Marcin Popkiewicz: Nowy Zielony Ład

Wyczerpywanie się paliw kopalnych oraz ich niechlubna rola w zgubnej dla planety zmianie klimatu wymaga podjęcia radykalnych działań. Zamiast subsydiować wydobycie węgla, powinniśmy podnieść jego cenę, i to dwukrotnie – taką terapię zaleca Marcin Popkiewicz w swojej książce Świat na rozdrożu.

W latach 30. XX wieku administracja prezydenta Roosevelta, walcząc z kryzysem gospodarczym Wielkiej Depresji, rozpoczęła program Nowego Ładu (New Deal). Jego kluczowym elementem były wielkie inwestycje publiczne, mające dać ludziom zatrudnienie i pobudzić gospodarkę. Nowy Ład nie spełnił wszystkich pokładanych w nim nadziei i nie doprowadził do pełnego odrodzenia amerykańskiej gospodarki, jednak jego długoterminowe osiągnięcia były nie do przecenienia. Jak zauważył Paul Krugman, laureat Nagrody Nobla z ekonomii w 2008 roku: Nowy Ład dał pracę milionom ludzi (…). Do dziś dnia jeździmy po drogach zbudowanych w ramach inwestycji Nowego Ładu i wysyłamy dzieci do zbudowanych wtedy szkół.

Nowy Zielony Ład

Gdy wybuchł kryzys gospodarczy 2008 roku, powszechnie uznano, że należy podjąć działania mające przywrócić wzrost gospodarczy. Jednym z dyskutowanych kierunków był podobny do Nowego Ładu program inwestycji publicznych, ukierunkowany jednak na inwestycje w nowe technologie i nowoczesną infrastrukturę. Miałyby one służyć rozwiązaniu stojących przed nami u progu XXI wieku problemów środowiskowych, energetycznych i związanych z zasobami.

Skierowanie w ramach takiego Nowego Zielonego Ładu (lub Zielonej Gospodarki) środków stymulacyjnych na nowe technologie energetyczne, infrastrukturę niskowęglową, efektywność energetyczną i ochronę środowiska przełożyłyby się na szereg korzyści, takich jak:

  • redukcja wydatków na energię i surowce,
  • uwolnienie zasobów na inwestycje i wydatki gospodarstw domowych,
  • zmniejszenie uzależnienia od importu energii i ryzyka polityczno-gospodarczego związanego z dostawami surowców energetycznych,
  •  przyspieszenie tworzenia miejsc pracy w przyjaznych środowisku sektorach gospodarki, spadek emisji gazów cieplarnianych,
  • poprawa stanu środowiska i jego usług oraz jakości życia.

Pakiety stymulacyjne przeznaczone przez rządy na ratowanie gospodarek oznaczały tysiące miliardów dolarów. Jednak za klucz do sukcesu uznano stymulowanie wzrostu konsumpcji, czyli dalsze rozkręcanie spirali niezrównoważonego wzrostu wykładniczego zużycia zasobów. Większość pieniędzy podatników trafiła do sektora finansowego na wykup toksycznych aktywów i dofinansowywanie banków, sporo też zostało przeznaczone na działania niezbyt zgodne z zakładanymi powyżej celami, takie jak budowa większej liczby dróg czy dofinansowanie koncernów motoryzacyjnych

Na prawdziwie zieloną część pakietów stymulacyjnych pozostały resztki – niecałe ćwierć procent światowego PKB. To co najmniej o rząd wielkości mniej niż inwestycje konieczne dla stworzenia niskowęglowej gospodarki.

Rzeczywiste – liczące co najmniej kilka procent PKB – zielone pakiety stymulacyjne mogą okazać się najlepszym długofalowym sposobem na utrzymanie gospodarki przy życiu przez czas wystarczająco długi, by zapewnić transformację infrastruktury. Jednak obecnie krytycznie wysokie zadłużenie rządów (szczególnie krajów Zachodu) praktycznie uniemożliwia uruchomienie kolejnego szeroko zakrojonego pakietu finansowanego z pieniędzy podatników.

Wysokie zadłużenie gospodarstw domowych i brak oszczędności są niekorzystne, a cała polityka jest nastawiona na zachęcanie do konsumpcji i wydawania pieniędzy.

Zielone obligacje mogą dać klasie średniej sposób na oszczędzanie w niespokojnych czasach i równocześnie dostarczyć środki na tak potrzebne inwestycje.

Zielone obligacje

Alternatywę mogą stanowić zielone obligacje, emitowane dla finansowania określonych inwestycji w nową infrastrukturę. Wiele tych inwestycji (szczególnie w obszarze efektywności energetycznej) przynosi przyzwoity zwrot, co jest szczególnie pożądane w czasach, gdy konwencjonalne mechanizmy oszczędzania, takie jak lokaty bankowe, przestają chronić przed inflacją i utratą oszczędności. W obecnej gospodarce rządy stoją przed dylematem – z jednej strony wysokie zadłużenie gospodarstw domowych i brak oszczędności stanowią ryzyko gospodarcze i są niekorzystne dla kraju, a z drugiej strony cała polityka jest nastawiona na zachęcanie do konsumpcji i wydawania pieniędzy. Zielone obligacje mogą pomóc rozwiązać ten dylemat, dając klasie średniej sposób na oszczędzanie w niespokojnych czasach, jak i równocześnie dostarczając środków na tak potrzebne inwestycje.

W Polsce wciąż słyszymy, że jesteśmy zbyt biedni, żeby oszczędzać. Jednak według wyliczeń Międzynarodowej Agencji Energii, chociaż ograniczenie przez Polskę emisji dwutlenku węgla zgodnie z wymogiem do poziomu 450 ppm kosztowałoby nasz kraj do 2030 roku 489 mld zł, to z drugiej strony: rachunki za energię dla przemysłu, budownictwa i transportu byłyby niższe o 572 mld zł niż w scenariuszu referencyjnym, wpływając na znaczną redukcję wydatków na import ropy i gazu. Wniosek z porównania tych kwot jest jasny – podejmując działania – zarobimy, i to nawet przy założeniu, że świata nie czeka kryzys energetyczny, a ceny nośników energii nie będą wielokrotnie wyższe niż obecnie. Jeśli natomiast wpadniemy w kryzys i ceny będą znacznie wyższe, każda złotówka zainwestowana w zielone programy i projekty zwróci się wielokrotnie.

Jednak nawet skuteczne uruchomienie dobrze finansowanego programu zielonych inwestycji nie wystarczy. Z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, kiedy przywrócimy wzrost, będzie to… cóż… wzrost. Podobnie jak zielona rewolucja w rolnictwie pozwoliła na trzykrotny wzrost liczby ludzi na świecie, wznosząc nasze problemy na znacznie poważniejszy poziom, tak zielony pakiet stymulacyjny sam w sobie pozwoli jedynie urosnąć funkcjom wykładniczym obrazującym zużycie zasobów jeszcze bardziej. Po drugie, zielone inwestycje wciąż będą przegrywać z najtańszą gospodarką rabunkową. Konieczne jest zatem zniechęcenie do tego typu działalności poprzez wycenę eksternalizacji, szczególnie tych związanych z wykorzystywaniem paliw kopalnych.

Potrzebujemy radykalnej zmiany kursu, a nie malowania barierek na Titanicu.

Portfel prowadzi nas w złym kierunku

Większość ludzi nie czyta raportów naukowych, nie będzie też skłonna zmienić stylu życia dla dobra abstrakcyjnych przyszłych pokoleń czy nawet własnej, odległej o kilka lat przyszłości. Przy podejmowaniu codziennych decyzji ludzie kierują się bowiem własną korzyścią, a szczególnie tym, czym dysponują w portfelu.

Na razie portfel prowadzi nas w złą stronę. Subsydiujemy paliwa kopalne zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Paliwo lotnicze jest zwolnione z podatków, a drogi są budowane z pieniędzy podatników, przez co taniej jest lecieć samolotem czy jechać samochodem niż przyjaźniejszą dla środowiska koleją.

Bezpośrednie subsydia do paliw kopalnych w 2009 roku wyniosły 312 mld dolarów. Do tego dochodzi szereg subsydiów pośrednich wspierających ich produkcję i zużycie, takich jak: ulgi podatkowe, niskie stawki za dostęp do zasobów pozostających pod kontrolą rządową (np. tereny wydobywcze, woda), a także przenoszenie ryzyka działań koncernów na podatników przez udzielanie niskooprocentowanych pożyczek i gwarancji. Dochodzą do tego olbrzymie i ukryte koszty eksternalizacji, które ponosi społeczeństwo, m.in. 40–125 mld zł rocznie eksternalizowanych kosztów działania elektrowni węglowych czy 100 mld zł kosztów ruchu drogowego.

Najskuteczniejszą metodą zmiany sposobu korzystania z energii, zwiększenia efektywności energetycznej i opłacalności różnych jej źródeł jest wysoka cena energii z paliw kopalnych – co oznacza cenę co najmniej dwukrotnie wyższą, a nie wyższą o 2% – jeśli naprawdę oczekujemy rzeczywistych i głębokich zmian w podejściu do wykorzystania i produkcji energii.

Marcin Popkiewicz dla REO.pl

Komentarze

03.08.2018 20:09 Kloszard

To jest przynajmniej jakiś spójny plan. Tzn zarysy planu. Bez działającej gospodarki jakakolwiek transformacja nie będzie możliwa.

03.08.2018 22:02 ŚWIATŁOLUB

może to zabrzmi radykalnie ale pora rozważyć zakaz używania w miastach pojazdów osobowych powyżej 300 kg. Jaki sens ekonomiczny ma rozpędzanie ponad 1-dno-tonowego pojazdu z parą pośladków wewnątrz?
Prawdziwe oszczędności są właśnie na miejskich drogach. Ilość bezsensownie marnowanych paliw kopalnych po prostu przeraża i co gorsza ląduje w naszych płucach. W miastach powinny być dozwolone wyłącznie LEVy - podane wyżej 300 kg masy pojazdu jest limitem bardzo zawyżonym, bo Niemcy i Szwedzi produkują LEVy o masie 100kg i możliwości transportu 2-3 dorosłych osób + bagaż. Przy obecnej średniej prędkości samochodu w mieście (25-30km/h) moce silnika typu 200KM powinny być dozwolone wyłącznie w pojazdach elektrycznych i odblokowywane poza terenami miejskimi. Jest nas za dużo by marnować tak wielkie ilości energii/pieniędzy. Transport towarowy powinien być oparty o centra przeładunkowe na granicach aglomeracji miejskich, gdzie 40-to tonowe jeszcze spalinowe ciężarówki powinny być rozładowywane na pojazdy elektryczne dozwolone w miastach. Pewnie przy obecnych zyskach państwa z każdego litra benzyny /ropy/ CNG/ LPG na poziomie 50% państwowemu systemowi będzie to trudne do przełknięcia, niemniej jak policzyć koszty dewastacji środowiska + leczenia "zagazowanych" obywateli innego wyjścia nie widzę.

03.08.2018 22:43 Krzyś

Dlaczego podwyższać opodatkowanie paliw kopalnych? A nie lepiej kompletnie zwolnić z podatków energię odnawialną?

03.08.2018 23:17 Lesnik

Fajnie się mówi, podwyższyć cenny paliw kopalnych. Szczytny cel. Jednak wszyscy wiemy, ze jeśli podwyszymy cenny paliw kopalnych ludzie będą palić go.nem, kombinować i kraść aby tylko zatrzymać obecny stan konsumpcji.
Energia odnawialna powinna być tania, i ogólnie dostępna oraz troszkę być wydajniejsze. Jednak jak wszyscy dobrze wiemy tych 3 funkcji jeszcze nie spełnia a czas kiedy to się stanie jest nieznany.
Dodatkowo opodatkowanie paliwkopalnychh zmniejszy inwestycję w nowe zloza a to pogłębi kryzys

04.08.2018 10:13 Albatron

Utopia. Od 30 lat "walczymy" z globalnym ociepleniem z mizernymi skutkami. Teraz mamy 410ppm CO2, oraz taką samą ilość energii ze źródeł odnawialnych jak wtedy. Wydajemy bajońskie sumy na zatrzymanie wylesiania a mimo to ciągle ubywa powierzchni lasów.
Przy obecnej technologii już dawno powinnyśmy rozwiązać problem głodu i dostępu do wody pitnej, a pomimo tego ciągle rośnie rzesza głodujących.
Proszę przeglądnąć ostanie wiadomości, nawet te na portalu i pokazać chociaż jedna dobrą informację.
Ciągle czytamy o tym, że jest coraz cieplej, że coraz bardziej dewastujemy środowisko, że ginie bezpowrotnie więcej i więcej gatunków roślin i zwierząt.
Bez totalnej zmiany nie ma szans na uratowanie tej cywilizacji, ale na to się nie zanosi.

04.08.2018 10:42 PIT

ALBATRON

Dokładnie, najtańszym sposobem jest kontrola urodziń i zredukowanie ilości ludzi oddanie terenu naturze. Musi istnieć równowaga w przyrodzie, a ludzie ją zniszczyli.

To temat tabu, ja sobię mogę o tym pisać bo nie jestem od nikogo uzależniony, naukowcy czy akademicy nie mają tego luksusu. Podejrzewam, że szybko mogą zostać wypierd..... z roboty jeśli się odważą.
Ale to źle świadczy o tej cywilizacji jeśli o pewnych sprawach nie można mówić.

Trzeba czekać na potężną katastrofę ona skruszy beton.

05.08.2018 5:27 Carlinfan

@PIT
Czy to Plejadianie tak proponują ? Idąc tym tokiem rozumowania, bardzo szybko przyjmiemy faszyzm.
Kontrola urodzeń dla najuboższych, zamiast usprawniać system edukacji.

05.08.2018 8:29 PIT

CARLINFAN

Rusz głową, skoro rozrost populacji doprowadził do destabilizacji planety to rozwiązaniem musi być działanie przeciwne.
Teraz należy zmniejszać populację. Musimy wrócić do stanu równowagi ze środowiskiem.
Do zrozumienia tego faktu nie potrzeba Plejaran (Plejadianie nie istnieją). Zmiana klimatu to tylko skutek.

06.08.2018 5:38 Nowy

Moim skromnym zdaniem, największą wadą ludzkości jest edukacja. Trwały i skuteczny przekaz wiedzy przy zmienności pokoleń jest tak przykro niewielki i losowy, że nawet ukształtowanie własnych dzieci graniczy z cudem.

06.08.2018 14:59 logic

@CARLINFAN
O tak edukacja to podstawa toć przecież mamy napływ samych profesorów i inżynierów z Afryki i dzięki temu rośnie PKB jak ustalili niedawno francuscy naukowcy.
Może wystarczy obciąć pomoc jeśli nie przynosi ona skutków.

@PIT
Widzisz nawet tu ignorancja sięga Mount Everestu.
Dla tego piszę tu coraz rzadziej.
Ale jak mówiłem ta cywilizacja musi przejść lekcję pod tytułem załamanie inaczej niczego się nie nauczy. Albo przetrwa albo nie.

06.08.2018 18:05 Mariusz

Do destabilizacji doprowadził nie tyle rozrost populacji co model konsumpcji oparty na produktach jednorazowego lub krótkotrwałego uzytku, mięsożerstwie, paliwach kopalnych itp itd. Przy sensownych modelach konsumpcji ta planeta wytrzyma spokojnie 9 mld ludzi

06.08.2018 18:52 PIT

@MARIUSZ

Łudzisz się.

Po pierwsze nie ma prospektu zatrzymania nadal rosnącej populacji, a po drugie wszyscy chcą naśladować Amerykanów. Każdy chce żyć jak oni, a nie w biedzie i znoju żywiąc się roślinkami.

Tak więc możesz zapomnieć o tym scenariuszu.

Idziemy na załamanie i znaczna część ludzi tego nie przeżyje czy się to komuś podoba czy nie.
Pytanie kto przeżyje, a kto nie. Polska ma jeszcze szansę z uwagi na spadającą populację i być może zmiany klimatu nie dadzą nam tak ostro po du... jak w przypadku innych państw.

07.08.2018 6:50 Carlinfan

@PIT
Sam rusz głową. Aktualne tempo rozwoju jest patologiczne, szczególnie przy tak niskim poziomie edukacji i trudności w jej zdobyciu. Jesteśmy rakiem tej planety, rakiem którego stworzyły elity, dla swojej własnej wygody.

07.08.2018 8:27 PIT

@CARLINFAN

Elity Ci karzą jak masz myśleć i co masz robić? Co ty opowiadasz? Każdy podejmuje samodzielną decyzję np. o ilości posiadanego potomstwa.
Jak Ci powiedzą, że masz włożyć rękę do ogniska to potulnie rozkaz wykonasz?

07.08.2018 17:22 Mariusz

PIT
Nie kolego to ty się łudzisz. Nawet 500 milionowa populacja może doprowadzić do katastrofy. Wystarczy, że większość będzie latać własnymi sporymi samolotami tu i tam, i ogrzewać 1000metrowe domy węglem i czym popadnie. Zmniejszenie populacji niczego nie gwarantuje chyba że ją zmniejszysz do 50 milionów.

Wam zresztą już całkiem odwala. WIdać popadanie w jakiś eko-nazizm. Pozwólcie ludziom popełniac błędy i się na nich uczyć. Nie zabijajcie dziecka po to żeby nie włożyło paluszka w ogień i nie przekonało się że to boli. Zajmijcie się sobą i swoimi problemami. Jak ludzkość dojdzie do pewności że klimat się ociepla to zacznie radykalne działania na rzecz zmiany - może zakazać produkcji spaliniaków, czy przeznaczyć 20% pkb na efektywność energetyczną nowe źróðła energii itp itd. W 10 lat zredukuje się emisje do blisko zero. Ocieplenia o 2 - 3 StC to nie odwróci ale zapobiegnie poważnieszemu ociepleniu

Poza tym kolego PIT - jako zwolennik realności zjawiska UFO powinieneś wiedziec że Tajny rząd kontrolujący Zachód (a może i Rosja) dysponuje technologią antygrawitacyjną, technologią produkcji nieograniczonych ilości czystrtej energii i wieloma innymi co pozwoliłoby im łatwo rozwiązać problem nawet już ocieplonego klimatu. Wystarczy w górnych warstwach atmosfery rozproszyć odpowiednie iości białego proszku złota i klimat schłodzi się do poziomów sprzed epoki industrialnej. Ale oni grają w inną grę. Temat AGW wykorzystują do własnych celów,tak jak terroryzm, czy kryzysy ekonomiczne - zamiast zlikwidować te problemy eskalują je aby wytworzy "odpowiedni kryzys" tak aby ludzkość na koncu zgodziła się na NWO, rząd światowy, zaczipowanie czy co tam jeszcze planują

all
obiecuję że już więcej nie będę poruszał tematów UFO a może nawet w ogóle się zamknę :-)))

08.08.2018 14:34 logic

@Mariusz
Co to oznacza "sensowny model konsumpcji" bo przy 9 mld ludzi to oznacza rząd światowy i komunizm. A raczej system przy którym komunizm to było przedszkole.

08.08.2018 14:42 logic

@Mariusz
Dokładnie jestem zdania żeby robić dokładnie NIC !
Żadnych światowych rządów agend ONZ i innego tego typu totalitarnego gówna.
Planeta zadecyduje czy ten gatunek przetrwa czy nie.
Można było zacząć coś robić 50-60 lat temu teraz jest zwyczajnie za późno. Teraz samo sie już zrobi.

08.08.2018 15:09 PIT

@LOGIC

Biorąc pod uwagę, że populacja światowa ma nadal rosnąć do 12 mld to rzeczywiście już jest za późno.

Ludzkość przetrwa ale dostanie takie lanie, że nie chcę nawet myśleć.

08.08.2018 17:06 gupol(szukam w OZE)

@mariusz
"Wam zresztą już całkiem odwala. WIdać popadanie w jakiś eko-nazizm"

co to znaczy "nam"? w tym momencie zwyczajnie mnie obrażasz.
to że @pit jest klinicznym oszołomem i pier@oli bez przerwy o zmniejszeniu populacji nie znaczy że wszyscy tu podzielają jego idiotyczne pierdolamento.
nie będę pod każdym artykułem powtarzał tego co myśle o jego "poglądach" bo to nie ma sensu. zrobiłem to raz czy dwa, on zgodził się że jego "propozycje" delikatnie mówiąc nic nie dadzą i koniec tematu.
widać nie bierze leków i sie zapętlił. no trudno.
ale swoją drogą to ciekawe jak taki UFO-psychuszkin swoimi wpisami może kompromitować ludzi którzy szukają poważnych rozwiązań dla poważnych problemów.

09.08.2018 9:03 PIT

Spełnia się na naszych oczach kolejne przewidywanie Billego Meiera dokładnie tak jak zostało przepowiedziane.

https://theyflyblog.com/2018/08/07/of-fires-fears-and-freedom/

09.08.2018 23:59 gupol(szukam w OZE)

a to nie nostradamus pierwszy to przewidział?;p

10.08.2018 8:38 PIT

Nostradamus to amator, Billy to całkiem inna liga.

10.08.2018 10:05 Mariusz

PIT
Wreszcie wlazłem na stronę Meiera i poczytałem. Ehhh Amerykanie nie wylądowali na Księżycu . Chłopie - daj sobie z tym wszystkim spokój bo uszy więdną.

Proszę administrację o wycinanie postów nt Plejaran i Meiera.

10.08.2018 10:06 Mariusz

...mimo że UFOm niektórym rewelacjom nt rzeczonego zjawiska :-)

10.08.2018 15:00 gupol(szukam w OZE)

@mariusz
dobra nie przesadzaj z tym banowaniem. przynajmniej czasem bywa tu zabawnie;p
lepiej żeby pisał o ufo i meierze niż o redukcji populacji do pół miliarda w 2050;p

11.08.2018 10:30 Mariusz

Może się trochę wkurzyłem ale myślę że PIT powienien zaakceptować że ta witryna nie jest miejscem gdzie można ciągle wrzucać rewelacje od Meiera. Ja też mógłbym ciągle wrzucać swoje rewelacje i co wtedy? Phila Schneidera(tego co budował głębokie podziemne bazy wojskowe) uważam za bardziej wiarogodnego niż 90% UFO "ujawniaczy" chociaż nie ustrzegł się paru poważnych błędów może wynikających z tego że osobiste traumatyczne doświadczenia przykryły mu szerszy punkt widzenia.
Mógłbym pisać więcej np że wg mnie Meier jest opętany przez duchy udające Plejadian ale to nie portal na to. Tutaj czyjeś duchowe doświadczenie nie jest zgodne z celem istnienia tego portalu

11.08.2018 10:58 Mariusz

...z celem istnienia tego portalu... jeśli za bardzo odbiega od tego co "naukowo udowodnione" :-)

11.08.2018 11:04 Carlinfan

@PIT

Elity Ci karzą jak masz myśleć i co masz robić? Co ty opowiadasz?....

Panie PIT jak nagle wybuchnie wojna, a elity przeznaczą ciebie i twoje potomstwo na mięso armatnie to też tego nie zrobisz ? Plączesz się w swoich wyobrażeniach, nie mając wyobraźni na temat tego jak faktycznie może wyglądać przyszłość. I to nie globalne ocieplenie będzie tym najgorszym tylko poddaństwo elitom właśnie. Już teraz w tym żyjemy, bo czy można nie płacić podatków, nie sponsorować wojny i złych decyzji ekonomicznych ? No właśnie :)
A mrzonkach nie wykonywania tego czy tamtego przez elity to możesz sobie pogadać z parą książęcą UK, ciekawe czy dadzą ci posłuch.

11.08.2018 11:57 Mariusz

"In 1997, Meier's ex-wife, Kalliope, told interviewers that his photos were of spaceship models he crafted with items like trash can lids, carpet tacks and other household objects,[18] and that the stories he told of his adventures with the aliens were similarly fictitious. She also said that photos of purported extraterrestrial women "Asket" and "Nera" were really photos of Michelle DellaFave and Susan Lund, members of the singing and dancing troupe The Golddiggers.[9] It was later confirmed that the women in the photographs were members of The Golddiggers performing on The Dean Martin Show.[1"

https://en.wikipedia.org/wiki/Billy_Meier

11.08.2018 12:14 PIT

@MARIUSZ
Nie pierwszy raz po rozwodzie jeden z małżonków chce zniszczyć drugiego ale ta próba nie powiodła się.

11.08.2018 12:33 PL

fuzja jądrowa Tojest rozwionzanie ceo dwa.

https://tylkonauka.pl/kategoria/fuzja-jadrowa

11.08.2018 13:00 PIT

@PL

Do tej pory nikomu się ta sztuka jeszcze nie udała, bez fuzji nie będzie też lotów w kosmos. Plejaranie podali, że silnik zbudowany na antymaterii mógłby rozpędzać się do prędkości światła i można by było poruszać się po układzie słonecznym.
Ale na razie ciężko powiedzieć o czym mówią bo tego jeszcze nie wynaleziono.
Tak samo są potrzebne sztuczna grawitacja i osłony bo promieniowanie kosmiczne uszkadza między innymi mózg dochodzi do przyspieszonej demencjii.

11.08.2018 14:09 Mariusz

mógłby być na forum oddzielny wątek "paranauki o klimacie" i tam coś o tym co piszemy żeby nie kolidowało z treściami akceptowanymi przez obecną naukę

PIT
Więc jak - dlaczego jego Plejaranki wyglądają identycznie jak artystki z pewnego zespołu taneczno-wokalnego?

Dlaczego aura energetyczna tego "proroka", któremu obiecano że jest najwyżej duchowo rozwiniętą istotą na Ziemi jest gorzej rozwinięta niż u przeciętnego zaangażowanego poważnie w rozwój duchowy człowieka w Polsce, o Mistrzach, których mogę wymienić z samej Polski ze 20 nawet nie wspominam ( a do których Meierowi tak daleko że szkoda gadać)?

Takie pytania można mnożyć. Jeśli niektóre przepowiednie lub nawet stałe fizyczne okażą się prawdziwe to jeszcze nie jest dowód prawdziwości całej historii !!! Duchy mogą pobierać informacje z różnych źródeł w tym iformacje zgodne z prawdą. Za chwilę mogą zacząć bredzić nieprzytomnie. Jesteś nieświadomy ogromu możliwości manipulacji jakich można dokonać....

11.08.2018 14:20 Mariusz

PL
https://www.brilliantlightpower.com/wp-content/uploads/presentations/SCTE-Energy-2020-web.pdf

Wystarczy to produkować. Tani jak barszcz

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto