONZ przekazała ten drażliwy problem w ręce społeczności naukowej w formie formalnego wniosku o przygotowanie specjalnego raportu mającego przedstawiać możliwe do zrealizowania ścieżki redukcji emisji gazów cieplarnianych pozwalające ograniczyć ocieplenie do 1,5°C, przy jednoczesnym wspieraniu wzrostu gospodarczego oraz realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ. Społeczność naukowa odpowiedziała na wezwanie, prezentując odpowiadające zapotrzebowaniu scenariusze. Większość z nich bazuje tzw. na technologiach ujemnych emisji CO2, takich jak CCS (ang. Carbon Capture and Sequestration – wychwyt CO2 powstającego przy spalaniu paliw kopalnych, a następnie jego sekwestracja) lub BECCS (ang. Bio Energy Carbon Capture and Sequestration – uprawa roślin i spalanie ich z wychwytem i sekwestracją CO2). Plany te spotkały się z ostrą krytyką jako zbyt kosztowne i ryzykowne środowiskowo; zastosowanie upraw energetycznych na wymaganą skalę jest też mocno wątpliwe ze względu na potrzeby żywnościowe i konieczność ochrony pozostałych ekosystemów).

Nowy, 13-stronnicowy artykuł w Nature Energy ze 122 stronami materiałów uzupełniających przyjmuje zupełnie inne podejście. Celem autorów pod kierownictwem Arnolfa Grublera było zaprojektowanie scenariusza ograniczającego globalne ocieplenie do 1,5°C przy jednoczesnym osiągnięciu celów gospodarczych, ale bez użycia technologii takich jak CCS. Scenariusz ten zakłada zmniejszenie zapotrzebowania na energię, oczywiście bez szkody dla gospodarki.

Eksperci z Post Carbon Institute od lat promują redukcję konsumpcji energii jako realną drogą do uniknięcia katastrofy klimatycznej. Uważają też jednak, że radykalne zmniejszenie zużycia energii doprowadziłoby do spowolnienia gospodarczego, w istocie nie widzą sposobu, by utrzymać wzrost PKB w dłuższej perspektywie w sytuacji spadku ilości energii pozyskiwanej z paliw kopalnych – czy to z powodu ich wyczerpywania, czy też działań na rzecz ochrony klimatu. W tej sytuacji głównym zadaniem decydentów powinno być zminimalizowanie negatywnych konsekwencji kurczenia się gospodarki.

Autorzy raportu z Nature Energy są bardziej optymistyczni:

Pokazujemy, w jaki sposób odpowiednio zmniejszyć wielkość globalnego systemu energetycznego, tworząc niezbędną przestrzeń dla możliwej dekarbonizacji po stronie podaży w ramach budżetu emisji gazów cieplarnianych poniżej progu ocieplania 1,5°C bez konieczności wdrażania technologii ujemnych emisji i ze znaczącymi korzyściami ubocznymi dla zrównoważonego rozwoju.

Naukowcy z Post Carbon Institute przyjrzeli się opracowanemu przez Arnolfa Grublera scenariuszowi, który zakłada szybką redukcję popytu na energię, by oszacować możliwości realizacji takiego programu. Założenia tego scenariusza są przejrzyste i dobrze udokumentowane w dodatkowych materiałach. Problemem jest to, że Grubler i współpracownicy zakładają dogłębne zmiany technologii, instytucji, zachowań ludzkich i systemu wartości; co więcej zaś – ta transformacja społeczno-organizacyjno-technologiczna musiałaby się rozpocząć natychmiast.

W badaniu przedstawionym w Nature Energy, transformacja osiągnięta ma być dzięki niemal powszechnej cyfryzacji. Autorzy koncentrują się na dostarczaniu energii, wykorzystując jej odbiór i przyjmując, że większość energii może być dostarczona znacznie wydajniej przy użyciu zaawansowanych technologii elektronicznych. O co w tym chodzi? Zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach domowych, a także w zakładach pracy może zostać obniżone, ponieważ zamiast korzystać z masy różnorodnych sprzętów zastąpimy je smartfonami – których 5 W zużycia energii zastąpi 450 W zużycia telewizorów, kamer, kalkulatorów, radioodbiorników, DVD, konsol do gry, skanerów, alarmów, GPSów, stacji pogodowych itd. dodatkowo, autorzy raportu zakładają, że wszystkie elektroniczne urządzenia domowe będą podłączone do tzw. Internetu Rzeczy (ang. Internet of Things), co pozwoli na optymalizację zużycia energii.

W scenariuszu opracowanym przez Grublera nie wspomniano o tym, że powszechna digitalizacja wymagałaby porządnego i przede wszystkim bezawaryjnego zasilania, tak samo jak sieci internetowej. Wymagałoby to znacznie bardziej zaawansowanej infrastruktury niż ta, która dziś jest dostępna. Wszystko to w celu dostosowania transmisji, przechowywania i przetwarzania danych dla niemal każdego urządzenia na Ziemi. Rewolucja ta wymagałaby też dużej ilości miedzi i innych materiałów w celu stworzenia nowej infrastruktury. I wszystko to musiałoby płynnie współpracować non-stop.

Dyskutując kwestię zużycia energii w budynkach, autorzy osiągają niezwykle wysokie korzyści w zakresie efektywności ogrzewania i chłodzenia poprzez kompletną modernizację budynków w krajach rozwiniętych w analizowanym okresie do 2050 roku: co roku głębokiej termomodernizacji należałoby poddawać 3% istniejących budynków. Równolegle wszystkie nowobudowane domy na Globalnym Południu, byłyby budowane w standardzie pasywnym lub lepszym.

„Przemysł” w tym scenariuszu jest rozpatrywany w podziale na sześć sektorów (stal, aluminium, cement, papier, produkty petrochemiczne i surowce). Redukcja popytu ma wynikać z maksymalnych założeń dematerializacji (zapotrzebowania na mniejszą ilość rzeczy) i wydajności materialnej (wydłużenia czasu życia przedmiotu), a wszystkie produkty mają powstawać zgodnie z najlepszymi dostępnymi praktykami efektywności. Scenariusz zakłada też zmniejszenie liczby samochodów z prognozowanego miliarda w 2050 roku do 530 mln z powodu rozpowszechnienia się gospodarki polegającej na dzieleniu się. Autorzy projektu przewidują łączną redukcję zapotrzebowania na produkty wspomnianych sześciu sektorów do 2050 roku o 4 mld ton w skali rocznej. Wszystko to mimo przyjęcia dalszego wzrostu ludności świata do 9 mld i założeń ONZ odnośnie dalszego wzrostu PKB.

Trudno jest mówić o oddzieleniu wzrostu gospodarczego od konsumpcji energii i zasobów, szczególnie gdy w grę wchodzi wzrost populacji i jej bogacenie się. A mówimy przecież o zmniejszaniu się zapotrzebowania na energię, podczas gdy ono wciąż rośnie. Niedawne badanie pokazuje, że jak na razie tezy o obserwowanym oddzieleniu wzrostu od zużycia zasobów są nieuzasadnione. Jak więc autorzy scenariusza „niskiego zapotrzebowania na energię” mają zamiar wdrożyć w przyszłości to, co do tej pory było nieosiągalne? Częściowo poprzez przejście społeczeństwa do praktyki dzielenia się, gdzie rezygnujemy z osobistego posiadania samochodów, narzędzi czy sprzętu na rzecz korzystania z usług (przewozów, korzystania z narzędzi itd.). Według autorów badania opublikowanego w Nature Energy ma to być możliwe do realizacji dzięki cyfryzacji i Internetowi Rzeczy. Nie jest niestety dyskutowana kwestia większej awaryjności i trudniejszej naprawy tych wszystkich rzeczy z sensorami i masą innej zaawansowanej elektroniki.

Po zsumowaniu wszystkich sfer oszczędzania energii i wdrożenia projektu, autorzy badania tworzą zoptymalizowany system energetyczny, w którym udział energii elektrycznej w energii końcowej rośnie z 20% obecnie do 60% w 2050 roku. Elektryfikacja gospodarstw domowych i handlu jest łatwa do wyobrażenia, ale autorzy niewiele piszą na temat tego, jak elektryfikacja miałaby zostać rozszerzona na przemysł, który ma niemal całkowicie odejść od paliw kopalnych zaraz po 2050 roku.

Jak można dowiedzieć się z opublikowanej przez Post Carbon Institute książki Nasza przyszłość odnawialna, w przypadku przemysłowego wykorzystania energii (szczególnie w procesach wysokotemperaturowych, takich jak wytwarzanie cementu) osiągnięcie celu będzie trudne do realizacji, a takie procesy występują prawie we wszystkich elementach łańcuchów dostaw. Scenariusz Grublera pomija też lotnictwo i żeglugę.

Koniec końców model pozwala na spełnienie celów redukcji emisji/zużycia paliw kopalnych tylko wtedy, gdy wszystkie założenia zostanie osiągnięte, na dużą skalę i w wymaganych ramach czasowych. Ponieważ mamy niewiele czasu, to projekt musi wejść w życie natychmiast; równolegle konieczne są szybkie zmiany instytucjonalne, behawioralne, społeczne, technologiczne i inne.

Światowa społeczność naukowa do tej pory dostarczyła scenariusze redukcji emisji spełniające kryteria ONZ, opierając się na magii CCS. Teraz, po krytyce CCS, rozważany jest scenariusz, który będzie niezwykle trudny do zrealizowania i który opiera się na magii odseparowania PKB od zużycia energii, aby osiągnąć pożądane rezultaty.

Zdaniem naukowców z Post Carbon Institute, w pewnym momencie naukowcy i decydenci będą musieli zacząć omawiać jeden scenariusz, którego jak się zdaje, światowi przywódcy chcą uniknąć za wszelką cenę. Jest nim zarządzanie kurczącą się gospodarką. Ironią losu jest to, że scenariusz ten może niezawodnie obniżyć emisję gazów cieplarnianych i jest możliwy do osiągnięcia bez odwoływania się do magii (CCS lub separacji PKB od energii). Bez przemyślenia i zaplanowania, kontrakcja może zrujnować gospodarki, tak uzależnione od wzrostu. Jednak dzięki planowaniu i zarządzaniu społeczności mogłyby się relokalizować, a potrzeby ludzkie mogłyby być łatwiejsze do zrealizowania. Liczba ludności może maleć w zamierzony i humanitarny sposób.

Światowi przywódcy złożyli na barki zajmujących się klimatem naukowców przygniatający ciężar. Naukowcy zajmujący się klimatem poświęcają się studiowaniu zmian zachodzących w klimacie i niewątpliwie są coraz bardziej zaniepokojeni wpływem globalnego ocieplenia na ludzkość i inne gatunki. Teraz wymaga się od nich przedstawienia działań z jednej strony wymagających bardzo głębokich zmian w działaniu społeczeństwa i gospodarki, a z drugiej nakłada mocne ograniczenia w ramach tego, co rządy uznają za politycznie akceptowalne. Co jednak jeśli to, co trzeba zrobić by nie dopuścić do katastrofy klimatycznej, wykracza poza to, co jest politycznie akceptowalne? Czy politycy przyjmą realne uwarunkowania fizyczne do wiadomości i przedefiniują to, co uznają za „politycznie akceptowalne”? Jak długo trwać będzie ten paraliż, nim się wreszcie ockniemy?

Hubert Bułgajewski, źródło: Richard Heinberg, David Fridley – Post Carbon Institute: What Will it Take to Avert Collapse?

Komentarze

04.10.2018 16:00 Carlinfan

Richard William Heinberg (born October 21, 1950) is an American journalist and educator who has written extensively on energy, economic, and ecological issues, including oil depletion. He is the author of 13 books, and presently serves as the senior fellow at the Post Carbon Institute.
Ten człowiek nie wiele ma wspólnego z naukowcami. Równie dobrze można tu podstawić Alexa Jones'a... tylko tezy będą inne.

04.10.2018 21:38 Misha_XL

Primo: dematerializacja (zapotrzebowanie na mniejszą ilość rzeczy). Secundo: wydajność materialna (wydłużenie czasu życia przedmiotów). Tertio: przyjęcie założeń ONZ odnośnie dalszego wzrostu PKB. Zapytam grzecznie: a jakim to się, kufa, cudem może udać?! Ludzie kupują coraz mniej, produkcja leci na pysk, stają fabryki, bankrutują przedsiębiorstwa, a PKB szybuje sobie pod niebiosa, jakby nigdy nic... Chyba sobie wydrukuję ten raport i postawię na półce - gdzieś między Andersenem a Harrym Potterem.

05.10.2018 6:57 Rafał

Przecież tu nie chodzi o planetę tylko o wprowadzenie maoistycznego systemu społecznego : dzielenie rzeczy, życie w komunach. Autor niech się nie wysila bo w czerwonej książeczce już wszystko jest opracowane od dawna.
Trzeba studiować złote myśli Mao.

05.10.2018 8:18 Mariusz

Rafał
No ale może przedstaw SWÓJ plan na uniknięcie wzrostu temp o 1.5stC, który już nie będzie wg twoich kryteriów socjalistyczną dyktaturą??

05.10.2018 8:49 PIT

Nie wiem o czym tu w ogóle mowa, 1.5C już jest niewykonalne.
Bez redukcji populacji ten plan można wypieprzyć do kosza. Jak i zresztą każdy inny plan.

Planeta nie jest z gumy i trzeba się cofnąć z populacją tak do 1920 roku na początek.
Brutalna matematyka.

Niech naukowcy wymyślą zaczarowany ołówek który jak populacja rośnie to będzie powiększał planetę.

Takiego cudu technologicznego nam trzeba.

05.10.2018 11:01 adaś

@PIT
Jak mantrę wciąż powtarzasz tekst o redukcji populacji, tak jakby to był jedyny problem.
Wyobraź sobie że udało się Tobie zredukować populację o 40%, ale każdy chce żyć na takim poziomie jak przeciętny Polak. Widzisz że nadal jest problem ?
No to zredukuj o 70 % ale każy będzie chciał żyć jak obywatel USA z klasy średniej. I oczywiście mieć wzrost gospodarczy. Uratowałeś planetę ?
Zredukować populację może jedna pandemia.
Natomiast jeśli chodzi o nasze plany to każdy nadaje się do kosza bez zmany myślenia.
To jest pierwszy warunek.

05.10.2018 12:02 Carlinfan

@ADAŚ
Populacje może zredukować globalny faszyzm bez względu czy będzie miał odcień lewej czy prawej strony. Można takie reguły gry nadać, że ludzie będą żarli glebę bez wojny.

05.10.2018 14:54 Misha_XL

@PIT
Adaś ma rację. Redukcja populacji bez zmiany myślenia nic nie da - no chyba, że na Ziemi zostałby jeden milion ludzi. Zmiana myślenia bez redukcji populacji dałaby wiele - gdyby była możliwa. Moim zdaniem nie jest. Przeciętny człowiek bez problemu zrezygnuje z lotu na wakacje, jeśli zbiera na samochód - ale nigdy nie odpuści wakacji po to, żeby jego dzieci miały czym oddychać. Taką zmianę myślenia wymusiłby faszyzm, tylko jakoś ciężko mi sobie wyobrazić faszystę-ekologa.

05.10.2018 16:12 PIT

@ADAŚ

Bo to jest jedyny obecnie największy problem.
Z niego wynikają wszystkie inne jak zmiana klimatu itd.

Bez zrozumienia problemu przeludnienia nie może być mowy o jakiejkolwiek zmianie myślenia.

05.10.2018 18:18 Carlinfan

@PIT
Ale rozumiesz, że im mniejsza jest populacja tym mniejsza jest konsumpcja ? Mamy system konsumpcyjny i nie da się go utrzymać redukcją populacji.

05.10.2018 18:48 PIT

@CARLINFAN

No o to nam chodzi by była mniejsza konsumpcja, mniejsze zużycie surowców, mniej zanieczyszczeń, mniej terenu potrzebnego dla ludzi a więcej terenu przypadnie naturze czyli odżyją dzikie zagrożone gatunki, którym ludzie zliwidowali ich naturalne środowiska.

Po za tym mniejszą populację łatwiej utrzymać w długim okresie i ludzie nie będą musieli mieszkać u podnóża wulkanu lub w terenach zagrożonych trzęsieniami.

A że gospodarka się skurczy to wiadomo, dopasuje się do zmniejszonej populacji. O to właśnie chodzi. Mniej ludzi to mniejsza produkcja np. kapci.
Teraz musisz wyprodukować 8 mld par kapci, a po redukcji populacji do 1 mld tylko ten 1 mld

Ilość wyemitowanego CO2 spadnie 8 razy, a wszyscy nadal będą mieli kapcie.

Dobra koniec tego logicznego wykładu.

05.10.2018 21:59 adaś

@PIT
Zamiast "logicznych " wykładów odpowiedz konkretnie na moje poprzednie pytanie :
Zredukowałeś populacje o 70 %. Co zyskałeś jeśli pozostałe 30 % będzie miało mentalność i potrzeby Amerykanów ?
Krótkoterminowo zyskałeś to że potrzeba mniej kapci ( ale wcale nie o 70% mniej ) i to że nikt nie musi mieszkać u podnóża wulkanu.
Co zyskałeś długoterminowo ?

06.10.2018 3:55 gupol(szukam w OZE)

@pit
"Teraz musisz wyprodukować 8 mld par kapci, a po redukcji populacji do 1 mld tylko ten 1 mld
Ilość wyemitowanego CO2 spadnie 8 razy, a wszyscy nadal będą mieli kapcie."

hehe to jest objawiona plejarańska logika wg pita;p. generalnie z tym pajacykiem nie warto dyskutować bo jego wywody są jak piosenka na jednej nucie ale teraz mnie rozbawił.

powiedz no pit, czy widziałeś bogacza co ma w szafie tylko jedną parę butów? zwłaszcza jeśli (nie ubliżając nikomu) bogacz jest płci pięknej?.
skąd to naiwne założenie że ten miliard ludzi nie będzie chciał mieć kilku par kapci na różne pory roku? albo kilku samochodów - jeden kabrio a drugi crossover na zimę? zabronisz im tego?
żeby było tak jak sobie wymarzyłeś, ten miliard ludzi musiał by być... biedny jak te 7 milardów których chciałbyś się pozbyć żeby zlikwidować... głód i ubóstwo.
co za złośliwa ironia losu no nie, pit? chyba nie doczytałeś czegoś w przekazie plejaran;p

06.10.2018 10:15 PIT

@GUPOL

Oczywiście, że jakieś zasady trzeba by wprowadzić i się ich trzymać. Samo zejście z populacją nie wystarczy, bo później musisz dalej kontrolować populację by była na stałym poziomie żeby nie doprowadzić do ponownego rozrostu.

Uzyskaną harmonię ze środowiskiem trzeba utrzymać.

06.10.2018 10:24 Marcin Leszczyński

PIT ma rację, przeludnienie jest problematyczne i kluczowe - nie ma co z tym dyskutować nawet - wystarczy popatrzeć na wykresy przyrostu ludzi i np. przyrostu gazów cieplarnianych czy czegokolwiek innego np. zużycia wody,

a co do bogactwa to bez paliw kopalnych, z postępującymi zmianami klimatycznymi, zanieczyszczeniem, chorobami, wojnami - myślę, że jego poziom będzie maleć, tak samo jak liczba ludności - piękne to nie będzie i nastąpi w tym stuleciu.

Infrastruktura i wszystkie przedmioty będą niszczeć aż pojawią się w przyszłych muzeach i atrakcjach turystycznych za pareset lat.

Ilość niewolników w formie biednych krajów również umożliwia poziom bogactwa np. w USA.

Ale też bez paliw kopalnych coś takiego by nie funkcjonowało - nie na taką skalę, a produkcja przemysłowa i usługi muszą spaść z uwagi na to, że więcej ludzi w przyszłości będzie się zajmowała uprawą rolną.

06.10.2018 10:31 Marcin Leszczyński

Sama biomasa ludzi i ich żywności, której strzegą utrudnia życie gatunkom.

Np. droga jest barierą nie do pokonania dla wielu zwierząt, albo zwiększającą śmiertelność, tworzącą stres, zmniejszającą pulę genów dostępnych dla partnerów.

Albo np. monokultury rolnicze - ile na nich chwastów kwitnących w różnych okresach czasu co nie jest fajne dla zapylaczy. Co by było gdyby ludzie mogli jeść tylko przez parę tygodni w roku???
O chemii nie wspomnę.

Więc ilość ludzi jest ważnym czynnikiem wymierania gatunków. Energia jest jedna i jak jakiś gatunek używa jej więcej to pozostaje mniej dla innych.

06.10.2018 14:40 Rafał

Dla wszystkich reduktorów populacji mam wesołą wiadomość: populacja Afryki ma wzrosnąć do 2050 do 2,5 mld, obecnie jest 1,3 mld. Bezrobocia nie musicie się obawiać.
Już teraz np. w Irlandii planuje się wprowadzenie bezpłatnej dotowanej aborcji. Oczywiście dla białych opresyjnych szowinistów, których przyrost jest i tak mizerny a nawet ujemny ale wiadomo lepiej dmuchać na zimne.

06.10.2018 15:32 Marcin Leszczyński

@RAFAŁ

Hmm w 2050 to jest około 30 lat od teraz.

Wtedy:

Na świecie spadek produkcji ropy 3-6% rocznie od powiedzmy 2020, co przełoży się na mniejszą produkcję żywności i zapaść światowego handlu.
30 lat razy 3% optymistycznie ....

Ocieplenie klimatu o 2-4 stopnie celsjusza.

Z powodu zużywania wód gruntowych ogromny problem z wodą.

Do tego problemy typu przełowienie ryb, jałowienie gleb.

Wątpię aby prognozy wzrostu w nieskończoność populacji mogą się sprawdzić na skończonej zasobami planecie.

06.10.2018 16:55 Rafał

Co ja się będę męczył, acta 2 jeszcze nie obowiązuje więc podaję link do ciekawego artykułu o populacji

https://www.defence24.pl/europa-afryka-zderzenie-demograficzne-cz1-analiza

06.10.2018 17:01 Mariusz

Co wy ciągle pierniczycie o tej całej redukcji populacji? Nawet jakby wprowadzić politykę jednego dziecka na całej planecie w co powątpiewam, że by sie udało to i tak tylko zahamuje się wzrost lub zmniejszy populację o miliard do 2050. Dużo za mało żeby zlikwidować emisje.
Nawet jakby całkiem zakazać rozrodczości to i tak populacja zmniejszyłaby się o może 30% w ciągu 20 lat co znaczy że jeśli wzrost gospodarczy utrzymywałby się na poziomie 2% rocznie to światowa gospodarka za 20 lat byłaby ze zmniejszona populacją taka jak dzisiaj albo nawet większa niż dzisiaj.



Ja uważam, że trzeba zacząć od nowego układu globalnego bezpieczeństwa, który wprowadzi prawny obowiązek udzielenia krajowi napadniętemu pomocy ZBROJNEJ przez wszystkie kraje świata. Obecnie jak ktoś napadnie krajX spoza NATO to ten kraj może otrzymać tylko wsparcie pod postacią rezolucji ONZ. NIestety ta rezolucja nie przestrasza agresorów. Poza tym to kraje mające status mocarstw mogą blokować wszystko co dla nich niekorzystne. W rezultacie nie ma bezpieczeństwa od napadu ze strony USA, czy Rosji, Chin itp ONZ nas nie uchroni i zostaje tylko straszenie się nawzajem samolotami, rakietami, i milionami żołnierzy
Z nowym układem bezpieczeństwa , który w praktyce zagwarnatowałby bezpieczeństwo każdemu krajowi - bo nawet USA nie byłyby w stanie przeciwstawić się mocy całego świata - możnaby znacznie ograniczyć nakłady na zbrojenia i przekierować finanse na instalowanie mocy OZE. Myślę że jakieś 500mld$ rocznie na początek. Docelowo nawet 1000mld$ rocznie. To by pozwalało instalować chyba z 1000GW mocy w OZE, a jak spadną ceny instalacji to znacznie więcej - dodatkowo ponad to co jest i będzie instalowane.

Nie czytałem raportu tych naukowców ale uważam że istnieje wiele możliwości zw ze zmniejszaniem zużycia energii, które są niewykorzystane ale łatwe do wykorzystania. Choćby ... izolowane termicznie garnki kuchenne dla płyt indukcyjnych. Łatwe i tanie w produkcj i mogące kilkakrotnie zmniejszyć ilość energii do gotowania. Albo efektywne cieplnie palniki gazowe - zamiast obecnych 30% ciepła idącego w garnek można pakowac 60% lub więcej a nowy rodzaj palnika(gdzieś widziałe go w necie) to kilka zł w kosztach produkcji .
Zwiększenie izolacji w nowych lodówkach to pikuś, nie wiem dlaczego sie tego nie robi? Takie rzeczy możnaby wyliczać i wyliczać

06.10.2018 17:33 PIT

@MARCIN LESZCZYŃSKI

To się skończy bardzo źle, masowym wymieraniem. Niestety większość nie przeżyje tego co nadchodzi.

06.10.2018 18:10 Marcin Leszczyński

@Mariusz

Zakładając, że uda się mieć wzrost gospodarczy przy coraz mniejszych zasobach, co wydaje się być fizycznie niemożliwe.
Ale być może to prawda - jest za późno na humanitarną redukcję populacji, i czeka Nas los reniferów na wyspie.

@PIT
Też tak myślę i smutne to, że mimo niezwykłości naszego gatunku nie różnimy się tak bardzo od cholernych drożdzy.

06.10.2018 20:32 paranoik

akcja depopulacja
https://www.youtube.com/watch?v=B15PE8TxsTM
to się dzieje naprawdę, jednak większość ma zaszczepioną do swojego wnętrza owcę poddańczo służalczą i ona ich zdradza.
należy wygnać tą owcę i stać się "bezowczym"
ubimyczytac.pl/ksiazka/195448/przygoda-z-owca

06.10.2018 23:02 adaś

@PIT.
Czyżby moje pytanie było za trudne że nie raczyłeś odpowiedzieć ?

07.10.2018 1:48 gupol(szukam w OZE)

@adaś
pit nie odpowiedział i nie odpowie bo żeby odpowiedzieć musiałby być chociaż w miarę zrównoważony umysłowo. ale czego sie spodziewać po gościu który na poważnie wierzy w jakichś kosmicznych "plejaran".
jak przystało na pierwszorzędnego oszołoma będzie pod każdym artykułem bredził dokładnie to samo o redukcji populacji a każdy argument lub polemika będzię spływała po nim jak woda po kaczce gdyż umysł tego człowieka jest zaczadzony i całkowicie odporny na inne poglądy.
gdyby nie to że Ziemia na rozdrożu leży na marginesie internetu i dyskursu publicznego oraz że mało kto tu zagląda w związku z czym nie trzeba specjalnie dbać o jej wizerunek to byłbym nawet za zbanowaniem tego typa by uniknąć pogłębiającej się kompromitacji.
na szczęście nie jest to konieczne więc z radością czekam na dalsze próbki twórczości tego osobnika. przynajmniej wzbogaca dyskusję dostarczając przeżyć satyrycznych na tym portalu co nie jest bez znaczenia;p

07.10.2018 10:47 adaś

Jeżeli PIT nie odpowie to ja spróbuję odpowiedzieć posiłkując się przykładem.
Mamy dom w którym jest 5 pokoi , każdy zajmuje jeden młody człowiek. Pewnego dnia 3 ludzi oświadcza że się wyprowadza i już tu nie wraca. Zabierają wszystkie swoje rzeczy i trzy pokoje zostawiają puste. Jak długo te pokoje pozostaną puste ? To zależy od sposobu myślenia dwóch którzy pozostali w domu. Jeżeli będą to mnisi którzy ślubowali ubóstwo a zajmują się głównie medytacją to może trzy pokoje będą puste. Jeśli bedą to przeciętni, niebiedni , konsumpcyjnie nastawieni do świata młodzieńcy to raczej nie. Każdy z nich będzie teraz zajmował dwa pokoje a w piątym urzadzą sobie np.siłownię. Czy w tym domu spadnie zużycie ciepłej wody ? Niekoniecznie. Przedtem do łazienki była kolejka pięciu chętnych i trzeba było ograniczać czas kąpieli. Teraz jest ich tylko dwóch i można siedzieć pod prysznicem nawet godzinę.

Jeżeli na ziemi będzie wsoko rozwinięta, konsumpcyjna cywilizacja która ma dostęp do taniej energii z paliw kopalnych to w dłuższej perspektywie redukcja populacji nic nie daje. Ci którzy pozostaną potrzebują np mniej ziemi uprawnej. Ale oprócz samochodów chcą mieć prywatne samoloty. Po co ? No żeby latać sobie do Afryki na polowania. W końcu nowy sztucer najlepiej wypróbować na nosorożcu, ileż można strzelać na strzelnicy. No i wzrost gospodarczy - wiadomo że bez tego ani rusz. Dlatego spalą paliwa kopalne tylko zajmie im to nieco więcej czasu. Ale ponoć dla klimatu nie ma to większego znaczenia czy spalanie będzie trwało 200 czy 400 lat.
Dlatego zmiany należy zacząć od zmiany myślenia a nie od redukcji populacji.

07.10.2018 11:29 Marcin Leszczyński

@Gupol

Normalność jest kwestią umowną.
W czasach kiedy normalnością jest to co jest teraz, tym bardziej słuchałbym kogoś kto jest uważany za oszołoma :D.

Z tym, że populacja jest za duża nie sposób się nie zgodzić, nie wiem ocb z "plejaran". Myślę, że jest to jeden z problemów, choć nadmierna konsumpcja również.

Moim zdaniem problem się rozwiąże sam - bez paliw kopalnych obecny system konsumpcyjny i ilość ludzi będzie musiała się zmniejszyć, a ludzie otyli schudnąć.

Moim zdaniem wzrost gospodarczy zahamuje niedługo, a wręcz będzie ujemny wraz z coraz mniejszymi zasobami energetycznymi i innymi, ale zobaczymy :).

Myślę, że zmiana myślenia nastąpi dopiero jak ludzie nie będą mieli wyjścia - nie jest w Naszej naturze akceptować niższy poziom życia. I dlatego mimo lat wiedzy np. o zmianach klimatu NIC się nie zrobiło właściwie - a właściwie się pogorszyło i pogarsza.

Za to w Naszej naturze jest chęć wierzenia w kłamstwa, które sprawiają, że czujemy się lepiej.

07.10.2018 14:54 PIT

@ADAŚ

"Dlatego zmiany należy zacząć od zmiany myślenia a nie od redukcji populacji."

Nie zgadzam się, najpierw trzeba opanować kryzys i zredukować populację bo łatwiej jest edukować mniejszą liczbę np. 1 miliard niż robić to gdy jest 8 miliardów oraz dać trochę oddechu planecie.

To i tak tylko rozważania czysto teoretyczne bo ja już wiem, że praktycznie nic już ludzie nie zrobią.
Nie Ci obecni na stołkach z bardzo wąskim zakresem myślenia.

@MARCIN LESZCZYŃSKI

Nie tyle lat co dekad przecież od dawna o tym było wiadomo.

Oczywiście, że problem rozwiąże się sam ale jakim kosztem. To będzie bardzo brutalna jazda. To już się zresztą dzieje na naszych oczach.

07.10.2018 20:01 ŚWIATŁOLUB

a co zrobimy z ponad połową społeczeństwa, która jest po prostu głupia? (każdy kto nie słucha szakiry i rijanny ;p)

07.10.2018 20:05 ŚWIATŁOLUB

wszystkim wykluczonym proponuję tekst piosenki:
https://www.youtube.com/watch?v=iW4Bm7q_zOc

07.10.2018 21:32 adaś

@PIT
A ja Ci po raz kolejny tłumaczę że bez zmiany myślenia nie dasz trochę oddechu planecie. Wystarczy że zostawisz np USA i Arabię Saudyjską (co by ropa była ) i też rozwalą klimat. W skali geologicznej gdzie operujemy dziesiątkami tysiecy lat na prawdę nie ma znaczenia czy paliwa kopalne zostaną spalone przez 200 , 400 czy nawet 600 lat. Ale chyba próżno Ci to tłumaczyć, mam wrażenie że liczby słabo do Ciebie przemawiają.
Nie rozumiem też dlaczego twierdzisz że 1 miliard łatwiej edukować niż 8 miliardów. Czyżbyś miał zamiar czynić to osobiście ?
I lepiej napisz jak według Ciebie trzeba to zrobić zamiast powtarzać w kółko : zredukować, zredukować...

08.10.2018 2:31 gupol(szukam w OZE)

@marcin leszczyński
"W czasach kiedy normalnością jest to co jest teraz, tym bardziej słuchałbym kogoś kto jest uważany za oszołoma"

dobra ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
jak chcesz zostać wyznawcą sekty plejarańskiej to wolna droga ale mnie na to nie namówisz.
jak mówiłem chętnie słucham @pita ale raczej w kontekście rozrywkowo-satyrycznym bo to co on "proponuje" to czysta niedorzeczność.

a do tego sprzeczność bo jak rozumieć teksty typu" trzeba zredukować populacje ale w sumie nie trzeba bo sama sie zredukuje". no błagam.

@"Za to w Naszej naturze jest chęć wierzenia w kłamstwa, które sprawiają, że czujemy się lepiej."

pewnie masz na myśli ufologię i wiarę w kosmicznych plejaran;)

08.10.2018 2:41 gupol(szukam w OZE)

@adaś
"I lepiej napisz jak według Ciebie trzeba to zrobić zamiast powtarzać w kółko : zredukować, zredukować..."

hehe spóźniłeś się z tym pytaniem. byłem pierwszy i zadałem je już jakieś kilkanaście artykułów wcześniej;)
po rozłożeniu tematu na czynniki pierwsze @pit przyznał że tego co tak natarczywie proponuje nie da się zrobić w rozsądnych granicach czasu i etyki..... po czym znowu zaczął powtarzać swoje złote "panaceum" na problemy tego świata jak gdyby nigdy nic. cóż. dla mnie sprawa jest oczywista - oszołom;p

08.10.2018 8:37 PIT

@GUPOL

Oczywiście, że nie trzeba redukować bo planeta sobie poradzi i sama zredukuje z tym że proces będzie bardzo brutalny i bezlitosny.

I teraz jest pytanie, czy lepiej jest zainterweniować i obniżać samemu populację czy zostawić to matce naturze.

Wybór jest prosty. Moim zdaniem lepiej obniżać niż wejść w ścieżkę numer jeden.

Oczywiście plan jest prosty ogólnie powstrzymywać nowe narodziny stosując restrykcyjną kontrolę urodzin tak jak pisał @Mariusz co spowoduje, że starzy ludzie będzie naturalnie umierać.

Populacja zacznie się obniżać.

Taki przykładowy plan jest opisany tutaj:

http://futureofmankind.co.uk/Billy_Meier/Overpopulation_Crusade

i tutaj skrócony

http://futureofmankind.co.uk/Billy_Meier/Petition_Distribution:Petition_For_Controlled_Birth_Stop

Co do sekty to nie szukam wyznawców ani ich pieniędzy. Materiały są publiczne i dostępne dla każdego zainteresowanego. Kto chce to sobie poczyta kto nie chce nie musi.

Oczywiście nie wszystko jest przetłumaczone na język angielski, a na polski to właściwie nic nie ma w tym temacie.

08.10.2018 12:26 Carlinfan

@PIT
Powtórzę się, że to dość ciekawe że kosmici promują faszyzm :)

A w ogóle to czy szanowni Plejarianie znają przyczyny powstania Valles Marineris ? :)

08.10.2018 13:22 PIT

@CARLINFAN

Niestety w obecnej sytuacji jest potrzebne radykalne rozwiązanie.

Co do kanału to nie kojarzę ale na Marsie kiedyś mieszkali ludzie tak jak i na Malonie, która została wysadzona w trakcie wojny.

To są resztki po eksplozji planety, którą oni nazywają Malona.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pas_planetoid

08.10.2018 13:41 Carlinfan

@PIT

Uważaj bo zbliżasz się do mistrza Antoniego ;) Co zostało wysadzone i przez co (tzn jaką substancję) ?

08.10.2018 15:14 PIT

@CARLINFAN

Uważono kiedyś, że była to planeta, była taka hipoteza.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Faeton_(planeta)

A co do twojego pytania to jest o tym w materiałach.

08.10.2018 15:27 Carlinfan

@PIT
Ah hipoteza. To spieszę poinformować, że ziemscy naukowcy są daleko od zgody na temat tego co zaszło, a najbliżej są gości od teorii elektrycznego kosmosu.

A co do hipotetycznych planet to już wolę wierzyć tym, którzy żyli na Ziemi czyli Sumerom niż wyssanym z palca Plejarjanom.

08.10.2018 16:57 Mariusz

Carlinfan
Trochę trudno budować wiedzę o kosmosie na podstawie tego co mówią oficjalne kanały jak NASA, bo większośc informacji stamtąd idących jest retuszowana. Mówiło o tym wielu pracowników NASA np Ken Johnston odpowiedzialny w '69 za cały materiał fotograficzny NASA , który opowiada o tym jak specjalne wydziały wyposażone (wtedy w latach 60tych) w pędzelki i farbki tuszowały na zdjęciach z Księżyca różne "mogące zaniepokoić publikę" formacje :-) On pokazuje fotosy przed retuszem .

W związku z tym to nie wiadomo co z informacji nt pasa planetoid między Marsem a Jowiszem dostępnych w necie jest prawdą, a co nie.
Jam mam informacje z 3 różnych źródeł o tym, że to była kiedyś planeta. Duchy opętujące Meiera to 4 źródło - dla mnie mało wiarogodne ale w tym przypadku akurat zgodne.
:-)

08.10.2018 17:47 PIT

@CARLINFAN

Widzisz celowo podają różne wydarzenia zwłaszcza przyszłe bo one później udowodnią prawdziwość pierwszego kontaktu "face to face", który trwa nieprzerwanie od lat 1945 roku.

Najnowsze info to takie, że dalszy wzrost temperatury o 0.5 C spowoduje stopienie wiecznej zmarzliny.

08.10.2018 18:51 Carlinfan

Patrz, wtedy gdy aparaty fotograficzne były 'inne', to materiałów trochę jest, a obecnie gdy każdy ma aparat jakoś ciężko obcych sfotografować ;)

08.10.2018 19:44 PIT

Bo wtedy nie było photoshopa i komputerów, a dzisiaj bardzo łatwo coś podrobić czy sfałszować.
Dlatego więcej zdjęć nie dostarczą, dowodów dość dostarczyli i w zasadzie dzisiaj każdy może sobie to sam potwierdzić.
Ale zdjęcia są mało ważne, ważne jest to co przekazują, a w materiałach są ważniejsze dowody. Wprowadzone numerowanie linii oraz copyright powodują, że dość łatwo można udowodnić że coś zostało napisane przed, a nie po wydarzeniach.

Muszę przyznać, że pięknie tę operację przeprowadzili. I w zasadzie po cichu bez rozgłosu.

08.10.2018 21:28 Mariusz

Carlinfan
To są dość rzadkie zjawiska gdyż oni mają politykę nieingerencji w losy cywilizacji jak nasza. Uważają, że nie jesteśmy gotowi na otwarty kontak z powodu naszego lęku, który by wszystko zniekształcił i agresywości, która kazałaby wykorzystać informacje o charakterze naukowym do niszczenia. Jesteśmy poddani czemuś w rodzaju kwarantanny, co oznacza min że jesteśmy chronieni przed cywilizacjami które mogłyby być dla nas niebezpieczne. I takie jest rozwiązanie paradoksu Fermiego :-)

Jak potrzebujesz zobaczyć autentyczny film z UFO dobre są filmy NASA (tylko nie mów że to kosmiczne śmieci bo zabiję śmiechem - zwróć uwagę na 2 jasne i duże obiekty u góry "thetera" z 5;35 zatrzymują się a potem po namyśle ruszają z powrotem w dół. Znaczy się mają własny napęd, na dodatek ta linia ma długość kilku kilometrów co oznacza że wielkość i prędkości tych latadeł są ogromne)
https://www.youtube.com/watch?v=As-wYmFYb3I

ps miało już nie być o UFO na tym portalu.... ale co poradzić :-D

08.10.2018 22:46 adaś

@PIT
"Materiały są publiczne i dostępne dla każdego zainteresowanego. Kto chce to sobie poczyta kto nie chce nie musi."
Materiały o chemtrails ,wróżeniu z kart czy o płaskiej Ziemi też są publiczne i dostepne dla każdego.....
ŻAŁOSNA się robi ta dysputa więc znikam.

09.10.2018 10:29 Carlinfan

@PIT
Czyli twierdzisz, że wszyscy photoshopują :)
Także muszę opuścić tę dysputę, bo zbyt daleko się to posunęło. A w przeciwieństwie do wątpliwej wiarygodności zdjęć z Ziemi to są lepsze dowody na 'dziwne' i ciężko wytłumaczalne zjawiska, takie jak filmy z obserwatorium SDO ;) Ale póki nie ma twardych dowodów to dyskusja w tej kwestii jak rozmowa o grawitacji, niby dowody są ale ciężko to ubrać we wzory.

09.10.2018 16:32 logic

PRZECZYTAŁEM
Możecie mi podesłać trochę tego co oni biorą w tym ONZ.

09.10.2018 16:50 logic

A teraz napiszę coś co już pisałem. Otóż cywilizacja ewolucyjnie idzie w dobrym kierunku, po prostu na drodze ewolucji planetarnej musi przejść lekcje pod tytułem załamanie czyli reset i likwidacja całego patologicznego systemu polityczno społeczno ekonomiczno religijnego (zwłaszcza islam). Jeśli ludzie przetrwają lekcje pod tytułem załamanie to nasze wnuki z pewnością wyciągną naukę z naszej głupoty - ograniczą dobrowolnie przyrost naturalny, zlikwidują patologiczny system ekonomiczny, szkodliwe religie. A postawią na rozwój duchowy bo to jest celem we wszechświecie a nie liczba zer na kącie. Natomiast jeśli cywilizacja nie przetrwa ..... no cóż część dusz przejdzie na inne planety wyższego poziomu a część będzie musiała odrobić lekcje na planetach niższego poziomu. To dla tego wszechświat jest taki wielki żeby mogła powstać odpowiednia liczba planet na których możliwe jest pojawienie się życia a tym samym rozwój cywilizacji. Kreacja tak to już wymyśliła że część cywilizacji nie zdaje egzaminu i samo eliminuje się. Możecie sie oburzać wyśmiewać ale tak jest. Zainteresowanych odsyłam do równania Drakea.

I nie domagajcie się od nikogo wzoru czy metody na rozwiązanie problemów obecnej cywilizacji bo takich nie ma.

09.10.2018 17:15 logic

@PiT
Uważaj z tą obowiązkową redukcją populacji. Po pierwsze nikt tego do samego końca nie wprowadzi a po drugie gdy by nawet to bardzo szybko skończy się systemem totalitarnym i stosami trupów.
Problem trzeba zostawić naturze. My zajmijmy się naszym polskim podwórkiem a to co możemy zrobić w pierwszej kolejności i najłatwiej to nie wpuszczanie do nas islamu i dziczy z Afryki jako kolejnego problemu.

09.10.2018 19:14 PIT

@LOGIC

Ten pokojowy plan redukcji populacji to jest ostatnia deska ratunku.

Jeżeli tego się nie wprowadzi to koniec i stosy trupów będą nieuniknione.

09.10.2018 21:24 Logic

@PIT
Ludzie nie zaakceptują takiego planu, na pewnym etapie musiał byś urzyc przymusu. Ja za jedynie dopuszczalne uważam odcięcie wszelkiej pomocy dla Afryki. Jak sobie wyobrażasz namówienie islamskiej albo murzyńskiej dziczy do nie rozmnażania sie jak ich nie mozna nauczyć załatwiania do kibla potrzeb fizjologicznych. Jedyne wyjscie to zostawienie tych ludzi samych sobie i pozbycie sie ich z Europy. Chociaż tu bez wojny domowej pewnie sie nie obejdzie. Wiec sam widzisz depopulacja dokona sie raczej brutalnie. Za późno juz jest na wszelkie działania trzeba było myślec 40 lat temu.

09.10.2018 21:47 PIT

@LOGIC

Fakt ten plan jednak wymaga inteligencji, a tej brakuje. Wiadomo jak na tej planecie sprawy się załatwia więc będzie bardzo brutalnie czyli jak zwykle.

To racja lepiej się w Europie obwarować bo będzie rzeźnia. Wygra sprytniejszy i silniejszy.

Wojny domowe to czekają Anglię, Francję, Niemcy i być może Szwecję oraz USA tam ma być gorąco po 2020 roku.

11.10.2018 4:01 gupol(szukam w OZE)

@logic
"Ja za jedynie dopuszczalne uważam odcięcie wszelkiej pomocy dla Afryki. Jedyne wyjscie to zostawienie tych ludzi samych sobie i pozbycie sie ich z Europy"

a ty ciągle swoje...
cóż tym razem mogę się z tobą zgodzić. zostawić afrykańczyków samych sobie- jak najbardziej!
żadnego handlu i inwestycji tam. zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie.

a co do odcięcia wszelkiej pomocy dla afryki - oczywiście tak!
pod jednym warunkiem, że bogata północ jednocześnie przestanie ją rabować!
na każdego dolara który "zachód" "daje" afryce przypada 10-15 dolarów które z afryki wysysa.
to jest głowny powód nędzy w afryki i migracji do europy.

aha, my się ubiegamy o reparacje wojenne od niemiec za zniszczenia.
kraje afryki powinny dostać odszkodowanie od byłych kolonistów za zrabowane dobra i dokonane zniszczenia.
zręczam że wtedy kierunek migracji by się odwrócił...

11.10.2018 15:20 logic

@Gupol
Tak a ja ciągle swoje a co tam takiego jest w tej Afryce ? ebola i ciemnota.
Niby jesteś na tym portalu a wygląda jak byś nic nie rozumiał - inwestujmy tam racja ciągły wzrost ponad wszystko ! rozpierdolmy i ten kontynent do końca w imię wzrostu PKB. Brawo !

Idź i powiedz to hamerykanom, niemcom i innym żeby przestali rabować może cię posłuchają. Polska nigdy tam kolonii nie miała więc tym bardziej nie musimy im pomagać ani przyjmować ich.

Inna sprawa że żółtej rasy nikt nigdy nie wyzyskiwał tylko czarną ciemnotę.

Popieram niech niemcy nam oddadzą reparacje i jak chcą to niech sobie wypłacają reparacje Afryce chociaż jak mówiłem nie powinni bo czarny wszystko przeje.

11.10.2018 16:05 Carlinfan

@LOGIC

Wybacz, ale ciemnotę to ty prezentujesz. Afryka od kilku stuleci jest rabowana że wszystkiego co ma wartość. A uprowadzanie ludzi zaczyna wychodzić bokiem dawny kolonizatorom.

11.10.2018 17:27 Mariusz

Jesteści chłopkai w mylnym błędzoe odn zarówno Afryki jak i Azji.
Chiny były szabrowane przez dobre 200lat przez Brytyjską Kompanię Wschodnioindyjską. Szpredawano min ogromne ilości nowo wynalezionego opium. SPory procent chińczyków chodził permanentnie nawalony tym narkotykiem. Były nawet wojny opiumowe gdy chińczycy ostatniomi siłami próbowali stawić opór temu wyniszczającemu ich kraj zjawisku. Ale to nic nie dawało. Kasy z handlu tymże specyfikiem było tyle że po przeliczeniu na obecne pieniądze sumy były zbliżone do przychodów amerykańskich koncernów motoryzacyjnych. A dzielili się nią oligarchowie z izby lordów i trochę skoligaconej z nimi europejskiej arystokracji. Kasa ta była cześciowo reinwestowana np w Afryce.
I jeśli chodzi o Afrykę to nie jest takie proste, że tam był i jest tylko wyzysk i grabież. Wystarczy spojrzeć co się stało po upadku imperium kolonialnego. Zapanowała bida z nędzą. Widziałem flm bodajże z Kongo (nie pamiętam którego Kongo) ale tam są drogi zbudowane przez jeszcze Belgów, które do tej pory nie były nawet naprawiane. Linie kolejowe z trakcją elektryczną rozkradzione. Jak chińska firma postanowiła tam zbudowac kopalnię minerałów to z transportu rur na plac budowy ginęło połowę rur zanim dojechały z magazynu na ten plac. Kierowcy upłynniali po drodze i udawali idiotów jak się można było doliczyć rur. Tam po prostu panuje totalny cywilizacyjny rozpierdziel i to jest główna przyczyna biedy w Afryce. Etos pracy nie istnieje, ochrona prawna sądy i policja również. Zachód tylko to wykorzystuje do wydzierania swoich kęsów

11.10.2018 17:28 Mariusz

sory za literówki, zapomniałem sprawdzić tekstu zanim zatwierdziłem

11.10.2018 22:20 Logic

@carlinfan
Ciemniaku a czy ja napisałem ze jest inaczej ?
Lepiej zapytaj czemu tak jest, a jest tak bo czarny jest z reguły ciemny IQ w granicach 85. W dodatku sa leniwi zabobonni i naiwni wiec wszyscy ich wykozystuja. Czemu nikt Japonii czy Koreii nie wykozystuje czyli rasy żółtej ?

12.10.2018 4:06 gupol(szukam w OZE)

@logic
jak to nikt rasy żółtej nie wykorzystuje? @mariusz pisał o chińczykach. laos, kambodża birma to też bardziej afryka niż japonia,
swoją drogą ignorancie japonia i korea to szyld reklamowy USA w azji. efekt zimnej wojny. poprostu USA po wojnie musiało mieć stabilną bazę wojskową na zachodnim pacyfiku żeby blokować rozwój komunizmu i dlatego wpakowały w swoją japonię i koreę kupę szmalu zeby się ludzie tam nie buntowali i żeby nie chcieli u siebie komuchów. resztę świata USA miało w dupie.
a rasę białą to co, nikt nie wykorzystuje? a kim my jesteśmy w europie środkowej? biali murzyni. najpierw rabowali nas na zmianę niemcy i ruscy a teraz jako tanią siłe roboczą wykorzystuje nas bruksela. czyli w sumie znowu niemcy. całe szczęście że niemcom nie opłaca się mieć po sąsiędzku takiego pierdolnika jak afryce bo byłoby u nas podobnie.
kiedy ty zrozumiesz że ciemnota nie ma koloru skóry.

12.10.2018 4:09 gupol(szukam w OZE)

@mariusz
"Tam po prostu panuje totalny cywilizacyjny rozpierdziel i to jest główna przyczyna biedy w Afryce. Etos pracy nie istnieje, ochrona prawna sądy i policja również. Zachód tylko to wykorzystuje do wydzierania swoich kęsów"

dawno nie widziałem jaskrawszego przykładu pomylenia skutków z przyczynami.

12.10.2018 17:47 Carlinfan

@UP
Otóż to ! Kolonizatorzy zamiast wziąć odpowiedzialność za swoje kolonie, to tylko wykorzystywali i wykorzystują je w sposób rabunkowy, a nie na zasadzie ekwiwalentnej wymiany. Należało by tu wspomnieć, że Afryka jest największym poligonem doświadczalnym farmaceutyków na ludziach.
Przede wszystkim edukacja, która od zawsze jest tam marna, bo nikt w to nie inwestuje prócz wolontariuszy i fanatyków religijnych...

12.10.2018 18:25 Logic

@gupol
A te pierdoły to wypisujesz na afrykańskim komputerze czy smartfonie ?

12.10.2018 18:28 Logic

@gupol
Odkryć naukowych z dziedziny fizyki XX wieku dokonali wybitni naukowcy z Timbuktu i Rodezji.

13.10.2018 3:53 gupol(szukam w OZE)

@logic
"A te pierdoły to wypisujesz na afrykańskim komputerze czy smartfonie ?"

hehe twoja ignorancja i zaczadzony umysł nie od dziś mnie zadziwiają. ale teraz po prostu mnie rozbawiłeś swoim strzałem we własną stopę:

https://www.youtube.com/watch?v=1rr0hHVkmLA

a jakie wybitne odkrycia masz na myśli? bombę atomową czy wodorową? rakiety balistyczne na paliwo stałe czy ciekłe? a może komory gazowe albo produkcję mydła z ludzkiego tłuszczu?

13.10.2018 4:07 gupol(szukam w OZE)

@carlinfan
a po co edukować skoro analfabetę łatwiej wykorzystać i oszukać?
jeśli im płacić to tylko kałachami. broń boże w inny sposób.
a tacy zbrodniarze jak amin dada, bokassa czy mobutu sese seko skąd się niby wzięli? to złóśliwa zemsta zachodnich kolonistów za dążenie do niepodległości. a co najgorsze raz uruchomiona machina przemocy pracuje przez pokolenia i trudno ją zatrzymać.

13.10.2018 10:37 CZORNYJ

@GUPOL z tego samego powodu w "białym" świecie od minimum ćwierć wieku systematycznie obniża się poziom publicznej edukacji . Zamyka biblioteki . A Soros przeklina dzień kiedy dano ludziom internet . Bo obok miliardów zdjęć kotków , wyczynów wiejskich czy osiedlowych głupków i pornografii jest też mimo wszystko platformą wymiany informacji . I samokształcenia dla tych którzy chcą . Co do Afryki to nasze dzieci i wnuki mogą się zdziwić . Chiny pomagają w jej industrializacji wysyłając tam całe swoje stare fabryki . Oczywiście nie bezinteresownie , chcą taniej siły roboczej . Przy okazji podnosząc poziom kultury technicznej Afrykanów . Czy rozerwie to zaklęty krąg stworzony przez zachodnich kolonialistów ? Wszystko w rękach samych mieszkańców Afryki .

15.10.2018 3:49 gupol(szukam w OZE)

@czornyj
"Co do Afryki to nasze dzieci i wnuki mogą się zdziwić"
obyś miała racją. w pozytywnym sensie oczywiście.
ale to czy uda się rozerwać ten zaklęty krąg stworzony przez zachodnich kolonialistów zależy na równi od afrykanów jak i od krajów zachodnich. skoro od ponad pół wieku właściwie nic się nie zmieniło równie dobrze ten stan może trwać drugie tyle.
chyba że gremia biznesowe w waszyngtonie i brukseli się opamiętają i zdobędą się na ludzki odruch. pożyjemy zobaczymy.

16.10.2018 1:18 CZORNYJ

@GUPOL krajom zachodnim czynnie zależy na utrzymaniu Afryki w biedzie i zacofaniu . Jej nadzieja w tym że słabną . Nie liczyłabym na ich jakiekolwiek ludzkie odruchy czy opamiętanie . Raczej na to że po prostu nie będą mieć nic do gadania zajęci problemami na własnym podwórku .

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto